Dodaj do ulubionych

czasami, gdy brakuje pieniędzy...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 21:28
lub dla "odmiany" jak kto woli staram się robić jakieś w miarę tanie i smaczne jedzonko, wyżywienie 5 osobowej rodziny w dzisiejszych czasach nie jest łatwym zadaniem, chociaż staram się by moje pociechy miały urozmaicone i zdrowe wyżywienie. Moje przepisy to "pasta jajeczna": 6 jajek na twardo startych na tarce o grubych oczkach, 1/2 kostki masła,cebula, sól, pieprz.
Inna "potrawa" to odgrzewane na pateli ziemniaki (pozostałe z obiadu) ze startą cebulką - moje dzieci uwielbiają cebulę pod każdą postacią - ciut przyprawy do gerosa - sorki ale nie wiem jak się to pisze.
Może macie jakieś pomysły na tego typu dania?Będę wdzięczna..
Edytor zaawansowany
  • Gość: anka IP: *.dialog.net.pl 06.08.07, 21:36
    ziemniaki pokrojone na 4 czy 6 czesci zalezy od wielkosci obtoczyc w
    oleju i przyprawie do ziemniakow(niekoniecznie jesli nie lubicie)i
    wrzucic na blache do nagrzanego do 200 stopni piekranika na jakies
    40 minut
    przepyszne , do tego mleczko, kefirek lub "cacyki " wlasnej roboty.
  • Gość: mutu IP: *.telprojekt.pl 07.08.07, 16:50
    kielbasa w plasterki, grubo pokrojona cebula (cale plasterki, a nie kostka), ze 40 minut to trzymam pod pokrywką a pozniej jem z chlebem
  • bene_gesserit 06.08.07, 21:55
    Zamiast masla do tej pasty jajecznej dalabym jogurtu albo jogurtu z
    majonezem - lepsza konsystencja i mniej tluszczu jednak.
    Jesli dzieciaki lubia cebule (co tak samo chwalebne, jak i rzadkie),
    to mozesz zrobic paste z gotowanej fasoli bialej - utrzec ugotowana
    w malakserze z oliwa/olejem, sokiem cytynowym i czosnkiem albo
    wlasnie wysmazona na wior cebulka + natka. Podobnie malo kosztuje
    hummus - nie zrazaj sie cena cieciorki, bo ona trzy- czterokrotnie
    powieksza swoja objetosc po namoczeniu i ugotowaniu. A w ogole
    dobrze ugotowana cieciorka (dlugo moczona, a potem gotowana w
    rosole) znakomicie zastepuje mieso w potrawach w sensie smaku i
    konsystencji, a o ile zdrowsza i tansza i w ogole. I tez ma bialko.

    A najtansze sa wszelkie kasze z czyms.
    Kiedy mialam malo forsy, zywilam sie czyms takim: do podsmazonej
    cebuli wrzucalam siekane mieso (jak mnie przycisnelo, to bylo nie
    siekane, ale mielone ze sklepu) i smazylam razem z przyprawami (dwie
    glowne wersje przypraw - srodziemnomorska czyli oregano, bazylie,
    tymianki itd albo orientalna - cynamon, curry, rodzynki, moze byc
    jeszcze polska - ze swiezym koperkiem, natka i czosnkiem np), do
    tego wrzucalam sucha kasze i podgrzewalam, dopoki nie wchlonela
    tluszczu, poczym zalewalam calosc bulionem i gotowalam, czujnie
    mieszajac i dolewajac wody w miare potrzeby. Pod koniec gotowania
    wrzucalam te warzywa, ktore akurat pasowaly do wersji i byly
    najtansze. To jest dosc klasyczne i tanie kaszotto, ktore ma te
    zalete, ze mozna go nagotowac wielki gar, ktory starczy dla bandy
    glodomorow na dwa dni, a resztki tworczo przerobic na farsz do
    golabkow na przyklad.
    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • Gość: Doda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 22:27
    bene_gesserit napisała:
    > To jest dosc klasyczne i tanie kaszotto, ktore ma te
    > zalete, ze mozna go nagotowac wielki gar

    Kaszotto :))) umarłam... :))
    Dzieki :)
  • iskial1 06.08.07, 23:25
    Super tanie i pyszne sa placki z cukinii robi sie identycznie jak ziemniaczane
    ale z dwóch srednich startych na drobnych oczkach wyżywisz spokojnie 3 os.
    .nastepne tanie danie to kotlety z kapusty ugotować dużą kapuste pokrojona w
    ćwiartki odcisnąć z nadmiaru wody przekręcić przez maszynkę dodać bułeczkę jak
    do mielonego sól pieprz magii cebulke usmażoną dwa jajka i formować klopsy w
    tartej bułce i smażyć jak mielone jak za rzadkie dodać tartej bułki można jesc
    na ciepło np. z sosem pomidorowym lub na zimno z ketchupem.Dobre i tanie są też
    kotlety z kalafiora gotujesz na półmiekko zetrzeć na tarce dodać dwa ugotowane
    starte jajka i jedno surowe bułkę tartą aby się związało ok 4 łyżęk na mały
    kalafior podmażoną cebulę czosnek zmiażżony 2 ząbki magii sól pieprz i paryką
    ostra formować kotlety w tartej bułce smażyć na złoto dużzo jedzenia i na zimno
    i ciepło pozdr.:))
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 18:49
    ja takie placki robie z 2 patisonów startych na dużych oczkach,
    potem je solę (ok 1 łyzka) i zostawiam w cedzaku na 1-2 godziny,
    żeby puściły sok (nie chłona potem tłuszczu, cała sól wycieka z
    sokiem)Robię ciasto jak na naleśniki ale b.gęste, bo patisony
    jeszcze są wilgotne i troche puszczając soku rozrzedzaja je, dodaję
    płaską łyżeczke proszku do pieczenia. Dodaje do ciasta wiórki
    patisonów i smażę jak placki ziemniaczane na złoty kolor. Podaje z
    ostrym sosem pomidorowym lub z mocno czosnkowymi cacykami.
    Jak są w domu ziemniaki i suszone grzyby: grzyby wcześniej namoczone
    gotuje do miękkości, odcedzam zachowyjac wywar na którym po
    dodaniu "rosołku" i zasmazki z cebuli z mąka oraz trochę śmietany
    robię gęsty sos. Gotowane ziemniaki (mogą być pozostałe z objadu,
    gniotę, dodaję 2 jajka, przyprawy wg uznania, posiekane przysmażone
    grzyby i zrumieniona posiekana w kostke cebulę. Można dodać resztki
    startego sera żółtego. Formuję płaskie kotleciki obraczam w tartej
    bułce i smażę na rumiano. Podaje na ciepło z sosem grzybowym np. na
    kolacje, jeżeli doda sie do kotletów zmielone lub posiekane drobno
    resztki wędlin lub mięsa z pieczeni albo rosołu moze byc to danie
    objadowe.. na zimno bez sosu też mozna podjadac.
  • roseanne 06.08.07, 23:26
    jako nazwa stosowana czesto przez szefow kuchni
    a wywodzi sie od kaszy peczak, czyli barley

    i nikogo to nie dziwi...
    --

    ja sobie to roboczo nazywam pilaw z kaszy :P

    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • jakubisia 06.08.07, 23:46
    potrzeba tylko ziemniaki,skwarki,jajo i mąkę.Moje dziecko uwielbia
    no i mąż też :)
  • malenkajalenka 07.08.07, 11:00
    a propos cukini, moja mama latem często smaży plastry cukini w
    cieście naleśnikowym, dzieciaki uwielbiają:)


    --
    zagłosujcie proszę na Przema i Lenkę :)

