Gazeta.pl   Forum   Dom   Developerzy   Developerzy: Polska   Re: Adwokat diabla sie znalazl...

Komentarze do artykułu

Mieszkaniowe rozterki AD 2010

W końcówce tego roku mieszkania przestały tanieć. Jednak niewiele wskazuje na to, by w przyszłym miały zacząć drożeć. Od tej reguły mogą być wyjątki, np. pójdą nieco w górę ceny małych mieszkań, zaś spadną dużych, na dodatek kiepsko zlokalizowanych

Re: Adwokat diabla sie znalazl ;)

Autor: znajomy_jennifer_lopez 31.12.09, 20:36
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
kretynofil napisał:

> > Dobra, to ja mam pytanie: skad ten pieniadz bedzie pochodzil? Bo
> chyba masz swiadomosc tego, ze pieniadze na drzewach nie rosna?

Zarabiają. Fachowiec rzemieslnik w PL - kiedys 1500zł teraz 5000zł (realnie, nie oficjalnie). Kasjerka - kiedys 800zł, teraz ze swoim kumatym chłopakiem w Irlandii wyciagają po 4000 euro/m2 i budują dom (znam takich). Rolnik i jego biedne dzieci do niedawna kupujący chleb na zeszyt - dziś wystarczy że sprzeda jedna działkę i ma 0,5 mln zł. Itd itp

> Super. Masz racje. Tylko ze to akurat mozna niezbyt optymistycznie
> wyjasnic:
> - piecioletnia premia akcesyjna,


??????????????? Mogłbyś to wyjaśnić?

> Karkolomna teza, bo zakladasz ze standard mieszkania bedzie rosl
> szybciej niz beda spadaly ceny czesciowe, czyli ceny metra
> kwadratowego. W sensie: zamiast 30m2 za 10KPLN/m2 ludzie beda
> kupowali 50m2 za 8KPLN/m2. Marzenia ;)
>
> Ja bym sie raczej spodziewal zamiast 30m2 za 10KPLN/m2 - 35m2 za
> 7KPLN/m2...

Dlatego Markowe amokowo-AMRONOWE ceny spadają stoją w miejscu. Gdy spadki wyhamują pozostanie poprawianie sie standardu i powolny ale wzrost przecietnej ceny mieszkania.
A co do przykładu to zamiast 30m2 za 10KPLN spodziewam sie 50-60m2 za 6,5 tys.

> Nie. Tym wieksza bedzie presja na zwiekszenie efektywnosci mieszkan > istniejacych. Dlatego wlasnie wielkiej plyty sie nie burzy, tylko ja > ociepla.

Choćbyś pudrował swoja ciotkę całą noc to dzierlatki z niej nie zrobisz. Wg mnie to działanie dorażne, wkrótce wyniknie że ocieplone uszczelnione ale za to robi sie grzyb itp. Przedłużenie agonii.

> I znowu sobie przeczysz. Oni, jak rozumiem, beda kupowali jeszcze
> wiecej? Czy moze sprobuja w ktoryms momencie "skonsolidowac" te
> nieruchomosci - w sensie: sprzedac wszystkie male i kupic jedna duza? > I tu jest pies pogrzebany - zeby sprzedac to wszystko, beda musieli > zejsc z ceny.

Kupowali? Watpie, chyba że mieszkają w norze i beda chcieli na lepsze. Raczej jest szansa ze sprzedadzą. Tyle ze podałem to jako przykład że 13mln rodzin =nie jest równe = 13mln mieszkań bo przecietna rodzina potrzebuje, nie wiem ile dokładnie ale nie 1,0 mieszkania a 1.1 czy 1,3.

> Zakladanie ze ci, ktorzy mieszkania maja, beda chcieli je trzymac
> jest bledne. Mieszkalem kiedys w mieszkaniu wynajetym od faceta,
> ktory po paru latach zadzwonil i oswiadczyl ze chce je sprzedac, bo > trafila mu sie lepsza okazja do zainwestowania pieniedzy.

A jesli on sprzedał to mieszkanie innemu inwestorowi na wynajem to jakie to ma znaczenie do naszego przykładu?????? To zdarzenie neutralne dla rynku, ani nie dobudowali czegos, ani go nie wyburzyli

> I tu masz problem, znajomy. Tych studentow bedzie gwaltownie ubywalo
> w ciagu nastepnych dziesiecioleci. Co sie stanie z tymi mieszkaniami,
> jak sadzisz? Licealisci zaczna "migrowac"? Bredzisz - te mieszkania
> wroca na rynek, zaspokajajac potrzeby i obnizajac ceny.

Część z całą pewnością wykupi te mieszkania i pozostanie w aglomeracji, jest to duzo bardziej prawdopodobne niż ich powrót do Ciechanowa.

> I co sie w tej kwestii zmienilo? Nasciagalismy szajsu z reichu w
> ilosciach apokaliptycznych - i ludzie sa zadowoleni. Tak samo jak
> mozemy sobie pozwolic na jezdzeniem "starym gruchotem" (w sensie -
> piecioletnim), ktorym przecietny Niemiec nie bedzie sobie zawracal
> glowy, tak samo mozemy mieszkac w mieszkaniach, ktore Niemiec uzna za
> nore.

Sęk w tym że przecietny Niemiec siedzi własnie w 5letnim samochodzie.
A Polacy beda nory zamieniac na mieszkania, najpierw wymieniali graty na samochody bo to łatwiejsze (tansze) ale domki tez wymienią (jak tylko uświadomia sobie że 500 tys to spora kwota i można za nią żądać czegoś lepszego niż developerskiej klity na zadupiu)


> I znowu sobie przeczysz. Oni, jak rozumiem, beda kupowali jeszcze
> wiecej? Czy moze sprobuja w ktoryms momencie "skonsolidowac" te
> nieruchomosci - w sensie: sprzedac wszystkie male i kupic jedna duza?
> I tu jest pies pogrzebany - zeby sprzedac to wszystko, beda musieli > zejsc z ceny.

Ostatni tak! Bo zostaną w ręką w nocniku niczym dystrybutor powiedzmy klisz fotograficznych albo telewizorów kineskopowych. Póki co na nory jest popyt - to ci z sutener komunalnych którzy juz mają pieniadze ale jeszcze nie osmielają sie myślec wyżej i ich marzenia zatrzymują sie na mieszkaniu spółdzielczym z CO i kablówką.
Może będą musieli je nie przecenić zreszta a wyburzyć - bo w jakiejs zagrzybionej norze w Pierdziszewie już nikt nie bedzie chciał mieszkać, ani oni, ani ich dzieci, ani nawet jacys ludzie z 1000zł/mc w garsci.

> Jasne. W Zjednoczonym Krolestwie. Tak sie sklada, znajomy, ze
> ostatnio wies wyludniala sie bardzo szybko - glownie z powodu
> emigracji...
>
> Zapominasz tez o innej rzeczy: ta gwaltowna nierownowaga zwiazana z
> masowymi wyjazdami ze wsi tez bedzie musiala sie unormowac. Na
> polskiej wsi mozna zarobic, mozna na niej mieszkac. I wlasnie dlatego
> uwazam ze jestesmy coraz blizej kolejnej duzej migracji - ale w druga
> strone, z miast na wies. Jak to wplynie na rynek nieruchomosci,
> skupiony na masowych budowach w miastach - mozna sie domyslic.

Część migracji trafia do miast. Ostatnie zdania - wybacz - piszesz jak typowy mieszczuch który nie zna realiów. Wiem ze mozna mieszkac na wsi, sam popieram, ale na wsi wielu ma inne "aspiracje". A gospodastw będzie ubywac. Za 10 lat na tych wielkohektarowych gospodarstwach gnój będą przewalać Białorusini. Inne proste prace też. Tak jak my teraz jezdzimy na truskawki (?) do Hiszpanii

Co do Lukaza odniosłem inne wrażenie, może przez 3 w nocy ;-)) ale nie zauważyłem naganiania, raczej chłodna ocenę, bez juice'owania sie w jedną czy drugą stronę.

Wszystkim forumowiczom życzę ciekawych i owocnych dyskusji w Nowym 2010 Roku, wiarygodnych artykułów, dużych spadków cen (małe są w zasadzie pewne) więc relax take it easy
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-201
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.