Problemy z tymi atrakcyjnymi hiszpańskimi apartamentami są następujące.
1.Są zbudowane z jakością z okresu "boomu"(wówczas w Hiszpanii WSZYSCY
zajmowali się albo budową nieruchomości albo w nie inwestowali).
2.W tą cenę wliczane są wszystkie nadmorskie apartamenty. A to oznacza czasami
miejsca DALEKO od morza :).
3. Miejsca być może bez sąsiadów w promieniu 3 bloków :)
4. I prawo które pozwala squatersom zajmować twoje mieszkanie pod twoją
nieobecność. Musisz też za nich płacić :D
--
Ona poszła inną drogą,
Ona poszła inną drogą, nie wiem gdzie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.