    www.pieknyslub.pl//index.php?option=com_voter
  • Gość: niedzwiedzica IP: 77.252.32.* 07.08.07, 12:26
    surowa cukinia w ciasto, czy jakaś obgotowana?
  • Gość: lolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 16:26
    Surowa, ale ja najpierw solę, żeby wyciekł nadmiar soku.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 18:54
    moga tez być plastry patisona..a potem panierowac: najpierw w mace
    potem jajku i znów w mace albo bułce tartej..pychota nawet jedzone
    na zimno
  • niedzwiedzica_sousie 08.08.07, 08:54
    ja robię gotowany kalafior, podzielony na różyczki takie większe, w
    jajku i w bułce (bez mąki) i usmażony. robi furorę wśrod gości :)
    --
    -Co to jest trzcionka?
    -To samo co fąt?
  • Gość: gothica666 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 08:37
    Piękne!
  • czrabl 07.08.07, 14:49
    makaron......
    mozliwosci jest bardzooo wiele jesli lubicie makaron.
    np. do ciepłego ugotowanego makaronu dodaje odrobine masłeka zeby sie rozpuściło oraz ulubione przyprawy i tyle(ostatnio uwielbiam mieszanke Zioła do sałatek Konora)
    np moja mama zawsze robi buraczki do słoików (starte i lekko pasteryzowane) które mozan podsmazyc z makaronem pieprzem i cebulka. Proste i mozna isc na ilosc...:)))
  • czrabl 07.08.07, 14:49
    makaron......
    mozliwosci jest bardzooo wiele jesli lubicie makaron.
    np. do ciepłego ugotowanego makaronu dodaje odrobine masłeka zeby sie rozpuściło oraz ulubione przyprawy i tyle(ostatnio uwielbiam mieszanke Zioła do sałatek Konora)
    np moja mama zawsze robi buraczki do słoików (starte i lekko pasteryzowane) które mozan podsmazyc z makaronem pieprzem i cebulka. Proste i mozna isc na ilosc...:)))
  • Gość: pika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 15:57
    Nalesniki wychodzą supertanio. Najlepiej na słono, tzn.z nadzieniem
    z warzyw i dodatków podsmażonych na oliwie (cebula, czosnek,
    cukinia, papryka,pomidory, kapusta pekińska, pieczarki, świeże
    zioła, przyprawy), dla obligatoryjnie mięsożernych podsmażone mięso
    mielone lub boczek pocięty w paski, całość zapieczona z serem.
  • Gość: ala IP: *.infinity.net.pl 07.08.07, 16:20
    główka kapusty , jakaś tania kiełbasa , cebula, przyprawy , przecier
    pomidorowy , wyjdzie taki bigos do chleba lub ziemiaków
  • pani.serwusowa 08.08.07, 19:56
    Nie obrażaj bigosu.
  • Gość: vesna IP: *.torun.mm.pl 07.08.07, 16:26
    Ciepły makaron (jakiś krótki - rurki, świderki, muszelki), na to pokruszony
    twaróg, a na to duuuużo podsmażonej na patelni cebuli przyprawionej mocno
    ziołami. Jest pyszne, bardzo szybkie w przygotowaniu i sycące. Ja się tym lubię
    zajadać na wyjazdach w góry, po męczącej wyprawie :D

    Makaron z sosem serowym - zrobić sos beszamelowy i rozpuścić w nim ser, jaki
    nam w ręce wpadnie (żółty, topiony, pleśniowy... albo wszystkie naraz). Doprawić
    jak fantazja podpowie.

    Sezonowe warzywa - ugotowane i polane sosem czosnkowym z jogurtu, czosnku,
    pieprzu i ziół.

    Kurczaka pokroić na małe kawałki, zanurzać w gęstym cieśle naleśnikowym (też
    doprawionym jak fantazja podpowie, curry dobrze pasuje) i smażyć na patelni.
    Ekonomiczne, bo z małego kawałka kurczaka wychodzi danie dla całej rodziny. Aż
    sama nie wierzyłam własnym oczom - jeden filet z kurczaka wystarczył dla mnie i
    dla chłopaka na dwa naprawdę obfite posiłki (jedliśmy to z ryżem i surówką jeszcze).

    Chłodnik z kefiru i wywaru z botwinki albo buraków (może też być buraczany
    koncentrat), z wkrojonym jajkiem, szczypiorkiem, zielonym ogórkiem i rzodkiewką,
    a do tego usmażone ziemniaki polane cebulką i skwarkami.

    Makaron z najprostszym sosem pomidorowym, z lekko podduszonych świeżych
    pomidorów z cebulką i ziołami (jak się da, to świeżymi) - dla mnie smak lata :D

    Do pasty jajecznej polecam dodatek musztardy - rewelacyjnie się komponuje z jajkami.
  • carmela_soprano 07.08.07, 17:16
    no dobra, a coś zdrowego dla odmiany? wszyscy tylko kopytka, kluchy, ziemniaki,
    tłuste panierowane kotlety... a tyłki rosną ;)
    ja często zaglądam do archiwów strony pesto.art.pl - pełno tam jest
    tanich i najczęściej warzywnych potraw.
  • Gość: Galadriela IP: 83.238.149.* 07.08.07, 17:29
    A te placki z cukinii albo cukinia w cieście naleśnikowym to na słodko czy na
    słono??
    Mam w domu klęske urodzaju cukinii i kabaczków, na razie przerabiam wszystko do
    słoików, ale coś bym zrobiła na bieżąco...
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 19:15
    jeszcze nie próbowałam, ale myśle, że mozna zrobić jak podane przeze
    mnie przepisy na patisony (ja mam ich urodzaj zawsze o tej porze)w
    końcu to też dyniowate:).
    Cukinia jest też doslonała jako spory dodatek do warzyw z patelni
    ewentualnie z mięsnym dodatkiem: obgotowuje prawie do miękkości
    ziemniaki i marchew, ziemniaki kroję w trójkatne cząstki, marchew w
    0,5 centymetrowe ukośne talarki. Cebulę w piórka, cukinie w talarki,
    lub jeżeli duża, w kawałki wielkości półplasterków ogórka. Jeżeli
    mam papryke też kroję w trójkątne kawałki takie 2x2x2 cm, lub w
    grubsze paski. Smażę na rozgrzanym tłuszczy zaczynając od cebuli z
    mieskiem (boczek, resztki z objadu, kiełbaska) dodaję po kolei
    ziemniaki, marchew, cykinię lub patisona, papryke, jeżeli mam
    pieczarki pokrojone na większe części (małe w całości). doprawiam
    solą pieprzem, tymiankiem, bazylia lub oregano, mozna jak ktoś lubi
    dodać ostra parykę lub c ili i wyciśnięty czosnek. Wogóle jest to
    danie "na winie"..na patelnię co się pod ręke nawinie, bo mozna
    dodać tez fasolke szparagową, seler naciowy i co tam mamy jeszcze w
    lodówce czy spiżarni. Przed podaniem można wymieszać z ugotowanym
    makaronem np. swiderki
  • Gość: jbk IP: *.szara.net 07.08.07, 17:52
    Kasza gryczana z podsmażaną cebulą.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 18:27
    bardzo wydajne są placuszki z kurzych piersi: 2 podwójne piersi (ok
    0.5 kg w promocji mozna dostać tanio) 2-3 łyzki majonezu (w markecie
    spory słoik do 2,-)2-3 łyżki mąki ziemniaczanej, 3 jajka,
    łyżka "jarzynki" lub wegety, pieprz lub ostra papryka w proszku,
    ewentualnie 5 dkg startego na małych oczkach sera żółtego i kilka
    pieczarek (niekoniecznie), można dodać też roztarty suszony tymianek
    lub bazylię. Zrobić ciasto: jajka wymieszac z mąką, przyprawami,
    majonezem, dodać ser i pieczarki posiekane w plasterki. Piersi kurze
    pociąć na półcentymetrowe plastry lekko zbić przez folię (ja
    używam "dziewiczych zrywek" pokroić w kosteczkę 0,5 centymetrową,
    dodać do ciasta wstawić do lodówki na minimum 2 godziny (można na
    całą noc), przed smażeniem mozna dodać posiekaną pietruszkę. Smażyc
    na oleju, warstwa wylana na rozgrzana patelnię tak aby pokryła dno
    wystarcza na usmażenie ok 20 placków.Podawać z surówka i ziemniakami
    jako danie obiadowe, można też jeśc na zimno z chlebem i
    pomidorkiem. Przepis ten dostałamw "truskawkach" od osoby mającej na
    wyżywieniu ok 6 osób i b. małe środki..ale danie jest faktycznie
    pychotne i wydajne z tych proporcji mozna nakarmić 6 osób.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 18:30
    ps. zapomniałam, że do ciasta dodaje się cebule posiekana w drobną
    kostke lub przed smażeniem sporą garść posiekanego szczypiorku
  • salq 07.08.07, 19:08
    tak
  • bognaw 08.08.07, 00:51
    Gość portalu: nowa napisał(a):

    >Moje przepisy to "pasta jajeczna": 6 jajek na twardo startych na
    tarce o
    > grubych oczkach, 1/2 kostki masła,cebula, sól, pieprz.

    Ja robię wiele past, ale jako podstawę używam białego sera (chudego
    lub półtłustego), zdrowiej niż z masłem i taniej. Oprócz pasty
    jajecznej (wtedy, aby się lepiej smarowało dodaję odrobinę oliwy lub
    oleju, a dla smaku szczypiorek) - pasta rybna (najczęściej do sera
    daję tuńczyka sałatkowego w oleju i groszek konserwowy), pasta
    paprykowa (ser+papryka+przyprawy), pasta pomidorowa
    (ser+pomidory+przyprawy), itd. Tyle że ser wraz ze "smakowym"
    składnikiem (jak żółtko ugotowanych jajek, tuńczyk, papryka...)
    przepuszczam przez maszynkę do mielenia, a potem dodaję posiekane
    białko jajek, szczypiorek, groszek, kukurydzę... czy co jeszcze mi
    pasuje kolorystycznie lub smakowo.

    Bogna
    ----------------------------------------------------
    Teraz wybierając jednego prezydenta,
    takiego samego premiera dostajesz gratis
  • Gość: byczyca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 12:41
    Mąż nie pracował. 2 lata po ślubie.Część pieniędzy,które dostaliśmy na tę
    okoliczność leżała jeszcze w kopercie.2 miesiące po moich urodzinach.Prezent od
    moich rodziców-pieniądze również spoczywały w kopercie,w jednej z moich toreb.W
    sumie ok.1500 zł.Moja pensja.feralnego dnia koperty były puste.Przepraszam było
    500 zł.Zaopiekował się nimi Paweł,mój mąż.Był przy tym.Usiadł,ukrył głowę w
    ramionach i powtarzał"balem się,że w końcu to się wyda".Tyle.Kiedy byłam w pracy
    on grzebał w mojej torebce.Powiedział później,że jednego dnia brał stówę,za 2
    dni następną.W sumie tysiąc wydał na pizzę,piwo i bóg wie co jeszcze.A przecież
    jedzenie było i środki czystości,nawet mu papierosy kupowałam,bo Pawełek miał
    mikry zasiłek.Sprzedał swinkę ślubną za 70 zł.Ot po prostu.Teraz pieniędzy nie
    trzymam w domu,niestety mamy wspólne konto.Ustaliliśmy,że informujemy się o
    dokonywanych operacjach.Ja dotrzymuje słowa.Może odbieglam od tematu,ale też nie
    jesteśmy bogaci.Nie umieramy z glodu,ale lekką ręką pieniędzy nie wydaję.Zawsze
    mogą być potrzebne.Zawiodłam się na najbliższym człowieku,który wydawał mi się
    uczciwy.Rodzice nie nauczyli Pawła szacunku do pieniędzy.Nie nauczyli go
    uczciwości.Ojciec "załatwiał"z pracy różne rzeczy,okradał niepełnosprawną
    sąsiadkę na działce.Zdobycze z działki przyniósł nam kiedyś w prezencie.Matka
    całe życie pracowała w mięsnym i też"załatwiała"Od kradzieży minął rok.Do tej
    pory boli.Przecież oszczędzam.Pieniądze muszą być na dentystę,opłaty
    podst,artykuły,ale nie na codzienne pizze na telefon i piwo żłopane hektolitrami.
  • Gość: miodek IP: *.dialog.net.pl 08.08.07, 14:04
    Używaj częściej spacji, a rzadziej kropki, bo koszmarnie się czyta
    twój tekst
  • irena_ochodzka 08.08.07, 14:59
    - wspomniane placuszki robi się ze startych na grubej tarce
    ziemniaków, cukinii i cebuli z jajkiem, mąką, solą pieprzem. Smaży
    się toto, podaje w towarzystwie kwaśnej śmietany i obiad jak się
    patrzy.
    - zapiekanka z ziemniakow i tanich sezonowych warzyw: cukinii,
    papryki, pomidoriow, pieczarek, etc z odrobina sera. Jak ktos jest
    mięsożercą to kupuje kawałek "opatki" wieprzowej za grosze i miele
    samodzielnie w domostwie :) i dorzuca do zapiekany
    - risotto ze wspomnianymi wyzej warzywami. Podsmażamy warzywa, ew.
    mięsiwo, wsypujemy szklanke ryżu, zalewamy całość bulionem, który po
    odparowaniu i wchłonięciu przez ryż należy systematycznie dolewać i
    poddać to wszystko obróbce cieplnej, aż ryż stanie się "miętki".
    - cukinia faszerowana. Cukinię przeciąć na pół wzdłuż, wydrążyć
    łyżeczką gąbczastą część, wysmarować masłem, posolić. "Niszę"
    uzupełnić mielonym mięsiwem z podsmażoną cebulą, papryką,
    czosnkiem, pieczarkami, natką, pomidorami - co kto lubi . Przysypać
    żółtym serem i zapiec. Pycha.
    - zupy - kremy wszelakie: pomidorowa, porowa, dyniowa, groszkowa,
    cebulowa, marchewkowa, pieczarkowa, cukiniowa...
    - panierowany plaster sera: żółtego czy też krążek cammemberta (ok 3
    zł) z żurawiną lub bez - mniaaaaam
    - pieczone ćwiartki ziemniaków z puree z czerwonej fasoli (z puszki:
    fasola podgrzana w garnku i rozgnieciona)zapieczone z odrobiną sera
    żółtego (albo i nie) podane z zimnym jogutrem naturalnym.

    i to tyle na te chwilę...

  • Gość: portossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 18:42
    taa polonisto spacje są kwintesencją tego tekstu.Rozumiem dziewczynę,bo mam
    podobny problem.Dziwię się,że mają wspólne konto.Też mam w d...pie spację. A co
    do braku pieniędzy to nigdy ich za dużo
  • Gość: byczyca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 19:00
    to nie czytaj znieczulico
  • Gość: baba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 17:25
    kochani przeczytałam wasze odpowiedzi i nadziwić sie nie moge . Nie wiem w
    jakim jestescie wieku ale my starsi przerabialiśmy to w latach - 80-tych
    naprawde !! wtedy wyzywienie 4 osobowej rodziny graniczyło z cudem . teraz razem
    z mezem jesteśmy emerytami i jest jeszcze gorzej bo nawet na połowe z tego co
    piszecie nas nie stać czasem są tylko ziemniaki , jajko i maślanka .. a przecież
    od tamtych czasów mineło 16 lat i poprawy nie widze pozdrawiam
  • Gość: m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 17:40
    jedna z tańszych rzeczy to kapusta gotowana.
  • Gość: Joanna IP: *.yamana.com 08.08.07, 19:51
    dziwie sie, ze brakuje tu jakiegokolwiek przepisu na fasole - nie
    znam polskiej rzeczywistosci i nie wiem ile jest dostepnych gatunkow
    fasoli. Przepisow - cala masa. Ktos wolal o zdrowe przepisy (mniej
    ziemniakow, makaronow) a wiec fasola. Na rozne sposoby. Zastepuje
    mieso (doskonale zrodlo bialka) i jest pyszna. Z roznymi
    przyprawami - na ostro, na mniej ostro, z sosem, bez... czasami
    jako "wypelniacz" (gotujesz gulasz i masz za malo miesa na gromade
    ludzi), jako salatka na zimno... Fasola, soczewica (tez rozne
    gatunki). Juz w starozytnosci byla podstawa diety; do dzis jada sie
    ja w wielu kulturach, zwlaszcza tam, gdzie krucho z forsa. Jesli
    jada sie ja regularnie - o "gazach" mozna zapomniec.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:28
    fakt!często jak mam zachciewajke osączam puszkę białej lub czerwonej
    fasoli, podgrzewam w mikrofali, okraszam bułką tartą zrumienioną na
    masełku...i podjadam zamias chipsów:) inna wersja ugotowana fasola
    jaś, lub ta jeszcze większa okraszona zrumieniona cebula i
    przysmażonymi na chrupko kawałkami boczusia..moze być jako ciepłe
    danie na kolację!
    Przypomniało mi się jeszcze danie mojej mamy, który ratowała się jak
    było mało czasu lub pieniędzy. Ugotowany makaron (świderki, rurki,
    muszelki)rzucała na patelnię na której zrumieniła sporą ilośc cebuli
    ze skwarkami z boczku, mięsnej pachwiny lub innego "ochłapka"
    (nadmiar tłuszczu w miare wytapiania zbiera się np. do kubeczka i
    wykorzystuje przy innych potrawach, lub z dodatkiem cebulki i ziół
    do smarowania chleba jako smalczyk). Po podgrzaniu wykładała na
    talerze i posypywała skruszonym zimnym twarogiem (powinien być
    kwaskowaty, więc może być nawet chudy)..mi bardzi smakowało!
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:43
    sorki, z tego co widzę, vesna podała juz ten przepis na makaron z
    serem..ale mój jest z "wkładką" mięsną i z wykorzystaniem nadmiaru
    tłuszczu :))...z nadmiarem tłuszczu w potrawach zawsze tak robię,
    nawet z zbyt tłustym drobiem..wykrawam, wytapiam i część idzie do
    smażenia potrawy, reszta do smarowania..lepsze od "kupnych"
    wynalazków, w wersji lux do np. wytopionego tłuszczu z cebulką i
    przyprawami dodaje jabłko pokrojone w małą kosteczke i duszę je puki
    sie nie rozpadnie..smarowidełko pycha!Szczególnie w okresie jesienno-
    zimowym, kiedy organizm domaga sie więcej kalorii.
    I jeszcze..kurza skórka z gotowanego kurczaka..ja nie lubie jej
    zostawiać kiedy np. smaży się go po panierowania do drugiego
    dania ..zawsze zostaja miejsca niedosmażone, a ja gotowanej skórki
    kurzej nie znosze, więc obieram skórę starając się by były to jak
    największe kawałki..potem wytapiam pozostawiony tłuszcz i po
    wybraniu skwarek wrzucam skórki starajac sie rozłożyć je w płaskie
    kawałki, smaże na chrupko, osączam na papierowym ręczniku i
    przyprawiam sola, pieprzem ew. ostra papryka...wspaniałe chipsy
    wychodzą!!! najlepsze takie jeszcze letnie..rodzinka stoi w kolejce!
  • abbra 08.08.07, 20:32
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012 - tu też można znaleźć trochę
    przepisów na tanie dania
    --
    pozdrawiam
    - abbra
  • inessta 08.08.07, 22:15
    w czasach akademikowych jak nas "napadli" goście w dużych ilościach robiłyśmy z
    koleżanką popisową kaszę gryczaną. Gotowało się kaszę w woreczkach (już były),
    potem na patelni smażyło się cebulę, warzywa (jeśli były)i najtańszą kiełbasę
    (zwyczajną lub grilową) pokrojone wszystko w kostkę. Po usmażeniu mieszało się
    kaszę z tymi dodatkami, jeszcze trochę podgrzewało na patelni i danie gotowe. W
    wersji de lux dodawało się odrobinę śmietany do tej mieszaniny żeby była
    namiastka sosu. W wersji ubogiej był keczup. Dwa woreczki kaszy, jedna kiełbasa
    i jedna cebula nakarmiły cztery dorosłe osoby. W późniejszych czasach dobrobytu
    (pracy) przerabiałam tę potrawę z innymi rodzajami kaszy. Też wyszło.
  • lukylook 08.08.07, 22:45
    Najlepiej postawić na lodówce słoik z napisem otwarty fundusz na ostatni tydzień
    przed wypłatą i wrzucać wszystkie pieniądze które by sie wydało na głupoty po
    wypłacie mozna zebrac niezła sumkę :))))))))
  • Gość: eszir IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.07, 16:37
    A zupy!!
    dietetyczniej troche :)

    uwielbiam zupy, robie czesto "na winie" (czyli co sie w lodowce pod reke... :P)

    dzisiejsza:
    pol lyzeczki masla, zeszklic drobno posiekana srednia cebule. Do tego wrzucam
    kilka pokrojonych pieczarek, chwile podsmazam, potem zalewam woda.
    Dodaje pokrojona w plasterki cukinie, ze dwa, trzy ziemniaki w kostke. Na koniec
    starta marchew. Doprawiam sola, pieprzem, chili, sosem sojowym i majerankiem.
    Mozna juz na talerzu wrzucic troche pokrojonej szynki.


    No i zupa z kalarepy (moja ulubiona)
    Polowe duzej kalarepy i troche lisci podgotowac, doprawic (sol, pieprz, sos
    sojowy). Zmiksowac.
    Wkroic troche ziemniaka i druga czesc kalarepy (polecam nie kroic wszystkiego w
    kostke, jest ciekawiej na talerzu).Czasem dodaje troche mrozonego groszku jak
    mam w domu, plus marchewka. Dodac swiezej natki pietruszki. Gotowe.

    Czasem gotuje tez "chinska zupe"
    piers kurczaka (pokr. w kostke) razem z ryzem, gotowac do miekkosci. Dodaje
    troche papryki (najlepiej czerwonej) pokrojonej w cienkie paseczki. Na koniec
    wrzucam kielki. Doprawic do smaku (ja oczywiscie sosem sojowym) :)

    Polecam, zwlaszcza, jak troche kg ma sie do zrzucenia. U mnie funkcjonuje bdb :)))

    Pozdrawiam

  • Gość: Krzysiu IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.14, 21:34
    Witaj.
    Ja często gotuję potrawy za małe pieniądze, bo moja sytuacja finansowa tego wymaga. W sklepach Real (od października Auchan) kupuję mortadelę i parówki po 3,90 zł/kg (promocje - zwyczajna bywa za 5,90). Z tego można zrobić wiele rzeczy, w zależności od innych, tanich składników. Cebula (1,54 w Real), ziemniaki (ok. 65 groszy w różnych miejscach - Kauland, Real, Euro itp.), cukinia - 1,70, marchew - 0,89 zł/kg, kostka rosołowa (Mamita - Kaufland). W połączeniu dostajesz tak tamie obiady, jak ja jem. Nie zapomnij o przyprawach - sól, pieprz (nie jest niezbędny), majeranek i inne przyprawy w zależności od gustu (do makaronów koniecznie Oregano), czosnek itp. Sprawdź, a jak nie wyjdzie, to pomogę - bo można dodać Magi lub Kucharka i nie tylko!! Kocham tanie jedzenie i wymyślam, bo lubię gotować i piec (jestem mężczyzną).
    CK
  • ania_m66 06.08.14, 21:43
    smutne to w sumie bardzo, ale na tej twojej chemicznej paszy okraszonej magi, kucharkiem i innymi swinstwami i "wedlinami" z najgorszych syfiastych ochlapow nie pociagniesz nawet do 50tki :(

    Gość portalu: Krzysiu napisał(a):

    > Witaj.
    > Ja często gotuję potrawy za małe pieniądze, bo moja sytuacja finansowa tego wym
    > aga. W sklepach Real (od października Auchan) kupuję mortadelę i parówki po 3,9
    > 0 zł/kg (promocje - zwyczajna bywa za 5,90). Z tego można zrobić wiele rzeczy,
    > w zależności od innych, tanich składników. Cebula (1,54 w Real), ziemniaki (ok.
    > 65 groszy w różnych miejscach - Kauland, Real, Euro itp.), cukinia - 1,70, mar
    > chew - 0,89 zł/kg, kostka rosołowa (Mamita - Kaufland). W połączeniu dostajesz
    > tak tamie obiady, jak ja jem. Nie zapomnij o przyprawach - sól, pieprz (nie jes
    > t niezbędny), majeranek i inne przyprawy w zależności od gustu (do makaronów ko
    > niecznie Oregano), czosnek itp. Sprawdź, a jak nie wyjdzie, to pomogę - bo możn
    > a dodać Magi lub Kucharka i nie tylko!! Kocham tanie jedzenie i wymyślam, bo lu
    > bię gotować i piec (jestem mężczyzną).
    > CK


    --
    Jean-Claude Van Who?
  • Gość: zazuzi30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.14, 23:17
    mialam swego czasu bardzo ciezka sytuacje kiedy to moj maz 3 lata byl bez pracy, nauczylam sie wtedy gotowac tanio ale smacznie.
    Jesli Twoje dzieci lubia cebule proponuje cos co moze dla niektorych bedzie dziwnym daniem szczegolnie kolacjowym cebula z jajkiem (4-5 cebul pokrojonych w piorka podduszonych z sola i pieprzem do tego 3 jajka...pysznosci), pochodze z okolic Poznania i u nas na obiad w piatki czesto jada sie " pyry z gzikiem" - gotowane ziemniaki i do tego bialy ser ze smietana i cebula.
    Kolejnym fajnym daniem na obiad beda kluski kladzione z boczkiem albo slonina wytopiona a do tego kapusta kiszona, w wolniejszej chwili mozesz narobic pierogow z roznym nadzieniem ruskie, z kapusta, z owocami,z miesem (ja zbiedam mieso na ktorym robie rosol zwykle z porcji rosolowych mroze a jak nazbieram odpowiednia ilosc robie nadzienie do pierogow) knedle, kopytka jak zrobisz duzo mozesz zamrozic.
    Fajnym obiadkiem jest tez watrobka z cebulka i jablkami do tego ziemniaki i surowka z kiszonej kapusty albo kiszone ogorki.
    Jak masz mozliwosc rob duzo przetworow na zime, szczegolnie polecam leczo szybciutki obiad do tego skroisz podsmazona kielbase albo boczek i gotowe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka