Dodaj do ulubionych

jak przyrządzić krewetki???

18.01.08, 21:18
bardzo prosze podajcie jakis fajny i dokładny przepis. Mam duże
mrożone krewetki i nie mam pojecia jak je przyrządzić. Tylko żeby
przepis nie był bardzo wymyślny :)


--
Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod
zwierzęcymi
nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy coś:)
ledzeppelin3
Edytor zaawansowany
  • 18.01.08, 21:38
    Przydała by nam się informacja, czy te krewetki - poza tym, że mrożone - są
    surowe (szary kolor), czy obgotowane (kolor różowy), oraz czy mają głowy i ogony.

    --
    Kiedy nudzą się w swym bagnie,
    na żer TROLLE chodzą stadnie. (Kroniki Spiderwick)
  • 18.01.08, 21:41
    chcesz je jeść solo czy np. z makaronem?
    na ciepło czy na zimno?
    --
    Homo sapiens non urinat in ventum
  • 18.01.08, 21:56
    mam i szare i różowe. ale wole zrobic te szare o sa duże i wyglądają
    tak zachęcająco :D głów nie mają tylko ten malutki ogonek.
    mam dostęp do ryb i owoców morza a niestety nie wiem jak
    przyrządzać :/
    najchetniej na ciepło... co prawda nie lubie makaronów ale mogłabym
    sie poświęcić bo mój luby uwielia i pewnie chętnie by zjadł :D


    --
    Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod
    zwierzęcymi
    nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy coś:)
    ledzeppelin3
  • 18.01.08, 22:22
    Okay.
    To tym szarym jeszcze się przyjrzyj, czy im przez brzuszek nie idzie czarna
    nitka. Jeśli ją zobaczysz, jest to coś, co trzeba usunąć.
    I, jak już może wiesz, te szare poddajesz obróbce cieplnej, póki nie zrobią się
    różowe, a te różowe, dopóki się nie zagrzeją. I ani chwili dłużej, bo będą gumowe.

    Najprostszy przepis - rozgrzej na patelni oliwę, zrumień na niej drobno
    posiekany czosnek (tylko go nie spal!) i cieniutko pokrojoną papryczkę chilli
    (wydłub jej pestki), dorzuć krewetki i - patrz wyżej. Jedz z bagietką, którą
    można też wytrzeć smakowitą oliwę z patelni.

    A to mój ulubiony przepis, równie prosty, tylko wymaga zainwestowania w olej
    kokosowy.
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,51438421,51438476.html
    --
    Kiedy nudzą się w swym bagnie,
    na żer TROLLE chodzą stadnie. (Kroniki Spiderwick)
  • 18.01.08, 22:49
    no to dostałam ślinotoku!
    niestety nie mam składników ale nastepnym razem kupie i przyrządze :)


    --
    Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod
    zwierzęcymi
    nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy coś:)
    ledzeppelin3
  • Gość: senin IP: *.for.connect.net.au 18.01.08, 23:24
    ja ostatnio zmienilam kolejnosc dodawania czosnku - dodaje go pod
    koniec smazenia - wlasciwie tuz po wrzuceniu krewetek,(jesli
    rozmrozone to 30 sekund powinno wystarczyc , ale olej musi byc
    bardzo goracy

    mozesz tez dodac swieza posiekana kolendre
    mozesz dodac jekies zielone liscie (15 sekund na liscie wystraczy)
    mozesz dodac troche sosu sojowego i oleju sezamowego


    mozesz to podawac z ryzem


    innym sposobem jest obtoczenie krewetek w mieszance bialka i maki
    ziemniaczanej - wrzuca sie je partiami na gleboki olej (bardzo
    dobrze rozgrzany) i smazy na jasny zloty kolor (20-30 sek)

    na osobnej patelni (wczesniej) pezesmazyc jeakies zielone warzywa
    (pak choy albo brokuly/groszek cukrowy w straczkach/kapusta
    pekinska/szpinak)
    z sosem sojowym / czosnkiem /imbirem/ olejem sezamowym/ chilli lub
    sambal oelek - zagescic wytworzony sos woda z lyzeczka maki
    ziemniaczanej dodac usmazone na zloto krewetki

    podawac z ryzem lub chinskim makaronem z maki peszennej

    mozna dodac curry (czosnek, curry, imbir - usmazyc dodac mleka
    kokosowego (jogurt tez sie nada)

    i mala uwaga nt rozowych krewetek - jest taki rodzaj krewetek ktory
    jest rozowawy przed ugotowaniem (endevour sie to u nas nazywa) - czy
    sa juz gotowane, czy nie mozesz stwierdzic dopiero po rozmrozeniu

    jesli beda wciaz dosyc sztywne i skrecone - znaczy gotowane

    jesli 'oklaple' galaretowate -znaczy surowe

    ale Ty to pewnie juz wiesz :) powodzenia

  • 18.01.08, 22:48
  • 18.01.08, 22:55
  • 19.01.08, 14:20
    Najprościej - krewetki rozmrozić, na patelni rozgrzać ze 2 łyżki
    oliwy, wrzucić 2-3 posiekane ząbki czosnku i łyżkę posiekanego
    świeżego imbiru. Dorzucić krewetki i smażyć razem minutę, góra dwie.
    Zjadać natychmiast.

    --
    Sygnaturkowy totolotek.
  • Gość: Karolina IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.01.08, 03:32
    Krewetki Cajun:
    Skladniki: 2 lyzeczki slodkiej papryki, 1 lyzeczka stymianku, 1/2 lyzeczki soli,
    1/4 lyzeczki galki muszk., 1/4 lyzeczki mielonego czosnku, 1/8 lyzeczki cayenne,
    1 lyzka oleju lub oliwy do smazenia, 1/2 kg krewetek
    Przygotowanie: podsmazyc wszystkie przyprawy na oleju przez ok 30 sekund ciagle
    mieszajac, dodac krewetki, smazyc i ciagle mieszac przez ok 2-3 minuty lub az
    krewetki zrozowieja.

    Krewetki zawijane w kawalki boczku:
    Skladniki: 16 duzych krewetek, 8 plasterkow (cienko pokrojonych) boczku,
    przyprawa do grilla, wykalaczki
    Przygotowanie: nastaw piekarnik na 230C, przekroj kazdy z plasterkow bekonu na
    pol i obwin kazda krewetke 1/2 plasterka (uzyj wykalaczek zeby przytrzymac
    'konstrukcje'), rozloz obwiniete boczkiem krewetki na czyms (tacka to grila?) co
    bedzie zbierac wytapiajacy sie z boczku tluszcz, posyp kazda krewetke (dosc
    obficie) przyprawa do grila, pozostaw na 15 minut, piecz przez 10-15 minut.

    Krewetki 'scampi'
    Skladniki: 1/2 szklanki oliwy z oliwek (lub oleju), 1/2 kg krewetek, 1/2
    szklanki maki, 3/4 szklanki sherry, 1/2 lyzki sosu sojowego, 3 wycisniete zabki
    czosnku, 3 lyzki soku z cytryny, 1/4 szklanki wywaru z kurczaka (lub
    warzywnego), 50g masla (pokrojonego na malutkie kawalki), sol i pieprz do smaku,
    1 lyzka posiekanej pietruszki.
    Przygotowanie: podgrzej olej na patelni na srednim ogniu, obtocz krewetki w
    mace, partiami obsmaz krewetki na oleju az zrobia sie zloto-brazowe (ok 2 minut
    na kazda partie), odsacz nadmiar oleju uzywajac papierowych recznikow, po
    zakonczeniu smazenia wylej olej i wlej do tej samej patelni sherry, sos sojowy,
    wywar z kurczaka i sok z cytryny, gotuj na duzym ogniu do czasu az ilosc plynu
    zmniejszy sie o polowe (ok 5 minut), dodaj maslo i sol i pieprz do smaku,
    zmniejsz do sredniego ognia, dodaj krewetki i gotuj przez ok 1 minute (az sie
    zrobia cieple), podawaj posypane pietruszka.
    :)
    Karolina

  • Gość: karolina IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.01.08, 03:34
    :) stymianek :) to nic innego jak tymianek, ktory jeszcze przed chwila byl
    Slodka papryka, na ktorej zostal (niedokladnie) uzyty backspace :) Karolina
  • Gość: majka IP: *.acn.waw.pl 21.01.08, 21:17
    Ola a te krewetki tygrysie można zrobić w panierce, bo ja właśnie w panierce
    lubię najbardziej?? opakowanie wystarczy dla mnie i mojego mężulka biorąc pod
    uwagę, że jesteśmy łakomczuchami::))?????
  • 23.01.08, 10:51
    jakie będą lepsze? Bo w Almie koło mnie są świeże na lodzie tylko
    mam obawy jak długo leżą na tym lodzie... czy nie lepiej kupić
    mrożone?

    Ten wątek tak mnie rozochocił, że muszę zjeść krewetki! I to te
    największe!
    :)

    --
    Nigdy nie przypisuj złośliwości temu co można wyjaśnić głupotą.
  • Gość: senin IP: *.for.connect.net.au 23.01.08, 11:13
    nie znam polskich realiow - ale tutaj w wiekszych,
    niespecjalistycznych sklepach, to te na lodzie w gablocie tez sa
    mrozone, tylko ze... "rozmrozone dla wygody klienta" ;DDD
    wygladaja jak swieze i...smakuja zupelnie tak jak swieze - wiem, bo
    czasami kupuje swieze prosto z polowu w sklepie rybnym przy porcie

    sprawdz tylko czy nie maja ciemniejacych "koncowek" (brzegi ogonkow,
    wasy, brzegi skorupki na lbie, konczyny) - choc nawet wtedy sa
    zupelnie OK do spozycia, to nie jest juz ta "pierwsza swiezosc"

    upewnij sie ze nie jest to odmiana 'black tiger' (czarne tygrysie)
    bo wtedy cala skorupa jest czarna/ciemno szara :)

    IMHO krewetki mrozone sa rownie dobre jak swieze i to nie to samo,
    co mrozona ryba - inna konsystencja miesa - mrozenie krewetek nie
    zmienia jej w zadnym stopniu
  • 23.01.08, 11:33
    poważnie.

    A czy szare czy różowe.... ja wole szare, czyli mrozone surowe z
    wody, a nie obgotowane na statku, bo wtedy sama masz wieksze pole
    manewru w obróbce cieplnej:-)

    A tak - różowe... to jakby ktosjuz połowe za Ciebie zrobił:-)
  • 23.01.08, 13:18
    to kupię mrożone. jakoś tak "pewniej" (zwłaszcza, że do morza
    daleko ;))
    Szarych nie widziałam, ale może źle patrzyłam :). Poszukam jeszcze.
    Dziękuję!

    --
    Nigdy nie przypisuj złośliwości temu co można wyjaśnić głupotą.
  • Gość: look_ash IP: *.poczta-polska.pl 23.01.08, 14:01
    dobry sos do grylowanych krewetek: sos ostrygowy, sos sojowy, papryczka chili, skórka cytryny/limonki, sok z cytryny/limonki, imbir, cukier - proporcje - z glową - i już
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 15:13
    wątek obok forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=74657126
    prowadzona jest krucjata, słuszna skądinąd, w imię nieprzesmażania krewetek

    robiąc swoje krewety, pamiętaj więc przede wszystkim, żeby ich nie przesmażyć,
    bo czeka cię kulinarna banicja i wieczne potępienie ;)
  • Gość: Anannas IP: *.spray.net.pl 23.01.08, 18:00
    To ja mam przy okazji pytanie - jak przyrządzić krewetki różowe z ogonkami, nóżkami i oczkami - chodzi mi o to, czy jest jakiś patent na pozbywanie się tych nóżek itd. tak żeby zrobić to fachowo i nie zepsuć mięska.
  • 23.01.08, 21:30
    Gość portalu: Anannas napisał(a):

    > To ja mam przy okazji pytanie - jak przyrządzić krewetki różowe z
    ogonkami, nóż
    > kami i oczkami - chodzi mi o to, czy jest jakiś patent na
    pozbywanie się tych n
    > óżek itd. tak żeby zrobić to fachowo i nie zepsuć mięska.

    opcje sa dwie:
    a. niech sobie goście sami radzą ;-)
    b. obierasz przed smazeniem / pieczeniem itp

    a jak?
    najpierw odrywasz głowę
    potemnózki i ściągasz pancerz
    następnie warto wyjąć przewód pokarmowy - nalezy zrobić nacięcie
    na "grzbiecie" i wyciągnąc czarną żyłkę

    gotowe :)

    --
    Homo sapiens non urinat in ventum
  • 28.01.08, 10:41
    kupiłam szare ale nie tigery bo tylko takie były... rozmiar M (nie
    wiem czy to małe czy duże) i zrobiłam takie na oliwie z czosnkiem.
    Wyszły dobre tylko oliwa miała kolor pomarańczowy... czy to tak ma
    byc czy coś źle zrobiłam???
    --
    Nigdy nie przypisuj złośliwości temu co można wyjaśnić głupotą.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.