Dodaj do ulubionych

Jak bezpiecznie kupić własne M

24.03.10, 15:11
"Skąd urzędnicy znają ceny nieruchomości? Mają specjalny program
komputerowy, który przetwarza dane z aktów notarialnych i na ich
podstawie wylicza średnią wartość".

:)

A klienci nie znają cen transakcyjnych tylko informacje ze
wspaniałych raortów openfajans, sprzedam-ruine.pl czy Homebr.
dotyczące cen ofertowych.

Chciałbym zaoferować wszystkim mieszkanie we Wrocławiu po 20 tys zł
za metr na terenach zalewowych z 1960 roku ( wczesny Gomułka) tylko
po 3 powodziach + sprzedam także Poloneza z 1990 roku za 50 tys zł.

Ciekawe czy moje oferty, również wliczą się do najnowszych raportów ?


Edytor zaawansowany
  • Gość: mobik IP: 10.201.59.* 24.03.10, 15:40
    hmmm... w sumie jest parę porad, które mogą się przydać w praktyce
  • krycha_z_gazowni 24.03.10, 16:47

    >> Jak bezpiecznie kupić własne M
    Tak się składa, że teraz nie jest bezpiecznie kupować mieszkania.

    --
    www.for-ex.pl - cała prawda o
    handlu walutami
  • Gość: Kasia IP: *.unknown.vectranet.pl 26.11.12, 22:32
    Niezgodze się, od tego jest notariusz zeby wszystko sprawdzil, ewentualnie posrednik nieruchomosci jesli z takiego korzystacie.

    BTW. zawsze rownie dobrze mozna sprawdzic ksiege wieczysta nieruchomosci. eksw.pl
  • gosc.li 24.03.10, 17:01
    śmiesznie to brzmi.

  • ulanzalasem 24.03.10, 17:20
    seweryn.mertka napisał:

    > "Skąd urzędnicy znają ceny nieruchomości? Mają specjalny program
    > komputerowy, który przetwarza dane z aktów notarialnych i na ich
    > podstawie wylicza średnią wartość".
    >
    > :)
    >
    > A klienci nie znają cen transakcyjnych tylko informacje ze
    > wspaniałych raortów openfajans, sprzedam-ruine.pl czy Homebr.
    > dotyczące cen ofertowych.
    >
    > Chciałbym zaoferować wszystkim mieszkanie we Wrocławiu po 20 tys zł
    > za metr na terenach zalewowych z 1960 roku ( wczesny Gomułka) tylko
    > po 3 powodziach + sprzedam także Poloneza z 1990 roku za 50 tys zł.
    >
    > Ciekawe czy moje oferty, również wliczą się do najnowszych raportów ?
    >
    >


    Przecież własne M na 20-30 letni kredyt, a właściwie mała klateczka, bo metraż
    kupowanych mieszkań w Polsce w stosunku do reszty Europy jest malutki to
    marzenie każdego. Do tego po 20 latach zostajemy z mieszkaniem o beznadziejnej
    wartości, nie wspominając o remontach...
  • Gość: kient Home Broker IP: *.chello.pl 30.03.10, 11:45
    doradca z OF załatwił mi kredyt samochodowy
    mówi, żebym brał go w kredycie, bo to ostatnia szansa
    Polonezy z 1990 będą tylko drożeć
  • bezpocztyonline 30.03.10, 14:46
    Obciążona hipoteka jako "wada ukryta". Ach, te dziennikarzyny...
  • zegrz 10.04.10, 00:04
    A po co dwa razy płacić? Tylko idiota kupiłby własne mieszkanie.
    Lepiej kupować mieszkanie które jeszcze moje nie jest.
  • Gość: xyz IP: *.centertel.pl 15.04.10, 09:21
    Ale dowcipny jesteś!
  • Gość: gosc portalu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.10, 19:15
    nie idzie bezpiecznie z urzednikiem zawrzec zadnejb transakcji ja sam poczułem
    na własnej skortze czym jest urzednik przed faktem zapewnienia usmiechy dygi
    przysiegi na kosmos na mame tate a jak przsyszło do kasy to jej jej jej jej
    walka walka walka z nim aby wywłaszczyc płacec cene terenu rolnego za działke
    budowlabna jest to marzenie kiedys mowiono kosmos i głupłota sa bez granic
    kosmos ma granice a głupota nie.
  • baran_zodiakalny 20.04.10, 21:45
    Raczej zmień dealera....
  • Gość: M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 16:09
    Swoje bezpieczniej się kupuje niż cudze. Na ogół.
  • Gość: Wiśnia IP: *.chello.pl 17.05.10, 15:50
    To naprawdę takie karkołomne zadanie sprzedać/kupić mieszkanie?
    W Polsce agenci dopiero raczkują. Nie znają podstawowych informacji najbliższa
    szkoła, przedszkole, sklep, przychodnia, ile czasu zajmuje dostanie się do
    centrum (pkt. "B")?
    Na "dostanie się" składa się czas dojazdu plus dojście do przystanku plus czas
    oczekiwania na autobus/pociąg plus dojście do pracy (pkt.B)nie minuty z
    rozkładu, ale nawet tego nie wiedzą, o sąsiadach pojęcia nie mają. Jak
    powiedziałam jednemu, że sprawdzę informację u dzielnicowego - czy faktycznie
    jest bajecznie i bezpiecznie - zbladł. :)
    Nie znalazłam ani jednej agencji która by mi zapewniła tego typu informacje.
    Wysyłałam zapytania, telefonowałam jasno określając czego oczekuję, efekt był
    taki, że wpisano mnie do newslettera i zostawałam zasypywana spamem - w razie
    gdyby "coś odpowiadało" mam się kontaktować.
    W stolicy!
    Śmiech na sali. Czytać i pisać sama umiem, wyszukiwarki ofert też umiem obsłużyć.
    A obsługa polskich agencji pozostawia wg. mnie wiele do życzenia, jak biorą te
    2,5-3% za "pośrednictwo" powinni coś prócz adresu i umowy zapewnić.
    Raz się ubawiłam, kiedy przed obejrzeniem mieszkania podsunięto mi (w aucie!)
    umowę do podpisania, co już w ogóle samo w sobie śmieszne jest.
    Umowę rzędu 20 000 spisywać na kolanie??? Oszaleli?
    Oraz świadczy o braku zaufania do mnie jako klienta. Nie wiem dlaczego tego
    nie mogliśmy zrobić w przedmiotowym mieszkaniu?
    Ale pan agent bardzo wyraźnie się ucieszył wpisując sobie 2,5% prowizji od
    umowy pośredniczenia w umowie kupna-sprzedaży. W mieszkaniu nie zrobił nic,
    siedział na kanapie. Pojęcia bladego o lokalizacji szkołach etc nie miał.
    Wszystko załatwiała właścicielka. Za mieszkanie podziękowałam - ale te
    wspomnienia..Bezcenne.
    Szkoda, że jest tak mało ofert bezpośrednich...
    Pomagałam w sprzedaży mieszkań znajomym - dało radę! Trzeba umieć czytać i
    pisać, znać przepisy, myśleć, być ostrożnym - wszystko.
    Naprawdę można i warto, bo to kasa za nasze/Wasze/moje mieszkanie i dlaczego
    ktoś ma z tego czerpać zysk...?
  • Gość: Edek77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 12:51
    Owszem zgadzam się a od siebie dodam jedno ciekawe miejsce, które wszystkim
    dopiero przymierzającym się do budowy własnego domku na pewno pomoże w wyborze
    i podjęciu ostatecznej decyzji. rankingdeweloperow.pl/forum/2244
  • Gość: Ewelina_27 IP: 83.238.102.* 18.05.11, 16:21
    Ostatnio Morizon zorganizował akcję. Można otrzymać od nich 4000 zł jeśli kupi się dom lub mieszkanie za jego pośrednictwem. Poniżej link do ich strony, może komuś pomoże taka informacja ;-)
    www.morizon.pl/zamieszkaj/chce_kupic
    Z pozdrowieniami,
    E.
  • Gość: tarneczka_mala IP: *.ahe.lodz.pl 19.09.11, 14:26
    ja zdecydowałam się na apartament i choć mieszkania nie kupowałam dla siebie, tylko dla moich rodziców, przyznaję - wymagało to nie lada pracy, zaangażowania, a i czasu!... wybrałam apartamenty legionów w łodzi i musze przyznać, że zaangażowałam się tak, jak gdyby bylo to moje mieszkanie. no fakt - kupować coś dla rodziców to tak, jak dla siebie, ale ... ;) to poważna decyzja. U mnie mieszkanie było niejako niespodzianką dla rodziców... rodzice zaangażowali się w całą sprawę dopiero tuż przed kupnem - tak, żeby nie bylo problemu, jeśli niespodzianka okazałaby się nietrafiona. Developer zadbał, by sprawnie wszystko poszło, a rodzice byli naprawdę zadowoleni. Teraz troszkę sama im zazdroszczę, ale...mieszkam w Wawie, a im zagwarantowaliśmy spokojne życie w Łodzi. Dla ludzi w ich wieku zawsze takie mniejsze miasto to lepsze wyjście niż rozhukana stolica.
  • Gość: przek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.12, 10:24
    No czy ja wiem czy Łódź tak spokojniejsza jest:) Trzeba było im W Piasecznie kupić mieszkanko. Byś miał bliżej do nich no i raczej tam jest spokojniej niż w Łodzi czy Warszawie. Jestem ciekaw ile kosztowało to w Łodzi bo np u Artina to możesz dostać spoko mieszkania za około 5 tys. za metr kwadratowy.
  • Gość: TK IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 13:09
    mgr inż. Tomasz Kraszewski

    - Odbiory techniczne mieszkań i domów
    - Pełnienie funkcji kierownika budowy
    - Nadzory budowlane

    Tel. 532-433-103
    www.nadzorykielce.pl

    Kraszewski – Budownictwo z siedzibą w Kielcach

    Dla mnie najważniejszy jest klient.
  • anula5550 20.02.12, 12:08
    Witam, przepraszam że tutaj piszę z prośbą, ale to najlepsze miejsce na znalezienie osób kupujących mieszkanie u dewelopera. Mam zatem ogromną prośbę o wypełnienie ankiety składającej się z kilku pytań, a dotyczącej reklam deweloperów. Oto link do ankiety: LINK. Będę niezmiernie wdzięczna za każdą pomoc :)
  • z-krakowa 02.09.12, 18:49
    Witam,
    Z kupnem nieruchomości jest trochę, jak z kupnem samochodu - niby prosta sprawa, ale jak człowiek zacznie się zastanawiać czego chce, co ma do wyboru, a co jest dla niego osiągalne biorąc pod uwagę stan portfela, to sprawa zaczyna się nieco komplikować.
    Z kupnem mieszkania jest trochę jak z kupnem samochodu - każdy ma swoje podejście to tego tematu: jedni kupują auta tylko z salonu (od dewelopera), inni używane kilkulatki (nowe budownictwo), jeszcze inni biorą diesla (bo opłaca się na dłuższy termin - tak jak kupno pod wynajem), a dla większości ważne jest, aby był w miarę sprawny i po prostu jeździł (tanie mieszkanie ale własne).
    Podobnie ma się sprawa z metodą poszukiwań: jedni od razu idą do salonu (deweloper), inni chodzą po komisach (biura nieruchomości), jeszcze inni zatrudniają specjalistę, aby im znalazł lub sprowadził auto (pośrednik), a reszta szuka bezpośrednich ogłoszeń w Internecie i gazetach.
    I tak samo, jak to w życiu, można kupić nowe lub kilkuletnie auto, które co chwilę będzie się psuło i będzie kolejnym utrapieniem. Można też mieć szczęście i kupić 15-letnie, sprawne auto, które jeszcze kilka dobrych lat pojeździ. Nie ma reguły, choć wszyscy domyślamy się, że nowe powinno mieć więcej zalet, niż stare. I pewnie każdy, gdyby miał możliwości finansowe, zatrudniałby specjalistę lub zaprowadziłby samochód na konkretny przegląd, gdzie sprawdziłby z każdej strony, czy warto kupić ten konkretny model albo od razu pognałby do salonu.
    Podobnie sprawa ma się z kupnem nieruchomości - są tacy, którzy korzystają i będą korzystać z usług pośredników, bo to z różnych względów się im to opłaca. Zdecydowana większość woli jednak samemu na własną rękę ryzykować. Pewnie gdyby wszystkich było stać lub gdyby nasz rynek był wystarczająco rozwinięty, każdy korzystałby z usług pośrednika lub biura.

    Podsumowując, każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety - ważne, aby znać swój próg bólu i skalkulować ryzyko dla samego siebie. Jeśli czujesz się na siłach i masz doświadczenie, kupuj samemu. Jeżeli z jakiś względów podejrzewasz, że być może to wcale nie jest taka prosta sprawa, jak się początkowo wydaje, skorzystaj z pomocy profesjonalisty.

    Nieskromnie polecam się: www.doradca-nieruchomosci.com
    Pozdrawiam serdecznie
  • pikadooor 03.09.12, 12:52
    Niestety, ale Polska to taki kraj, w którym mieszkanie kupuje się na kredyt w większości przypadków, ale jestem zwolenniczką tezy, że lepiej kupić swoje na kredyt i go spłacać, niż płacić co miesiąc za wynajem podobną kwotę:)
  • Gość: memka2 IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 15:39
    ja zawsze kupowalam bezposrednio, bez zadnych posrednikow ktorzy chca dodatkowa kase. ofert szukalam zwykle na top-ogloszenia.net/ w zakladce nieruchomosci i nigdy nie zdarzyla mi sie zadna wpadka. trzeba byc ostroznym i tyle
  • gang_ren 13.12.12, 19:46
    trzeba być ostrożnym, bo nie tylko firmy oszukują ale osoby prywatne też;/ najlepiej podpytać znajomych, osób które miały do czynienia


    Gość portalu: memka2 napisał(a):

    > ja zawsze kupowalam bezposrednio, bez zadnych posrednikow ktorzy chca dodatkowa kase. ofert szukalam zwykle na top-ogloszenia.net/ w zakladce nieruchomosci i nigdy nie zdarzyla mi sie zadna wpadka. trzeba byc ostroznym i tyle
  • Gość: uwaga ignasiak IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 13:39
    Zatrudniłam do budowy i remontu Tomasza Ingasiaka kom.501543519 z Warszawy lat ok. 40-45, a ten przesłał współpracownika oszusta Marcina Mazurka z Lublina, obecnie Dublin, lat ok. 34. Odradzam ich usługi, gdyż uciekli z budowy, pobrali zaliczki i pracują na czarno bez faktur. Prac nie skończyli a to co po sobie zostawili to same niedoróbki i usterki. Urząd Skarbowy powinien im dobrać się do skóry za prace bez faktur.
  • pikadooor 14.12.12, 13:06
    nic im nie udowodnisz teraz niestety, pamiętajmy, żeby wszystko w papierach się zgadzało:)
  • Gość: eet IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 16:02
    najlepiej od kogoś kto ma dobrą pozycję a najlepiej długoletnią na rynku, wtedy wiemy jak buduje, jaka jest jakość tej budowy, warto popytać znajomych. Ja własnie tak zrobiłem przy kupnie mieszkania, znajomi kupili od jw construction i sobie chwalili tego dewelopera. Ja porównałem ich ofertę z konkurencją i wypadli najlepiej więc na nich się zdecydowałem
  • gang_ren 16.12.12, 18:43
    jestem podobnego zdania na temat sprawdzenia rynku jednak na temat tego dewelopera nie słyszałam nic, słyszałam tylko o Gancie
  • Gość: eet IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.12, 08:16
    to ciekawe że nic nie słyszałeś bo to jeden z największych deweloperów w Warszawie, w tym rankingu wspomniany przez Ciebie deweloper zajmuje dopiero 5miejsce porady.domiporta.pl/poradnik/1,127301,8101732,TOP_10_wsrod_deweloperow.html
  • gang_ren 27.12.12, 19:58
    może dlatego że dopiero zacząłem się interesować tym tematem,o Gancie trochę czytałem, ma dobre opinie i podobno ma zacząć jakieś duże inwestycję za pośrednictwem Węgier
  • lukaasz10 05.01.15, 21:31
    Ja też zaczynam dopiero interesować się tym tematem.
    Dużo ciekawych informacji...
    --
    Nieruchomości Komercyjne Portal
  • Gość: anka IP: *.231.1.121.koba.pl 03.01.13, 14:19
    A to największy deweloper w Polsce to jak można nie słyszeć ? :)
  • gang_ren 03.01.13, 18:22
    największy nie znaczy najlepszy,a czytałam o Gancie w 'specjalistycznej' gazecie
    więc to różnie bywa jak widać
  • pikadooor 03.01.13, 11:26
    hehe bardzo możliwe, tak to jest ze statystykami i średnimi:)
  • gang_ren 06.01.13, 19:42
    jak widać bywa różnie;]
  • pikadooor 07.01.13, 15:42
    W ogóle nie uznaję czegoś takiego jak "statystyczny Polak" :D tak to jest ze wszystkimi badaniami, zawsze margines błędu jest:)
  • gang_ren 07.01.13, 19:39
    margines jest, ale też ciekawe jaka próbka jest brana:)do badania
  • Gość: alk IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.13, 10:19
    x
  • gang_ren 26.02.13, 10:16
    dokładnie, wtedy to jest masakra, większość z nas ciężko pracuje na własne 4 katy i takie akcje;/wykańcza Cię kredyt i jeszcze np.'współlokator'
  • pikadooor 26.02.13, 18:02
    Tylko współczuć, tym bardziej, że jest tak jak mówisz gangren, większość ludzi, albo zbiera na mieszkanie długi czas, albo wplątuje się w kredyt, który co miesiąc trzeba spłacić, więc woleliby, żeby nie dokładać im problemów
  • gang_ren 27.02.13, 12:01
    dokładnie, nie dość, że szarpią się z kredytem to i jeszcze z np. sąsiadem;/
  • lukaasz10 05.01.15, 21:30
    Na to nie ma żadnych reguł. Niestety...
    --
    Portal o Nieruchomościach Komercyjnych
  • scaliaaa 17.05.16, 15:11
    Ja szukałam zarówno na własną rękę, jak i z pośrednikiem z Estate Dealer i muszę przyznać, że wiedza pośrednika, jednak mi bardzo pomogła. Potrafił zwrócić moją uwagę minusy czy plusy mieszkania, o których bym nie pomyślała. Jednak doświadczenie w obrocie nieruchomościami robi swoje. Dzięki ich kompetencji udało mi się kupić mieszkanie, z którego jestem bardzo zadowolona.
  • tom.cruisee 18.06.16, 23:39
    Agencja jest dobra, ale pamiętajmy, że po pierwsze są to dodatkowe koszty, po drugie, ostatecznie to my podejmujemy decyzje, oraz jeszcze ukryty czynnik, czasami agencje mogą być "ukierunkowane" na niektórych deweloperów, albo pomijać niektóre firmy. Warto też zastanowić się nad rykiem wtórnym, są plusy - widzimy co kupujemy, widzimy w jakim stanie jest budynek po roku / 2-3 latach eksploatacji. Widać usterki, widać czy jest czysto, widać jakich mamy potencjalnych sąsiadów. Czy nie ma wody / wilgoci w garażu, wilgoci na balkonach itp..
    Ale wracając do deweloperów. Trzeba wykonać pewną prace. Samo się nie zrobi. Trzeba koniecznie sprawdzić Księge Wieczystą, KRS Dewelopera, oraz jego poprzednie inwestycje, nie zaszkodzi również zbadać prezesa i członków zarządu i ich poprzednią aktywność. Wszelkie niejasności, dot kredytów, roszczeń muszą zostać, bezwzględnie muszą być wyjaśnione w umowie przedwstępnej.
    Długi temat, dużo pracy, ale warto bo nie kupujemy mieszkania na 5 minut, nawet jako inwestycje, nie chcemy do niej dokładać, albo sądzić się latami. Więcej tutaj:
    antydeweloper.pl/2016/06/07/wybor-dewelopera-nowe-mieszkanie/
  • anna9 21.01.19, 11:38
    To fakt Family House, ma bardzo ciekawe projkety. Zgadzam się z Wami, inwestycja zapowiada się bardzo ciekawie. Również będę śledził poczynania, no i może zostaniemy sąsiadami.
  • madejklaudia 06.02.19, 22:48
    O trudach przez formalności przy zakupie mieszkania nie jeden raz słyszałam - zwłaszcza trudne okazywały się rozmowy z deweloperami po podpisaniu umowy deweloperskiej - bardzo współczuje Ludziom omamionych super obsługą i gruszkami na wierzbie co do możliwości dewelopera - po podpisaniu umowy wszystko się zmienia. Polecam w odwecie gruntownie przeglądnąć mieszkania przy pomocy firm odbiorowych, Sama jedną prowadzę i zapraszam do zapoznania się z ofertą www.odbiory-mieszkan-krakow.com.pl jednak niezależnie od tego z czyjego wsparcia Państwo skorzystają na pewno będzie to więcej niż sami sprawdzicie a bardziej po kieszeni pociągnie to dewelopera niż was.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.