• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Co zrobić, żeby sernik nie opadał?

  • 20.04.08, 21:01
    Nie wiem, czy to ja robie jakis blad, czy to przepis jest lichy?

    -Na podpieczony uprzednio kruchy spod wlewam mase serowa (uciera sie
    wczesniej mikserem 450 gram ricotty, pól szklanki srednio tlustej
    smietany, 1/3 szklanki cukru i dodaje starta skórke z pomaranczy i
    cytryny). Pieke ok pol godziny i zostawiam w piekarniku, zeby
    ostygl. Wtedy troche opada. Moze jakis blad w sztuce? ;-) Nie
    probowalam wyjac od razu, zeby ostygl bo jeszcze bardziej sie balam
    ze opadnie.

    Czy wiecie co zrobic zeby sernik nie opadal po upieczeniu?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: ajka IP: *.jaskom.pl 20.04.08, 21:46
      to jest jakiś inny przepis niż tradycyjny? a może tej śmietany nie
      dodawać? pozdr.
      • Gość: ajka IP: *.jaskom.pl 20.04.08, 21:49
        a gdzie jajka?
        • 20.04.08, 22:08
          Oczywiscie, ze sie zagapilam!!!
          W tej masie serowej sa dwa jajka i jedno zoltko!!!
          I zawsze (niezaleznie od ciasta) oddzielnie dodaje zoltka a oddzielnie
          ubite bialka...
    • 20.04.08, 21:51
      to żadna wada :) Możesz spróbować białka ubić na sztywno, może pomoże.
      --
      Komitet Pomocy dla Zwierząt
    • Gość: kabushka IP: *.proxy.aol.com 21.04.08, 06:49
      A no wlasnie - kazdy sernik opada, mniej lub bardziej ;-)
      Przynajmniej kazdy moj. ;-) W piatek pieklam i tym razem opadl
      mniej, a nawet powiedzialabym, ze byl jednym z wyzszych, jakie
      upieklam - nie wiem, czy to kwestia przepisu (nie mam
      swojego "dyzurnego" i zazwyczaj cos zmieniam, cos dodaje, czegos
      oejmuje), czy np. tego, ze nie wysmarowalam maslem bokow tortownicy?
      Gdzies wyczytalam, zeby tego nie robic, a wczesniej namietnie
      objezdzalam cala tortownice. ;-) A te pol godziny, ktore pieklas
      swoj sernik to nie za krotko? Byc moze to nie ma znaczenia, ale
      zazwyczaj piecze sie je okolo godziny...
      Nigdy nie probowalam tego sposobu, ale wielokrotnie slyszlam o
      upuszczaniu z nieduzej wysokosci ciasta na blat - cos tam jest
      zwiazane z powietrzem... ;-) A moze lepiej niech wypowiedza sie
      osoby, ktore maja maja wieksza wprawe i doswiadczenie w pieczeniu
      sernikow? Ja akurat ich za czesto nie robie, ale generalnie
      stwierdzam, ze trzeba sie zawziac i probowac! :-) Ewentualnie
      pocieszac sie, za nawet jak jest opadniety, to i tak nadal smaczny,
      co ja robie baaaardzo czesto. Pozdrawiam!
      • 21.04.08, 07:08
        W Twoim przepisie brakuje mi także mąki lub grysiku
        (ja zawsze dodaję).
        Serniki tak mają,że opadją.
        Ostatnio, sernik przed pieczeniem,upuściłam z ok. 20 cm. wysokości,
        po pieczeniu też. Nie wiem co poskutkowało. Sernik nie opadł.
        • 21.04.08, 11:29
          Dzieki dziewczyny! Sprobuje rzecz jasna tej metody z upuszczaniem.
          Brzmi nieco "znachorsko" ;-) a zarazem logicznie ;-) ale najwazniejsze
          zeby podzialalo !!! Mam tylko jeszcze pytanie, ile tej maki lub
          gryzika proporcjonalnie trzeba dodac?
          • 21.04.08, 12:26
            pengua napisała:

            > Mam tylko jeszcze pytanie, ile tej maki lub
            > gryzika proporcjonalnie trzeba dodac?

            Na 1kg. sera - 10 dkg.mąki lub 5 dkg.grysiku - tak mówi przepis.
            Ja daję mąkę lub grysik po 10 dkg.
            • 21.04.08, 16:23
              Super! Dzieki bardz za info!
    • 21.04.08, 12:33
      • 21.04.08, 16:28
        No właśnie z tego wątku dowiedziałam się o sposobie z upuszczaniem i
        od tej pory tak robię.Jest jeszcze jedna moja obserwacja - ile razy
        daje na wierzch sera cokolwiek - kruszonkę, pianę z białek,
        warstewkę ciasta - nie opada, a sam ser na wierzchu, anwet po
        upuszczeniu - przynajmniej odrobine siądzie.
      • 21.04.08, 16:31
        Ale jestem zdziwiona, ze szok! Wszyscy rzucaja sernikami ;-) I w
        dodatku wedlug nich to dziala! Za pare dni robie sernik na imieniny
        taty i tez bede rzucac ;-)
        • 21.04.08, 16:38
          Spróbuj,sama się przekonasz.Nie żeby całkiem nie opadł, ale duzo,
          duzo mniej.
          Ja spuszczam na kafelki w kuchni tak gdzieś z wysokości 20cm,
          patzrąc,żeby równo lądowało.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.