Ceny nieruchomości są przeszacowane o 30-40 %.
Autor:
Gość: PW
IP: *.range86-145.btcentralplus.com
27.11.09, 17:16
Prawda jest brutalna, deweloperzy sa dzis bez kasy, a na gwalt jej potrzebuja na splate dlugow, zaciagnietych na dokonczenie inwestycji i kupno mocno przeszacowanych dzialek, ktore ani nie da sie sprzedac, ani nie ma kasy na budowe nastepnych mieszkan. To tak naprawde nie deweloper, nie analityk, czy nie agent ustala cene mieszkania, robi to tylko BANKIER, ktory za to mieszkanie w 90% zaplaci, a skoro bank nie pozycza deweloperom kasy, to przewiduje dalsze spadki na rynku.
Cieszę się że przeczekałem i nie zostałem inwestorem „na górce”. Dzięki cierpliwości przymierzam się nim być za rok lub dwa lata. Spokojnie i przy bardziej realnych cenach …
W ostatnich kilku latach Polacy łatwo zaakceptowali to, że swoje mieszkania, domy będą spłacać często ponad 30 lat i płacą za nie kwoty, których fizycznie nawet w małej części nie widzieli i prawdopodobnie nie zobaczą na oczy. Również łatwo przyjęli fakt, że cena mieszkania, domu, działki w ciągu 2-3 lat może wzrosnąć więcej niż dwukrotnie. Właśnie taka postawa miała wpływ na powstanie obecnego kryzysu finansowego na świecie. Wiele państw, firm i prywatnych inwestorów z niedowierzaniem patrzy teraz na koszty życia na kredyt. Firmy dotknięte spadkiem zamówień i zatorami płatniczymi szukając oszczędności, tną zatrudnienie. Ludzie tracą pracę i przestają spłacać pożyczki, które zaciągnęli na mieszkania, samochody, wakacje. Podobna sytuacja jest w całej Europie.
Tak właśnie kończą się wszystkie spekulacyjne bańki. To nie pierwsza taka sytuacja w historii.
Obecnie, nawet jeśli potencjalny nabywca ma odpowiednią zdolność kredytową, to musi jeszcze posiadać dużą gotówką na udział własny. Często banki wymagają nawet 50 proc. wkładu własnego. Banki boją się pożyczać więcej, bo uświadomiły sobie, że nieruchomości także mogą tanieć. Prognozy mówią , że w ciągu najbliższych miesięcy ceny mogą się obniżyć o kilkanaście procent.
I taka jeszcze jedna refleksja - więcej pokory w życiu bo nie wiadomo co się może wydarzyć następnego dnia... Sądzę ponadto że w WIELU przypadkach banki ratują ŻYCIE niedoszłym dłużnikom odmawiając im kredytu hipotecznego ! Bo często ludzie młodzi nie wiedzą co czynią a kredyt hipoteczny to często WYROK DOŻYWOCIA !