Znalazles dane o sprzedazy 30 mieszkan i na tej podstawie wnioskujesz ze mozna bylo wtedy kupic cos na woli po 6,7KPLN?
I zupelnie nie psuje Ci humoru fakt, ze druga transakcja na Woli to juz ponad 10KPLN? Ze maksymalna to 18KPLN/m2?
I zupelnie bez znaczenia jest to, ze taka sama tabela dla Listopada 2009 wyglada juz zupelnie inaczej:
www.oferty.net/statystyki/072009_cenytransakcyjne.php?miasto=166
Jakos malo tych transakcji powyzej 10KPLN/m2...
Zreszta, pisalem to juz wiele razy - w szczycie banki mieszkan w Warszawie ponizej 9KPLN/m2 bylo jak na lekarstwo. Od kiedy spadki staly sie faktem, naganiacze juz kilka razy przeforsowac teze skierowana do "lemmingow", ze przeciez mieszkania wcale nie tanieja, bo na gorce kosztowaly po 8KPLN/m2 - wiec obnizka do 7,7KPLN to zadna obnizka. Ludzka niepamiec jest Wasza bronia, na szczescie sa jeszcze tacy, ktorzy pamietaja co sie dzialo, jakie byly ceny i nie dadza sobie wmowic Waszych bredni.
Nie wspominajac o tym, ze ceny podawane przez Oferty.net obecnie sa najwyzszymi na rynku - a roznica pomiedzy nimi a gazeta.dom wynosi kilkanascie procent.
Innym, zabawnym zjawiskiem, jest to ze poki ceny mieszkan rosly, wszyscy podawali "srednia" - bo tak wychodzilo ze wzrosty sa wieksze; dzisiaj naganiacze porownuja mediane - zeby splycic spadki. Strasznie mnie to smieszy ;)
--
Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich rowniez
Kretynofil.