Dodaj do ulubionych

Jak zrobić przecier pomidorowy?

23.03.09, 20:29
Niektórym moje pytanie może wydać się głupie, ale mnie zrozumienie tego
zagadnienia sprawia niemały problem. Przejdę do rzeczy:
Czytałam wiele stron z przepisami na zrobienie własnego przecieru
pomidorowego. Wszystko super, pięknie, aż pojawia się zwrot - 'pomidory (np. z
puszki) przetrzeć przez sito'. Jak to przetrzeć przez sito? Jakie sito? Mógłby
mi ktoś to wytłumaczyć? I jeszcze jedna sprawa. Na jednej stronie
przeczytałam, żeby pomidory zmiksować. Kiedyś próbowałam zmiksować pomidory w
dość głębokim naczyniu i pół jego zawartości rozpryskało mi się po kuchni :(
Marzę o gęstym sosiku do spaghetti, ale bez kawałków pomidorów.

Z góry dziękuję za pomoc i przepraszam jeśli moje pytania wydały się Wam
infantylne. Jestem dość początkująca, jeśli chodzi o kucharzenie.

Pozdrawiam,
Karolina.
Edytor zaawansowany
  • roseanne 23.03.09, 20:32
    miksowac w malakserze, pod przykrywka :)

    co do sitka - drobna siatka najlepsza, metalowe albo perlonowe



    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • echme 23.03.09, 20:53
    Nie posiadam ani malaksera, blendera czy innego cuda :(
  • kk345 23.03.09, 20:56
    Rozumiem, ze mówisz o pomidorach z puszki, bo świeże o tej porze roku są bez
    smaku? Wrzucasz je na sito, takie sztywniejsze najlepiej, metalowe, z drobnej
    siatki i naciskasz z góry ruchem kolistym: łyżką, nabierką albo np. kulką do
    ucierania ciasta. Pestki i ewentualne skorki zostają na sitku, reszta przecieka
    do podstawionego pod sitko naczynia.

    Miksujesz pomidory nie tymi mieszadełkami, tylko końcówką z nożykami, do
    miksowania zup czy koktaili, możesz też wrzucić pomidory do kielicha do koktaili
    jeśli taki masz.

    A najprościej otworzyć słoiczek albo kartonik gotowego przecieru.
  • kk345 23.03.09, 22:01
    Wyborny przepis, ale to raczej nie na marzec:-)))
    No i zazdroszczę "spremipomodoro”, to przecieranie przez sito zawsze mnie
    zniechęcało:-)
  • linn_linn 24.03.09, 09:38
    Tez mnie zdziwil taki watek o tej porze roku.
  • Gość: Goga IP: *.bj.uj.edu.pl 24.03.09, 11:27
    A ja rozumiem że chodzi o przecier robiony w sezonie pomidorowym na zimę. Zawsze
    przecierałam - męczące to i jednak sporo odchodzi. Ostatnio wypróbowałam inaczej
    - pomidory przepuściłam przez maszynkę do mięsa (ręczną). Przecier wyszedł
    wspaniały, gęsty i jakby smaczniejszy, intensywniejszy w smaku. Skórek nie znać
    w ogóle, a ziarenka mi nie przeszkadzają. Teraz będę robić tylko w ten sposób.
  • nexstartelescope 24.03.09, 11:38
    Hmmm... kojarzę jakąś maszynkę, przy pomocy której moja mama robiła
    domowy przecier, ale jak toto się nazywa ani jak dokładnie wygląda
    nie mogę sobie przypomnieć. Pamiętam, że wkładała całe (jesli
    większe, to pokrojone) pomidory , kręciła korbką, z jednej strony
    był dzubek, którym płynął gęsty przecier do naczynia, z drugiej
    wypadały skórki, pestki i wysuszone resztki, później ten przecier
    gotowała i wekowała na zimę w słoiczkach. Może poszukaj takiego
    cuda? Drogie to raczej nie jest, bo to dość prosty mechanizm był.
    Pewnie nazywa się po prostu maszynka/urządzenie do robienia
    przecieru :D
  • linn_linn 24.03.09, 19:12
    Przecierac mozna, ale zalezy z ilu kg robi sie przecier.
    Tu mozna znalezc video jak sie robi:
    cgi.ebay.it/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=190244491577
    Maszynki takie sa i w Polsce, ale pamietam, ze za cene recznej mozna kupic we
    Wloszech elektryczna.
    Ja mam taka: ma juz chyba ze 20 lat, a moze i wiecej.
  • bene_gesserit 24.03.09, 11:36
    Nigdy nie przecieram - obieram pomidory, wyrywam z nich 'osci',
    czyli korzenie zielonego ogonka, rozgniatam (zwykle lapa) i praze
    na patelni, dopoki nie odparuja. Przy okazji rozpadaja sie calkiem.
    Powstaje pyszna, gesta jak dzem, slodka i aromatyczna pasta z
    pomidorow (co mi przypomina, ze powinnam miec jeszcze pare paczek w
    zamrazalniku).

    Przecieranie jest po to, zeby w sosie nie bylo pomidorowych pestek -
    imo to niepotrzebne, ja je bardzo lubie.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem,
    bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • qubraq 24.03.09, 16:41
  • mmena 24.03.09, 20:30
    Nie przecieram. Jedynie zdejmuje skore i potem miksuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.