Re: Czym nasączyć biszkopt tortu?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.szc.vectranet.pl

    Upiekłam właśnie biszkopt, z którego planuję zrobić tort z truskawkami. Prosze
    o poradę jak i czym nasączyć ten biszkopt.
    • 03.07.07, 21:27 Odpowiedz
      Herbatą, herbatą z rumem, wodą różaną, kawą, kawą z aromatem rumowym, ponczem
      rumowym:

      1 szklanka wody,
      2 1 łyżka stołowa cukru,
      1 kieliszek rumu lub kilka kropli olejku rumowego


      Wodę zagotować z cukrem i ostudzić. Dodać rum lub olejek rumowy.
      --
      Antropomorfizacja bajek? Przy tym zezwierzęceniu człowieka?
      — Stanisław Jerzy Lec
    • 04.07.07, 08:51 Odpowiedz
      W wersji dla dzieci woda z sokiem lub z cytryna i miodem:)
      --
      la donna e mobile :)
      no i jeszcze Pinezka
      • IP: *.szc.vectranet.pl

        Gość: Tinia 04.07.07, 10:34 Odpowiedz
        A w jaki sposób nasączacie biszkopt? Chodzi mi o techniczną stronę. Spryskać od
        góry, czy strzykawką i igłą. Nie wiem, bo pierwszy raz robię tort.
    • IP: 85.112.196.*

      Gość: Matylda 04.07.07, 11:05 Odpowiedz
      Nie polecam nasączenia z herbaty do tortu truskawkowego (nie ten smak). Smak
      muszą nadać owoce. Jak masz biszkopt z tej największej tortownicy to weż 3/4
      litra przegotowanej i wystudzonej wody, sok przynajmniej z połowy cytryny i 2 -
      3 łyżki cukru kryształu (jak lubisz bardzo słodki to więcej ale nie polecam).
      Mieszaj aż się wszystko połączy. Spróbuj czy jest kwaskowe. Biszkopt przekrój
      na trzy krążki. Pierwszy połóż na paterze i nasącz 1/3 płynu. Płyn polewaj
      łyżką stołową, raz koło razu na całej powierzchni. Jak naciśniesz palcem to
      musi sprawiać wrażenie lekko odciśniętej gąbki. Na to wyłóż krem i drugi krążek
      i nasącz go tak samo. Potem krem i ostatni krążek. Żeby płyn dobrze wchodził w
      ten krążek dobrze jest nakłuć go gęsto widelcem albo wykałaczką. Zasada jest
      taka, że górny krążek powinien być stosunkowo bardziej nasączony niż dolny.
      Będziesz miała tort nasączony prawidłowo. Jeśli nie lubisz mokrego możesz
      zrobić sobie 1/2 litra tego płynu.
      Ps. galaretka NIE nadaje się do nasączania biszkoptu. Tężeje w środku i
      biszkopt staje się twardy, taki gumowaty.
      • IP: 85.112.196.*

        Gość: Matylda 04.07.07, 11:10 Odpowiedz
        Jeszcze tylko jedna uwaga, pewnie zbyteczna ale...znam panią, która sobie
        pięknie nasączyła trzy krążki leżące obok siebie na stole. Potem usiłowała te
        nasaczone krążki złożyć w tort i wszystko się rozleciało.
        • IP: *.szc.vectranet.pl

          Gość: Tinia 04.07.07, 11:17 Odpowiedz
          Dziękuję za rady, zwłaszcza za ostatnią :-)Miałam zamiar na górnej warstwie
          zrobić galaretkę z truskawkami i pewnie zrobiłabym to oddzielnie i potem
          miałabym problem ja tę warstwę położyc na reszcie a tak zrobię to na końcu jak
          już dwa dolne krążki nasączę i posmaruję kremem. Dzięki
          • IP: 85.112.196.*

            Gość: Matylda 04.07.07, 11:41 Odpowiedz
            A miałam już tego nie pisać...a tu przydało się :) Jak położysz górny krążek to
            posmaruj go lekko kremem i dopiero na tym układaj truskawki. Krem zapobiegnie
            przenikaniu galaretki w biszkopt. Galaretka musi być tężejąca. Ładnie też
            wygląda galaretka taka bardzo tężejąca, która daje nierówną strukturę.
          • 04.07.07, 14:06 Odpowiedz
            Tinia - nasaczac mozna pedzlem (najlepiej silikonowym, bo nie ma ryzyka, ze
            zostanie jakis wlos), lyzka (dosc duza i plaska - jest wygodnie) albo
            wynalazkiem. Wynalazek to plastikowa buteleczka (0,3-0,5 litra) z
            podziurawionym korkiem - wlewasz poncz czy co tam i tym sikasz jak z konewki.
            Wiekszosc ludzi ma tendencje do lania nasaczacza za duzo na srodek, a prawie
            wcale na krawedzie, wiec uwazaj z tym.

            W ogole, to jesli w tym torcie cos sie ma zsiasc czy ustabilizowac (krem,
            galaretka), to lepiej (mimo, ze mniej wygodnie) robic tort w formie. Czyli
            biszkopt wyjac z formy, pokroic i potem wrzucic pierwszy krazek do formy,
            nasaczyc, przelozyc kremem, wrzucic drugi itd - na gorze galaretka - nie ma
            ryzyka, ze sie bedzie rozplywalo, no i bedzie slicznie i rowno. Wyjmij z formy,
            jak juz wszystko stezeje i sie przegryzie - po paru godzinach albo najlepiej
            nastepnego dnia. Opcjonalnie - mozna zrobic tort na czyms sztywnym (deseczka do
            krojenia np) i gotowy (ale bez posmarowanych bokow) objac ta czescia formy od
            boków, poczym delikatnie zapiac i fru do lodowki (z deseczka, rzecz jasna).

            I jeszcze jedno - WAZNE - zeby uniknac przenikania metalowego posmaku
            (utleniajacy sie metal z formy), ktory powstaje, kiedy tort czy jakikolwiek
            mokry slodycz stoi w formie jakis czas, wyloz te forme starannie - papierem do
            pieczenia albo folia alu.



            --
            -So, we’re the last feminists? Feminism dies with my generation?
            -It is to be hoped for, dear.
            • IP: 85.112.196.*

              Gość: Matylda 04.07.07, 14:30 Odpowiedz
              >W ogole, to jesli w tym torcie cos sie ma zsiasc czy ustabilizowac (krem,
              galaretka), to lepiej (mimo, ze mniej wygodnie) robic tort w formie. Czyli
              biszkopt wyjac z formy, pokroic i potem wrzucic pierwszy krazek do formy,
              nasaczyc, przelozyc kremem, wrzucic drugi itd - na gorze galaretka - nie ma
              ryzyka, ze sie bedzie rozplywalo, no i bedzie slicznie i rowno. Wyjmij z formy,
              jak juz wszystko stezeje i sie przegryzie - po paru godzinach albo najlepiej
              nastepnego dnia. Opcjonalnie - mozna zrobic tort na czyms sztywnym (deseczka do
              krojenia np) i gotowy (ale bez posmarowanych bokow) objac ta czescia formy od
              boków, poczym delikatnie zapiac i fru do lodowki (z deseczka, rzecz jasna).

              I jeszcze jedno - WAZNE - zeby uniknac przenikania metalowego posmaku
              (utleniajacy sie metal z formy), ktory powstaje, kiedy tort czy jakikolwiek
              mokry slodycz stoi w formie jakis czas, wyloz te forme starannie - papierem do
              pieczenia albo folia alu.<

              Z tym się zupełnie nie zgadzam. Tortu nie podaje się na deseczce (bo to mało
              eleganckie) ani nie przekłada się go z tortownicy po udekorowaniu (bo się
              rozwali). Tort podaje się na paterze i od razu należy go tam umieścić.
              Nasączony biszkopt ma obwód większy niż suchy i nie ma powodu, żeby ten
              biszkopt gnieść w tortownicy. Poza tym przełożony kremem jest wyższy niż
              wysokość tortownicy więc nie pomaga to w dekorowaniu galaretką. Do galaretki są
              specjalne opaski, które można zakładać na tort tworząc wysokie brzegi. Po
              zastygnięciu galaretki opaskę się zdejmuje i smaruje boki tortu. gdy nie ma
              opaski to można ją wykombinować samemu z papieru do pieczenia albo z folii
              aluminiowej.
              • 04.07.07, 22:06 Odpowiedz

                Nie namawiam nikogo, zeby podawal tort na deseczce. Po prostu Wysoki tort na
                patrze - zwlaszcza takiej na nozce - nie smiesci sie w lodowce. A dobrze
                zrobiony (czyli np nie 'przesaczony') nie ma prawa sie rozwalic przy
                przenoszeniu z deseczki na patere (mozna przenosic na szeroko rozwartej dloni
                albo dwoch dlugich skrzyzowanych nozach). A co do plastikowych opasek i
                kombinowania z folia - co kto lubi, kwestia gustu, a nie racji, madralo.

                --
                -So, we’re the last feminists? Feminism dies with my generation?
                -It is to be hoped for, dear.
    • 04.07.07, 18:13 Odpowiedz
      wódką z sokiem cytrynowym;))
      --
      WŁOSY,MAKIJAŻ,STYLIZACJA
      ...zajrzyj i tu...
      • IP: *.szc.vectranet.pl

        Gość: Tinia 04.07.07, 22:24 Odpowiedz
        Tort gotowy, stoi w lodówce. Dziękuję wszystkim za rady. Czy wyszedł smaczny
        oceni jutro moja córcia, która zrobi na wierzchu napis z bitej śmietany "Dla
        Dziadziusia". :-))
    • IP: *.aster.pl

      Gość: asia 05.07.07, 17:52 Odpowiedz
      hm, zwykłam nasączać biszkopt do tortu rumem, ew. koniaku, gdy nie mam rumu,
      czasem dolewam trochę wody, z reguły 1/4 szklanki, i muszę stwierdzić, że tort
      świetnie smakuje - jeszcze żaden gość mi się nie poskarżył:)
      • IP: *.szc.vectranet.pl

        Gość: Tinia 06.07.07, 10:54 Odpowiedz
        Nawet nie spodziewałam się, że mi wyjdzie takie smaczne ciasto.Wzięłam pod uwagę
        Wasze wskazówki i torcik pycha!Miałam mały problem z przekrojeniem biszkoptu,
        tzn. przekroiłam go na dwa placki bo bałam się , że jak będę kroić na trzy to
        się rozlecą. Dzięki! :-)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.