Dodaj do ulubionych

Czekoladowe ciastka z płatków owsianych

IP: *.net / *.net 15.10.03, 23:01
Pamiętam, że kiedyś takie jadłam. Były pyszne. Wiem tylko, że się ich nie
piecze, a jedynie uformowane z masy ciasteczka schładza w lodówce ...
Będę bardzo wdzięczna za podanie przepisu.
Obserwuj wątek
    • j_u Re: Czekoladowe ciastka z płatków owsianych 15.10.03, 23:09
      Najpierw przygotowuje sie mase czekoladowa:
      1/2 kostki masla
      1/4 szklanki mleka
      2 szklanki cukru
      kakao - wedle gustu, ale moim zdaniem jak sie wsypie za duzo, jest niedobre
      to wszystko do garnka i na maly ogien, zeby maslo i cukier sie rozpuscily, ale
      bron boze nie zawrzaly

      Potem mase sie odstawia, aby sie lekko schlodzila i wsypuje sie do niej platki
      owsiane tak, zeby powstala packa, z ktorej latwo bedzie formowac ciastka. Mozna
      na rozny sposob, ja zawsze lepie kuleczki. Kladzie sie je na papier, aby troche
      obciekly, a potem wklada do lodowki, zeby sie schlodzily i stezaly. Bardzo
      pyszne, istotnie!!!!!!!!
      --
      Ju Venerabilis
    • saiss Re: Czekoladowe ciastka z płatków owsianych 18.10.03, 12:36
      A przepis na jezyki?
      %0 g margaryny
      50 g cukru pudru
      75 g platkow kukurydzianych
      2 lyzki lejacego sie miodu
      2 lyzki kakao.
      Podgrzewamy cukier, margaryne, kakao i miod, az sie wszystko polaczy,
      dosypujemy platki, formyjemy kulki i wsadzamy do lodowki.Smacznego!
      Pozdrawiam!
    • hellio Re: Czekoladowe ciastka z płatków owsianych 21.10.03, 11:13
      Dobrze, że mi przypomnieliście, nie robiłam tych kulek z płatków 100 lat, a
      kiedyś ...ach, kulki z płatków, to było moje drugie imię.
      1/4 kg masła
      1 szklanka cukru pudru
      2 łyżki kakao
      1 łyżka kawy (nesca, inka)
      rodzynki namoczone w alkoholu
      zapach rumowy (ważne)
      rozpuścić zwolna, i jak gorące i jednolite dodać
      3 sklanki płatków owsianych (dobre górskie)
      Z tego po przestygnięciu, ale na ciepło robi się kulki i obtacza w wiórkach
      kokosowych. Wielka pycha w czasach kryzysu, ale myslę, że teraz też się
      sprawdzą.
      Mam jeszcze z tych czasów przepis na blok czeekoladowy. Taaaki tuczący, ale
      mało roboty i tani! Reflektujecie?H
        • hellio Re: TAK TAK TAK 23.10.03, 13:51
          Blok czekoladowy może się nazywać "uśmiech kryzysu"
          1/4 kg masła
          4 łyżki kakao
          1,5 szklanki cukru
          8 łyżek mleka
          powyższe należy podgrzać pilnie mieszając, ma być gorące, ale się nie zagotować
          do tego dodać
          2 szklanki mleka w proszku tzw. "niebieskiego" - teraz sprzedawane w
          ciemnoniebieskich plastikowych torebkach z napisem "mleko"; nie instant! bogiem
          prawdą kiedyś to była podstawa wyżywienia młodych nie-ssących, teraz trzeba o
          to popytać i to jest słabość tego przepisu, że niebieskiego mleka nie ma tak na
          zawołanie; ja jak widzę to kupuję i po prostu mam zwykle paczkę w domu
          wymieszać - robi się to gęste, jak nie mam chęci się siłować to robię to
          mikserem
          dodać 2 paczki połamanych herbatników petite beurrów + bakalie
          po wymieszaniu włożyć do foremki - ja wysypuję foremkę wiórkami kokosowymi i
          poczekać aż zastygnie. Zastygać może w lodówce
          potem sie to kroi i przysięga, że tym razem tylko jeden kawałek, góra dwa...no,
          krótko mówiąc, nie należy z nim zaczynać, jak człowiek jest sam w domu!
          pozdrawiam, Hellio
            • hellio Re: były petite beurry! 24.10.03, 10:57
              B. Jago!Petite beurry były od początku świata, moczyłam je w herbacie jeszcze
              jako dziecko (jak ja to mogłam jeść, swoją drogą?!), zapytaj mamy, bo, smutno
              się przyznać, ale chyba jestem w jej wieku... W czasach kryzysu były też
              i "włamywałam" je do bloku z całą pewnością a ich kupienie chyba nie
              nastręczało specjalnych kłopotów. Kłopot z tym blokiem wtedy - to było kakao!
              - Aż 4 łyżki, pani Haniu - powiedział kolega, od którego dostałam ten przepis,
              a który pracował ...przy obsłudze kserografu. I odbicie jednej kopii zajmowało
              mu chyba z minutę, a jak odbijał, to tyle robił skomplikowanych rzeczy, że oczu
              nie można było od niego oderwać (np. wyjmował kasetę z tonerem i 3- krotnie nią
              potrząsał! przed zrobieniem każdej kopii!).Z płatków owsianych robiłam kulki -
              przepis wyżej. A z tych wafli z warzywniaka robiłam tort Pitchinger, który się
              przygniatało 3-ma tomami encyklopedii ( tej 13-tomowej z suplementem). Eeej,
              Babo Jago, uruchomiłaś lawinę ze wspomnieniami o czasach, w których miałam
              dwadzieścia parę lat i teraz wcale mi się nie chce wracać...Pozdrawiam
              serdecznie, H
          • Gość: mrouh Re: TAK TAK TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.03, 07:32
            A u mnie taki blok to się nazywał salceson:-) Bo te
            pokruszone herbatniki w ciemnej masie to zupełnie jak
            czarny salcesonik:-) Petit beurry były od zawsze, ja nie
            miałam wtedy 20 lat, ale kilka. Albo one nie tylko były,
            ale były nawet lepsze niż teraz, albo wszystko tak dobrze
            smakowało, bo wszystko było rarytasem:-) Na przykład
            wcinaliśmy bez szemrania ciepłe lody zwane u nas
            murzynkami i rurki z nadzieniem (to nadzienie było dobre,
            potem jeszcze sprzedawano pakowane pojedynczo jako
            "sękacze"). A zupełnie obok tego wyżeraliśmy cukier puder
            skamieniały:-)
            Ojoj, ale czasy:-)
              • Gość: siwa Re: TAK TAK TAK IP: 217.20.201.* 28.10.03, 21:21
                one sie nazywaly po prostu herbatniki i byly odkad pamietam. kruszylo sie
                kilka do kubka, zalewalo goracym mlekiem i czekalo az zrobi sie papka.
                dodawalo sie tez czasem kakao albo cukier. no po prostu pycha. w ogole
                przysmakiem mojego dziecinstwa byl mlekopan, czyli takie mleko w proszku tylko
                dla cielaczkow. zawsze szybko ubywalo, bo wyjadalismy je na sucho. pyszne bylo
      • Gość: Krycha Re: Czekoladowe ciastka z płatków owsianych- inac IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 23:30
        2 szklanki platkow owsianych
        1/2 szklanki cukru (albo miodu, albo troche tego, troche tego)
        1/2 szklanki maki
        1/2 kostki masla (moze byc margaryna)
        1 jajko
        dowolna ilosc orzechow lub innych bakalii (najlepiej wloskie lub laskowe)

        Wszystko bardzo dokladnie mieszamy, mozna dodac troche smietany, jak za suche.
        Mozna
        podzielic mase na pol i do jednej czesci dodac kakao.

        Wszystko wykladamy na blache, ma miec grubosc najwyzej centymetr i pieczemy na
        zloto w
        jakichs 180 stopniach, szybko sie piecze,cos ok 20 min

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka