Dodaj do ulubionych

Zupa dla matki karmiącej

IP: 80.50.125.* 29.06.09, 12:36
Doradźcie jaka można ugotować pożywną zupę ( oprócz rosołu ) dla matki
karmiącej niemowlę.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Anna M. IP: *.icpnet.pl 29.06.09, 12:41
    A jakie zrobiłaś sobie obostrzenia?
    Wiesz, w Polsce kobiety mają bardzo restrykcyjną dietę podczas karmienia, bo
    ponoć niemal wszystko powoduje kolki.
    W innych krajach kobiety jedzą praktycznie to samo co przed porodem i ciążą, z
    drobnymi obostrzeniami dotyczącymi produktów alergizujących lub bardzo ostrych.
    Mnóstwo moich karmiących koleżanek żyło tylko na ryżu, kurczaku i marchewce. :/
  • 29.06.09, 13:02
    Myślę, że może jarzynową? Może botwinkę póki sezon? Z warzyw
    unikałabym tylko fasoli, kapusty i cebuli. Choć sądzę, że niewielka
    ich ilość nie zrobi krzywdy dziecku.
    --
    Maja-Jakub [*]
    Hania
  • 29.06.09, 14:49
    jesli dziecko nie ma alergii kazda
    moze lepiej omijac grzybowa, kapusniak, grochowke itd - by uniknac kolek u
    dzieciecia
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • 29.06.09, 14:53
    "Każda oprócz itd" :D

    "itd" - dość ciekawe ograniczenie. ;)
    Szczególnie, że karmiące mamy często mają dość drastycznie ograniczony jadłospis. ;)

  • 30.06.09, 15:04
    mam za soba lacznie prawie 3 lata karmienia,
    pierwsza zupe jaka dostalam po powrocie ze szpitala byl kapusniak, przezylam,
    dziecko tez
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • 30.06.09, 14:41
    wodziankę z cukrem ;>
    serio: jedz każdą zupę jaką jadłaś w ciąży. bo czemu nie? jak ma mieć kolki to
    bedzie miało nawet jak będziesz żyć na wodzie i kleiku ryżowym.
  • 30.06.09, 15:01
    zdecydowanie nie - moje dzieci - a raczej ich brzuszki - bezblednie
    reagowaly na surowke z czerwone kapusty, albo na probe wprowadzenia
    jogurtow do mojej diety :-(
  • 30.06.09, 15:20
    ja tez jadlam wszystko nawet surowe mieso(wolowe i wieprzowe)
    podobno nie mozna,po prostu wszystko na co mialam apetyt,
    mozliwe ze to zalezy od organizmu,genow
    za to nikt nie jest opowiedzialny,
    tez sie nie pytalam bo co,mowili mieso surowe nie
    robilam to co ja myslalam,
    wspaniala 3ka doroslych bez problemu no i sloneczko 12lat,
    zdrowi,



  • Gość: saw IP: 212.160.148.* 01.07.09, 12:50
    surowe wieprzowe??????? szalencza odwaga, graniczaca z galopujaca glupota :-)
  • 01.07.09, 14:24
    Gość portalu: saw napisał(a):

    > surowe wieprzowe??????? szalencza odwaga, graniczaca z galopujaca
    glupota :-)

    nigdy nie jadlas?cos wspanialego
  • Gość: saw IP: 212.160.148.* 01.07.09, 15:02
    nie
    z premedytacja
    surowa wieprzowina
    pycha pycha
    a za darmo mozna sie w niej poczestowac: wlosnica, tasiemcem, wlosniem kretym,
    toksoplazmoza i kilkoma innymi "atrakcjami" ;-) na twoim miejscu oddalabym kal
    do badania i to szybciorem
    nie jadam tez surowego kurczaka bo nie za bardzo mam ochote na salmonelle
  • 01.07.09, 15:11
    Gość portalu: saw napisał(a):

    > a za darmo mozna sie w niej poczestowac: wlosnica, tasiemcem,
    wlosniem kretym,
    > toksoplazmoza i kilkoma innymi "atrakcjami" ;-) na twoim miejscu
    oddalabym kal
    > do badania i to szybciorem

    caly narod je,takiego problemu u nas nie bylo,
    posolone troche pieprzu,niektozy dodaja kminek(zalezy od regionu)
    no i posiekana cebule i na buleczke,








  • 02.07.09, 10:51
    Gość portalu: saw napisał(a):

    > serio serio?
    > moze warto przeniesc sie do rzeczywistości?
    > www.gesundheit.com/gc_detail_4_gc23020501.html

    cos takiego mnie nie przeraza,
    bo jak wszystkiemu wiezyc to nie wiem co,
    wszystko czytam,slysze ale reaguje tak jak ja mysle,
    u nas zawsze swieze bylo i jest,bedzie dalej smakowalo,
  • Gość: saw IP: 212.160.148.* 02.07.09, 12:03
    twoje zycie twoja sprawa
    w koncu na cos trzeba umrzec
  • 02.07.09, 16:54
    Twoje zycie i Twoja sprawa - ale niekoniecznie w ciazy. Tu juz nie do
    konca. To takie samo gadanie jak matki ktora pila i palila w ciazy - a
    patrzcie jakie sie zdrowe urodzilo, no moze troche male, ale za to
    porod byl latwy!
  • Gość: mych IP: *.uznam.net.pl 16.11.13, 22:08
    Święte słowa. Poleciłabym galerię robali u mojego znajomego parazytologa. Większość wydalonych przez amatorki/rów surowego mięsa wieprzowego właśnie. Smacznego.
  • 01.07.09, 14:38
    Ja na początku byłam karmiona krupnikiem i rosołem,na zmianę;).Jedno
    i drugie na mięsie kurczaka z kawałakami tegoż w środku.Panna
    wyrosła zdrowa i niealergiczna,jakoś wtedy(18 lat temu)nikt aż tak
    takimi rzeczami się nie przejmował.
  • 02.07.09, 08:32
    Wracając do pytania autorki, polecam krupnik, ryżową (tak samo gotowane, tyle że
    z ciemnym ryżem), pomidorową (po 6 tyg życia noworodka). Rosołu nie polecam bo
    jest na kurczaku a kurczak może być alergizujący... Ale w zasadzie wszystko może
    być alergizujące, a to oddzielny temat. Ja wszystkie zupy gotuję na kościach
    wieprzowych.
  • Gość: x IP: *.range86-166.btcentralplus.com 17.11.13, 10:20
    Coś takiego jak "dieta matki karmiącej" istnieje chyba tylko w Polsce. Po 9 miesiącach ciąży i biegania do lekarza co 2 tygodnie, czterdziestu USG, mierzeniu beta co drugi dzień, luteinach, witaminach i no-spie, unikaniu jak się da pracy a najlepiej leżeniu plackiem całą ciążę po porodzie histeria przechodzi na dziecko - kolki, biegunki, gorączki, czapeczki i rękawiczki w środku lata - stąd się biorą takie cuda na kiju jak dieta matki karmiącej :) Moja rada - wrzuć na luz i jedz to co zwykle, jeśli dziecku coś nie będzie odpowiadać to da znać.
  • 18.11.13, 13:20

    jego matka już wszystko je:/
    --
    "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
  • Gość: Gosc IP: *.bredband.comhem.se 17.11.13, 11:48
    Dzis to juz powariowali z tym jedzeniem. Kiedys kobiety karmiace jadly wszystko i i takich ceregieli nie bylo. Im wiecej ostroznosci tym wiecej debilizmu i przeroznych fanaberi.
    Ludzie nie maja co do roboty i wymyslaja fanaberie w zupach wyszukanym zarciu cudow i niwidow. Powinna wrocic KOMUNA i zaraz by sie w tylkach i glowach odwocilo w druga strone.
    Ludzie! Wiecej realizmu i optymizmu inaczej bedziecie chodzic i myslec jak "zombi"

  • Gość: Lavrokh IP: *.docsis.tczew.net.pl 16.12.13, 20:26
    Każdy napisał trochę bzdur, a nikt nie odpowiedział na pytanie "jaka zupa dla karmiącej matki".
    Czytajcie ludzie tematy, a nie klepiecie o wszystkim tylko nie o tym co trzeba!!!
  • Gość: gość IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.12.13, 12:45
    Gość portalu: Lavrokh napisał(a):

    > Każdy napisał trochę bzdur, a nikt nie odpowiedział na pytanie "jaka zupa dla k
    > armiącej matki".
  • 17.12.13, 13:03
    pomidorowa z makaronem - na tym rosole

    krupnik
    ogórkowa
    zurek, biały barszcz
    barszcz czerwony
    dyniowa i inne kremy warzywne
    gulaszowa
    jarzynowa
    groszkowa krem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.