To mam dla Ciebie rade...
> wystarczy polookac ceny ziemi na dowolnym portalu
Wystarczy poczytac liste zyczen, zeby sie przekonac ze Polacy to bogaty narod - kazdy jeden chcialby miec w garazu ze trzy limuzyny ;)
> ja wiem ze to ceny ofertowe ale jak juz ktos napisal ziemia jesc nie wola
Oczywiscie. Absolutnie jesc nie wola. I wlasnie dlatego tanieje - bo jesc nie wola i jej nie przybywa.
> zadzwon do jednego z drugim i uslyszysz ze nie musi sprzedawac i taka jest prawda w 99% przypadkow
Oczywiscie. Bo nie ma nic lepszego niz zamrozona gotowka ;)
> od 2lat obserwuje wybrane parcele i ceny ani o milimetr niedrgna w dół
A probowales obnizyc ich cene? Bo wiesz, jak nie obnizysz - nie sprzedasz. A, pardon, czyzbys udawal kupujacego? To slabo sie starasz ;)
> a marki czy inny radzymin mnie nie interesuja
No pewnie - co maja Cie interesowac miejsca gdzie nie sprzedajesz dzialeczki?
Widzisz, chlopaczku, problem jest taki - dla Ciebie, jako dla sprzedajacego, rzeczywistosc to rodzaj drobiu hodowlanego... Rzecz w tym, ze dla kupujacego istotna jest wartosc tego co zamierza kupic.
To ze Ty uwazasz ze za mniej nie sprzedasz - to Twoja sprawa. Moze komus bardziej pasuja Marki czy inny Rypin Dolny - nie dlatego ze to "najlepsza" lokalizacja (jak juz wykazalismy, wszystkie sa "najlepsze"), tylko dlatego ze snobizmem dzieci nie nakarmi...
> mozecie krzyczec sobie ilechcecie, dodawac sobie otuchy ale ch...a kupicie dobry kawalek ziemi nadajacy sie do wybudowania domu ponizej 1000zl z metra w odleglosci 20km od warszawy w lokalizacji/okolicy w ktorej chcielibyscie zamieszkac
I tu, synu, po raz pierwszy masz racje. Istotnie, ch*ja zlamanego od Ciebie nie kupimy, na pewno nie za cene ktora Ci sie przysnila po pijaku. Po prostu nie warto...
Miejsce zamieszkania nie jest celem samym w sobie - to tylko srodek do realizacji wazniejszych celow jak zycie, rodzina, praca, komfort. Dopoki stosunek ceny/wartosci nie bedzie korzystny - nic od Ciebie nie kupimy ;)
--
Wez idz plac podatki, ch..u!
(by zayed)