Dodaj do ulubionych

jadlospis matek karmiacych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 12:26
witam,
chcialabym Was zapytac co polecacie z dan dla matek karmiacych,
chodzi o dania lekkostrawne. generalnie moje dziecko nie toleruje
wielu potraw i przyplaca moje objadanie sie placzem (i to
dlugotrwalym)
mam juz powoli dosyc gotowanego kurczaka z marchewka i ryzem:(
Edytor zaawansowany
  • Gość: klara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 12:35
    Dziecko nie toleruje wielu potraw, ale z jakiej grupy?
    Zbóż,warzyw,tłuszczu?
    Matka niech pije herbatkę z kopru włoskiego i zażywa magnez.
  • Gość: bloody_roots IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 12:48
    Ja jadłam różne płatki na ciepło - owsiane, jaglane, gryczane,
    doprawione oliwą, solą.
    Warzywa na parze - stopniowo dodawałam brokuły,cukinię, fasolkę
    szparagową, kalafior.
    Ziemniaki
    Ryba na parze, kotlety sojowe, tofu - ja próbowałam po troszku -
    kiedy nic sie nie działo - zwiększałam porcje
    Prażone jabłka - np. z ryżem i cynamonem
    Makaron razowy, kasze - jest ich chyba ze 20 rodzajów
    Stopniowo podjadałam suszone owoce, pestki, migdały - nie jadłąm
    orzechów włoskich, ziemnych.
    Czasami jadłam sery kozie, do kawy dolewałąm mleka koziego(ale
    pachnie tak sobie:)) - ale po trochu

    Przez pierwsze miesiące nie jadłąm praktycznie surowych warzyw i
    owoców. Potem zaczęłam, również stopniow, próbować i jakoś szło.
    Na szczęście synkowi odechciało się pić moje mleko, kiedy miał 8
    miesięcy - wtedy dopiero odetchnęłam.
    Ale wiem, że są dziewczyny, które jedzą WSZYSTKO, karmiąc i dziecki
    nic nie jest. Różnie to bywa...
  • Gość: xx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 13:02
    dziekuje za szybka odpowiedz,
    mniej wiecej to samo teraz jem
    chociaz skladnikow jest wiele to taka dieta(chociaz dla dobra
    dziecka) powoli zaczyna sie nudzic, czasem ma sie ochote zjesc cos
    ostrego albo kwasnego...a tu nie mozna:) i dlatego zastanawiam sie
    nad jakims przykladowym daniem ktore byloby mila odmiana

    serow i mleka koziego jeszcze nie probowalam, raz sprobowalam mleko
    sojowe, synek bardzo zle to zniosl
  • 25.02.09, 21:10
    Mozesz jesc wszystko, po czym nie widzisz problemow. Przy czym kolki i wzdecia
    sa zazwyczaj stanem normalnym i duzo lepiej niz jakakolwiek dieta matki dziala
    na dziecko regularny masaz antykolkowy (instrukcje znajdziesz w necie.)
    Sprawdzane wielokrotnie. :)

    A z soja uwazaj, to tez czesty alergen. Ja bym sprobowala z mlekiem, jesli
    dziecka ewidentnie nie obsypie, to mozesz wprowadzic nabial do diety.
  • Gość: iza IP: *.icpnet.pl 25.02.09, 13:45
    przy pierwszym dziecku też szalałam z jałowym jedzeniem
    przy drugim wpadłam na jakieś polonijne forum dla matek i był tam bardzo
    obszerny wątek o diecie kobiety w połogu... ponoć tylko w Polsce tak szalejemy z
    tym jałowym jedzeniem.
    zaryzykowałam, unikałam tylko ostrych przypraw, czosnku, orzechów i moje dziecię
    nie miało żadnych kolek ani wysypek.
  • Gość: bloody roots IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 14:23
    Ja też sie nie przejmowałam - przez pierwszy tydzień - wtedy mój
    Bączek dostał okropnej kolki po tym jak zjadłąm sałatę z fetą ,
    pomidorem i oliwkami. Potem, z obawy, że powtórzy sie ten kolkowy
    koszmar, totalnie zmodyfikowałam dietę.
    Moim zdaniem nie ma reguły - czasami można naprawde jeść wszystko,
    czasem tylko ryż z marchewką. Takie toksyczne czasy nastały....
  • Gość: xx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 10:48
    lekarz to...szkoda gadac
    w szpitalu daja materialy edukacyjne dla mlodych matek w ktorych
    zalecaja jedzenie swiezych warzyw i owocow(mysle ze zywienie to
    chyba to co najmniej jest omowione przez lekarzy)
  • 25.02.09, 18:59
    Chyba nie jesz tego kurczaka z ryżem i marchewką 3 razy dziennie? Jak jesz
    chleb, to znaczy, że pszenica jest OK. Szynkę na chlebie? Wieprzowina jest OK.
    Dżem wisniowy? Wiśnie są OK.

    Weź do ręki schemat zywienia niemowląt i zacznij wprowadzać do swojej diety od
    początku to, co tam jest. Obserwując dziecko. Na pierwszy rzut mogą pójść
    ziemniaki, kukurydza, buraczki, jabłka. Jak po tym będzie ok, to lecisz dalej:
    brokuły, groszek, potem soczewica. Generalnie, im wczesniej coś jest w schemacie
    żywienia niemowląt, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że spowoduje reakcję u
    malucha karmionego piersią.

    --
    mamy siedem dziurek z przodu i jedna z tylu:) (by travka1)
  • 27.02.09, 11:57
    W marcowym numerze M jak Mama masz cały artykuł o jedzeniu dla matek
    karmiących + zestaw menu na cały tydzień. Dość ciekawie wygląda, ale
    jeszcze się nie zagłębiałam w temat, bo zaktualizuje się dopiero za
    jakieś 100 dni ;)

    --
    Aneks kuchenny

    Podróżować lubię
  • 27.02.09, 22:41
    Po narodzinach mojego dziecka przez 1 miesiąc jadłam
    normalnie,lekkostrawnie bez tzw wzdymających-mała wyła z powodu bólu
    brzuszka; przez 2 miesiąc (załamałam się)jadłam już tylko gotowane
    warzywa i gotowane mięso-córeczka wyła i wiła się z bólu, nie
    spałyśmy po nocach, byłam ciągle głodna i niewyspana; na początku 3
    miesiąca kupiłam Humanę, butelkę ze smoczkiem i...córeczka stała się
    spokojnym, uśmiechniętym, szczęśliwym bobasem, ja mogłam w końcu się
    najeść....ważyłam mniej niż przed ciążą........
  • 27.02.09, 22:55
    ja od dwóch miesięcy teoretycznie jestem na takiej diecie ;)
    śniadania: pieczywo, wędliny (w pierwszym tygodniu własnej roboty), ser żółty,
    nabiał umiarkowanie (ale dlatego, że nie przepadam, bo ja z tych mięsożernych
    jestem). jajka w calym tym okresie zjadłam może ze dwa. pomidorów, ogórków,
    sałaty - jeszcze nie wprowadziłam (boję się raczej chemii zawartej niz samego
    warzywa).
    z nabiału to najczęściej po kolacji, w ramach deseru jogurt z płatkami, albo
    serek owocowy, tez z płatkami (ot, taka przekąska przed tv).
    obiady: zupy warzywne - ostatnio nawet z dodatkiem fasolki (kupuję gotowe
    mrożone zupy jarzynowe, np. hortexowe), drugie danie: ziemniaki, ryż, kasze,
    mięsa z sosami, mięsa pieczone, mięsa smażone, dwa razy była ryba (podobno
    wędzonych ryb się ne powinno), surówek nie jem, ale za to gotowana marchewka,
    gotowane buraczki, ogórki konserwowe.
    owoce - w postaci gotowanej (kompoty) lub pieczonej.

    z grzechów: kilka razy były chipsy, raz pizza (co prawda w domu robiona, ale
    taka 'prawdziwa' z papryką, salami, cebulą, pieczarkami i sosem pomidorowym),
    kurczak w sosie słodko-kwaśnym, kurczak po meksykańsku. słodycze jem, ciastka,
    ciasta też.

    jak na razie - na takiej 'diecie' Juniorowi nic nie było; owszem, ma czasy
    problemy z odgazowaniem kiszek, czy zrobieniem kupy - ale kto ich nie ma od
    czasu do czasu?
    a na kolki - polecam masaż brzuszka w okolicach pępka, robienie 'zaby' nóżkami;
    na długotrwały płacz - najlepsze jest przytulenie dziecka i mówienie do niego,
    niekoniecznie od razu dawanie cyca (ale jak się cyca da, to na 100% zadziala;
    wszak wiadomo, że cyc nie zawsze służy do karmienia;) )

    --
    Junior
  • 01.03.09, 10:54
    Ja trochę niepopularnie - jak urodziłam dziecko, to przestawiłam
    całą swoją dietę, wcześniej jadłam jedzenie z mnóstwem ziół,
    przypraw, w tym pikantnych, jak imbir, kolendra itp... Używałam
    czosnku, cebuli, doprawiałam cytryną, octem balsamicznym na kwaśno
    itp. Tylko soli za dużo nie używam, nie lubię przesolonych potraw.

    Wszystkie położne, jak jeden mąż mówiły, że nie wolno. No to
    zaczęłam gotować tak jak kazały i jeść, co kazały. I mały, jak miał
    tydzień, od razu dostał "kolek". Męczyliśmy się trzy dni, po czym
    machnęłam ręką i zaczęłam gotować po swojemu.

    Przeszło mu jak ręką odjął, od razu i "kolki" nigdy nie wróciły. W
    sumie jak dla mnie to bardzo logiczne, zioła ułatwiają trawienie,
    imbir i inne korzenie mają mnóstwo właściwości prozdrowotnych i
    protrawiennych i tak dalej i tak dalej :)

    --
    biuściasty katalog staników
  • Gość: ag IP: *.jedenzloty.pl 02.03.09, 15:04
    Próbowałaś może odstawić mleko nieprzetworzone (tzw. słodkie) i
    wszystko, co zawiera mleko w proszku?
    W moim przypadku pomogło.
    Powodzenia!
  • 03.03.09, 09:11
    xx
    ja dowiedziałam się za późno,ale gotowana MARCHEWKA działa
    wzdymająco.to samo z razowym pieczywem.jeśli masz malucha tak
    delikatnego jak mój był, to polecam tylko białe pieczywo, biały ryż,
    biały makaron (błonnik "szoruje" jelita i maluszka może boleć
    brzuszek).
  • 03.03.09, 19:21
    z moim wypadku zabronione bylo wszystko co ma jakikolwiek zwiazek z
    krowa + to co ewidentnie wzdymajace, czyli kapusta, kalafior,
    swierza cebula. Jadlam wszystki eprzyprawy i czosnek. Czosne dodalam
    do pierwszej zupki jarzynowej - synek teraz 7-latni zajada sie
    kanapkami z posiekanym czosnkiem. Coreczka 4,5roku - jak widzi
    czosnek to odmawia, ale jak nie jest swiadoma, ze jest - to zajada i
    chwali, ze pyszne. Mleko sojowe uzywalam w niewielkiej ilosci do
    kawy. Obojgu dzieciom alergie przeszly jak mialy okolo pol roku i
    moglam juz jesc wszystko co mi do glowy przyszlo - a karmilam jedno
    12 miesiecy, drugie rowno do drugich urodzin.
  • 10.03.09, 21:05
    Znam ten ból.
    Polecam zapiekanki, bo przede wszystkim szybko się je robi :)
    Moje faworyty to były:
    1. pokrojona w kawałki pierś z kurczaka, pokrojone ziemniaki, pokrojona marchew.
    Wszystko wrzucić do naczynia żaroodpornego, skropić oliwą, lekko posolić,
    wymieszać i zapiekać
    2. Mrożoną rybę włożyć do naczynia żaroodpornego, delikatnie przyprawić, wsypać
    mrożoną włoszczyznę w paski, skropić oliwą i zapiec.
    3. Ugotowany ryż, starte jabłka (można kupić w słoiku albo samemu trzeć)
    przekładać warstwami i zapiec.
    Oprócz tego jadłam tak jak Ty gotowanego kurczaka i jeszcze gotowane pulpety z
    indyka.
  • Gość: xx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 14:35
    o zapiekankach nie pomyslalam, a to bardzo dobry pomysl:)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.