• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak się robi kiełbasę? Dodaj do ulubionych

  • IP: 195.205.101.* 27.08.03, 09:44
    Proszę o przepisy.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: bruno IP: 217.11.133.* 27.08.03, 11:57
      A skąd weźmiesz jelito?
      • Gość: BRy IP: gateway:* / 192.168.32.* 27.08.03, 16:00
        Gość portalu: bruno napisał(a):

        > A skąd weźmiesz jelito?

        To bardzo proste - ze sklepu. Jest taki w Przegini k/Czernichowa (niedaleko
        Krakowa). Są tam przyprawy w ilościach hurtowych dla masarzy, a także np.
        jelita i osłonki z folii (fuj!) stosowane do np. salcesonów i kaszanek.
    • Gość: Annette IP: *.de.ibm.com 27.08.03, 12:05
      Kiełbasa domowa krojona.
      5 kg łopatki lub karkówki, 5 g saletry, 50 dag słoniny, sól, pieprz, 2 ząbki
      czosnku, 5 ziaren jałowca, jelito cienkie.

      Mięso pokroić w drobną kostkę, a słoninę w cienkie słupki. Pokrojone mięso i
      słoninę wymieszać z solą, saletrą i przyprawami, włożyć do emaliowanej miski
      (lub kamionkowego garnka) i zostawić w chłodzie do następnego dnia. Następnie
      wlać do mięsa szklankę przegotowanej i ostudzonej wody, dodać czosnek roztarty
      z solą i bardzo dokładnie wyrobić. Przygotowane jelita napełniać ciasno masą
      mięsną (uważać, żeby między kawałkami mięsa nie tworzyły się puste
      przestrzenie). Krążki napełnionej kiełbasy zawiesić na jeden dzień do
      obsuszenia, a następnie uwędzić.

      Kiełbasa polska.
      5 kg średnio tłustej wieprzowiny, 15 dag soli, 5 g saletry, 1 dag cukru,, 1 dag
      pieprzu, 4 ząbki czosnku, jelito cienkie.

      Część chudego mięsa pokroić w kostkę (ok. 2 kg), resztę przekręcić przez
      maszynkę. Dodać do mięsa przyprawy, wymieszać i zostawić w chłodzie na noc.
      Następnie mięso dokładnie wyrobić i napełnić jelita. Gotowe wianki kiełbasy
      obsuszyć przez jedną dobę, a następnie uwędzić w zimnym dymie. Kiełbasę bez
      wędzenia można upiec lub ugotować.



      Kiełbasa cieszyńska (Bachor)
      Składniki:
      jelito wieprzowe
      słonina
      ziemniaki
      mięso (także tłuste)
      sól, pieprz, majeranek, imbir albo gałka muszkatołowa

      Przygotowanie:

      Ziemniaki potrzeć na tarce, wymieszać z małymi kawałkami mięsa i smażoną
      słoniną. Przyprawić solą, pieprzem, majerankiem, imbirem lub gałką
      muszkatołową. Napełnić masą jelito, końce związać nicią. Następnie ułożyć
      bachory w brytfanie i polane sadłem piec w piekarniku.


      Kiełbasa domowa z dzika
      Składniki: 3 kg łopatki z dzika bez kości, 2 kg łopatki lub karkówki
      wieprzowej, 50 dag słoniny, sól, pieprz, duża główka czosnku, 5 ziaren jałowca,
      osłonki (jelita). Sposób przygotowania: Całe mięso pokroić w drobną kostkę,
      słoninę w cienkie słupki. Pokrojone mięso i słoninę wymieszać z solą, saletrą i
      przyprawami, włożyć do emaliowanej miski i pozostawić w chłodnym miejscu do
      następnego dnia, żeby skoloryzowało. Przegotować i wystudzić szklankę wody,
      wlać ją do mięsa, dodać czosnek utarty z solą, a następnie całość rękami bardzo
      mocno i dokładnie wyrobić. Wymoczone i opłukane osłonki (jelita) ciasno
      napełniać masą mięsną nie dopuszczając do tworzenia się pustych przestrzeni
      między kawałkami mięsa. Sposób wędzenia:Krążki kiełbasy zawiesić w przewiewnym
      miejscu na 1 dzień do obsuszenia. Wędzić w dymie ok. 30°C przez 3 dni, 2 razy
      na dobę po 2 godziny. Na początku i na końcu wędzenia do paleniska dodać trochę
      jałowca.
      • 27.08.03, 12:29
        Zalałam klawiaturę śliną na samą myśl o tych domowych kiełbasach :-)
      • 27.08.03, 13:43
        pychota ! robimy ?
        pozdrowka
        • Gość: bruno IP: 217.11.133.* 27.08.03, 14:39
          Mięso i przyprawy to naprawdę nic, ale do tego jeszcze oczyszczone (!!!) jelita
          i specjalna końcówka do maszynki do mięsa. Jeśli to macie, trzymam kciuki,
          życzę najsmaczniejszego.
          • Gość: nemo IP: *.crowley.pl 27.08.03, 23:16
            Mam małe pytanie.
            Jak długo wedzić takie kiełbasy!!
            • Gość: nemo IP: *.crowley.pl 28.08.03, 22:27
              Gość portalu: nemo napisał(a):

              > Mam małe pytanie.
              > Jak długo wedzić takie kiełbasy!!

              NALEGAM
              pzdr
            • 29.10.03, 08:05
              najlepiej 1 dzien podsuszayc w piwnicy ana drugi dien w temperaturze
              od 14-24stopni wedzic, albo suszyc dalej w piwnicy conajmniej 2 tygodnie,
              jak jest dobra piwnica to moze sie pokazac bialy suchy nalot smakuje potem
              ipachnie jak salami
              caro
          • Gość: wini3 IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 21:46
            W sprawie jelit- kupuje się oczyszczone, solone.
            Można trzymać w lodówce.
            Gorzej z wędzeniem - gdzie, jak, czym. Zależy jakim dymem - jeśli gorącym to
            krócej, zimnym kilka godzin. To się czuje! Przymierzałam się do tego ale
            ostatnio zostałam poczęstowana taką swojską kiełbasą i przeszło mi.
            Przyzwyczajono nas do delikatnego zapachu dymu a ta kiełbasa niby robiona dla
            siebie, zbyt chuda, i zbyt mocno pachnąca dymem. Wolę z dobrej wytwórni wędlin.
            Jeszcze tylko myślę o prawdziwej pasztetowej. Ale to już bez wędzenia ,
            natomiast trudniej o grubsze jelita. I marzą mi się prawdziwe paróweczki,
            serdelki i kiszka ziemniaczana.
    • 29.08.03, 12:00
      jak sie je czysci?
      • Gość: bruno IP: 217.11.133.* 29.08.03, 12:43
        janiolka napisała:

        > jak sie je czysci?

        Do skutku ;) Obawiam się, że jest to czynność dla ludzi o wyjątkowo silnych
        nerwach.
        • 29.08.03, 13:17
          Gość portalu: bruno napisał(a):

          > Do skutku ;) Obawiam się, że jest to czynność dla ludzi o wyjątkowo silnych
          nerwach.

          byc moze, ale nie wiem dlaczego?
          plucze sie je? czysci jakims narzedziem? i po czym poznac ze czyste?
          • Gość: Annette IP: *.de.ibm.com 29.08.03, 15:32
            Cytuje za marbo.agnet.pl:
            "Jeżeli nie mamy możliwości zakupienia gotowych osłonek do wyrobu kiełbas,
            możemy je przygotować sami. Wykorzystujemy do tego jelito cienkie, które należy
            kilkakrotnie wypłukać w ciepłej wodzie, przesuwając ręką wzdłuż jelita tak, aby
            wyciskać wodę wraz z zanieczyszczeniami. Po opłukaniu z jednej strony należy
            jelito przenicować (przewrócić na drugą stronę) i powtórnie kilkakrotnie
            płukać. Wypłukane jelito należy wyszlamować. Szlamowanie polega na ułożeniu
            jelita na drewnianej deseczce i skrobaniu tępą krawędzią noża wzdłuż jelita, aż
            stanie się przezroczyste. Wyszlamowane jelito wkładamy do naczynia i zalewamy
            zimną wodą na parę godzin. Jeżeli chcemy przygotować zapas osłonek do
            późniejszego wykorzystania,należy je odsączyć z wody, a następnie przesypać
            obficie solą. Przechowywać w emaliowanym lub szklanym naczyniu, w miejscu
            ciemnym i chłodnym.
            Przed użyciem do wyrobu kiełbas osłonki płuczemy starannie i, jeżeli długo
            leżały w soli, moczymy w zimnej wodzie."
            • Gość: bruno IP: 217.11.133.* 29.08.03, 15:45
              No cóż, ja nie należę do twardzieli. Jestem pewny, że wizja : "przesuwania ręką
              wzdłuż jelita tak, aby wyciskać wodę wraz z zanieczyszczeniami" odebrałaby mi
              chęć na najlepszą nawet kiełbasę.
              Nie oszukujmy się: owe zanieczyszczenia to mocno już przetrawiony, gotowy "do
              wyjścia" ostatni pokarm martwej świnki.
              • Gość: bruno IP: 217.11.133.* 29.08.03, 15:47
                Kwiaty dla Mamy czarnej_mandarynki. Pomysł świetny, prosty i nie budzący złych
                skojarzeń.
    • Gość: SOLO IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 13:11
    • 29.08.03, 13:22
      Moja mama, z braku jelit (nie własnych bynajmniej:)) upycha domową kiełbach do
      słoików a pozniej to gotuje. Wychodzi cos w rodzaju konserwy, z pyszna
      galaretka.
      • Gość: Kojka IP: *.kom / 10.104.36.* 29.08.03, 21:53
        jelita mozna kupić oczyszczone,ale gdzie uwędzić tę kięłbach ę???????
      • Gość: Kojka IP: *.kom / 10.104.36.* 30.08.03, 22:59
        Czarna-mandarynko,a czy możesz od mamy ten przepisik zdobyć?będę wdzięczna.:))
    • Gość: Zosia IP: *.kutno.mediaclub.pl 31.08.03, 12:05
      Jak nie macie wędzarni,to można taką kiełbasę zawiesić na drążku nad kuchnią
      węglową,to ona wyschnie i będzie ją można jeść po zasuszeniu.Jest
      pyszna,pachnąca czosnkiem,palce lizać.Rodzice do póżnych lat 60 taką kiełbasę
      robili,bo nie mieli lodówki,aby przechowywać w niej uwędzoną.Jak brakło
      jelit,to resztę masy mięsnej wkładaliśmy do słoików Wecka,ciasno ubijając.Potem
      weki należało gotować.Jednego dnia 1 godzinę na wolnym ogniu, wystudzić i
      gotować ponownie po upływie 24 godzin przez godzinę.Dwukrotne gotowanie
      zapobiega psuciu sie mięsa,chodzi tu zapewne o powstanie silnej trucizny jadu
      kiełbasianego.Po otwarciu słoika, ta masa mięsna jest pyszna.Można kroić na
      chleb.Podobnie dwukrotnie pasteryzuje się fasolkę szparagową po upływie 24
      godzin ze względu na wytworzenie się jadu kiełbasianego.Zyczę smacznego.
      • Gość: as IP: 195.205.101.* 02.09.03, 13:33
        Dzięki za wszystkie info.
    • Gość: Kawawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 14:51
      Moj tato robi ostatnio (stanowczo za czesto :)) kielbase. Jelita kupil w
      jakims malym zakladzie miesnym. Mysle, ze poza Warszawa i innymi duzymi
      miastami spokojnie mozna znalezc cus takiego. Dodaje roznych przypraw min.
      kardamon i czasem ten wyrob smakuje jak najlepsze wegierskie salami z
      osla ;))). Wedzi kielbase chyba w zimnym dymie (z jalowca, jabloni i innych
      juz lisciastych drzewek), strasznie dlugo, a potem zostawia ja na rownie dlugo
      w wedzarni, bo jak jest juz "kamienna" to wtedy jest najlepsza.
      Wedzarnie tato wybudowal na wiosne i od tej poty kielbasy ci u nas dostatek...
      A! Faktycznie trzeba uwazac, zeby w miesie nie porobily sie bable, bo wtedy
      jest niedobra.
      • Gość: maga IP: *.crowley.pl 04.09.03, 21:22
        A jak sądzicie czy z takiego kupionego mięsa u rzeznika wyjdzie kiełbaska!!!!!!!
        pzdr
        • Gość: Kawawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 12:24
          Alez oczywiscie!!! Wiesz ja mieszkam w miescie i swinek i krowek nie
          trzymamy ;))) Tato kupuje normalnie u rzeznika w okolicach "niewarszawskich".
          Kiedys kupilismy pol swinki (brrrr...) i robilismy nawet szynke.
    • Gość: v2 IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 12:36
      najpierw trzeba zarżnąć świnię!
      a nikt o tym nie wspomniał
      ja znam parę sposobów ale ciekaw jestem jakie Wy macie???
    • Gość: jarek IP: *.fastres.net 29.10.03, 09:05
      potem ususzyc.
    • Gość: fg IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.14, 21:14
      jak na czasie, 11 lat po założeniu wątku, cóż za refleks
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.