Dodaj do ulubionych

szpitale położnicze w Trójmieście

28.07.07, 10:48
Tyle się naczytałam, że teraz rodzi się tak dużo dzieci, a ja mam termin na
grudzień i już się boję. Czy są wśród Was mamy, które ostatnio urodziły
dzieci i czy w szpitalach trójmiejskich jest takie przepełnienie??? To mój
drugi poród i nie chcę chodzić do szkoły rodzenia, dlatego powiedzcie mi czy
może być tak, że jak zacznę rodzić pojadę np. do Wojewódzkiego w Gdańsku a
oni mnie nie przyjmą bo nie mają miejsca??? Dla mnie to koszmar jakiś. No
dodam, że planuję mieć indywidualną opiekę położnej, ale czy to coś pomoże???
Pozdrawiam. Daniela
Edytor zaawansowany
  • agastrusia 28.07.07, 14:10
    Najlepiej będzie jak na krótko przed porodem zadzwonisz do wybranej placówki i
    dowiesz się jaka jest sytuacja :-)
    --
    menopauza - potoczne określenie niedowładu łechtaczki
    Jestem sobie Kacper Bumba
    Kacperek ma już...
  • olamad 28.07.07, 14:53
    Ja rodziłam pod koniec marca na Zaspie i mimo, że było okropne przepełnienie,
    nie widziałam, by kogoś odesłali.
    --
    Ola, mama Uli i Marcowego Bartka
  • agniesz76 29.07.07, 10:15
    Ja urodziłam w Wejherowie i jestem bardzo zadowolona, świtna opieka i dobry
    sprzęt, można zapłacić za poród rodzinny i za oddzielny pokój po porodzie.
    pzdr AGnieszka
  • izaiwiktor 30.07.07, 08:23
    ja rowniez w marcu rodzilam na zaspie i nikogo nie odeslali chociaz faktycznie
    bylo przepelnienie
  • graturka 30.07.07, 12:03
    ja rodziłam w czerwcu na Zaspie- w tej dobie urodziło się 14 dzieciatek!połozne
    były wkurzone ale nikogo nie odesłały- słyszałam jak dostawiały łózka!Nie martw
    się na pewno cie ni odeślą wszystko bedzie ok-powodzenia!
  • aurinko 30.07.07, 15:06
    Ja rodziłam w lipcu na Zaspie i chociaż było przepełnienie to nie odczuwało się
    tego, na porodówce poród za porodem, ale położnych i lekarzy nie brakowało
    (przy mnie położna była bez przerwy mimo porodu rodzinnego, a w ostatnich
    minutach porodu i przez następną godzinę był także obecny lekarz i drugi lekarz
    zaglądał sprawdzając czy wszystko ok), później na sali leżałyśmy we dwie z
    dziećmi w pierwszej dobie i w drugiej dobie dołączyła do nas trzecia mama.
    --
    Między Nami Lipcówkami :-)
  • natasha20 30.07.07, 15:31
    Przepełnienie na Zaspie i w Wojewodzkim powinno skonczyc sie we wrzesniu- wtedy
    ruszy ponownie porodowka na Klinicznej. Poki co trwa tam remont i działa jedynie
    oddział patologii ciazy.
    Bedzie dobrze :)
    poza tym jesliz aczela sie juz akcja porodowa, szpital nie moze Cie odeslac. A
    jesli by probowal, niech wydadza Ci zaswiadczenie, ze nie udzielaja Ci pomocy ;)
  • phantomka 30.07.07, 22:13
    Ja rodzilam prawie dwa lata temu, tez w grudniu i tez ciagle slyszalam o
    limitach, o przepelnieniu, etc. Mnie to nie spotkalo, po prostu sa dni bardziej
    i mniej oblegane:) Pamietam, ze chyba dzien czy dwa po moim porodzie w szpitalu
    zrobil sie duuzy ruch (rodzilam na Zaspie tak a'propos) ale wszystkie kobiety
    przyjmowali, po prostu bylo ich wiecej w pokojach.
    --
    Roczna Maria
  • daniela2003 31.07.07, 07:05
    Dziękuję dziewczyny za słowa pocieszenia. Mam nadzieję, że ja nie trafię na ten
    najbardziej oblegany dzień w szpitalu. Pozdrawiam serdecznie. daniela
  • agastrusia 31.07.07, 09:23
    phantomka napisała:

    > Ja rodzilam prawie dwa lata temu, tez w grudniu i tez ciagle slyszalam o
    > limitach, o przepelnieniu, etc. Mnie to nie spotkalo, po prostu sa dni bardziej
    >
    > i mniej oblegane:) Pamietam, ze chyba dzien czy dwa po moim porodzie w szpitalu
    >
    > zrobil sie duuzy ruch (rodzilam na Zaspie tak a'propos) ale wszystkie kobiety
    > przyjmowali, po prostu bylo ich wiecej w pokojach.

    Też rodziłam dwa lata temu i pamiętam jak na Klinicznej nie przyjmowali
    pacjentek bo nie mieli miejsc na oddziałach.
    Jak pojechałam do porodu byłam jedyna na porodówce ;-) ale potem pamiętam, że
    szpital starał się jak najszybciej "pozbyć" mam z dziećmi będących już w dobrym
    stanie.
    A pokój miałam dwuosobowy - przez jedną dobe byłam sama ;-)


    --
    menopauza - potoczne określenie niedowładu łechtaczki
    Jestem sobie Kacper Bumba
    Kacperek ma już...
  • arytmia3 31.07.07, 12:05
    JA RODZIłAM W MARCU NA POCZąTKU NA ZASPIE.DUżO BYłO PORODóW . W PRZECIąGU 30
    MINUT RAZEM ZEMNą RODZIłY 4 KOBIETY. PRZEZ 2 GODZINY PO PORODZIE BYłYSMY NA
    SALI W 3 A POTEM WE DWIE. WSZYSTKIE SALE BYłY ZAJęTE, ALE NIKT NAWET NIE MYśLAł
    ZEBY RODZąCE ODSYłAC ,DLATEGO SIę NIE MARTW NAPENO MIEJSCE DLA CIEBIE TEż SIę
    ZNAJDZIE.
  • kamilcia84 07.08.07, 14:26
    Kliniczna działa, 5 lipca miałam tam cesarkę (przez złe ułożenie dziecka),
    przepustką jest szkoła rodzenia stamtąd, kosztuje 100zł, na koniec dostaje się
    kwitek podpisany przez kierownika i przyjmują, oprócz tego dobrze jest mieć
    lekarza prowadzącego stamtąd ale spędziłam 7 dni na oddziale i były też kobiety
    z Wejherowa które nie chodził ani do szkoły ani nie miały tam lekarzy, także
    próbujcie kobiety :)
  • gizmulini 08.08.07, 14:17
    Ja rodziłam w wojewodzkim i trafilam na moment, ze nie chcieli mnie
    przyjac tzn. przyjechalismy z mezem a lekarz mi oswiadczyl, ze mnie
    nie przyjmie !?! Koniec koncow przyjął bo mialam tam umowiona
    polozna. Jednak z calego serca odradzam ten szpital.
  • agatunia1977 13.08.07, 19:15
    Ja rodziłam w Wojewodzkim rok temu w Boże Ciało i w zasadzie byliśmy sami na porodówce (jak wchodziliśmy w sali obok kończył się poród i potem już nikogo poza nami nie było). Za to jak wychodziłam w niedzielę - porody szły hurtowo. Myślę, że to wszystko zależy od dnia.

    --
    Agata i Krzyś, Gdańsk

    Proszę państwa, oto Krzyś...
  • ikabg 14.08.07, 08:53
    Zależy od dnia. Ja rodziłam w kwietniu na Zaspie i byłam na porodówce sama!:)
    Później tego samego dnia były jeszcze ze 3 porody.
    A jak już zaczniesz rodzić, to raczej nie mogą Cię nigdzie odesłać, bo mogłoby
    to stanowić zagrożenie. Lekarze boją się takich sytuacji.
  • evezu 18.08.07, 21:06
    a rodziła któraś w ostatnim czasie? jaka jest sytuacja? położna na Zaspie mówiła
    o braku łóżek i łóżeczek dla dzieci i, że będą odsyłać, a na Kliniczną można
    jechać z ulicy czy do Wejherowa?
    jak wiecie coś na bieżąco to piszcie
    --
    Ewelina
    Weronika
    nasze Maleństwo
  • sympatyczna1980 29.08.07, 19:02
    ja rodzilam w kwietniu w wojewodzkim i zawsze bede polecac ten szpital. Akurat
    tak sie zdarzylo ze bylam sama na porodowce, po moim porodzie byl taki dzien ze
    dziewczyny praktycznie non stop rodzily i z tego co wiem nikt nikogo ze szpitala
    nie odeslal.
  • jagodasoft2 29.08.07, 19:38
    mnie 12.08 na Zaspie nie chcieli przyjać ale rozwarcie duze juz było
    wiec nie mogli mnie odesłac, zreszta nie mieli specjalnie gdzie bo
    tego dnia Kliniczna i Redłowo tez nie przyjmowały. Fakt przez 8h po
    porodzie miałam dziecko na łóżku bo łóżeczek nie było.
    --
    Asia mama Sandry (10.03.2005) i Emilki (12.08.2007)
  • evezu 13.09.07, 19:15
    piszcie dziewczynki!!!!!!!!!!!! trudnej sytuacji w szpitalu boję się bardziej
    niż porodu
    --
    Ewelina
    Weronika
    nasze Maleństwo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka