Dodaj do ulubionych

Naleśniki

IP: 213.17.227.* 28.10.03, 11:24
Wiem, że pewnie dla niektórych osób moje pytanie jest banalne, ale nigdy nie
robiłam naleśników. Jak się robi ciasto? Wiem, że mąka, woda, i co dalej?
Prosze, pomóżcie. Chcę mamie zrobić niespodziankę.
Ada
Edytor zaawansowany
  • Gość: marta99 IP: *.tele2.pl 28.10.03, 11:27
    Wlewasz pól na pół mleka z woda, do tego szczypta soli plus 1 jajko i mąki tyle
    żeby miało konsystencję rzadkiej smietany, dobrze jest dodac troszeczkę oleju!
    I smażymy!

    Jak mają być na slodko to nie syp soli tylko moze byc cukier wanniliowy1

    Marta
  • default 28.10.03, 11:32
    Mleko, albo mleko pół na pół z wodą (dobra jest mineralna gazowana, ciasto jest
    pulchniejsze), mąka, jajko, odrobina soli, ew, proszku do pieczenia. Najlepiej
    to wszystko wybełtać mikserem na jednolity gęsty płyn. Ciasto na naleśniki
    powinno mieć właśnie konsystencję płynu, a nie masy, bo musi się w miarę łatwo
    rozlewać na cienki placek na patelni. Patelnię trzeba rozgrzać bardzo mocno i
    posmarować kawałkiem słoniny, żeby natłuścić. Wylewać łyżką porcję ciasta i
    przechylać patelnię we wszystkie strony, aby ciasto pokryło całą powierzchnię.
    Nożem albo łopatką podważać brzegi, kiedy wierzch jest już ścięty - przewrócić
    na drugą stronę jeszcze kilkanaście sekund - gotowe, następny. Po nabraniu
    wprawy możesz spróbować przewracać naleśniki jednym ruchem patelni, na początek
    lepiej obracaj je nożem i łopatką.
    Powodzenia.
  • Gość: Ada IP: 213.17.227.* 28.10.03, 12:21
    Dzięki za pomoc - ide smażyć, powiem jutro czy smakowały
  • ruthel 28.10.03, 12:20
    jeżeli naleśniki mają byc na ostro (np z duszonymi warzywami i podsmażonym
    kurczakiem) to polecam dodanie do ciasta gałki muszkatałowej
    powodzenia
  • Gość: gość IP: *.brpo.gov.pl 28.10.03, 13:22
    Mi często kiedy robię naleśniki w cieście podczas smażenia robią się na całej
    powierzchni takie małe dziurki. Pewnie coś nie tak robie z proporcjami. Czy
    ktoś wie może, co powinnam zmienić, o czym świadczą te dziurki?
  • Gość: tola IP: *.pekao.com.pl 28.10.03, 15:11
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > Mi często kiedy robię naleśniki w cieście podczas smażenia robią się na całej
    > powierzchni takie małe dziurki. Pewnie coś nie tak robie z proporcjami. Czy
    > ktoś wie może, co powinnam zmienić, o czym świadczą te dziurki?

    To normalne, że robią się dziurki - po prostu pękają pęcherzyki powietrza
    uwięzione w cieście. Dzięki tym pęcherzykom naleśnik jest bardziej puszysty i
    lekki. Dobrze to świadczy o twoich naleśnikach. Co masz przeciwko dziurkom,
    przecież nie robią się na wylot?
  • Gość: gość IP: *.brpo.gov.pl 28.10.03, 15:17
    Niestety, robią się na wylot i choć sa to małe dziurki, to bardziej "mokry"
    farsz (np. mięso wymieszane z sosem pomidorowym) przez te dziureczki się
    przesącza, co mnie denerwuje.
  • default 28.10.03, 15:45
    Do mokrych farszy rób grubsze naleśniki po prostu.
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 13:44
    Jesli moge cos zaproponowac- aby nie meczyc sie z grudami w ciescie najlepiej
    jest wbic jajo, rozbełtac, wsypac mąke , szczypte soli, nawet do tych na
    słodko, i dopiero mieszajac taka ubijaczka wlewac po troche mleko i wode.Na
    koniec łyzke oleju.Ciasto jest zawsze jednolite.
    Sypiac mąke do mleka trzeba niestety walczyc z grudami.
  • Gość: anma IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.03, 14:22
    A ja robie tak: daję 3 całe jajka + 2 same zółtka, mleko (moze być pól na pół
    z wodą, a jak mają być takie pulchniejsze to moze byc mleko z kefirem), cukier
    waniliowy, maka, 1-2 łyżki oleju do ciasta. Wychodza pyszne!!!
  • default 28.10.03, 14:34
    Bardzo dobre są na piwie: na pół litra piwa daje się 3 jajka, łyżkę oliwy,
    łyżkę majonezu, mąki "ile zabierze", sól, pieprz, może być trochę gałki
    muszkatołowej. Oczywiście nie nadają się na słodko, ale są pyszne np. z
    pieczarkami, albo z kapustą.
  • Gość: Bilala IP: *.uz.zgora.pl 28.10.03, 14:36
    Jak robię naleśniki nie na słodko, to fajnie jest dodać do ciasta posiekanej
    zieleniny (pietruszka zielona, koperek, świeże oregano lub ostrożnie trochę
    majeranku), troszkę sproszkowanej papryki albo kurkumy - potem są trochę
    bardziej atrakcyjne w smaku, a w dodatku świetnie wyglądają!
  • aka10 28.10.03, 16:20
    6 dl mleka,3 dl maki,3 jajka. Najpierw make wymieszac "trzepaczka" lub mikserem
    z 3 dl mleka,potem pozostale 3 dl dolac,na koncu dolozyc wszystkie jajka i
    wszystko wymieszac.Mozna dodac troche soli i ew.lyzeczke cukru
    waniliowego.Smazyc na srednim ogniu lub pradzie.Pozdrowienia.
    --
    Nie wierz swym oczom,szepnal wiatr...
  • Gość: Plum IP: *.pozn.gazeta.pl 30.10.03, 15:26
    Najlepiej ubij bialka na piane. Nalesniki beda pulchniejsze, lzejsze

  • Gość: Raczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 16:52
    Przede wszystkim ciasto naleśnikowe musi odstać co najmniej dwie godziny. Woda
    i mleko powinny być ciepłe. Jest to potrzebne, żeby ziarenka skrobi dobrze
    napęczniały. Naleśniki smążą się wtedy równo, nie mają cienkich brzegów.
    Dokładny opis całego procesu znajdziesz w książce "Odkrycia kulinarne" H. This
    :)
  • Gość: HaHa IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 14:01
    Dwie godziny? - to juz chyba przesada :).
    30 min. - OK!
    Przy tej ilosci plynu (woda, mleko, smietana czy nawet piwo) zawarta w ciescie
    maka utworzy powiazania molekularne (bo tylko o to tutaj chodzi - nie o skrobie)
    a ciasto bedzie elastyczne i nie "rwace".
    2-godz wystarcza na ten sam proces przy robieniu ciasta kruchego gdzie plynow
    prawie nie ma a jedynym lacznikiem i "rozpuszczalnikiem" -jest tluszcz (maslo,
    margaryna) lub ew. jajko.
    Z powazaniem
    HaHa
  • Gość: Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 15:54
    Jedno jest pewne - naleśnikowe ciasto nie powinno zawierać zadnych grudek.
    Przygotowując je, powinno się przesiać mąkę do garnka, wbić jaja i cały czas
    ubijając, stopniowo dodawać płyn, po czym przykryć i pozwolić mu conajmniej
    godzinę odpoczywać. Pęczniejąca mąka sprawia, że staję się ono gęstniejsze,
    dlatego przed smażeniem dobrze jest ciasto jeszcze raz dokładnie wymieszać i
    ewentualnie dolać odpowiednią ilość płynu.
    Podałam za p. Hanną Szymanderską.
  • Gość: Raczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 21:14
    Żadna przesda. Powtarzam jeszcze raz przeczytaj książkę pt. "Odkrycia
    kulinarne" autor- Herve This rozdział "Desery" jest tam przepis na "Sakiewki" Z
    jabłkami w cynamonie i dokładnie opisany proces robienia naleśników. Co, jak i
    dlaczego...
  • Gość: HaHa IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 22:08
    Dzieki za podanie tytulu - chetnie poczytam.

    Pomijajac jednak naukowo-filozoficzne wywody - jezeli ciasto na nalesniki
    potrzebuje 2 godz. do tego by osiagnelo gotowosc do dalszej obrobki - rozumiem
    iz ciasta "ciezsze" - jak na pierogi czy kluski - potrzebuja tego czasu jeszcze
    wiecej! - kilka godzin?.
    W takim razie - cale swoje zycie nie powinnam zrobic jednego udanego pieroga!:).

    Bezdyskusyjnie nie udaja sie nalesniki robione natychmiast po wymieszaniu
    skladnikow ciasta!, ale 2-ie godziny,dla ciasta nalesnikowego - wierz mnie, to
    juz naprawde przesada:).
    milego wieczoru
    HaHa
  • Gość: feline IP: *.dial.proxad.net 01.11.03, 22:19
    Moj maz jest mistrzem swiata wszechwag w nalesnikologii, wlasnie usmazyl cala
    fuuure. Kiedy smazy nalesniki ze zwyklej maki ZAWSZE zostawia ciasto na "im
    dluzej, tym lepiej". Zasade te wyssal z mlekiem matki a ta ciasto na nalesniki
    na kolacje robila...przed poludniem. czyli czym a te marne 2 godziny?
    A jesli robi je z maki gryczanej to smazy od razu.
  • Gość: Raczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 22:52
    Najpierw spróbuj, potem komentuj...
  • Gość: HaHa IP: *.proxy.aol.com 02.11.03, 09:14
    Probowalam, Szanowny Panie
    i to conajmniej kilkadziesiat razy.
    Roznimy sie jeszcze tym iz ja staram sie zachowac pewne formy
    i w odroznieniu od Pana nie adresuje moje odpowiedzi do: (s)RACZKA.
    milego dnia
    HaHa
  • Gość: Raczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 21:37
    Bez komentarza...
    :(
  • pinkink 03.11.03, 01:45
    Szanowni mistrzowie i bracia w nalesnictwie,

    jak sporzadza sie slawetne francuskie 'crepes', takie cieniusienieczkie?
    Wiem, co prawda, gdzie je kupic ale strasznie chcialabym wiedziec jak sie je
    robi. To boska strawa.



  • Gość: Raczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 11:43
  • pinkink 04.11.03, 01:47
    Dziekuje bardzo.
    Wydrukowalam sobie i wsadzilam do szuflady z pysznosciami.
    A wiec to koniak robi je takimi wspanialymi!
    Teraz wszystko jasne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.