Dodaj do ulubionych

O dwóch warzywach wyklętych w diabły

16.10.07, 08:03
Kojarzą sie z paszą dla zwierząt i głodem wojennym. Brukiew i pasternak. W
historii oddały nieocenione przysługi a obecnie wylądowały w korycie dla świń.
W Anglii są jednak nadal szanowane.
kicior99.blox.pl/2007/10/Bez-figi-i-maku.html#ListaKomentarzy
Zdobie świąteczny obiad, nie mają typowo polskich "biednych" konotacji, a nade
wszystko są diabelnie smaczne :)
Czuy w Polsce doczekają się rehabilitacji?
--
* Jak napisać list po angielsku?
* Kto obcina rybom paluszki?
* Udowodnij to palcem
Edytor zaawansowany
  • ba_nita 16.10.07, 08:32
    W realu na pewno nie.
    --
    Nie mam zamiaru chodzić gdzieś wcześniej , jeśli mogę się w tym miejscu znależć
    później.
  • turchanyi 16.10.07, 09:10
    A gdzie kupić pasternak?
    Sporo już lat temu gotowaliśmy wspólnie z zaprzyjaźnionymi Niemcami.
    Na widok korzenia pietruszki w naszej włoszczyznie kolega z Niemiec
    ucieszył się, że to pasternak (Pastinake). Najpierw pokłócilismy się
    a potem był zakład, co TO naprawdę jest.
    Sprawdzane było u starszej, zasłużonej przekupki na Starym Kleparzu -
    pokazała jak wyglądają korzenie pietruchy a jak pasternaku.
    Faktycznie różnica nie jest bardzo wyraźna. Potem wiele razy
    kupowałam u niej pasternak. Po czym pasternak znikł ze straganów.
    Może ktoś wie gdzie bywa?
    Pozdrawiam!!
  • wadera3 16.10.07, 09:25
    turchanyi napisała:

    > A gdzie kupić pasternak?.............
    .........................
    > Po czym pasternak znikł ze straganów.
    > Może ktoś wie gdzie bywa?
    > Pozdrawiam!!
    ...........................
    ..............................


    zapraszam do swojej schedy na Podlasiu, cały ogród zarośnięty, postawię wódkę za
    wytępienie pasternaku, który rośnie jak opętany:)




    --
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się
  • dominikjandomin 16.10.07, 11:14
    wadera3 napisała:

    > turchanyi napisała:
    >
    > > A gdzie kupić pasternak?.............
    > .........................
    > > Po czym pasternak znikł ze straganów.
    > > Może ktoś wie gdzie bywa?
    > > Pozdrawiam!!
    > ...........................
    > ..............................
    >
    >
    > zapraszam do swojej schedy na Podlasiu, cały ogród zarośnięty,
    postawię wódkę z
    > a
    > wytępienie pasternaku, który rośnie jak opętany:)

    Daj adres i zaproszenie pod koniec wakacji :)
  • dominikjandomin 16.10.07, 15:25
    wadera3 napisała:

    > dominikjandomin napisał:
    >
    > >
    > > Daj adres i zaproszenie pod koniec wakacji :)
    > >
    >
    >
    > już jest "pod koniec" :) teraz to chyba dopiero wiosną...jak
    zacznie się krzewi
    > ć

    Myslałem raczej o sierpniu / wrześniu, gdy będzie co wybierać z
    ziemi.
  • smutas13 16.10.07, 16:56
    turchanyi napisała:

    > A gdzie kupić pasternak?

    > Może ktoś wie gdzie bywa?
    > Pozdrawiam!!

    W moim , osiedlowm sklepie , sprzedawany jest jako pitruszka .
  • dominikjandomin 16.10.07, 11:11
    kicior99 napisał:

    > Kojarzą sie z paszą dla zwierząt i głodem wojennym. Brukiew i
    pasternak. W
    > historii oddały nieocenione przysługi a obecnie wylądowały w
    korycie dla świń.
    > W Anglii są jednak nadal szanowane.
    > kicior99.blox.pl/2007/10/Bez-figi-i-maku.html#ListaKomentarzy
    > Zdobie świąteczny obiad, nie mają typowo polskich "biednych"
    konotacji, a nade
    > wszystko są diabelnie smaczne :)
    > Czuy w Polsce doczekają się rehabilitacji?

    Chętnie ugotuję i podam. W kilku wersjach. TYLKO GDZIE TO KUPIĆ??

    Dawno temu pasternak uprawialiśmy sami. Raz do roku mniej więcej
    spotykam brukiew na rynku. A tak... pusto :(
  • kochamruskieileniwe 16.10.07, 11:21
    Czasami w hipermarketach - pod nazwą pietruszka.....
    Kiedys sie nacięłam w warszawskim Leklerku.....
    --
    Codziennie sobie powtarzam:
    www.krolikiewicz.pl/krol/swiatlo/modlitwa.html
  • Gość: evro44 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 11:39
    a skorzonera czy salsefia - też podobno kiedyś jadano a ja nawet nie
    wiem jak one wyglądają
  • dominikjandomin 16.10.07, 15:27
    Gość portalu: evro44 napisał(a):

    > a skorzonera czy salsefia - też podobno kiedyś jadano a ja nawet
    nie
    > wiem jak one wyglądają

    Skorzonera, czarne korzonki, wężymord. Jak nazwa wskazuje - czarne
    długie korzenie.

    Salsefia - białe korzonki, grubsze i trochę krótsze niż wężymord.

    A znasz marka kucmerkę? A marchewnik anyżkowy? A topinambur?
  • Gość: lolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 12:59
    We wszystkich marketach pasternak sprzedają jako pietruszkę.Żeby się
    przekonać trzeba spróbować wyhodować natkę.Poza tym pasternak i
    marchewka pokrojone na zapałkę i usmażone na oleju sezamowym to
    super dodatek nie tylko do chińszczyzny.
  • smutas13 16.10.07, 17:02
    Gość portalu: lolka napisał(a):

    > We wszystkich marketach pasternak sprzedają jako pietruszkę.Żeby
    się
    > przekonać trzeba spróbować wyhodować natkę.

    Taką próbę ( z natką ) mam za sobą i teraz już wiem ,
    jak odróżnić pitruszkę od pasternaku .
  • evamarija 16.10.07, 14:33
    Hmm, nie jestescie z Trojmiasta lub okolic? W hali w Gdyni widzialam kopce
    brukwi. Moja mama uwielbia zupe brukwiowa na gesinie (dla chetnych zapytam o
    przepis, bo mnie jakos odstrecza).
    Pasternak mozna kupic do zasiania jak ktos ma gdzie.

    A swoja droga pamietam jak mama pytala w Szczecinie gdzie obecnie mieszkamy o
    brukiew to patrzyli jak na dziwadlo ktore je pasze.
    --
    Forum prawne
  • winoczerwone 16.10.07, 14:34
    jak smakuje brukiew? moze ktos opisać, bo jestem ciekawa?
    pasternak kilka razy jadłam, ale brukwi nie
  • bene_gesserit 16.10.07, 15:07
    Pasternak mozna nadal kupic. Czesto zdarza sie widziec pasternak
    sprzedawany jako pietruszka. Sprzedawcy sa zdziwieni, kiedy im
    tlumacze, ze to nie to - 'a bo myslalem, ze pasternak to tylko dla
    krow'.

    --
    ...a te tutaj apatują nagością [muszek0 na ff]
  • pinkink3 16.10.07, 19:02
    Fajnie, ze wspomniales o pasternaku i brukwi. I dales przepisy.
    Chetnie sprobuje. Znam je tylko z literatury.
    U mnie /pld Kalifornia/ oba te warzywa sa dostepne ale omijalam je
    dotad, bo nie mialam pomyslu na przerob.;))
    Dzieki.
  • kicior99 19.10.07, 09:23
    Podam jeszcze jeden - mój ulubiony na brukiew zapiekaną

    Składniki:
    papryka słodka w trzech klolorach - 6 sztuk
    1 papryka ostra
    200 g ugotowanego ryżu
    2 średniej wielkości brukwie
    olej słonecznikowy
    1 duży albo 2 małe bataty
    przyprawy według fantazji

    Brukiew umyć, wydrążyć środki, zostawiając warstwę ok 12 - 15 m. Paprykę pociąć
    w kostkę, bataty zetrzeć na tarce i wymieszać z ryżem. Wydrążone brukwie
    wysmarować olejem a następnie wsadzić do nich nadzienie. Brukwie ułożyć na
    blasze i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Piec 40 minut.


    --
    * Jak napisać list po angielsku?
    * Kto obcina rybom paluszki?
    * Udowodnij to palcem
  • kwik 16.10.07, 19:21
    tak tylko na marginesie: jeden z odcinkow "kuchni swiata" w "wysokich obcasach"
    zostal kiedys poswiecony wlasnie brukwi.
    w nastepnym tygodniu redakcja przyjmowala wyrazy oburzenia czytelnikow w
    propagowaniu, czy tez przypominaniu warzywa, ktore kojarzy sie z trudnymi
    czasami ..
  • pinkink3 16.10.07, 19:40
    kwik napisała:

    ........warzywa, ktore kojarzy sie z trudnymi
    > czasami ..

    A co w tym zlego?
    Przynajmniej warzywo z zaslugami w ratowaniu ludzkosci w opresji.))
  • kwik 16.10.07, 21:13
    autor watku nie przywoluje opinii z sufitu - jeszcze zyja (i pisza), ci ktorzy
    nie mieli wyboru.
    pozdrawiam:)
  • a74-7 16.10.07, 19:46
    no i o tym wlasnie kicior....
    I fakt: potwierdzam ze " roast parsnips " sa bardzo smaczne i
    warte zachodu.
    Tudziez brukiew. w zupach , jako pure ,i dodatkowe warzywo do
    pieczonego miesa( malutkie prezentuja sie swietnie na talerzu)
    --
    Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
  • kwik 17.10.07, 13:32
    tak, ten wlasnie.
  • roseanne 17.10.07, 00:08
    jarzyny te ponalam dopiero na emigracji, w kanadzie
    co prawda bardziej mi ise zdawalo ze to co nazywasz brukwia to ja nazywalam
    rzepa, ale co mi tam

    nacielam ise pare razy na pasternak - zapach mi nie pasowal, ale nie bylo nic
    innego w sklepie - tradycyjna salatka jarzynowa z pasternakiem zamiast
    pietruszki nie nalezy do moich ulubionych
    z drugiej strony piernik marchwiowo-pasternakowy jest calkiem calkiem
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • liloom 17.10.07, 09:08
    kicior, to i taki talent masz ?;)
    wlasnie, jeszcze trzeba moc to kupic;)
    u mnie niedaleko domu jest pole, gdzie pasternak co jakis czas cale pole
    obrasta, co z nim potem robia - licho (diabel) wie...
    ja lubie experymenty, ale pasternak????;)na to bym nie wpadla.
    tu gdzie mieszkam gotuja kalarepke, ja wczesniej tez na to bym nie wpadla.
    --
    *** Forum Francuskie***
    WIEDEN
  • dominikjandomin 17.10.07, 16:26
    U mnie w domu rodzinnym się tez tak jadło, a z Wielką Polską nie
    mamy nic wspólnego: po mieczu kresy litewskie, a potem pomorze
    odzyskane, po kądzieli kresy ukraińskie, a potem górny sląsk, na
    pograniczu z opolskim.

    Skąd u nas kalarepka i znajomość wielu warzyw - nie wiem, ale jest :)

    Moze z tych ciągłych rozjazdów i kształcenia przez podróże?
  • liloom 17.10.07, 19:29
    kicior99 napisał:

    > Z jakiej części Polski jesteś? Bo w Wielkopolsce gotowana kalarepka z masłem to
    > klasyka. Podejrzewam że to regionalne.

    z Wawy
    --
    *** Forum Francuskie***
    WIEDEN
  • Gość: KLARA551 IP: *.acn.waw.pl 17.10.07, 23:48
    Brukwi nieznoszę,bo kojarzy mi się z ciężkimi czasami. Moja mama
    robiła ją na gęsto/ duszona przecierana/ z żeberkami. Była
    przyprawiana na ostro/czosnek,cebula ,pieprz.W dzieciństwie jej nie
    znosiłam.Natomiast wspomniana wcześniej kalarepa,czy
    rzodkiewki/takie trochę przerośnięte,nie nadające się do zjedzenia w
    surówkach/z masłem i tartą bułką były wspaniałe.I jeszcze jeden smak
    z dzieciństwa-kalafior w sosie beszamelowym,robionym a mieszance
    mleka i wody w której gotował się kalafior i z dużą ilością kopru
  • pinkink3 20.10.07, 23:32
    Eeeee, nabralam ochoty na eksperymenty i kupilam cos, co okazalo sie byc czyms
    innym niz brukiew.(((
    Wyglada jak biala rzepka z fioletowa gora. Miazsz bialy. Nazywa sie 'turnip'.
    Teraz wiem, ze mam szukac warzywa o nazwie 'rutabaga', lub 'yellow turnip'. I ma
    to byc zoltawe i z szorstka skora.


    I co ja mam teraz zrobic z fioletowym turnipem?)))
    Eh, troche mi sie odechcialo...
  • pinkink3 22.10.07, 20:33
    kicior99 napisał:

    > turnip to rzepa. Rutabaga - inna nazwa brukwi. W BE to również
    swede.

    Well, teraz to i ja to wiem....))
    I musze zmodyfikowac to, co napisalam wczesniej. - Rutabagi [chyba]
    jednak u mnie nie ma. Pasternak-jest.
  • dominikjandomin 22.10.07, 20:48
    pinkink3 napisała:

    > I co ja mam teraz zrobic z fioletowym turnipem?)))
    > Eh, troche mi sie odechcialo...

    Panierowany w plastrach, smazony na patelni.

    Albo pomiedzy dwa plasterki wsadź plstaer sera, opanieruj i usmaż.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.