Dodaj do ulubionych

Co na pizzę, jakie dodatki???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 22:30
Dzięki waszym poradom cisto wychodzi mi super!!! bardzo dziękuję za pomoc!!! A
teraz kilka pytań o dodatki. co kładziecie, ewntualnie jakich firm.
Podpowiedzcie!!!! Ciągle pracuję nad smakiem mojej pizzy.


Edytor zaawansowany
  • Gość: mw IP: *.gizycko.mm.pl 26.05.09, 23:03
    Zgrzeszę,ale uwielbiam gotowy sos pomidorowy z torebki,na to w
    paseczki szynka,papryka,w półplasterki cebula,odrobina kukurydzy z
    puszki,a tak naprawdę to kładziesz to,na co masz ochotę(i może tego
    niektórzy nie nazwą pizzą,ale ja to lubię),a na wierzch dużo
    sera....mmmm,chyba wiem co będzie jutro na obiad :)
  • bobralus 26.05.09, 23:15
    ja dzis jadlam pyszna margherite, gotowa oblozona rucola i pomidorkami
    koktajlowymi, druga czesc ze zblanszowanym szpinakiem, brat jadl z pieczarkami,
    oliwkami i szynka. ale kombinacji jest milion, z kielbasa, salami, szynka,
    tunczykiem, kaparami, oliwkami, cebula, papryka, cukinia, baklazanem,
    szparagami, roznymi serami, mozna wbic jajko na srodek. moje dwie ukochane to
    wlasnie rucola z szynka parmenska lub/i pomidorkami oraz kapary/oliwki/anchovies.
    --
    zobacz, z czego robi się parówki :)
  • bzdura24 27.05.09, 15:30
    albo margarita z mozzarela bufala i rucola!!!! pycha pycha pycha!!



    --
    kozmoz!

    Moja Miłość!!!!!
  • Gość: olekmolek IP: *.aster.pl 27.05.09, 12:41
    Gość portalu: mw napisał(a):

    > Zgrzeszę,ale uwielbiam gotowy sos pomidorowy z torebki,na to w
    > paseczki szynka,papryka,w półplasterki cebula,odrobina kukurydzy z
    > puszki,a tak naprawdę to kładziesz to,na co masz ochotę(i może tego
    > niektórzy nie nazwą pizzą,ale ja to lubię),a na wierzch dużo
    > sera....mmmm,chyba wiem co będzie jutro na obiad :)

    nienawidze smieciowej pizzy w stylu "sprzatanie lodowki" dla mnie najlepsza sa
    na raz 2-3 dodatki (a juz w zyciu nie zrobilbym pizzy hawajskiej albo z
    kukurydza, zgroza imho)
  • bene_gesserit 27.05.09, 13:29
    Zgroza, wstyd przed ludzmi i kompletny upadek. Bo?

    Moja ulubiona pizza to duzo curry, tunczyka i banany na margericie.
    Mniam mniam, zgroza.


    --
    good girl
  • easz 03.06.09, 13:58
    Ja najbardziej lubię z pomidorami, mozzarellą i czarnymi oliwkami. Czasem daję
    bazylię, bo tylko ona mi na oknie rośnie bezproblemowo.
    Kiedyś dodawałam też pieczarki, ale teraz myślę, ze to zupełnie zbędne.
    Na mieście - ananas, banan, curry, ser, ale sama jeszcze nigdy takiej nie
    robiłam i właściwie nie wiem dlaczego? Pieczarki, ser też ok.

    --
    "Zielonej pragnę zieleni"
  • vandikia 26.05.09, 23:44
    generalnie klasycznie; żółty ser, pepperoni, cebula, pieczarki, sos
    pomidorowy, jeśli chodzi o pizzę - to tak wlaśnie dla mnie wygląda :P

    zaszalałam jakiś czas temu i później robiłam kilka razy:
    na spód trochę gęstego sosu pomidorowego, na to dużo liści surowego
    szpinaku (wiem, że w temp. wartości psu w d... ale trudno) tak ze
    dwie warstwy, na to pokruszona gambozola (sporo) i wszystko jeszcze
    zasypane serem żółtym (do pizzy tylko tylżycki)
    no cudo

