U nas to się nie powtórzy.Głód mieszkań jest olbrzymi.
Casus hiszpański to tylko wyjątek potwierdzający regułę.Na
nieruchomościach nie da się stracić....
O.K. a teraz coś bardziej realnego.
Jak tam się mieszka w tych swoich 30metrowych "apartamętach" po
10tys za mkw w prawie centrum:)??? Jak tak sobie usiądę w
salonie /prawie 60mkw/ i pomyślę,że za mniej więcej tyle samo ile
płaciliście za takie "przestronne" lokum,mam 140mkw z dużym ogrodem
i wielkim tarasem,to ogarnia mnie gromki śmiech...jak można było dać
się tak naciąć wyksztłaciuchom w końcu...:):)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.