Swiezo ustrzelona kaczka. H E L P! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dostalam wlasnie kaczke od landlorda, ktory wrocil z polowania.
    Usmiechnelam sie, podziekowalam pieknie (powinnam dostac Oskara!) i
    pierwsze co mi do glowy przyszlo, po zamknieciu drzwi za szanownym
    panem: co ja do cholery zrobie z ta kaczka? No dobra, mieszkam na
    wsi prawie od 3 lat, ale przez 25 zylam w miescie i nawet na wies
    nie wyjezdzalam. W zwiazku z miastowa przeszloscia nie mam pojecia
    co sie z taka kaczka robi. Rozumiem, ze oskubac trzeba. A potem?
    Obciac glowe? Nogi? Jak wyciagnac te flaki ze srodka? Czy trzeba ja
    myc jakos? :(

    Mam ochote na te kaczke, chce ja poporcjowac, bo upieczona w calosci
    bedzie za duza dla naszej dwojki. Poratujcie jakimis radami, biorac
    pod uwage, zem laik totalny. :(

    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • kurna, wlasnie sie zastanawiam jak jest "jak rozbebeszyc zdechla kaczke" po
    angielsku. pewnie jest jakis film instruktazowy na yt.
    szukaj na stronie zwiazku lowieckiego moze? i nie trzeba czasem ptaszyska
    powiesic za lapy, zeby skruszalo?
    --
    Exit Ghost
  • Gość: Karolina IP: *.adsl.alicedsl.de 04.12.08, 17:20
  • wlasnie chcialam podac tego samego linka :)
    ogolnie robota dla ludzi o mocnych nerwach. z tym, ze jesli ptaka wyrzucisz, to
    zginal calkiem na darmo. chyba bym nie przelknela, jesli mam byc szczera :(
    --
    Exit Ghost
  • Gość: Karolina IP: *.adsl.alicedsl.de 04.12.08, 17:29
    Wspolczuje ze szkubaniem a szczegolnie tych przy samej skorze, u nas mowia na to
    piszczele. Zycze duzo cierpliwosci i dobry nozyk.
  • O mamo. :( Dziekuje za linka, Karolino. Chyba to nie na moje nerwy.
    Moze lokalny rzenik za jakas oplata mi pomoze, jutro spytam...

    Aniu, wlasnie nie mam pojecia, czy ona musi wisiec. U mnie mrozy,
    komorki obok domu nie mam... Jesli musi wisiec, to jak dlugo i czy
    na mrozie moze? I czy ma wisiec przed obieraniem i innymi
    czynnosciami? Co za dopust bozy ta kaczka...
    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • na moje oko kaczka i inna dziczyzna powinna skruszec. moze powies ja gdzies i
    modl sie, zeby jakies glodne zwierzatko sie zlitowalo? ;)
    matka by wiedziala, ale akurat paleta sie po meksyku.
    albo zapytaj sie rzeznika?
    --
    Exit Ghost
  • Kiedys skubalam dosc czesto rozne ptactwo (ojciec mysliwy :)), nie jest to az
    tak trudne. Chyba powinnas kaczke powiesic na kilka dni gdzies na mrozie
    (bazanty i zajace na pewno sie wieszalo), potem oskubac kaczke (sporo z tym
    zabawy, ale miska z woda na pewno Ci pomoze). Opal resztki pierza nad ogniem -
    np. nad kuchenka gazowa), odetnij glowe (zostaw szyje jesli lubisz),lapki i
    koncowki skrzydelek. Potem nozem rozetnij kaczke od mostka w dol, wyjmij
    wszystkie wnetrznosci (albo popros kogos z katarem zeby to zrobil, bo nie jest
    zbyt przyjemne :)))))))))
    Serce, watrobke (uwazaj zeby nie przebic woreczka z zolcia) i zoladek (jesli
    masz ochote go czyscic) mozesz zostawic, reszte wyrzuc. Na koniec umyj ja
    porzadnie pod zimna woda i upiecz z jablkami, albo podziel na porcje.
    Powodzenia!! Na pewno bedzie przepyszna :))
  • Gość: Nobullshit IP: *.spray.pl 04.12.08, 20:24
    Idąc za sugestią Ani, wrzuciłam w gugla "how to gut a duck" i faktycznie, jest
    na YouTube:
    www.youtube.com/watch?v=9oVr_GKRYuo
    Ale nie wygląda to zbyt fachowo :) Chłopaki ustrzelili biedaczkę niechcący,
    grając w paintball.

    A poważnie, na razie powieś do góry nogami, w oknie albo może ganek masz, to w
    ganku, żeby od góry nie dobrały Ci się do niej jakieś kuny, łasice itp. I masz
    parę dni na zebranie wiadomości i przygotowanie się moralnie do skubania i
    patroszenia.
  • fachowo w jakimkolwiek znanym mi jezyku nazywa :)))
    skleroza faktycznie nie boli, zwazywszy, ze slowo powszechnie uzywane, np w "I
    am gutted" :)
    chyba juz wiecej nie zapomne :)
    --
    Exit Ghost
  • Ożesz. No, współczuję.
    Pamiętam jak dwa lata temu zabijaliśmy z mężem karpie. Mąż przyniósł 2 sztuki,
    ogromne, takie po 2.5 kilo każdy. Mieliśmy umowę, że on je tłucze młotkiem
    między oczy, a ja im utnę łby i wypruję flaki. Poszedł z nimi do łazienki,
    usłyszałam głuche uderzenia, wyszedł bladozielony i stwierdził że musi sobie
    nalać drinka oraz zapalić. Następnie ja wkroczyłam z potężnym tasakiem, zrobiłam
    swoją część mokrej roboty, wyszłam i też stwierdziłam, że muszę sobie nalać
    drinka i zapalić. ;)
    A krwi było tyle, że wyglądało jakbyśmy tam prosiaka zarżnęli.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • A ja sie bladozielona zrobilam po przeczytaniu, niestety tez nie moge robic
    takich rzeczy, chociaz ryby i mieso jem, ale jak widze juz je takie gotowe to
    calkiem inaczej niz takie w pierzach albo zywe;-)
  • Nobull, dziekuje za linka. Byly tez tam inne filmiki, wymieklam jak
    jeden pan wlozyl w kaczke paluchy i wygiagal flaki. Kurna, wymiekam
    przy filmie, a co dopiero na zywca...

    Aniu, tez mi zupelnie wylecialo jak sie to nazywa po angielsku, choc
    tu gdzie mieszkam z tym okresleniem spotkalam sie wiele razy.

    Chicarico, ja wlasnie spytalam lubego, czy on by sie ta kaczka nie
    zajal. Padlo cos w rodzaju: no nie wiem... potrzebowalbym dobry
    noz... Co ciekawe, moj ojciec nie mogl zazynac karpi, bo prawie
    mdlal. Moja mama cale dorosle zycie to robila. Faceci...

    W sumie przyznam, ze zrobienie czegos takiego traktuje jak wyzwanie,
    technicznie chyba juz jestem lepiej przygotowana po lekturze m.in.
    tej strony podanej przez Karoline. Ale boje sie, ze bede
    wymiotowac, albo co... Jak, albo raczej jesli to zrobie, to pewnie
    ja zamroze, bo nie bede mogla patrzec na jej mieso przez dluuuugi
    czas... A moze powinnam strzelic kielona przed?
    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • Tapenado, dziekuje za rady! Jesli juz rozpruje te biedaczke, to
    wszystkie falki wurzuce. Jakos jedzenie ich mi nie pasuje. ;/
    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • strzel kielona, ale jednego - coby przytomność umysłu zachować i nie
    narobic sobie jeszcze wiekszej roboty....
    a w razie potrzeby strzel kielona i po.....

    bebechy chcesz wywalić? ja bym wątróbke zachowała.... tylko bez
    żółci

    ale rozumiem Cię, bo jak kiedyś dostałam w podarunku żywa kaczkę to
    odmówiłam jej przyjęcia. Pewnie byłaby kolejnym zwierzątkiem domowym
    (kłopotliwym w utrzymaniu w domu) niż daniem do zjedzenia :)

    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • No, Ty masz przynajmniej z głowy to, że najgorszy dżob wykonał już sąsiad i
    kaczka jest już na 100% kaputt. Ja co do karpi nie miałam takiej pewności, cały
    czas miałam stres że któryś ożyje w trakcie, poza tym im się tak dziwnie płetwy
    ruszały, aż mnie dreszcz przechodzi jak sobie przypomnę.
    Strzel kielonka, ale nie za dużego, żebyś się potem nożem nie pocięła zamiast
    kaczki ;) Drugą część butelczyny zostaw sobie na "po robocie", pomyśl sobie że
    ktoś to musi zrobić bo trup już jest i szkoda żeby się zmarnował, i przystąp do
    dzieła. Do kaczki podaje się czerwone wino, więc może i do wypruwania flaków z
    kaczki czerwone wino również będzie pomocne ;) Powodzenia!
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • Gość: senin IP: *.bri.connect.net.au 05.12.08, 10:47
    pamietam jak moja mama sprawiala kaczki

    zazwyczj bardzo mlode byly, co bylo zaleta w pzryrzadzaniu ale
    WiEEELKA WADA przy skubaniu pierza

    zwykle prasowala je goracym zelazkiem przez lniana scierke ...
    po to by latwiej bylo wyciagac te zaledwie pojawiajace sie 'pypcie'
    (czyli piora w zaczatku)

    wybebeszyc kaczke czy kurczaka to nie jest wielkie halo
    nalezy uwazac by przeciac jedynie skore podbrzusza i nie uszkodzic
    jelit
    gdy otwor wystarczajaco duzy jest, trzeba (reka) wygarnac wszystko
    z "klatki zebrowej" - w tym celu dobrze jest miec ponacinane
    wiazadla przewodu pokarmowego w okolicy gardla

    odciac jelito grube (mozna wyrzucic nawet caly ten
    oslawiony 'parsons nose') i po robocie

    mozna wyodrebnic zaladek i watrobke - ale nie sadze zeby tu
    anmatorki takich wyczynow byly - wiec nie nalegam

    i wogole, przy takich oporach to proponuje sprzedac/oddac kaczke
    znajomym, ktorzy wiedza co z nia zrobic... a samemu kupic "piers z
    indyka (sorry..kaczki) w supermarkecie

    sorki za lekka zlosliwosc ;)) chciala bym se pofolgowac do wiwatu
    ale sie boje ze wytna :PPP


    ty tu serwusowa nie biadol, tylko zkasuj rekawy i do roboty
    masz przedni surowiec..nie zamien go na 'pierws z indyka';)))

    i takq malq uwazka:
    jesli kaczka starszawa to mniej roboty ze skubaniem, ale za to
    wiecej z gotowaniem (twardsze mieso chyba)
  • Whoa! Podziwiam :-) Ja bym na pewno podziekowala i wytlumaczyla, ze
    wlasnie zostalam wegetarianka :-)
    --
    Boring!
  • Gość: evro444 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 11:49
    Ja wychowana w mieście ale drób kupowany na targu i mordowany w domu
    co tydzień (lata 70-te), więc dziecięciem będąc musiałam w tym
    uczestniczyć.Najgorszy to zapaszek po sparzeniu piór a i wnętrzości
    niczego sobie a jak jelitko pękło...Może serwusowo dajcie ją do
    wpchania i dla dalszych pokoleń ocalicie od zapomnienia:)
    A i wnuczeta będą pod wrażeniem, że babcia na polowania chodziła hehe
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 05.12.08, 12:00
    1 dzika kaczka to dokladnie dwie porcje.

  • Przeżyłaś operację sprawiania kaczki??????

    no bo się ciut niepokoję :)
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • Zostawilam te przyjemnosc na niedziele lub poniedzialek. Bede
    twarda, zrobie to sama. ;P

    Kaczka na razie kruszeje. Mam nadzieje, ze 3-4 dni jej starcza.

    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • Pewnie masz racje. Wyglada na sporawa, ale po obraniu i
    wypatroszeniu pewnie zjemy po polowie.
    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • Dziekuje za praktyczne rady i wsparcie ;P , Senin!

    Zakasam rekawy, strzele jednego i bede dzialac. Jak sie pochwalilam
    na forum, to chyba sie nie moge wycofac, he? ;>
    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • Czekam na ciag dalszy,dawno nie bylo tak pasjonujacego watku na
    forum!Pomoc nie moge,bo kompletnie sie na tym nie znam,ale wspieram
    duchowo i trzymam kciuki za powodzenie calej akcji;-)
  • Wchodzilam dosc delikatnie w zycie 'wiochmenki' - najpierw
    jakies 'fancy' kaloszki, zapoznawanie sie z owcami, konmi i
    jalowkami (ostatnich nadal sie boje), teraz sie bardziej w te
    wiejskie obyczaje zaglebie. Doslownie... Hi,hi!
    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • Tez mi najgorszy job, Chicarico. Na niego wlasnie spadl caly
    splendor. Z rana spotkal sie z innymi wlascicielami ziemskimi,
    wszyscy byly odswietnie ubrani, mieli sfore psow mysliwskich,
    strzelby. Wyszli na wrzosowisko, postrzelali, po wszystkim poszli na
    uroczysty obiad. Czysta przyjemnosc. A sprawianie kaczki? ;>
    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • Gość: evro444 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 14:29
    a będzie sesja foto (plizz) bo jestem fanką Pani twórczości:)
  • Zazdraszczam. Całe życie marzyłam o byciu "wiochmenką" ale rodzinie
    na wsi. Niestety....

    Serwusowa, dlaczego jałówek sie obawiasz?????
    No rozumiem - młodych byczkow, ale tych poczciwych jałówek?????

    Ale to piszę ja - Momas - mieszczuch :(


    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • Zawsze uważałam, uważam i uważać będę, że prawdziwy mysliwy i
    prawdziwy wędkarz powinien swój łup oddawać w formie gotowej do
    włozenia do gara...
    No co ża sztuka przywlec łup, którego upolowanie to dla niego czysta
    rozrywka i szczęsliwie sie pozbyć kłopotu dalszej jego obróbki, co
    rozrywką bynajmniej nie jest
    :) :) :)
    _
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • Sesja foto, ale z czego - wybebeszania? :) Bo z pieczenia kaczki na
    pewno bedzie, ale nie wiem czy zdaze przed wyjazdem do Polski.

    Btw przed chwila zaopatrzylam sie w 10 par rekawic lateksowych. :D
    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • Pozbyl sie tylko jednego ptaszyska. Ma jeszcze z 20. :) Gdyby
    proponowal ptaszysko gotowe do wrzucenia do gara, to z wielkiej
    wdziecznosci zaprosilabym jego i landlady na kolacje. A tak bede
    walczyc...

    Tak, polowania w North Yorkshire - czysta przyjemnosc. Pracuje w
    firmie, ktora organizuje takie sprawy, wiec wiem jak to wyglada.

    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • Nie wiem czemu. :) Bykow to juz zupelnie, nie wejde na pastwisko,
    jak jest tam byk. A te jalowki sa strasznie ciekawskie i ida za mna,
    a ja sie ich boje. Ja przyspieszam, a one tez - no schize mam
    straszna, jak mam przejsc przez pastwisko z krowami. Za to gonie po
    pastwisku owce czasem, ostatnio trafilam na barana, to byl troche
    odwazniejszy - tupal. :D Lubie mieszkac na wsi. :)
    --
    If you ever get close to a human
    And human behaviour
    Be ready to get confused
  • No jakby miał dawać sprawione - to by się zastanowil mocno, czy az
    tyle musial ich wystrzelać :)

    Ja mówię z pozycji osoby obdarowywanej łupem, której sprawianie
    zwłok nie sprawiało rozrywki
    :)
    Az sie zbuntowałam....
    łupy wydatnie sie zmniejszyły:)

    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • No bo one są strasznie ciekawskie!!!! Kiedyś widziałam jakąś relacje
    z zawodów kolarskich... szosa biegła koło pastwiska. Krowy mało co
    nóg nie połamały lecąc do szosy by sprawdzic co sie dzieje :)

    ja z racji zawodu mam często kontakt z krowami.... (z bykami też,
    ale zwykle kombinuję jak je obejść)... Zawsze przylatują by
    sprawdzić co ja robię :)

    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • No, ja czasami dostaję od ojca szczupaki - ale mają już obcięte łby i są
    wypatroszone. Taki prezent to rozumiem! Są pyszne :)
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • Mam nadzieję ze uda Ci się lepiej ode mnie.Bo ja przy pierwszym razie
    zwymiotowałam, i musiał mąż skończyć. Potem się okazało że jestem w ciąży i on
    od tamtej pory przejął te czynności ,które teraz ma opracowane do perfekcji.I
    robi kury, kaczki, kurczaki, króliki.Jak już gotowe to ja wkraczam.
    --
    Bożena
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 05.12.08, 15:58

    Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.