    --
    ups
  • Gość: e IP: 212.160.148.* 27.05.09, 11:03
    nie zolty ser - to nie klasycznie - mozarella jest klasyczna
    tylzycki????? issus maria

    sos pomidorowy: rozgniecione pomidory+ oliwa+ czosnek+ tymianek,bazylia/oregano
    sol i pieprz

    a poza tym co tylko bys chciala kladziesz na gore

    tylko nie tylzycki!!!!! chyba, ze chcesz chamska zapiekanke
  • bobralus 27.05.09, 12:47
    no tak, bo wloska pizza to luksusowe danie dla wyzyn spolecznych, substytut foie
    gras czy kuchni molekularnej. Otoz pizza to wlasnie zapiekanka wymyslona przez
    biedote, proste chlopskie danie, a nie jakas haute cuisine. Mi smakuje i ta
    klasyczna wloska z mozarella, maks paroma dodatkami, i ta "po polsku" z dobrym
    zoltym serem (moze wedzonym?), nawet kukurydza czy ananasem, to jest po prostu
    smaczne i nie widze nic zlego w zafundowaniu sobie czasem pysznej zapiekanki na
    grubym spodzie z sosem pomidorowym, zoltym serem i dodatkami jakimi sie chce,
    troche wiecej luzu, a mniej nadecia zycze
    --
    zobacz, z czego robi się parówki :)
  • vandikia 27.05.09, 12:47
    dla mnie klasyczna pizza, to pizza z żółtym serem i najlepiej tylżyckim
    i dla większości moich znajomych również i pewnie dla 80% społeczeństwa
    robiącego pizzę w Polsce żółty ser na pizzy to obowiązek
    --
    ups
  • Gość: agunia IP: *.adsl.alicedsl.de 27.05.09, 15:44
    jak dla mnie mozarella to taki maly bialy okragly serek. i to niby ten serek sie
    na pizze daje?? bo w kazdej pizzy z pizzerii mozarella nazywany jest ser zolty.
    choc w kazdej karcie pisze mozarella
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 19:52
    > jak dla mnie mozarella to taki maly bialy okragly serek. i to niby ten serek si
    > e
    > na pizze daje??


    powinno się dawać właśnie ten
  • bene_gesserit 27.05.09, 19:56

    On nie jest zolty. To blok seropodobny, z napisem 'ser typu
    Mozzarella'. Twardy, a wiec latwy do starcia w maszynie. Noi o
    wiele tanszy.


    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • mhr-cs 27.05.09, 13:05
    tak samo albo salami albo z wedzona makrela,
    cebulka,pomidor i u nas tylko galda,albo inny zolty,
    raz zrobilam z ta mozarela nikt nie chcial jesc,
    ale tak naprawde co to jest,nie ma smaku
    probowalam z obazyna,listkiem bazyliki i na to ta mozarele,
    byl przepis,okropnosc
  • Gość: chrum IP: *.aster.pl 27.05.09, 13:14
    za to z wedzona makrela bylo pewnie wspaniale ;-)
  • mhr-cs 27.05.09, 13:18
    Gość portalu: chrum napisał(a):

    > za to z wedzona makrela bylo pewnie wspaniale ;-)
    moim zdaniem jak zwykle jak nie sprobujesz to nie wiesz,
  • znana.jako.ggigus 27.05.09, 22:40
    mozarellę dajesz na dół do sosu, jak pouczyła - słusznie ania_m66, a oberżynę
    smażysz i podmażone plasterki dajesz na pizzę, na to cebulę, paprykę, co masz.
    Bazylią zdobisz.
    Pyszne jest, robiłam dziś.
    --
    Eeela w kolejnym wcieleniu. Tym razem jako (niezbyt poprawna językowo) forumowa
    policjantka: No i czego tak brzydko kłamiesz?.
  • linn_linn 27.05.09, 11:05
    Im mniej dodatkow, tym lepiej.
  • Gość: ziellonka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 13:17
    Podpisuję się pod powyższym obiema rękami - mało dodatków, ale dobrze
    skomponowanych. Dla mnie najlepsza pizza to z mozarellą, pomidorami i ziołami z
    w własnego ogrodu.
  • coralin 27.05.09, 15:06
    Zimą smakuje mi z salami i pepperoni. Latem najbardziej lubię z cebulą i
    grillowanymi : papryką, cukinią lub bakłażanami oraz odrobiną czosnku. Ale ile
    ludzi tyle preferecji.
  • hotally 27.05.09, 15:12
    szpinak (mielony), kurczak, blue cheese i duuuuzo czasnku ;))

    --
    Życie jest fajne. Ale fajniej jest, kiedy żyje się fajnie :)
    aluh.fotolog.pl
  • Gość: nuna IP: *.centertel.pl 27.05.09, 15:20
    jadlam ostatnio ciekawą: gorgonzola + ananas + świeżo zmielony pieprz. Mniam.
    Dla mnie najważniejsze to kolejność - sos, ser, dodatki. Nie lubie tych typu
    amerykańskiego gdzie wszystko jest zapieczone pod warstwą jakiegoś bliżej
    nieokreślonego żółtego sera. Ale to kwestia gustu i tyle:-)
  • znana.jako.ggigus 27.05.09, 15:32
    biala czesc pora, pokrojona w plasterki cienkie plus czerwona papryka

    smazone plasterki baklazana plus pieczarki plus cukinia

    obowiazkowo wszedzie oliwki dobre, mozzarella albo tofu
    --
    Eeela w kolejnym wcieleniu. Tym razem jako (niezbyt poprawna językowo) forumowa
    policjantka: No i czego tak brzydko kłamiesz?.
  • kocia_noga 27.05.09, 20:24
    Kiedyś jadłam w pizzerii w pewnym mieście pizzę z kapustą
    kiszoną.Pewnie nie uwierzycie, ale pycha! Niestety nie wiem, jak
    dokładnie ją przyrządzono.Smakowała bosko.
    --
    ponad 11tys postów, o Bogini!
  • bene_gesserit 27.05.09, 20:32
    W sumie kulebiaki to przeciez nic innego, niz kapusta z dodatkami,
    zawinieta w drozdzowe ciasto, wiec intuicja tworcy jak najbardziej
    sluszna :)
    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • bene_gesserit 27.05.09, 19:55
    Ja wiem.
    Stara bulka paryska, najtanszy ser, czarne skrawki czegos, co
    kiedys bylo pieczarkami i sok pomidorowy rozrobiony z koncentratem,
    woda i przyprawami. Im calosc tansza - tym zapiekanka bardziej
    chamska. Z tym ze zupelnie nie widze w tej recepturze podobienstwa
    do pizzy, z zadnej strony. Chyba musze sobie okularki kupic.

    --
    mazurek potrzebuje osoby, ktora go kocha
    a nie tylko tak obok
  • hollcia 27.05.09, 20:03
    To mi przypomina zapiekanki z poznańskiego Mostu Teatralnego.
    Zawsze tam stała kolejka, nawet o 2-giej w nocy a zapiekanki były przepyszne i
    ratowały życie imprezowiczom.
    :)
  • bene_gesserit 27.05.09, 20:04
    Chamska zapiekanka to wynalazek biednych lat 80tych.
    Imho dzis nalezy budki z zapiekankami otoczyc opieka konswerwatora
    zabytkow, bo nastaly czasy chamskiego kebabu ;)

    --
    stereotypes are a real time-saver
  • marghe_72 27.05.09, 20:53
    moje ulubione
    margherita - najchętyniej z podwójną mozzarellą
    prosciutto - czyli ze zwykłą szynką
    prosciutto e funghi - szynka + pieczarki
    prosciutto crudo - szynka suszona (parmeńska itp)

    i w zasadzie to wsio :)

    z bardziej iurozmaiconych
    4 sery
    z karczochami
    z ricottą i szynką suszoną
    i moje ostatnie odkrycie - z cytryną i rucolą (ale tej w domu nie
    zrobię)
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
  • ania_m66 27.05.09, 21:10
    z cytryna jak? w plasterki i upieczona na ciescie? ze skorka, czy bez?
    bo rukola jak mniemam swieza polozona po upieczeniu.
    --
    Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
    find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
    It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
    it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
    them what you got.
  • znana.jako.ggigus 27.05.09, 22:24
    podpieka tak na parę minut.

