Dodaj do ulubionych

jak wygladają wasze śniadania??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 13:07
jak to u was jest?
śniadanie jecie w pospiechu czy może wstajecie godzinę wcześniej i
celebrujecie ten posiłek??
no i co jecie najczęściej?
bardzo jestem ciekawa;
u mnie zazwyczaj są to różne kanapki, często na chrupkim chlebku z dietetyczną
Florą i twarożkiem
do tego obowiązkowo kawa z mlekiem sojowym :)
Edytor zaawansowany
  • jacek1f 08.08.07, 13:20
    lub ostatnio z miodem - tak po grecku bardziej:-)
    I tak w powszednie dni - w miare szybko, nie na stojąco nie w biegu
    ale pare minut i outout.

    Ale za to sob i niedz. - dłuuugo, wolno i solidnie, razem wszyscy i
    duzo rzeczy.
  • jollka2 08.08.07, 14:48
    Bez śniadania nie ma wyjścia z domu i jem na spokojnie.
    Ostatnio chleb cienko posmarowany masłem, plastry twarogu, na to
    pomidor z cebulą lub szczypiorkiem i ogór małosolny lub jajo na
    twardo z majonezem i szczypiorem. W weekend obowiązkowo jajecznica
    na maśle. Herbata z miodem od lat.
    --
    "Dobro narzucone wbrew woli obdarowanego przestaje być dobrem"
  • Gość: Matylda IP: 85.112.196.* 08.08.07, 14:33
    Jak mi się przypomnie to coś tam zjem. Czasami jest to plasterek
    wędliny pochwycony w przelocie obok lodówki, czasami jogurt jedzony
    w łazience między prysznicem a malowaniem a od czasu do czasu
    kanapka zrobiona przez męża. To i tak sukces bo kiedys rano nic nie
    jadałam.
  • effi23 08.08.07, 14:40
    a ja wsuwam codziennie dwa paczki.
  • niedzwiedzica_sousie 08.08.07, 14:49
    klasyczną kanapkę w stylu chleb z sałatą i serem lub wędliną. jem
    zawsze, nie wyjdę z domu bez śniadania. do kanapki herbata. w soboty
    naleśniki lub kiełbaski na ciepło w niedzielę zawsze jajecznica.
    przy ładnej pogodzie - na tarasie patrząc na zieloną trawę i piękne
    kwiaty :)
    --
    Żarówki OSRAM - KUPA zastosowań
  • Gość: ania_m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 14:55
    twoj organizm to nie smietnik, jedz PORZADNIE. pseudozdrowe chlebki chrupkie,
    dietetyczna margarynka (zoladek mi sie przewraca, brrr) i mleczko
    sojowe(podwojny skret zoladka)do kawki na pewno NIE jest mega zdrowe. kawalek
    POZADNEGO chleba bez ulepszaczy z POZADNYM maslem i twarozkiem bez cudowania,
    kawa z lykiem PRAWDZIWEGO mleka, jesli lubisz byle nie zerowka, a przynajmniej
    2% da twojemu organizmowi to co potrzebuje. po cholere cudowac i jesc
    obrzydlistwa smakowe?
    jesli jesz twarozki, znaczy nie jestes weganka, wiec dlaczego tak sie katujesz?
  • ba_nita 08.08.07, 15:04

    --
    Antropomorfizacja bajek? Przy tym zezwierzęceniu człowieka?
    — Stanisław Jerzy Lec
  • jollka2 08.08.07, 15:11
    Co jest złego w jedzeniu np. twarozku, nie ma to nic wspólnego z
    byciem weganką. Co jest złego w mleku sojowym, bo nie rozumiem.
    Rozumiem, że skoro pijesz "prawdziwe" mleko, to masz krówkę na
    zapleczu lub znajomego rolnika, bo tak pojmuję prawdziwe mleko.
    Gdyby każdy Polak jadł choć takie śniadanie jak autorka wątku,
    mielibysmy pewnie zdrowsze społeczeństwo.
    Poza wyszydzaniem, może napiszesz jak zdrowo Ty sie odżywiasz?
    --
    "Dobro narzucone wbrew woli obdarowanego przestaje być dobrem"
  • nadia_m 08.08.07, 14:56
    ja tylko kawa zabielona mlekiem, On kawa i cos slodkiego
    w domu albo w barze (zalezy o ktorej sie zwleczemy z lozka)
  • Gość: daria275 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 15:04
    A ja celebruję śniadania nawet w dni powszednie. Nigdy nie wychodzę
    z domu na czczo - śniadanie jem ok. pół godziny (6.40-7.10),
    zazwyczaj tosty z razowca własnego wypieku z sałatą, pomidorem,
    ogórkiem itd. Do tego zawsze jakieś bialko w postaci jogurtu (też
    własnej produkcji)/twarożku/maślanki albo chudej wędliny. Przed
    właściwym śniadaniem zawsze jabłko. Ze dwa razy w tygodniu owsianka -
    z owocami suszonymi lub świeżymi, czasem orzechy do tego +
    obowiązkowo jakieś warzywa. A tak na marginesie dodam, że myśl o
    zbliżającym się śniadaniu wyrywa mnie z łóżka o wiele skuteczniej i
    szybciej niż najlepszy budzik...
  • Gość: Tamara IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.07, 15:01
    Zawsze przywiązywałam dużą wagę do śniadań, bo niestety kolejny "poważny"
    posiłek jadam dopiero późnym popołudniem (pomijając owoce i czasem jakiś jogurt
    w pracy), dlatego też śniadanie musi być pożywne. Nie przepadam za śniadaniem na
    słodko, zwykle jest to pieczywo z pastą rybną (chudy twaróg, makrela lub
    sardynka w oleju, śmietana, natka pietruszki, sól, pieprz), twarożkiem ze
    szczypiorkiem lub z rzodkiewką, jak serek kupny to najczęściej jest to zwykły,
    naturalny, te smakowe niezbyt mi podchodzą. Ostatnio najczęściej jem kanapki z
    chleba przypiekanego w tosterze, na to listek sałaty, plasterek sera żółtego lub
    salami, pomidor i listek bazylii lub pietruszki. W weekendy, kiedy nie spieszymy
    się do pracy, często jemy na śniadanie omlety - również nie na słodko tylko np.
    posmarowane śmietaną na wierzchu i posypane obficie natką pietruszki i
    szczypiorkiem oraz świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Czasem jemy brunschettę
    (szczególnie latem, kiedy można kupić dobre, dojrzałe pomidory) lub zwykłe
    grzanki z serem i pieczarkami. Jadam także muesli z mlekiem lub jogurtem.
    Śniadania staram się zawsze jeść przy stole, w spokoju, nie wyobrażam sobie jeść
    w biegu czy wyjść z domu bez zjedzenia czegokolwiek.
  • emka_waw 08.08.07, 15:21
    Jedno duże jajko lub dwa małe na pół twardo (białko ścięte, żółtko
    płynne), jakieś pieczywko (tu bardzo różnie bywa: kajzerki, bułki z
    ziarnami, tost, razowiec, maca... na co akurat mam ochotę), herbata
    (zielona albo czarna, ale zawsze sypana), szklanka wody z sokiem z
    połowy limonki. Przynajmniej kwadrans przy stole!

    --
    Jak ktoś ma ptasi móżdżek, to nawet na złotej grzędzie jest tylko
    kurą.
  • Gość: Aga IP: *.chello.pl 08.08.07, 16:49
    Rano nie bywam głodna, organizm chce jeść dopiero między 12 a 14.
    Ale że zjeść coś trzeba, jem jogurt owocowy i piję kawę z mlekiem.
    Jakieś 5 minut mi to zajmuje. ;)
  • lullaby22 08.08.07, 17:23
    Bez śniadania ani rusz.
    Najczęściej gotuję sobie gęstą owsiankę na mleku, do której wrzucam rodzynki,
    orzechy albo jakiś owoc, albo miód, albo konfiturę, albo kokos, albo po prostu
    cynamon.
    Czasem jem biały ser, jakiś rogalik albo grahamka do tego.
    Lubię też grysik, zacierki i inne takie, na których widok większość dostaje
    mdłości :D ;)

    ----
    Mój blog NA DESER
  • coralin 08.08.07, 18:18
    Kawa z ekspresu- mała, ale mocna z 12% smietanką.
    Pieczywo z miodem lub chałka z dżemem domowym(najczęściej z czarnej porzeczki).
    To sa moje codzienne śniadania i jakos mi się nie nudzi , bo albo pieczywo się
    zmienia(miód pasuje i do ciemnego wileńskiego i z ziarnami i do białej bułki)
    albo smak miodu(lubie wszystkie prawie oprócz gryczanego).
    Bez śniadania nie wychodzę z domu.
  • winoczerwone 08.08.07, 19:02
    coralin, to ja bym mogła z tobą jadać śniadania, tylko dla mnie
    jeszcze twarożek jakiś a kaw kilka:-) no, z jackiem1f tez bym mogła,
    jogurt bałkański z miodem to jest to
    tylko że dla mnie śniadanie to przyjemnośc weekendowa, taki rytuał
    połaczony z czytaniem gazet i pogadaniem - w zwykle dni nie jadam
    nic rano, to nie moja pora
    i z trzeciej strony - uwielbiam śniadania w hotelach, więc jak
    jestem poza domem, to śniadanie jest obowiązkowe, choc zestaw
    śniadaniowy zawsze ten sam: miód, dżem, chalka, razowy chleb,
    twarożek, jogurt, dużo kawy
  • coralin 08.08.07, 19:27
    Jeśli jeszcze wnioskując po nicku lubisz wina czerwone to mamy podobne
    upodobania kuchenne:)
  • winoczerwone 08.08.07, 19:36
  • pani.serwusowa 08.08.07, 19:18
    W tygodniu z reguły albo tosty z masłem i marmoladą z grubo ciętej
    pomarańczy (pysznie gorzka!) albo owsianka ekspresowa ze świeżymi
    owocami i miodem (inna wersja: owsianka z miodem, pestkami dyni,
    słonecznika i rodzynkami).
    W wekendy gdy czasu na pichcenie więcej szaleję z omletami (ulubiony
    z pomidorem, łososiem wędzonym i szczypiorkiem), albo jajecznicą z
    różnymi dodatkami, albo jeśli mam ochotę na full wypas - niepełne
    angielskie tradycyjne śniadanie, ale to nie częściej niz raz na 2-3
    tygodnie. Niepełne, bo pełne to za duże ;), a poza tym nigdy nie mam
    wszystkich składników. Ulubiony zestaw - fasolka, bekon, kiełbaska i
    jajko sadzone. Okazyjnie black pudding. Pomidora pieczonego i
    pieczarki zwykle pomijam.
    Do picia gdy zimno - herbaty różnej maści, gdy cieplej sok owocowy.
    W tygodniu nie celebruję, ale siadam i spokojnie jem, mam na to z
    reguły kwadrans. W weekendy za to - pełna celebracja :)
  • Gość: Ika IP: *.16.100-84.rev.gaoland.net 09.08.07, 03:02
    Różne, zależnie od pory roku i zachcianek.
    Obecnie często owoce z jogurtem/kefirem/maślanką + cienka kromka chleba typu
    fitness ze sporą ilością wędliny i warzyw.

    Oprócz tego:
    - 1-2 kromki fitness (czy inne pieczywo tego typu) + 100g twarogu + kefir + warzywa
    - 1-2 kromki chleba jak wyżej + ryba (wędzona, z puszki) + owoc
    - 1-2 kromki chleba + 10 dkg wędliny + warzywa
    - jajecznica na wędlinie/grzybach + papyka konserwowa
    - omlety przeróżne
    - owsianka (zwykłe płatki owsiane, żadnych muesli)
    - z rzadka grzanki lub naleśniki (w weekendy)

    Do picia obowiązkowo półlitrowy kubek herbaty. Śniadań w stylu francuskim - na
    słodko - nie toleruję: godzinę po takim jestem bardziej głodna niż przed nim.


  • modem_angel 14.08.07, 12:59
  • Gość: zołza IP: *.skranetcan.pl 09.08.07, 07:53
    Mój organizm nie toleruje pożywienia do 1,5 - 2 godzin od obudzenia
    się rano. Wobec czego śniadania jadam w pracy (w tygodniu) - zawsze
    jogurt owocowy i porcja musli własnoręcznie zrobionych ( płatki
    owsiane + płatki kukurydziane + orzechy laskowe + daktyle + śliwki
    + migdały + np. ziarna słonecznika + morele), na drugie sniadanie w
    pracy owoce lub porcja sałatki. Za to w sobotę chrupiące bułeczki,
    razowy chleb, sery i dżemy, a w niedzielę obowiązkowo jajka na
    miękko, miód, herbata z mlekiem, ciemne pieczywo.
  • ilekobietamalat 09.08.07, 08:53
    a ja nie potrafie jesc sniadan,zwlaszcza w lato. wiem ze powinno
    sie,ale nie jestem w stanie rano jesc. tylko jakas nektarynke.
    dopiero kolo 12 zaczyna sie u mnie pora jedzeniowa. wtedy najlepszy
    serek homogenizowany,najlepiej z dodatkiem platkow owsianych czy
    owocow.
    a w weekendy, to szaleje;D oczywiscie tez dopiero kolo 11-12, tosty
    z serem i ziolami, bagietka czosnkowa z pomidorami czosnkiem i
    bazylia, bulka z sosem jogurtowo czosnkowo ogorkowym,plackiem z
    cieciezycy i pomidorem i cebulka i ojej;D
    --
    men in trees moje wlasne osobiste forum;>
  • freeme 09.08.07, 12:17
    u mnie też śniadanie musi trwać co najmniej 15 min.
    zawsze mam jakieś pyszne kanapeczki i do tego kawa z ekspresu
    uwielbiam śniadania!!
    --
    całkiem spoko pomysły na ....www.10am.tv/
  • Gość: pogodynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:37
    wstyd sie przyznac ale ja zadko kiedy jadam sniadanie, ale nie z
    braku czasu, czy checi zrobienia, ale poprostu z rana nie czuje
    glody.tesli juz to moje sniadanie jest z reguly kolo 11. i jem wtedy
    jakas kanapeczka z cimnego pieczywa albo jogurt (najlepiej gruszkowy
    albo wisniowy) ewentualnie musli.
  • Gość: olka33 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 12:16
    hm ...śniadania -uwielbiam!
    bardzo lubię chrupiące tosty, najlepiej jeszcze z powidłami albo konfiturą!

    i wiecie co? też wole margaryną smarowac niż masłem.. jakoś tłuszcze roślinne
    wydają mi się dużo zdrowsze
  • dorota20w 14.08.07, 12:20
    Sniadanie jem zawsze, jak nie zdąże w domu to do pracy w pojemniczku
    zabieram i pierwsze co wchodze to kawka i sniadanie.
    Jak jem w domu to najczęściej omlet z dodatkami - ostatnio cukinia
    na fali :) albo 2 jajka na twardo i do tego warzywka - pomidory 2,
    ogórek, sałata. Pieczywa w oógle nie jem.
    Czasami płatki kukurydziane z lnem, otrębami z mlekiej sojowym.

