Gazeta.pl   Forum   Dom   Developerzy   Developerzy: Polska   Re: Opowiadasz banialuki

Komentarze do artykułu

Wykup mieszkań za złotówkę na Nowy Rok

2010 r. zacznie się dla tysięcy lokatorów spółdzielczych miłym akcentem - jednym skurczą się o połowę odsetki od kredytu, którymi są obciążone ich mieszkania, zaś inni nadal będą je mogli wykupić za symboliczną złotówkę

Re: Opowiadasz banialuki

Autor: Gość: pryzmatyczny IP: *.futuro.pl 03.01.10, 21:22
> oczywiście ,że ma. Co prawda demaokracja w spóldzielniach ma
charakter pośredni
> ,a nie bezpośredni ale naprawde przy duzych spoldzielniach
niesposób
> zorganizować tego inaczej.

Czyli pozory demokracji, za tą fasadą kryją się apanaże prezesów i
ich otoczenia. Polemizujesz z tezą, a następnie sam ją formułujesz i
trudno się nie zgodzić z czymś co sam napisałem tylko innymi słowami.

>Bolączka demokracji w SM jest to ,że ludziom nie
> chce sie przychodzić na zebrania i wybierac przedstawicieli
godnych zaufania.

Tylko spróbuj założyć firmę w której masz parę tysięcy udziałowców i
wymagaj zaangażowania każdego z akcjonariuszy, jest to raczej
niemożliwe, tym bardziej niemożliwe jest przeprowadzenie
nadzwyczjnego zebrania członków spółdzielni i zebranie wymaganej
większości 50% wszystkich członków spółdzielni plus jeden głos bez
wynajęcia stadionu i przeprowadzenie głosowania, żaden z prezesów
nie sfinansuje takiego przedsięwzięcia. Jak w praktyce odbywają się
głosowania to byłem kiedyś świadkiem takowych: ogłoszenie o terminie
i miejscu zwykłego zebrania członków spółdzielni wywieszone jest na
tablicy ogłoszeń na drugim piętrze zarządu (a więc w
miejscu "ogólnodostępnym"), a wynajęty lokal znajduje się w innej
dzielnicy (podobno jedyny wolny tego typu obiekt w najbliższej
okolicy), po przybyciu na miejsce ochroniarze twierdzą że ze
względów bezpieczeństwa (przepisy przeciwpożarowe) nie mogą wpuścić
nikogo więcej i nie obchodzi ich że jest to ważne głosowanie. Po
głosowaniu pozostaje ten sam zarząd, ten sam prezes wybrany przez
garstkę tych samych "aktywnych" członków spółdzielni, bo w normalnym
głosowaniu wystarczy zwykła większość czyli 50% obecnych na
głosowaniu plus jeden głos (czyli w praktyce kilkanaście -
kilkadziesiąt osób na parę tysięcy mieszkań) i ci sami ludzie którzy
nie potrafią zaangażować się w życie kilkutysięcznej spółdzielni
którzy nie są należycie poinformowani o takowym zebraniu, ani nawet
nie są wpuszczani żeby zagłosować.
Masz wyjątkowe zacięcie do polemiki w formie inwektyw, znasz jakieś
ciekawe czy tylko te oklepane.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.