    Fajna jest też po indyjsku - warzywa po indyjsku i fru do pieca.
    --
    Eeela w kolejnym wcieleniu. Tym razem jako (niezbyt poprawna językowo) forumowa
    policjantka: No i czego tak brzydko kłamiesz?.
  • ania_m66 27.05.09, 22:32
    ja znam wylacznie ze swieza.
    --
    Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
    find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
    It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
    it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
    them what you got.
  • ania_m66 28.05.09, 12:32
    o, dzieki :)
    dopiero teraz zauwazylam
    --
    Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
    find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
    It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
    it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
    them what you got.
  • bobralus 28.05.09, 14:20
    podobnoz bella napoli na brodnie:) bardzo smaczna, tamze wlasnie zajadam sie
    pizza z rucola i pomidorkami/ ze szpinakiem / z anchovies, kaparami i oliwkami.
    --
    zobacz, z czego robi się parówki :)
  • Gość: dede IP: 217.11.129.* 28.05.09, 15:03
    Dziękuję, Bobralusie. Na pewno odwiedzę.
  • znana.jako.ggigus 27.05.09, 23:32
    się szybko sami przekonają, że ser żółty nie smakuje na pizzy.
    A może barzdiej wierzę w to, że paru dobrych kulinarnie Włochów otworzy w naszym
    piŁknym kraju parę restauracji więcej, w końcu parę knajp z pizzą z mozzarellą
    już jest.
    a potem tylko trzeba będzie zapomnieć ser żółty i po sprawie.
    --
    Eeela w kolejnym wcieleniu. Tym razem jako (niezbyt poprawna językowo) forumowa
    policjantka: No i czego tak brzydko kłamiesz?.
  • bobralus 28.05.09, 10:17
    ja jadam w tej podobno najbardziej wloskiej w warszawie, prowadzonej przez
    wlochow pizzerii, gdzie pizza robiona jest tez przez wlochow i w karcie jest
    nawet pizza hawajska i nikt nikogo sciera po lbie nie zdziela przy zamawianiu.
    ale ser to mozarella.
    --
    zobacz, z czego robi się parówki :)
  • figgin1 30.05.09, 16:20
    Pizzę lubię oszczędną. Moją najukochańszą jest prosta margariritta. Czasami
    dodaję oliwki, albo karczochy, albo salami, albo szynkę, albo cebulkę... Ale
    nigdy wszystko naraz. Pizzę lubię sobie podlać oliwą. Kiedy robię ją sama
    "mozarelli" i sosu daję jak namniej, nie zagłuszam smaku ciasta.
  • Gość: renia IP: *.chello.pl 30.05.09, 19:55
    Hehe, a propos Włoch i klasycznej pizzy - na własne oczy widziałam
    jak w pewnej pizzeri na południu Włoch, raczej odwiedzanej przez
    miejscowych, a nie przez turystów, pewna Włoszka jadła pizze z...
    frytkami... Poważnie:) Te frytki oczywiście nie obok, tylko na
    pizzy:)
    Osobiście najbardziej lubie jak na pizzy jest ser typu gorgonzola
    lub inny z niebieską pleśnią, i w zasadzie nic więcej mi do
    szczęścia nie trzeba. No może jeszcze rukola na wierzchu, czasem
    jakaś fajna wędlinka surowo dojrzewająca. Jadłam też kiedyś we
    Włoszech bardzo fajną pizze gdzie na zwykła margerite położono już
    po upieczeniu sałatkę caprese z rukolą. Była rewelacyjna.
    A czasem mam smaka na zwykłą peperoni a czasem na inny jakiś
    odjechany "wynalazek", generalnie zgadzam się z opinią, że pizza
    jest po prostu plackiem na który nakłada się to, na co akurat ma się
    ochotę/ma się w lodówce. I nie powinno się w niej doszukiwać
    większej filozofii czy ideałów;)
  • rozyczko 30.05.09, 20:07
    ze to pod turystow :) To bylo gdzies w drodze na Sycylie :)
  • Gość: renia IP: *.chello.pl 30.05.09, 20:26
    nooo... bo to gdzieś w tych okolicach było, na południe od Neapolu.
    Osobiście bym nie tknęła, ale jeśli ktoś ma ochotę akurat na pizze z
    frytkami, to czemu nie:) Jeśli rdzenni włosi to jedzą, to znaczy że
    klasyczna margerita nie jest żadną świętością, nawet dla
    miejscowych:)
    Pewna dość kontrowersyjna osoba tu wyżej wspomniała, że niektórzy na
    tym Forum chcą być bardziej włoscy od Włochów. I chyba coś w tym
    jest. Pewnie jest jakaś "klasycznie klasyczna" włoska pizza, ale
    potępianie kogoś za to że lubi ser tylżycki na pizzy to już
    przegięcie, zwłaszcza że o ile mi wiadomo (sorry, może się mylę) to
    pizza w swej genezie jest właśnie takim daniem, do którego nakłada
    się to co się ma akurat pod ręką, i właśnie taki placek
    ze "śmieciami z lodówki" zasługuje na miano klasycznej pizzy.
  • kocia_noga 30.05.09, 20:51

    Też tak uważam, a dla snobów, żeby się lepiej mogli czuć pomysł
    pizza+kapusta kiszona to ekstrawagancki, szalony, innowacyjny i
    kreatywny przykład kuchni fusion.
    --
    ponad 11tys postów, o Bogini!
  • coralin 30.05.09, 21:01
    Sama akurat lubię klasyczna pizze czyli cieniutkie ciasto i mało dodatków, ale
    nie mam nic przeciwko tym, którzy lubią grube ciasto i mnóstwo dodatków.
    Zauważyłam,że im kuchnia dalsza od naszej tym więcej uwag odnośnie nietrzymania
    się nazwy i składników.
    A propos pizzy jako dziecko jadłam w Przemyślu pizzę z kaszą gryczaną. Ciekawe
    czy jeszcze jest ta pizzeria i ta pizza.
  • Gość: renia IP: *.chello.pl 30.05.09, 21:26
    no ja też osobiście lubię jak najcieńsze ciasto, i trochę się nawet
    po cichutku podśmiewałam ze znajomych, jak gdzieś tam tam we
    Włoszech jedliśmy przepyszną pizze na cieście tak cienkim, że
    przypominało bardziej krakersa a nie pizze, i nie było okrągłe,
    tylko kwadratowe. Był na niej tylko sos, mozarella i salami i jak
    dla mnie była po prostu BOSKA! Podśmiewałam się jak narzekali że to
    nie pizza, bo... ciasta praktycznie nie ma, no i kwadratowe, no i
    dodatków praktycznie nie ma.. Fakt, jesteśmy bardziej przyzwyczajeni
    do tej "amerykańskiej" pizzy, najlepiej z sosami na wierzchu, niż do
    tej, którą się uważa za "klasycznie włoską". Większość moich
    znajomych, którzy mieli okazję jeść pizze we Włoszech, twierdzi, że
    wcale im nie smakowała i wolą pizzę z Pizzy Hut albo Dominium itp..
    Ale co w tym złego? Skoro bardziej smakuje to po co się zmuszać do
    jedzenia "oryginału"? Wszystko to kwestia smaku. Sama jestem pod
    wieloma względami snobką, pod względem kulinarnym w zasadzie też, do
    tego stopnia, że próbowałam tak długo owoców morza czy sera
    pleśniowego do póki ich nie polubiłam... Teraz nie wyobrażam sobie
    bez nich życia, ale nie uważam że jestem dzięki temu bardziej
    wartościową osbą... tyle tylko że nie wybrzydzam już na przyjęciach;)
  • coralin 30.05.09, 21:40
    Wielu ludzi jest przyzwyczajonych do takiej grubszej pizzy i te sosy zimne na
    wierzch to jakaś moda powszechna ostatnio. W pizzerii, w której robią prawie
    włoską pizze czyli cienkie ciasto, znakomity sos pomidorowy i mozzarella oraz
    składniki w dobrym gatunku Pan przy zamówieniu zapytał czy dodać 2 sosy gratis.
    Czyli wymóg klientów, którzy "ciapciaja" ciepłą pizzę sosem czosnkowym lub keczupem.
    Pizze jadane we Włoszech to zawsze cienkie jak pergamin, a w środku ciasta nie
    stwierdziłam:)
    Co do owoców morza to w wiekszości knajp nad Morzem Sródziemnym podają do małzy
    po marynarsku frytki. Nie burze się na te praktyki, ale bagietka mi wystarcza.
  • bobralus 30.05.09, 21:45
    znajomi mojej rodziny, ktorzy pochodza z Wloch nauczyli nas (dawno dawno temu,
    kiedy jeszcze nikt w Polsce nie slyszal o pizzy hut albo widziano ja tylko w
    zolwiach ninja) wlasnie pizzy na grubym spodzie, taki przepis nam podali i taka
    u nich jadano i nie byli jakimis "dewiantami", wszyscy w tej okolicy taka
    jadali, ja rownież jadlam podczas wakacji na polnocy Wloch pizze na grubym
    spodzie, wiec to tez nie jest tak, ze we Wloszech to tylko super cienka.
    --
    zobacz, z czego robi się parówki :)
  • marghe_72 30.05.09, 22:39
    bobralus napisała:

    ja rownież jadlam podczas wakacji na polnocy Wloch pizze na grubym
    > spodzie, wiec to tez nie jest tak, ze we Wloszech to tylko super
    cienka.

    Otóż to, wszystko zależy od regionu.
    Na północy jada się również pizzę na grubym ciescie
    w RZymie pizza na wynos jest zupełnie inna niż pizza serwowana w
    pizzerii. O taka :
    www.markfox.org/images/mi_dia_quella_quella_quella_quella_quel
    la_quella_quella_quella_quella_quella_e_quella.jpg

    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/43/Pizza_al_taglio.jpg
    NIebo w gębie

    Nikomu nie zabraniam ;-) jeśc pizzy z sosem czosnkowym czy ananasem,
    ale będę się upierać przy tym, że nie jest to klasyczna włoska pizza.

    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
  • coralin 30.05.09, 22:47
    Taki jest los kulinarnych bestsellerów,że daleko im do klasycznej wersji. Dużo
    ludzi się za to bierze, a ile ludzi tyle gustów.
    Ja trochę ubolewam, że trudno znalezc pizzę na cieniutkim cieście. Taką, gdzie
    broni się sos pomidorowy i ser. Ale to wymóg rynku,że robi się głównie grubszą i
    z wielką ilością dodatków. I z tymi sosami zimnymi dodawanymi.
  • linn_linn 31.05.09, 08:21
    Slowo pizza ma wiele znaczen: czesto pizza w ogole nie przypomina znanej nam pizzy.
    Przyklad: pizza z Umbrii wielkanocna z serem
    www.lamiaumbria.it/scheda_gastronomia.asp?pag=1329
  • westina 30.05.09, 22:45
    historycznie to tylko sos pomidorowy, bazylia i mozarella.
    kolory: czerwony, zielony i bialy.. Wloskie barwy narodowe.
    Ale wal co chcesz na pizze.
  • marta.r.8.5 30.05.09, 23:55
    Na pizze to prawie wszystko można położyć pod warunkiem że ktoś lubi :-)
    próbowałam i było bardzo dobre: jabłka, ananas, kiełbasa, boczek, szynka,
    kurczak smażony, cebula smażona, pieczarki, pomidory, kukurydza, myślę, że
    wszelkiego rodzaju owoce możesz próbować, oczywiście ser żółty :-) ale chyba
    jednak sam musisz pokombinować i wybrać "zestaw" najbardziej Ci odpowiadający
    :-) niektórzy wolą jeść pizze z samym serem i ziołami... ja lubię dużo różnych
    składników :-)
    --
    restauracje
  • gladys_g 01.06.09, 10:18
    sos beszamel z serem lazurem, podsmażony kurczak i podgotowane na parze brokuły
    wymieszane z posiekaną surową cebulą i czosnkiem, wymieszane z sosem
    beszamelowo-serowym. Wczorajszy wynalazek, było przepyszne ;)

    --
    osobliwy pamiętniczek
  • marghe_72 01.06.09, 21:21
    gladys_g napisała:

    > sos beszamel z serem lazurem, podsmażony kurczak i podgotowane na
    parze brokuły
    > wymieszane z posiekaną surową cebulą i czosnkiem, wymieszane z
    sosem
    > beszamelowo-serowym. Wczorajszy wynalazek, było przepyszne ;)
    >

    na pizzy??


    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
  • mhr-cs 04.06.09, 10:40
    wczoraj w jednym programie tv pokazano 3nowe rodzaje pizzy z wloch
    ta z frytkami,ze spagetti w sosie pomodorowym
    i jedna na slodko,polana jakims cukrem i polozone owocami figowca,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka