Dodaj do ulubionych

Jak obsypać boki tortu

15.04.09, 11:57
Witam
Jak obsypć posmarowane masą pionowe boki tortu, np. kakao. Zawsze mi
wszystko spada i wygląda byle jak. Macie jakiś sposób?
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 15.04.09, 14:05
    Kiedyś podglądałam: na mały talerzyk sypiesz to - czym chcesz tort
    obsypać i nożem, szybkimi ruchami - jakby zmiatając, obsyujesz boki
    tortu.

    Może jest jeszcze jakiś inny, bardziej nowoczesny sposób?
  • 15.04.09, 14:16
    Podloz pod tort cos sztywnego, wez go na szeroko rozstawiona dlon,
    przechyl lekko i obsypuj.


    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • 15.04.09, 14:31
    damarel napisała:

    > Witam
    > Jak obsypć posmarowane masą pionowe boki tortu, np. kakao. Zawsze
    mi
    > wszystko spada i wygląda byle jak. Macie jakiś sposób?
    > Pozdrawiam

    jak spada to znaczy ze ta masa jest zbyt sucha
    tylko z wilgotnego nie spadnie,na moim kremowym wszystko sie
    czyma,
  • 15.04.09, 14:51
    Ja obsypuję okruszkami ciasta zrobionymi ze ściętej skórki z wierzchu
    biszkoptu. Podsuszam ją i rozkruszam ręcznie (mogą też być to
    siekane orzeszki, jak ktoś lubi). Potem biorę nóż o szerokim końcu i
    w równoległych brzegach ostrza i przeciągam po nim odrobiną kremu,
    żeby nie był zupełnie suchy (zamiast noża może być wąska, płaska
    łopatka). Potem nabieram na nóż porcję okruchów i przyklejam do boków
    tortu lekko je dociskając, tak oklejam fragment po fragmencie tej
    bocznej, cylindrycznej powierzchni. Jak okruchy zaczynają się znów
    za szybko zsuwać z noża, to ponownie przecieram ostrze kremem
    (najlepiej palcem). I tak kilka razy, aż objadę całą pionową
    powierzchnię.
  • 15.04.09, 15:31
    zapomnialam dopisac mojego torta tego co robie 2-3 razy w roku
    bo krem z masla i jajek,polewany rumem w mocnej herbacie z cukrem,
    ale na gore daje truskawki polane zelatyna,a wiec cos zdrowego?
    jego boki osypuje platkami owsianymi ktore przedtem
    podsmazam na kropelce masla,smakuja jak orzechy,
  • Gość: damarel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 19:34
    Horpyna, zupełnie nie rozumiem tego Twojego sposobu. Możesz mi
    jeszcze jakoś inaczej to objaśnić?
  • 15.04.09, 22:25
    A konkretnie czego nie rozumiesz? Używam noża do przylepiania
    okruchów do bocznej powierzchni tortu, tylko najpierw to ostrze
    cienko smaruję kremem tortowym, żeby okruchy nie zsuwały się, jak
    ostrze przekręca się do pionu. Większość okruchów skutecznie wkleja
    się w krem, którym jest obsmarowany tort, na cienko natłuszczonej
    powierzchni ostrza zostaje tylko trochę drobnego pyłu.
  • Gość: damarel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 22:32
    Aha, no teraz rozumiem.
    Ale ostatnio robiłam tort tiramisu i trzeba było obsypać boki kakao.
    Do tego Twoja metoda chyba się nie nadaje.
    Nie potrafię przechylić przełożonego kremem tortu tak, żeby boki
    były choć trochę pod skosem i można by oprószyć je kakao.
    Może ktoś jeszcze ma jakiś sposób.
    Pozdrawiam
  • 15.04.09, 19:40
    Do okruchów, posiekanych orzechów czy płatków migdałowych ten sposób jest dobry,
    ale co z kakao? tez się nad tym zastanawiam, płaskie ciasto po prostu posypuje
    się przez sitko, ale co z bokami tortu? Na sposób z przechylaniem tortu się nie
    odważę, a nie mam tej podstawki z kolcem :(
  • Gość: westina IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.09, 21:56
    no pomysl...
  • Gość: qd IP: *.szczecin.mm.pl 17.04.09, 20:12
    Przyda sie plastikowa torebka po czymkolwiek, byle z grubszego plastiku, nie
    miekka i cienka do torebki wsypujesz lyzke przesianego kakao, robisz na dnie
    albo nalepiej w jednym narozniku dziurki szpilka duzo dziurek, zeby ci sitko
    powstalo , i "pompujesz" powietrzem zamknietym w torebce. Pyl kakowy rozpyla
    sie przez dziurki i osiada na wszystkim dookola, rowniez na boku tortu:)
    qd
  • 17.04.09, 20:44
    Fajny patent:)
  • 17.04.09, 22:07
    >Przyda sie plastikowa torebka po czymkolwiek<

    Litości! ja mam białą kuchnię :))) Zawsze zastanawiałam sie w jaki
    sposób robia to w cukierniach, że torty sa tak pięknie, równiutko i
    grubiutko posypane. Kiedyś zobaczyłam. Facet miał wielką michę, w
    której swobodnie można namoczyć średnie pranie. Cała micha
    wypełniona była startą czekoladą. Trzymał tort na dłoni, nisko nad
    czekoladą i leciutko przechylony. Wielką łyżką sypał czekoladę na
    boki tortu i tak "na okrągło". Co się nie przykleiło, to spadło do
    miski. Potem poprawił białym kremem wierzch i udekorował. Doskonały
    sposób, ale do tego trzeba mieć ze dwa kilogramy startej czekolady.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.