Dodaj do ulubionych

Ile zarabiają deweloperzy na sprzedaży mieszkań?

IP: *.aster.pl 23.03.10, 19:43
Pan Marek Wielgo dnia 23 marca 2010 roku nawrócił się z drogi grzechu i zaczął
głosić prawdę objawioną na temat cen mieszkań, analiz Home Broker i marż
deweloperów. Lepiej późno niż wcale.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Jaja IP: *.aster.pl 23.03.10, 19:48
    Nie Rób jaj. Wierzysz mu?
    Bo ja nie.
  • wymiatator1 23.03.10, 19:56
    Ja mu wierzę, a powód jest prosty - przestali sponsorować jego artykuły a kredyt
    za apartament 30m^2 trzeba przez te 30 lat z czegoś spłacać. Mawi liczy na to,
    że zastraszy byłych chlebodawców i wpiszą go ponownie na listę płac.
    --
    Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
    Polska będzie szambem, a Polak żebrakiem.
  • Gość: Włodek z Poznania IP: *.icpnet.pl 23.03.10, 20:22
    Zazwyczaj rynki finansowe uznają branżę przemysłu, w której osiąga się marżę
    BRUTTO powyżej 25% za bardzo rentowną. A na polskim rynku deweloperzy zarabiają
    tyle ale netto po odjęciu wszystkich kosztów. Tu nie ma mowy o mechanizmach
    rynkowych, tu mamy do czynienia ze strategiczną nierównowagą, ze zbyt silną
    stroną podażową, która nie ma bata w postaci konkurencji, gdyż dostaje łatwe
    finansowanie pod hipoteki, a grunty w Polsce (przy braku podatku od wartości
    nieruchomości - jesteśmy chyba ewenementem w cywilizowanym świecie, a
    przynajmniej w OECD) cały czas opłaca się chomikować na święte nigdy, aż zdrożeją...
  • Gość: zastępcaKierownika IP: *.mimuw.edu.pl 23.03.10, 22:02
    tygodniowo podnosze cenki do wejscia w zycie rekomendacji T w grudniu

    i nic mnie nie powstrzyma

    radze się pospieszyc bo jak latwo policzyc +30% jeszcze mozna zaoszczedzic ale trzeba sie pospieszyc bo zostały ostatnie lokale
  • wymiatator1 23.03.10, 23:11
    IP zastępcy kierownika wskazuje na wydział informatyki i matematyki UW. Czyzby
    doktorancik, który wziął kredyt na resztę życia by kupić apartament 25m^2 z
    widokiem na śmietnik i teraz żal mu dupę ściska?
    --
    Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
    Polska będzie szambem, a Polak żebrakiem.
  • sydbarret 24.03.10, 08:09
    He, he, he dobre! Ale niestety tez znam takie przypadki mlodych
    doktorantow udupionych w kredyty... Bo uwierzyli gazeciarzom...
    Szkoda mi ich. Oststnio nawet jeden dostal oferte dobrej pracy w
    innym miescie ale co z tego jak tu ma "42-metrowy apartament"
    kupiony na kredyt (oczywiscie wziety na starych bo jemu by bank nie
    dal) no i nie ma jak sie ruszyc teraz i przez nastepne 30 lat...
    Trzeba bedzie nowe instytuty dla takich budowac bo przeciez oni nie
    zmienia miejsca zamieszkania...
  • kretynofil 24.03.10, 08:16
    Nie doszukuj sie drugiego dna tam gdzie go nie ma ;)

    --
    Do dupy z takimi komentarzami.
  • Gość: analityk L IP: *.chello.pl 23.03.10, 23:44
    Trzeba trochę znać specyfikę działalności deweloperskiej. Proces inwestycyjny
    trwa parę lat od zakupu gruntu przez zawarcie umów przedwstępnych na lokale z
    klientami, zakończeniu budowy do finalnej umowy sprzedaży mieszkań. Obecne
    wyniki to często zbitek zakupu gruntu w okresie sprzed boomu (czyli tanio),
    zaoferowaniu ich klientom w okresie prosperity (czyli drogo) oraz wybudowaniu i
    sfinalizowaniu transakcji w ubiegłym roku. Nie do powtórzenia w obecnych
    realiach. To jest jak podniecanie się tym, że ktoś kupił mieszkanie np. w 2003
    roku za 3 tyś metr i sprzedał w 2007 za 10 tyś metr - zysk potężny tylko
    jednorazowy i nie do powtórzenia. To, że deweloperzy zarabiają, to nie ulega
    wątpliwości (po to są spółki żeby zarabiały - no chyba, że są państwowe:-) ale
    wyciąganie wniosków, że zawsze będą to takie kokosy to bym był ostrożny (jakoś
    szału na akcje deweloperów nie widać)
  • Gość: deweloper;) IP: 213.25.155.* 23.03.10, 20:23
    Marek, to ty? Co się dzieje? Mówiłem Ci, że mam przejściowe problemy finansowe,
    nie schodzą mi te kawalerki po 400 tysięcy, ale zapłacę, na pewno zapłacę - jak
    tylko stanę na nogi. Przecież wiesz, że w końcu kupią albo przegrają życie, sam
    im to powtarzałeś po kilka razy dziennie. Daj mi jeszcze jedną szansę...
  • Gość: Łukasz IP: *.as.kn.pl 23.03.10, 20:51
    Hehehe że co? że jak? że niektórzy mają marżę AŻ 70%? Hahaha. 70% to jest w
    okolicy dolnej granicy, w najlepszym przypadku standardzik, a "niektórzy" to
    mają i 300% i nie mówię tu o Sky Towerze ani o Złotej 44.
  • Gość: olaboga IP: *.chello.pl 23.03.10, 21:19
    Gość portalu: Łukasz napisał(a):

    > Hehehe że co? że jak? że niektórzy mają marżę AŻ 70%? Hahaha.
    > 70% to jest w okolicy dolnej granicy

    Otóż to. To swołocz, która najechała nasz kraj, zdemoralizowała
    wybieralnych buraków i wmówiła im, że ten porządek to jakby od
    samego Pana Boga pochodzi, taka jego natura mać...
    I dzieje się to tutaj w kraju, gdzie od zaborów nie powstały warunki
    do godnego gniazdowania ludzi. Dano złodziejskiej swołoczy "kart-
    blansz" na wszelką niegodziwość. Ceny i ich otoczenie są tak
    preparowane, że najstarszy rabin zagadki nie rozwikła. Znam ludzi,
    ktorzy jeszcze dekadę temu budowali się za niecały tysiąc złotych
    (!!!).Dziś, w tym samym rejonie surowy metr kosztuje min. 8000,00 zł.
    Pytam, to ja się pytam! Kto to zrobił?
  • Gość: skate IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 07:21
    Zaobserwowałem bodajże około roku 1996 lub 1998 ceny w Wawie po 2600 za metr.W Markach, wiadomo tereny tańsze więc cena była na poziomie 1600 zł metr, jakość mieszkań podła, ciemny korytarz dla 10 mieszkań bez windy. Jednak w tym samym czasie w Płocku oddano blok za 600 zł metr. Nie sądzę żeby ktoś budował bez zysku, więc zakładam faktyczne koszty budowy na 500 zeta, zważmy że koszt budowy nieznacznie będzie się różnił w Wawie czy Płocku. Wychodzi więc bitka na poziomie 400%.
    To głęboko ukrywana prawda by nie zejść z cenami do przyzwoitego poziomu. Idzie druga fala kryzysu, jeśli prawda o wysokości zarobku się rozniesie to spadki cen będą ogromne jak i nieuniknione. Plajty w tamtym okresie miały tylko jeden cel, osiągnąć większy zysk sprzedając marzenia i uciec za granicę.
    Alternatywą dziś dalej jest zakup grutntu. W tamtym okresie budowa domu drewnianego na podmurówce w własną robocizną to był koszt 400 zl metr plus zakup gruntu. Ogromnie istotną sprawą jest dozgonny haracz w postaci czynszu. Sami policzcie jakie pieniądze dziś można by dostać na powiedzmy 30 lat płacąc ratę w wysokości czynszu?
  • Gość: wielgo na bis IP: *.pools.arcor-ip.net 24.03.10, 00:53
    wielgo, bisuj z tym ostatnim zadaniem: o rządzie, o rządzie. choc w
    twoich ustach to brzmi b. niewiarygodnie, co znalazlo zaraz wyraz na
    tym forum.
  • Gość: as IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 24.03.10, 01:05
    Gość portalu: Łukasz napisał(a):

    > Hehehe że co? że jak? że niektórzy mają marżę AŻ 70%? Hahaha. 70% to jest w
    > okolicy dolnej granicy, w najlepszym przypadku standardzik, a "niektórzy" to
    > mają i 300% i nie mówię tu o Sky Towerze ani o Złotej 44.

    Hmm, wytłumacz mi proszę geniuszu ekonomii jak marża ma być większa niż 100%?
  • Gość: X.Y.Z IP: *.era.pl 24.03.10, 06:48
    Tutaj marża jest liczona w tens sposób. Zysk/Przychód. Ale jeśli
    weżmiemy Koszty dewelopera = (Przychód - Zysk). I policzymu zwrot z
    inwestycji, czyli Zysk/Koszt dewlopera = Zysk/(Przychód-Zysk) to nam
    wyjdzie, że Marvipol ma zwrot z inwestycji aż 233%. Itd.
  • naczelny_troll_forum 23.03.10, 20:52
    Czytam i oczom nie wierzę... Jednak może być taniej? To chyba zły sen. Szybko na
    górę artykułu wracam, szukam autora i wszystko jasne. To na pewno jakiś złośliwy
    hakier włamał się na portal gazety i kłamstwa wypisuje podpisując się
    nazwiskiem, bo przecież pan Marek takich rzeczy by nie pisał...
    A przez moment myślałem, że jednak wygrałem życie.

    --
    naczelnytroll.posadzdrzewo.pl
  • Gość: ZastępcaKierownika IP: *.chello.pl 23.03.10, 21:42
    wszystko stracone

    nosz....
  • Gość: zastępcaKierownika IP: *.mimuw.edu.pl 23.03.10, 22:07
    pęknie

    +1% tygodniowo w góre w kazdy poniedzialek czy ci sie podoba czy nie
  • Gość: Mruk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 23:54
    Uniwerek wyprzedaje nieruchomości ?
  • matala20 24.03.10, 01:04
    nie ma to jak fachowa dyskusja o gospodarce panowie

    --
    Darmowy Katalog Stron
  • kretynofil 24.03.10, 08:21
    ...to mozna sie juz tylko smiac :)

    No bo ile razy mozna pisac to samo? Ceny sa zbyt wysokie, rzad
    funduje deweloperom i bankom prezenty z naszych podatkow, naganiacze
    na forum szczekaja - pozostaje sie z tego smiac...

    --
    Napie*dalać, napie*dalać!!! Bendzie drorzało po ch*ju fest!!! Kto nie
    kópi wspaniałyh apartamentuw ten przejebie ostro swuj żywot nędzny!
    (by Stackwaddy)
  • Gość: nix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 19:51
    Pewnie mu teraz opony poprzebijają.
  • Gość: Marcin IP: 109.243.85.* 23.03.10, 19:52
    Żałuję że przed otworzeniem artykułu nie ma wcześniej podanego autora. Nie
    klikałbym wtedy na darmo otwórz i zaraz potem przejdź do poprzedniej strony.
  • Gość: Maniek IP: *.mgsp.pl 23.03.10, 19:53
    na normalnym, dojrzałym rynku marża się waha na poziomie 3-7%..
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 19:54
    W zasadzie to w Polski jeszcze nie dotknął porządny kryzys, wobec tego
    developerzy nie obniżyli cen mieszkań. Kryzys na razie dotknął tylko
    podwykonawców z budowlanki. 2 lata temu za stan surowy robole życzyli sobie po
    60tysięcy. Teraz bez problemu można znaleźć takich którzy robią za 25 tysięcy.
  • Gość: zxcv IP: *.chello.pl 23.03.10, 20:00
    Panie Wielgo, żądania ułatwienia budowania deweloperom gdzie chcą i jak są
    debilne i szkodliwe. Przykład? Ot choćby z sąsiedniego artykułu w dziale
    Warszawa dotyczącego wręcz kryminalnej inwestycji w rejonie rezerwatu Jeziorka
    Czerniakowskiego. Prokurator już powoli sie dobiera do tyłka prezesowi spółki
    wspomnianej w Pana artykule.
  • Gość: nick IP: *.icpnet.pl 23.03.10, 20:06
    Marek, opanuj się! Drugi artykuł w podobnym tonie tego samego
    dnia... I UJRZAŁ ŚWIATŁO CHRYSTUSA
  • Gość: prof. lepper IP: *.jjs-isp.pl 23.03.10, 20:07
    Teraz czekamy aż pan Qblik odkryje że sprowadzane samochody są w niezłym stanie
    a powszechne programy wymiany kilkuletnich samochodów to absurd nawet w
    bogatszych krajach. Kretynofil zauważy (i redakcja też) że wyroby Microsoftu są
    kiepskie, a co gorsza uniemożliwiają uczciwą konkurencję. Oby!
  • Gość: br00net IP: *.chello.pl 23.03.10, 20:12
    ...stop! coś się pory roku poje....
    to przecież na gwiazdkę tak, że redaktorzy GW gadają ludzkim głosem, a teraz
    niby Wielkanoc ma być
  • azsxdcf 23.03.10, 20:23
    to jak znaleźć wiadro wody na pustyni, patrzę i nie wierzę. albo ktoś otworzył
    oczy albo skończył się sponsoring i dla odmiany wajcha w drugą stronę, co im
    szkodzi, będzie mała sensacja i może większa czytelność na fali standardowych
    kryptoszmat które pojawiają się i w innych gazetach. a może dotychczasowy
    sposób pisania to była czyjaś niezgłębiona mądrość której trzeba się domyślić i
    nie krytykować, nie rozumiesz to "głupiś", w sensie że wiemy jak to jest na
    rynku nieruchomości ale piszemy paszkwile bo to skłania ludzi do kupowania
    mieszkań i napędza nam gospodarkę, amen
  • slavko.matejovic 24.03.10, 08:55
    Prawda czasu, prawda ekranu, dialektyka, wicie, rozumicie
    towarzysze... wróć, przepraszam, alternatywny sposób przedstawiania
    systemu bodźców ekonomicznych zachęcających do zadłużania poprzez
    kredytowanie.
  • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 20:18
    kto to jest kretynofil? czy to jakas lokalna gwiazda disco-polo?
  • kretynofil 24.03.10, 08:24
    Moze byc?

    Narazie skupiam sie tylko na coverach, ale ostatnio zaczalem pisac
    wlasne piosenki o rozterkach chlopa malorolnego kupujacego mieszkanie
    w Warszawie i szukajacego dziewicy w miescie grzechu ;)

    --
    Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich
    rowniez Kretynofil.
  • slavko.matejovic 24.03.10, 09:07
    Kupże mieszkanie na kredyt
    Słyszę znów z twoich ust
    Kredyt na mieszkanie to ma sens
    Trzydzieści latek spłaty
    Ale nic to bo...
    Co tydzień będą drożeć no i cześć...

    Jestem szalony, uwierz mi,
    Zawsze nim byłem, skończ już wreszcie śnić
    Zaciągam kredyt na em trzy
    Jestem szalony...
  • kretynofil 24.03.10, 09:13
    Pozdrawiam ;)

    --
    Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich
    rowniez Kretynofil.
  • coolheaded 24.03.10, 09:40
    Dooobre:)!! Z dedykacją dla MaWi:)
  • krycha_z_gazowni 24.03.10, 10:26
    Moja wersja :)
    -------------

    Miala matka syna,
    syna jedynego,
    żyrować musiała
    kredyta wielkiego.

    Niech zyje wolnosc, apartamenty wszedzie,
    bedziemy na swoim, "taniej juz nie bedzie"!

    Jeszcze trzy dekady,
    i chawira nasza,
    beda 3 etaty,
    jakos damy rade.

    Niech zyje wolnosc, apartamenty wszedzie,
    bedziemy na swoim, "taniej juz nie bedzie"!

    Nie będzie wakacji,
    i nie będzie kina,
    tylko ponaglenia
    z banku do jelenia...

    Niech zyje wolnosc, apartamenty wszedzie,
    bedziemy na swoim, "taniej juz nie bedzie"!

    -----------------------------------
    --
    www.for-ex.pl - cała prawda o
    handlu walutami
  • Gość: sazz IP: 94.42.88.* 24.03.10, 10:48
    :-)
  • kretynofil 24.03.10, 10:53
    I taki pomysl mi przyszedl do glowy - Eduard "Trolololo" Khil
    zaprasza ostatnio milosnikow jego piosenki (zatytuowanej "Jestem
    szczęśliwy, że wreszcie wróciłem do domu") do napisania do niej
    tekstu (wideo jest na JoeMonster.org) - moze historia jelonka
    kredytowego, ktorego zniszczylo zycie na kredyt w grodzonym
    blokhausie z zasranym trawnikiem na obrzezach warszawy, i ktory wraca
    na tatowe pod rypinem - bylaby najlepsza ilustracja tego przeuroczego
    utworu?

    Linki:

    www.joemonster.org/filmy/23572/Inicjatywa_autora_Trololo
    www.joemonster.org/filmy/23193/Trolololo_song
    --
    Kupilem chate na gorce podpuszczony przez Marka Wielgo i teraz mszcze
    sie na Gazowni i branzy budowlano-bankowej trollujac na forach. A
    kredyt splacam z forumowej akwizycji na rzecz Microsoft. W ogole
    jestem nieudacznikiem.
  • mara571 24.03.10, 11:17
  • slavko.matejovic 24.03.10, 11:46
    Znaczy się tworzą się zalążki Festiwalu Pieśni Zaangażowanej hihi.
  • kretynofil 24.03.10, 08:37
    > Kretynofil zauważy (i redakcja też) że wyroby Microsoftu są
    kiepskie, a co gorsza uniemożliwiają uczciwą konkurencję.

    Nie ma takiej opcji ;)

    Co macie tak naprawde do produktow MS? Ze maja glupich
    uzytkownikow? Coz, efekt skali...

    --
    Napie*dalać, napie*dalać!!! Bendzie drorzało po ch*ju fest!!! Kto nie
    kópi wspaniałyh apartamentuw ten przejebie ostro swuj żywot nędzny!
    (by Stackwaddy)
  • Gość: leśny_skrzat IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 20:09
    Hmmm, no nie wiem, może ma chłop trochę racji. Wiem, że lata naganiania zepchnęły jego artykuły w otchłań gdzie nie dociera choćby promyk wiarygodności ale tak się rozglądam po mojej okolicy i co widzę:

    to: www.mieszkania.inter-bud.pl/domy-krakow-domy-na-klinach.html

    Śmiech mnie zbiera jak widzę tą luksusową inwestycję w otoczeniu lasu ;). Ktoś niezły interes zrobił - chapnął działkę po jakiejś po PGR-owskiej cegielni i wybudował toto "osiedle". Widać targi trwały długo bo działeczka latami siedziała sobie w ruinie a w około budowano osiedla - pustynie urbanistyczne.

    Ad rem. Na działce upchanych jest domków w liczbie 22 i jeden, w tak "przytulnej" konfiguracji, że będzie można rozłożyć z sąsiadem z naprzeciwka planszę szachową na balustradach balkonowych i pograć od czasu do czasu. Ogródek (wybieg) pozwoli nawet rozłożyć na całą długość leżak (!). Działki przecież przepastne nawet 2,81 ara ;). A ceny już od niecałego 1000 000 zł. Brać puki gorące!

    Niezła marża z takiego śledziowa. www.photomichaelwolf.com/hongkongarchitecture/1.jpg
  • Gość: Rysiek IP: *.dag.pl 23.03.10, 23:59
    no co?

    Victoria Lane...
  • Gość: Wisteria IP: *.wroclaw.mm.pl 24.03.10, 08:59
    Chyba Wisteria Lane?
  • kretynofil 24.03.10, 09:29
    > Chyba Wisteria Lane?

    A moze raczej Histeria Lane? Cos jak Przyladek Strachu Asbudu
    na Bielanach?

    Tak, wiem, chodzilo o Desperate Housewives - tyz niezle :D

    Nowy polski serial: Zdesperowani Kredytobiorcy a.k.a. Histerii 4 ;)

    --
    Napie*dalać, napie*dalać!!! Bendzie drorzało po ch*ju fest!!! Kto nie
    kópi wspaniałyh apartamentuw ten przejebie ostro swuj żywot nędzny!
    (by Stackwaddy)
  • mara571 24.03.10, 10:05
    jest piekna, kiedy kwitnie, tylko ze...
  • Gość: Ciekawski IP: *.chello.pl 23.03.10, 20:37
    Coraz częściej ten dziennik staje po stronie słabszych, czego
    dowodem jest niniejszy artykuł, a także ten z wczoraj dot. prognoz
    zmian cen nieruchomości. Czyżby chcieli zwiększyć sprzedaż? A może
    poprzedni "klienci" odeszli?
  • Gość: Wolo IP: *.acn.waw.pl 23.03.10, 23:04
    ...a może inni (także dziennkiarze) też chcą kupić mieszkanie i ich
    nie stać, więc będą robić nagonkę na obniżki :)
  • Gość: Tomek IP: *.google.com 24.03.10, 03:07
    Nie widzę w tym artykule stania po stronie słabszych, ani po stronie
    silniejszych. Po prostu, niektórzy są lepsi i mają większe zyski, a
    inni słabsi i mają mniejsze.
  • Gość: invaders IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 20:45
    Teraz jestem już pewien że Marka kosmici podmienili, zaczynam się bać
  • Gość: Trener z FM2010 IP: 217.98.64.* 23.03.10, 20:56
    Doprawdy nie wierzę, co czytam.
  • Gość: ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 21:06
    Rząd, szerzej politycy, zrobią wszystko żeby ceny mieszkań...
    wzrosły. Dlaczego?
    1. Developerzy są ulubieńcami polityków - płacą na (powiedzmy)
    kampanie wyborcze, zabiegają (z "wdzięcznością") o różne zezwolenia,
    dadzą pracę rodzinie, kochankom, znajomym, "załatwią" lepsze
    mieszkanie, odkupią jakąś niesprzedawalną nieruchmość itp. A co może
    politykom zaproponować biedota, której nie stać na drogie mieszkania?
    2. Wysokie ceny mieszkań zapewniają stabilność systemu bankowego, a
    co za tym idzie w ogóle stabilność finansową państwa.
    3. Politycy wraz z rodzinami inwestują głównie w nieruchomości
    (wystarczy poczytać oświadczenia majątkowe) - chyba oczywiste, że
    zrobią wszystko, aby wartość ich majątku rosła. Niedostępność
    mieszkań to także poszerzanie bazy klientów na wynajem ich lokali.
    Ja rozumiem że GW i PO są w miłosnym uścisku, ale trochę pieprzu
    może być tylko podniecające w tym mdłym związku. No Panie
    Redaktorze, odwagi!
  • Gość: czesiek IP: *.chello.pl 23.03.10, 21:10
    owanie w kopertach, moze gazeta wysłała do berlina madrytu zeby
    zobaczył jak wyglada stolica europejska i sie odmieniło. ale facet
    tak sie skompromitował ze gdy napisze ze idzie wiosna to nie uwierze.
  • Gość: ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 21:21
    Te oficjalnie wykazywane marże to też zmyłka. Rzeczywiste są
    znacznie większe. Właściciele spółek z o.o. i s.a wyprowadzają
    pieniądze poprzez:
    - kupowanie ziemi po zwyżonych cenach; mechanizm jest taki że
    chłopek chce za metr pola powiedzmy 500 zł, developer zagdza się bez
    targów ale pod warunkiem, że w akcie notaraialnym będzie... 1.000
    zł, tyle że te 500 górki wraca pod stołem do developera; chłopkowi
    to obojętne bo i tak zwolniony jest z podatku a developer ma górę
    niepopodakowanego szmalu (bądźmy sprawiedliwi, w części na łapówki);
    ten proceder kwitł na wielką skalę już 20 lat temu gdy koncerny
    kupowały ziemię pod stacje benzynowe i markety; żadne służby tym się
    nie zainteresowały, bo pewnie im też coś skapnęło.
    - zawyżanie cen zleceń zewnętrznych, szczególnie projektowych - tu
    też "górka" wraca do developa pod stołem
    - zlecanie drogich i niemierzalnych usług marketingowych różnym
    pociotkom, ale także "zaprzyjaźnionym" (kapitałowo) firmom w rajach
    podatkowych
    itd.
  • Gość: olos IP: 217.76.121.* 23.03.10, 22:27
    legalnych sposobach takich jak najnowsze BMW w leasing, wydatki kartą firmową
    etc. oczywiście na fakturkę. Dla prezia i kolesi.
  • Gość: zmowa IP: *.spray.net.pl 23.03.10, 21:10
    tu jest BANANOPOLSKA i reguły Trzeciego Świata. Konkurencja dotyczy Drugiego i Pierwszego Świata, w Trzecim są zmowy, kliki, mafie
  • Gość: Paweł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.03.10, 21:15
    Śmiałem się z argumentów developerów gdy żądali niskiego VAT-u na
    materiały budowlane. Argumentowali, że to podniesie ceny mieszkań.
    Prawda jest taka, że to rynek dyktuje ceny mieszkań. Oni potrafią
    liczyć i z wysokim VAT-em też by budowali, a skarb państwa miałby
    więcej kasy np. na budowę dróg i autostrad
  • Gość: olaboga IP: *.chello.pl 23.03.10, 21:28
    Kolego, na miłość boską.
    Nie używaj określeń "rynek dyktuje ceny mieszkań".
    Jaki rynek? Gdyby decydował rynek, to 100-metrowe mieszkanie
    kosztowałoby sto tysięcy, jak dla żywego człowieka, ktory chce
    zalożyć rodzinę, oddać się sojej pracy i utrzymać się na stopie
    umożliwiającej godną egzystencję, z karnetem do filharmonii włącznie.
    Amen.
  • Gość: olabogawsercuniema IP: 109.199.3.* 24.03.10, 08:27
    to moze by ceny spadły a dopoki kupuja to po co maja spadac?? poza tym jest też
    pewna grnica opłacalności i nikt nie bedzie sie pchał w budowanie ponizej kosztów
  • Gość: MichalM IP: *.rwd.prospect.pl 24.03.10, 10:54
    Jezeli nie rynek to kto dyktuje ceny mieszkan? Nie znam ustawy ktora okresla
    ceny m2, moze ty znasz? Deweloperzy?, oni ustalaja taka cene przy ktorej maja
    popyt. Ceny mimo wszysko dyktuje rynek, natomiast wypacza wtracanie sie Panstwa,
    poczawszy od miliona ustaw i pozwolen ktore dusza w zarodku male firmy mogace
    byc konkurencja na rynku i doprowadzic do spadku cen, poprzez gwarancje
    panstwowe dla lokat w PRYWATNYCH BANKACH, dzieki czemu banki maja tani pieniadz
    na kredyty bo ludzie nie boja sie dawac im kasy bo jakby co to panstwo odda
    (znasz inna prywatna dzialanosc gospodarcza w ktorej panstwo gwarantuje
    wyplacalnosc prywatnej firmy), poprzez Bankowy Tytuł Egzekucyjny stawiajacy
    banki ponad prawem, kazda inna firma musi wygrac proces zeby egzekwowac realne
    czy wymyslone naleznosci banki nie, bank bez sadu zabiera a ty muisz potem
    ewentualnie udowadniac w sadzie ze nie mial prawa, chyba ze zbankrutowales po
    egzekucji i nie stac cie na sad. I wreszcie Rodzina na Swoim tu juz chyba nie
    trzeba nic dodawc. Suma sumarum ceny jednak dyktuje rynek, mamy wiec takie ceny
    jaki rynek, a ze mamy socjalizm korporacyjny to i korporacje zalatwily sobie
    ustawami odpowiednie zyski kosztem nas wszystkich placacych za m2 6000PLN
    zamiast 1000PLN
  • Gość: adam IP: *.ip.jarsat.pl 24.03.10, 20:06
    RnS
  • Gość: łodzianin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 21:26
    Skoro oficjalne dane są o rentowności sięgającej 25%-75% , tzn że firmy zarobiły
    dużo więcej, tylko sobie kreatywnie księgują. :)
    Jak? Np podwyższając koszty budowy: pakują tam koszty szkoleń dla kadry, różne
    bonusy typu laptopy służbowe i komórki. I koszty nam się ładnie podwyższą. :)
    Inny szczegół: patrzyłem akurat na cenę gruntu podaną przez developera w moim
    mieście. Podali cenę 1000,-zł za m2. To jest mocno zawyżona cena m2 gruntu- i
    nie na osiedlu. Takie ceny są w centrum miasta, przy sprzedaży terenów pod
    biurowce i apartamenty, w ścisłym centrum. Przeciętne koszty m2 pod osiedle to
    dużo mniej, tym bardziej że miasto wyprzedawało sporo wielkich terenów
    pofabrycznych, zaniedbanych i zapuszczonych, za nieduże kwoty od m2. W dodatku
    te "apartamenty" są nadal zasiedlone tylko góra w 50% (np aktualnie wokół tzw
    loftów przy ul. Tylnej i Tymienieckiego), więc pewnie developerzy doliczają
    koszty ich utrzymania do chwili sprzedaży naiwnym. :))))
  • Gość: majkel IP: 188.141.29.* 23.03.10, 21:56
    powiem tak, marek boj sie boga co ty wygadujesz,

    a tak na serio wqurw ubranych w apartamenta po 10k/m2 musi byc nie ziemski jak
    czytaja te wierutne bzdury

    bo jak marek mowil

    "na nieruchomosciach sie niegdy nie traci"
  • Gość: st IP: 188.33.140.* 24.03.10, 09:24
    > różne bonusy typu laptopy służbowe i komórki.

    Ale bonusy. Jeszcze dorzuć sobie papier toaletowy, ileż można się gazetą podcierać.
  • gosc.fx 23.03.10, 21:46
    3-7 % dla inwestora, czy to wystarczy żeby sie rozwijać ?
  • 4v 23.03.10, 21:51
    ... że oto deweloperzy budują na granicy opłacalności. że za chwilę
    zaczną tracić! i że wstrzymują budowy, bo to nie ma sensu.

    (a przypomnę, wtedy ceny poleciały "na łeb na szyję" o jakieś... 5%)

    możliwości są więc dwie:

    1. ktoś tu nieźle manipulował (żeby nie napisać po prostu: kłamał)
    2. spadek marży z 50 na ~47% jest "stratą" i końcem opłacalności.


    hm, ciekawe....

  • Gość: ja nie kupie IP: 94.72.123.* 23.03.10, 21:54
    A jelenie biora kredyciory i napychaja kabze deweloperom.. Ech glupi ten
    Polak, oj glupi ...
  • Gość: dewepek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 22:04
    buraki chcą płacić to trzeba ich golić..
    Metr mieszkania w W-wie powinien kosztować tyle co średnia krajowa.
  • Gość: bobo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 22:12
    > Metr mieszkania w W-wie powinien kosztować tyle co średnia krajowa.

    Na pewno nie powinien kosztowac wiecej niz w Monachium, nawet
    Berlinie.
  • Gość: chłopek-roztropek IP: 69.162.71.* 23.03.10, 23:07
    Oczywiście. I będą tyle kosztowały średnio. Tylko nie za rok, a za 15-20 lat.
    Czyli gdy liczba mieszkań mniej-więcej będzie odpowiadała liczbie gospodarstw
    domowych, jakby ich nie liczyć. Tak jest w całym cywilizowanym świecie i nie ma
    powodu, żeby w PL tak nie było. Tylko najpierw trzeba dobudować te parę milionów
    lokali...

    Oczywiście to nie znaczy, że każdego na mieszkanie będzie stać: jeden będzie
    mieszkał pod mostem, a inny miał 2-3 lokale, takie życie. Ale przynajmniej
    będzie konkurencja sprzedających.

    To też nie znaczy, że wszystkie mieszkania będą łatwiej dostępne: lokal w
    eleganckiej kamienicy, w okolicy w której ze względu na ograniczenia
    konserwatorskie nic więcej wybudować nie wolno nadal będzie kosztował średnia x
    20 za metr (albo więcej). Ale za to mieszkania w blokach rodem z PRL, jeśli do
    tego czasu się nie zawalą same, będzie można kupić za dwa piwa. Średnia więc
    zbliży się do zarobków.

    No i ostanie oczywiście: nie liczcie, że średnia cena spadnie nominalnie -- to
    zagroziłoby interesom banków, więc zrobią one wszystko, żeby do tego nie
    dopuścić. Po prostu za te 15-20 lat to średnie zarobki zbliżą się do stałej ceny
    mieszkań, a nie cena spadnie do zarobków.

    Tak więc, jak ktoś może, to niech poczeka. Dla mnie 20 lat to za dużo, ale
    jeszcze dekadę mogę poczekać na własne mieszkanie spokojnie.
  • kretynofil 24.03.10, 08:32
    W pewnych punktach masz racje - w sensie: warto zaczekac, ceny
    jeszcze spadna. Masz rowniez racje co do tego ze pojedyncze
    nieruchomosci moga kosztowac bardzo duzo - ale musza byc unikalne. W
    Polsce jest ich jak na lekarstwo.

    Natomiast mylisz sie co do niedoboru mieszkan - bo nic takiego nie ma
    miejsca. Poziom zaludnienia mieszkan spadl juz ponizej trzech osob na
    mieszkanie a w miastach jest jeszcze nizszy:

    biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/zasoby-mieszkaniowe-w-polsce-krotka-charakterystyka,1392891,4206

    Z danych GUS-u wynika także, że w grudniu 2008 r. w stosunku do
    analogicznego okresu roku ubiegłego średnia wielkość mieszkania w
    Polsce wzrosła o 0,4 mkw. i wyniosła 70,2 mkw. Mieszkania na wsi były
    większe średnio o 24,5 mkw. od tych znajdujących się na terenie
    miast. Mieszkania wiejskie są też bardziej zaludnione od miejskich.
    Na 1 mieszkanie na wsi przypadało przeciętnie 3,45 osoby, natomiast w
    miastach 2,63 osoby. Najbardziej zaludnione są mieszkania w
    województwach podkarpackim i wielkopolskim, najmniej natomiast w
    łódzkim i mazowieckim.


    Dajcie spokoj z tymi brakujacymi milijonami mieszkan - bo to jest juz
    smieszne. Dane ktore podaje, pochodza z 2008 roku - i nadal nie
    zawieraja mieszkan rozpoczynanych w szczycie boomu.

    Analogicznie, wspolczynnik "zaludnienia" uwzglednia rowniez
    emigracje, ktora, jak pokazal kryzys, nie spieszy sie wracac do
    Polski.

    Wybacz, ale brakujace milijony to mit...

    --
    Kupilem chate na gorce podpuszczony przez Marka Wielgo i teraz mszcze
    sie na Gazowni i branzy budowlano-bankowej trollujac na forach. A
    kredyt splacam z forumowej akwizycji na rzecz Microsoft. W ogole
    jestem nieudacznikiem.
  • hank_m 24.03.10, 09:02
    Eeee tam, nie znasz się ;P Mieszkań będzie pod dostatkiem dopiero wtedy, gdy:
    każdy polak bez względu na stan majątkowy i wiek będzie miał 2 nieruchomości -
    jedną dla siebie do mieszkania, a drugą na wynajem żeby spłacała obydwa kredyty ;D
  • kretynofil 24.03.10, 09:08
    W sumie, jak wiesc gminna niesie, nigdy nie zabraknie chetnych na
    wynajem ;)

    --
    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami.
    Milej lektury :)
  • Gość: cezary IP: 57.66.70.* 24.03.10, 12:13
    swietne, nadaje sie do zlotych. oby wiecej takich ripost
  • Gość: Gbur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 10:06
    > [i]Z danych GUS-u wynika także, że w grudniu 2008 r. w stosunku do
    > analogicznego okresu roku ubiegłego średnia wielkość mieszkania w
    > Polsce wzrosła o 0,4 mkw. i wyniosła 70,2 mkw.

    Prawda. Tylko, że dużych miastach (gdzie ceny najwyższe) jest trochę
    gorzej pod względem średniej wielkości mieszkania. Np. we Wrocławiu
    (dane za rok 2006) było to 59,9m2. Nawet biorąc pod uwagę, że trochę
    mieszkań przybyło do dziś wskaźnik raczej nie przekroczy 61m2.
    Dodatkowo w te zasoby wliczane są także domy, więc tak naprawdę
    średnia wielkość mieszkania we Wrocławiu może wynosić 50 i kilka m2.

    Sytuacja jest więc taka : sporo mieszkań o niskim standardzie i nie
    za dużej powierzchni, z kiepskim otoczeniem i infrastrukturą
    parkingową (np wielkie blokowiska lub stare kamienice) lub kiepską
    lokalizacją (dojazd do pracy, szkoły itp). Nieuchronny jest spadek
    cen takich mieszkań w perspektywie 5-10 letniej.
    Z lepszym produktem może być jednak inaczej. I wcale nie muszą to
    być nieruchmości bardzo unikalne. Po prostu różniące się trochę od
    przeciętnej.

  • kretynofil 24.03.10, 10:27
    > Nawet biorąc pod uwagę, że trochę mieszkań przybyło do dziś
    wskaźnik raczej nie przekroczy 61m2.

    A moze nawet spadnie. W koncu buduje sie malych mieszkan duzo, skoro
    mozna takiemu jeleniowi wmowic ze "zawsze moze sprzedac i kupic
    wieksze" oraz "kredyt hipoteczny splaca sie srednio osiem lat".

    Jedno i drugie to bzdura ;)

    > Sytuacja jest więc taka : sporo mieszkań o niskim standardzie i nie
    za dużej powierzchni, z kiepskim otoczeniem i infrastrukturą
    parkingową (np wielkie blokowiska lub stare kamienice) lub kiepską
    lokalizacją (dojazd do pracy, szkoły itp). Nieuchronny jest spadek
    cen takich mieszkań w perspektywie 5-10 letniej.

    Jasne - tylko co z tego. Widziales rozklad zarobkow? Drugi prog PIT
    to raptem 5% pracownikow. Wybacz, ale nie stanie sie nagle tak, ze
    wszyscy zaczna zarabiac lepiej zeby sobie pozwolic na lepsze
    nieruchomosci.

    Przy szacowaniu cen i wartosci mieszkania (w makroskali) trzeba brac
    pod uwage takie czynniki jak demografia czy zamoznosc spoleczenstwa -
    a one doskonale tlumacza dlaczego jest tak duzo malych, gownianych
    mieszkan.

    Nie tlumaczy to natomiast tego ze za te mieszkania sprzedajacy
    oczekuja stawek wzietych z kosmosu.

    --
    Do dupy z takimi komentarzami.
  • Gość: Gbur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 11:14
    > Jasne - tylko co z tego. Widziales rozklad zarobkow? Drugi prog
    PIT
    > to raptem 5% pracownikow. Wybacz, ale nie stanie sie nagle tak, ze
    > wszyscy zaczna zarabiac lepiej zeby sobie pozwolic na lepsze
    > nieruchomosci.

    Wszyscy nie. Nigdy tak nie będzie ;) To może być proces stopniowy 5-
    10, a nawet 15 - letni gdy pula zarabiających więcej trochę wzrośnie
    (dużo zależy jak się zachowa gospodarka narodowa w tym czasie).Do
    tego dochodzą jeszcze pracujący na własny rachunek. Nie każdy z nich
    ma dziś dom z ogródkiem. A popyt wcale nie musi być duży, dobrych
    mieszkań nie ma za wiele na rynku (i nie mówię to o wykończeniu ale
    głównie o otoczeniu i lokalizacji).
    Z drugiej strony drugi próg PIT-u też nie jest wyznacznikiem.
    Wystarczy, że ktoś dysponuje już mieszkaniem (ale dość kiepskim) i
    płacąc za lepsze resztę uzupełni kredytem. Np sprzeda swoje kiepskie
    mieszkanie w wielkiej płycie 50m2 za ok. 4000 zł i kupi 60m2 w
    lepszym otoczeniu za ok. 6000 zł. Kredyt około 160 tys. Skoro dziś
    kupują wielką płytę nawet za 6000 zł to takie transakcje też można
    sobie wyobrazić ;)

  • Gość: Andrzejk IP: *.128.35.39.static.crowley.pl 24.03.10, 13:54
    Ale sie czepiliście tej wielkiej płyty :)) Nie sprzeda wielkiej
    płyty tylko dlatego że w lepszym otoczeniu nic nie znajdzie w
    rozsądnej cenie :)) Cokolwiek by nie powiedzieć o wielkiej płycie to
    ma zdecydowanie lepszą lokalizację i infrastrukturę niż
    nowoczesne "apartamenta". I nawet gdyby cena była taka sama to,
    przynajmniej ja, nie zamienię na nowe. Chyba że dla kogoś jest ujmą
    mieszkać w wielkiej płycie. I na takich właśnie moga jeszcze liczyć
    deweloperzy...
  • Gość: Ver IP: *.cable.smsnet.pl 23.03.10, 22:19
    ma kto jakiś przeciek ocb? Dwa "takie" artykuły w jednym dniu? Drugi
    raz ze zdjęciem autora?

    GW chciała go wyrzucić? Developerzy przestali płacić?

    Drogi Panie Wiego CO SIĘ DZIEJE? LUDZIE CHCĄ WIEDZIEĆ?
    to jest lepsze od kampanii prezydenckiej ;)
  • Gość: fiufiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 22:21
    Jedno jest pewne - rok 2010 będzie ciekawy jeśli chodzi o polski rynek
    nieruchomości. Mam nadzieję, że ceny wrócą do normalności, czego wszystkim
    trzeźwo myślącym życzę.
  • Gość: qibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 22:23
    Niedobrze
    Takie artykuły w popularnej prasie wieszczą rychłe odwrócenie trendu.
    To by znaczyło nawrót do wzrostów cen mieszkań, co nijak ma się do realiów
    rynkowych.
    Ceny są zawyżone, robocizna, ceny działek i materiały lecą na łeb na szyję,
    pierwsze domki po zniżkach wejdą na rynek w 2011,
    trzeba czekać
    Tylko że są syptomy wyprzedania rynku, a to nie wróży dobrze...
  • Gość: qibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 22:29
    Ale cykle w gospodarce trwają około 7 lat
    Więc trzymajmy się mądrości i doświadczeniu Kaynes'a i poczekajmy do 2014.
    Wtedy będzie sygnał, albo stabilizacji albo drożyzny,
    zobaczymy, Japonia już raz pokazała...
  • Gość: piter IP: *.aster.pl 23.03.10, 23:10
    akurat cykl na rynku nieruchomości trwa 18 lat....
  • ebiznes24eu 23.03.10, 22:31
    albo deweloperzy przestali płacić za sponsorowane artykuły (może kryzys ich w
    końcu zaczyna dotykać) albo Wielgo chce zachować resztki przyzwoitości i nie
    być wyzywany od sprzedajnych k....
    --
    ----------------------------------------------
    Jak przewidziećupadłość firmy ?
    Jakzałożyć ebiznes ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.