Dodaj do ulubionych

botwinka - jak mrozić?

IP: *.11.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 27.05.09, 09:32
robi dzis botwinkę na obiad i mysle sobie, ze fajnie byloby w srodku
zimy moc zrobic sobie taka rozowo-letnią zupę. tylko jak to mrozić -
pociac i surowe do zamrazalnika? czy np przesmazyc na masle i do
zamrazalnika? i co z buraczkami - mozna mrozic?

z gory dzieki za pomoc;)
Edytor zaawansowany
  • 27.05.09, 09:37
    Moja mama robiła zamykaną w słoikach - twistach. Doprowadzała do
    wrzenia, nalewała i zamykała na gorąco. Bez pasteryzowania, bo wtedy
    zielenieje.
    Przechowywało się to bardzo dobrze.
  • 27.05.09, 09:41
    też polecam ten sposób
    nie ma to jak w styczniu zjeść sobie talerz botwinki :)

    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • 27.05.09, 09:52
    tak jak ze szczawiem,podgotowuje(krotko)duzo w malej ilosci wody,
    wiem wtedy ile tego mi potrzeba np.na 4 osoby,
    i wtedy oczywiscie nie goraca wlewam(wkladam bo to konzenrat)
    do torebek i wakumuje,zajmuje malo miejsca,po to platki
    torebek ktore ladnie sie uklada w zamrazalce,
  • Gość: bb IP: *.11.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 27.05.09, 09:54
    znaczy ze mam zrobic zupe jak normalnie (lacznie z przyprawami,
    cytryną itp) i po prostu przelac do sloików? nie spodziewalam sie ze
    takie to proste;)
  • 27.05.09, 09:59
    tzn koncentrat zupy....
    tak jak szczaw np....
    potem ten koncentrat dodaJESZ DO BULIONU WARZYWNEGO, CZY MIĘSNEGO I
    WTEDY OTRZYMUJESZ ZUPĘ (przepraszam za capslocki)
    możesz nie dodawać wszystkich przypraw tylko troche soli i cytryny.
    Pozniej ją doprawisz...

    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • Gość: bb IP: *.11.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 27.05.09, 10:07
    zawsze dusze buraczki i liscie z koperkiem na masle, dopiero potem
    dodaje wode/wywar - czy moge zamrozic taki koncentrat na masle
    zrobiony czy lepiej udusic warzywa w malej ilosci wody i zima dodac
    to maslo?
  • 27.05.09, 10:21
    ja bym poddusiła w malej ilosci masla i wody.Z przypraw dodala sol i
    sok z cytryny, ale tak bardziej w celach konserwacji niż
    ostatecznego przyprawiania. Tak aby sie zrobiła pulba. Wrząca pulpe
    do sloiczków- zakręcic i do góry dnem az do wystygnięcia. Wieczko
    słoiczka powinno zrobić - jak będzie stygnąć - "pyk" i wklęsnąc.
    Po ostygnięciu - sloiki odwrócić normalnie.
    :)
    No chyba, ze chcesz mrozic....
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • Gość: bb IP: *.11.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 27.05.09, 10:28
    wszystko juz wiem, lece dzialac;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.