tajemnica soczystości mięsa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • no właśnie, co zrobić, żeby mięsko było miękkie i soczyste, uginało się pod
    widelcem? Będąc pod wrażeniem kaczki w pomarańczach, którą jadłam w
    restauracji, zrobiłam kaczkę takową w domu. No i kicha. Dało sie zjeść, ale do
    tamtej jej daleko. Moja zrobiła się sucha. Jak ten sosik zatrzymać w mięsie?
    Podałam przykład kaczki, ale dotyczy to wszystkich mięs.
    • Wedlug wszystkich telewizyjnych kucharzy (pewnie maja racje :-) nie
      mieso po upieczeniu powinno polezakowac w cieple (np zawiniete w
      folie) przez kilka minut.
    • Gość: senin IP: *.for.connect.net.au 23.10.07, 10:21
      a ja kaczke poddaje dwojakiej obrobce termicznej

      najpierw krotko acz ostro obgotowywuje a potem dopiero pieke w
      piekarniku

      ma to dwie zalety
      1. jest soczysta
      2. dosc szybko dobrze upieczona, miekka (w porownaniu z'tylko
      pieczeniem, ktore musi trwac godzinami by osagnac miekkosc)
      • Gość: anna IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.07, 17:56
        \senin - proszę podaj orientacyjny czas gotowania a póżniej
        pieczenia ????
        Interesujący sposób.
        • Gość: senin IP: *.for.connect.net.au 23.10.07, 21:51
          gotowanie nie dluzej niz 10 minut - wloz do wrzacej wody

          pieczenie (po natarciu przyprawami lub marynata - ok godziny, do
          poltorej. To zalezy od wielkosci i wieku kaczki - im mlodsza, tym
          krocej
    • Gość: yatsec IP: 83.238.100.* 23.10.07, 12:46
    • Na krótką chwilę (nie więcej niż 5 min.) włóż kaczkę do wrzątku,
      wyjmij, schłódź i dopiero potem natrzyj przyprawami.
      Do pieczenia kaczki nie dodawaj tłuszczu - bo mięso jest na tyle
      tłuste, że samo się wytopi. Wystarczy skórę na nóżkach i grzbiecie
      naciąć w kratkę, a na samym początku wlać do gorącej brytfanny
      trochę wrzątku, żeby w pierwszych chwilach mięso się nie przypaliło.
      --
      Bób, homar i włoszczyzna!
    • nie wiem jak z innymi miesami, ale ze schabem jest np, tak ze
      - przed pieczeniem trzeba obsmażyć dokladnie z kazdej strony
      - podczas pieczenia nie dziurawić w celu sprawdzenia czy sie upieklo
      (jak z ciastem, żeby zakalca nie bylo:)
      - podczas pieczenia kilkukrotnie polewać wytworzonym w trakcie
      sosem, w razie potrzeby dolać troche wody

      nie ma opcji, zeby tak pieczone wyszło suche, przynajmniej nie
      zdarzylo mi sie jeszcze, a schab pieke bardzo czesto
      --
      nie obawiaj się śmierci,
      obawiaj się niespełnionego życia
      • Gość: Radar IP: *.dsl.mindspring.com 23.10.07, 22:43
        Do pieczenia mies zawsze uzywam ciezkiego, zeliwnego garnka i pieke
        pod przykryciem, dopiero na koncu odkrywam aby sie przyrumienilo.
        Mieso zawsze jest soczyste i niesamowicie miekkie.
      • Ja robie tak samo, najpierw obsmazam mieso, aby zamknac pory, by nie
        wyciekaly soki. Dotyczy to kazdego miesa, od wieprzowiny, cieleciny,
        wolowiny / rozbef / i in. Po upieczeniu nalezy mieso zostawic ok. 10
        min. w wylaczonym piekarniku, aby " doszlo ".
        Z kaczka jest troche inaczej. Przed pieczeniem nalezy ja pokluc
        widelcem, aby w czasie pieczenia wyplynal tluszcz. Piec najpierw w
        wysokiej temp., potem zmiejszyc, czesto podlewajac wytworzonym sosem.
        Ps. kaczke nadziewam pomaranczami pokrojonymi na plasterki razem ze
        skora.
        • Wszystkie mięsa, żeby były soczyste muszą "się najpierw zamknąć"
          stąd wstępne podsmażanie czy opiekanie. Jeśli nie można podsmażyć to
          należy włożyć do piekarnika rozgrzanego na full na kilka-kilkanaście
          minut a potem temperaturę zmniejszyć. No i oczywiście dobrze
          podlewać tłuszczem w czasie pieczenia.
          --
          Zajadamy sobie - Przepisy Różne
          • dokladnie!!
            sa to emementarne zasady obrobki miesa.
            obsmazyc na bardzo goracym tluszczu/ patelni tak ze na zewnatrz jest
            przypieczone a wsrodku zupelnie surowe. dotyczy to pieczeni,
            gulaszy, grilla, stekow... kazdego miesa. kiedy soki zamkna sie pod
            wplywem bardoz goracej temperatury zostana w srodku a nie wyciekna.
            no i zapomnij o naklowaniu, jeden raz przy pieczeniu roast beef aby
            zobaczyc czy jeszcze krew czy juz sok z niego cieknie.
            z zupa postepuje sie odwrotnie, dflatego ,ze zalezy Ci aby wsyztskie
            warftosci mieso przekazalo zupe, dlatego wrzucasz je do zimnej wody
            i powoli doprowadzasz do wrzenia. Z pieczystym odwrotnie.
            --
            Change one person's mind.
            Change the world.
            Zuza i Lukasz
          • Gość: senin IP: *.eq.edu.au 24.10.07, 02:07
            korek1000 napisał:

            > Wszystkie mięsa, żeby były soczyste muszą "się najpierw zamknąć"
            > stąd wstępne podsmażanie czy opiekanie.

            No i jest jeszcze wspomniane wczesniej obgotowywanie/blanszowanie.
            Jest to metoda bardzo czesto stosowana w kuchni chinskiej - przed
            smazeniem/pieczeniem/ wedzeniem w woku
            • Postępuję podobnie jak wy, ale jeszcze dodatkowo mięso marynuję w
              zalewie, która obowiązkowa zawiera wino, albo cytrynę, które to
              powodują, że mięso jest kruche i soczyste.
              • tez zwykle marynuje mieso przez dobe.. kilka łyżek octu winnego,
                oliwy i zioła
                --
                nie obawiaj się śmierci,
                obawiaj się niespełnionego życia
                • Gość: senin IP: *.for.connect.net.au 24.10.07, 12:24
                  z miesem, ktorego nie obgotowujesz marynowanie jest OK

                  jednak w przypadku rzeczonej kaczki, ktora wg mnie jest zupelnie
                  insza inszoscia niz schab, karczek, czy kurczak, marynowanie przed
                  obrobka cieplna jest strata czasu i przypraw

                  cala zabawa z kaczka polega na tym, ze jest to dosc trudne mieso (no
                  chyba ze bardzo mloda)-

                  znasz chyba ten stary dowcip/przepis na kaczke:D "do duzego gara z
                  woda wlozyc kaczke i kamien wielkosci duzej brukwi. Dodac przyprawy.
                  Gotowac przez trzy dni na wolnym ogniu. Nastepnie wyjac kaczke z
                  gara i wywalic do smieci. Kamien pokroic w ladne plasterki i podawac
                  z ulubiona surowka "


                  w zwiazku z tym: najpierw krotko, siarczyscie obgotowac. (jesli
                  marynowana poprzedniej nocy, to przyprawy straca 90% swojego aromatu)

                  ponownie zamarynowac (na krotko.. goraca kaczka wchlonie przyprawy
                  znacznie szybciej niz surowa - 10-15 minut zadziala wiecej niz 10
                  godzin marynowania na surowo)

                  piec ok 1-2 godzin - soczystosc zapewniona


                  OGOLNA UWAGA:

                  w kuchni tak samo ja u fryzjera, lekarza, kafelkarza czy nauczyciela
                  potrzebna jest INTELIGENCJA

                  przejawia sie ona "we wzrozumieniu", ze karczek to nie to samo, co
                  schab, kaczka nie to samo, co kurczak.. a tym bardziej "pierws s
                  kurczaka" (hihi) wiec stosowanie tej samej metody do przyrzadzania
                  kaczki jaka stosuje sie do rzeczonej 'pierwsi' jest dowodem na ...
                  brak common sense.. co tu dopiero o inteligencji mowic ;DD

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.