Dodaj do ulubionych

"sposoby" w kuchni :)

    • turchanyi Re: "sposoby" w kuchni :) 10.07.08, 08:42
      Sposób na równe krojenie biszkoptu na tort: czubkiem ostrego noża
      nadkrawamy poziomo (1/2 - 1 cm) naokoło okrągły biszkopt. Zakładamy
      w to "wcięcie" mocną bawełnianą nitkę, zaciągamy powstałą pętlę i
      biszkopt jest przekrojony. Sposób wielokrotnie wypróbowany,
      ściągnięty z jakiegoś niemieckiego przepisu, 100 lat temu...
    • Gość: AA Re: "sposoby" w kuchni :) IP: *.bredband.comhem.se 11.07.08, 00:03
      Jesem stara gospodynia i z przyjemnoscia poczytalam waszych porad i sposobow na
      wiele rzeczy.Najbardziej spodobal mi sie sposob na cebulke z wykalaczka i
      kalafior z orzechem.Nigdy bym na to nie wpadla.Gratuluje.Moze teraz i ja cos
      dodam od siebie.Jesli ktos z was bedzie mial brzydki zapach w lodowce to wsypac
      trzeba do miseczki sody kuchennej i wstawic do lodowki na 2-3 dni.A najlepiej to
      zawsze niech stoi taka miseczka z soda.Tylko trzeba sode wymieniac 1-raz na
      tydzien.Nigdy nic nie bedzie pachniec.
    • kititi Re: "sposoby" w kuchni :) 21.07.08, 14:27
      Fajne macie sposoby, na pewno skorzystam żeby sobie ułatwić kuchenne życie...
      Moje sposoby to:
      wałek do mięsa - taki owinięty metalowym pierścieniem z wzorkiem jak na tłuczku do mięsa - bardziej równomiernie spłaszczone mięso i, szczególnie w blokach, nie utrudnia życia sąsiadom;
      ryż gotowany w mikrofalówce - od razu z kostką rosołową albo szpinakiem i czosnkiem - zupełnie inny smak (i kolor). A jak wyjdzie za suchy i zbity (bo zwykle żeby nie przedobrzyć leję za mało wody) to po ugotowaniu dolewam kilka łyżek wrzątku, mieszam i za parę minut jest dobry;
      bułka tarta - od lat pochodzi u mnie z maszynki do mięsa (słowo "tarta" nie bardzo pasuje);
      pieczarki - równe plasterki wychodzą z krajalnicy do jajek;
      kolorowe figurki z warzyw dla dzieci ;) - wycinane z plasterków gotowanych warzyw, np. marchewki, buraków foremkami do ciastek, głównie jako ozdoba ale także dobry sposób na niejadka
    • super_benek Re: "sposoby" w kuchni :) 05.08.08, 21:46
      Bezłzawo cebulę siekam pod włączonym na maksymalną moc okapem. I nic
      się nie dzieje z moimi oczami:) Za to łez było sporo, gdy siekanie
      cebuli przydzieliłam mojemu m. - zastałam go siekającego cebulę
      w ...goglach narciarskich i popłakałam się ze śmiechu:))) Co nie
      zmienia faktu, że gogle bardzo dobrze się sprawdzają w tej roli - są
      szczelne i dobrze się przez nie widzi (w przeciwieństwie do okularów
      przeciwsłonecznych. Taki tam sposób dla ludzi z fantazją:))
    • absit panierka bez jajek 10.08.08, 21:28
      mam ochote na schabowe ( lub cokolwiek innego w panierce tradycyjnej) a okazuje się, że nie mam ani jednego jajka zastępuję je mlekiem zagęszczonym nieco mąką z odrobiną sosu sojowo-grzybowego ( to mój niezbędnik w kuchni - polecam Tao-Tao )i wyciśniętym zabkiem czosnku.No i normalnie - mąka-mleko-bułka tarta.
      --
      Bywa, że sobą zdumiewam siebie.
    • qubraq Re: "sposoby" w kuchni :) 29.08.08, 17:00
      mloda0242 napisała:

      > tak mnie naszło ostatnio, bo sezon młodych ziemniaczków z
      >koperkiem się zaczął i to jest moje pierwsze lato, kiedy nie
      >cierpię katuszy krojenia koperku nożem na desce, całej usmolonej na
      >zielono, gałązki się wyślizgują, pokrojona natka spada z deski,
      >wysycha, potem deska do mycia, coś okropnego...
      > bardzo tego nie lubiłam robić;

      Dziwne i śmieszne; mnie zawsze sprawiało frajde przykrawanie natki
      pietruszkowej, selerowej czy kolendrowej albo koperku; oczywiscie
      deska musi byc deską a nie deszczułką wielkosci dziecięcej dłoni,
      musi byc sucha po pierwsze; nóż tez nie może byc miniaturą z jakiegoś
      breloczka tylko musi być wielki i ciężki i kuty-30centymetrowy - musi
      leżeć w dloni i sam kroić... :-))
      Pamietam jak w 1946 roku to była jedna z pierwszych kuchennych
      mądrości jakie nam - dyzurnym na kuchni smarkaczom - przekazywały
      nasze kucharki w domu dziecka; krojenie cebuli, krojenie warzyw,
      obieranie ziemniaków...Boze to było 62 lata temu...wierzyć sie nie
      chce: zamykam oczy i widze siostrę Leokadię - jedną z kucharek - jak
      mnie uczy "rozcierania czosnku na soli" na desce duzym i szerokim
      nożem, widze inne dzieci w białych fartuszkach i w czepkach na glowie
      krzątajace sie po kuchni ogromnej jak boisko do koszykowki... :*
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka