Dodaj do ulubionych

Wiosna na talerzu

07.05.09, 11:35
Podzielcie się pomysłami na wiosenne potrawy. Tyle teraz młodego
zielska w sklepach, że żal nie skorzystać :)
Ja ostatnio popełniłam zupę koperkową ( dziękuję użytkowniczkom
galerii za przypomnienie tej zupki), młode ziemniaczki z koperkiem,
duszoną młodą marchewkę, botwinkę, cukinię z czosnkiem i bazylią,
kalafior z bułeczką, szparagi z masłem, kalarepkę z jogurtem,
chłodnik jogurtowy z młoym czosnkiem i szczypiorkiem, cielęcinę z
koperkiem no i oczywiście ogórki małosolne. Co jeszcze robicie z
wiosennych jarzyn? :)

--
---------------
sygnaturka w przebudowie
Obserwuj wątek
    • senin1 na moim talerzu supermaket zamiast wiosny ;((( 07.05.09, 12:00
      dzioucha_z_lasu napisała:

      > Podzielcie się pomysłami na wiosenne potrawy. Tyle teraz młodego
      > zielska w sklepach, że żal nie skorzystać :)
      > Ja ostatnio popełniłam zupę koperkową ( dziękuję użytkowniczkom
      > galerii za przypomnienie tej zupki), młode ziemniaczki z
      koperkiem,
      > duszoną młodą marchewkę, botwinkę, cukinię z czosnkiem i bazylią,
      > kalafior z bułeczką, szparagi z masłem, kalarepkę z jogurtem,
      > chłodnik jogurtowy z młoym czosnkiem i szczypiorkiem, cielęcinę z
      > koperkiem no i oczywiście ogórki małosolne. Co jeszcze robicie z
      > wiosennych jarzyn? :)
      >

      ja to kurde nawet nie wiem, kiedy wiosna i ktore to wiosenne sa..

      :(((

      ale zimowom porom to u nasz mamy kapustem czubatom i koperek i
      ziemniaki mlode (tzw. baby potatoes - co niekoniecznie oznacza ten
      sam smak i orgazm na podniebieniu, co w PL :(( / ;))

      i w ogole to mi tych por roku brakuje niemozebnie :(((

      nawet nie probuje kupowac mlodej,wiosennej marchewki, cebulki i
      botwinki ...jakos nie ma to tego samego ciezaru gatunkowego

      Mango ma, i winogrona, i kolendra swieza

      oj chyba mi brakuje wprzegniecia sie w naturalny cykl przemian :)))

      a kiedy najlepiej na grzyby w PL??

      podpowiedzcie prosze bo planuje wypad na grzybobranie i juz
      zapomnialam: sierpien to, czy wrzesien? a moze pazdziernik ???
        • senin1 a najgorsze to to... 07.05.09, 12:24
          .. ze ja nawet nie mam prawa narzekac, tak jak ci skazani na UK

          bo w tropikach jam ci jezd! I peknie tu, i cieplo..., ot tak w sam
          raz, bez ekscesow. I wszystko jak sie nalezy, poza oczywiscie,
          okazjonalnymi 35 stopniami w lecie ... ale brak tych zmian i
          oczekiwania na pierwszy prawdziwy szczypiorek i rzodkiewke :((

          i szkoda, ze za selera korzennego trzeba 4 dlolary wybulic. ...a
          pietruszki to nawet nie ma wogole :(((, to naprawde spisek jakis!
          • nexstartelescope Re: a najgorsze to to... 07.05.09, 12:59
            Narzekać zawsze masz prawo, w końcu Polką jesteś ;) Rzeczywiście, z jednej
            strony masz fajnie, bo ciepło i świeże owoce i warzywa cały rok, ale osoba,
            która urodziła się w strefie klimatycznej z upalnym latem i mroźna śniegową
            zimą, może za tym tęsknić. Zwłaszcza za ta całkowita zmianą scenerii i
            zróżnicowaniem diety zależnie od pór roku. No i wiosenne przebudzenie, z
            rzodkiewką i botwinką to taka fajna nagroda za te zimowe miesiące ;)
      • dzioucha_z_lasu Re: Wiosna na talerzu 07.05.09, 12:09
        Młode ziemniaczki są, jak najbardziej - obecnie hiszpańskie.
        Wcześniej były marokańskie, ale jakoś mi nie smakowały.
        Szklarniowość też nie przeszkadza - koperek albowiem pachnie już jak
        należy, ma wystarczająco dużo słońca, a szklarnia tylko chroni przed
        chłodem. Podobnie w przypadku innych szklarniówek, które w takim
        np.grudniu są niejadalne. Co do kalafiorów, to na południu Francji
        są już chyba takie polne. Wczoraj zaszalałam i kupiłam paczuszkę
        młodej fasolki szparagowej z Kenii :-D Nie będę wnikać w jej skład
        chemiczny, ale w smaku była bardzo dobra

        --
        ---------------
        sygnaturka w przebudowie
        • poughkeepsie Re: Wiosna na talerzu 07.05.09, 13:58
          no ale sory to żadna wiosna na talerzu tylko globalizacja w czystym wydaniu
          podlana duża dawką konserwantów i pestycydów. Ja tam wolę poczekać na nasze
          rodzime produkty i to nie szklarniowe. Poza tym ile energii, paliwa, zbędnego
          co2 się wydziela od transportu na wielką skalę tych wszystkich jarzyn i owoców
          na drugi koniec świata. I wnikam w skład chemiczny tego co jem, bo mój organizm
          to nie śmietnik żeby w niego wrzucać co popadnie byle dobre.
          --
          Komitet Pomocy dla Zwierząt
          • dzioucha_z_lasu Re: Wiosna na talerzu 07.05.09, 14:59
            A mi kurcze zupełnie ta globalizacja nie przeszkadza i nie uważam
            jej za ZUO STRASZLIWE. Skoro w jakimś kraju coś rośnie wcześniej niż
            u nas, albo rośnie tam a u nas nie i jest smaczne, to nie widzę
            powodu by na to kręcić nosem. Poza tym - nasze rodzime produkty
            wiosenne to też nie są idealnie czyste. Też są nawożone, pryskane i
            konserwowane, rosną przy drodze i wciągają zanieczyszczenia aż miło.
            A co do globalizacji - to u nas nie rosną banany, pomarańcze,
            cytryny, kiwi, ananasy, orzechy kokosowe, wanilia, pieprz, cynamon i
            cała masa innego zielska, więc tak bardzo bym nie wybrzydzała na
            wożenie na drugi koniec świata :)

            --
            ---------------
            sygnaturka w przebudowie
    • dzioucha_z_lasu Re: Wiosna na talerzu 07.05.09, 12:12
      O,młoda kapusta z marchewką, koperkiem i szczypiorkiem, duszona z
      masełkiem... mniam :D Ale ta kapusta, którą widziałam w sklepie jest
      jeszcze chyba za młoda - malutkie, luźne główki, strasznie wodniste
      mogło by wyjść.

      --
      ---------------
      sygnaturka w przebudowie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka