Dodaj do ulubionych

jaki gatunek wina najlepiej dodać do bigosu?

19.12.07, 20:30
Obserwuj wątek
    • qubraq Re: jaki gatunek wina najlepiej dodać do bigosu? 19.12.07, 23:11
      Jesli wolno kontrowersyjnie to ja bym dobre wino - jak mowia dobrzy
      tutejsi ludzie - wypil a sprobowal dokwasic do smaku bigos zakwasem
      buraczanym - ktory jest przeciez jak wino tyle ze smaczniejszy...bo
      z czosnkiem i tym wszystkim co Jacek i Jarek dodają do zakwasu!
      jakos cierpki smak wina nie komponuje misie w potrawie z bigosem;
      jako popitek to i owszem ale nie do srodka... :-)
      Stary obyczaj nakazuje redukowac podsmazaną bigosowa kapuste na
      zezloconej cebuli czerwonym winem wytrawnym - ja osobiscie podlewam
      w ostatniej fazie winem różanym lekko deserowym a redukuje patelnie
      jakims destylatem z wypalaniem alkoholu tak zeby "balsam" pozostal w
      resztkach wina...
      • ba_nita Re:A. - to zależy od kapusty. 19.12.07, 23:49
        Jak ją dosalam "na oko" to inaczej, jak zestaw taki to a taki mięs to zaś
        inaczej. Qrczę - to zależy od wszystkiego...:/ Ale dzięki temu mój bigos czy
        Twój jest inny od bigosu Jacka - y o tło chodzi.)))
        --
        Nie mam zamiaru chodzić gdzieś wcześniej , jeśli mogę się w tym miejscu znależć
        później.
    • aga10000 Wino??? Wódkę! 20.12.07, 13:30
      W życiu do bigosu wina nie dodawałam. Bigos to mocna, aromatyczna potrawa,
      mająca sama w sobie dużo "życia". Moim zdaniem winu tam nie uda się przebić
      (zwłaszcza po 3 dniach podgrzewania, niezbędnych do pełnego rozwinięcia smaku)
      przez smaki kapusty, grzybów, śliwek, mięsa... Wg. mnie tylko czysta wódka.
      Howgh, AGA
    • poszukiwaczarmi Re: jaki gatunek wina najlepiej dodać do bigosu? 26.12.07, 01:39
      Pytanie, czy rzeczywiście wina dodawać do bigosu - polskiej kapuścianej dumy
      narodowej? Biorąc pod uwagę, że naszemu krajowi przyszło leżeć w strefie wpływów
      wódki, co zresztą chętnie potwierdzają jego obywatele nabywając gorzałkę i ją
      spożywając w ilościach znacznie większych niż średnia europejska - wprowadzanie
      wina do bigosu to nic innego jak bigos :) Bardzo silne smaki, uporczywe i
      długotrwałe gotowanie, zamrażanie, odgrzewanie, zjadanie go na pograniczu
      rozkładu - tutaj chyba wino nie odnajdzie się wcale. Padły tu różne propozycje,
      m.in. świetnych alzackich białych win - rieslinga i gewurztraminera. To moje
      najukochańsze wina, Alzatczycy dodali by ich pewnie do ich wersji dania z
      kiszonej kapusty, kiełbas i mięs: choucroute, ale alzacki choucroute to
      całkowicie inne danie od naszego bigosu, te eleganckie i aromatyczne wina do
      polskiego bigosu nie będą pasować. Podobnie rzecz się ma z reńskimi - Niemcy,
      owszem, kiszą kapustę i duszą ją potem, dodają jakiegoś lekkiego reńskiego wina,
      ale Niemcy nie gotują bigosu. Padały też na forum Merlot i C. Sauvignon - hm, no
      chyba gdybym musiał dodać wino do bigosu, to dodałbym własnie jakieś czerwone.
      Tyle że wracam do tego, co rzekłem na początek: Polska znajduje się w strefie
      wódki. Dlatego bigos zrobiłbym tak, jak należy, ale bez alkoholu, za to do
      bigosu podałbym butelkę zimnej wódki. I tak to chyba było także i w Panu
      Tadeuszu, gdzie siwuchę lano i bigos wcinano :)
      --
      Strona miłośników smaku - poszukiwaczesmaku.pl
    • krzysztof_wandelt Mój reprint zawiera teks cytowany w wątku, ale... 26.12.07, 16:46
      nie znaczy, że jest identyczny z pierwszym wydaniem z 1834 - mozna
      go zdobyc i to szybko, ale PO CO?!
      jesli chodzi o likwory i słodkosci to przeczytajcie co ma do
      powiedzenia znawca tematu Dr Grzegorz Russak:

      "Bigos - tradycyjna dla kuchni polskiej i litewskiej potrawa z
      kapusty i mięsa, prawdopodobnie "importowana" do Polski przez króla
      Władysława Jagiełłę, który serwował tę potrawę w czasie
      organizowanych przez siebie polowań.
      ...
      Sposobów przygotowywania bigosu i jego odmian jest sporo. Wszystkie
      opierają się na tych samych, zasadniczych składnikach, różniąc się
      jedynie niektórymi dodatkami i kolejnością ich dodawania.
      Podstawowymi składnikami bigosu staropolskiego jest drobno
      szatkowana kapusta kiszona, kapusta świeża, (niekiedy używa się
      tylko kiszonej), różne gatunki mięsa i wędlin, suszone grzyby,
      suszone śliwki, cebula i przyprawy. Całość należy dusić tak długo
      jak się da (czym dłużej, tym lepiej), najlepiej z przerwami przez
      kilka dni. W czasie duszenia można podlewać wytrawnym czerwonym
      winem, co bardzo podnosi smak bigosu. Potrawa po przyrządzeniu
      powinna mieć konsystencję "gęstej brei" koloru ciemnego brązu i po
      podaniu na talerz nie powinna z niej wyciekać woda. Powinna mieć
      pikantny, lekko kwaskowo-słodkawy (ale nie przesadnie) smak i mieć
      silną woń wędzonki, śliwek, i ew. dziczyzny.
      Według staropolskiej tradycji do bigosu, w celu uszlachetnienia
      smaku, należy pod koniec gotowania dodać miodu (około łyżki na duży
      garnek potrawy) lub słodkiego, aromatycznego wina - n.p.malagi. Smak
      bigosu zależy w dużym stopniu od ilości, jakości i różnorodności
      gatunków dodanych mięs i wędlin. W staropolskiej kuchni zużywano do
      bigosu pozostałe resztki szlachetnych pieczeni i wędlin, które
      bardzo podnosiły smak potrawy. Bigos staropolski przyrządzany był
      zawsze bez zasmażki i bez dodatku koncentratu pomidorowego,
      nieznanego w kuchni staropolskiej.
      Niektórzy dodają też do bigosu kminek, majeranek, ziele angielskie,
      śliwki suszone lub śliwki wędzone, czerwone wino i koncentrat
      pomidorowy. W zgodzie z tradycją będzie dodanie powideł śliwkowych.
      Według wielu przepisów mięsa powinno być wagowo tyle samo, co
      kapusty. Bigos można też robić wyłącznie z kapusty kiszonej, bywa
      jednak wtedy często zbyt kwaśny. Aby temu zapobiec, należy kapustę
      kiszoną przepłukać pod bieżącą wodą lub nawet wstępnie obgotować.
      Bigos, jako jedno z nielicznych dań nie traci walorów smakowych przy
      wielokrotnym odgrzewaniu, a wręcz przeciwnie, po każdym kolejnym
      odgrzaniu coraz lepiej się "przegryza". Pomiędzy odgrzewaniami można
      bigos przemrozić, np. trzymając zimą za oknem, co również pozytywnie
      wpłynie na jego smak. Odgrzewając bigos powinno się lekko podlewać
      czerwonym, wytrawnym winem, co wzbogaca jego winno-kwaskowy smak i
      aromat.
      W kuchni staropolskiej, zwłaszcza na polowaniach, znany był bigos z
      wiwatem, polegający na ogrzewaniu przygotowanej wcześniej potrawy w
      garnku z pokrywką szczelnie przylepioną ciastem.
      Głośne '"wystrzelenie" pokrywki, pod wpływem ciśnienia, oznaczało
      gotowość potrawy do spożycia.
      Tradycyjnie bigos je się z chlebem i popija wódką. Podobno pasują
      też do niego kwaskowe wina białe takie jak Riesling.
      Warianty bigosu
      bigos litewski - kapustę kiszoną zastępują kwaskowate jabłka.
      bigos hultajski - zawiera szczególnie dużo drobno krajanego mięsa i
      słoniny.
      bigos węgierski - doprawiany ostrą papryką i śmietaną.
      bigos myśliwski - zawiera szczególnie dużo dziczyzny i kiełbas,
      doprawiany jałowcem.
      ...
      Gdy ktoś zada nam pytanie, które z dań polskiej kuchni jest naprawdę
      polskie i tylko polskie, bez wątpienia odpowiedź jest tylko jedna -
      bigos.
      Żadna z potraw nie doczekała się tylu opisów pełnych zachwytu,
      niemal uwielbienia, dla smaku i aromatu tego cudownego połączenia
      warzywa, przywiezionego przez królową Bonę, z różnymi mięsiwami.
      W bigosach Polacy gustowali od bardzo dawna. Była to potrawa
      uniwersalna podawana w każdym polskim domu. Można ją było spotkać na
      stole włościańskim i królewskim.
      Warto pamiętać czym różni się prawdziwy bigos od potrawy zwanej
      kapustą.
      Zasadnicza różnica jest w proporcjach mięsa i warzyw. W bigosie musi
      być więcej mięsa niż kapusty. Bigos jest bardzo polską potrawą.
      Ogromnie pasuje do naszego charakteru. Jesteśmy przecież narodem
      indywidualistów. Chciałoby się powiedzieć: gdzie dwóch Polaków tam
      trzy bigosy.
      W przygotowaniu tej potrawy obowiązuje kilka zasad , o których
      szczegółowo poniżej. Duża dowolność w proporcjach między
      poszczególnymi składnikami jak i w doborze dodatków i przypraw
      sprawia, że bigos jest polem do popisu dla każdego. Daje możliwość
      stworzenia własnej niepowtarzalnej, najwspanialszej, autorskiej
      potrawy.
      Tak więc najpierw zasady:
      - bigos robimy z kapusty kiszonej lub słodkiej w dowolnych
      proporcjach,
      - kapustę do bigosu dusimy w rosole,
      - do gotującej się kapusty dodajemy przesmażane z cebulą na ostrym
      ogniu mięsa i wędliny,
      - do bigosu daje się drobno krojone różnego rodzaju pieczyste, mięso
      gotowane i wszelakiego rodzaju wędliny, ale w tym koniecznie
      kiełbasę, boczek i baleron,
      - najmilej widzianym mięsem w bigosie jest dziczyzna i wtedy
      nazywamy do myśliwskim, cóż warte polowanie bez bigosu,
      - do bigosu dodaje się przecierane pomidory ( bez skórki) lub
      koncentrat pomidorowy,
      - nic nie wzbogaca tej potrawy tak jak suszone grzyby wcześniej
      namoczone, obgotowane , pokrojone w paski , gotującą kapustę podlewa
      się wywarem z grzybów,
      - znakomitym dodatkiem do bigosu są wędzone śliwki (nie kandyzowane),
      - do bigosu dodaje się dla podkreślenia smaku winne jabłka, które
      powinny być podduszone z tłustościami z pieczystego mięsa gęsi czy
      kaczki i przetarte przed dodaniem."
      Dr Grzegorz Russak polonia.org

      --
      moje :) przy sm@ki bis
      rodzynek
    • coralin OT do Banity:) 26.12.07, 18:52
      Jak zauważyłeś piszę mało, ale raczej na temat(a jeśli juz to daję OT) i nie
      wypowiadam sie na tematy, na których sie nie znam. Jak trafię przez przypadek na
      wątek, w którym ktos chce sie popisać znajomościa czegoś i robi to w niegrzeczny
      sposób(vide:odesłanie Agi do lektury Pana Tadeusza), a przy okazji wykazuje sie
      nieznajomością rzeczy to sie wpisuję. Oprócz dobrej znajomosci Pana Tadeusza
      posiadam tez niezłą umiejętnosć erystyki zatem Twoje kolejne wpisy były jak
      najbardziej spodziewane(kiedy brakuje argumentów atakuje sie dyskutanta
      personalnie:) Szkoda, ze Ci się znudziło:)Myślałam, ze moze parę komplementów
      jeszcze przeczytam:D
    • squirk Re: wino 09.03.15, 14:56
      Gość portalu: kostek napisał(a):

      Opinie w necie bardzo takie sobie, wino może i dobre (sprawdzę opinie kogoś, kto na pewno się zna) ale kupiłabym na pewno w innym miejscu.

      --
      Chaotyczna neutralna.
      • squirk Re: wino 09.03.15, 15:42
        zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

        > Do sauerkrauta bez patrzenia dalbym miemieckiego Rieslinga a nie wibrujace nuty
        > czarnej porzeczki, eukaliptusa (?), ciemnej czekolady i wanili.

        Po 8 latach od założenia wątku na pewno nie chodziło o sensowną radę tylko o kiepską próbę zareklamowania słabej najwyraźniej firmy.

        --
        Chaotyczna neutralna.
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: wino 09.03.15, 16:23
          Dlatego takich niewydarzonych somelierow trzeba kontrowac, bo jeszcze ktos rzeczywiscie doda wytrawnego czerwonaka do kiszonej kapusty i cofki dostanie. Tradycyjnie paruje sie z czyms slodszym i jasniejszym w tych miejscach, gdzie dostatek jest i win i kiszonej kapusty: riesling, gewurtztraminer, cydr...
          • squirk Re: wino 09.03.15, 16:57
            zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

            > Dlatego takich niewydarzonych somelierow trzeba kontrowac, bo jeszcze ktos rzec
            > zywiscie doda wytrawnego czerwonaka do kiszonej kapusty i cofki dostanie.

            No tak, racja.
            Przy okazji - potrzebuję drugiej opinii. Znajomy znający się na winach zapytany o to, do czego podałby 2012 Stermer Vineyard Pinot Noir powiedział, że do niczego, ewentualnie jakieś drobiazgi z kozim serem, rukolą itp. Zgadzasz się z tym? Chciałabym jednak podać je do czegoś "poważniejszego" ale może rzeczywiście nie warto kombinować.

            --
            Chaotyczna neutralna.
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: wino 09.03.15, 17:17
              Amerykańskich win nie znam zbytnio, więc nie wiem, czy ten akurat czarny pinio ma coś w sobie charakterystycznego, co wykluczałoby zestawienie z jagnięcymi giczami, dziczyzną, wołowiną, kaczką, gęsią. Jeśli nie ma przemożnej,wymagającej cierpkości w sobie, to kozi ser tak, pleśniowe wszelakie też, z orzechami włoskimi do tego i krakersami razowymi i czarnymi oliwkami w soli macerowanymi i suszonymi kiełbasami...

              Gdzie w ogóle tego Stermera nabyłaś? W O'Briensie, czy w bardziej wyszukanym miejscu?
              • squirk Re: wino 09.03.15, 17:32
                zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

                > Amerykańskich win nie znam zbytnio, więc nie wiem, czy ten akurat czarny pinio
                > ma coś w sobie charakterystycznego, co wykluczałoby zestawienie z jagnięcymi gi
                > czami, dziczyzną, wołowiną, kaczką, gęsią. Jeśli nie ma przemożnej,wymagającej
                > cierpkości w sobie, to kozi ser tak, pleśniowe wszelakie też, z orzechami włosk
                > imi do tego i krakersami razowymi i czarnymi oliwkami w soli macerowanymi i sus
                > zonymi kiełbasami...

                W takim razie przygotuję zestaw przekąsek po prostu, na kolację w sam raz.

                > Gdzie w ogóle tego Stermera nabyłaś? W O'Briensie, czy w bardziej wyszukanym mi
                > ejscu?

                Prezent-niespodzianka od znajomego, to jego ulubione wino, mieszka w pobliżu tej winnicy i postanowił dodatkowo zmotywować nas do przeprowadzki.
                :-)

                --
                Chaotyczna neutralna.
                • zlosliwiec.zlosliwiec Re: wino 09.03.15, 17:48
                  Mnie tez ostatnio namawia ktos na Stany. Pogoda ciekawsza, nie powiem, ale sie przyzwyczailem bardzo do tutejszych krajobrazow i tej malej skali. Ale troche tkwie w marazmie, no i reumatyzm zaczyna doskwierac na starsze lata...

                  Jesli sprawil Wam znajomy dwie butelki (a po tym sie dobrych znajomych enofilow poznaje) to przetestuj jedna, a bedziesz wiedziec.
                  • squirk Re: wino 09.03.15, 18:08
                    zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

                    > Mnie tez ostatnio namawia ktos na Stany. Pogoda ciekawsza, nie powiem, ale sie
                    > przyzwyczailem bardzo do tutejszych krajobrazow i tej malej skali. Ale troche t
                    > kwie w marazmie, no i reumatyzm zaczyna doskwierac na starsze lata...

                    No to Kalifornia, będziemy sąsiadami.
                    ;-)

                    > Jesli sprawil Wam znajomy dwie butelki (a po tym sie dobrych znajomych enofilow
                    > poznaje) to przetestuj jedna, a bedziesz wiedziec.

                    Jedną ale naprawdę doceniamy ten drobiazg bo wykosztował się na międzynarodowego kuriera i jakąś specjalną wysyłkę bezpieczną, dorzucił obietnicę oprowadzenia po winnicy i zapoznania z lokalną ofertą win więc tym bardziej nie narzekam.
                    :-)

                    --
                    Chaotyczna neutralna.
            • jackk3 Re: wino 09.03.15, 18:01
              Znajomy ma racje. Pinot Noir jest 'lzejszym' winem niz np. Cab czy Merlot. Co prawda tego konkretnego nie pilem to biorac pod uwage reputacje to bedzie co najmniej b. dobre. W ogole Amerykanie robia swietne Pinot Noir (bardzo lubie te z Sonoma County).
              • squirk Re: wino 09.03.15, 18:04
                jackk3 napisał:

                > Znajomy ma racje. Pinot Noir jest 'lzejszym' winem niz np. Cab czy Merlot. Co p
                > rawda tego konkretnego nie pilem to biorac pod uwage reputacje to bedzie co naj
                > mniej b. dobre. W ogole Amerykanie robia swietne Pinot Noir (bardzo lubie te z
                > Sonoma County).

                Dziękuję :-)


                --
                Chaotyczna neutralna.
                • zlosliwiec.zlosliwiec Re: wino 09.03.15, 20:18
                  Właśnie wciągam pinot noir z Santy Barbary. Potwierdzam, wchodzi gładko jak sok porzeczkowy. Jeśli ten Stermer jest w podobnym stylu, to jak dla mnie możesz pić do wszystkiego. W szczególności do czerwonych mięs z sosami owocowymi (moja specjalność). Makarony z sosami pomidorowymi również. Zaraz zjem najzwyklejszą margeritę i też da radę. Do deski serów takich wyrazistszych chyba bym jednak cięższe wino dał. To jest za wesołe nieco.
          • mmagi Re: wino 10.03.15, 11:19
            zawsze dodaje do podduszonego bigosu czerwone wino,Egri Bikaver
            --
            "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
          • mmagi Re: wino 10.03.15, 11:26
            W czasie duszenia można podlewać wytrawnym czerwonym
            winem, co bardzo podnosi smak bigosu. ............Dr.Grzegorz Russak o bigosie,polskim lub litwewskim
            --
            "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka