pierś kaczki... jak długo piec? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • "Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C" "Na patelni rozgrzewamy
    niewielką ilość oleju, wkładamy pierś i obsmażamy przez kilka minut
    z obu stron. Przekładamy do żaroodpornego naczynia (razem z
    tłuszczem ze smażenia). Pieczemy przez około 30-40 minut, od czasu
    do czasu polewając mięso sosem, który się
    wytapia". /dodajiwymieszaj.blox.pl/

    30-40 minut w 180 st.czy to piersi wystarczy?


    • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 13.12.08, 23:42
      po 30-40 min mozna sprawdzic, czy juz gotowa. Przeciez to sa
      orientacyjne czasy, rozrzut jest ogromny, 10 min dluzej to jest 1/3
      pierwotnego czasu.
    • piers kaczki jest twardsza od piersi kurczaka,ja zawsze pieke w rekawie,ma to
      wiele zalet,nie musisz pilnowac i podlweac,mieso szybciej sie piecze,jest
      soczyste,nie brudzisz piekarnika itp....
    • Mięso w temperaturze pokojowej (wyjąć wcześniej)
      Porządnie obsmażyć na silnym ogniu tak żeby nabrały ładnego koloru. Piekarnik 220 st. C ok 15 minut. Takie lubię najbardziej.
    • Gość: myszz IP: 213.17.144.* 14.12.08, 21:10
      piekłam ok 50 min, podlewałam a teraz bolą mnie zęby od gryzienia :/
      • Biedna myszzko, zjadlas podeszwe !
        Ja nigdy nie pieke piersi z kaczki, zawsze jadamy smazone.

        A wiec, nacinam w kratke skore kaczki.
        Smaze na goracej patelni / bez dodatku tluszczu / najpierw od strony
        skory 8 min. Tluszcz sie wytapia, uwazac, aby mieso sie nie
        przypalilo, potem przewracam na druga strone i smaze 4-5 min.
        Po usmazeniu doprawic sola i pieprzem, owinac w folie i pozostawic w
        cieple na 10 min., aby mieso odpoczelo.
        Tluszcz ze smazenia usunac, na patenie wlac np. czerwone wytrawne
        wino, ocet balsamiczny lub wode, pogotowac troche.
        Mozna dodac owoce, np. plasterki pomaranczy, figi, brzoskwinie,
        suszone i namoczone sliwki i in. / owoce wyjatkowo dobrze komponuja
        sie z kaczka / lub jarzyny wg gustu.

        Zwykle jedna piers kaczki jest na dwie osoby.
        Podaje na talerzach pokrojona w cienkie plasterki i polewam sosem.
      • Gość: ania_m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 23:08
        jak zwykle odezwal sie x ze swoimi "dobrymi" radami. twoja kaczka, a raczej jej
        piers, pieczona po uprzednim obsmazeniu "30-40 min" byla juz po tym czasie
        ochydnym wiorem. po 50 min musiala byc straszna podeszwa, wspolczuje.
        z piersia kaczki jest jak z poledwica wolowa. MUSI W SRODKU BYC ROZOWA.
        przepieczenie je to zbrodnia na ptaku :)
        na przyszlosc pamietaj, aby po obsmazeniu trzymac ta czesc ptaka w piekarniku
        gora 15-20 min w temperaturze okolo 190-200°.
        ja za rada z jakiejs ksiazki kucharskiej klade filet z kaczki do obsmazenia
        ponacinana skora w dol na zimna, nierozgrzana patelnie. podobno tak lepiej sie
        wytapia z niej tluszcz.
        • Gość: myszz IP: 213.17.144.* 14.12.08, 23:52
          jak była różowa w środku, po tych 40 min to jej dołożyłam 10 żeby
          przestała być różowa :/

          następnym razem zrobię ją na patelni, jak udko kurze, które wychodzi
          bez zastrzeżeń ...
    • Podpinam sie pod wątek Myszy z takim problemem...
      otóz do tej pory zwykle piekłam kaczkę w całości. Obecnie mam kaczke
      w kawałkach... 8 piersi i 4 udka. Jak to wszystko upiec by było
      miękkie - udka zwykle piecze sie dłużej... Czy obsmażyc i do
      piekarnika (w rękawie, bez? kiedy rękaw rozciąć, ile czasu?), czy
      też samżyc na patelni????

      Pierś waży 420 g udko jakieś 400 g...
      musze to podać jednocześnie na obiad...
      wolałabym tego nie schrzanic bo no cóż.... i tak na te kaczkę
      zbankrutowałam :)


      --
      Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
      • Gość: myszz IP: 213.17.144.* 17.12.08, 11:14
        mysza jest za obsmażeniu i duszeniu , bo inaczej zęby bolą :)
      • momas napisała:

        > Podpinam sie pod wątek Myszy z takim problemem...
        > otóz do tej pory zwykle piekłam kaczkę w całości. Obecnie mam
        kaczke
        > w kawałkach... 8 piersi i 4 udka. Jak to wszystko upiec by było
        > miękkie - udka zwykle piecze sie dłużej... Czy obsmażyc i do
        > piekarnika (w rękawie, bez? kiedy rękaw rozciąć, ile czasu?), czy
        > też samżyc na patelni????
        >
        > Pierś waży 420 g udko jakieś 400 g...
        > musze to podać jednocześnie na obiad...
        > wolałabym tego nie schrzanic bo no cóż.... i tak na te kaczkę
        moze sprobujesz z przepisu
        szybka wedlina wg klakiera
        18.12.08 15:57 jest podana ta strona


        > zbankrutowałam :)
        >
        >
    • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 17.12.08, 20:25
      Wystarczy na 100%. Piers iz kaczki moga nawet byc lekko krwawe.
      • Gość portalu: miu napisał(a):

        > Wystarczy na 100%. Piers iz kaczki moga nawet byc lekko krwawe.

        Z "krwawą" kaczką się dotąd nie spotkałam, jakoś pasuje mi to
        bardziej do polędwicy czy steków.
        Ale piszecie też w większości o tym że pierś ma być różowa w środku -
        jak to się przekłada na jej faktyczne upieczenie ? Tzn czy ma być
        zatem lekko niedopieczona ?
        Niestety przez najbliższych kilka miesięcy mogę jeść mięso tylko
        dobrze wysmażone/upieczone, czy zatem piekąc do "nie-różowości"
        czyli "bardziej", nie narażam się właśnie na podeszwę, która
        przytrafiła się autorce postu ?


        --
        Aneks kuchenny

        Podróżować lubię
        • Gość: senin IP: *.194.191.203.static.qld.chariot.net.au 28.12.08, 00:59
          > Niestety przez najbliższych kilka miesięcy mogę jeść mięso tylko
          > dobrze wysmażone/upieczone, czy zatem piekąc do "nie-różowości"
          > czyli "bardziej", nie narażam się właśnie na podeszwę, która
          > przytrafiła się autorce postu ?
          >


          ja kaczkie niezbyt czesto przyrzadzam, ale ostatniu odkrylam bardzo
          dobry sposob na kaczke pieczona

          mowie tu o CALEJ KACZCE

          otoz najpierw nalezy ja lekko obgotowac/zblanszowac w bardzo
          goracej 'kapieli' (ok 10-15 minut)

          (mowie w kapieli, bo w ten sposob mozna podgotowac w zwyklym
          bulionie ale mozna tez dodac dodatkowego smaku, zagotowujac plyn z
          roznymi sosami/przyprawami, w zaleznosci od smaku jako chcemy
          osiagnac )

          niech chwile 'odpocznie'...
          nastepnie do piekarnika (po ew dodaniu przypraw) na ok godzine. Ja
          zaczynam od bardzo goracego piekarnika przez ok 5 min a potem na ok
          180 stopni na 50 minut i pod koniec znowu na b goraco by skorka byla
          chrupka

          zrobilam tak pierwszy (i jedyny, jak dotad ;) raz i byl to
          zdecydowany sukces - miekka i soczysta w srodku
        • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 23:18
          Obsmażam na patelni, a potem ok. godz w piekarniku, podlewam
          tłuszczem, który się wytopił. Wcześniej (po ok. 40 min.) wrzucam na
          blachę jabłka, które puszczają sok.
          Nigdy kacze piersi nie upiekły się na podeszwę, zawsze są kruche i
          delikatne, przepieczone.
          Z ciekawości spróbuję wersję tylko obsmażoną i zafoliowaną, ale
          następnym razem:)
          Czy mogę gratulować przyczyny, dla której musisz zrezygnować z
          niedopieczonego mięsa:) ?
          • Gość portalu: aga napisał(a):

            > Obsmażam na patelni, a potem ok. godz w piekarniku, podlewam
            > tłuszczem, który się wytopił. Wcześniej (po ok. 40 min.) wrzucam > > na blachę jabłka, które puszczają sok.
            > Nigdy kacze piersi nie upiekły się na podeszwę, zawsze są kruche i
            > delikatne, przepieczone.
            > Z ciekawości spróbuję wersję tylko obsmażoną i zafoliowaną, ale
            > następnym razem:)
            > Czy mogę gratulować przyczyny, dla której musisz zrezygnować z
            > niedopieczonego mięsa:) ?


            No, tak jakby ;) Dziękuję :)

            Odnośnie kaczuchy, zrobiłam wczoraj i wyszła (o dziwo!) super !
            Najpierw natarłam czosnkiem, solą, pieprzem i majerankiem. Odstawiłam na ok 40 min (więcej czasu nie mialam). Smażyłam na patelni (początkowo myślałam o grillowej ale w końcu na zwykłej, z odrobiną sklarowanego masła, tak tylko żeby na poczatku się nie przykleiło mięso do patelni). Obsmażyłam ok 4 min z każdej strony i zapakowałam do piekarnika pod folię aluminiową. Zanim wsadziłam (temp. 200C), do resztek na patelni dolałam ok szklanki wina czerwonego (no cóż, do kaczki po prostu MUSI być wino ;) ) które zredukowałam do połowy. Powstałym sosem polałam piersi, położyłam na każdek po kawałeczku masła, przykryłam folią i wstawiłam do piekarnika na jakieś 45 min. potem jeszcze ok 5-7 minut bez przykrycia, z termoobiegiem.
            Później wrzucę fotki na GP :)

            --
            Aneks kuchenny

            Podróżować lubię
      • Gość: patrycja IP: *.sub-70-194-22.myvzw.com 28.12.08, 23:59
        lekko krwawe?zawsze mi sie wydawalo,ze drob przenosi salmonelle wiec
        musi byc kompletnie upieczone,poledwica wolowa lekko krwawa-czemu
        nie ale drob,pierwszy raz slysze
    • Gość: mycha IP: *.kalisz.mm.pl 29.12.08, 18:02
      Witam serdecznie,
      Miałam zamrożone 2 piersi z kaczki i znalazłam przepis na filety w
      sosie musztardowo-miodowym, przed chwilą je zrobiłam i wyszły
      pyszne!!!
      Ja podsmażyłam piersi w całości przez parę minut, później do
      piekarnika posypane jabłuszkiem na 10 minut, no i po przygotowaniu
      sosu na patelni z 2 łyżek musztardy, 2 łyżek miodu i odrobiny piwa
      dodałam na patelnię pokrojoną pierś ( w plasterki)- musiałam tak
      zrobić , gdyż filet był twardy po usmażeniu i upieczeniu no i
      krwisty a my nie przepadamy za SUROWYM mięskiem, podlałam troszkę
      wodą i po ok. pół godzinki były gotowe, mięciutkie, pyszne...
      Filet z kaczki musi się trochę piec lud dusić w sosie
      pozdrawiam!!!
    • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 29.12.08, 22:19
      Nie upieram sie przy tej krwistej kaczce, bo pewnosci nie mam, ale
      wielokrotnie mialam lekko krwista na talerzu. Moze trafialam na
      niedopieczone i... nie protestowalam? W kazdym razie nie
      pochorowalam sie jak dotad :)

      Juz napislam powyzsze slowa, gdy pomyslalam ze przeciez mozna
      sprawdzic w necie.
      Wyglada na to ze kaczka moze byc krwista:
      cuppediae.wordpress.com/2007/09/27/magret-de-canard-sauce-au-confit-dchalottes-czyli-pomysl-na-kaczke/
      Linkow w podobnym tonie bylo kilka, wklejam ten jeden.
      • Gość: joanna IP: *.fbx.proxad.net 29.12.08, 22:42
        nie maja pojecia o smazeniu i pieczeniu mies.
        Niedosc, ze wiekszosc uznaje tylko 2 rodzaje mies czyli :
        wieprzowine i kurczaki a juz jak jacys bardziej otwarci na inne
        smaki zdecyduja sie na kupienie kaczki, wolowiny czy jagnieciny to
        smaza ja na podeszwe.
        Ludzie, mieso czerwone smazy sie krotko i je sie krwiste a w
        najgorszym wypadku rozowe, inaczej to mieso traci zupelnie swoja
        atrakcyjnosc. Nie ma porownania miedzy rozplywajacym sie w ustach
        befsztykiem a kauczukowata podeszwa. Wcinajcie wysmazone kotleciki
        schabowe albo filety z kurczaka a nie wydawajcie pieniedzy na dobre
        mieso.



        Mam
        • Gość: mycha IP: *.kalisz.mm.pl 30.12.08, 11:42
          każdy kupuje i je mięso, które lubi. Moja kaczka dzisiaj jest
          jeszcze lepsza niż wczoraj,mięciutka w sosie słodko-kwaśnym. Nie
          każdy lubi mięso "krwiste jak cholera". Poza tym na święta robiłam
          kaczkę w curry i też rewelacja, gotować umiem dobrze i pieniądze
          wydaję na co chcę!!! Mam mnóstwo przepisów, często robię nowości a
          goście są zachwyceni więc nie mogę czytać o pouczaniu!
          Pozdrawiam
        • Gość: pixi IP: 212.76.37.* 31.12.08, 17:29
          Gość portalu: joanna napisał(a):

          > nie maja pojecia o smazeniu i pieczeniu mies.
          > Niedosc, ze wiekszosc uznaje tylko 2 rodzaje mies czyli :
          > wieprzowine i kurczaki a juz jak jacys bardziej otwarci na inne
          > smaki zdecyduja sie na kupienie kaczki, wolowiny czy jagnieciny to
          > smaza ja na podeszwe.
          > Ludzie, mieso czerwone smazy sie krotko i je sie krwiste a w
          > najgorszym wypadku rozowe, inaczej to mieso traci zupelnie swoja
          > atrakcyjnosc. Nie ma porownania miedzy rozplywajacym sie w ustach
          > befsztykiem a kauczukowata podeszwa. Wcinajcie wysmazone kotleciki
          > schabowe albo filety z kurczaka a nie wydawajcie pieniedzy na dobre mieso.

          Jeszcze jeden kulinarny geniusz, który potrafi wszystko perfekcyjnie, bo mieszka za granicą, a durne Polaczki pojęcia o gotowaniu nie mają, bo mieszkają w Azji.. Bo tu nie sprzedają w ogóle innego mięsa niż kura i świnia...
          • Zgadzam sie z opinia Joanny, wiekszosc nie potrafi smazyc miesa.
            Pamietam PRL,nie bylo go wiele, wybor maly...Przykladowo wolowina
            byla z koscia lub bez...Dzisiaj jest wszystko, mieso jest fachowo
            podzielone, inne na pieczen, gril, do gotowania, smazenia i in.
            Wszystko smazylo sie na podeszwe.
            W odpowiedzi na zlosliwe uwagi pixi;
            mieszkam od 24 lat za granica i nie czuje sie z tego powodu ani
            gorsza ani lepsza od moich polskich przyjaciolek w Kraju.
            Wszyscy mamy dostep do informacji,np. ksiazki, programy kulinarne w
            TY, gazety i in. Jezdzimy po swiecie, jadamy w restauracjach... W
            Polsce mamy tez wiele dobrych, gdzie smaza np. steki czy wspomniane
            piersi kaczki wg sztuki kulinarnej tj. najczesciej rozowe w srodku
            lub krwiste. Nigdy nie spotkalam tam smazonych jak podeszwa.

            Gotowania uczylam sie najpierw od mojej sp. francuskiej tesciowej,
            od przyjaciol, z ksiazek i in. I dalej sie ucze, jestem ciekawa i
            otwarta na wszystkie trendy.
            Z przyjaciolkami dzielimy sie nabyta wiedza, doswiadczeniami, nikt
            nikogo nie oskarza, jak " mycha ", ze kogos " pouczamy " !
            Zreszta kazdy je wg wlasnego gustu, upodobania, jesli lubi podeszwe
            nikt mu tego nie zabroni. Sprobowac czegos nowego nikomu nie
            zaszkodzi...
            Dzisiaj na BBC1 ogladalam SATURDAY KITCHEN, gdzie znany James Martin
            serwowal m.in. piers kaczki. Najpierw obsmazyl na goracym tluszczu
            kaczke od strony skory, potem z drugiej na rumiano. Wytopiony
            tluszcz wyrzucil, zdeglasowal patelnie sokiem z pomaranczy, dodal
            polowki pomaranczy i wlozyl patelnie do goracego piekarnika na KILKA
            minut.
            Serwowal z pieknym garniturem, piers pokroil na plastry i pokazal z
            bliska, ze byla ROZOWA, taka jaka byc powinna ! Rozowa nie znaczy,
            ze surowa, dosmazona i dopieczona akurat !

            Na zakonczenie jeszcze cos z naszego podworka. Jestesmy tutaj grupa
            przyjaciol, tj. cztery pary: 3 Polki, reszta to Belgowie, Francuzi i
            Wloszka.
            Niedawno moja polska przyjaciolka zaprosila nas na kolacje taka "
            tradycyjna po polsku ". Podala pieczone piersi kaczki pieczne jak
            wyzej u niektorych forumowiczow. Piekla chyba godzine, wiec nie
            mielismy wyboru. Byly tak twarde, ze trudno bylo je pokroic zwykym
            nozem, porcje byly za duze / 1 piers na os./, do tego fura
            ziemniakow ! Nikt nie zjadl calej porcji, potem bolaly nas szczeki...
            Oczywiscie nie bylo zachwytow, choc dziewczyna generalnie niezle
            gotuje.

            Dobrego roku wszystkim zycze !
            • Gość: myszz IP: 213.17.144.* 04.01.09, 11:04
              rozumiem że belgowie, francuzi i chińczycy kaczkę robią wyśmienitą??? to bardzo dobrze, ze wyjechałaś z kraju... takich jak ty tu nie potrzebujemy
              • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 05.01.09, 11:01
                Mamy wsciekla Myszz na forum. Gryzie i atakuje spokojnych
                forumowiczow.
                • Zdadza sie !
                  Myszz mow za siebie, kogo na tym forum potrzebujemy. Poszukujemy nie
                  ludzi, ale ich opinii, rad, sugestii na okreslony temat.
                  Tez nie wiem, czego tu szukasz, najpierw otwierasz watek, prosisz o
                  rady... Besztasz ludzi, z ktorymi sie nie zgadzasz albo ich opinie
                  tobie nie pasuja.
                  Osobiscie nie potrzebuje ciebie na tym forum / za twoje prostackie
                  maniery /, a wiec czmychaj do swojej dziury !
                  • Gość: myszz IP: 213.17.144.* 05.01.09, 20:40
                    jesteś zbyt tępy by zrozumieć o co mi chodziło. to nie ja zaczęłam wypisywać na polaków, że gotowac nie potrafią... ale cóż szkoda gadać, ziew
            • Gość: senin IP: *.194.191.203.static.qld.chariot.net.au 04.01.09, 11:50
              ktorzy czegos sie tam nauczyli, narzucaja to innym
              jako 'niekwestionowane prawo' mimo iz jest 325 sposobow mycia naczyn
              i przyrzadzania kaczki ;))

              napisalam to, bo pare uwag nasunelo mi sie po przeczytaniu,
              ze "Polacy to czy tamto"



              ani kaczka, ani jagniecina czy wolowina NIE MUSZA byc
              smazone/pieczone krotko ...tzn, MOGA w zaleznosci od potrawy
              powiedzcie Hindusom by curry z jagnieciny dusili krotko ;))) to was
              wysmieja, tak samo z kaszka po pekinsku czy zwyczajna kaczka z
              jablkami

              faktem jest, ze mordowanie pokrojonej w kostke piersi kurczaka przez
              pol godziny jest bezsensem... a juz zalecanie tego na forum podnosi
              mi cisnienie (tak,tak, bedzie ten meczydusza jeden z drugim mial
              mnie na sumieniu, jak zejde ... ku uciesze ...;))))

              na temat rozowej piersi kaczki tak popularnej 'na zachodzie' - jest
              to jeden ze, lecz nie jedyny sposob. Mysle (to tylko moje
              przypuszczenie,) ze powstal w odpowiedzi na dosc karkolomne zadanie
              wojowania z twardoscia miesa kaczego (sama mialam nieprzyjemnosc
              grillowac kaczke przez 3 godziny i zuc ja przez nastepne 3 )
              Trudno jest przyrzadzic w pelni upieczona miekka kaczke ( mialam
              pare podejsc) , chyba ze jest bardzo mloda (kilkutygodniowa).

              wyjscie z smazeniem takim jak steka jest wiec calkiem fajnym
              wyjsciem

              ALE NIE JEDYNYM (chyba trzeba bylo tu glosno zakrzyczec)

              POdobnie mizna polendwice wolowa uzyc na bitki czy zrazy zawijane,
              tudziez na gulasz lub curry...

              ludzie w Polsce wiedza, jak przyrzadzac wiele mies, i to dobrze,
              rzeczona kaczke rowniez ( wiedzieli za czasow mojej mamy - PRL-u
              znaczy sie, az taka wiekowa nie jestem)

              to, ze niektore panienki katuja rodziny wysuszonymi'pierwsmi z
              kurczaka' albo
              ryba smazona przez pol godziny i jeszcze zapiekana nie znaczy, ze
              cala Polska tak gotuje

              za to uwaga Joanny byla bardzo nie na miejscu, bo fakt, ze w UK jest
              teraz moda na piersi kacze krotko smzone. nie znaczy ze nie ma
              innych sposobow na piersi kacze....
              i na baranine, i na wolowine i... duzo by tu pisac

              kuchnia telewizyjan w UK spelnia wapaniala role, bo spod neonow MC
              Donalda przenosi sie do domow... i zacheca ludzi do gotowania (stad
              mim takie krotko przyrzadzane potrawy na topie) ale nie ogarnia ona
              wszystkich sposobow na kaczki, gesi, krowy i krewetki

              i to bym chciala moim kolezankom emigrantkom zasugerowac... zanim
              zaczniecie pisac, ze "a w Polsce to... ". przyjrzyjcie sie dobrze
              zagadnieniu

        • Gość: myszz IP: 213.17.144.* 31.12.08, 19:03
          ... to rozpływa mi się w ustach...ale cofka z obiadu...
        • Gość: myszz IP: 213.17.144.* 31.12.08, 19:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: myszz IP: 213.17.144.* 07.01.09, 08:03
      wydawało mi się, ze to forum kuchenne a nie o tym, ze polak gotować nie potrafi... duście się dalej w kaczym sosie na emigracji...siju
    • W sobotę piekłam w następujący sposób:
      2 piersi kaczki (rozmrożone, razem ok. 400 g) obsypałam porządnie majerankiem,
      posoliłam i natarłam 2 zmiażdżonymi ząbkami czosnku. Odłożyłam na godzinę. Po
      godzinie obsmażyłam krótko na dosłownie łyżeczce oleju (najpierw na tej stronie
      ze skórką, tłuszcz częściowo się wytopił, potem obróciłam i krótko na drugiej
      stronie), ułożyłam w naczyniu żaroodpornym skórką do góry, niczym nie
      przykrywałam. Na patelnię wlałam około 150 ml czerwonego półwytrawnego wina i
      lekko zredukowałam, tym sosem polałam piersi kaczki i wstawiłam do piekarnika
      rozgrzanego do 220 stopni (bez termoobiegu, górna i dolna grzałka). Piekłam 30
      minut, kilkakrotnie polewając sosem z dna naczynia. W połowie pieczenia między
      mięsem poukładałam pokrojone w cząstki 2 szare renety.
      Piersi wyszły miękkie, nie tłuste (tłuszcz ze skórki się wytopił, skórka została
      chrupiąca), idealne wręcz.
      --
      Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
      Forum Avon
      • I to jest sposob niemal idealny.
        "Niemal", bo jednak conieco zalezy od samej kaczki (gatunku, wieku,
        dzika czy hodowlana, nawet gatunku i sposobu zywienia w hodowli
        itepe duperele, przynaleznosc "geograficzna kucharza liczy sie
        najmniej).
        Generalnie dobrze jest kaczke podlac wlasnie alkoholem, Chicarico
        uzyla wina, ja najczesciej dodaje...zubrowke lub lacka sliwowoce
        bedace inaczej dla mnie nie do przelkniecia a ktorymi w czasie wizyt
        w kraju bywam szczodrze obdarowywana. Alkohol wyparowuje, aromat
        perfumuje mieso, ktore kruszeje pod wplywem alkoholu.
        • No ja muszę powiedzieć, że po wcześniejszym nieudanym eksperymencie z pieczeniem
          kaczych piersi (trzeba było piły tarczowej żeby toto cholerstwo pociąć, tak
          twarde były), tym razem wyszły faktycznie rewelacyjne i mogę spokojnie polecić,
          tak smaczne jadłam tylko w dwóch bardzo dobrych restauracjach, nie chwaląc się,
          dumna jestem że udało mi się osiągnąć podobny poziom smaku. Następnym razem, za
          Twoją radą, spróbuję jeszcze z mocniejszym alkoholem - ale nie wiem jak to
          wyjdzie, bo z tego wina zrobił się bardzo smaczny sosik, co raczej z żubrówką
          się nie uda ;)
          --
          Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
          Forum Avon
          • Moja przyjaciolka z Holandii, ktorej chlopak jest wloskim
            kucharzem /pracowal tez w Niemczech i we Francjii /podala mi przepis
            na jego kaczke, tj. piers:

            doprawiona sola i pieprzem piers smazy na goracym tluszczu /1 lyzka
            oliwy / 4 min. od strony skory i 2 min. od miesa na zloty kolor.
            Przeklada do naczynia do zapiekania, przykrywa folia i piecze w
            piekarniku w temp. 220°C przez 10 min. Potem wylacza piekarnik i
            trzyma tam kaczke przez nastepne 10 min.
            Na powstalym tluszczu z kaczki smazy plastry jablka . Odklada je na
            bok, a patelnie deglacuje calvadosem.
            Podaje piers pokrojona w cienkie plastry / rozowa w srodku tak !/,
            polewa sosem i obklada jablkami.
            Czasami zamiast jablek robi z gruszkami i deglasuje gruszkowa wodka.

            Fajnie dziewczyny, wreszcie mozemy sobie podyskutowac. Zapraszam
            wszystkich, niezaleznie gdzie mieszkacie, do wymiany przepisow, uwag
            i sposobow przyrzadzania tego miesa. Nie chodzi tu o " pouczanie ",
            ale o wymiane pogladow i doswiadczen.
            Moze senin poda przepisy z krainy kangurow ?

            Korzystajmy z sytuacji, myszz sie uspokoila, siedzi cicho w swojej
            dziurze...
    • Gość: Ania IP: *.icpnet.pl 07.01.09, 19:16
      Wcale się nie dziwię, że Ci puściły nerwy.
      U mnie w domu kaczkę robiło się zawsze i była pyszna.
      Zawsze kiedy moja ciocia przyjeżdżała z wrocławskiej wsi do Poznania to
      przywoziła kaczki i objadaliśmy się nimi. Ten sos, pyzy... MIĘSO!

      Ale ta gwiazda z emigracji wie lepiej, że Polacy nie znają się na mięsie. :/

      I pewnie nie uwierzy, że nasze kaczki były mięciutkie i soczyste, mimo
      podpiekania w piekarniku.
      Same piersi też robiliśmy.

      Ta gwiazda z emigracji tylko pokazała wady swojej rodziny. Nie zaznała w domu
      dobrej kaczki to teraz narzeka. :)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.