Gazeta.pl   Forum   Dom   Developerzy   Developerzy: Polska   Zyrardów? why not?

Komentarze do artykułu

Kupić mieszkanie teraz czy jeszcze poczekać?

Wprawdzie spadły ceny mieszkań w największych aglomeracjach, za to drogie są kredyty oraz niepewna sytuacja na rynku pracy. W tej sytuacji trzy razy się zastanów, nim od banku pożyczysz kilkaset tysięcy złotych na zakup mieszkania. Tańszym, a do tego bezpieczniejszym rozwiązaniem może być najęcie mieszkania

Zyrardów? why not?

Autor: znajomy_jennifer_lopez 06.10.09, 09:28
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Zupełnie się nie zgodzę z tym co piszesz.
Ja się zgodzę z M.Macierzyńskim (może być i w Żyrardowie jeśli jest tanio"), tak samo jak z M.Wielgo w punkcie "a może mieszkanie pod miastem".
Jak zauważysz jest tam (u M.M) słowo JEŚLI.
Uważam że takie miasteczka jak Żyrardów (50km od Warszawy!) SĄ ALTERNATYWĄ. Dla zasiedziałych Polaków przyzwyczajonych że fabryka/bank jest najdalej 5 przystanków trawajem od domu może to nietypowe ale oglądałem kiedyś film o Indianach (prosze sie nie śmiać), po prostu o zasymilowanych (hmm, no mniejsza) Kanadyjczykach-Indianach, i utkwiła mi w pamięci pewna wypowiedz kolesia: na pytanie jak tutaj zyją itp i gość z uśmiechem stwierdził: "Codziennie dojeżdzam do pracy do Vancouver, 250km czyli tak jakbym codzien przejeżdzał całą Belgie". Juz nie pamietam dokładnie, te 250km to było chyba w dwie strony i dobrą drogą jednak dojazdy po kilkadziesiąt km są na Zachodzie czyms dużo bardziej normalnym. W Polsce w mielu miastach to jeszcze egzotyka (może poza Poznaniem - sporo osób dojezdza doń np z Gniezna (ok50km) czy Trojmiastem (SKM)). Gdy w jakims miasteczku pada "jedyny żywiciel" miasto i mieszkanców ogarnia panika nawet jesli 40-50km dalej mają duże miasto. No fakt, dojezdzac godzine dziennie do pracy to prawie jak umrzeć.

Dlatego Żyrardów jak najbardziej tak. Za 2-4 tys zł/m2
A lofty? Wysokość pomieszczeń 4,2 to luksus i każdy kto twierdzi inaczej jest ignorantem albo hobbitem ;-) Żartuje, na pewno jednak to atut a nie minus (wiem wiem, trzeba ogrzewac, wielkie okna itp) ale jest to plus a nie minus. Jak w pieknej ceglanej fabryce (byle nie byłej lakierni itp) to na pewno jest to mieszkanie warte grzechu. I może i 7000zł/m2... ale w Łodzi albo Wawie. A nie jakiejś dziurze gdzie ludzie mieszkają (wybierają ją) by mieć taniej mieszkanie.
Wg mnie jest popyt na tanie mieszkania w Żyrardowie i drogie/ekskluzywne lofty ale w Wawie, i paru innych miastach. Swego czasu był developer który próbował sprzedawać lofty w Bydgoszczy. I co? I pstro, bo nie ma tam tylu chetnych by płacic spore zwykle pieniądze za lofty, zwłaszcza jesli otoczenie jest do d... Bo sprzedajac lofty dev sprzedaje tez pewne wizje, i O ILE uda mu sie odpowiednio wypozycjonowac obiekt, by był "trendy" itp to sprzeda loft i za 10-15 tys/m2.
Ale raz jeszcze powtarzam - wg mnie nie w Żyrardowie. Jeśli ktos chce mieszkać na wsi (z całym szacunkiem) to zamiast loftu buduje sobie dom - ma przestrzenie do życia, do pracy, ma spokój itp.
A z "życia warszafki" i tak wypada - jesli chce się w niej kręcic - sorry winetou ale musi raczej wybrac jakis penthouse w drapaczu chmur w centrum.
Jeszcze coś - polecam pojechać w Zachodniopomorskie (najwięcej), a pote wrócić w bliskie okolice duzego miasta i zobaczyc co poniektóre inwestycje. O ile mieszkania na obrzeżach miasta ale "w ciągu blokowo-mieszkalno-miastowym" sa dla mnie sensowne - z czasem miasto w pełni do nich dołączy, o tyle mieszkania w "ostojach" i "dolinach" kilka-kilkanascie km od zwartej zabudowy, "w szczerym polu" są dla mnie nie apartamentowcami a mieszkaniami popegeerowskimi - dla mnie to to samo: mieszkanie w bloku ale na wsi. Niczym czworaki.
Tak samo lofty: loft w miescie to loft, loft na wsi to tylko ruiny jakiejś przędzalni.

Dobra bo troche przydługie sie robi, reasumując, tez uważam że "Żyrardów to dobry pomysł na mieszkanie/na pierwsze m/dla młodych JEŚLI kupi się tam mieszkanie za cenę adekwatną do lokalizacji".
Zupełnie nie rozumiem dlaczego akurat tej wypowiedzi dr MM się czepiłes bo ona brzmi mniej więcej tak: "tak, warto kupić apartament w Nowym Jorku, o ile cena jest dobra". Do czego można się tu przyeczepić??? Chyba trolujesz albo szukasz igły w stogu siana.

Co innego łykanie jak młody pelikan słow pana developera o chatach w Żyrardowie za 7000zł/m2. Marek Wielgo niczym blondynka. Pózniej są takie potworki jak kiedyś pewna oferta sprzedaży mieszkania w 40 letnim wieżowcu obok niedoszłego Sky Tower we Wrocławiu: "mieszkanie w wieżowcu z lat 70tych obok Sky Tower gdzie ceny zaczynają się od 14 tys zł. U mnie tylko 9 tys/m2" Prawie jak w Sky Tower, prawda?
(aha, nie pamietam już dokładnie ile to było, może 8 tys/m2? ale koles po prostu kompletnie nie miał pojęcia o czym pisze. To tak jakby sprzedawał małego fiata za milion zł tylko dlatego że sprzedaje go na giełdzie rolls-rollsów).
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-178
(101-178)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.