    A kiedy się spieszę i zabieram śniadanie do pracy jak dziś to
    niestety chleb mam ale za to z masłem orzechowym :)
  • dzioucha_z_lasu 15.08.07, 11:39
    dzień wolny, to postanowiłam się troszkę podopieszczać :) Moje
    dzisiejsze śniadanie: ciemny chleb razowy, cudownie rozpływająca się
    Cambosola, trochę majonezu jogurtowego, suszone pomidory marynowane
    w oliwie z czosnkiem, kilka oliwek, ryżowe roladki w liściach
    winogron marynowane w oliwie z cytryną i do tego - czerwone wino. A
    co! :D
    --
    ---------------
    "Bo cukier rafinowany to cukier STĘŻONY!" by ggigus
    :-D
  • Gość: tg IP: 62.77.79.* 15.08.07, 13:10
    Ja zazwyczaj mam ok 10 min zeby zjesc sniadanie. W tygodniu jako, ze
    nie mam duzo czsu na przygotowania jem ten sam zestaw codziennie:
    maly jogurt( pieczone jablko) albo odrobina ryzu na mleku z
    truskawkowym przecierem, mala kanapka zazwyczaj z serem i pomidorem
    i jak jest miejsce to jeszcze owoc - banan najczesciej i duzy kubek
    herbaty.
  • anula36 16.08.07, 12:41
    zalezy od pory roku- teraz mala kanapka najchetniej z twarozkiem i
    duzo jarzyn ( pomidor,ogorek malosolny, papryka, salata)+ woda z
    sokiem z kartonu pol na pol, w zimie ze 2 kanapki, jajko- w kazdym
    razie zawsze na slono + herbata. Kawy rano nie pijam.
    Musze zjesc sniadanie bo inaczej nie funkcjonuje- nawet jesli wstaje
    o 5- tej a wychodze 6:15.
    --
    *
  • scarlett_07 16.08.07, 17:53
    Zazwyczaj nie jem sniadania w domy, ale jak przyjdę do pracy to jem
    jogurt naturalny z owocami
    --
    When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the
    tiger wants to murder him, he calls it ferocity.
  • Gość: zima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 18:12
    ja ostatnio pokochałam pyszną zupkę śniadaniową sama skombinowałam
    kasza jaglana
    kefir
    tarte jabłko
    suszona morela sliwka i figa
    pistacje migdały i nerkowca
    łyzeczka lnu mielonego
    otreby pszenne
    zarodki pszenne
    rodzynki
    miod
    i przyprawy : kurkuma imbir i cynamon
    oczywiscie wymieszane wszystko smakuje pszepysznie
    rowniez na sniadanka robie sobie koktajle z banana moreli i mleka sojowego
    czasem omlety z owocami
    albo kroje rozne owoce i z serkiem wiejskim lub jogurtem naturalnym.
    Staram sie wymyslac jak najbardziej wartosciowe posilki a zarazem pszepyszne
  • mika_p 16.08.07, 23:36
    Zazwyczaj jem kanapki, ale jak mam dobry dzień, a w domu wszystko co potrzebne,
    to rozgniatam banana, trę duże jabłko, zalewam 400g jogurtem naturalnym, dzielę
    na 2 lub 3, w zalezności od ilości dzieci w domu, na wierz sypię szczodrze
    płatki kukurydziane i jemy.

    --
    To jest losowo wybrana sygnaturka.
  • Gość: wiktoria244 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 00:19
    Sniadanie jem pozno ale jest konkretne,nie platki,nie chrupkie chlebki i nie
    jakies susze owocowe(to owszem ale na 2-gie sniadanie).Musi byc porzadna kroma
    chleba z maslem(!) no i wiadomo z czyms tam jeszcze...lub jajecznica,jajca na
    miekko,tosty,omlety,zapiekanki itd.Koniecznie herbata z cytryna lub
    jasminowa.Musze sie rano najesc bo pozniej nie mam na to czasu.
  • Gość: mniam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 13:33
    Grahamka z maslanka w dni powszednie, w weekend mleko z musli
  • paulina.galli 17.08.07, 17:40
    KAWA (z odrobina miodu zamiast cukru)

    :)
    to wsjio - na 2gie sniadanie (juz w pracy) jakis jogurt zwykle :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka