IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 09:03
przez swoje gapiostwo zamiast pietruszki posialismy
pasternak,przyznaje,ze nie wiem jak go wykorzystac,chyba to troche
zapomniane warzywko.
Edytor zaawansowany
  • Gość: emeryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:06
    ja problem widzę raczej odwrotnie-pietruszka to raczej zapomniane warzywko. To
    co masz w sklepach to w 99 % jest pasternakiem.
    Ludzie juz tak przyzwyczaili sie do pasternaku,że niektórzy nie mają pojęcia
    jak wygląda prawdziwa pietruszka.
    Ja je odróżniam po nasadzie łodyg wychodzących z korzenia i po
    lisciach(obejrzeć samemu w internecie),no i oczywiście po innym smaku i zapachu.
    Pietruszka jest chimeryczna w uprawie-chude toto,pokryte plamami,poskręcane.
    Pasternak jest dorodny jak marchew,ale słodki,bez charakterystycznego zapachu
    i smaku korzennego pietruszki. Zielenina na nim jest wieksza i ma wieksze
    liście. No i nie ma zapachu pietruszki.
    Proszę zobaczyc w internecie jak wygląda jedno i drugie i będzie Pani
    wiedziała co kupuje albo gotowe albo do siania.
  • Gość: emeryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:13
    a co do wykorzystania,to jest troche przepisów,ale nie czarujmy sie-rewelacja
    toto nie jest. Trzeba zamknąć oczy,złozyć na zimę,wykorzystac jako
    pietruszke,a liscie mozna zamrozić-będą do potraw.
  • Gość: emeryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:26
    W USA uchodzi za delikates i jest podawany w okresie Bożego Narodzenia. W Anglii
    puree z pasternaku jest klasycznym dodatkiem do pieczonego mięsa. Z dość
    słodkich korzeni można też zrobić piwo, wino i marmoladę. To o pasternaku.
  • wadera3 01.07.08, 13:35
    Gość portalu: emeryt napisał(a):

    > ja problem widzę raczej odwrotnie-pietruszka to raczej
    > zapomniane warzywko.
    > To co masz w sklepach to w 99 % jest pasternakiem
    >


    Emeryt, cóż Ty za brednie opowiadasz?
    W życiu nie spotkałam pasternaku w sklepie, za to na wsi, owszem, rośnie sobie
    bezczelnie wśród kwiatów(chyba śp.wujo go hodował) i tam go po raz pierwszy w
    ogóle zobaczyłam.

    --
    Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny
  • Gość: ania_m IP: *.pools.arcor-ip.net 01.07.08, 13:50
    jest w polskim realu,
    sprzedaja go pod tytulem "pietruszka".
    przynajmniej sprzedawali.
    a do autora watku - WYSZUKIWARKA FORUM KUCHNIA NIE BOLI, uzycie jej NIE POWODUJE
    lysienia, impotencji, przedwczesnego wytrysku, ani wystapienia tradziku
    mlodzienczego ;)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=77928095&a=77928095
    tam zamiast klotni dwoch panow znajdziesz pare konkretnych porad na interesujacy
    cie temat.
  • nobullshit 01.07.08, 14:20
    Wrzuć w wyszukiwarkę w Galerii, poprzednie lata. Thiessa robiła różne rzeczy z
    pasternakiem.

    --
    Every sin is a result of collaboration.
  • wadera3 01.07.08, 14:46
    Emerycie, napisałam "brednie", bo jak żyję kilkadziesiąt lat, nigdy nie
    spotkałam w żadnym sklepie pasternaku, bo pietruszka ma swoisty smak i zapach, i
    trudno się pomylić.

    Niekoniecznie miało to być uszczypliwe, czy obraźliwe - fakt pozostaje faktem.

    --
    Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny
  • smutas13 01.07.08, 17:11
    W moim osiedlowym sklepie, co jakiś czas też pojawia się pasternak,
    zamiast pietruszki.
    emerycie- masz rację. Ludzie nie umieją odróżnić pietruszki od
    pasternaku i szczęśliwi kupują pasternak.
    Zdziwiłam się niegrzecznością "wadery":(
  • wadera3 01.07.08, 17:27
    To, że Emeryt uważa, że ktoś się nie zna na jarzynach, to jego sprawa.
    Nie musi generalizować.
    Musiałabym kiedyś spotkać ów pasternak, jeśli były aż tak popularny, jak
    niektórzy chcą wmówić.

    W zeszłym roku ktoś usilnie poszukiwał pasternaku na tymże forum, więc chyba nie
    mylę się w swoich opiniach.

    --
    Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 18:01
    a gdzie Emeryt krytykuje kogoś?gdzie generalizuje?.Napisz to, bo nie mogę się
    dopatrzyć,a chciałabym mieć swój osąd.Ja tez w sklepie pietruszki nie widziałam
    od kilku lat,co najwyzej wczesną wiosna natkę.
  • bene_gesserit 01.07.08, 18:57

    W moim zieleniaku pasternak kroluje od paru lat, na bazarku wcale
    nie jest lepiej - wszyscy kupuja na tej samej gieldzie wszak.
    Czasem - najczesciej u ludzi, ktorzy sprzedaja wlasne 'zdrowe', z
    przydomowego ogrodka pojawia sie pietruszka.

    Ale tak w ogole to proponuje, zebysmy nie inspirowali sie banita,
    jesli chodzi o ton dyskusji. Chamskie posty wykliliwac, dziekuje z
    gory.

    --
    www.mikolaj.org.pl/pl/co_robimy_mamawpracy.php
  • ba_nita 01.07.08, 19:06

    --
    Gdy powiedzieć "Nie ma świętych", obrażają się nawet ateiści.
    S.J.Lec
  • martvica 01.07.08, 21:39
    Ale pietruszka ma dwie formy botaniczne, ta korzeniowa jest popularna w Polsce i
    liście tez można jeść, na Zachodzie popularniejsza jest właśnie forma naciowa,
    która korzonki ma słabiutkie, rachityczne i baaaardzo inne od tego co rozumiemy
    jako 'korzeń pietruszki' ;)
    --
    Lobby bardziej i
    mniej biuściastych
    Małe kobietki i kobietki z Krakowa
  • ba_nita 02.07.08, 12:46
    mowy.
    --
    Gdy powiedzieć "Nie ma świętych", obrażają się nawet ateiści.
    S.J.Lec
  • salsadura 01.07.08, 20:49
    W tym roku,o ile sobie dobrze przypominam,byla juz dyskusja o
    pasternaku i pietruszce.Powod "naciagania" kupujacych jest prosty i
    stary jak swiat: cena.Prosze sprawdzic ile kosztuje jedno i drugie.
  • nexstartelescope 01.07.08, 23:46
    pamiętam prawdziwa pietruszkę z ogródka mojej mamy, jak juz ktoś
    wyzej napisał - ma poskręcany, cienki korzen z wieloma odnogami i z
    cienkimi korzonkami i bury kolor. Natka o drobnych listkach,
    pachnąca bardzo internsywnie i smakująca odświeżająco, trochę
    cierpko. Potwierdzam, ze to białe, słodkie cudo bez smaku i
    zapachu , z twardymi, włókniastymi liścmi o smaku trawy to
    pasternak. Nazywanie tego, co mozna kupic w większości sklepów
    piertuszką to profanacja ;) A jeśli ktoś uważa, że jest inaczej,
    powinien włozyc trochę wysiłku, znaleźc lub wyhodowac prawdziwą
    pietruszkę, a dostrzeże różnice.
    --
    www.youtube.com/watch?v=yYfWa4N0yy8
  • wadera3 02.07.08, 09:48
    Choć dysputa wydaje się już jałowa, nadal podtrzymuję absurdalność tezy, iż nie
    pietruszka jest na straganach tylko pasternak.
    Po pierwsze wygląd listków, a po drugie intensywny zapach pietruchy powoduje, że
    tylko na oko, z daleka można się pomylić.

    www.survival.strefa.pl/r/pasternak.htm
    tu zapodaję fotki pasternaku z wiki(ale kropka w kropkę taki pleni mi się w
    ogródku kwiatowym), i ów pasternak ma poskręcane korzonki, nieraz duże i dorodne.

    pl.wikipedia.org/wiki/Pietruszka_zwyczajna
    a tu pietruszka, (którą zresztą hoduję na balkonie)

    Proszę znawców o udowodnienie mi, że można pomylić te warzywa;D


    --
    Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny
  • Gość: ogram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 10:33
    jako ogrodnik amator stwierdzam,że bezpodstawnie pieklisz się od dwóch dni,a
    nawet od roku.Na straganach sprzedaje się głównie korzenie obu roślin,a nie
    ich części zielone,a ty pokazujesz obrazki z częścią naziemną i żądasz od
    znawców oceny,czy można pomylić te rośliny. Nie mozna i nie pomyli ich nawet
    krowa.Ale ludzie kupują w warzywniakach korzenie(bulwy) i tu już potrzeba mieć
    więcej wiedzy.Jeśli na półkach nie ma leżących obok siebie korzeni pasternaku i
    pietruszki to jak ktoś ma odróznić jedno od drugiego?
  • wadera3 02.07.08, 10:42
    Hmmm, ja się nie pieklę:D
    Może trochę się podśmiewam z uparciuchów, którzy starej babie
    (czytaj - mnie)próbują wytłumaczyć, że gotuję pasternak zamiast pietruszki.

    Owszem, można się pomylić na pierwszy rzut oka, ale na boga pietruszka ma
    zapach! a pasternak prawie nie.
    Dla ciekawości dodam, że tzw. dzika marchewka jest prawie nie do odróżnienia, bo
    ma toczka w toczkę takież same białe korzenie i bardzo podobne liście, jedynie
    zapach ma łagodnie marchewkowy, i też nie mogłabym jej wziąć za pietruszkę.
    Bronienie swojego zdania nie jest piekleniem się:)


    --
    Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny
  • Gość: ogram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 10:54
    Przeciez nikt Ci nic nie wmawia. To Ty usiłujesz nas przekonać,ze Ci
    ktoś coś wmawia.Ludzie nie znają się na warzywach,są tacy co coś wiedzą
    ,opisują to i wtedy Ty sie wcinasz dość bezceremonialnie,a nawet niegrzecznie
    i usiłujesz udowodnic ,że w sklepach nie ma pasternaku,a jak juz jest to
    każdy odrózni go od pietruszki .Dziesiątki osób twierdzą,że u nich w
    sklepach jest tylko pasternak,w internecie jest masa stron,ze sprzedawcy
    kantują,że producenci odchodzą od pietruszki,że pasternak jest tańszy,że daje
    wyższe plony-a Ty stale swoje.Jak dojdziesz do nasionek i różnic miedzy nimi
    to może się wyciszysz?
  • wadera3 02.07.08, 11:07
    Po pierwsze, nie wcinam się, bo forum jest otwarte.
    Biorę więc udział w dyskusji.
    Po drugie, "autorytatywne" stwierdzenie Emeryta, że
    "To co masz w sklepach to w 99 % jest pasternakiem." jest właśnie wmawianiem
    mi(i pewnie nie tylko mnie), że kupuję i zjadam coś innego niż myślę.
    I nadal będę twierdzić, że przez blisko 60 lat swego życia, musiałabym choć raz
    trafić, na ów "zalegający" w sklepach pasternak, a to mi się nie zdarzyło.
    Jasno to wyłożyłam, czy jeszcze masz pytania dodatkowe?


    --
    Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny
  • Gość: ciekawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 11:35
    W roku 1998 w Katedrze Warzywnictwa Akademii Rolniczej w Szczecinie
    przeprowadzono badania wzrostu i plonowania czterech odmian pietruszki
    korzeniowej i jednej odmiany pasternaku (Półdługi Biały).
    Zbiór korzeni prowadzony był w październiku. Plon uzyskany z plantacji
    pasternaku wielokrotnie przewyższał ten, jaki dała pietruszka (tab.). Przy
    uprawie obu gatunków na takiej samej glebie plon handlowy pasternaku miał
    większy udział w plonie ogólnym — 92% — niż w przypadku pietruszki — od 71% do
    82%. Ponieważ różnice te są duże, a nakłady finansowe na uprawę podobne, skłania
    to nieuczciwych producentów do oferowania korzeni pasternaku zamiast tradycyjnie
    poszukiwanej przez klientów pietruszki — jest to dosyć powszechnie praktykowane
    w całym kraju.
    Tak to wyglądało dziesięć lat temu,a więc chyba Emeryt nie bredził
  • turchanyi 02.07.08, 08:07
    A ja tej wiosny posiałam pasternak całkiem celowo.
    I wcale nie było łatwo kupić nasiona! W dobrym sklepie ogrodniczym
    udało się je kupić - na opakowaniu na stronie "tytułowej"
    jest "pasternak", na drugiej stronie w opisie rosliny mówią o
    pietruszce... Sprzedawczyni też nie wiedziała na 100% co z tego
    wyrosnie.
    Posiałam, wyrósł jednak pasternak. Liście są niezbyt smaczne na
    surowo, czekam niecierpliwie aż korzenie jeszcze podrosną. Pyszne
    są ziemniaki ugotowane razem z pasternakiem i ugniecione na puree!
  • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 21:41
    Zapytałam w zaprzyjaźnionym warzywniaku. Jako korzeń pietruszki
    sprzedawany jest tam pasternak. W młodej włoszczyźnie zapakowana była
    prawdziwa pietruszka. Na skrzynce nie było żadnego napisu, zresztą na
    marchewce czy burakach też nie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka