> no i co z tego, że wyemigrowało ?
Nic w sumie. Oprocz takiego drobiazgu, ze wyemigrowali i nie wroca =>
nie kupia dla siebie mieszkan a sprzedadza te, ktore odziedzicza po
rodzicach. No, ale to drobiazg ;)
> A ile uczelni prywatnych powstało ile w nich studiuje ludzi ? ile
wydziałow zaocznych pootwierały państwowe uniwerki ?
I juz sie zwijaja, bo przez ostatnich kilka lat studiowal wyz
demograficzny "godziny policyjnej", ktory wlasnie konczy studia.
Teraz z roku na rok bedzie gwaltownie ubywalo studentow gdyz po
prostu nie rodzilo sie tyle dzieci w latach 1984-1994...
Tu masz prognoze:
www.becikowe.com/images/demografia/urodzeniazgony.gif
Co do migracji miasta->wies, to znowu pudlo, bo trzon Polskiej
emigracji to ludzie z mniejszych miast, ktorzy nie wroca do PL po to
zeby w Warszawie placic za zycie jak w UK i zarabiac polowe tego lub
mniej.
> I dodam jeszcze jedno - trzeba pamiętać, że naczelnym, GLOBALNYM
pomysłem na wyjście z inflacji jest dodrukowanie pieniędzy. Jak
myślicie - jak na to zareagują takie aktywa jak złoto i
nieruchomości :-)
O, prosze, nastepny naiwny ;)
Zareaguja tak samo jak na calym swiecie - nieruchomosci beda drozaly
o wspolczynnik inflacji, ale dopiero po osiagnieciu ceny rownowagi.
Jak widze, myslenie zyczeniowe u niektorych ma sie swietnie ;)
--
Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich
rowniez
Kretynofil.