Prawdziwe Zarobki Lekarzy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_060407/kraj_a_3-1.F.jpg
    prosze takze doliczyc 300% podwyzki jakich sie domagaja w tym roku. mysle ze
    beda wtedy najlepiej zarabiajaca grupa spoleczna w polsce - beda zarabiac
    wiecej niz prezydent.
  • Gość: aron IP: *.pl / *.enterpol.pl 14.04.06, 15:01
    u lekarzy jest różnie. Lekarze rodzinni albo np. kardiolodzy, ginekolodzy
    którzy mają gabinety prywatne zarabiają 5000-10000 zł na rękę albo więcej.
    Podobnie dentyści. Natomiast młodzi lekarze, bez specjalizacji - 1000 zł netto
    plus 1000 zł netto za dyżury tak że kokosy to nie są.
  • 2tys zl to wedlug pana dla mlodego lekarza, a 10 tys zl dla starszego lekarza
    nie kokosy?
  • Gość: bronia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 15:43
    Więc uważasz,że dla młodego lekarza (tuż po studiach),który się jeszcze uczy (bo studia go nic nie nauczyły) to mało?
    Ja też bym chciała,abym w trakcie przyuczania się do zawodu dostawała na rękę 1000 zł netto.
    Dla informacji dodam,że mam 2 różne fakultety (techniczne) i sporo lat pracy,a moje zarobki nie przekraczają 2 tys.zł.Niektórzy powiedzą-to sobie zmień pracę na lepszą.Na pewno bedą mieli rację.Tylko skąd lepszą pracę?Chociaż kilkanaście lat u jednego pracodawcy to sporo.Myślę,że do emerytury przepracuję,a zakład tak szybko nie "upadnie".I jeszcze jedno-moja praca jest równie bardzo odpowiedzialna,a w razie co,pavulonu nie mogę podać.
  • pani broniu ma pani calkowita racje. ale jak wiadomo dla pazernych zawsze jest
    za malo nawet 5 tys zl netto nie wystarcza. prosze przeliczyc . lekarze pracuja
    tyle samo co pozostali ludzie tj 200h/miesiac ale dostaja znacznie wyzsze
    pensje bo az 5,5 tys natmiast pozostali moga jedynie pomarzyc o takich
    zarobkach.
  • Gość: Desio IP: 213.25.136.* 14.04.06, 15:50
    Nie mieszajmy pieniedzy za dyżury oraz tych z prywatych gabinetów do pensji
    lekarza. To jest drugi etat.
    A tobie pacjencie000 radzę się pogodzić z tym, że w każdym normalnym kraju
    lekarze są jedną z najlepiej zarabiających grup społecznych - mam nadzieję, że
    nasi rządzący w końcu to dostrzegą, bo inaczej pozostaje nam uczyć się jezyków:
    ukraińskiego, rosyjskiego, kazachskiego ;ub niewiadomo jeszcze jakich, by za
    kilka lat dogadać się z własnym lekarzem.
  • Gość: ty IP: *.lublin.pl 14.04.06, 15:53
    trzeba było iść na medycynę
  • Gość: xxx IP: *.int.pl 14.04.06, 15:57
    Myślę, że i bez tego ten kierunek idzie zbyt wiele osób, które nie mają serca do
    tej pracy.
  • Gość: też pacjent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 16:00
    Lepiej być dobrym,uczciwym robotnikiem niż patałchem i i niedouczonym łapówkarzem-lekarzem.Lekarzem tylko z nazwy.A niestety,ale takich mamy bardzo dużo lekarzy tylko z nazwy.Szkoda tylko,że tacy własnie lekarze nie chcą sobie tego uświadomić.
    W dzisiejszym wydaniu internetowym Kuriera przeczytałem taki oto tekst,z którym prawie całkowicie się zgadzam:
    Wziął?-nie wziął? Nie ważne.Najgorsze w tym wszystkim jest to,że SPASKUDZIŁ zabieg!!!!!
    I w całej tej sprawie chodzi o to,że niedouczone konowały,nie znają się na sztuce lekarskiej,a domagają się podwyżek.Za co,za swoje niekompetencje,za lenistwo,za nieuctwo?
    Pół wsi złożyło się na studia,bo przynajmniej ktoś z wioski pójdzie do miasta do szkół i wróci aby pomóc chorym.Przy okazji bydłu i trzodzie pomoże w potrzebie,a tymczasem taki zostaje w mieście,na państwowej robocie idomaga się podwyżek.
    Coś tu nie tak.
  • Nikt nie miesza pensji . Pensja jest tylko jedna i wynosi ona okolo 4,5 tys zl
    za 200h/pracy w miesiacu. To bezczelne i zarazem smieszne zeby domagac sie
    wiecej i to az o 300%.
  • Gość: niniek IP: *.lublin.pl 14.04.06, 16:04
    Fakt, w tym jak i każdym innym względzie kurier jest autorytetem...
  • tak to jest gdy na akademie medyczna dostaje sie za lapowke. co potem wymagac
    od tych ludzi ktorzy zostali zmuszeni przez swoich rodzicow takze lekarzy aby
    pojsc na medycyne i zbijac kokosy kosztem biednych i chorych ludzi.
  • Gość: power IP: *.speed / *.speed-net.pl 14.04.06, 16:08
    jeszcze trzeba dodać łapówki które bierze każdy, myśle, że z tym to mają spokojnie z 5-6 tys na rękę a to przecież dużo jak na warunki polskie nie??
    A babcia co idzie na operacje np kamieni to musi później rok przymierać z głodu bo operacja 'kosztuje' 700zł

    Nie daje-nie biore łapówek !
  • Gość: karol IP: *.lublin.pl 14.04.06, 16:08
    możesz konkretniej, jakieś fakty, liczby?
  • Gość: ja IP: *.it-net.pl 14.04.06, 16:52
    Kolejny wątek na podobny temat, i w kolejnym pani "p" rozładowuje swoje
    frustracje. nie można wylewać swoich żalów w jednym wątku?
  • Gość: Desio IP: 212.182.119.* 14.04.06, 17:11
    Ja tak nie uważam.
  • niestety nikt nie robi statystki na temat korpucji na akademiach medycznych.
    skad mam ja panu wziasc?
  • panie "ja" ja pana do rozmowy nie zapraszalam . przeciez jest tyle innych
    watkow.
  • Gość: jk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 21:03
    wziąć się pisze
  • Gość: . IP: *.homeip.net / *.homeip.net 14.04.06, 21:04
    Zanim napiszesz, że każdy bierze, przedstaw dowody i pomyśl trochę
  • Gość: zdziwiony IP: *.n.net.pl 14.04.06, 21:50
    Z "P" czyli "pacjentem 000"nie warto wchodzic w polemike.
    W innym watku udowadniał/a ( czasem machnie sie i pisze w meskiej formie),że do
    jej mamy przyjechała karetka "R" bez lekarza !!


    --------

    Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego!
    Autor: Gość: p IP: *.resetnet.pl
    Data: 19.03.06, 22:10

    --------------------------------------------------------------------------------
    "niestety bylo 4 sanitariuszy a z tego co widziałam to najwazniejsza byla ta
    Pani która wstepnie badała w domu pacjentke i dała jej jakis proszek do
    polkniecia. 4 sanitariuszy nic nie mówiło. A mysli Pani że w karetce pogotowia
    zle rozpoznali objawy i jednak ta pacjentka nie potrzebowala jechac do
    szpitala? Jesli tak to powiem Pani że to Pani sobie zaprzecza. "

    ***********************************

    To prawdziwy skandal,ze pogotowie jezdzi bez lekarza,za to z 4 sanitariuszami i
    z 1 pielegniarka.
    Jak nie pavulon - to 4 do brydża ;-D
    czego to ludzie w złości nie wymyslą....



  • Gość: lotnik 78 IP: *.pronet.lublin.pl 14.04.06, 22:21
    widzieliście biednego lekarza?
  • jak ludzie daja, to lekarze biora. taka jest prawidlowosc. ja akurat biednego
    lekarza nie widzialem, ale byc moze tacy sa. wydaje mi sie, ze nie powinno sie
    generalizowac.

    trzeba "dawac przyklad i nie brac oraz brac przyklad i nie dawac". Film
    "Znachor" z Binczyckim, ciagle daje mi wiele do myslenia... wnioski nie sa
    najweselsze. czasy dawne, ale czy cokolwiek sie zmienilo...? money, money, money
    (ABBA)
  • Gość: stachenka IP: *.int.pl 15.04.06, 00:30
    biednego nie, ale pijanego na dyżurze to i owszem :/
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 15.04.06, 09:46
    skoro nie warto wchodzic w polemike to po co pan w nia wchodzi? nie musi pan
    uswiadamiac kazdego na forum o swoich osobistych nieobiektywnych odczuciach.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 15.04.06, 09:47
    ja nie widzialam biednego lekarza i nie zobacze bo takich nie ma.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 15.04.06, 09:53
    Artykuł z dziesiejszej "Rzeczpospolitej":

    Szpitalny "system kolejkowy" nie działa

    "Rzeczpospolita": Przepisy, które miały zapobiec omijaniu kolejek oczekujących
    na zabiegi i ograniczyć korupcję w szpitalach, nie działają - uważają eksperci.
    Od stycznia ubiegłego roku szpitale i przychodnie muszą prowadzić tzw. listę
    oczekujących na leczenie. Taki obowiązek nałożyła na nie ustawa zdrowotna -
    pacjenci skarżyli się bowiem, że przy ustalaniu terminu operacji często
    nagabywani są o łapówki. Ale listy, chociaż powinny działać wszędzie, nie
    działają. - Wiele szpitali nigdy nie zaczęło stosować tych przepisów - mówi
    Tomasz Gellert z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

    Do rzecznika trafia najwięcej skarg na system kolejkowy. I tak np. pacjentka
    dużego warszawskiego szpitala napisała, że zanim poddano ją zabiegowi, wykonano
    go u trzydziestu osób, które były za nią na liście oczekujących. Teoretycznie
    szpital może przyjąć pacjenta poza kolejnością, a tylko gdy zagrożone jest jego
    życie lub zdrowie. W tym wypadku wcześniej przyjętych pacjentów od skarżącej
    różnił adres zamieszkania. - W innej placówce jednego dnia miała być operowana
    tylko jedna pacjentka z listy, ale termin jej zabiegu przesunięto. Zamiast niej
    lekarze przyjęli pacjenta, któremu wyrównywali przegrodę nosa. Nie chcę się
    domyślać, dlaczego to zrobili. To nie był przecież żaden pilny zabieg -
    komentuje Gellert.REKLAMA Czytaj dalej


    Działaniem przepisów o prowadzeniu list oczekujących zajęło się w mijającym
    tygodniu seminarium zorganizowane w Fundacji Stefana Batorego. Zdaniem
    specjalistów system działa fatalnie, a pacjenci nie są informowani o swoim
    miejscu na liście. Przepisy o kolejkach wprowadzono m.in. po to, żeby pacjenci
    mogli sprawdzać, w którym szpitalu są najkrótsze (każda placówka podaje NFZ
    długość kolejki, a NFZ publikuje dane w Internecie). - W praktyce te informacje
    nic pacjentom nie mówią. I tak nie wiedzą, czy jeśli przed nimi czeka 50 osób,
    to zostaną przyjęci za tydzień czy za trzy miesiące - komentuje Wiktor Górecki
    z Centrum Informatycznego Ochrony Zdrowia.

    Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

    ze strony : wiadomosci.onet.pl/1307322,11,item.html


  • O zarobkach lekarzy mógłby wiele powiedzieć Urząd Skarbowy i te dane moze nie
    są obce ludziom na szczytach władzy - decydentom. Jest jednak niepodważalnym
    faktem, choc zrozumiałym, że dobry fachowiec zarobi znacznie więcej niz
    nowicjusz. Zwłaszcza w tym zawodzie. Bezpornie zarobki są w sumie za małe, ale
    co mowic o innych? Co mowic o emerytach, którzy (wielu spośród nich) nie maja
    pieniędzy na zakup zapisanych im lekarstw? I teraz co: maja płacic za każdą
    wizytę u lekarza donmowego? Nawet jak wpadną tam po kolejną receptę na zapisane
    uprzednio lekarstwa?
    --
    J.KACZYŃSKI 13 VI 2003 R. W SEJMIE O SAMOOBRONIE: "...rozgarnięci Polacy
    wiedzą, kto jest w Polsce uczciwy, a kto jest bandą, jak wy".
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 15.04.06, 12:24
    Pani Joanno zgadzam sie z pania. O prawdziwych zarobkach lekarzy wiedza tylko
    sami zainteresowani oraz Urzędy od których zalezy ich wysokosc. Nie widzę
    jednak w obecnych strajkach sensownych i rzeczowych argumentow , poniewaz
    lekarze walcza tylko i wyłącznie o swoja prywatę. Nie walczą o to , aby
    powstały nowe miejsca pracy dla lekarzy , nowe szpitale, lepszy sprzęt
    specjalistyczny , a tylko o podwyzki dla siebie. W moim przekonaniu takie
    dzialania nic nie zmienia i nadal bedzie tak samo lub jeszcze gorzej, poniewaz
    po uzyskaniu podwyzek lekarze przestana pelnic dyzury , poniewaz bedzie to dla
    nich nieoplacalne. Jako pacjent nie zamierzam takze dokladac z wlasnej kieszeni
    do i tak juz wysokich skladek na sluzbe zdrowia. Nalezy uzdrowic caly system,
    przeswietlic wydatki na opieke medyczna, wprowadzic obecnosc kamer w szpitalach
    w celu zmniejszenia korupcji.
    Nie mozna za cene jakichkolwiek korzysci materialnych (podwyzek) narażać na
    utrate zdrowia pacjentow. To jest niedopuszczalne, nieludzkie i niehumanitarne
    zachowanie wynikajace z lekcewazacego podejscia do pracy przez lekarzy. Sa
    pewne priorytety w zyciu uczciwego czlowieka - najpierw zycie i zdrowie a
    dopiero pozniej pieniadze. Dlatego tez nie popieram takiej formy strajkow.
    Jestem za proponowanym przez pana ministra wprowadzeniem zmian w prawie
    uniemozliwiajacym takiej formy protestow.
  • Gość: jadwiga IP: *.lublin.mm.pl 15.04.06, 12:44
    Nie sadzę zeby jakikolwiek aktualnie pracujacy lekarz zabierał głos. Jeżeli
    chcecie znac prawdę to trzeba się ich zapytać. Poza tym komu ubzdurało się 300%
    podwyzki. Ja mam inne widomości. Pensja netto młodego lekarza wynosi około
    1000.- zł, a doświadczonego specjalisty nie przekracza 2000.- Pielęgniarki
    otrzymuja netto od 8oo.-zł do 1000.- Nikt nigdy nie mówił o podwyżce 300%. I
    lekarze i Minister mówi o 30%, a to znaczna różnica. A lekarz ma znacznie
    trudniejsza i bardziej odpowiedzialną pracę niż poseł w Sejmie, który
    praktycznie za nic nie odpowiada.Najwyżej drugi raz nie zostanie wybrany
    Gdyby lekarz miał dochody z jednej pracy takie jak poseł, to na pewno nie
    musiałby szukać dodatkowego zajecia. Miałby więcej czasu na dokształcanie się i
    na odpoczynek.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 15.04.06, 13:00
    Pani jadwiga napisała:
    "Nie sadzę zeby jakikolwiek aktualnie pracujacy lekarz zabierał głos. Jeżeli
    chcecie znac prawdę to trzeba się ich zapytać."

    Pani Jadwigo na tym forum wypowiadają się lekarze i pielęgniarki i to
    przeważnie na tematy związane ze służbą zdrowia. Może pani to sprawdzić
    czytając poprzednie artykuły. Pojawiały się tam podpisy w stylu "lekarz
    med", "dr hab" itp oprocz tego lekarze ci opowiadali ile zarabiają. Mysli wiec
    pani że to pisał rolnik? Także to pierwsze przekłamanie które pani raczyła
    napisać.
    Pani Jadwiga napisała:
    "Poza tym komu ubzdurało się 300% podwyzki. Ja mam inne widomości. Pensja netto
    młodego lekarza wynosi około 1000.- zł, a doświadczonego specjalisty nie
    przekracza 2000.- Pielęgniarki otrzymuja netto od 8oo.-zł do 1000.- Nikt nigdy
    nie mówił o podwyżce 300%. I lekarze i Minister mówi o 30%, a to znaczna
    różnica.

    Pani Jadwigo tutaj także jest oczywisa nieprawda. Lekarze domagali się 300%
    podwyżek a nie 30%. Informacje te były podawane w prasie , radio i telewizji w
    ostatnich dniach. Lekarze chcieli 300% podwyżki rozłożonej w czasie. Natomaist
    chcieli 30% podwyżki od zaraz. Jeśli natomiast chodzi o pensje lekarzy to są
    one dostępne w linku zamieszczonym na początku postu.
    www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_060407/kraj_a_3-1.F.jpg Wynika z
    niego , że lekarze mogą legalnie zarobić nawet 5,5 tys zl. Nie wliczam do tego
    nielegalnych dochodów jak choćby nielegalna aborcja lub przyjmowanie łapówek.

    Jadwiga napisała:

    "A lekarz ma znacznie trudniejsza i bardziej odpowiedzialną pracę niż poseł w
    Sejmie, który praktycznie za nic nie odpowiada.Najwyżej drugi raz nie zostanie
    wybranyGdyby lekarz miał dochody z jednej pracy takie jak poseł, to na pewno
    nie musiałby szukać dodatkowego zajecia. Miałby więcej czasu na dokształcanie
    się i na odpoczynek.

    Pani Jadwigo to są pani nieobiektywne odczucia , które są z resztą
    nieprawdziwe. Poseł w sejmie odpowiada za wiele rzeczy m.in za uchwalanie
    budżetu z którego lekarze czerpią pieniądze i domagaja się podwyżek. Jest to
    praca bardzo odpowiedzialna , która często zabiera całe prywatne życie.
    Posłowie nie mają zwykle czasu nawet na kontakt z własna rodziną ponieważ
    całymi dniami a nawet nocami są w sejmie i pracują nad ustawami. Jeżeli
    natomaist pisze pani , że lekarz powinien zarabiać więcej niz poseł i ma pani
    żal że tak niejest to dam dobra radę dla pani na przyszłośc oraz dla lekarzy i
    dla ich dzieci : trzeba było się więcej uczyć.


  • jak smiesz wypisywac takie brednie?? Na Akademie Medyczne za łapowki?? Daleczego
    w karajach skandynawskich lekarze naleza do 2% najlepiej zarabiajacych ludzi w
    kraju. Jest milo, pelna kulturka, nikt nie słyszał o lapowkach. Polscy lekarze
    naleza do najbardziej zapracowanych ludzi w kraju. Niektorzy aby zyc na jakims
    mozliwym poziomie pracuja nawet po 20 godz. Jak mozna kwestionowac pensje kogos
    od kogo wielokrotnie zalezy zdrowie czy zycie człowieka!! Po 6 latach koszmarnie
    cięzkich studiow 1000 PLN Smieszne. Mechanik zamochodwy czy fryzjerka z
    wykształceniem zawodowym zarabiaja wiecej
  • Gość: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 11:33
    jak ktoś bierze, to wie dokładnie jak się to odmienia przez wszystkie przypadki
  • Gość: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 11:36
    w większości krajów karetki jeżdżą bez lekarzy i jest to normalne, bo ratownik
    medyczny za taką samą robotę dostaje 1/2 albo jeszcze mniej kasy, a poza tym co
    za kretym wymyślił 24 godzinne dyżury, czy normalny nie naćpany czlowiek jest w
    stanie to wytrzymać?
  • Gość: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 11:42
    no 20 godzin wiczając w to 24 godzinne dyżury, z których 1/3 prześpią 1/3
    chałturzą, jeszcze trochę poflirtują z pielęgniarkami, a ze 3-4 godziny
    przeznaczą dla pacjentó
  • Gość: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 11:43
    a od dobrej pracy mechanika samochodowego to życie nie zależy?
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 16.04.06, 11:46
    24 godzinne dyzury są tak naprawdę tylko teoretyczne. W praktyce wygląda to
    zupełnie inaczej - jest czas na sen, jedzenie, wyjście do sklepu a nawet wyjazd
    na miasto załatwiać prywatne sprawy.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 16.04.06, 11:50
    Zaden lekarz specjalista nie zarabia 100zl. Jakby pani klikneła na link to by
    pani to wiedziała. Takich małych pieniędzy nie zarabia nawet pielęgniarka.
    Napisała pani , że lekarze pracują po 20h na dobę. W takim razie jak pani
    wytłumaczy , to że nawet prywatnie lekarze się już spóźniają a co dopiero mówić
    jeżeli chodzi o praktykę publiczną. Najczęściej można w wakacje przeczytać na
    drzwiach "urlop - doktor nie przyjmuje wróci za 2 miesiące". Czy widziała
    pani , aby ktokolwiek brał takie długie urlopy?
  • Gość: awruk IP: *.pronet.lublin.pl 16.04.06, 12:24
    1. mieszasz lekarzy rodzinnych i specjalistów. jedni i drudzy pracują w nieporównywalnym systemie.
    2. nie wiem skąd rzeczpospolita brała dane bo moja żona - specjalista II stopnia zarabia w szpitalu im. jana bożego 1000 zł netto (po podwyżce od stycznia 2006). no chyba że pokazuje mi sfałszowane odcinki wypłat a pieniądze przelewają jej na dwa różne konta. :)))
    3. dyżury są pracą dodatkową i jak widzę w jakim stanie jest po powrocie to nikomu nie życzę żeby był leczony/operowany przez kogoś tak zmęczonego
    4. lekarze domagają się podobnych relacji płacowych jak są w normalnych cywilizowanych krajach w europie gdzie lekarz zarabia 2-3 przeciętne płace
    5. co do fachowości: jak na razie polscy lekarze , którzy wyjechali na zachód radzą sobie bardzo dobrze i jeśli będą wracać to na pewno nieprędko a liczba wyjazdów będzie się zwiększać przy takim nastawieniu społeczeństwa i polityków
    6. NIGDZIE NA ŚWIECIE przy tak mikroskopijnych nakładach nie osiągnięto tak wysokiego poziomu leczenia. jest to nie do wyobrażenia dla lekarzy i ludzi zajmujących się leczeniem z krajów europy zachodniej
    7. a propos błędów lekarskich: z dwóch pacjentów chorych na identyczne choroby i leczonych w identyczny sposób jeden wyzdrowieje błyskawicznie a drugi MOŻE MIEĆ długo ciągnące się komplikacje i powikłania i nie ma w tym ŻADNEGO błędu lekarskiego - ludzie to nie maszyny i różnie reagują
    8. jak wszędzie zdarzają się wśród lekarzy PARSZYWE OWCE psujące obraz środowiska. problemem jest to że jak dotąd izby lekarskie i samo środowisko robi niewiele aby to zmienić.
    9. uderzcie się w piersi drodzy pacjenci i przyznajcie że wielu z was daje łapówki bez ŻADNYCH sugestii ze strony lekarza wierząc że dzięki temu będzie miało lepszą opiekę. SPRÓBUJCIE BEZ TAKICH WSPOMAGACZY

    pozdrawiam
  • Gość: awruk IP: *.pronet.lublin.pl 16.04.06, 12:36
    jesteś optymistą. lepiej zajmij się zielarstwem, medycyną naturalną itp. lekarze ze wschodu nie przyjadą do nas pracować i żyć za 1/2 średniej pensji jeśli u siebie zarobią 2-3 średnich. weź jeszcze pod uwagę różnice kulturowe (pomijam język), stosunek pacjentów i społeczeństwa do lekarzy i już masz gotowy bardzo "różowy" obrazek polskiej ochrony zdrowia za lat kilka.
    lekarze nie walczą o identyczne zarobki jak na zachodzie a o utrzymanie takich relacji między zarobkami jak tam (pensja lekarza i średnie zarobki)
    rozmawiając z lekarzami którzy wyjechali najbardziej uderza to że wreszcie spotykają się z szacunkiem ze strony pacjentów, nie ma opluwania, szkalowania, oskarżeń i tego że "mi się należy". to podobno bardzo osładza gorycz rozstania z krajem
  • Gość: awruk IP: *.pronet.lublin.pl 16.04.06, 12:40
    to skąd wiesz że istnieje? jakieś własne doświadczenia?
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 16.04.06, 14:21
    Czy uważa pan że pieniądze mogą być środkiem po który sięga się kosztem
    ludzkiego zycia i zdrowia?
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 16.04.06, 14:22
    Prymas zaniepokojony kryzysem w służbie zdrowia






    Prymas Józef Glemp
    Fot. Robert Kowalewski / AG


    ZOBACZ TAKŻE


    • Benedykt XVI: Zmartwychwstanie sprzeciwem wobec ideologii przemocy (16-04-06,
    08:40)
    • Prymas Glemp życzył całej Polsce sprawiedliwości, pokoju i ładu (15-04-06,
    20:22)







    PAP 16-04-2006, ostatnia aktualizacja 16-04-2006 13:52

    "Ja mam duże wątpliwości, czy nie przekraczamy jakiegoś etycznego progu, jeżeli
    chory, czekający na pomoc staje się elementem przetargowym" - mówił Kardynał.


    Prymas Polski Kardynał Józef Glemp, wyraził głębokie zaniepokojenie kryzysem w
    służbie zdrowia. Kardynał odprawił mszę świętą w Archikatedrze świętego Jana
    Chrzciciela w Warszawie.

    W homilii stwierdził, że każdy ma prawo dochodzić swoich praw, także w sposób
    zorganizowany. Jednak trzeba pamiętać, że w tym sporze, najważniejsze jest
    dobro pacjentów; "Ja mam duże wątpliwości, czy nie przekraczamy jakiegoś
    etycznego progu, jeżeli chory, czekający na pomoc staje się elementem
    przetargowym" - mówił Kardynał.

    Prymas życzył także zdrowia zarówno lekarzom jak i pacjentom, którzy na pomoc
    lekarską oczekują.

    Prymas: Ulepszajmy swe rodziny i siebie samych

    Rano Prymas Glemp w homilii wygłoszonej podczas mszy świętej rezurekcyjnej w
    warszawskim kościele pw. św. Józefa Oblubieńca NMP wezwał wiernych do tego,
    by "ciągle ulepszali swe rodziny i siebie samych".

    Prymas zaznaczył, że w rodzinie dochodzi czasem do wybuchów złości, gniewu, a
    nawet nienawiści. "Jest tyle rzeczy zaniedbanych, zapomnianych, tyle dobra
    zostało pominięte przez lenistwo, czy chęć ciągłego posiadania. To wszystko
    jest zaprzeczeniem tego, że jesteśmy ludźmi wierzącymi, idącymi drogą
    Chrystusa" - tłumaczył prymas.

    "Bóg moc swą okazał i my tą Bożą mocą mamy żyć w naszych, często trudnych,
    czasach, w okolicznościach naszej osobistej słabości, często w sytuacjach
    trudności społecznych" - podkreślił prymas.

    "Chrystus Zmartwychwstały potrzebny jest każdemu z nas, całym społecznościom,
    wszystkim państwom, jeżeli chcemy żyć uczciwie i budować ten świat lepszym" -
    dodał.

    Prymas zaapelował, by wierni "radość nabytą od Boga" zanieśli do swoich domów i
    pracy.

    Msza rezurekcyjna jest odprawiana w niedzielę wielkanocną dla uczczenia
    zmartwychwstania Chrystusa. Przed mszą Najświętszy Sakrament jest wynoszony z
    kościoła i trzykrotnie podczas uroczystej procesji obnoszony wokół świątyni.
    Towarzyszy temu bicie dzwonów i wybuchy petard.


  • Gość: awruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 14:42
    nie. ale jeśli z powodu emigracji lekarzy załamie się system opieki zdrowotnej to do kogo będziesz kierować pretensje? pamiętaj że obecnie unia gwarantuje swobodę wyboru w tym względzie a naszym lekarzom zaczyna się już opłacać dorabianie w czechach i na słowacji. nie sądzę również żeby nfz (czy cokolwiek innego z budżetem państwa włącznie) chętnie finansowało leczenie przecietnego polaka za granicą. wiadomo że rząd "się wyżywi" ale co z resztą społeczeństwa? znowu winni lekarze? zauważ że podwyżka płac jest tylko jednym z postulatów, tyle że najbardziej chwytliwym medialnie. jest jeszcze mowa o reformie opieki zdrowotnej i zwiększeniu nakładów do 6% pkb
  • Gość: awruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 14:49
    odpowiedzmy sobie na pytanie czy lekarz to zwykły zawód tak jak fryzjer, hydraulik, sprzątaczka i tak jak w przypadku tych zawodów działa prawo popytu i podaży gdzie lekarze muszą sobie wywalczyć każdy grosik pensji i każdą poprawę warunków pracy czy też jest to zawód na tyle istotny dla prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa i państwa że z tego tytułu uzyskuje specjalne przywileje i zaufanie społeczne (ale i nakładamy na niego specjalne wysokie normy moralne). obecna sytuacja jest CHORA - z tym chyba się zgodzisz?
  • Gość: Nero IP: *.gprspla.plusgsm.pl 16.04.06, 15:00
    Prymas powinien być zaniepokojony kryzysem w Radiu Maryja. Dlaczego księża,
    których istotą pracy jest powołanie ,misja ,czy też służba drugiemu człowiekowi
    nie zrobia niczego dla wiernych za darmo, nawet w dramatycznej chwili pogrzebu
    wyciągaja swoje czarne łapy po nasze pieniądze? Oni tez kształcili sie z
    naszych podatków, zyją na koszt naszego społevzeństwa, a na tym forum same
    bzdety nt lekarzy i ich powołanioa. może którys ksiądz popracuje za powołanie,
    a jeśli wyjeżdżają za granicę, niech też oddadzą pieniądze za studia, które im
    zasponsorowaliśmy. Jakoś księża nie muszą strajkować, prawda? Ciekawe dlaczego?
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 16.04.06, 16:06
    Drogi panie. Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Ponawiam więc swoje
    pytanie : Czy uważa pan że pieniądze mogą być środkiem po który sięga się
    kosztem
    ludzkiego zycia i zdrowia?
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 16.04.06, 16:08
    Księża to osobna sprawa. Na ich temat nie bedę się wypowiadać w tym wątku
    ponieważ ten wątek dotyczy lekarzy. Jeżeli chce pan to może założyć wątek o
    księżach jeżeli ma pan jakiś konkretny temat. Ponawiam pytanie : Czy uważa pan
    że pieniądze mogą być środkiem po który sięga się kosztem
    ludzkiego zycia i zdrowia?
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 16.04.06, 16:16
    Na moje pytanie odpowiedział pan "nie" , w związku z czym przyznał pan tym
    samym , że obecna forma protestu lekarzy kosztem pacjentów jest nieodpowiednia.
    Cieszę , się że pan to rozumie. Co do pana dalszej wypowiedzi to uważam, że nie
    można zakładać najczarniejszych scenariuszy - tzn mysleć że runie cały system
    opieki medycznej. Nie ma takiej możliwości ponieważ wszyscy lekarze nie wyjadą
    z wielu przyczyn. Oczywiscie system działa źle. Należy go zmienić ale
    stopniowo, ponieważ nagłe zmiany mogą mieć nieprzewidziane skutki. Strajki
    powinny być zawsze prowadzone w sposób odpowiedzialny. Nie można wykorzystywać
    takich metod jak robią to lekarze obecnie. To jest bardzo niebezpieczne dla
    wielu ludzi któzy mogą potrzebować pomocy.
  • Gość portalu: awruk napisał(a):
    > 9. uderzcie się w piersi drodzy pacjenci i przyznajcie że wielu z was daje
    łapó
    > wki bez ŻADNYCH sugestii ze strony lekarza wierząc że dzięki temu będzie
    miało
    > lepszą opiekę. SPRÓBUJCIE BEZ TAKICH WSPOMAGACZY

    Proszę nie zrzucać winy na pacjentów wzgledem korupcji wśród lekarzy.To
    zjawisko stało sie już prawie normą w naszej słuzbie zdrowia.Dlatego pacjenci
    dają łapówki często bez sugestii ze strony lekarza, każdy chce przeżyc leczenie
    i chce również aby sie nim własciwie zajmowano.Lekarze mogliby natychmiast
    ukrócić ten proceder- wystarczy nie brać i zapewnic pacjenta że i tak bedzie
    właściwie traktowany.Poza tym bądzmy szczerzy, skąd biorą sie fortuny lekarzy
    pracujacych w szpitalach i innych państwowych osrodkach?

  • Ty kobieto jestes zdrowo pie..ieta jesli myslisz ze z dyzuru mozna
    gdziekolwiek wyjsc, a juz na miasto zalatwiac sprawy. Jebnij sie w ten pusty
    mozdzek frustratko.
  • Nalezy skladac wypowiedzenia. Nalezy zaprzestac swiadczenia pracy.
    Jak pokazuja przyklady innych krajow - ostatnio Francji - po kilkudziesieciu
    trupach wladzy mieknie rura. Biorac poprawke na polska zawzietosc, moze po 1000
    ofiar ktos przjrzy na oczy. To sa niezbedne ofiary, ktore musi poniesc to
    zawistne spoleczenstwo, aby potem moglo byc leczone lepiej. Sami
    moralni tutaj pisza, a tymczasem kazdy wie, ze jak Polak moze ukrasc, dopuscic
    sie oszustwa (jak to u nas sie eufemistycznie mowi @ zakombinowac @), to na
    pewno to zrobi. Skoro wszyscy twierdza dosc zgodnie, ze lekarze pozbawieni sa
    etyki, to czym sie lekarze przejmujecie? Pieprznac to w cholere, niech
    zdychaja. Etyki juz przeciez nie stracicie...
  • Gość: zdziwiony IP: *.n.net.pl 16.04.06, 19:59
    Cyt :
    "Ty kobieto jestes zdrowo pie..ieta ........... Jebnij sie w ten pusty
    mozdzek frustratko."

    Popieram.popieram ,popieram !!!
    Jeszcze ze dwa durne posty i bedzie sie bała zachorowac bo juz ja wszyscy w Lbn
    znają.
  • Yndal'u, a moze troche wiecej opanowania? jesli masz odczucia inne niz wiekszosc
    adwersarzy pisujacych na tej liscie, mozna to wyrazic w sposob bardziej
    umiarkowany, bez obrazania, bluzgania ludziom, bo nie swiadczy to o zbyt
    wysokiej kulturze.

    ktos podawal przyklad zarobkow zony na poziomie 1000 zl netto w szpitalu J.
    Bozego. ja znam przypadek lekarza (z innego szpitala), ktory zarabia 600 zl
    netto, tylko... jest to czesc etatu, a jego miesieczny LEGALNY dochod przekraca
    7 (SIEDEM)tys. zl. gabinet prywatny 1, gabinet na kontrakcie 2. jest dobrym
    fachowcem i ludzie do niego ciagna. mowmy o faktach.

  • Gość: Gość22 IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.06, 20:43
    Nie mówimy tutaj - w kontekście protestu lekarzy - o zarobkach lekarzy w
    gabinetach prywatnych, tylko o publicznej służbie zdrowia. Tylko do niektórych
    to nie dociera. Mam znajomą, która pracuje w publicznym szpitalu tylko dlatego,
    że ma własną praktykę i może sobie na to pozwolić. Praca w publicznym to jej
    hobby i bezinteresowana służba na rzecz chorych i potrzebujących. Powołanie
    znaczy się.
    I kończąc: nalezy wprowadzić odpłatnośc za każdą wizyte u lekarza - 5 zł od
    pacjenta.
  • Gość: Gość22 IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.06, 21:15
    joannabarska napisała:

    > O zarobkach lekarzy mógłby wiele powiedzieć Urząd Skarbowy i te dane moze nie
    > są obce ludziom na szczytach władzy - decydentom. Jest jednak niepodważalnym
    > faktem, choc zrozumiałym, że dobry fachowiec zarobi znacznie więcej niz
    > nowicjusz. Zwłaszcza w tym zawodzie. Bezpornie zarobki są w sumie za małe,

    Zgoda.


    > ale co mowic o innych? Co mowic o emerytach, którzy (wielu spośród nich) nie
    maja
    > pieniędzy na zakup zapisanych im lekarstw?
    Tyle tylko, ze lekarze nie porównuja swoich zarobków do emerytur i rent. Nie są
    też emerytami, ale ludźmi, którzy pracuja, maja rodziny, dzieci, marzenia. I
    porównują swoje zarobki i ponoszony wkład pracy oraz wiedzy i umiejętności do
    innych grup zawodowych. Tym bardziej, że mogą tę wiedzę i umiejetności sprzedać
    na wolnym rynku (NZOZ-y, gabinety prywatne, w końcu wyjazd za granicę), za o
    wiele wyższą cenę. A nasi politycy zatrzymali reforme słuzby zdrowia, w której
    kolejnym po Kasach Chorych etapem było stworzenie prywatnych ubezpieczeń.
    Składki z tychże ubezpieczalni mogłyby zasilić - legalnie - przychodnie i
    szpitale. I od kilku lat brak jakichkolwiek decyzji co dalej. PiS wykrztusił
    ustami Religi - za kilka lat coś zdecydujemy. Więc maja strajk. Za brak decyzji
    przede wszystkim, za utrzymywanie status quo i beznadziei, których lekarze mają
    serdecznie dość.
    > I teraz co: maja płacic za każdą
    > wizytę u lekarza donmowego? Nawet jak wpadną tam po kolejną receptę na
    zapisane uprzednio lekarstwa?
    Będę brutalny: tak, za każda wizytę. Dlaczego? Bo tylko fizyczna zapłata (nie
    poprzez "składki") symbolicznej nawet kwoty sprawia, że taką receptę i poradę
    zaczyna cenić zarówno pacjent jak i lekarz. Przy czym w przypadku lekarzy
    rodzinnych, którzy pracują w Lublinie niemal w 100% we własnych firmach
    świadmość tego, że pacjent jest klientem, o którego trzeba zabiegać jest coraz
    większa. U nas może jeszcze nie, ale w zachodniej Polsce przychodnie lekarzy
    rodzinnych - prywatne NZOZ-y - robią certyfikaty jakości ISO, żeby poprawić
    swoją pracę i lepiej ŚWIADCZYĆ USŁUGI MEDYCZNE. Tyle, ze od NFZ nie dostają za
    tę lepszą jakośc ani grosza więcej.
    Żeby nie było, że to wymysł liberałów polecam lekturę "Oddziału chorych na
    raka" Sołżenicyna, gdzie baaardzo ciekawe uwagi na temat degradacji statusu
    lekarza w tzw. realnym socjaliźmie oraz recepta: pacjent ma płacić za wizytę.
  • Gość: Anka IP: *.chello.pl 16.04.06, 21:24
    Z prawdziwym podziwem oglądam postępy znajomego lekarza w rozbudowie i
    unowocześnianiu swojego domu.Oczy mi wychodzą na wierzch jak przy każdej
    wizycie rozpoznaję nowy sprzęt elektroniczny w cenie ok. 10 moich pensji.
    Oprócz tego wycieczki, wakacje za granicą, pamiątki ze skóry krokodyla...
    Duża część to pewnie łapówki, ale mniej więcej 3/4 to efekt ciężkiej pracy w
    szpitalu i prywatnych gabinetach - także poza Lubliniem.
    I tak sobie myślę, że nikt mi nie bronił zdawać na medycynę...
    Lekarze powinni zarabiać więcej i jestem pełna podziwu dla następnej grupy
    społecznej, która siłą wymusza to, co jej się należy.
  • Drogi Slavkovsky, to nie chodzi o odczucia. Forma ma podkreslac to czego moze
    sobie adwersarze nie zdaja sprawy. Z jednej strony pisza, ze nie nalezy
    podnosic podlych lekarskich pensji w panstwowej opiece zdrowotnej (i tutaj pada
    wiele argumentow, z ktorych najwazniejsze sa te o kompletnym braku etyki
    zawodowej), a z drugiej stawiaja wymagania bardzo wysokie lekarzom (i tutaj
    pada kolejne mnostwo argumentow natury... etycznej). Ja po prostu apeluje do
    rozmowcow: Albo lekarze to chamy bez honoru i moralnosci lecacy tylko na szmal -
    wtedy niech oleja pacjentow totalnie i przestana leczyc (i szybko dostana to
    co chca), albo to grupa upodlona ale majaca powolanie do zawodu i nie chcaca
    stosowac skrajnych rozwiazan - wtedy nalezy im pomoc wywalczyc, co im sie
    slusznie nalezy. Tertium non datur.
    Gabinet prywatny jest w czasie wolnym lekarza, dyzury sa drugim etatem, nie
    zaliczanym do czasu pracy na mocy ustawy (juz niedlugo, bo jest zaskarzona do
    Trybunalu w Strasburgu)i w dodatku malo kto chce dyzurowac, nawet tu jeden z
    forumowiczow slusznie wyczul, ze niedlugo zabraknie chetnych do tyrania za te
    psie grosze po nocach - mowimy o zasadniczym wynagrodzeniu za etat. A to jest
    zenujace. Rowniez nalezaloby sie zastanowic w kontekscie placy za etat - jak od
    pracownika za 1000 zl mozna wymagac nieomylnosci boskiej, zawsze usmiechu i
    zyczliwosci. Puknac sie w glowe czasem warto, a nie tylko stukac w klawiature.
  • Gosc 22 napisal:
    > I kończąc: nalezy wprowadzić odpłatnośc za każdą wizyte u lekarza - 5 zł od
    > pacjenta.

    szanowny Gosciu 22. byc moze nie odczytalem jakiejs ironii z Twojej strony, byc
    moze jej nie bylo. chcialbym jednak zapytac, dlaczego mam placic 5 zl za kazda
    wizyte u lekarza, skoro co miesiac, z moich zarobkow, zabierane jest kilkaset
    zlotych na oplacanie "bezplatnej" sluzby zdrowia? mnie nikt nie pyta czy sie
    zgadzam czy nie. jestem w wieku srednim i na szczescie moje spotkania z lekarzem
    to na razie przymusowe badania okresowe. jeszcze tylko badania okresowe. a poza
    tym, za moje wizyty placi NFZ z pieniedzy, ktore zabierane sa mojej pensji.

  • Gość: zdziwiony IP: *.n.net.pl 16.04.06, 21:51
    Otóz to,Ja nie chciałbym zarabiać kilku tysiecy kosztem calodziennej pracy na
    kilku etatach i wielu dni na dyzurach poza domem z dala od rodziny.Ale
    chcialbym aby moja pensja za 8 godz pracy w jednym miejscu pozwalala na godne
    zycie i utrzymanie rodziny.
    PE jest z tych co sama nie zje i komus nie da.Niedouczona zdziwaczała baba
    przesiaduje tu calymi dniami i wymysla z zazdrosci,ze komus w wyniku straj
    ku nieco sie polepszy.
    NIkt z powodu strajku nie umarł i nie umrze,a ze ucierpia na tym lzej chorzy ?
    Strajk sł.zdr nie moze dotyczyc kierowców,pasazerow czy klientow poczty,to
    chyba jasne.
    A apele Glempa sa po prostu nieetyczne.Znam wielodzietna rodzine,gdzie dzieci
    nie dostaly obrazka ,bo rodzine nie stac bylo na koperte z zalacznikiem.
    Niech Glemp da dobry przyklad i niech ksieza chowaja i chrzcza ubogich
    za "dziekuje",bo nawet oklepane "co laska" ma swoje minimum,
  • Gość: zdziwiony IP: *.n.net.pl 16.04.06, 21:55
    Cytat z wypocin PE:
    "Poseł w sejmie odpowiada za wiele rzeczy m.in za uchwalanie
    budżetu z którego lekarze czerpią pieniądze i domagaja się podwyżek. Jest to
    praca bardzo odpowiedzialna , która często zabiera całe prywatne życie.
    Posłowie nie mają zwykle czasu nawet na kontakt z własna rodziną ponieważ
    całymi dniami a nawet nocami są w sejmie i pracują nad ustawami"

    Tak,bardzo odpowiedzialna praca,co szczegolnie widac przy pustych lawach w
    sejmie,przy glosowaniu na 4 rece i gwalceniu prostytutek na wystepach
    zagranicznych.
  • Gość: stachenka IP: *.int.pl 16.04.06, 22:18
    Ja również nie rozumiem dlaczego mam dodatkowo dopłacać do każdej wizyty.
    Zwłaszcza jeśli np. lekarze rodzinni w mojej miejcowości kompromitują się co
    chwilę (np. p. "doktor" zaleca pacjentowi nadal smarować się pewnym żelem,
    chociaż pacjent po 2 dniach stosowania go przyszedł z wyraźnym odczynem
    alergicznym!), a jak człowiek potrzebuje do specjalisty, to i tak często musi
    iść prywatnie.




  • Gość: morfeuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 16:10
    Jestem lekarzem, pracuję teoretycznie na pół etatu, praktycznie na pełny etat w
    jednym z lubelskich szpitali.Dostaje za to 300 zl miesiecznie + 90
    zl/dyzur.Dodam że specjalizacja bardzo odpowiedzialna, zabiegowa, codziennie
    walcze o ludzkie zycie.Gdy wracam z pracy o 15 jestem padnięta, szans na
    dorobienie w tej chwili nie mam.Dzięki Bogu ,że mam rodziców.....
  • Gość: aron IP: *.pl / *.enterpol.pl 17.04.06, 17:16
    to niemożliwe żebyś dostawała 300 zł za pół etatu, bo pensja minimalna to zdaje
    się 700 zł.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 17.04.06, 17:47
    Niektórzy lekarze są tak zdeterminowani do wywalczenia nieuczciwie podwyżek ,
    że gotowi sa powiedzieć i zrobić wszystko. Np mówić ze zarabiaja po 300zl lub
    odejść od łożek pacjentów. Tylko jest jedno pytanie. Myślicie , że ludzie sa
    naiwni?
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 17.04.06, 17:50
    Nie zamierzam placic 5zl przy każdej wizycie u lekarza. Płacę i tak już za
    wysokie składki na służbę zdrowia.
  • Gość: stazysta IP: *.pronet.lublin.pl 17.04.06, 18:01
    naiwny to jestes Ty kolego! Malo kto pamieta ze medycyna to-najdluzsze studia,
    oraz 13 miesieczny staz,potem panstwowy egzamin i 4+4 lat specjalizacji, potem
    to zarabia sie dobrze (jak na warunki polskie)w prywatnym sektorze. A przez
    powiedzmy
    6 lat po studiach martw sie czlowieku czy ci na skarpety starczy.
  • Gość: awruk IP: *.pronet.lublin.pl 17.04.06, 18:29
    Co do pana dalszej wypowiedzi to uważam, że nie
    >
    > można zakładać najczarniejszych scenariuszy - tzn mysleć że runie cały system
    > opieki medycznej.
    dlaczego nie można? jeśli dobrze poszukasz w prasie to JUŻ zaczyna brakować lekarzy w niektórych specjalizacjach, a emigracja trwa. liczba specjalizacji jest sterowana centralnie (tragedia) a po zdaniu egzaminu lekarz dostaje .... zł podwyżki (jak napiszę że na pizze to mi nie uwierzysz). powtórzę jeszcze raz: podwyżka jest tylko jednym z postulatów i jest konieczna żeby miał nas kto leczyć

    pozdrawiam
  • Gość: Stażysta IP: *.pronet.lublin.pl 17.04.06, 18:52
    Bardziej wnikliwie wczytałem się w opinie przedstawione w tym internetowym
    drzewku. Niektóre tylko swoją treścią nie odstaja od norm logicznych. Z jednej
    strony całkowita wolność słowa, z drugiej brak jakiejkolwiek znajomości tematu
    płac w służbie zdrowia, warunków pracy i na tym właśnie opiera się ta biesiadna
    wymiana zdań mili państwo. ,,Lekarze chałturzą, bałamucą pielęgniarki"??? A
    przepraszam te pielęgniarki to z Mozambiku przyjechały, czy są to nasze,
    polskie, ciężko pracujące matki i żony? Wysłuchujące tysiące skarg na cierpienie
    w pracy, i swoich rodzin w domu. A Ci lekarze, którzy ciężkie tomy przerzucili
    na studiach to niby
    sami mężczyźni podrywający pielęgniarki? Nie ma kobiet lekarzy? Wszyscy pieprzą
    się ze wszystkimi za 1000 złotych miesięcznie, tak?:-)Naiwniaki posłuchajcie: Po
    6 latach studiów, i stażu, szukasz sobie w zawodzie lekarza pracy sam!!! Nikt
    nie przysyła ci propozycji pracy jak to jest w normalnym kraju. Podpisujesz
    umowe ciesząc się że podpisujesz cokolwiek.Nie ma gwarancji że po stażu
    dostaniesz prace gdziekolwiek albo że dostaniesz miejsce na wymazoną
    specjalizację( która trwa minimum 4 latka-czyli całe kształcenie medyka to ok.12
    lat, a pełne nawet 17)
    Mitem jest że tak łatwiutko wyjechać za granice. Ruszyć tu trzeba głową. czy
    strażakowi łatwo wyjechać, albo piekarzowi? Czy łatwo wyjechać księdzu którego
    oddelegukje kuria, chociaż sprawy formalne ma zwykle załatwione? Czy lekarze
    mają skrzydła i lecą do Anglii za darmo, odżywiając się na miejscu studzienną
    wodą? NIE.
    A jaki się podnosi lament! JAK MY śMIEMY WOłAć O PODWYżKI I STRAJKOWAć!?Przecież
    to niezgodne z przysięgą lekarską i powołaniem lekarza! Lecz przecież nikt mi
    nie powiedział że mam dziadować!!!Mimo wszystko niech strajkuja górnicy,
    hutnicy, stoczniowcy, rolnicy, byleby nie lekarze! Dlaczego? Bo to
    powołanie...HA,ha,ha.A wykształcenie i wiedza? Nawet ksiądz musi oprócz własnej
    miłości do ludzi zdobyć się na miłość do studiowania. A może ktoś boi się ze
    zamiast kamieni czy rozsypanego zboża polecą w Sejm skalpele? Mili państwo mam
    prawo, powiem więcej nie odbierajcie mi prawa do strajkowania, zwłaszcza wtedy
    gdy pracowałem 7 kwietnia
    by komu na izbie krzywda sie nie stała.
    Długo bedziemy czekać aby specjalista był opłacany jak specjalista, nie tylko w
    zawodzie lekarza. Lecz musimy wszyscy przyznać że nie rozwinięty jest w Polsce
    system konkurencji między lekarzami- JAK MA KONKUROWAć DZIAD Z
    DZIADEM,powiedział mój kolega który od lat pracuje w handlu ciastkami i
    zaczepnie pyta czy nie szukam pracy, bo on to w zasadzie solidnych potrzebuje, a
    wykształcony to może być każdy baran. Takie podejście będzie prztyczkiekm w nos
    pacjenta, który bedzie domagał sie płacąc wysokie składki lepszej opieki, a
    lekarze: (kto ma oczy niech nie patrzy na to z przymróżeniem oka):
    A.wyjadą za granicę jako specjaliści, gdzie troszke ich docenią
    B.podejmą pracę w firmach przedstawicielskich z zagranicznym kapitałem
    C.założą różne grupy interesów (czytaj prywatne kliniki, poradnie)działające dla
    tych pacjentów z grubszym portfelem
    D.pracując w podrzednym szpitalu bedą... doić pacjentów na lewo np. proponując
    wizytę w innym miejscu...
    I tak...
    To w interesie społecznym jest aby prezydent nosił krawat.
    To w interesie społecznym jest aby policjant miał benzyne w baku.
    To w interesie społecznym jest żeby ksiądz miał prawo odwiedzić chorych w szpitalu.
    To w interesie społecznym jest żeby wykształcony lekarz dobrze, i nie boję się
    użyć tego słowa, świetnie zarabiał. Będzie go stać na dalsze kształcenie. A ile
    ono trwa i ile kosztuje...tego mili państwo próbujcie dowiedzieć się od swoich
    lekarzy rodzinnych, znajomych lekarzy,bo jak na razie wiekszość ludzi mnie pyta
    skoro skończyłeś medycynę to jaką masz specjalizację???(debilizm, czy ignorancja?)
    Doktor Dziad.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 17.04.06, 19:47
    Na bezczelne opinie od dzis nie odpowiadam.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 17.04.06, 19:50
    Napiasał pan oczywiste nieprawdy i jest pan w dodatku zdenerwowany co odbiera
    panu molziwosc obiektywnej wypowiedzi.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 17.04.06, 19:59
    To wlasnie byla wypowiedz takiego zdeterminowanego lekarza.
  • Gość: zdziwiony IP: *.n.net.pl 17.04.06, 20:10
    NARESZCIE !

    Najwyzszy czas zamknąć sie skoro stac cie tylko na same bzdety i bzdury -ty
    zdziwaczała emerytko !

    Ufff cel osiągnięty !
  • Gość: zdziwiony IP: *.n.net.pl 17.04.06, 20:11
    Marsz spac zdziwaczała,sfrustrowana emerytko
  • Gość: Gość22 IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.06, 22:09
    No tak, "oczywistą", więc odpowiadać nie warto... Argumentów nie ma, nie chce
    się pomyśleć, łatwiej dogmaty wypisywać. Aha, juz wiem, nie wiemy, kim był
    Sołżenicyn... Smutne.
  • Gość: Gość22 IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.06, 22:18
    Hm, odpowiedziałem szerzej w innym miejscu tego wątku,skopiuje stamtąd:
    --------------------------------------------------------------------------------
    joannabarska napisała:

    > I teraz co: maja płacic za każdą
    > wizytę u lekarza donmowego? Nawet jak wpadną tam po kolejną receptę na
    zapisane uprzednio lekarstwa?
    Będę brutalny: tak, za każda wizytę. Dlaczego? Bo tylko fizyczna zapłata (nie
    poprzez "składki") symbolicznej nawet kwoty sprawia, że taką receptę i poradę
    zaczyna cenić zarówno pacjent jak i lekarz. Przy czym w przypadku lekarzy
    rodzinnych, którzy pracują w Lublinie niemal w 100% we własnych firmach
    świadmość tego, że pacjent jest klientem, o którego trzeba zabiegać jest coraz
    większa. U nas może jeszcze nie, ale w zachodniej Polsce przychodnie lekarzy
    rodzinnych - prywatne NZOZ-y - robią certyfikaty jakości ISO, żeby poprawić
    swoją pracę i lepiej ŚWIADCZYĆ USŁUGI MEDYCZNE. Tyle, ze od NFZ nie dostają za
    tę lepszą jakośc ani grosza więcej.
    Żeby nie było, że to wymysł liberałów polecam lekturę "Oddziału chorych na
    raka" Sołżenicyna, gdzie baaardzo ciekawe uwagi na temat degradacji statusu
    lekarza w tzw. realnym socjaliźmie oraz recepta: pacjent ma płacić za wizytę.
  • Gość: Gość22 IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.06, 22:23
    Nie wierzę.
  • Gość: Gość22 IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.06, 22:28
    I właśnie dlatego POWINNIŚCIE wymusić na rządzacych te pieniądze! Powodzenia!
  • Gość: bp IP: *.lublin.mm.pl 17.04.06, 22:54
    Pracuję w biurze podróży. 60% naszych klientów to lekarze i środowisko
    lekarskie. Tylko ich stać na wypoczynek urlopowy. Biednego lekarza jeszcze nie
    widziałam.
  • Gość: aron IP: *.pl / *.enterpol.pl 18.04.06, 08:09
    z tym ISO to nie przesadzałbym. Hala w Katowicach też miała ISO.
  • Gość: aron IP: *.pl / *.enterpol.pl 18.04.06, 08:11
    z drugiej strony fakt, że u nas nikogo nie stać na taksówkę, wizytę u lekarza,
    leki itp. a każdego stać na piwo i papierosy, a szczególnie studentów.
  • Gość portalu: aron napisał(a):

    > z tym ISO to nie przesadzałbym. Hala w Katowicach też miała ISO.

    Hala w Katowicach miała ISO. Bardzo interesujące.

    --
    img53.imageshack.us/my.php?image=index0dl.swf
  • Gość: aron IP: *.pl / *.enterpol.pl 18.04.06, 08:17
    Gość portalu: bp napisał(a):

    > Pracuję w biurze podróży. 60% naszych klientów to lekarze i środowisko
    > lekarskie. Tylko ich stać na wypoczynek urlopowy. Biednego lekarza jeszcze nie
    > widziałam.

    zgadza się. Lekarze i tak mają lepiej niż 80% społeczeństwa. Tylko są lekarze i
    lekarze.
    Jest lekarz rodzinny, który pracuje max 50 godzin tygodniowo bez żadnych
    dyżurów i weekendy wolne i wyciąga 5000-10000 zł miesięcznie i jest lekarz np.
    anestezjolog w szpitalu który ma powiedzmy 1000 zł pensji plus 1000 zł za
    dyżury plus 2000 zł powiedzmy za fuchy typu znieczulenie do porodu. I on ma
    4000 zł na rękę miesięcznie ale jakim kosztem. Praktycznie nie ma go w domu, bo
    ciągle dyżuruje.
    Czyli rodzinny pracuje powiedzmy 200 godzin miesięcznie, a anestezjolog 400
    godzin.
  • Moja lekarz rodzinna jest na każde wezwanie. Mogę w pilnej sprawie dzwonić
    nawet w Wielkanoc. Dostaję każde skierowanie, jakie jest potrzebne. Przyjmowani
    jesteśmy punktualnie, duże problemy są natychmiast konsultowane. I chcę, żeby
    zarabiala dużo, bo lekarz zadowolony to lekarz dobry (zazwyczaj).
    Nasza lekarz specjalista spóźnia się zawsze na dyżury.Ale jak już dojdzie, to
    przyjmuje do ostatniego pacjenta. Nie spogląda podczas wizyty na zegarek, tylko
    dokladnie bada.Mimo dwuletniego s nią kontaktu nogdy nie było mowy o
    jakichkolwiek dowodach wdzięczności.
    W jednym i drugim przypadku moja wdzięczność okazjonalnie objawia się
    bukiecikiem aktualnie kwitnących roślin ( jutro będą to tulipany- 3), bo
    zamierzam zrobić dłuższą przerwę w wizytach.
    Znam lekarzy bogatych, ale znam też takich ze srednią krajową.znajomi dzielą
    się różnymi opiniami.Jak w przypadku innych zawodów. Fryzjerów i krawców też
    sobie polecamy albo wręcz przeciwnie. Najgorsze są uogólnienia.
    A lekarze powinni zarabiać dużo, bo od nich zalezy nasze zdrowie i życie.Musza
    się ciągle doksztalcać, bo medycyna się rozwija, a to kosztuje.Wycieczek na
    Bahamy im nie zazdroszczę. w końcu, każdy mógł iść na medycynę, zamiasy kończyć
    edukację na zawodowce.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 18.04.06, 08:52
    Bzdury to pan wypisuje bo nie wie że średni dochód lekarza w naszym kraju to 5
    tys zl.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 18.04.06, 08:54
    Pancjent nie powinien płacić za wizyte u publicznego lekarza z dwóch prostych
    przyczyn. Po pierwsze jest to niezgodne z konstytucją. Po drugie to nie jest
    praktyka prywatna tylko publiczna.
  • Gość: aron IP: *.pl / *.enterpol.pl 18.04.06, 09:28
    Gość portalu: p napisał(a):

    > Pancjent nie powinien płacić za wizyte u publicznego lekarza z dwóch prostych
    > przyczyn. Po pierwsze jest to niezgodne z konstytucją.

    a ściąganie z pensji składek zdrowotnych jest zgodne z konstytucją?

    > Po drugie to nie jest
    > praktyka prywatna tylko publiczna.

    MPK to też komunikacja publiczna i się płaci.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 18.04.06, 13:21
    W konstytucji nie ma zapisu który mówi o tym , że obywatele mają zagwarantowane
    przejazdy po Polsce za darmo a jeśli chodzi o leczenie to jest taki zapis.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 18.04.06, 13:22
    Tak naprawdę nie powinno być żadnych składek zdrowotnych, ponieważ po to
    płacimy podatki , abyśmy mieli za darmo opieke medyczną.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 18.04.06, 13:24
    Lekarz mają najdłużze urlopy które często trwają całe wakacje. Znaleść lekarza
    w wakacje jest trudniejsze niż wygranie w totolotka.
  • Gość: ja IP: *.it-net.pl 18.04.06, 13:27
    Cale wakacje to wakacje mają nauczyciele :), a lekarze? nie wiem, moze i tacy
    są, chociaż bardzo wątpię.Zdaje mi się , ze lekarzom przysługuje taki sam
    urlop, jak reszcie zawodów, jeżeli mają więcej - to biora bezplatny. Każdemu
    wolno.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 18.04.06, 13:29
    Najczęściej lekarze nie potrafią rozpoznać grypy od przeziębienia, nie potrafią
    wziąć w gips ręki, nie potrafią wyrwać zęba. Ile lekarzy tyle werdyktów
    odnośnie choroby. Tak więc proponuje chorym pójśc minimu do 10 lekarzy , wtedy
    będzie się można dowiedzieć od nich na co jest się mniej więcej chorym.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 18.04.06, 13:30
    Nie każdemu wolno. Większości ludzie nie ma jak wziąć tak długich urlopów.
    Gdybyśmy wszyscy zachowywali się tak jak obecnie lekarza nasza gospodarka
    przestała by funkcjonować już dawno temu.
  • Gość: ja IP: *.it-net.pl 18.04.06, 13:41
    A moze, droga "P" , komentarz na temat wcześniejszego postu, nie dotyczący
    długości urlopu, tylko faktu, że ktoś jednak jest z lekarza zadowolony? Nie
    zauważasz takich drobiazgów?
  • Gość: ee IP: *.ltkalmar.se 18.04.06, 15:03
    Tzw. powtorzenie recepty nie jest jedynie czynnoscia techniczna co niewiele
    osob w ogole stara sie dostrzec i zrozumiec ale jest przede wszystkim decyzja
    terapeutyczna okresona ramami przepisow prawa. W kazdym wypadku wypisania leku
    (nawet tego samego co uprzednio) to lekarz - i wylacznie on - podejmuje decyzje
    o jego powtorzeniu a takze ponosi pelne ewentualne konsekwencje prawne i
    zdrowotne takiej czynnosci. A poniewaz uprawnienia takie posiada tylko lekarz
    to nie powinno dziwic, ze tzw. "powtorzenie recepty" powinno byc platne,
    podobnie jak nikogo nie dziwi oplata za np. wydanie notarialnego
    pelnomocnictwa, dokonanie wpisu do ksiegi wieczystej czy potwierdzenie
    wlasciwego stanu technicznego instalacji elektrycznej lub przegladu samochodu.
    Jesli ktos tego nie pojmuje tego to niech wypisze sobie recepte sam.
  • Gość: lek. med. IP: *.ltkalmar.se 18.04.06, 15:37
    Wynika z tego postu, ze lekarz to ma byc taki niewolnik, ktory nie powinien
    posiadac zadnych praw pracowniczych (nalezy pozbawic go zatem prawa do strajku,
    okreslonego ramami KP max czasu pracy itp, itd) a jedynym jego obowiazkiem jest
    dbac o zdrowie pacjentow, ktore rzekomo jest tak wielkim priorytetem, ze
    pelnienie tej powinnosci musi uznac za zaszczyt za 1000 zl miesiecznie. Co za
    hipokryzja! W Polsce jest wiele grup niedocenianych jak np nauczcyciele, ktorzy
    jednak nie musza przepracowac 40 godzin kazdego tygodnia a dodatkowo korzystaja
    z wolnego w okresie ferii i wakacji. Sa tez grupy wyraznie uprzywilejowane,
    ktore moga skorzystac z wczesniejszego przejscia na emeryture jak np.
    funkcjonariusze policji czy gornicy. Jedynie lekarze maja pelnic misje,
    najlepiej 24 godziny na dobe, byc przymuszani do pracy i jedynie ich chce sie
    pozbawic nawet ogolnych praw pracowniczych zmuszajac do niewolniczych warunkow
    placy i pracy. To skandal! Nie jestesmy niewolnikami lecz wysoko
    wykwalifikowanymi pracownikami domagajacymi sie odrobine szacunku za ciezka i
    odpowiedzialna prace oraz godnych do rangi wykonywanego zawodu i ponoszonej
    odpowiedzialnosci zarobkow.
  • Gość: lek.med. IP: *.ltkalmar.se 18.04.06, 15:48
    Aby byc poslem nie trzeba sie w ogole uczyc, wystarczy zostac wybranym. Co do
    rzekomo wiekszej odpowiedzialnosci poslow niz lekarzy to jest to kwestia
    dyskusyjna. Nie jest natomiast dyskusyjne, ze aby zostac lekarzem trzeba sie
    uczyc o wiele wiecej niz w kazdym innym zawodzie a stwierdzenie z postu, ze
    trzeba bylo sie wiecej uczuc jest chybione. Nikt w USA ani w innych normalnych
    krajach nie ukrywa, ze na medycyne powinni isc najzdolniejsi a ich wysilek
    powinien byc wlasciwie wyceniony w postaci nieporownywalnie wiekszych dochodow
    niz reszta spoleczenstwa. Nikt nie uczyc sie wiecej, aby zarabiac mniej. Chcemy
    aby na medycynie nie dokonywala sie selekcja negatywna to musimy uznac jako
    priorytet, ze wykonywanie zawodu lekarza musi wiazac sie z wysokimi zarobkami.
    Czas skonczyc z hipokryzja i traktowaniem lekarzy jak niewolnikow.
  • Gość: lek.med IP: *.ltkalmar.se 18.04.06, 16:04
    Ten post wyraza jedynie pogarde do zawodu lekarza. Smutne to ale niestety
    prawdziwe. I jak tu leczyc takich niewdziecznych chorych?
    Poza tym lekarzowi w szpitalu na dyzurze placi sie nie tylko za to, ze wykonuje
    konkretny zabieg ale tez za to, ze pelni nadzor na powierzonymi mu w oddziale
    chorymi. A to, ze ma czas wypic kawe lub zdrzemnac sie w nocy nie jest ani
    zbrodnia ani nie przeszkoda w podejmowaniu decyzji a wrecz przeciwnie.
    Wypoczety i zadowolony lekarz to bezpieczny lekarz. Propagowany tu wizerunek
    lekarza to wizerunek przemeczonego i z podkrazonymi oczami oraz otepialym ze
    zmeczenia wzrokiem goscia, ktory wyladowuje agresje na widok kolejnego, 95
    pacjenta, ktory oczekuje od niego kwalifikowanej pomocy? Zmeczony lekarz to zly
    lekarz? Czy nikt tego nie dostrzega?
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 18.04.06, 16:22
    Lekarze nie są traktowani przez nikogo jak niewolnicy mają jak każdy prawo do
    strajków , ale odpowiedzialnych. Tylko nieodpowiedzialni ludzie mogą posuwać
    się do odejścia od łożek pacjenta. To są ludzie którzy nie powinni nigdy
    zostać lekarzami. Po drugie trudno o lekarza , który jest fachowcem w swojej
    dziedzinie. Współczuje ludziom którzy nie mają pieniędzy na prywatne leczenie a
    są w poważnej chorobie. Moją radą dla niedocenianych lekarzy jest to , że jeśli
    nie opłaca się wam pracować publicznie to zrezygnujcie z tej pracy i otwórzcie
    gabinet prywatny jak jeszcze nie macie. Pewnie dawno już byście to zrobili i
    mieli pacjentów w dalekim poważaniu , ale trzyma was jedna rzecz -
    specjalistycznych badań nie zrobicie u siebie w domu. Co najwyżej możecie
    dokonać nielegalnie aborcji.
  • Gość: p IP: *.resetnet.pl 18.04.06, 16:25
    Czy ktoś was przymusza do niewolniczej pracy 24 h na dobe? Nie miejcie o to do
    nikogo pretensji. Jeżeli chcecie zarabiać 6tys zl to wasza sprawa. Większość
    ludzi nie jest tak pazerna.
przejdź do: 1-100 101-200 201-240
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.