No i właśnie na tym polega Twój patent na wirtualną rzeczywistość. Powównujemy
najdroższe oferty z 2007r. z najtańszymi z 2009r i mamy mega-spadki! Naucz się
się rozróżniać pojęcia: "od", "po" i "nawet po" - dobrze radzę. Bez tego na
zawsze zostaniesz logiczno-matematycznym analfabetą i znanym mitomanem.
Tu masz prawdziwe dane o średnich cenach ofertowych na oferty.net:
2007r:
www.oferty.net/statystyki/112007.php
2009r:
www.oferty.net/statystyki/112009.php
Zerknij również tutaj:
www.oferty.net/statystyki/cenytransakcyjne.php?miesiac=11&rok=2007&sort=cena_m2&asc=1
Jak widać w czasach hossy również udawało się niektórym kupować małe metraże w
płycie na Woli po 6700/metr lub w cegle na Mokotowie po 7100/metr. Idąc za Twoim
tokiem rozumowania dzisiaj takie mieszkania powinny chodzić po 4,5-5k/metr.
Chodzą? Chyba nie... Dajesz się wkręcać jak dziecko pośrednikom i zmanipulowanym
raportom, chłopie. Oczywiście tylko wtedy jeśli ich treść pozwala na
uzasadnienie własnych poglądów. :)