Dodaj do ulubionych

Mrożone krewetki

04.11.07, 09:46
Po raz pierwszy w życiu będę robiła krewetki(trzymajcie kciuki) Będą
to krewetki zapiekane w sosie pomidorowym z fetą.

Przepis podaje, że krewetki należy wrzucić do gotującego się sosu.
Mam pytanie, czy mrożone krewetki muszę rozmrozić zanim je wrzucę do
sosu?

I drugie pytanie - jeżeli kupuję krewetki obrane (ale surowe,
szare) , to czy przewód pokarmowy (? to chyba to, mam na mysli tę
czarną "nireczkę") jest już usunięty?

A trzecie - czy jest duża różnica w smaku między takimi mrożonymi
surowymi a ugotownymi krewtekami? (na pewno jest, ale czy duża ;))
Obserwuj wątek
    • jacek1f robisz pewnie Garides saganaki jak te: 04.11.07, 10:12
      Garides saganaki

      1.krewetki (solidna porcje)(moga byc wieksze, moga mniejsze)robimy
      na szybko i krotko na oliwie, cytrynimy i pieprzymy - i na bok. 1,5 -
      2 min to maks.

      2. do rondelka - na oliwie cebula drobno pokrojona i czosnek (bez
      obawy), jak zeszklone, to do tego dodajemy pomidory bez skorek z
      puszki (np. Pellati) i doprawiamy solidnie - oregano i bazylia
      (suszone) i sol, cukier (ja jeszcze podsypuje
      imbiru trochę). Poddusic zeby sie razem połączyło i przegryzlo.

      3. Naczynie do zapiekania jakowes, a do niego z rondelka wlewamy
      nasza baze, do tego dodajemy krewetki - lekko zamieszac i do pieca
      180-190 stopni na 10 minut.

      4. Teraz jeszcze dodajemy mocną fete (nie mało), pokruszoną z ręki -
      ale nie okruszki tylko male kawaleczki, bo ona sie cudnie ma
      podtopic i tak bedzie sie ciagnac smakowicie.

      5. Zapiekamy z feta jeszcze do skutku - ok 4-5 minut.
      [dlatego krewetki na poczatku krociotko, zeby potem nie za twarde
      byly]
      /////////////////////////////////////////////////////
      1.Zawsze lepiej rozmrozić na sitku PRZED.
      2. Szare maja nitke, trzeba rozmrozic i usunąć.
      3. Różowe różnia sie TYLKO czasem obróbki, smakiem nie.
      Szare 2 minuty do zróżowienia, a gotowe różowe tylko z minutke do
      podgrzania.

      Polecam jak szare, to najpierw przesmazyc je do różu, a potem tylko
      podrzac w sosie.

      powodzenia i smacznego.
    • Gość: senin Re: Mrożone krewetki IP: *.for.connect.net.au 04.11.07, 10:21
      rznica jest glownie w konsystencji - te wczesniej gotowane beda
      troche ...wlokniste

      co do mrozonych obranych krewetek :
      przed gotowaniem lepiej krewetki rozmrozic - rozmrazaja sie szybko,
      zwlaszcza gdy przeplukane (zimna) woda

      zazwyczaj nie maja usunietej nitki pokarmowej - mozesz to latwo
      sprawdzic.Jesli nie sa naciete wzdluz grzbietu znaczy, ze nitka
      jeszcze nie usunieta. Natnij nozem na glebokosc ok 2mm wzdluz 2/3
      grzbietu, ma to dodatkowa zalete ze po ugotowaniu i skreceniu se
      krewetek ladnie wyglada

      uwazaj na czas gotowania gotuj tylko dokiedy sie nie zwina

      upss! dopiero teraz zauwazylam, ze masz je zamiar zapiekac -
      pogotowaniu chyba...wg mnie to zesucie drogiego produktu krewetek
      znaczy sie .. jako ze najlepsze sa gotowane krociotko nie dluzej
      niz dwie minuty..

      co to zamoda z tym zapiekaniem wszystkiego:((
      • joa66 Re: Mrożone krewetki 04.11.07, 10:28
        Serdeczne dzięki za rady!
        Próbuję zrobic coś, co jadłam w greckiej restauracji MELTEMI. Jedyny
        podobny przepis jaki znalazłam w necie mówi, że krewetki od razu,
        bez podsmazenia wrzucamy do sosu. Myślicie, ze to błąd?

          • jacek1f nie przejmuj sie, zapiekka sie tylko zeby ser sie 04.11.07, 10:58
            rozpuscil...

            W Grecji uzywa sie do garides saganakow JEDYNIE drobnicy krewetkowej
            o mocnym "morskim" smaku. One szybko oddaja ten smak do sosu, i o to
            chodzi.
            W Polsce widzialem niestety w "greckich" tavernach rzeczywiscie
            psucie średnich i duzych nawet krewetek zapiekaniem długim, w ogóle
            zapiekaniem.
            • joa66 Udały się, były bardzo przyzwoite :) 04.11.07, 14:31
              Jeszcze raz wielkie dzięki:)

              Sądząc po reakcji syna, chyba będę musiała robic częsciej:)

              Dlateggo zapytam się jeszcze jak i gdzie kupowac dobre krewetki.
              Moje (black tiger) były firmy Frosta imortowane z Indii (tam
              hodowane). Ostatnio dużo złego mówi się o owocach morza z Chin. A
              Indie? Czy w ogóle można dostać w Polsce krewetki "europejskie"?
              • jacek1f w północnyhc akwenach "naszych" niestety 04.11.07, 14:34
                sa krewetki - nawet w Bałtyku, w Miedzyzdrojach - ale minimaciupcie.
                Nie nadają się do odłowy i jedzenia.

                Przyznam, że nie wnikam skąd są krewetki:-) Staram sie ku[owac
                szare, bo wolę sam decydowac o ich konsystencji przy smażeniu, ale
                różówe też, to po prostu obgotowane tuż przed głębokim mrożeniem na
                trałowcach.

                  • joa66 Re: ok, są homarzyce:-) 04.11.07, 14:53
                    Może kiedys dojdę do szarych :) Niestety mam problem z "obrabianiem"
                    ryb i mięsa . Marzą mi się sklepy z rybami,itd, gdzie tylko
                    wskazywałabym co chcę, a sprzedawca sprawiałby to na moich oczach,
                    według mojego życzenia..dzwonka, filety, krewetki z tylko naciętych
                    pancerzykiem, ale bez tego nieszczęsnego przewodu pokarmowego...,
                    albo obrane całkowicie..

                    Marzenia:)

                    Nie umiem opisywac smaku , niestety, ale moje doświadczenie z
                    krewetkami to - lubie te niby greckie, które dzisiaj robiłam, bardzo
                    smakowały mi też w sałatce tajskiej, którą kiedys jadłam , i "same"
                    ale na pewno doprawione, przyrządzone przez francuska panią domu:)

                    Nie smakowały mi małe koktajlowe z awokado i sosem majonezowym (same
                    avokado bardzo lubię)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka