Dla niedzielnych yyyyynwestorow, skutecznie zaimpregnowanych na sygnaly z rzeczywistosci, zapatrzonych w swoje "milijony", ktore zobacza jak swinia niebo - nie istnieje cos takiego jak "zla lokalizacja", przynajmniej poki w tej lokalizacji maja dzialke ;)
Wilanow - najlepsza mozliwa lokalizacja, wszystko nowe - i ch*j ze nie ma zadnej infrastruktury a zakupy trzeba przez bagna na saniach ciagnac do domu.
Marki - najlepsza mozliwa lokalizacja, blisko IKEA i kiedys nawet dojazd bedzie. Ba! Metro! I ch*j ze zadupie, ze blokowisko, ze do centrum sie jedzie godzinami.
Centrum - najlepsza mozliwa lokalizacja, bo Palac Stalina blisko. I ch*j ze menele, smrod, ciasnota, ze brzydko a zielen to trzeba sobie na scianie namalowac.
Bemowo - najlepsza mozliwa lokalizacja, bo blisko do Kampinosu. I ch*j ze nie ma infrastruktury do dojazdu do centrum, kiedys moze bedzie metro a moze go nie bedzie, a sam Kampinos jest tak przyjazny rodzinnym imprezom jak remiza strazacka w Bedoniu w sobote wieczorem.
Mokotow - najlepsza mozliwa lokalizacja, bo metro jest. I ch*j ze do niego nie wsiadziesz do krasnoludki z kabackiej szuflandii zapakowane po korek juz od pierwszej stacji...
Ursynow - najlepsza mozliwa lokalizacja bo tez jest metro. I ch*j ze tez do niego nie wsiadziesz, a jak mieszkasz dalej niz 1km od niego to nie oplaca sie w ogole w jego strone kierowac, bo wygodnego dojazdu nie ma.
Kabaty - najlepsza mozliwa lokalizacja bo jest metro i mozna do niego wsiasc. I ch*j ze sasiad moze Ci w zupe napluc, a jak sasiadka ma sraczke to slyszysz ryk niedzwiedzia.
Zoliborz - najlepsza mozliwa lokalizacja. Zielono i metro. I ch*j ze przyjezdni robia z niego jeden wielki parking a banki swoja aleje szczesliwosci.
I tak dalej.
W Polsce po prostu NIE MA dobrych lokalizacji. To wybor miedzy gruzlica a cholera. Do yyyynwestorow i tak nie dotrze...
--
Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :)