piekarnik gazowy - problem - PROSZĘ O POMOC Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Przymierzam się do upieczenia kruchego ciasta. Niestety aktualnie piekę w
    gazowym piekarniku, w którym jak dotąd prawie wszystko po prostu się pali!!!
    Pokrętło od piekarnika ma tylko cyferki 1, 2, 3 i taki symbol z "ząbkami".
    Próbowałam ostatnio upiec ciasteczka na "2" - miały się piec 20 min. Po 8 (!)
    w ostatniej chwili uratowałam je przed spaleniem.
    To jak ustawić piekarnik? Na "1"? Czy to nie będzie za mało? Pod którym
    numerkiem będzie 200 stopni? Bardzo proszę o pomoc...
    • Nie wiem o jakie ciasteczka chodzi, ale 20 minut to chyba przy bardzo niskiej
      temperaturze. W 180°C wystarczy 10 minut, a i to trzeba kontrolowac: przy
      kolejnych blachach wystarcza czasm 8-9 minut / w miare jak piekarnik sie
      nagrzewa /. Jesli chodzi o piekarnik gazowy, to niestety z pokretlami nie pomoge.
    • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 20:43
      www.swiatkuchni.com/kuchenprofi/termometr-do-piekarnika-id-1144/
      Póki nie miałem to miałem takie same problemy. Ten z linku jest
      najdroższy. Sa tez po 15 zł. Jednorazowy wydatek i spokój na wiele
      lat, bo to nierdzewka.
    • Gość: piekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 09:15
      Wg mnie powinnas zmienic sobie piekarnik. Moze taki
      www.moderni.pl/towar-1083-piekarnik_electrolux_eoc_6620_x_.html
      jest solidny i nie drogi.
    • Gość: sc IP: *.lublin.mm.pl 15.08.09, 10:22
      Też mam gazowy - po prostu nie patrz na numer na pokrętle tylko na temperaturę.
      I wkładaj rzeczy dopiero
      jak już piekarnik się nagrzeje i zmniejszysz ogień na minimum potrzebne do
      utrzymania pożądanej temperatury ( i sprawdzaj co jakiś czas czy temperatura się
      utrzymuje). Rzeczy się palą gdyż ciepło z dużego płomienia z dołu idzie prosto
      na spód blachy, podgrzewając ją za bardzo i paląc wszystko. A to nie ciepło z
      płomieni powinno ogrzewać danie tylko ogólnie ciepło które jest w piekarniku,
      stąd konieczność właśnie poczekania z włożeniem aż się piekarnik nagrzeje, a
      później mały płomień ma służyć tylko utrzymaniu temperatury.
      • gdy miałam piekarnik gazowy, najpierw zapalałam w nim gaz,żeby się nagrzał,
        potem wkładałam to,co miałam upiec, a na niższy poziom wsuwałam dodatkową
        blaszkę-taką grubą, będącą na wyposażeniu każdej kuchenki, dzięki temu
        ciasteczka miały przez jakiś czas mała izolację od źródła ciepła i nie
        przypalały mi się od spodu
        a czy w instrukcji nie masz rozpisane, jaka temperatura odpowiada cyferkom? moja
        mama ma piekarnik gazowy, tylko że skalę ma do 6 czy 7 i u niej 1 to 130st, 4 to
        chyba już 190

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.