to jest taka postna, oczywiscie, esencjonalna, raz w roku robiona,
kapusta na zalewie z suszonych grzybow. Z grzybami zreszta. Sama
kwaszona, choć czasem jak za kwaśna wyjdzie kwaszona, to przepłukana.
I jak bigos - przez kilka dni a to gotowana a to schladzana i abarot.
I ma czarny prawie kompletnie kolor (od grzybów i śliwek).
To taka esencja esencji kapusty:-)
Jak zostaje cos - a rzadko sie zdaza - to wtedy najlepsze na świecie
pierogi lub krokiety lub mufiny powstają ;-) na Sylwestrowe jedzenie
wieczorne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.