• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Sos Guacamole

  • 03.08.03, 18:06
    Czy kots wie jak przyrządza się meksykański sos z awokado, który nazywa się
    guacamole? (nie wiem czy dobrze napisałem nazwę).
    Edytor zaawansowany
    • Gość: hania :o) IP: *.virnxx1.adsl.tele.dk 03.08.03, 20:16
      powiedzialabym ze to bardziej krem niz sos ja robie to tak:
      awokado rozduszam widelcem , drobno pokrojona cebule, posiekany czosnek i sok z
      cytyny mieszam razem sole i pieprze. czasem urozmaicam to kwasna smietana zeby
      bylo kremowe a czasem posiekanymi pomidorami.
      powodzenia
      • 03.08.03, 21:16
        Kilka lat temu kupiłam oryginalna przyprawę do guacamole (produkowane w El
        PAso, Texas, ale kupione w Polsce) by sprawdzić jaki jest oryginalny smak
        potrawy. Na opakowaniu jest skład: pomidory w proszku, cebula, sól, papryka,
        kwasek cytrynowy, czosnek w proszku, pietruszka, sok z cytryny. Zrobiłam raz,
        potem już stosowałam świeże składniki.
        Pozdrawiam
        • Gość: giezik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 22:39
          jesli to byl taki w czerwonej paczuszce to ochyda do kwadratu

          a tu:
          Old Mexico Guacamole
          2 duze awokado 1 pomidor (bez skorki) cebulka drobno posiekana, lyzka soku z
          cytryny
          Rozciapac wszystko widelcem
          i pyszne z tortillami (i chili con carne)

          • 03.08.03, 23:51
            Zgadza się - paskudztwo jakich mało. Dlatego uzyłam to tylko jeden raz, a potem
            robiłam z surowych składników. Na szczęście znajomi "światowi bywalcy"
            potwierdzili smak. Torebka z przyprawą do guacamole była czerwonozielona.
            Wyrzuciłam ja razem z zawartością po dokonaniu poprzedniego wpisu, gdyz dwa
            lata temu straciła ważność. Równie nie odpowiadają mi smakiem suszone warzywa
            sprzedawane w różnych formach (np. warzywko), ale to już rzecz gustu.
            Pozdrawiam
            • Gość: Ani IP: 157.25.119.* 04.08.03, 09:38
              Wlasnie wrocilam z Meksyku i sila rozpedu robie rozne tamtejsze potrawy by
              przypomniec sobie smak wakacji. Mam rade dla osob robiacych guacamole - do
              gotowego sosu dodaje sie pestki z awocado (w calosci, sa ladne i duze wiec nikt
              ich przez pomylke nie zje), wtedy sos nie ciemnieje.
              I nigdy, przenigdy nie wolno skladnikow na guacamole miksowac!

              pozdrawiam,

              Ani
              • Gość: giezik IP: 213.25.170.* 04.08.03, 09:40
                W ksiazce pani Mrozek "Meksyk od kuchni" sa przepisy na tortille. Niemal w
                kazdym z nich jest wymieniony gips (tak, dokladnie: G I P S).
                Moze wiesz o co chodzi?
                • Gość: elka IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 05.08.03, 14:04
                  Gość portalu: giezik napisał(a):

                  > W ksiazce pani Mrozek "Meksyk od kuchni" sa przepisy na tortille. Niemal w
                  > kazdym z nich jest wymieniony gips (tak, dokladnie: G I P S).
                  > Moze wiesz o co chodzi?
                  po pierwsze nie gips, ale wapno (chyba, że woda+wapno=gips? o budownictwie nie
                  mam zielonego pojęcia)
                  po drugie, pani Mrożek w tejże książce tlumaczy, dlaczego i po co to wapno
                  po trzecie mój przyjaciel Meksykanin twierdził, że jak się tego wapna nie
                  dodaje, to można się otruć; ale zacytowałam mu panią Mrożek
                  pozdr, elka
                  • Gość: giezik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 07:27
                    no i prosze musze wrocic do tej pozycji, bo kupilem dawno temu i tylko
                    przekartkowalem (oczywiscie masz racje z tym wapnem sprawdzilem, ale tak mi
                    jakos utkwilo w tej formie w głowie).
                    niemniej jednak niepokoi
                  • 11.08.03, 07:36
                    Gość portalu: elka napisał(a):

                    > Gość portalu: giezik napisał(a):
                    >
                    > > W ksiazce pani Mrozek "Meksyk od kuchni" sa przepisy na tortille. Niemal w
                    >
                    > > kazdym z nich jest wymieniony gips (tak, dokladnie: G I P S).
                    > > Moze wiesz o co chodzi?
                    > po pierwsze nie gips, ale wapno (chyba, że woda+wapno=gips? o budownictwie
                    nie
                    > mam zielonego pojęcia)
                    > po drugie, pani Mrożek w tejże książce tlumaczy, dlaczego i po co to wapno
                    > po trzecie mój przyjaciel Meksykanin twierdził, że jak się tego wapna nie
                    > dodaje, to można się otruć; ale zacytowałam mu panią Mrożek
                    > pozdr, elka



                    Czy mozesz podac wiecej szczegolow na temat tego wapna dodawanego do tortilli?
                    Bardzo mnie to zaintrygowalo tym wiecej,ze czesto jadam "po meksykansku".
                    Mieszkam bardzo niedaleko od Meksyku.
                    Nigdy o tym nie slyszalam...
                    • Gość: elka IP: *.kopernik.lodz.pl 11.08.03, 21:54
                      oczywiście, że mogę napisać, ale dopiero jutro, bo muszę posiłkować sie
                      wspomnianą książką, którą mam w domu. A dzisiaj - cała doba w pracy :(((
                      pozdrawiam,
                      elka
                      • 12.08.03, 08:13
                        Gość portalu: elka napisał(a):

                        > oczywiście, że mogę napisać, ale dopiero jutro, bo muszę posiłkować sie
                        > wspomnianą książką, którą mam w domu. A dzisiaj - cała doba w pracy :(((
                        > pozdrawiam,
                        > elka


                        Czekam w napieciu i tez pozdrawiam.
                    • Gość: elka IP: *.toya.net.pl 12.08.03, 15:36
                      Co do wapna, jego dodawanie dotyczy wyłącznie tortilli z kukurydzy (tortilla de
                      maiz), nie ma natomiast nic wspólnego z tortillą z mąki pszennej (tortilla de
                      trigo); ta ostatnia zresztą częściej spotykana w Polsce- nigdzie u nas nie
                      spotkałam tortilli kukurydzianej. A nawet rodowici Meksykanie w Meksyku kupują
                      gotową masę (nixtamal) do wyrobu tortilli kukurydzianej-już z dodatkiem wapna
                      właśnie. Do wyrobu tortilli kukurydzianych w warunkach domowych używa się
                      specjalnej maszynki. A teraz cytat:
                      "Ludziezostali stworzeni zmasy kukurydzianej, przygotowanej wg przepisu bogini
                      pożywienia- Chicomecóatl. Przepis jest stosowany do dziś przy wyrobie tortilli,
                      cienkich placków pieczonych na glinianej płycie zwanej comal. Są one
                      podstawowym pożywieniem, chlebem Meksykanów. Masa nazywa się nixtamal i żeby ją
                      przygotować, moczy się suche ziarna w ciepłej wodzie z wapnem. Pomysł wydaje
                      się rzeczywiście pochodzić z boskiej inspiracji. Współczesne badania wykazały,
                      że w trakcie tego procesu zachodzą trzy ważne zjawiska. Po pierwsze, kukurydza
                      zostaje wzbogacona w wapń, co znacznie poprawiło dietę dawnych Meksykanów,
                      którzy przed przybyciem Hiszpanów nie spożywali produktów mlecznych. Po drugie,
                      witaminy z grupy B, w które bogata jest kukurydza, nie zostają zniszczone przez
                      wysoką temperaturę, ponieważ- po trzecie, znacznie skraca się czas gotowania
                      ziaren.
                      Z nixtamal przyrządza się tortille, atole- gęsty napój słodzony miodem lub
                      przyprawiany solą i chili, tamales- kulki z masy kukurydzianej gotowane na
                      parze w liściach kukurydzy lub bananowych. (...) Robi się też tlacoyos- masę
                      nadziewa się fasolą, mięsem lub warzywami, formuje się owalne "bułeczki" i
                      piecze na glinianej płycie."- Susana Osorio-Mrożek "Meksyk od kuchni. Książka
                      niekucharska"
                      I to by było na tyle w kwestii gipsu. Pozdrawiam.
                      • Gość: pinkink IP: *.oc.oc.cox.net 12.08.03, 23:48
                        Dzieki.
                        To bylo rzeczywiscie b.interesujace .
                        Gotowej masy do robienia tortilli u mnie nie widzialam, za to gotowce w kazdym
                        ksztalcie - owszem. Sa z kukurydzy, bialej kukurydzy i maki pszennej; razowej i
                        bialej, z tluszczem i bez, male i duze, sztywne i miekkie.
                        Maja rozne nazwy i rozne przeznaczenie. I sa tanie jak barszcz. To zdaje sie
                        inaczej niz w Polsce...

                        Natomiast widzialam na wlasne oczy produkcje tortilli. Machina, do ktorej z
                        jednego konca wpuszcza sie rzeczona mase, a z drugiego - odbiera gotowe placki
                        i wklada do workow stoi jako atrakcja w slynnej hali targowej na Broadway w Los
                        Angeles. Jest w ciaglym ruchu.
                        Masa przesuwa sie przez system waleczkow, wycinarek i Bog wie, czego jeszcze
                        zeby na koncu wyladowac jako gotowy wyrob w zgrabnym stosiku.
                        Wszystko na oczach zachwyconej publicznosci.

                        Musze zapytac moich meksykanskich znajomych, czy sa swiadomi obecnosci gipsu w
                        tortilli.)))
                        Nie dziwilabym sie, gdyby byli tak samo zaskoczeni, jak ja. Sa juz bardzo
                        zamerykanizowani.
                        Tortille kupuja w sklepie.

        • 08.08.03, 19:38
          Potwierdzam, prawdziwy Guacamole jest robiony wlasnie z uzyciem specjalnej
          przyprawy. Nielatwo ja zdobyc w Polsce. Moja mama, ktora jest wielka
          milosniczka tego specjalu, dorwala ja kiedys w jakims specjalistycznym sklepie
          z przyprawami i ziolami w Warszawie ale nie wiem dokladnie gdzie.
          Myszactwo
          • Gość: jw IP: *.clt.bellsouth.net 12.08.03, 15:27
            myszactwo napisała:

            > Potwierdzam, prawdziwy Guacamole jest robiony wlasnie z uzyciem specjalnej
            > przyprawy. Nielatwo ja zdobyc w Polsce. Moja mama, ktora jest wielka
            > milosniczka tego specjalu, dorwala ja kiedys w jakims specjalistycznym
            sklepie
            > z przyprawami i ziolami w Warszawie ale nie wiem dokladnie gdzie.
            > Myszactwo

            Guzik-prawda! Zadnych przypraw sie do guacamole nie dodaje, oczywiscie oprocz
            pieprzu i soli do smaku.
      • 04.08.03, 19:39
        Dzięki bardzo.
        • 05.08.03, 08:53
          guacamole bez cilantro to nieporozumienie.
          Trzeba wrzucic spora garsc swiezego cilantro koniecznie.
          Cebule daje czerwona, ale biala tez wchodzi.
          • Gość: giezik IP: 213.25.170.* 05.08.03, 08:56
            kolendra znaczy ;)
            • 06.08.03, 05:17
              Gość portalu: giezik napisał(a):

              > kolendra znaczy ;)
              Prawdopodobnie.
              Polakom jednak kolendra kojarzy sie z suchymi ziarenkami, podczas kiedy
              cilantro to natka.Inna nazwa to "chinska pietruszka".

              I wlasnie o te natke chodzi, bron Boze o suche ziolko.
              Ja pozostane wobec tego przy cilantro kiedy mowa o meksykanskich przysmakach.
              Ole!
              • Gość: giezik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 07:24
                eee, nie do końca, albo sie pisze o liściach kolendry, albo o mielonej
                kolendrze (i w tym wypadku wiadomo, ze chodzi o nasiona)
                • Gość: anka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.03, 11:22
                  , 1 limonkę, papryka zielona, drobno pokrojona, papryka peperoni, kolendra
                  (świeża),cebula,oliwa z oliwek, ocet winny to wymieszać rozgnieść awokado dodać
                  i gotowe
                  • Gość: Ani IP: 157.25.119.* 07.08.03, 12:49
                    Wiem tylko tyle, ze teraz w Meksyku (a przynajmniej tam gdzie ja bylam) kupuje
                    sie gotowe placki ze specjalnych fabryk lub tzw masę z tych samych fabryk. Tym
                    samym o gipsie, wapnie itp. nic nie wiem.
                    A co do guacamole to oczywiscie, ze musi byc kolendra ale z braku takowej
                    (oblazlam pol warszawy zeby ja kupic - bez skutku) dobra jest tez zwykla naszxa
                    powszednia pietruszka-natka.
                    Osobiscie twierdze, ze dodanie do guacamole suszonej kolendry to
                    nieporozumienie - jej smak jest zbyt dominujacy.

                    pozdrawiam,

                    Ani
    • Gość: kaska IP: *.tele2.pl 07.08.03, 16:29
      z tego co wiem - i robilam - to nie jest sos, tylko taka pasta z awokado,
      bardzo dobra, zreszta.......
    • Gość: jw IP: *.clt.bellsouth.net 12.08.03, 15:25
      gajgin napisał:

      > Czy kots wie jak przyrządza się meksykański sos z awokado, który nazywa się
      > guacamole? (nie wiem czy dobrze napisałem nazwę).

      2 owoce avocado (musza byc miekkie)
      1 maly pomidor (pokrojony w drobna kostke)
      troche slodkiej cebuli (Vidalia)
      swieza kolendra
      1 mala papryczka jalapeno, pokrojona w drobna kostke (bez pestek)
      sok z limonki
      sol i pieprz do smaku.

      Rozgniec owoce avokado i w wymieszaj z pozostalymi skladnikami. Jest to
      klasyczny przepis, wiec nie dodawaj absolutnie czosnku. Smacznego.
    • Gość: audi IP: 195.117.144.* 12.08.03, 16:03
    • Gość: audi IP: 195.117.144.* 12.08.03, 16:07
      to jeszcze raz ja,tam jest też przepis Marty Gessler i napisane jest,ze to
      kuchnia argentyńska
      • Gość: Ines IP: *.acn.pl 12.08.03, 16:45
        Gość portalu: audi napisał(a):

        > to jeszcze raz ja,tam jest też przepis Marty Gessler i napisane jest,ze to
        > kuchnia argentyńska

        Właśnie, że nie - "Kuchnia: amerykańska" - czyżby w ten sposób Pani M. Gessler
        chciała pogodzić Meksyk i Argentynę? :))) W końcu Ameryka to kontynent i jest
        ich dwóch :)))

        pzdr
        Ines
        • Gość: Ines IP: *.acn.pl 12.08.03, 16:47
          pomerdało mi się...
          To jest przepis Wandy Rapaczyńskiej i Heleny Łuczywo...

          sori
        • Gość: kluba1 IP: *.we.client2.attbi.com 12.08.03, 16:54
          Zacznijmy od tego , ze to nie sos. Pasta - owszem ale nie sos. Mozna uzyc
          guacamole do sosu ale samo guacamole to nic innego jak rozciapciane avocado
          i... no wlasnie , co ? Wystarczy troche soli i sok z cytryny i juz jest
          dobre. Pamietajmy , ze nie jest to potrawa wykwintna - guacamole robione bylo
          czesto przez pracujacych z dala od domu do zjedzenia z tortija - to byl
          czesto objad. Mozna dodac cebule, cilandro, drobniutko pokrojone pomidory ,
          ostry sos - jasne, ze mozna. Ile jest przepisow na nalesniki z serem? To samo
          tutaj. Ktos podal dobry pomysl z tymi nasionami : fakt , avocado nie ciemnieje
          jesli jest w nim zostawiona pestka . Smacznego !!
    • 13.08.03, 15:17
      test
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.