Witam
Muszę przyznać, że niezbyt miło zaskoczył mnie Gdańsk na te ferie. Jak to w przypadkach losowych - byłem zmuszony szukać nagłej pomocy stomatologicznej dla dziecka (5l, ząb w trakcie leczenia): o godz. 21 w sobotę, przy ok. -18 stopniach - miła Pani na Pogotowiu odesłała mnie z Wrzeszcza - do Gdyni, na Żwirki i Wigury, gdzie jest jedyny taki punkt na całe Trójmiasto. No gratulacje dla NFZ!!! Zastanawiałem się tylko, czy jechać SKM (zapalenie płuc czy odmrożenia? a sorry - jest koksownik we Wrzeszczu :) ), taxi?, czy lepiej wynająć auto (taniej)...
Lukę wypełniła oczywiście prywatna inicjatywa, tylko gdzie moja składka zdrowotna?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.