Dodaj do ulubionych

Gryf Developer Szczecin- co o nich sadzicie???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 12:38
Przymierzam sie do kupna mieszkania na osiedlu Tęczowe Ogrody pod Szczecinem-
developer Gryf- czy ktoś już miał z nimi doświadczenia?? Proszę o opinię
Edytor zaawansowany
  • Gość: abc IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.06, 12:17
    Nie znam tej firmy. Oferta na stronie wydaje sie byc ciekawa, ale na ile sa
    rzetelni, trudno ocenic..
  • Gość: mieszkaniec IP: 81.190.126.* 15.10.07, 08:38
    Zapomnieli o chodnikach!
    Najważniejszymi z punktu widzenia mieszkańców poszczególnych ulic, osiedli czy
    dzielnic są bezsprzecznie sprawy związane z ich bezpieczeństwem. Niestety, w tej
    kwestii Szczecin, jak też jego najbliższe okolice wciąż mają wiele do zrobienia.

    O ile do nie załatwionych w tej kwestii spraw, które wymagają ogromnych nakładów
    finansowych czy trudnych do zrealizowania zadań architektonicznych, podejść
    można ze zrozumieniem, o tyle wszelkie zaniedbania i niedopatrzenia wynikające z
    krótkowzroczności i lekkoduszności urzędników są w tym przypadku niedopuszczalne.

    Sprawa, którą chciałbym przedstawić dotyczy osiedla "Tęczowe Ogrody" w
    Warzymicach. Prawdę mówiąc, chociaż za przedstawione w moim sprawozdaniu
    niedociągnięcia odpowiada Urząd Gminy w Kołbaskowie, sprawa ta tak naprawdę
    dotyczy Szczecinian. Mam nadzieję, że właśnie dlatego spotka się ona z Państwa
    zainteresowaniem.

    Urząd Gminy w Kołbaskowo jak do tej pory sprzyjał inwestorom chcącym budować
    nowe osiedla w tej części wioski...niestety, o zabezpieczeniu fundamentalnych
    potrzeb osiedlających się w tych nowo wybudowanych budynkach ludzi już
    zapomniano. Najjaskrawszym tego przykładem jest brak bezpiecznej możliwości
    wydostania się ze wspomnianego powyżej osiedla "Tęczowe Ogrody" chociażby do
    znajdującego się kilkaset metrów dalej przystanku autobusowego.





    Gryf Deweloper, pomimo wcześniejszych zapewnień, nie zadbał o możliwość
    przejścia przez sąsiednie osiedle mieszkaniowe, a Gmina Kołbaskowo....pomimo
    tego, iż docelowo na tym terenie będzie mieszkało kilka tysięcy osób, nie
    zaplanowała nawet w tym miejscu chodnika.



    W efekcie droga młodych matek chcących dostać się z wózkami na przystanek
    autobusowy czy dzieci idących do szkoły wygląda jak na załączonych zdjęciach



    - z jednej strony wąskie, zabłocone klepisko po którym nie da się po prostu
    przejść, a z drugiej strony krzaki uniemożliwiające zejście z jezdni na pobocze.

    Wszyscy mieszkańcy naszego osiedla zmuszeni są zatem do, zagrażającemu ich
    zdrowiu i życiu, "ocierania się" o pędzące w tumanach kurzu samochody. Innej
    alternatywy po prostu nie ma! Dodajmy, że droga ta jest jedyną drogą dojazdową
    do kilku dużych osiedli mieszkaniowych, co powoduje, że ruch na niej jest
    naprawdę bardzo duży. Rzucane ukradkiem przez miejscową władzę oświadczenia, że
    w/w droga nie jest drogą gminną tylko powiatową, czy że w kasie gminy na takie
    inwestycje nie ma pieniędzy uznać należy za pozoranctwo. Czy w tym miejscu dojść
    musi do tragedii, żeby Urząd Gminy w Kołbaskowie zaczął w końcu poważnie myśleć
    o rozwiązaniu tego, jakże ważnego problemu.

    Źródło: czyszczecin.pl
    29 sierpnia 2007, 19:31, Michał Bachanowicz

    www.kolbaskowo24.pl/0,0,3,0,0,zapomnieli_o_chodnikach!,aktualnosci.html
  • Gość: uwaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.08, 10:35
    Prosze Panstwa, czy cos sie ruszylo w sprawie tego przejscia??
  • Gość: lokator (nowy) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 16:24
    kupilem mieszkanie na tym osiedlu ze wzgledu na okolice bo to
    naprawde jest warte polecenia chyba tylko to
    jesli chodzi o zarzadce ktory na dzien dzisiejszy jest z ramienia
    sprzedajacego to po krotkiej z nim rozmowei nalezalo by zastanowic
    sie po ktorej jest stronie ale napewno nie po stronie lokatprow - do
    wymiany
    brak miejsc parkingowych !!!! ponoc na byc parking na kilka
    samochodow a co z reszta
    garaze sa tak male iz miesci sie w nich samochod troche wiekszy od
    malucha ( szerokosc garazu jest prawie identyczna jak szerokosc
    bramy garazowej)
    jesli chodzio jakosc wykonczenia mieszkania to polecam zabranie ze
    soba inspektora budowlanego jesli ktos sie nie zna i nie wie co ma
    oglacac ( sciany krzywe krak katów , podloga nie koniecznie rowna )
    otwor na schody na poddasze nie jest w kwadracie a raczej jest to
    rab co sie okazalo przy montazu schodow
    Dobrego w tym wszystkim jest to iz pracownicy tej firmy sa mili i to
    im sie chwali ale do jakosci wykonania mieszkan wiele do zyczenia :
    (((
  • Gość: ktoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 14:41
    możesz kupić spokojnie firma pewna, mieszkania nienajgorsze, tylko drogie
    niestety.
  • Gość: :)))) IP: *.asternet.pl 24.07.06, 22:18
    a jak z cenami? ile kosztuje metr?
  • Gość: gibea IP: 83.168.106.* 30.07.06, 20:21
    My kupilismy mieszkanie od gryfa co prawda dopiero konczy sie budowa jesli mozna
    tak to nazwac, ale jak na razie wszystko jest w porzadku.obsluga mila i bardzo
    cierpliwa, sluza wszelkimi informacjami, nie ma problemu z wprowadzaniem zmian,
    a my nanieslimy ich sporo. Jedynym minusem jest poslizg na budowie i to dosc
    spory ok 1,5 miesiaca , ale zobaczymy jak bedzie dalej. Ceny faktycznie dosc
    spore jak my kupowalismy to metr kosztował ok 3400 dokladnie juz nie pamietam bo
    mieszkania 2 poziomowe liczy sie inaczej. Teraz na pewno jest troche drozej, aha
    i trzeba pamietac ze obowiazkowo trzeba kupic piwnice a to kolejny koszt rzedu
    4000pln
  • Gość: ania IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.06, 21:37
    Uuu... dosc drogo biora... Jak znacie link do strony gryfa, to podajcie.
  • Gość: Gibea IP: 83.168.106.* 02.08.06, 19:55
    www.gryfdeveloper.pl/
    to jest link do gryfa, ale niewiele tam znajdziesz, jedynie plany mieszkan i ich
    lokalizacje. O ceny i które mieszkania sa jeszcze wolne trzeba sie pytac
    telefonicznie lub sie do nich wybrac.
    pozdrawiam
  • Gość: ania (abc) IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.06, 01:52
    Na dzis za m2 juz jest 3500 zl.
    Boje sie, ze jak jeszcze poczekam, to ominie mnie szansa kupna mieszkania.
    Ciekawe kiedy ceny przestana rosnac w takim tempie.. :/
  • Gość: lilka IP: *.szczecin.mm.pl 06.02.07, 14:21
    Porażka - przynajmniej na Tęczowych zakątach - wykańczają bylejak,aby
    było,ciężko cokolwiek wyegzekwować - jedna wielka porażka, Nie polecam!
  • Gość: OK IP: 75.126.48.* 23.04.07, 08:53
    widzialem ch ofgloszenie na stufflix.com

    so OK moim zdaniem
  • Gość: miki IP: 212.14.54.* 07.08.06, 22:10
    Mają w tej chwili duże opoznienia w oddawaniu mieszkan ale ogólnie sa warci
    uwagi
  • Gość: ??? IP: *.inet.pl 14.09.06, 11:31
    Firma raczej pewna, ale niestety nie wywiązuje się z terminów. Aktualnie mają 2
    miesiące opóźnienia i jestem na 100% pewien, że na tym się nie skończy. Kontakt
    z firmą trochę trudny (np. nie informują klientów o opóźnieniu w budowie i jego
    przyczynie), jeśli sam nie wykażesz dość mocno zainteresowania (trzeba kilka
    razy pytać o to samo), to klient dla firmy po prostu nie istnieje. Firma ma złą
    organizację, nie wiedzą co dzieje się na budowie. Pomimo sprzyjającej pogody -
    tygodniami nic nie działo się na budowie, chyba zabrakło im pracowników.
    Ogólnie straszny bałagan - budowa dalece odbiega od ideału, nikt się nie stara,
    w końcu jak nie buduje się dla siebie, tylko dla kogoś innego, to może być
    bylejak - ciekawe gdzie podział się nadzór budowlany. Możnaby jeszcze wiele
    pisać, ale nie będę wnikać w szczegóły. Ogólnie jest to firma, która raczej nie
    zniknie z rynku, ale niestety tylko na początku sprawiają dobre wrażenie (na
    początku prace budowlane wykonywali szybciej niż powinni).
  • Gość: Leniu IP: *.oskarwegner.com.pl 18.09.06, 10:08
    Witam. Najlepiej popytac sie ludzi z os.teczowego. Mieszkam tam stad moge
    skrobnac kilka slow. Z jednej strony pieniadze sa raczej bezpieczne (developer
    nie zwinie sie z interesem) z drugiej strony z kazdym kolejno oddawanym
    budynkiem coraz wiecej niedorobek nie tylko w samych mieszkaniach ale tez w
    budynkach. Wystarczy jakis czas po deszczu podejsc na teczowym do zoltego
    budynku od strony garazy. Widac duze plamy wilgoci pod samymi drzwiami a w
    budynku obok juz dawno wyschly. Co chwila musza cos rozkopywac, poprawiac
    izolacje. Na ogrodach warto tez sprawdzic jak wyglada kwestia prawa przechodu
    przez inne osiedla, slyszalem, ze sa z tym jakies trable.
    Pozdrawiam
  • Gość: Lena IP: 83.168.66.* 06.01.07, 23:58
    Niestety w dniu podpisywania umowy przedwstępnej, przedstwaicel developera
    powiedział, że furtki, które miały łączyć poszczególne osiedla JEDNAK nie
    zostaną zamontowane. Szkoda, że wcześniej nas o tym nie poinformnowano tylko
    zamydlano oczy tekstami - przejście będzie a jakże!!!
    i teraz wychodzi na to , że na przystanek trzeba zasuwać kilometr nieoświetloną
    szosą - brak chodnika. a metr kosztuje już w gryfie ponad 4400 zł.
    Osoby, które zakupiły już mieszkania na osiedlu Teczowe ogrody, które są tak
    samo zbulwesrowane powyższym faktem prosze o kontakt na mail: llenkaa22@o2.pl.
  • Gość: kasia IP: *.smsnet.pl 07.01.07, 19:57
    cześć Lena, tzn. ze wogóle nie bedzie czy tymczasowo? Ja kupiłam mieszkanie na
    ogrodach i jestem zaskoczona, bo w umowie mam wyrazne prawo przechodu. O co
    chodzi?
  • Gość: mrowka IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.07, 18:57
    Ja tuz po Swietach zrobilam rezerwacje na kawalerke. Gdy zadzwonilam ponownie,
    aby zadac kilka pytan, okazalo sie, ze kawalerka nie zostala zarezerwowana.
    Zdziwilam sie, pani tlumaczyla, ze cos kolezanka olowkiem zaznaczyla, a
    kawalerka i tak jest do kupienia. Pozniej slyszalam pare negatywnych opinii od
    znajomych tak wiec zadzwonilam ponownie i zrezygnowalam. Takze odnioslam
    wrazenie pewnego chaosu, dezorganizacji i poczulam, ze nie potraktowano mnie na
    serio. Bo skoro tlumacze pani, ze jestem daleko, a w biurze pojawie sie tego i
    tego dnia, a pani mowi, ze dobra, robi mi rezerwacje, zapisuje nazwisko i dane,
    a potem okazuje sie, ze.. robia ze mnie balona. Skoro juz na tym etapie panie
    mydla oczy, nie chce myslec, co moze byc potem. Takze kawalerki u Gryfa nie
    kupie. I wierze, ze to dobra decyzja.
    Aha, dodam, ze dokumentow nie chcieli mi przeslac mailem, bo jak pani
    twierdzila, "moge okazac sie byc konkurencja". Uwazam, ze bez sensu, ze nie mam
    mozliwosci przez fax/email zerknac w podstawowe papiery, jezeli jestem 800 km
    od Szczecina. Inni developerzy nie widzieli problemu w tym aby papiery przeslac.
  • Gość: czyt IP: 62.69.212.* 26.01.07, 13:34
    To dziwne co piszesz - mi przesłali na maila, zanim sie w ogóle zdecydowałam,
    wszystko co chcialam, nawet najbardziej szczegółowe informacje, łącznie z
    wzorami umów, rzutami mieszkania, zagospodarowaniem osiedla, projektem instalacji...
  • kasia22kl 31.01.07, 19:28
    Gość portalu: czyt napisał(a):

    > To dziwne co piszesz - mi przesłali na maila, zanim sie w ogóle zdecydowałam,
    > wszystko co chcialam, nawet najbardziej szczegółowe informacje, łącznie z
    > wzorami umów, rzutami mieszkania, zagospodarowaniem osiedla, projektem
    instalac
    > ji...

    O tak napewno, nawet do umowy tego nie dołanczają a tobie na maila wysłali....
  • Gość: mrowka IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 22:03
    Pisze prawde, takie bylo moje doswiadczenie. Jestes pewna, ze piszesz o Gryf
    Developer? Bo az mi sie wierzyc nie chce, ze Tobie wszystko przeslali a mi nie
    chciano.. A podalam nazwisko, nr tel itp..
  • Gość: Lukas_Ka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 10:33
    Przejścia nie będzie.A przynajmniej nie ma go na dzień dzisiejszy.Działkę
    pomiędzy bursztynowym a ogrodami wykupił neptun i nie zgadza sie na przejście
    przez ten wąski pasek.Dowiedziałem się o tym na akcie notarialnym wczoraj.Do
    tej pory zapewniali mnie że przejście będzie.Mi to wisi, ale jak ktoś nie ma
    auta to powodzenia w drodze na przystanek.
  • Gość: pemos IP: 83.168.66.* 07.05.07, 22:52
    Zaraz, zaraz.... przecieram oczy ze zdziwienia, bo wygląda mi to na celowe
    walenie ludzi w tzw bambuko delikatnie mówiąc! Ja podpisywałem akt notarialny w
    grudniu i dowiedziałem się również w danej chwili o braku przejścia... ale to
    było 4 miechy przed Tobą!!! Skandal, bezczelność... ale jak widać taktyka się
    sprawdza doskonale. Kolejny przypał: opóźnienia w stosunku do harmonogramu
    budowy, inspektor bankowy na dobrą sprawę może wstrzymać wypłatę transzy
    kredytu...a szanowny Gryf kasuje odsetki karne za opóźnienie wypłaty transzy! I
    czy naprawdę nie ma bata na taki jawny brak szacunku do klienta??!??
  • Gość: Jonata IP: *.chemn.tuniv.szczecin.pl 25.02.08, 11:03
    POTWIERDZAM TO. JESTEM MIESZKAŃCEM OSIEDLA RÓŻANEGO, A WSPÓLNOTA
    MIESZKANIOWA ( W TYM I JA) NIE GODZIMY SIĘ NA PRZECHODZENIE PRZEZ
    NASZE OSIEDLE. NASZE OSIEDLE OD KWIETNIA BĘDZIE ZATRUDNIAĆ
    OCHRONIARZY, JEST OSIEDLEM ZAMKNIĘTYM. JAKI BYŁBY SENS ICH
    ZATRUDNIANIA GDYBY KAŻDY MÓGŁ PRZEZ NIE PRZECHODZIĆ? NIE MAMY
    ZAWARTEJ UMOWY Z GRYF-DEWELOPEREM ABY MIESZKAŃCY TĘCZOWYCH OGRODÓW
    MOGLI PRZECHODZIĆ PRZEZ NASZE OSIEDLE. POZA TYM PROSZĘ SIĘ
    ZASTANOWIĆ NAD KUPNEM MIESZKANIA. TAM PRZEBIEGA LINIA WYSOKIEGO
    NAPIĘCIA, BLOKI SĄ BUDOWANE TUŻ PRZY NIEJ!!!
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 23:10
    Widzę że jesteś bardzo zdesperowany,że parę osób przjedzie
    przez "Twoje osiedle", co takiego może się wydażyć "może jakeś
    niebezpieczeństwo życia Twojego i rodziny" Nie Bądz Śmieszny" A co
    powiesz na taki argument,że masz dostęp do drogi publicznej - drogi
    powiatowej i przejście przez osiedle Tęczowe jest niemożliwie. Czy
    może zaświeci sie Toboe światełko ze Twoja rodzina może być
    zagrożona i będziesz chciał szukać innego rozwiązania. Wszystko jest
    możliwe! Jest to proces długotrwały i uciążliwy, a w między czasie
    dużo może się wydażyć. Watro się zastanowić! Właściciele drogi mają
    prawo z niej korzystać gdyż daje to prawo ustawodawca -
    konstytucja . A tak na marginesie to nie rozumiem o co bijecie
    pianę. Przecież żyjemy w XXI wieku i co robimy "Geatta" ! Jest to
    bardzo zły objaw zachowań społecznych. Linia wysokiego napiecia to
    Ty jesteś we własnej osobie! Pozdrawiam
  • to-26-8 31.07.08, 12:57
    Jak Ci mieszkańcu rózaneho zamkna przejscie przez teczowe do
    przestanku , to szybko Ci sie gadka zmieni... wiec napawaj sie swoim
    osiedluniem bez "obcych" na jego terenie.
    pozdrowienia dla pana mietka i pani zdzisi z ochrony...:)
    --
    jot
  • Gość: magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 09:49
    Witam! Ale przez Tęczowe to się fajnie przechodzi do głównej drogi
    prawda?
  • Gość: ania IP: *.chello.pl 22.06.09, 12:35
    A może po prostu jedna z Pań jest normalna, a druga - nie? ;)
  • Gość: Mieszkaniec IP: *.146.136.106.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.07.13, 11:04
    Drodzy Klienci Gryf Developer!
    Kupujecie "chatki" w gettach to później są takie problemy. Gryf uczciwością nie grzeszy, ale należałoby się najpierw zastanowić gdzie kupuje się chatkę na kredyt, który spłacany będzie przez całe życie. Dlatego też pretensje to Wy możecie teraz mieć tylko do samych siebie. Drogi z chodnikiem i tak nie będzie! Różane już zadba o to, aby nikt nie "maszerował" przez ich włości :-) co jest śmieszne bo tam jest tak ciasno od zaparkowanych aut, że i tak pożytek marny. Tęczowe wkrótce też zamknie bramę i bramkę i mieszkańcy Różanego będą dymać przez pole po błocie to Wam kochani z Tęczowych Ogrodów gwarantuje! Wtedy sami na własnej skórze (i butach hehehe) zobaczą jak to jest bo teraz jak widzę brakuje im pokory! Banda nędznych przedstawicieli handlowych bez ambicji i ogłady niestety. To chyba najgorzej postrzegane osiedle w okolicy. Żrą się między sobą, a jak im mało to ze wszystkimi dookoła. Pożyjemy zobaczymy, pośmiejemy, pogderamy, a pociąg i tak dalej jeździ....
  • Gość: przyszly lokator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 15:45
    panowie i pani...wiec jak jest z tym przejsciem? dalej nic? cos ktos robi?
    mozna gdzies sie przylaczyc do jakiejs grupy walczacej?
  • teczowa_ogrodniczka 07.07.07, 13:02
    Informacja od Przemiłej_Pani_Z_Biura: sprawa nie poszła do sądu, Gryf
    przedstawił ją wójtowi/staroście czy innemu tam odpowiedzialnemu z Kołbaskowa,
    bo prawnicy stwierdzili, że sam Urząd Gminy skrewił, pozwalając Bursztynowemu
    wybudować się na drodze gminnej mającej przebiegać między Bursztynowym a
    Ogrodami. Teraz ustosunkowują się do tego prawnicy gminni i może dojdzie do
    jakiegoś kompromisu bez sądu.

    Pozdrawiam sąsiadów!
  • Gość: Lidka IP: *.univ.szczecin.pl 28.03.08, 09:22
    Żałuję, że kupiłam mieszkanie na osiedlu "Tęczowe Ogrody". Brak dojścia do
    autobusu to najważniejszy problem. Źle mi się tam mieszka również ze względu na
    duży hałas trąbiących pociągów. Poza tym wstydzę się ciągle zabłoconych butów.
    Chciałabym te mieszkanie sprzedać.
  • Gość: wawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 21:35
    przejście w chwili prowadzenia inwestycji - owszem jest problemem,
    niemniej jednak nie oznacza to koniec świata, jest droga publiczna o
    bezpeczeństwo której powinien zabiegać Urząd Gminy który zgodnie z
    zapisem ustawy o Gospodarce Komunalnej powinien zadbać o
    bezpieczenstwo swoich mieszkańców, z tego że posiadacie tytuły
    prawne do własności odprowadzacie podatki. W związku z tym zadaniem
    własnym Gminy jest zadbanie o infranstrukturę terenu z którego
    pobiera dochód. Sprzedaż drogi wewnątrz osiedlowej Sp. z o.o. Neptun
    to sprzeczne z interesem publicznym i przepisami ww. ustawy itp. W
    tej sytuacji można pozwać gminę o unieważnienie umowy.
  • Gość: misia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 22:09
    Niczego nie żałuj tego co zrobiłaś! Osiedle w tej fazie być może nie
    jest ciekawe! Ale po zakończeniu budowy kto wie! Może być atrakcją
    i mieszkańcy tego osiedla na tyle się z integrują że biędzie to
    osiedle bezpieczne, przyjazne, wesołe. Początki są zawsze trudne.
    Trzeba wierzyć w potencjał ludzi a zapewniam,że jest bardzo duży a
    optymizm, cierplowość to wielka rzecz.Trzeba przeczekać "co nagle to
    po diable" Pozdrawiam i życzę powodzenia! Przyjaznych sąsiadów,
    zrozumienia.
  • to-26-8 31.07.08, 12:44
    Corka moich sąsiadów bardziej hałasuje niz dźwieki dochodzace od
    strony jadących pociagów....i jakos da zie zyc. Co prawda to z
    dzwiekoszczelnoscia tych naszych budynków nie jest najlepiej , ale i
    nie jest az tak tragicznie. Ale i tak lepsze jest raz na jakis czas
    uslyszec ciuchcie w oddali niz mieszkac w trzesacych sie scianach
    od jadacego tramwaju w mieszkaniach w centrum..... nie jest tak zle
    u nas choc wiele jeszce brakuje do pelni szczescia.
    --
    jot
  • Gość: A3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 12:16
    a czego brakuje do szczescia? wlasnie wyposazam sie w A3
  • Gość: Mieszkaniec IP: *.146.136.106.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.07.13, 11:06
    Szczerze się nie dziwię. Droga wąska bez chodnika, ludzie gdzie Wy macie głowy kupując mieszkania w takich miejscach?!

    Mieszkańcy tęczowych Ogrodów nie poddawajcie się i walczcie o swoje! Skoro Różańcy (przedstawiciele handlowi po maturach) potrafią to wierzę, że Wy też! Trzymam kciuki.
  • Gość: mmm IP: *.szczecin.mm.pl 18.02.09, 15:04
    Brak parkingow na tymze osiedlu by zaparkowac kolo 21 graniczy z
    cudem czy developer bedzie robil nowe miejsca parkingowe czy czeka
    na frustracje mieszkancow bo brak chetnych do kupna garazy????Pani
    z wspolnoty mieszkaniowej ktora prowadzi dyskusje z policja to juz
    po prostu smiech na sali...
  • Gość: kasia IP: *.smsnet.pl 22.01.07, 16:19
    I na czym staneło?
  • Gość: czyt IP: 62.69.212.* 26.01.07, 11:41
    Zapraszam serdecznie na forum Tęczowego, tam możemy prowadzić dyskusję
    teczowe.szczecin.pl/
  • Gość: pytajacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 15:56
    no i gdzie to forum?
  • Gość: gosia IP: *.globalconnect.pl 28.01.07, 09:37
    My kupiliśmy od nich mieszkanie, wygląda na to, że firma jest pewna, tylko
    ludzie którzy tam pracują w ogóle nie kompetentni, nie zorganizowani,
    naburmuszeni, nie zależy im na klientach.
  • kasia22kl 31.01.07, 18:00
    Gryf oszukał ludzi którzy kupili mieszkania na Tęczowym, wszyscy zostali bez
    przejscia, a wiele nawet o tym nie wie do tej pory. Bursztynowe sie ogrodziło,
    różane też i figa z makiem ze bedzie przejscie już Neptun zadba o swoich
    mieszkańców Różanego i Bursztynowego zeby im dobrze było, nie to co Gryf jak
    zwykle ma wszystkich w d...e!!!!!! I teraz co 2km do najblizszego przestanku
    autobusowego nieoswietlona drogą bez pobocza gdzie ledwo dwa samochody moga
    sie minać. Gratuluje lepiej ludzi załatwić nie mogliście !!!!!!!!
  • kasia22kl 31.01.07, 19:27
    Gryf oszukał ludzi którzy kupili mieszkania na Tęczowym OGRODY, wszyscy zostali
    bez
    > przejscia, a wiele nawet o tym nie wie do tej pory. Bursztynowe sie
    ogrodziło,
    > różane też i figa z makiem ze bedzie przejscie już Neptun zadba o swoich
    > mieszkańców Różanego i Bursztynowego zeby im dobrze było, nie to co Gryf jak
    > zwykle ma wszystkich w d...e!!!!!! I teraz co 2km do najblizszego przestanku
    > autobusowego nieoswietlona drogą bez pobocza gdzie ledwo dwa samochody moga
    > sie minać. Gratuluje lepiej ludzi załatwić nie mogliście !!!!!!!!
  • Gość: gibea IP: 83.168.104.* 03.02.07, 18:36
    Nie no to faktycznie jakieś nieporozumienie.
    Opóźnienie ponad 3 miesiące; wciąż trzeba kontrolować fachowców , a z tym
    przejściem to już lekka przesada.
  • kasia22kl 04.02.07, 17:49
    dodam jeszcze, ze wciskają ludziom, że będzie jezdził tam autobus. Sa to tak
    odległe plany, że w gminie się usmiali jak o to zapytałam. Ja zapytam, po
    pierwsze po czym tam autobus ma jezdzic jak tam drogi nie ma ? po drugie, jak
    nasze dzieci mają do szkoły chodzić jak tam pobocza nie ma?
    Skandal nad skandalami !!!!
  • Gość: McLess IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 05.02.07, 12:50
    Wydaje mi się, że jakość drogi i brak chodnika to po części sprawa gminy. Ale też obie te rzeczy nazbyt mnie nie cieszą :(
  • Gość: lilka IP: *.szczecin.mm.pl 06.02.07, 14:17
    A jaką fajną bramę postawili, kolejny raz zepsuta,ludzie muszą czekać aby
    wjechać bo na osiedlu nie ma osoby która miałaby klucze i ręcznie otworzyłaby
    bramę - to jakieś chore jest - a co będzie przy kolejnej awarii jeśli ktoś
    będzie czekał np.: na karetkę ? W szoku jestem -wszyscy mają czekać aż jakiś
    gośc przyjedzie z kluczami. Kto coś takiego zatwierdził?
  • Gość: siąsiad z ogrodów IP: *.chello.pl 23.05.07, 21:03
    czytam i sie dziwie Twojemu oburzeniu. domyslam sie, ze mieszkasz na tym
    osiedlu, na ktorym jest brama wjazdowa otwierana na pilot. Jako zainteresowany
    sposobem "zamkniecia" osiedla ogrody zapytalem Gryfa, jaki wariant bedzie u
    mnie. Pani w biurze odpowiedziala,ze to decyzja wspolnoty mieszkaniowej. Tak
    tez bylo w przypadku osiedla teczowego i zakatow. Zaproponowano mieszkancom
    dwie opcje: Gryf w planie zagospodarowania przewidzial albo wybudowanie
    strozowki albo zaopatrzenie w elektronike bramy wjazdowej. To mieszkancy
    osiedli zadecydowali przewaga glosow o sposobie "zamkniecia" osiedla, choc Gryf
    przedstawil oferty kilku firm, ktore zlozyly gotowosc swiadczenia ochrony.
    Niestety ponoc stawki byly dosc wysokie ( ok. 60 zl miesiecznie za
    mieszkanie ). Zakatow ta stawka nie przerazila, ale oni sa w mniejszosci i
    zostali przeglosowani. Dlaczego teraz zglaszasz uwagi a nie przewidzialas
    takiego problemu wczesniej. Ja tez mam orzech do zgryzienia, bo nie wiem co
    wybrac - czeste awarie bramy czy stroza, ktory bedzie kazdego mojego
    goscia "przeswietlal". Ale mam na szczescie jeszcze troche czasu na
    przemyslenia i podjecie lepszego wariantu. A moze nie zamykac osiedla ...? Co
    Wy wszyscy na to, co bedzie lepsze ....? Czy nie po to kupowaliśmy mieszkania
    na osiedlu zamknietym, aby zamykac brame dla bezpieczenstwa?
  • sandra229 23.02.07, 20:55
    Osoby w biurze na Storrady są zupełnie nie kompetentne i nie przygotowane do
    pełnienia powierzonych im funkcji, mam na myśli dwie asystentki Pani prezes i
    tzw. "architekta". Zupełnie nie wiedzą co sprzedają, jak te mieszkania naprawde
    wygladaja i mam wrazenie ze chyba nawet nie wiedza gdzie dokładnie mam miejsce
    budowa. Między biurem na Storrady a budową na Ogrodach nie ma zadnego kontaktu,
    a co za tym idzie jesli klient sam nie pojedzie na budowe to niczego sie nie
    dowie w biurze Gryfu,nic nie załatwi, bo "asystentki prezesa" nic nie wiedzą.
    Poprostu tragedia jesli chodzi o personel biurowy. Co do samej budowy i
    mieszkania wypowiem sie jak juz bedzie bliżej końca.
  • Gość: Bolek IP: 212.2.100.* 04.03.07, 13:21

    Witam,


    Dziwne to o czym piszecie, dlaczego Gryf nie dogadal sie z Rozanym, albo Teczowym?
    Jestem przyszlym mieszkancem Rozanego i po odbiorze mieszkania otrzymalismy
    klucze do furtki osieda Teczowego.

    Nie widze problemu zeby zrobic taka furtke do osiedla Rozanego z Ogrodow?
    Nie ma na to miejsca? Nie wiem, nie sprawdzalem, a jesli jet miejsce i nie
    wiadomo dlaczego nie ma furtki to sprawa jest chyba jasna - chodzi o kase.

    Czyli prawdopodobnie albo Rozane chce duzo za taka furtke od Gryfa,
    albo Gryf nie chce zaplacic ani grosza za taka furtke.
    Moze chodzi tu o jakies wzgledy bezpieczenstwa? No ale bez przesady, nie
    popadajmy juz w paranoje zamykania osiedli..

    Pozdrawiam,
    Bolek
  • Gość: Leniu IP: 212.244.199.* 12.03.07, 11:19
    Juz Ci tlumacze. Os. Rozane ma zagwarantowane w umowie prawo przechodu przez
    Os.Teczowe i Teczowe Zakaty. Jakby tego zapisu nie bylo to gwarantuje Ci, ze
    nie mielibyscie przejscia przez Teczowe i nie chodzi tu o kase. Teczowe i
    Teczowe Zakaty sa osiedlami malymi, a Rozane i Rozane II duzo wiekszymi. Malo
    komu z teczowego podoba sie, ze takie tlumy beda sie przewalac przez osiedle.
    Nie ma nawet sensu wprowadzac jakas ochrone bo i tak kazdy wchodzacy moze
    powiedziec, ze idzie na Rozane. Z tego co wiem Teczowe Ogrodzy amja prawo
    przechodu przez Bursztynowe ale jak znam zycie wyegzekwowanie tego skonczyloby
    sie w sadzie, a to Gryf Developer woli zostawic wspolnocie, ktora powstanie niz
    samemu poswiecic czas i koszty.

    Pozdrawiam
    Lenio
  • Gość: sasiad IP: *.szczecin.mm.pl 20.03.07, 13:19
    przejscie z rozanego przez zakaty i teczowe zostanie zamkniete z koncem roku 2007...
    uff... jeszcze tylko 9 miesiecy...
    pozdrawiam
  • Gość: gosia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 09:11
    ale dlaczego?? jakto?? skąd ta informacja?
    gryf się obraził na naptuna, za to, że z zakątów nie można przechodzić przez
    bursztynowe??
  • Gość: gof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 15:29
    a skad ta informacja ?? jestem z rozanego i tydzien temu zgodnie z umowa
    rozdano mieszkancom klucze do furtek teczowego, wiec teczowe raczej nie
    zostanie zamkniete z koncem 2007
  • Gość: gosia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 08:30
    ufff, to mnie pocieszyłeś Drogi Sąsiedzie :)) bałam się, że w razie awarii
    autka będę zasuwać polem na przystanek :)
  • Gość: sąsiadka IP: 62.69.212.* 10.04.07, 08:52
    Hmmmmm, Gryf dał klucze od furtki Neptunowi i z Różanego nie będziecie biegać
    przez pole - czy Neptun zrewanżuje nam się tym samym i z osiedla "Tęczowe
    Ogrody" Gryfa będzie można przejść przez neptunowskie "Bursztynowe"
    lub "Różane"?
    My i nasi znajomi nie mamy samochodu i będziemy skazani właśnie na bieganie
    przez pole... Codziennie... Ponieważ Neptun ani nie chce nam kluczyków do
    Różanego dać ani zrobić (zagwarantowanego w umowach) przejścia przez
    Bursztynowe...
    Wiem, że sprawa jest w sądzie, ale wiadomo ile takie sprawy się ciągną...

    Czy w ramach dobrosąsiedztwa nie można takich spraw załatwić na drodze
    polubownej??
  • Gość: gosia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:23
    witam sąsiada :)) który numer na różanym??

    pozdrawiam
  • Gość: piotrek IP: *.brandenburg.de 20.04.07, 07:09
    Witam sasiadow blizszych i dalszych!
    Kupilismy mieszkanko na Teczoych Ogrodach. Z Gryfem nie bylo do tej pory
    zadnych problemow. Pare usterek, ktore stwierdzilismy, usunieto bez
    komplikacji. Trzeba po prostu molestowac nadzorce i on zalatwia wszystko. Mam
    jednak pytanko: Chce sobie zalozyc N-ke jako telewizje i tel. domowy z
    internetem z Multimedia. Po pierwsze primo: czy jest mozliwosc zamontowania
    talerza na balkonie, czy moga byc z tym prolemy? Po drugie primo: Czy jest
    alternatywa do tel. i internetu z Multimedia? 2 MB/s to ciut wolno, UPC na wsi
    nie ma, ale moze jest juz w okolicy cos malego, prywatnego, skad moznaby bylo
    troche szybciej possac...? Upstream 256 tez mnie nie zadowala... Wczoraj byl u
    nas pan z Multimedia i oferowal nam lacze, ale sie zastanawiamy... Macie jakies
    doswiadczenia w tej kwestii? Thx. Piotrek
  • Gość: gof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:18
    witam.nie wiem dokladnie jak w gryfie ale ja jestem z różanego i montaz
    satelitek i innych drapakow antenowych na wlasna reke jest u nas zabroniony (bo
    psuje wizerunek budynku). moze to i racja ale nie mam zamiaru byc skazany na
    kablowke, ktora nie zawsze oferuje cos ciekawego za rozsadne pieniadze. mysle
    ze z chwila kiedy zbierze sie wspolnota zakaz ten zostanie obalony i ustalimy
    nowa uchwale ze wilk bedzie syty i owca cala :)
  • Gość: Piotrek IP: *.brandenburg.de 23.04.07, 07:33
    Dzieki za szybka odpowiedz. Troche sie podowiadywalem i niestety musze
    stwierdzic, ze i N-ka i Cyfra+ musza miec talerz skierowany na poludnie, a ja
    mam balkon na polnocny zachod... Kiszka... Nic to... Bedzie Multimedia i
    czekanie, az zaoferuja cos w HD... Czy moze wiecie cos o tym? Gosc z multimedia
    mowil, ze cos planuja ale nie wiedzial dokladnie co... Moze wieczorem bede
    madrzejszy, bo wtedy podpisuje z nimi umowe. Ma byc multipak - 3w1. Dam znac po
    fakcie, czego sie dowiedzialem. Narka, mili sasiedzi!
  • Gość: Gibea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 15:49
    Odebraliśmy juz nasze wymarzone mieszkanko na Teczowych ogrodach, ale muszę
    powiedziec że bardzo się na nich zawiodłam 5 miesięcy opóźnienia, zero
    wyjasnień z jakich powodów, kompletny brak zainteresowania klientem wręcz
    powiedziałabym olewanie. Dostaliśmy pisemne zawiadomienie o protokolarnym
    odbiorze mieszkania z konkretna datą i godziną. W związku z tym wzieliśmy sobie
    wolny dzień w pracy i popędziliśmy na budowę a tam jak się okazało nikt nie
    wiedział że mamy mieszkanie odbierać, a co więcej mieszaknie w ogóle nie było
    skonczone. W biurze okazało się że faktycznie nie maja pojecia co na budowie
    się dzieje.
    Teraz, gdy wykanczmy mieszkanie okazuje sie że wszystko jest krzywe, trzeba
    wszystko poprawiać co oczywiście przesuwa termin przeprowadzki, nie mówiąc juz
    o dodatkowych kosztach.
    Aha i dodam jeszcze że przysłali nam pismo proszące o uiszczenie opłaty
    waloryzacyjnej (chodzi o materiały budowlane). Ręce mi opadły 5 miesięcy
    opóżnienia i jeszcze dopłacic musimy. A w mieszkaniu do tej pory nie naprawili
    usterek!!!!!NIE POLECAM
  • Gość: pemos IP: 83.168.66.* 07.05.07, 22:54
    Przepraszam, jaka znowu opłata waloryzacyjna??!?!? Co to znowu za szwindel? Ja
    mam w umowie zapisany wzrost ceny tylko w przypadku wzrostu vat-u. Sąsiad,
    możesz przybliżyć temat? Z góry dziękuję.
  • Gość: gg IP: 81.190.127.* 07.05.07, 22:57
    To oni powinni Wam zapłaci za opuznienie........
    Gryf Developer spada na psy
  • Gość: Risso IP: *.chello.pl 20.05.07, 23:00
    Ludziska. Nie podkrecajcie sie wzajemnie, bo serducha wam wysiada i nie
    zdazycie nacieszyc sie swoim mieszkaniem. Ja odebrałem mieszkanie na ogrodach w
    lutym (choc planowy termin w umowie mialem na grudzien)i choc wystapilo
    opoznienie, to w przeciwienstwie do innych lokalnych deweloperow - gdzie
    opoznienia sa nawet szesciomiesieczne - nie mialem wiekszych problemow ani z
    obsluga biura czy budowy a odbior mieszkania przebiegl bez wiekszych
    niepowodzen. Spisano usterki do protokolu i po tygodniu usunieto je i po
    sprawie. Radze wiec czytac dobrze umowe i zachowac umiarkowany spokoj. Mam tez
    dziwne wrazenie, ze biora udzial w forum ludzie z konkurencji Gryfa, ktorym nie
    podoba sie fakt, ze "moje" osiedle jest ciekawiej rozwiazane niz te ceglaste
    bloki z sasiedztwa. Tak naprawde to najpierw z zona odwiedzilismy Neptuna z
    polecenia znajomych, ktorzy kupili mieszkanie na Rozanym, ale gdy znajomi
    zaczeli po czasie narzekac na niespelnione obietnice neptuna, poszlismy do
    Gryfa i zaoferowano nam nasze mieszkanie. Nic dodac, nic ujac, my juz
    mieszkamy, a nasi znajomi dalej czekaja, narzekaja i pluja sobie w brode, ze
    sie pospieszyli. I mala rada dla niepewnych - zachowajcie spokoj, a gdy macie
    jakies watpliwosci to zapytajcie u zrodel - w biurze zawsze odpowiadali na
    nasze pytania - i u tych, ktorzy juz mieszkaja.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 10:41
    Nie bardzo rozumiem o jakich niespelnionych obietnicach Neptuna piszesz (chyba
    ze ktos marzyl o zlotych klamkach w oknach a dostal tylko plastikowe). Ja
    odebralem mieszkanie na Rozanym i rowniez usunieto mi wszystkie usterki
    bezproblemowo i szybko. Nie dodales ze "twoje" osiedle jest lepiej
    rozwiazane... WEDLUG CIEBIE. Kazdy wybiera co dla niego dobre, a jak ktos
    kupuje na slepo a pozniej zaluje no to juz jego problem. Ja nie narzekam. Jakos
    malo wyczytalem negatywnych opini o Neptunie w porownaniu do Gryfa. Nikt sie
    tutaj nie podkreca. Znajomi odebrali mieszkanie z ogrodem od Gryfa za grube
    pieniadze i wychodzi im grzyb na scianie po 2 mc. Nie wiem czy mozna to nazwac
    podkrecaniem sie. U ich sasiadow przeciekaja okna polaciowe i ladnie moknie
    sciana. Wiem ze jestes zadowolony ze swojego mieszkania i fajnie ze nie masz
    wiekszych usterek ale porozmawiaj z niektorymi sasiadami i dowiedz sie ze ci
    ludzie maja niemale problemy z wywalczeniem swoich racji i praw.
  • Gość: sąsiadka IP: 62.69.212.* 22.05.07, 08:41
    Hahahahaha Risso - miałeś rację, zobacz: na Twój tekst na temat mieszkańców
    Różanego panoszących się w "naszym" wątku od razu się taki odezwał!

    Wyjasniło się, kto pisze o tym strasznym Gryfie ;-)

    R O T F L
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 19:45
    zal mi ciebie. posluchaj siebie co ty pleciesz.
  • Gość: Risso IP: *.chello.pl 23.05.07, 21:11
    Ojjj, nie ladnie !!!!. Kultura to ty nie grzeszysz. Moze pojdziesz wreszcie na
    swoje podworko? Tam posprzataj, bo pewnie znajdziesz tam jakas rzucona tobie
    klode pod nogami. Zycze powodzenia. A, wlasnie, jak bedziesz chcial nas
    odwiedzic, to najpierw zapukaj.
  • Gość: Kargul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 16:30
    haha czytam te ostatnie posty i sie smieje. Jak Kargul z Pawlakiem wojna przez
    plot. A pukac nie musimy bo mamy klucze do calego Teczowego hehe. Wiecej luzu
    ludziska.
  • Gość: sąsiadka 2.0 IP: *.globalconnect.pl 27.05.07, 13:37
    Mielibyśmy "więcej luzu", jakbyście się wywiązywali z umów, jak my i mielibyśmy
    klucze do "całego Różanego" tudzież "Bursztynowego" hehe

    To smutne, że zamiast się dogadać, musimy spotykać się w sądzie.
    Po co ta cała rozprawa? Macie zerowe szanse na wygrane więc co zyskujecie
    odwlekając nieuniknione?
  • Gość: siąsiad z ogrodów IP: *.chello.pl 27.05.07, 21:10
    Spokojnie Sasiadko. Mysle, ze nie powinnismy z nimi prowadzic polemiki na
    naszym forum. My nie mamy problemu, prawo jest po naszej stronie. Ich
    zachowanie w "tym watku" wskazuje na to, ze zaczynaja im puszczac nerwy. Bo
    czym jeszcze ich deweloper zaskoczy ?
  • Gość: sąsiadka tez z ogr IP: 81.190.125.* 28.05.07, 16:00
    Dajcie spokój i jedni i drudzy, zachowujecie sie jak banda dzieciaków i
    dorosłych buraków. Mieszkamy obok siebie to miejmy szaczunek do siebie,
    kolejnym krokiem bedzie zabronienie bawienia się z dziemi z sąsiedztwa
    (sąsiednich osiedli) czy co? co wy takimi gadkami chcecie zdziałać? I Gryf i
    Neptun ma wady, nie ma super developera. Ja mam duzo do zarzucenia Gryfowi ale
    nie bede tu tego roztrzasać, Neptuna nie znam.
    Dajcie juz spokój!!!
  • Gość: sasiadka IP: 62.69.212.* 30.05.07, 11:07
    Hm, dziękujemy za dogłębną analizę - pani psycholog, jak sądzę?

    I gdzież ten szacunek, o który Pani tak apeluje, w stosunku do dyskutantów w
    tym wątku?

    Nie jestem ani burakiem ani dzieciakiem i uważam, że właśnie forum służy do
    wymiany opinii.

    Co zaś na forum nie powinno mieć miejsca?



    Posty nic nie wnoszące do dyskusji.

    Pozdrawiam sąsiadów! :)
  • Gość: krzysiek IP: *.szczecin.mm.pl 05.06.07, 23:33
    szczegółowy artykół w dzisiejszym kurierze,makabra,cytuje z pamięci: "za
    mieszkanie z ustaloną ceną 250tys zł deweloper w tej chwili żąda 317tys lub
    wyplaca zaliczkę plus 20% odszkodowania o tjże zaliczki,powiem tylko że nie
    zazdroszczę tym ludziom a wręcz wspólczuję tym,u których zdolność kredytowa nie
    jest z gumy.
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 09:44
    slyszalem juz o takich numerach kilka miesiecy temu. dzialo sie to w miastach
    gdzie ceny drastycznie rosly z dnia na dzien. ludzie cieszyli sie umowa
    rezerwacji ze zakupia mieszkanie jeszcze po atrakcyjnej cenie a tu figa z
    makiem. developer zrywal umowe, wyplacal odszkodowanie i oferowal to mieszkanie
    np 100tys drozej. oplacalo im sie wyplacac odszkodowania bo mieszkania i tak
    schodzily jak cieple bulki. jednak kwestie chamstwa i bezwzglednosci takiego
    developera pozostawie bez komentarza. wspolczuje tym ludziom co sie tak nacieli.
  • Gość: asik IP: *.chello.pl 11.05.07, 21:30
    Jest to zawarte w umowie przedwstępnej (przynajmniej ja tak mam):
    "Niezapłacone raty ceny sprzedaży w ustalonych terminach, tj. każdocześnie
    niespłacona część ceny, zgodnie z niniejszą umową będa na koniec każdego
    miesiaca waloryzowane o wskaźnik wzrostu cen towarów i usług ogłaszany
    obwieszczeniem PGUS i Kupująca zobowiązuje się do rozliczenia warości
    waloryzacji w terminie do 2 miesięcy po upływie terminu zapłaty ostatniej raty
    ceny sprzedaży"
    I podejrzewam że w każdej umowie tak jest, więc nie wzięło się to z nikąd.
    Ja jak na razie czekam na mieszkanie (dopiero w grudniu :() ale czytajac te
    opinie coraz bardziej zaczynam się martwić.
    A propo czy za te ich oźnienia w oddaniu mieszkań nie powinni placić odsetek
    karnych, jest coś takiego zawarte w umowie.
  • Gość: to IP: *.szczecin.mm.pl 13.05.07, 11:40
    witam.co do odsetek za niewywiązanie sie z terminu to wygląda to w ten sposób ze
    w umowie jest zapis o możliwości przesunięcia terminu odbioru lokalu chyba do 3
    miesięcy,inna sprawa gdy opóźnienie jest większe.
  • Gość: sąsiadka IP: 62.69.212.* 08.05.07, 12:13
    A ja mam wrażenie, że mówimy o jakichś dwóch różnych firmach:

    - opóźnienie było rozliczane naszymi comiesięcznymi ponaglającymi telefonami
    ;-) i wiedzieliśmy dlaczego tak się dzieje

    - pisemną informację o odbiorze otrzymaliśmy, uzbrojeni w potrzebne telefony
    (kierownik budowy, biuro Gryfa, majster) w razie jakby nikogo nie było,
    pojechaliśmy i majster do nas przyszedł o określonej godzinie. Od początku
    potraktowaliśmy ten odbiór jako WSTĘPNY, nie podpisaliśmy protokołu, spisaliśmy
    jedynie listę usterek do usunięcia (byliśmy z inspektorem nadzoru budowlanego,
    który nam sprawdził czy ściany nie są krzywe, czy okna są w porządku itp.),
    wymieniając wszystkie zadrapania, braki w uszczelnieniu drzwi i inne takie.
    Umówiliśmy się na kolejny termin po naprawieniu usterek i spełnieniu żądań
    inspektora (sprawdzenie instalacji elektrycznej, wodnej, uzupełnienie
    dokumentacji) i mamy mieszkanie BEZ usterek i wprowadzać się możemy. Nie ma
    żadnych dodatkowych kosztów: inspektor kosztował nas 400 zł ale dzięki temu
    mamy spokojną głowę i mieszkanko cudowne :-)
    Czasem dobrze jest się przygotować i pomysleć PRZED by nie żałować PO :-D

    - opłata waloryzacyjna nie przekroczyła kwoty ustalonej w umowie i nie
    zaskoczyła nas bo czytaliśmy na ten temat i interesowaliśmy się tą sprawą

    Wiem, jak jest na innych budowach, jak wygląda załatwianie tych spraw z innymi
    deweloperami, interesowałam się tym od dawna by być przygotowaną na najgorsze i
    mimo że daleki od ideału (obsługa klienta, terminowość, do tej pory brak
    obiecanego przejścia przez Bursztynowe), Gryf mnie nie rozczarował a wręcz
    przeciwnie: oczekiwałam większych przeszkód a tu poszło jak po maśle :-)

    Pozdrawiam i życzę cierpliwości :-D
  • Gość: Pemos IP: 83.168.66.* 02.09.07, 00:16
    Sąsiadka, a mogę prosić o namiary na inspektora? Zbliża sie termin
    naszego odbioru i chciałbym pójść waszą ścieżką :)
  • teczowa_ogrodniczka 05.09.07, 16:53
    Polecam:
    www.pzitb-szczecin.pl/html/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=51
    Poproś o jakiegoś bardzo drobiazgowego a sam też zajrzyj w każdą dziurę, otwórz
    i zamknij każde okno, każ załatać każdą nierówność i zamalować każdą plamę.
    Niech inspektor dokładnie obmierzy mieszkanie.

    Majster był bardzo skłonny do współpracy, godził się na wszystkie poprawki i
    cierpliwie znosił nasze marudzenie i kilkakrotne przekładanie ostatecznego
    odbioru. Nie podpisuj niczego, dopóki nie zrobią wszystkiego co należy.

    Powodzenia :)
  • Gość: Pemos IP: 83.168.66.* 12.09.07, 20:35
    Wielkie dzięki za informacje!
    To idąc za ciosem dopytam jeszcze, czy pomiar ostateczny robi tylko
    mój inspektor czy ktos od Gryfa. I czy mierzą ostateczną
    powierzchnię z tynkami czy bez. Wg moich pomiarów odległości ścian
    zmniejszyły sie o 5 cm... troche grube tynki się chłopakom
    narzuciły. Jak zdrapie, przemielę i pozlepiam to sobie z tego
    kasetony do piwnicy zrobię. Pozdrawiam i do zobaczenia koło
    śmietnika :))
  • teczowa_ogrodniczka 15.09.07, 09:24
    U nas najpierw wymierzył wszystko inspektor, potem, na następnym spotkaniu,
    przedstawił protokół ze swoich poczynań, gdzie były m. in. wypisane wymiary.
    Przedstawiciel dewelopera protokół wziął, wymierzył po swojemu i na ostatecznym
    odbiorze porównaliśmy. Różnic w pomiarach nie było, ale powierzchnia nie
    zmniejszyła się ponad zaznaczone w umowie ileś tam procent, więc nic na tym nie
    zarobiliśmy ;-) ale i pretensji jakichś nie mieliśmy (to było mniej od
    powierzchni podawanej w umowie o dosłownie kilka cm. kw.). Mierzone były ściany
    pokryte gładzią, tak jak deweloper oddaje.

    Ogólnie rzecz biorąc, majster przyjmował wszystkie nasze uwagi i drobiazgowe
    kontrole spokojnie, do wszystkich się ustosunkowywał i nie czepiał się, że mimo
    jego nalegań wciąż nie podpisywaliśmy ostatecznego odbioru.
    Wykonali wszystkie poprawki zalecone przez naszego inspektora.

    Pozdrawiam sąsiada :)
  • Gość: Piotrek IP: *.brandenburg.de 22.08.07, 12:43
    Mamy teraz Multipaka z Multimedia. Dziala wzorowo i jest w stosunku
    do innych oferentow tanszy. 2 Mbs wystarczy. 60 kanalow tez, ze o
    darmowych minutach ze stacjonarnego nie wspomne.
  • Gość: sandra 230:):) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 10:58
    hahahaha, jaka pogoda na błoniach?????????
  • Gość: po IP: *.szczecin.mm.pl 25.05.07, 23:04
    u nas slonko mocno grzeje ,tak jak i u Ciebie jak widac:))))
  • Gość: sąsiadka IP: 62.69.212.* 06.06.07, 10:52
    Kurcze, źle piszą o Multimedii
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=63403456&wv.x=2&v=2&s=0
    Nie wiecie, czy będzie jakaś alternatywa dla internetu na Ogrodach?
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 13:32
    czsec
    mozesz troche szerzej o tej multimedii, co z nia nie tak ? nie moge otworzyc
    tego linka - wyswietla mi sie zupelnie inny temat. tez szukam dobrego dostawcy
    internetu ale na tej "wsi" chyba nie ma innej obcji jak multimedia. myslalem
    tez o n-ce.
  • Gość: po IP: *.szczecin.mm.pl 06.06.07, 14:21
    ten link to forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=63698796&a=63698796
    ale to norma w multimedii,najlepsza jest obsługa w ich biurze na witkiewicze,
    4-5 godzin stania w jakiejkolwiek sprawie,nie polecam.
  • Gość: Kara IP: *.globalconnect.pl 07.06.07, 19:56
    Ale nie wiecie, czy jest jakaś alternatywa?

    A może zbierzmy się razem, ci, co nie chcą Multimedii i wtedy będziemy
    korzystniejszym klientem dla jakiejś konkurencji?
  • Gość: Pemos IP: 83.168.66.* 07.06.07, 22:39
    Propozycja dobra, tylko nie wiem czy wykonalna.... co do Multimedia to
    zdecydowanie odradzam, mam z nimi koszmarne doświadczenia z aktualnego
    mieszkania. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że wchodzą na określony teren,
    przejmują lokalnego dystrybutora sieci i kablówki a klient może albo brać i
    płakać, albo szukać rozwiązania w bezprzewodowych formach dostępu. Jedno i
    drugie jakoś mi nie leży...
  • Gość: zielony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 19:19
    moze ktos pomoze rozwiklac zagadke z transferem 6Mbit/s o ktorym oni pisza w
    ofercie. Czy oznacza to ze w przypadku podlaczenia kilkunastu/kilkudziesieciu
    rodzin transfer jest dzielony ? Malo czytelna jest ta ich oferta. Ale jest
    jakas alternatywa i to juz cos.
  • teczowa_ogrodniczka 16.07.07, 06:53
    I jak tam - dostawca internetu wybrany?

    A co z TV - kablówka (Multimedia) czy antena? A jeśli antena to która?

    Pozdrawiam sąsiadów i sąsiadki :)
  • Gość: to IP: 81.190.126.* 19.07.07, 22:41
    > I jak tam - dostawca internetu wybrany?
    :) chyba nie wybrany i nie ma jak odpisać.
    ps,
    ja kablowka z talerza a net z multimedii
  • odzyskaj.premie.kredytowa 21.07.07, 19:15
    Kupujesz lub remontujesz mieszkanie, dom działke budowlaną w kredycie bankowym?
    Ta oferta jest dla Ciebie. Nie przepłacaj. Wybierz swój bank , wynegocjuj
    warunki i sprawdz ile jeszcze mozesz odzyskac z kosztów bankowych.

    Tel: 0694 705 175
    info: odzyskaj.premie.kredytowa@gazeta.pl
  • Gość: mieszkaniec IP: 81.190.126.* 03.09.07, 10:05
    witam,jak wam sie podoba wywiązywanie sie zarządcy z obowiązkow ze wspomne tylko
    sprzątanie klatek i piwnic,aczkolwiek teo sotatnie nie byly sprzątane nigdy a
    klatki w niedziele 8 dni temu? rozniez czy nie czas na zebranie mieszkancow i
    jeskies ustalenia?chyba ze jest wszystko w porzadku a ja sie czepiam:))))
    pozdrawiam sąsiadki i sąsiadów
  • Gość: so IP: *.szczecin.mm.pl 08.09.07, 13:21
    Uwazam, ze Pani Teresa (zarzadca) nie interesuje sie wogóle tym co
    dzieje sie na osiedlu, a panuje tu brud nie tylko w klatkach (okna
    nie były myte nigdy, bynajmniej w budynku A1) ale przedewszystkim na
    zewnątrz (za co płacimy) Budowlancy włącznie z "górą" nie robią
    sobie nic z tego ze ludzie mieszkaja juz na osiedlu i nalezało by
    zachowac jakis pozadek chociazby ze wzgledów bezpieczenstwa. Bardzo
    mi sie to nie podoba i zebranie mieszkanców bardzo by sie przydało
    bo jak narazie to wszystkie decyzje były podejmowane za naszymi
    plecami i nalezało by Pani Teresie uswiadomic chyba ze mimo tego ze
    zarządu zmienic nie mozemy to zarządce owszem.
  • teczowa_ogrodniczka 08.09.07, 18:56
    Też jestem za zebraniem mieszkańców - czy inicjatywa takowego musi
    wyjść od zarządcy czy może też od mieszkańców??
  • Gość: to IP: 81.190.126.* 24.09.07, 18:25
    no i mamy zebranie, 2 pazdziernik. im nas wiecej tym wiecej pomysłow:))
  • Gość: mieszkaniec IP: 81.190.126.* 28.09.07, 09:07
    Z tego co się orientuję nie wszyscy dostali listy z zawiadomieniem,że zebranie
    wspólnoty jest 2.X o godz.18.00 w siedzibie Gryfa w pok.111.
    Im wiecej nas tam bedzie tym lepiej wiec jesli ktos nie wie to już powienien
    wiedziec:)
  • Gość: mac-tęczowe IP: 213.20.156.* 03.10.07, 07:13
    Chciałbym powrócić do tematu obowiązkowości naszego zarządcy.Otóż od miesiąca
    mam niesprawny domofon za którego konserwację jestem obciążany
    regularnie.Wielokrotnie monitowana pani zarządca informuje mnie że za parę dni
    ktoś się pojawi....I tak trwa to nadal.
    Przy okazji,szukam do kupienia garażu,najchętniej w T1.
    pozdrawiam czytelników.
  • Gość: boni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 17:53
    dwa złote w skali miesiaca za konserwacje domofonu to co mozesz
    oczekiwac a naprawa kosztuje np. 50zł i kto to pokrywa chyba nie z
    włanej kieszeni płacisz
  • Gość: anna IP: *.chello.pl 22.09.07, 09:52
    Jak widze, ciagle od roku, sprzedaja mieszkania i ich sprzedac nie
    moga.
    Jak wyszlo rozwiazanie z brama w koncu? Jest to przejscie czy nie?
    A czy ktos sie juz wprowadzil z wpisujacych tu wczesniej?
    Czekam na opinie. :)
  • Gość: zygzak IP: 89.100.187.* 27.09.07, 11:05
    Wolnych mieszkan maja w brud. Pewnie niebawem obniza ceny hehe jak
    nie bedzie chetnych. Bo kolejek juz nie ma.
    A kwestia przejscia? Nic nowego! Nie wierze, ze ono bedzie.
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 27.09.07, 22:35
    A wie ktoś może jaka jest teraz cena mieszkania za metr? Tak z ciekawości pytam.
    Na razie uzeram się z tymi co budują, bo nie idzie sie z nimi dogadać. I przy
    okazji mam pytanko do tych co już wykańczali mieszkanie. Jak wyglądją tynki,
    wiem że to 3 gatunek, ale czy trzeba gładzić ściany?
  • Gość: to IP: 81.190.126.* 28.09.07, 09:05
    "wiem że to 3 gatunek, ale czy trzeba gładzić ściany"


    Oczywiscie ze trzeba.
  • Gość: Pemos IP: 83.168.66.* 28.09.07, 19:47
    He he.... gładzić, szpachlować, szpachlować, gładzić... ale spoko,
    biorąc pod uwagę, że nawalili tynku czasami po 2,5 cm możesz
    zaszaleć ze ścieraniem nawet 1 cm. Przynajmniej mieszkanie sobie
    powiększysz o to co zmniejszyli partacze. Na dodatek krzywo: różnice
    strop - podłoga, ściana - ściana. I jesli mogę cos radzić: albo
    poprawią usterki do dnia odbioru albo nie podpisujcie protokołu. Bo
    potem będziecie czekali maksymalnie ustalony umową czas (a może
    dłużej). Jednym słowem kicha, cofamy sie do czasów z "Alternatywy
    4". Pozdrawiam przyszłych sąsiadów.
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 28.09.07, 22:38
    Dzięki za cenne uwagi, teraz na pewno zwróce na to uwagę przy odbiorze. Co do
    grubości tynku to racja, bylam dzisiaj i akurat tynkowali moje mieszkanie, dość
    duzo tego nawalili. To mam jeszcze jedno pytanko. Zauważyłam że dwa okna
    polaciowe są "podziobane". Jedno to skrzydło (wgnieciony rog i dosyc mocne
    zadrapania), ale drugie znalazlam w ramie i to dosc widoczne, bo od razu
    zauważyłam. Czy mam szansę cos wywalczyć (o ile skrzydło mi może wymienią to
    pewno z ramą nie mam się co odzywac)?
  • Gość: mieszkaniec IP: 81.190.126.* 29.09.07, 13:36
    okna zglos od razu,im wczesniej zglosisz tym wczesniej wymienią,z tym
    tynkowaniem to nie jest tak do konca zle,założmy ze masz 5mm tynku a w
    przyszlosci chcesz zmienic wlaczniki pradu,przesunąć gniazdka badz zamontowac
    dodatkowe oswietlenie,w 5 mm tynku nie schowasz kabli,musisz wkuwac sie w beton
    a to srednio przyjemne na kilkumetrowej dlugosci, w 12-15mm tynk juz bez
    problemu to zrobisz minimalnym nakladem sił,wiem po sobie ze to nie jest takie
    do konca beeee.
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 29.09.07, 16:30
    No co do kabli to sie przyznam, ze o tym nie pomyslalam. Na pewno kucie w
    betonie jest ostatnia rzecza jaka chcialabym robic (miszkam teraz w bloku z
    płyt wiec wiem co to znaczy). Właśnie dlatego warto jest się zapytac i
    przeczytac kilka opinii, mozna sie cos dowiedzieć :).
    Co do okien, to o tym skrzydle trąbie im już chyba z miesiac, majster ciagle
    odpowiada, ze wymienią - zobaczymy. A tą ramę zobaczyłam dopiero ostatnio,
    powiem w poniedziałek, pewno bardzo sie ucieszy, że znowu marudzę :).
    Dziękuję za porady!
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 30.09.07, 18:57
    Właśnie byłam zobaczyć jak mi wytynkowali i... się załamałam. Tam gdzie jest
    kolanko jest fuuul tynku, ale ok, mi to na razie nie przeszkadza, ale na
    pozostalych scianach ledwo zakrylo kable, nie mowiac już o tym że na górze w
    ogóle ich miejscami nie zakrylo i lekko sterczą. Do tego w lazience podkuli
    miejsca na rury (inna sprawa czy nie mogli tego zrobic dwa dni wczesniej przed
    nalozeniem tynkow??) i sa zupelnie nie w tym miejscu!! Dobra już Wam nie marudzę
    :). Znacie może kogoś kto ładnie gładzi ściany? I ile za to bierze?
  • Gość: mieszkaniec IP: 81.190.126.* 30.09.07, 19:55
    nie bierz tylko "fachowcow" z tutejszej budowy.
  • Gość: ooooie IP: *.szczecin.mm.pl 19.11.07, 13:11
    co chcesz od tutejszych budowlańcow? mnie wykonczyli mieszkanie i
    jestem zadowolony, wiec nie mow jak ci mieszknia nie zrobili i nie
    wiesz jak to robia. ceny roznie mozecie wziasc fachowcow z miasta
    ale nie obiecuje ze po 2 tygodniach nie odjada w sina dal:). a co do
    tynku to duzo by gadac i poczytajcie normy to bedziecie wiedziec.
    powodzenia
  • Gość: On IP: 83.168.66.* 01.10.07, 21:40
    He he... czyżby pan Kierownik budowy albo majster czytał to forum?
    Albo uwagi od tych co już odebrali nie idą na marne... Co do kabli
    to zgoda, fajnie sie je chowa w miękkich tynkach. Ale o ich
    rozmieszczeniu można pomyslec wcześniej. A co zrobić z wnęką pod
    zabudowę o ściśle określonej szerokości (np lodówka), której
    szerokość, zgodnie z sugestiami projektanta przewidywała tynki o
    grubości 1,5 cm? A teraz jest węższa o 1 cm? A rury i kolejność ich
    kładzenia to już inna historia...
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 01.10.07, 22:12
    O kablach pomyslalam, ale co z tego jak tynk ich nie zakrywa. Dzisiaj
    powiedzialam sobie "dosyć" i poszlam powiedziec majstrowi co mi nie lezy: okna
    "podziobane" - ponoć wymienią, rury nie tak jak na planie - narysowalam wszystko
    markerem na tynkach, teraz juz się chyba nie pomylą, światło schodowe nie w tym
    miejscu co mialo byc - kabel wyrwany, mają naprawić. Ale ze mnie wredny
    babsztyl, ale co tam, w koncu to ja mam tam mieszkac, a nie On. No zostala
    jeszcze sprawa pewnej odleglosci, gdzie miala stac wanna o dl.140cm (taki wymiar
    byl w planach), jest 138,5 cm :) - dobrze ze mogę troche pomniejszyc otwor
    wejsciowy do lazienki, dlatego nic już nie mowilam. Ale tak poza tym to majster
    jest ok, jest przemiły, zawsze uśmiechnięty i idzie sie dogadać. W sumie to nie
    jego wina, że budowlaniec nie umie czytac planow :) Goraco pozdrawiam przyszłych
    i obecnych mieszkańcow!
  • Gość: TO IP: 81.190.126.* 02.10.07, 08:29
    Czy miarą "wyzwolenia" wlascicieli czworonogów jest puszczanie ich
    bez smyczy zeby sie "wybiegały" i zostawiały po sobie ślady w
    postaci przetrawionych pedigry i innych wołowinek?Codzienny spacer
    takiego pieska z własciciela z psem to codziennie nowa swieza kupa
    w innym miejscu na wspolnym trawniku,bo przeciez jak własciciel
    wyzwolony to nie bedzie sprzątal po pupilu,on ma zawsze odpowiedz
    jesli sie zwroci uwage:to przecież nawóz!Jesli tak lubisz nawoz i
    jesli czytasz ten post,wlascicielu pieska który sra gdzie popadnie
    a wiem ze Ty wiesz co on robi i gdy kuca Ty sie odwracasz zeby miec
    czyste sumienie-wiec prosze cie posiadaczu czerwonego auta (znam
    sie na markach ale nie wspominam tu celowo-jeszcze)mieszkający na 2
    pietrze w B1,weź ten nawóz i włóż go do doniczki w swoim
    domku,napewno wyrośnię zdrowy piękny kwiatek.I narazie nie
    wspominam tu o Twoim gościu ktory paląc papierosa na balkonie zanim
    go wypstryknął przed siebie na ulice dyskretnie sie rozejrzał ale
    być może wkrótce i o tym napiszę na NASZYM WSPÓLNYM,JAK NASZE
    OSIEDLE forum.
  • teczowa_ogrodniczka 02.10.07, 09:41
    Gość portalu: TO napisał(a):

    > Czy miarą "wyzwolenia" wlascicieli czworonogów jest puszczanie ich
    > bez smyczy zeby sie "wybiegały" i zostawiały po sobie ślady w
    > postaci przetrawionych pedigry i innych wołowinek?Codzienny spacer
    > takiego pieska z własciciela z psem to codziennie nowa swieza kupa
    > w innym miejscu na wspolnym trawniku,bo przeciez jak własciciel
    > wyzwolony to nie bedzie sprzątal po pupilu,on ma zawsze odpowiedz
    > jesli sie zwroci uwage:to przecież nawóz!Jesli tak lubisz nawoz i
    > jesli czytasz ten post,wlascicielu pieska który sra gdzie popadnie
    > a wiem ze Ty wiesz co on robi i gdy kuca Ty sie odwracasz zeby miec
    > czyste sumienie-wiec prosze cie posiadaczu czerwonego auta (znam
    > sie na markach ale nie wspominam tu celowo-jeszcze)mieszkający na 2
    > pietrze w B1,weź ten nawóz i włóż go do doniczki w swoim
    > domku,napewno wyrośnię zdrowy piękny kwiatek.I narazie nie
    > wspominam tu o Twoim gościu ktory paląc papierosa na balkonie zanim
    > go wypstryknął przed siebie na ulice dyskretnie sie rozejrzał ale
    > być może wkrótce i o tym napiszę na NASZYM WSPÓLNYM,JAK NASZE
    > OSIEDLE forum.

    Polecam cyfrowe aparaty fotograficzne i wywieszenie podobizny delikwenta z
    pupilem uchwyconym w kluczowym momencie, na tablicy ogłoszeń na klatce i,
    dodatkowo, tu u nas na forum ;-)

    A tak serio: dziś zebranie wspólnoty, może warto podnieść ten temat?
    Ja kocham zwierzęta, też pewnie z czasem będę chciała mieć psa, ale nie
    wyobrażam sobie wysikiwania go bezpośrednio pod czyimś balkonem. Z drugiej
    strony: nie można jedynie zakazywać, wyznaczając strefy dla psów wzbronione,
    należy wskazać jednocześnie takie, gdzie obecność ich i ich śladów będzie
    dozwolona! Jak znam życie, psów z biegiem czasu będzie przybywać i należałoby
    podjąć już teraz jakieś kroki regulujące by zapobiec niecnej partyzantce.
    Ci, co mieszkają w centrum Szczecina wiedzą, o czym mówię :-/
  • Gość: TO IP: 81.190.126.* 02.10.07, 10:18
    To czy ktos lubi zwierzęta czy nie,nie ma tu znaczenia:)),ja podobnie jak Ty
    także lubie stworzonka ale musimy jasno powiedziec,to nie one są problemem lecz
    ich wlasciciele,ja nie mam nic przeciwko ze piesek narobi na chodnik czy trawnik
    jesli jego pan po nim posprząta.A z tym fotorgafowaniem to nie taki zły pomysł
    tylko trzeba miec go zawsze na wierzchu,podejrzewam ze niektorych tylko wstyd
    zmusi do przyzwoitego zachowania.
  • Gość: sąsiadka IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.12.07, 14:41
    do tęczowej ogrodniczki!
    informacje przez ciebie podane są niestety nieprawdziwe, nie wiem
    po co szkalujesz właścicieli psa, który nieszczęsny, wszedł na
    TWOJĄ trawę, ale się tam jednak nie załatwił i dobrze o tym
    wiesz.Właścicielko czerwonej Mazdy z bydynku A1 z parteru z
    ogródkiem(celowo podaję, bo znam się na markach), życzę ci mniej
    jadu i zajmij się obserwacją siebie i swojego ogrodnika, bo
    jesteście już słynną parą na naszym wspólnym osiedlu, nikt wam nie
    robi nic złego, a jednak nienawiść do sąsiadów aż w was kipi.Nie
    straszcie nikogo strażą miejską i policją, bo pies sąsiadki z góry
    zaszczekał, albo ktoś zrobił parapetówkę!Cieszcie się swoim nowym
    wymarzonym mieszkaniem i dajcie się cieszyć innym, nie siejcie
    zamętu. Aha, i życzę więcej kolorów, bo narazie żadna tam z ciebie
    tęczowa tylko SZAROBURA ogrodniczka.PS.a tak się miło szczerzyłaś
    na pierwszym zebraniu wpólnoty...i winą za kupy winiłaś psa
    kierownika budowy, nie rozumiem...do zobaczenia na następnym
    zebraniu, właścicielka czerwonego audi i psa, który załatwia się na
    łące.Ps2:mieszkam na pierwszym piętrze a nie na drugim, chyba
    jednak masz tendencję do mylenia zdarzeń...
  • teczowa_ogrodniczka 14.12.07, 11:41
    Kiepsko Watsonie! ;-)
    Tęczowa ogrodniczka pomieszkuje sobie szczęśliwie i bezkonfliktowo w B1, nie
    posiada samochodu (dlatego na zebraniach najgłośniej gardłuje za załatwieniem w
    końcu sprawy przechodu i na ostatnim nabyła sobie kluczyk do bramki na Tęczowe),
    trawy (bo mieszka na I piętrze) ani ogrodnika (bo ma tylko balkon, a tak głupio
    zatrudnić ogrodnika do skrzynek na balkonie, prawda? ;-)).
    Poza tym nigdzie nikogo nie szkalowałam i nie mam bladego pojęcia ani kim jesteś
    ani - tym bardziej - gdzie mieszkasz.

    Ciekawa tylko jestem, co spowodowało, że akurat na mnie wskazałaś?
  • Gość: sąsiadka IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 14.12.07, 14:09
    To może to jest jakaś większa pomyłka, bo B1 i pierwsze piętro to
    ja (mam tylko balkon), ale nie jestem Tęczowa ogrodniczka i mam
    samochód i psa. na zebraniu nabyłam kluczyk, ale nie kojarzę żebym
    się gardłowała o przejście, choć temat również ja poruszałam. Z
    Twojego postu wynika jasno, że wskazałaś na mojego męża jeśli
    chodzi o psa, więc to ja się dziwię, że Ty jesteś zaskoczona moją
    odpowiedzią.
  • Gość: PoRazPierwszy IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 14.12.07, 16:14
    Muszę wziąć Tęczową Ogrodniczkę w obronę.

    "Sąsiadko" widzę że najeżdżasz ... na niewłąściwą osobę. Zdaję się,
    że niedokładnie przeczytałaś strukturę postów. Zauważ, że to co Cię
    tak oburza napisał gość o nicku "TO". Tęczowa Ogrodniczka, tylko
    odpisała, całkiem humorystycznie, o aparatach. A potem dodała, że
    warto byłoby ustalić miejsce na osiedlu na wyprowadzanie psów.

    To co jest wcześniej w jej poście ma taki znaczek ">", co oznacza,
    że ona (Tęczowa Ogrodniczka) CYTUJE kogoś, kto wcześniej coś napisał
    (a dokładnie tenże gość "TO"). Właściwy post, do którego się
    przyczepiasz jest wcześniej o jeden poziom.

    Radzę przenalizować strukturę postów dokładniej.

    Tak więc, zanim zaczaisz się gdzieś po ciemku ;-) na Tęczową
    Ogrodniczkę, pomyśl przez chwilę, czy się nie mylisz. Bo jeśli tak,
    to atakujesz niewłaściwą osobę, a co wtedy?

    I jeszcze jedno - gratuluję mieszkania na pierwszym piętrze w
    budynku B1. Czy na osiedlu w tym budynku jest tylko jedno takie?

    pozdrawiam i życzę uspokojenia atmosfery
  • roluga15 14.12.07, 17:32
    Dobra dziewczyny, widzę że zrobił sie tu mały bałaganik, faktycznie
    ta treść miała być odpowiedzią na to, co napisał nasz słynny
    osiedlowy maruda o nicku "TO".tęczowa ogrodniczko, zwracam honor i
    przepraszam w imieniu żony, tak naprawdę to ja miałem mu pocisnąć,za
    jego niesłuszny atak. Po pierwsze, to mój pies, z tego co pisze
    słynny "TO" ,a ja go nazywam ogrodnikiem, bo tak fajnie pieści ten
    swój ogródek (ale chyba się za to nie obrazi), biegał kiedyś sobie
    pod jego płotkiem, ale nic nie narobił,bo jak by sie tak stało, to
    bym to posprzątał,żaden wstyd. A co do rzuconego z balkonu papierosa
    to już naprawdę śmieszne, bo jak ja bym zaczął tu wypisywać, co na
    tej budowie się dzieje (bo nie można nazwać tego osiedlem-narazie),
    to naprawde bym usnął przy tej klawiaturze, a jest wygodna do
    pisania:)a więc na zakończenie panie "TO", odczep się pan od mojego
    psiaka i okaż trochę zrozumienia dla właścicieli czworonogów, a was
    dziewczyny pozdrawiam i jeszcze raz sorki za pomyłkę.
  • teczowa_ogrodniczka 15.12.07, 11:30
    Spoko, ja jestem ugodowa dziewczyna i nie chowam urazy :-)
    Ważne, że się wyjaśniło - zapominamy o sprawie.

    Pozdrawiam wszystkich sąsiadów z I piętra ;-p
  • Gość: to IP: *.vs.shawcable.net 16.12.07, 20:25

    Masz troche racji ze atak niesluszny ale to tylko dlatego ze ktos
    mnie wprowadzil w blad z tym twoim pieskiem,rzeczywiscie rzecz szla
    o psa lecz nie Twojego,co do fajek z balkonu,mam inne zdanie.Nie
    czepiam sie tez Twojego psiaka,skoro jednak ktos wyznacza normy to
    trzymajmy sie ich wszyscy,bez wzgledu na to czy czy nam sie to
    podoba czy nie.Poza tym dlaaczego akurat przed Świetami odpisujesz
    na post sprzed dobrych 3 miesiecy?Odreagowanie?Pozdrawiam
    wszystkich i życze wesołych Świąt i nie zamieniajmy forum na pole
    walki,my tu nie jestesmy na wczasach tylko pewnie pomieszkamy tu
    dluzej a lepiej mowic sobie "dzien dobry" niz "spieprzaj
    dziadu".Tak czy owak nie zamierzam nikogo personalnie atakowac ani
    tez odpowiadac na zaczepki.
  • Gość: sąsiadka IP: *.szczecin.mm.pl 28.12.07, 22:58
    Drogi "to"!
    mieliśmy się już w tej sprawie nie wypowiadać, ale przychodzi na
    mysl taka mała refleksja;otóż w sposób ohydny zaatakowałeś nas
    (podając dokładne namiary, o kogo chodzi)bez konkretnej przyczyny i
    myląc fakty. Więc proszę, nie dziw się, że nasz odzew był w tym
    samym tonie. Dowiedzieliśmy się o Twoim ataku od życzliwych
    sąsiadów, nie zaglądaliśmy wcześniej na forum, stąd tak późna
    odpowiedź,(nie mająca nic wspólnego ze Swiętami!)Tęczowa Ogrodniczka
    nieszczęśnie w to zamieszana, wykazała się humorem, ale to co było w
    poście do niej dotyczyło dokładnie Ciebie.A ja ponawiam swój apel,
    cieszcie się swoim mieszkaniem i dajcie się cieszyć innym...po
    prostu.Na koniec pozdrawiam "wszystkich zaangażowanych" i życzę
    Udanego Nowego Roku, więcej pozytywnych emocji:)
    Ps.nie zamierzamy nikogo atakować i ten post to nie jest zaczepka;)
    Ps2.pozdrowienia dla przyjaciół z B1!
  • Gość: Pemos IP: 83.168.66.* 16.12.07, 22:56
    Witam wszystkich zaangażowanych!
    Od dłuzszego czasu, z racji nabycia mieszkania na naszym osiedlu
    śledzę sobie to forum i wrzucam swoje 3 grosze... informacje jak
    najbardziej przydatne, pomocne a przy okazji możemy podziwiać magię
    sieci, która tyle ułatwia.
    Ale w tym wypadku.... nic dodać, nic ująć!!
    Ciśnie się na myśl: ot, nasze społeczeństwo.
    Szanowni Państwo, chyba faktycznie ostatnie 2 lata w Polsce
    spowodowało zaognienie nastrojów złości, podejrzeń, ślepych
    insynuacji i nietrafionych śledztw... ale na szczęście czasy
    Gosiewskich, Kaczyńskich i innego badziewia chyba odeszły
    bezpowrotnie. Wracajmy do normalności, nie działajmy w emocjach
    (ewentualnie czytajmy dokładnie kto co napisał)!!! Idzie zima, nie
    lepiej ulepić wspólnie bałwana niż rzucać w siebie błotem, którego
    na osiedlu i tak mamy w nadmiarze? A z psiego zamarznietego łajna
    można mu zawsze zrobić nosek ;)
    I zamiast licytować sie na temat kto czym jeździ napiszcie proszę, o
    co biega z tymi kluczami do bramki, co oznacza karczowanie krzoli
    przy drodze dojazdowej (chodnik czy szersza jezdnia)?
    Pozdrawiam Tęczową Ogrodniczkę, która za swój sympatyczny udział w
    niniejszym forum dostała chybionym strzałem oraz PoRazPierwszy,
    który podjął sie słusznego wyprostowania sprawy a także wszystkich
    innych, z którymi moja rodzina będzie miała przyjemność dzielić
    sąsiedztwo!
  • Gość: z czerwonej mazdy IP: 81.190.126.* 16.12.07, 20:26
    Raczej nastąpiła pomyłka. Jeśli osoba, która twierdzi że to ja pisałam na tym
    formu, się czuła poruszana tematem to był widocznie powód lecz na pewno jesteś
    marnym detektywem i tylko ma markach się znasz. Więcej szczęścia następnym razem.
    PS.Jeśli mam coś komuś do powiedzenia, mówię to tej osobie. Nie wypowiadam się
    anonimowo na "formu".
  • teczowa_ogrodniczka 02.10.07, 09:25
    Majster będzie się tak grzecznie uśmiechał dopóki nie podpiszesz protokołu ;p
    Żartuję oczywiście.
    Tak serio: ja się czepiałam wszystkiego drobiazgowo, w końcu sporo płacimy za
    nowe mieszkanie, nie używane i w stanie ma być idealnym - zgodnym z tym, jaki
    jest podany w umowie. Pisałam już, że jeździłam na ten odbiór kilka razy i jeśli
    coś było nie zrobione, od razu umawiałam się na następny. Dopóki nie zrobili tak
    jak chciałam, dopóki wszystkie okna nie otwierały się bezszmerowo a ściany nie
    lśniły równiutkimi tynkami - nie podpisałam protokołu, mimo szczerych zachęt z
    drugiej strony ;-)
    Nie odebrane mieszkanie stanowi dla nich kłopot i tym chętniej i szybciej zrobią
    wymagane przez Ciebie poprawki. Odebrane - może sobie poczekać.

    Pozdrawiam nie podpisujących ;)
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 02.10.07, 11:42
    Do odbioru jeszcze troche czasu, dlatego już teraz się czepiam żeby pozniej nie
    czekać w nieskończoność na poprawki (zależy mi żeby jak najszybciej się
    wprowadzic :) ). Ale zainteresowalo mnie to, co napisalas o tynkach. Szczerze
    mowiąc nie bardzo wiem co oznacza ten 3 gatunek. Rozumiem że mogę się przyczepic
    że nie zakrylo w pelni kabli i powinni to poprawic, ale czy muszą mi "wyrównać"
    sciany?? Bo u mnie tynki to "góry i doliny", a z tego co napisalas
    wywnioskowalam że równali Ci "krzywe" tynki. Jak dobrze że to forum istnieje,
    mozna sie duuużo dowiedzieć :)
  • teczowa_ogrodniczka 02.10.07, 14:56
    Źle się wyraziłam: równali mi ściany - na pierwszym "odbiorze" zwróciłam im
    uwagę, że w ścianach, na sufitach, są wgłębienia, dziurki, szpary. Poprosiłam,
    żeby to wyrównali - ściany mają być równe. I potem co spotkanie pokazywałam
    palcem, np.: "Okiej, w łazience wszystko dobrze, ale ta dziura i ta i ten ubytek
    też nie zostały jeszcze załatane". Nie zrobili wszystkiego od razu, ale ja
    żadnej dziurce nie przepuściłam ;)
  • Gość: anna IP: *.chello.pl 02.10.07, 21:26
    Bo ciekawi mnie ta sprawa.
    Moi znajomi czekaja az sie sprawa wyjasni, bo to zadecyduje czy
    kupia u nich mieszkanie, czy nie.
  • Gość: Pemos IP: 83.168.66.* 02.10.07, 21:49
    Zgadzam się z Ogrodniczką... ja niestety, mimo rad, nie byłem taki
    stanowczy i teraz czekam na wykonanie poprawek już 2 tygodnie. To co
    mogło być zrobione w 3 dni wciąż wstrzymuje mnie z konkretnymi
    pracami wykończeniowymi. Na dodatek mydlenie oczu dogrzewaniem
    mieszkania na koszt Gryfa - kaloryfery ledwo letnie. Czepiam się,
    czepiam.... ale za taką cene można oczekiwac chyba solidnego
    podejścia do klienta.
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 06.10.07, 21:36
    Mam jeszcze jedno pytanko, ile wynoszą opłaty za mieszkanie. Chodzi mi o kwotę
    za metr kwadratowy.
  • Gość: mieszkaniec IP: 81.190.126.* 15.10.07, 08:40
    ludzie piszą a Urzad Gminy czyta albo i nie czyta.
    Autor: Gość: mieszkaniec IP: 81.190.126.* 15.10.07, 08:38
    Dodaj do ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz

    Zapomnieli o chodnikach!
    Najważniejszymi z punktu widzenia mieszkańców poszczególnych ulic, osiedli czy
    dzielnic są bezsprzecznie sprawy związane z ich bezpieczeństwem. Niestety, w tej
    kwestii Szczecin, jak też jego najbliższe okolice wciąż mają wiele do zrobienia.

    O ile do nie załatwionych w tej kwestii spraw, które wymagają ogromnych nakładów
    finansowych czy trudnych do zrealizowania zadań architektonicznych, podejść
    można ze zrozumieniem, o tyle wszelkie zaniedbania i niedopatrzenia wynikające z
    krótkowzroczności i lekkoduszności urzędników są w tym przypadku niedopuszczalne.

    Sprawa, którą chciałbym przedstawić dotyczy osiedla "Tęczowe Ogrody" w
    Warzymicach. Prawdę mówiąc, chociaż za przedstawione w moim sprawozdaniu
    niedociągnięcia odpowiada Urząd Gminy w Kołbaskowie, sprawa ta tak naprawdę
    dotyczy Szczecinian. Mam nadzieję, że właśnie dlatego spotka się ona z Państwa
    zainteresowaniem.

    Urząd Gminy w Kołbaskowo jak do tej pory sprzyjał inwestorom chcącym budować
    nowe osiedla w tej części wioski...niestety, o zabezpieczeniu fundamentalnych
    potrzeb osiedlających się w tych nowo wybudowanych budynkach ludzi już
    zapomniano. Najjaskrawszym tego przykładem jest brak bezpiecznej możliwości
    wydostania się ze wspomnianego powyżej osiedla "Tęczowe Ogrody" chociażby do
    znajdującego się kilkaset metrów dalej przystanku autobusowego.





    Gryf Deweloper, pomimo wcześniejszych zapewnień, nie zadbał o możliwość
    przejścia przez sąsiednie osiedle mieszkaniowe, a Gmina Kołbaskowo....pomimo
    tego, iż docelowo na tym terenie będzie mieszkało kilka tysięcy osób, nie
    zaplanowała nawet w tym miejscu chodnika.



    W efekcie droga młodych matek chcących dostać się z wózkami na przystanek
    autobusowy czy dzieci idących do szkoły wygląda jak na załączonych zdjęciach



    - z jednej strony wąskie, zabłocone klepisko po którym nie da się po prostu
    przejść, a z drugiej strony krzaki uniemożliwiające zejście z jezdni na pobocze.

    Wszyscy mieszkańcy naszego osiedla zmuszeni są zatem do, zagrażającemu ich
    zdrowiu i życiu, "ocierania się" o pędzące w tumanach kurzu samochody. Innej
    alternatywy po prostu nie ma! Dodajmy, że droga ta jest jedyną drogą dojazdową
    do kilku dużych osiedli mieszkaniowych, co powoduje, że ruch na niej jest
    naprawdę bardzo duży. Rzucane ukradkiem przez miejscową władzę oświadczenia, że
    w/w droga nie jest drogą gminną tylko powiatową, czy że w kasie gminy na takie
    inwestycje nie ma pieniędzy uznać należy za pozoranctwo. Czy w tym miejscu dojść
    musi do tragedii, żeby Urząd Gminy w Kołbaskowie zaczął w końcu poważnie myśleć
    o rozwiązaniu tego, jakże ważnego problemu.

    Źródło: czyszczecin.pl
    29 sierpnia 2007, 19:31, Michał Bachanowicz

    www.kolbaskowo24.pl/0,0,3,0,0,zapomnieli_o_chodnikach!,aktualnosci.html
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 19.10.07, 17:45
    Chyba nikt nie płaci za mieszkanie :). Chciałam mniej więcej ogarnąć ile będzie
    mnie miesięcznie kosztowało utrzyamnie miszkania, dlatego pytam, bo nie wiem
    nawet co jest wliczone do tej opłaty.
  • Gość: mieszkaniec IP: 81.190.126.* 20.10.07, 08:57
    Witam.Łatwiej zadzwonic po prostu do zarządcy ale powiem mniej wiecej ze oplaty
    kształtują sie w okolicach 300zł/mies za lokal 70-80m2 (to dla zarzadcy za
    śmieci,ogrzewanie,wode i dbanie o ogólne części wspolne) a za energię i co tam
    jeszcze używasz płacisz osobno we własnym zakresie.Mam nadzieje ze pomogłem:))
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 20.10.07, 11:21
    Dziękuję, bardzo pomogłeś, bo właśnie o to mi chodziło :). Dzwoniłam do Gryfa to
    powiedzieli, że to zależy i ta kobitka nie umiała mi powiedzieć dokładnie, bo
    musiałaby to sprawdzić itd., a o to co się zawiera w tej opłacie zapomniałam
    zapytać.
    Pozdrawiam!
  • Gość: so IP: 81.190.127.* 30.10.07, 13:44
    No to dziwne bo ja mam lokal 70-80 a płace prawie 450zł, to znaczy
    ze kazdy inaczej jest naliczany?
  • Gość: mac-tęczowe IP: *.szczecin.mm.pl 31.10.07, 10:34
    Wszyscy płacą tak samo bo płaci się za metr kwadratowy powierzchni.Zmienne
    składniki to te według liczników czyli woda plus ogrzewanie.Jak dużo zużywasz to
    płacisz więcej ;)
  • Gość: so IP: 81.190.127.* 31.10.07, 17:28
    tak własnie pisze o stałych opłatach co miesiac to ja płace prawie
    450zł,nie mam namysli nadpłat za wode i ogrzewanie, wiec prosze w
    błąd nie wprowadzac. Wychodzi ok 5,6 za m2, to bardzo duzo,
    zwłaszcza ze miało byc ok 3,5zł tak mówił Gryf rok temu.
  • Gość: so IP: 81.190.127.* 08.11.07, 17:57
    www.gryfdeveloper.pl/index.php?action=news
    ze strony gryfa
    "NOWOŚĆ !!!

    LOKALE HANDLOWO-USłUGOWE na nowobudowanym Osiedlu Tęczowe Ogrody w
    podszczecińskich Warzymicach. Wielkość pomieszczeń do uzgodnienia.
    Inwestycja będzie obejmowała również garaże oraz miejsca postojowe.
    Usytuowanie budynku przy drodze powiatowej, dzięki czemu dostęp do
    lokali będzie otwarty. Przewidywany początek budowy - czerwiec
    2008r., a zakończenie inwestycji - koniec 2009r. Więcej informacji
    uzyskacie Państwo w siedzibie firmy."

    Ktos wie gdzie to ma być, czyzby kosztem miejsc postojowych?
  • teczowa_ogrodniczka 09.11.07, 08:02
    Się by chodziło na spotkania Wspólnoty - się by wiedziało ;-p

    Budynek na lokale usługowe będzie usytuowany tuż przy szosie - na pewno podczas
    zakupu mieszkania pamiętasz, że w prawym górnym rogu planu zagospodarowania
    osiedla był niezagospodarowany "trójkąt" ziemi. Tam to ma stać, wejścia do
    lokali będą od strony tej nieszczęsnej, bezpoboczowej szosy, więc osiedle będzie
    mogło być nadal zamknięte.
    Nie uszczupli to puli zaplanowanych miejsc parkingowych.

    Pozdrawiam :)
  • Gość: so IP: 81.190.127.* 09.11.07, 12:10
    jakby dotarlo do mnie zawiadomienie to bym byla ;)
    Dzieki za rozjasnienie sprawy,
  • Gość: future OT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 14:06
    a Ci co będą tam dopiero mieszkac moga chodzic na takie zebrania? :)
  • teczowa_ogrodniczka 23.11.07, 08:12
    future OT napisał(a):

    > a Ci co będą tam dopiero mieszkac moga chodzic na takie zebrania? :)

    Zebrania są organizowane dla mieszkańców poszczególnych budynków, teraz były dla
    tych mieszkających chyba w A1 i B1 i omawiane były głównie sprawy dotyczące
    właśnie tych dwóch budynków. Musisz zaglądać regularnie do skrzynki, jak już
    będą w Twoim bloku oddane wszystkie mieszkania, to dostaniesz od Pani Bychowiec
    (zarządca wspólnoty) imienne zaproszenie :-)

    Do tej pory możesz pytać tu, na forum :-)
  • Gość: future OT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 15:41
    Dziekuje pani Teczowa Ogrodniczko.
    ja bede dopiero w A3.. czy naprawde z nimi tak ciezko sie
    wspolpracuje przy odbiorze jak na razie przy budowie? gdybym ich nie
    pilnowal to chyba by postawili łazienke na balkonie... nie wiem -
    czy kadra kierownicza jest tak samo "kiepska" jak robotnicy..?
    czy cos nowego w sprawie tego przejscia sie pojawilo? w jakich
    granicach ksztaltuja sie prawdziwe oplaty czynszowe?
    Pozdrawiam
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 06.12.07, 10:44
    Nie wiem kto jest majstrem od budynku A3, ale Pan Krzysiek od budynku A2 jest w
    porządku, wszystko mozna z Nim dogadać i bez problemu załatwić. Z własnego
    doświadczenia (jako że moje mieszkanie jest już na ukończeniu) mogę powiedzieć
    że w tej chwili (bo widzę że już na A3 robią dach) najlepiej byc na budowie
    coraz częściej żeby wszystkiego dopilnować. Gdybym nie chodzila i nie pilnowala
    to miałabym otwór na schody do poprawki, odpływy w łazience nie w tych
    miejscach, krzywy sufit, gniazdka nie tam gdzie miały być i wieeele innych. Wiem
    że niby wszystko zawsze mozna poprawic, ale ja wychodzę z założenia iż lepiej
    przypilnować żeby od razu było dobrze. To tylko moje przemyślenia i
    doświadczenia zwiazanę z tą budową. Wszytsko najlepiej ustalać z majstrem i być
    z Nim w stałym kontakcie.
    Pozdrawiam!
  • teczowa_ogrodniczka 23.11.07, 08:15
    Jak wam się sprawuje net z Multimedii? Dają tyle, co obiecują? Nie ma przerw?

    Pozdrawiam sąsiadów!
  • Gość: krak IP: *.eranet.pl 20.12.07, 09:46
    u nasz w krakowie tez jest gryf ale to chyba nie to samo
  • Gość: ... IP: *.chello.pl 01.01.08, 22:55
    A Gryf jak nie zalatwil przejscia, tak go dalej nie ma.

    Oto przyklad partaczenia interesow mieszkancow oraz utraty zaufania.

    Dobrze, ze sie zdecydowalam na innego dewelopera! Bo bylam od krok
    od kupienia u Gryfa, ale przez to przejscie i dzieki temu forum
    sobie odpuscilam. Uff.
  • Gość: doswiadczony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 15:25
    No to Ci wspolczuje, ze rezygnujesz tylko przez to przejscie, ktore
    kto wie..moze jednak bedzie. Poza tym, mozna sobie poradzic majac
    znajomych w okolicach, albo znajomych znajomych itd.. Ja
    analizowalem wszystkich deweloperow w Szczecinie przez ponad dwa
    lata (dzialajacych w tym okresie na rynku) bo tyle zajelo mi
    wybieranie mieszkania i dewelopera i stwierdzilem, ze pomimo wielu
    brakow roznego typu to Gryf jest jednym z lepszych o ile nie
    najlepszym developerem w Szczecinie. Przynajmniej narazie buduja i
    zbuduja Ci mieszkanie...czego nie mozna powiedziec o kilku innych
    dew.. Fakt, ze to skrajne porownanie ale coz...wyklucza juz innych
    kilku dew. Poza tym opoznienie 1-3 miesiace to nic w porownaniu do
    1.5 roku opoznienia innego dewelopera itp itd.. A partaczenie roboty
    typu krzywe sciany i takie tam tego typu rzeczy to kazdy deweloper
    odwala i nie ma na to mocnych.. Jak chcesz idealne mieszkanie to
    tylko samemu budowac, nikt inny Ci nie zbuduje tak jak chcesz. Ja
    tam szczesliwy z Gryfa do konca nie jestem, ale szczescie mnie
    ogarnia wspominajac innych deweloperow, u ktorych chcialem kupic
    mieszkanie, a ktorzy ich nie pobudowali albo im licytuja te
    mieszkania albo sie spozniaja o 1.5 roku albo mieszkania w tydzien
    po odbiorze zalewa "wilgoc" na podlogach, scianach itp itd.....mozna
    by opowiadac i opowiadac - jeszcze dodam, ze pozytywem Gryfa jest to
    ze mozna sie porozumiec z budowniczymi i przekazac swoje wizje i
    wymagania - bo wcale to nie jest takie oczywiste w obecnych
    czasach - mimo ze i tak za jakiekolwiek zmiany placisz (wiem co
    mowie, niektorym nie chce sie nic robic a tym bardziej wysluchiwac
    zyczen klienta)...wniosek jednak taki ze z Gryfem wcale nie jest
    zle...a jesli uzalezniasz wybor mieszkania od przejscia prosto dfo
    autobusu to po cholere szukasz go gdzies poza miastem... lepiej
    wybierz samo centrum. Moze jestem niepoprawnym optymista ale mysle
    ze wczesniej czy pozniej przejscie bedzie albo inny "blizszy
    kontakt" z komunikacja miejska itp. Wezcie pod uwage ze jeszcze obok
    bedzie spoldzielnia mieszkaniowa Dab budowala budynki.. wczesniej
    czy pozniej z taka iloscia ludzi ktos sie bedzie liczyl - mysle o
    komunikacji "miejskiej" albo chodnika szerokiego i swiatel przy tej
    drodze w Warzymicach, a wtedy nawet spacerek 10 min na przystanek
    przy glownej drodze to bedzie przyjemnosc. Wniosek koncowy - nie
    jest idealnie ale jest i tak grubo ponad srednia w jakosci uslug w
    Szczecinie. aha...to nie zadna reklama!!! Troche zdrowia z nimi
    stracilem ale duzo mniej niz gdybym wybral innego dewelopera w tym
    miescie.. i naprawde wiem co mowie..
  • teczowa_ogrodniczka 06.01.08, 09:44
    Ja też wybierając Gryfa dokładnie go z każdej strony obejrzałam.
    Poświęciłam na to mnóstwo czasu, ale dzięki temu miałam spokojną
    głowę. Wystarczy poczytać forum szczecińskie, żeby zobaczyć, jak
    zachowują się inni deweloperzy, np. jak podnoszą ceny stawiając
    nabywców pod ścianą albo jak inny po zakończeniu inwestycji kazał
    dopłacić osobno za balkony, bo te niby nie wchodzą w powierzchnię
    mieszkania, by odczuć wdzięczność dla Gryfa ;-))

    To cholerne przejście mnie dobija i na pewno nie odpuszczę sprawy i
    będę popędzała, ale doceniam fakt, że jest to JEDYNY problem, jaki
    mam z deweloperem :-)
  • Gość: jan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 13:25
    ale ogolnie w czym jesty problem z tym przejsciem? ktos nie wyraza
    zgody? ktos sie wypiął czy jak? jak ono wogole mialo prowadzic?
    przez Bursztynowe?
    prosze o wyjasnienie bo juz zglupialem
  • teczowa_ogrodniczka 09.01.08, 11:30
    Gość portalu: jan napisał(a):

    > ale ogolnie w czym jesty problem z tym przejsciem? ktos nie wyraza
    > zgody? ktos sie wypiął czy jak? jak ono wogole mialo prowadzic?
    > przez Bursztynowe?
    > prosze o wyjasnienie bo juz zglupialem

    W skrócie: przejście z Ogrodów do drogi z przystankiem autobusowym najpierw, na
    planach, miało być przez/tuż obok Bursztynowego. Bursztynowe się ogrodziło i
    twierdzi, że drogę kupiło od gminy, jest ich, więc nie przepuszczą. Gmina robi
    analizy. Pojawia się pomysł, by zrobić przejście z drugiej strony, przez Różane,
    którego mieszkańcy z kolei przechodzą przez nasze. Różane zgodziło się tylko na
    osoby z dziećmi. Przechód mieliśmy zagwarantowany na drodze, którą gmina
    sprzedała - sprawa prawdopodobnie trafi do sądu, na razie p. Bychowiec próbuje
    znaleźć kompromis.
    A my brniemy przez pole w błocie i śniegu, ew. jesteśmy ochlapywani i ryzykujemy
    życie na szosie ;-)
  • Gość: jan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 07:53
    dziekuje za odpowiedz. No tak.. to gmina nie wie czy sprzedala czy
    nie? skandal. A Rozane to co sobie mysli? Przechodzi przez Teczowe
    całymi watachami ale przez swoje nie pozwala? To moze administracja
    Teczowego niech zamknie im przejscie! Czemu sie cackaja? Czy
    teczowym administruje jesszcze Gryf tak jak Ogrodami czy nie? Chyba,
    ze ja czegos nie rozumiem..
  • teczowa_ogrodniczka 11.01.08, 10:23

    Wszystkich, dla których przejście jest niezbędne, namawiam na telefon do p.
    Bychowiec - im większa grupa nacisku, tym większa szansa, że jakieś rozwiązanie
    się znajdzie.
  • Gość: Didi IP: *.szczecin.mm.pl 20.01.08, 14:36
    A nie wkurza was sąsiedzi, ze mieszkamy na środku budowy?, jasne
    jest ze wiedzieliśmy ze będą budować budynki obok, ale żeby nie
    można było wyjąś suchą nogą z domu bo wszędzie błoto, kopary i
    śmieci. O spacerze za dnia nie ma mowy, pokazać okolice znajomym -
    porażka szkoda butów. Nic nie ogrodzone, wszystko wala się po
    kontach, ja protestuję, wiem że można było o tym wspomniec na
    zebraniu, niestety nie otrzymałam info o żadnym, a raz już w tej
    sprawie do p. Teresy dzwoniłam jak widać z marnym skutkiem.
  • Gość: bestja IP: *.globalconnect.pl 06.02.08, 18:08
    Nie, nie wkurza nas bo nie jesteśmy typowymi polskimi pieniaczami
    tylko istotami myślącymi i oczywistym dla nas było ze przez kilka
    lat będzie trwała budowa a z budową łączy się kurz błoto i kopary.
    Ludzie to przegięcie, masz pretensję o błoto to zgłoś do deszczu
    żeby nie padał.
    Nie wymyslaj sobie problemów
  • Gość: miesz(k)anka IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.02.08, 23:09
    a ja sie zgadzam z Didi! rozumiem, ze na placu budowy moze byc bloto, ale
    dlaczego zalega ono calymi tygodniami?! nawet jak jest sucho to nie moga drogi
    uprzatnac, pozamiatac. tego nie moge zrozumiec. i to nie jest wymyslanie
    problemow. ludzie chca normalnie mieszkac, a nie zastanawiac sie, jak by tu
    przejsc przez swoje osiedle rano tak, zeby moznabylo jeszcze pokazac sie w tych
    samych butach w pracy/szkole...
  • wimcyk 08.02.08, 11:11
    No ja szukałem mieszkania na początku zeszłego roku, i właśnie przez to forum
    zrezygnowałem z Gryfa, i czasami jak tu zerknę to się ciesze... a wybrałem
    inwestycję Mak Domu przy Przyjaciół Żołnierza... i jestem jak na razie
    zadowolony... opóźnienia są niewielkie, budynki ładnie wyglądają... z jakością
    jeszcze nie wiem (pod koniec marca odbiór)... również nie robili problemów jeśli
    chodzi o zmiany w planach(ha, wręcz przeciwnie kilka razy sami proponowali i
    informowali o takiej możliwości - fakt, że z żoną żeśmy sami sprawę schrzanili
    i byliśmy tak podjarani nowym mieszkaniem, iż postanowiliśmy nic nie zmieniać -
    dzisiaj żałujemy takiej decyzji i sami będziemy musieli się babrać w przeróżne
    robótki, gdyż jest już za późno na zmiany)... ogólnie uważam, iż zbytnio
    przesadziłeś w tak krytycznej ocenie innych developerów działających na rynku
    Szczecińskim... fakt zdarzały się porażki... ale z Twej wypowiedzi wynika to, iż
    wszyscy to partacze jeno Gryf w miarę porządny

    Pozdrawiam
  • Gość: widz IP: 81.190.126.* 08.02.08, 18:31
    żeśmy.....schrzanili.....podjarani......babrać się...wtf?
  • wimcyk 11.02.08, 11:21
    Gość portalu: widz napisał(a):

    > żeśmy.....schrzanili.....podjarani......babrać się...wtf?

    ??? nie rozumiem co masz na myśli?
  • Gość: wawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 21:09
    Jestem biernym obserwatorem firm develoerskich i chcę uświadomić
    wszystkich chętnych do posiadania swojego przysłowiowego M2 lub M3
    to jeżeli mogę poradzić nie opluwajcie developerów gdyż wszyscy
    działają na jednej zasadzie tj. (wybudować sprzedać i z tego czerpać
    zyski). Kto jest naiwny i będzie szukał szczęścia to powodzenia. Czy
    lepiej funkcjonują zasady technologi budowalnej czy zasady
    egzekfowania swoich praw wynikakących z umowy to indywidualna forma
    egzekfowania tych praw.Są różne metody bardziej skuteczne lub mniej
    w zależności od wiedzy i inwencji właściciela. Ale pragnę wszystkich
    właścicieli nieruchomości Osiedla Tęczowe Ogrody i innych
    nieruchomości budowanych przez GRYF DEVEKOPER,że kupując swoje M2
    lub M3 możecie być zadowoleni gdyż dobro, bezpoeczeństwo, interes
    właścicieli, profesnalna obsługa zapewnia iż zakup zasobu
    mieszkaniowegom może być zadawalający nie mówiąc bezpeczny. Sprawy
    wynikające z bieżących zgłoszeń wynikająych z usterek są załatwiane
    na bieżąco w ramach posiadanego przerobu firm budowlanych. Mam
    bardzo pzytywne doświadcenia w tym zakresie gdyż posiadam wiele
    nieruchomościwykupionych w rożnych dzielnicach miasta i Developerw.
    Z pzdrowieniami wawa.
  • Gość: ben IP: 80.72.196.* 07.02.08, 15:01
    Witam
    Jeżeli to nie jest tajemnicą to od kogo kupiłaś mieszkanie, ponieważ jestem na
    etapie wyboru developera i czytając te posty mam obawy co do Gryfa.
  • Gość: qwerty IP: *.szczecin.mm.pl 19.02.08, 12:05
    www.osiedlerozane.pl/viewtopic.php?t=306
  • Gość: widz IP: 81.190.126.* 19.02.08, 21:51
    żeby zrozumiec ich argumepty trzeba przeczytac kilka watków....
    samo nazywanie sie "elitarnym osiedlem" przecież zobowiazuje....
  • teczowa_ogrodniczka 20.02.08, 08:33
    Tak naprawdę, to ja mieszkańców Różanego rozumiem - my przejście mieliśmy
    zagwarantowane przez Bursztynowe, przechodzimy przez Różane bo Bursztynowe się
    zamknęło wcześniej.

    To nieprawda, jak napisane jest w tym wątku, że sami jesteśmy sobie winni, bo
    nie sprawdziliśmy, jak to z tym przejściem jest. Ja sprawdziłam i otrzymałam
    informację (przy świadku), że przejście dla nas jest przez Bursztynowe. Pokazano
    mi także plan zagospodarowania, na którym to przejście było wyznaczone.
    Nie mogę się już doczekać kolejnego spotkania wspólnoty, by sprawdzić co w tej
    materii zostało zrobione.

    Ktoś ma już jakąś informację co do daty zebrania?
  • Gość: ja IP: 81.190.126.* 20.02.08, 10:02
    wstępnie ma być w połowie marca,bedzie cos w skrzykach pocztowych.
  • future_ot 21.02.08, 14:08
    czy znajde kogos kto kupil tam mieszkanie?
    Pozdrawiam wszystkich
  • Gość: zbigniew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 13:02
    chcialbym porozmawiac z kims kto odbieral ostatnio mieszkanie w bud.
    A2 - czy znajdzie sie chetny udzielic mi kilku wskazowek i
    odpowiedzi?
  • oko.1 08.04.08, 22:28
    a co chciałbyś wiedzieć kolego o A2 ?
  • Gość: zbigniew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 09:13
    1.jaki procent ceny wyjsciowej mieszkania stanowi ta kwota
    waloryzacji?
    2. jak wygladał odbior mieszkania? kto jest w skladzie komisji tzn
    główny budowniczy i jeszcze ktos od strony Gryfa?
    3. jakie odczucia w trakcie odbioru i po odbiorze?
    Dziekuje za ewentualną odpowiedz
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 09.04.08, 11:33
    To może ja odpowiem, bo ostatnio odbierałam tam mieszkanie.
    Ad. 1 Hmm procentowo od ceny wyjściowej - u mnie wyszło ok. 1,2% tej ceny. Jak
    przyślą waloryzację, to tam jest wszystko wypisane, za jaki miesiąc i ile.
    Ad. 2 Na odpbiorze jest majster i Pani z biura Gryf. Przychodzimy razem do
    mieszkania, my oglądamy, a oni spisują nasze uwagi.
    Ad. 3 Odbioru nie podpisałam za pierwszym razem (chociaż Pani z biura baaaardzo
    zachęcała), bo według mnie było za dużo usterek (takich poważniejszych).
    Wyznaczono mi termin odbioru na miesiąc później, usunięto tylko 2 usterki z 5
    wypisanych. Podpisałam, jednak nadal czekam na usunięcie reszty. Dopiero teraz
    zauważam ilu jeszcze rzeczy mogłam się przyczepić, ale to nie o to chodzi.
    Teraz, w trakcie wykańczania jest wszystko ok, jak tylko coś potrzebne, to
    majster z checią pomaga. Jak znalazłam inne usterki już po odbiorze, powiedział
    ze naprawią (ew. wymienią). Ogólnie mówiąc jestem bardzo zadowolona :) (no może
    prócz tej wysokiej waloryzacji, ale na to zgodziłam się przy podpisaniu umowy).
  • Gość: Zbigniew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 16:31
    Dziekuje za odpowiedz i milego mieszkania zycze przyszłej sąsiadce i
    wszystkim sąsiadom. Ja jeszcze 3 miesiace i tez zaczne dzialania.
  • Gość: niefachowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 10:33
    a powiedzcie mi, czy zaraz po podpisaniu odbioru dostaje klucze i
    moge juz zaraz brać się za wykańczanie mieszkania?
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 11.04.08, 12:50
    Tak, wszystkie klucze dostajesz w dniu podpisania odbioru i od razu możesz
    "majsterkować" :)
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 11.04.08, 12:51
    Zanim zamieszkam to chyba trochę jeszcze minie, ale dziękuję :) I czekamy z
    niecierpliwością na nowego sąsiada :)
  • Gość: domator IP: *.szczecin.mm.pl 13.04.08, 00:10
    Odradzam zakupy od GRYFA z uwagi na liczne usterki; grzybki,
    zacieki, nierówne ściany.
  • Gość: zdecydowany IP: *.centertel.pl 13.04.08, 10:49
    A ja jednak zdecydowalem sie na zakup u Gryfa. Czytam to forum oraz innych
    deweloperów i mam porownanie. Domator skarzy sie na usterki - kazdy je wychwyci.
    Gdybym sam budowal sobie lokal mieszkalny, tez bym nie ustrzegl sie przed tym.
    Pracuje w firmie zajmujacej sie remontami mieszkan i wiem, ze takie usterki
    wystepuja szczegolnie w nowych mieszkaniach, ktore jeszcze nie byly ogrzewane
    dostatecznie. Pozatym nawet farba naniesiona na sciany przy wykonczeniu
    mieszkania powoduje wilgoc i nalezy czesto wietrzyc mieszkanie aby nie wystapily
    "grzybki". A co do nierownosci scian - no coz. Mozna ja zlikwidowac przez
    dokladne szpachlowanie. Przeciez kupujemy lokal w stanie deweloperskim a nie
    gotowym do zamieszkania.
    Czy oprocz tych "drobiazgow" macie jakies zastrzezenia? Bo jesli z tego powodu
    odradza domator zakup to ja go nie poslucham :)
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 14:37
    Przyznaję racje kto chce kupić stan diveloperski nie może oczekiwać
    cudów. Wykończenie mieszkania to inwecja własna! Czy chcę zeby
    ściany były gładkie jak szklanka to własna estetyka i wizerunek.
    Każdy nowy obiekt do puki się nie osądzie ma defekty w postaci
    osadzania się gruntu a przyczyną są peknięcia ścian w formie
    zarysowań woskowatych. To jest standard we wszystkich nowych
    obiektach.Jeżeli chodzi o Gryfa Developer nie jest źle. Zobaczcie
    innych devloperów Jak Stanbud tam sie jerzy włos na głowie. Budynki
    po oddaniu do użytkowania( nie wiadomo kto je odbiera)nie nadają się
    odbioru nie mówiąc do użytkowania ( po kótkim okresie
    eksplowatowania nadają się do remontu).To sam doświadczyłem.
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 13.04.08, 22:05
    Tak, sa krzywe ściany, nierówne łączenia z płytą g-k, ale to normalne. To jest
    stan DEVELOPERSKI i to w "najuboższym" wydaniu (tynki 3 gatunku itp.), ale
    zgadzaliśmy się na to podpisując umowę.
    A tak od innej strony, gdybym ja budowała mieszkania to nie wiem czy bym
    wszystko idealnie robiła, raczej zależało by mi na zarobieniu pieniędzy i jak
    najszybszym pójściu do domku :). To mieszkanie ma być i ma być dopuszczone do
    użytkowania (nie do wprowadzenia się). Możemy wymagać idealnej roboty od ekip
    wykańczających dla nas mieszkanie, ale nie od tych co budują całe osiedle.
    Każdy ma swoje zdanie i nie mam zamiaru nikogo przekonywać, ani mieć do kogoś
    pretensji że mówi tak a nie inaczej. Po prostu napisałam, jak ja to widzę :)
    Ogólnie jestem zadowolona ze współpracy z Gryfem, a nawet powiem, że nie
    myślałam, że przy moim czepialstwie przy odbiorze będą aż tak mili i wyrozumiali :)
  • 3bob 22.04.08, 23:26
    Myślę że jesteś pracownikiem Gryfa albo lekko nierozsądna. Podpisaliśmy
    umowy na stan deweloperski idealny a nie na krzywe ściany i źle połączone
    regipsy... tych wad można u Gryfa wymienić dużo więcej.
    Ja nie mam zamiaru sam budować mieszkania bo się na tym nie znam i dlatego
    kupiłem gotowe wybudowane przez firmę która myślałem że skoro zajmuje się
    budowaniem to się zna na tej robocie, myliłem się. Odradzam
    Gryfa.
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 23.04.08, 11:40
    Zapewniam Cię drogi mieszkańcu że nie jestem pracownikiem firmy :) Sama dopiero
    co odebrałam od nich mieszkanie i wykłócałam się o każdy szczegół który mi się
    nie podoba, tylko ze ja zwracałam uwagę na to w trakcie budowy i na bieżąco było
    wszystko poprawiane (łącznie z zerwaniem sufitu z regipsów i położeniem na
    nowo). Nie twierdzę że w mieszkaniach nie ma wad, bo są. Ale jeżeli cos sie da
    naprawić, to można się dogadać i to poprawiaja bez problemu. A co do ścian które
    naprawić raczej już cięzko, po prostu spodziewałam sie ze takie będą i może
    dlatego nie jestem niemile zaskoczona :) Rozumiem, że jeżeli ktoś nie ma czasu
    żeby się wszystkim zajmować to chciałby odebrać mieszkanie idealnie wykończone.
    Ja tylko mówię, że wywalczyłam, to co chciałam, a niektóre rzeczy wolę
    popoprawiać sama i zrobić to sobie idealnie. A na dowód że nie wszystko mi się
    tu podoba, mogę napisać że właśnie wykłócam się z Gryfem o niezgodności z umową :)
  • Gość: A3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 12:33
    a jesli wolno zapytac to jakie to niezgodnosci?
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 28.04.08, 22:41
    Okna połaciowe są wyżej niż w planach. Niby nic, ale jednak dla osoby niskiego
    wzrostu to duza niedogodność :)
  • Gość: 3bob IP: *.globalconnect.pl 29.04.08, 10:06
    :) i co okna połaciowe będą niżej?
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 29.04.08, 11:16
    Hmm ciekawe dlaczego wyczułam w tym ironię... Nie drogi mieszkańcu, nie będą
    niżej, ale będzie za to rekompensata.
  • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 20:36
    Tak na marginesie!!!!!
    Jak mi wiadomo wszyscy nowi nabywcy nieruchomści są zaintersowani
    jaki jest standard lokalu.Jakie jest zagosodarowanie terenu czy
    wszystkie reklamacje sa uwzgędnianie w określonym czasie, jakie
    nowości.it. Cieszą że mają swoje upragnione mieszkanie.A czy kto
    kolwiek jest zaintersowanty, kto tym zasobem zarządza i jakie z tego
    tytułu ponosi koszty (jakie ma prawa i obiowiązki) To jest bardzo
    istotne! Właściciel ponosi koszty na utrzymanie niereuchomosci
    wspólnej i utrzymanie lokalu ( dostawy wody, odprowadzenie ścieków,
    wywóz śmieci ogrzewanie itp.)Jak mi wiadomo to zostaliście w
    białych rękawiczkach w manipulowani w zarząd w osobie prawnej Gryfa
    Developer( to macie zagwarantowane w akcie notarialnym, aby to
    zmienić musi być uchwała zmieniająca sposób zarządu - wybrana z osb
    fizycznych lub prawnych zaprotokołowana przez notariusza).Czyli
    zarząd w tej osobie prawnej zarządza Waszą nieruchomością, co jest
    sprzeczne z interesem wspólnoty. Inwestor nigdy nie będzie dobrym
    zarządcą nieruchomości wspólnej, gdyż jego interes jest sprzeczny z
    dobrem włascicieli nieruchomości wspólnej.Dla inwestora
    najważniejszą rzeczą to dobrze sprzedać swój produkt bez usterkowo,
    nie mówiąc o okresie gwarancyjnym i rejkojmi,a reszta zaniedbań to
    odległy czas ( aż znudzi się wspólnocie lub minie okres
    gwarancji).Obserwator z pozdrowieniami( Ne wszystko co sie świeci
    jest piekne!)
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 01.05.08, 00:19
    Masz zupełną rację. Starałam się tym zainteresować i chociaż nie byłam jeszcze
    prawnym właścicielem mieszkania poszłam ostatnio na zebranie wspólnoty.
    Przedstawiono nam nowego zarządcę - Pana, którego ponoć nikt ze wspólnoty nie
    zna i nie wie skąd się wział - Gryf jako podmiot zarządzający wybrał sam osobę
    na to stanowisko, ponoć bez konsultacji z mieszkańcami. Przynajmniej ja tak to
    zrozumiałam. Jeżeli źle mówię to przepraszam, ale na zebraniu było zamieszanie i
    tak naprawdę ze strony Zarządcy, Gryfa i tych wszystkich co siedzieli razem za
    tym "stołem" nie padały żadne dokładne informacje. Na większośc była odpowiedź :
    za jakiś czas, w przyszłości itd. Nie wiem, może to tylko ja miałam takie
    odczucie, bo to moje pierwsze zebranie i nie byłam za bardzo "w temacie", ale
    jak na razie dobrego wrażenia na mnie to nie zrobiło i widzę, że są problemy, a
    mieszkańcy są zwodzeni. Jak to się mówi pozyjemy, zobaczymy :) W każdym razie do
    końca 2010 roku nic się nie da z tym zrobić, bo wg umowy do tego czasu zarządca
    będzie Gryf.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 16:55
    z tym zarządem to nie jest tak jak myślisz! Nic nie jest do końca
    jak jest zapisane w akcie notarialnym. Ustawa o własności lokali
    wyraźnie mówi, że zarząd w każdej chwili może być odwołany -
    zmieniony poprzez wybór zarządu z osób fizycznych, na żadanie ogółu
    właścicieli i nikt nie musi się podporządkować zarządowi który
    został Wam narzucony. Mieszkańcy sa decydentami w tej sprawie, gdyż
    mają prawo wyboru kto ich zasobem finansowym w zakresie
    nieruchomości wspólnej będzie zarządzał. Forma zarządznia przez
    developerów jest niezgodna z orzeczeniami sądowymi. To jest ważne i
    musicie byc tego swiadomi.Wystarczy przejąc inicjatywe i doprowadzic
    do normalności w zarządzaniu nieruchomością. Zarządców na rynku póki
    co nieco jest i jest w czym wybierać.Warto się nad tym zastanowić a
    efekty będa wymierne. A teraz macie jakiegoś pana z poza Szczecina i
    nikt nie wie czym tak na prawdę się zajmuje i co sobą prezentuje.
    Może warto to sprawdzić? Życzę powodzenia w przejęciu inicjatywy i
    pozdrawiam!
  • 3bob 01.05.08, 21:38
    Tak na marginesie, to nic dodać nic ująć
  • 3bob 01.05.08, 21:30
    Jak widziałem okna połaciowe na całym osiedlu są na takiej samej wysokości,
    czyżby każdy kto mieszka na poddaszu może się zwrócić o rekompensate? Umowy
    stosowane przez dewelopera są pewnie standardowe i wszyscy mieli taką samą
    wysokość wpisaną o ile w ogóle mieli wpisaną wysokość? Wszystko co piszesz
    koleżanko jakoś mało prawdopodobne mi się wydaje. I nie chodzi tutaj o optymizm
    lub jego brak ale o logikę
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 01.05.08, 21:46
    Każdy boi się walczyć o swoje (przekonałam się o tym na zebraniu wspólnoty). Ale
    co zrobia inni to już ich sprawa, może innym to nie przeszkadza. Dla mnie to
    była spora suma za jaką kupiłam mieszkanie, więc czemu nie mogę dochodzic swoich
    praw. Okna w planie (umowa przedwstepna, notarialna) były na innej wysokości niż
    sa obecnie (był podany wymiar w załączniku do umowy). Dla mnie jest to różnica i
    jak najbardziej mogę wystapić z powództwem cywilnym do sądu. Na razie staram się
    dogadać na spokojnie, zobaczymy co z tego wyjdzie. Może nie wszystkim
    przeszkadza ta wysokość okna, ale ja mam je na wysokości czoła i ledwo mogę je
    uchylić :) (no co malutka jestem :P)
    Pozdrawiam serdecznie!
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 01.05.08, 22:40
    A i jeszcze dla uściślenia. W tej chwili to już nie chodzi mi nawet o pieniądze,
    ale po tym jak mnie zwodzono i w jaki sposób zostałam potraktowana powiedziałam
    sobie że nie odpuszczę.
  • Gość: zdecydowany IP: *.centertel.pl 02.05.08, 12:03
    Czytam i oczom nie wierze. Gosc 3bob ( trafnie przez kogos rozszyfrowany ja ko
    malkontent ) mieszka sobie pewnie w domu z plyty i zal mu .... sciska, ze inni
    moga w miec lepiej!!! I co z tego, ze pole, ze budowa w trakcie - a jak sobie
    facet wyobrazasz stawianie budynkow - wszystkie na raz ? W jakim swiecie sie
    urodziles? Siedz sobie lepiej w domu i zagladaj przez okno do talerza sasiada.
    Bo pewnie ciekawszych widokow nie masz. Bo widzisz, ja juz teraz jezdze na
    osiedle i gdy dogladam mojego budowanego mieszkania ( i jak sie wprowadze, to
    innych mieszkania beda w budowie i wlosow z glowy rwac z tego powodu nie bede )
    to gdy spojrze na te przez ciebie wzgardzone pola to zyc sie chce. Nie ma gwaru
    ulicznego, "syfu" spalin i klaksonow aut, wiec i zwierz czasem tu zajrzy (
    niestety ten zly wilk odwozacy z troską o "bezpieczenstwo" kogos tez ). Wylej
    swoje zale na kims innym a nam daj cieszyc sie swoim nowym lokum. Bo to nasz
    wybor na szczescie nie twoj.
    Ty z A2. Bez urazy - ale zdumiewa mnie twoja determinacja. Rozumiem, zeby okno
    polaciowe bylo nie w tym miejscu ( planuje sie przeciez rostaw mebli itd ) ale,
    że jest wyzej to chyba nie jest to taki problem. Jestem budowlancem i wiem, ze w
    trakcie budowy - szczegolnie w momencie stawiania krokwi moga zdarzyc sie
    przesuniecia konstrukcji. Dlatego nie doszukiwalbym sie zlej woli dewelopera a
    jedynie koniecznosc. I radze przed pojsciem do prawnika ( ten zawsze powie, ze
    jest racja po twojej stronie - wyciagnie przeciez twoja kase ) zapoznac sie z
    opinia fachowcow w tej dziedzinie. A sama zobaczysz, ze Twoj problem to nie
    problem. I wiecej radosci wszsytkim zycze. Do zobaczenia na ... polu :)

  • Gość: zdecydowany IP: *.centertel.pl 02.05.08, 12:10
    Sorry 3bob - nie do ciebie powinienem "pic" :) Zaszla pomylka - widac
    malkontenci sie mnoza wraz z nadejsciem prawdziwej wiosny. Pogoda sie robi -
    wyjdzcie na powietrze - nabierzcie go w wasze zmarnowane pluca i cieszcie sie z
    zycia - nie smeccie tu. To w duzej mierze do zadziory !! niezla ksywka - sam ja
    wymysliles, czy ktos ci ja przykleil?
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 02.05.08, 13:04
    Ja tam też się cieszę z tych pól :):) Po to kupowałam tam mieszkanko, z którego
    też się baardzo cieszę :).
    Co do okien to jak pisałam, dla mnie na serio jest to różnica, bo ja ledwo mogę
    je uchylić. I to już nie chodzi o to że się chcę do czegoś przyczepić i nie
    mówię że było to w złej wierze. Napisałam pierwsze pismo z zapytaniem i chciałam
    żeby wytłumaczyli dlaczego jest wyżej. Odpowiedzieli, wytłumaczyli i ok, ale
    przy okazji zrobili ze mnie głupią blondynkę (a za taką się nie uważam :P). Jak
    już napisałam wcześniej chcę pokazać że mozna walczyć o swoje i można z nimi
    wygrać (w sumie to może już robię to tylko po to żeby im "utrzeć nosa" :). Nie
    jestem wrogo nastawiona i nie mam zamiaru na nich źle mówić, bo ogólnie jestem
    zadowolona i z mieszkania i z współpracy z nimi. Szczerze mówiąc to trochę mi
    nawet szkoda że na koniec wyszła taka nieprzyjemna sprawa.
    No to do zobaczenia na polu :):) sąsiedzie!
  • Gość: taki jeden IP: *.centertel.pl 02.05.08, 15:35
    nie uważasz się za głupią blondynkę? To skąd taka huśtawka emocjonalna i dziecinne zachowanie? Piszesz, że jesteś zadowolona, że zrobili co chciałaś, że chociaż byłaś - wybacz za słowo - upierdliwa i zrobili co i jak chciałaś to chcesz im utrzeć nosa? Nic nie rozumiem. Walczyć faktycznie trzeba o swoje racje i często można tę walkę wygrać, ale czy w Twoim przypadku jest ona równa i zasadna? Rozumieć należy przez Twoje zachowanie, że okno faktycznie jest przesunięte w znacznym stopniu wbrew wymogom budowlanym i estetycznym i zakwestionowałaś to w chwili odbioru mieszkania. Zapewne wpisałaś to do protokółu i dlatego odpisali, wytłumaczyli i uważasz że jest ok. No to w takim przypadku nie mów, że chcesz im utrzeć nosa, bo szczerze mówiąc trąca mi tu zachwianiem emocjonalnym sąsiadko :) Ja uważam, że niezadowolenie nasze należy okazać, jeśli stwierdzimy bubel budowlany a nie coś, co nie ma wpływu na nasz brak zadowolenia z posiadania mieszkanka na naszym osiedlu, które jak zakończy się budowa ( oby jak najprędzej ) będzie faktycznie enklawą spokoju jaką obiecuje nam Gryf. :P
  • Gość: zdecydowany IP: *.centertel.pl 02.05.08, 23:06
    "taki jeden" - wyhamuj. Masz sporo racji ale troche ostro poszedles.
    Sasiadko mila. Nie bardzo tez rozumiem twoje podejscie. Przeczytalem wszystkie
    twoje posty i uwazam, ze naprawde jestes zadowolona z naszego dewelopera. Ja tez
    nie mam do tej pory problemu ani formalnego ani technicznego. Odpukac w
    niemalowane, ale gdy slucham ludzi, ktorzy psiocza na firmy im budujace lub
    ktore juz wybudowaly im mieszkania to nie zazdroszcze. Wciaz slyszy sie o
    wymuszeniach ( kazda pie.. dodatkowo platna, to znow opoznienia polroczne,
    krzywo osadzona stolarka itd ), majstrowie i kierownictwo nie wpuszczaja na
    budowe lub traktuja jak intruzow. Ja jeszcze nigdy nie mialem problemu ( a ja to
    juz naprawde czepialski jestem sasiadko :) ), nie pochwalilem sie im, ze znam
    sie na tej robocie i to dosyc dobrze a i tak traktuja mnie po ludzku - bo i ja
    taki dobry czlek jestem..
    Wracajac do sprawy sasiadki z oknem. Okno polaciowe ma to do siebie, ze
    posadowione jest na skosnej scianie i raczej niezbyt trafnym byloby mocowanie go
    zbyt nisko - lepiej wiec, ze zamontowali wyżej niż niżej ( teraz wpada wiecej
    swiatla ). A dlatego pewnie zostalo przesuniete ( nie zrobili sobie tego
    przeciez dla draki - nie podejrzewam ich o to ) gdyz konstrukcja nie pozwolila
    na inny montaz. Czesto tez sie zdarza, ze okno polaciowe w trakcie wykonywania
    dachu moze zmienic nieznacznie swoj wymiar - nieznacznie !!! Jest to podyktowane
    mozliwoscia odstepstwa od projektu. I sorry, ale kazda firma moze skorzystac z
    tego prawa dla potrzeb bezpieczenstwa stabilnosci konstrukcji. Tak wiec sasiadko
    droga - nie tedy droga do "przytarcia nosa" :) Poza tym przeciez jestes
    zadowolona osobka - a z twoich postow wnioskuje, ze cieszysz sie z tego
    mieszkanka jak i ... moja zonka sie cieszy. Juz niebawem mamy odbior :) Dobranoc
    wszystkich zadowolonym i ... "zyczliwym".
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 03.05.08, 12:23
    Drogi zdecydowany :) Ja wiem, że to nie było zamierzone i że było to podyktowane
    koniecznością jakie wynikły z niedokładnych planów i nie ujęcia pewnych wymiarów
    wcześniej. Ja to rozumiem i gdyby od razu ze mną normalnie rozmawiano i mi to
    wytłumaczono to byłoby wszystko ok i chyba nawet dałabym spokój. Po prostu
    Zarząd czuje się bezkarny, myśli że wszystko mu wolno, a zwykły właściciel
    mieszkania im nie podskoczy i stąd moja determinacja :) Może trochę zbyt
    impulsywnie to odebrałam, ale poparł mnie w pełni Inspektor Nadzoru Budowlanego
    (nie prywatny, któremu płaciłam, żeby nie wskazywać konkretnej osoby napiszę
    tylko że ogólnodostępny :P) i to właśnie od Niego usłyszałam że powinnam o to
    walczyć. To nie są tylko moje słowa i moje wymysły, poparte są one słowami osoby
    która się na tym zna (chyba :)). Ale dziękuję za cierpliwe wytłumaczenie
    wszystkiego, bo pozwoliło mi to spojrzeć od "fachowej" strony na mój problem :)
    Pozdrawiam i miłego odpoczynku w ten słoneczny dzień :)
  • Gość: taki jeden IP: *.centertel.pl 04.05.08, 12:46
    czy ja przypadkowo nie pomyliłem forum? Trafiłem na pokój z kozetką specjalisty
    ( też od korekty od korekty dusz )i jego uroczej pacjentki ;P ...
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 04.05.08, 15:45
    Kurcze kozetki tu nie widzę, a szkoda bo bym się zdrzemnęła :):) No to kończąc
    moje wywody pozdrawiam w ten ostatni weekendowy dzień :)
  • Gość: A3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 08:35
    kolega z A3?
  • Gość: ja A2 IP: *.chello.pl 03.05.08, 11:20
    Może źle się wyraziłam, albo mnie ktoś nie zrozumiał. Jestem zadowolona ze
    współpracy z ludźmi pracującymi bezpośrednio na budowie, bo to oni mi wszystko
    poprawiali i majster pilnował żeby wszystkie usterki były załatwione. Jestem
    teże zadowolona ze współpracy z Panią z Gryfa, która mi wszystko tłumaczyła i
    była zawsze do dyspozycji, jak również jestem zadowolona ogólnie z Firmy za
    terminowość budowy, dokładne rozliczenie ceny i zero przekrętów (chodzi o
    finanse). Minusem jest tylko to jak zostałam potraktowana przez Zarząd Gryfa i
    osoby wyżej tam postawione w momencie gdy przedstawiłam że coś jest nie tak.
    Może wcześniej pisałam zbyt ogólnikowo dlatego wyszło że jestem rozchwiana
    emocjonalnie :):) Mam ndzieję że teraz wyjaśniłam o co mi chodzi. Pozdrawiam!
  • Gość: 3bob IP: *.globalconnect.pl 05.05.08, 09:17
    Kolego Zdecydowany właśnie pokazałeś jaki z Ciebie PRYMITYW. Jak możesz pisać że
    zaglądam do talerza sąsiada i nie mam ciekawszych perspektyw. Czujesz się lepszy
    bo kupiłeś nowe mieszkanie w kredycie na 30 lat, zejdź na ziemie, teraz każdego
    stać na nowe mieszkanie. Różnica między nami jest taka że ja tam już mieszkam a
    Ty jeszcze nie więc nie wypowiadaj się na temat mieszkania którego jeszcze nie
    odebrałeś. Koleżanka od okna napisała że poradziła się Inspektora Budowlanego i
    przyznał jej racje, dalej będziesz ją przekonywał że to jej fanaberie a Gryf
    wykonuje swoją prace bardzo dobrze? Ja na tym forum nie żaliłem się i usilnie
    nie przekonywałem do swoich racji tak jak ty to drogi Zdecydowany robisz ja
    odpisywałem koleżance ja A2 która jak to ktoś trafnie ocenił ma zachwiania
    emocjonalne. Ja nie jestem zadowolony z Gryfa i nie mam zamiaru rozpisywać się o
    ich partactwie, tylko chcę żeby każdy kto planuje zakup mieszkania u nich
    zorientował się w innych ofertach bo są korzystniejsze. Przewietrzyć
    to Ty kolego powinieneś się bo widzę że długi weekend spędziłeś przed
    komputerem
  • Gość: zdecydowany IP: *.centertel.pl 06.05.08, 19:03
    3bob - teraz to Ty wyhamuj. Jak widac po Twoim zachowaniu to nie dosc, ze niedokladnie sledzisz posty, to jeszcze tez jakis Ty bardzo wrazliwy i nastawiony na konflikt jestes !!! Mam nadzieje, ze wsrod moich nowych sasiadow nie wszyscy sa tacy i ze nie bede zalowal mojego "zdecydowania" gdy w wprzyszlosci sasiad sasiadowi do gardla skoczy o np. trzaskanie drzwiami. Bo to, ze Gryf dla Ciebie jest be - to juz wiem, ale czy Ty jestes dobrym sasiadem - o tym przekonam sie za jakis czas...
    Prawda jest, ze ilu ludzi - tyle gustow, wymagan i oczekiwan. Prawda tez jest, ze sledzac te posty da sie zauwazyc, ze nie jest to forum ludzi oszukanych i ... wykorzystanych finansowo. Skoro bowiem jest wielu wzglednie zadowolonych to juz swiadczy, ze jednak trafilem niezle.
    W koncu ludzie sa rozni i roznych zachowan mozna sie po nich spodziewac. Takze drogi SASIEDZIE - moze w przyszlosci ( w perpektywie :)) ) razem siadziemy sobie na laweczce i powymieniamy mysli, jak tu nie dac sie wykorzystac bankom i galopujacej inflacji - czeka nas przeciez 30 lat stresu.
    Tym akcentem koncze wizyte na forum ... a poza tym bylo mi milo :))
  • Gość: informator IP: *.szczecin.mm.pl 07.05.08, 16:59
    Gryf developer śledzi ten wątek, wspomniano o tym na ostatnim
    zebraniu wspólnoty, więc tak naprawde nie wiadomo kto z piszących tu
    to sąsiad a kto pracownik Gryfu, więc dajcie se spokój :)
  • Gość: zdecydowany IP: *.centertel.pl 08.05.08, 18:35
    "Informator" nas zdekonspirowal - a ja juz sie pozegnalem z forum.
    Troche szkoda, my "agenci wywiadu" straciliśmy dobra posade ( teraz nie wiem,
    czy bedzie mnie stac na 30 letnią splate kredytu ) :(( Ehhh...
    Na pocieszenie powiem tak - TERAZ GRYF WIE, ZE Z NAMI NIE MA ZARTOW.:)))
    Koleżanki i Koledzy agenci - polaczmy sily i narozrabiajmy jeszcze na innych
    forach albo tutaj, pod innymi nickami :)).
    Poki co pozdrawiam wszystkich przyszlych sasiadow.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 17:26
    To do roboty bractwo!!! Nie dajmy się zwariować! Pilnujmy swoich
    własnych intersów - finansów! Nie zasypiajmy! Potęga siłą :)))- do
    dzieła!!:))))
  • Gość: opos IP: *.chello.pl 18.05.08, 14:03
    Witam,przeczytalam wszystkie Wasze opinie i..zaczełam sie bać.Jestem zainetersowana kupnem poddasza,które zostalo wolne w budynku A2.Ogladalam je,chcialam nawet porozmawiac z sąsiadami,ale nie zastałam nikogo.Czy mozecie mi napisac jak sie mieszka w Ogrodach,dlaczego to mieszkanie zostało,coś z nim nie tak?Czy moze ludzie przestali tak gonic za kupnem?Dzwonilam do wielu developerów,byłam na budowie u Siemaszki,ale naparwde nic nie ma ciekawego,Zalezy mi na czasie,wiec rok czekania odpada.dziekuje za odpowiedz:)pozdrawiam
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 18.05.08, 23:16
    Czy coś z nim nie tak - wydaje mi się że nie. Po prostu zostało im jedno, a że
    zaczęli dośc szybko budować następne budynki to może ludzie znaleźli bardziej
    odpowiadające im mieszkania. A moze odstraszyła ich cena :) Nie wiem po ile
    teraz jest metr u Gryfa. Ja kupiłam mieszkanie na poddaszu i jestem zadowolona.
    Pozdrawiam.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 19:28
    Może masz rację! Nikt nie wie co jest co!!!! A co na to że nasza
    nieruchomość będzie sprzątana tylko dwa razy w tygodniu? Nie
    wyobrażam sobie,że będziemy mieszkać w takim "syfie" Do tej pory,
    oprocz budowy sprzątanie klatek schodowych i innych terenów było w
    miarę dobre, i jest czysto. W takiej sytuacji zarośniemy brudem! TO
    NIE CZASY KOMUNIZMU! NIE ZA TO PLACIMY! Nowe osiedle, nie może
    wyglądać jak slams, nie za to płaciłem żeby tutłać się w błocie. Nie
    wiem być może to są złe wiadomości ale dobrze byłoby dowiedzieć sie
    u zarządcy. Jestem tym zaniepokojony. Wizerunek naszego osiedla to
    czystość i schludność! przy takiej częstotliwości sprzątania jakie
    do mnie dotarły to przpominają czasy komunizmu. Nie po to kupiłem
    mieszkanie żeby walczyć z czystością jak do tej pory bywało gdzie
    mieszkałem. Nowe osiedle ma być pod każdym względem wzorowe, a nie
    zapuszczone, jak to bywa na nowo wybudowanych nieruchomościach.
    Myślę, że Gryfowi na takim wizerunku nie zależy. Uważam, że dla
    dorba wspólnego należy obserwować, co i w jaki sposób są wyadtkowane
    nasze pieniądze.
  • inwestorek123 10.09.13, 22:02
    a o tej stronie co sądzicie? biuro nieruchomości szczecin ?
  • Gość: 3bob IP: *.globalconnect.pl 08.05.08, 22:22
    Kolego Zdecydowany, po 1 Twój wspaniały Gryf jeszcze nie postawił żadnej
    ławeczki, 2 pokaż mi w którym momencie byłem agresywny, 3 (teraz czytaj wolno to
    może zrozumiesz) nie sprawdzisz jakim jestem sąsiadem bo ja już tam mieszkam a
    Ty jeszcze nie to znaczy że mój blok już stoi a Twoje mieszkanie dopiero buduje
    się, 4 jak
    masz problem z bankami, inflacją i żyjesz od miesiąca do miesiąca to Twój
    problem ja takiego nie mam i nie żaliłem sie nigdy na forum. Ludzie stawiają
    konkretne argumenty świadczące na niekorzyść Gryfa np. Gryf do 2010 dyktuje
    warunki a my nie mamy nic do powiedzenia, obiecywał drogę a drogi nie ma, okna
    połaciowe są za wysoko, oddają mieszkania w złym stanie... i Ty nie masz na to
    odpowiedzi tylko piszesz że jest super i my wszyscy jesteśmy malkontentami a do
    tego ja jeszcze agresywny. Dziewczyna pisze że kupiliśmy świadomie mieszkania na
    wsi gdzie nie ma jak dojść a na osiedlu jest ciągle błoto, pokaż mi Zdecydowany
    w którym momencie ona pisze kłamstwo? Ty jej odpowiadasz że ona Tobie zazdrości
    mieszkania bo pewnie mieszka w ciasnym bloku z płyty, powiedz i kto tutaj jest
    arogancki? Myślę że teraz zmienisz nicka i będziesz dalej agitował na rzecz
    Gryfa. Mówi się że ludzie często mają swoja pracę zawodową w głowie, Ty jako
    zawodowy budowlaniec domów masz pewnie do czynienia z pustakami
  • Gość: jz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 08:42
    przejdz sie podubowach innych deweloperow, poczytaj inne fora,
    popytaj itp a przekonasz sie bardziej, ze mimo iz Gryf to zadne cudo
    to jest jednym z najlepszych deweloperow (wg mnie najlepszym) w
    Szczecinie - pod wzgledem jakosci produktu. U mnie długo trwało
    zanim ich wybrałem..fakt ze przez to stracilem duzo pieniedzy bo
    kiedy zaczałem sie interesowac mieszkaniem to m2 kosztował 2000pln
    ale jak sie przekonalem pozniej to lepsze było to wybieranie i
    wymagania anizeli cokolwiek na łapucapu. Poczytaj o Steed S.A
    itp...zreszta co ja bede mowil...mam znajomych mieszkajacych u
    Neptuna i Gryfa i pomimo iz rowniez mieli krzywe sciany i zacieki to
    teraz maja raj.. nie to co u znajomych z Siemaszki i Vastbouw czy
    Best gdzie wilgoc i grzybki wychodza po kilku miesiacach a
    wspolpraca przy budowie pomiedzy Toba czyli inwestorem a deweloperem
    jest prawie zadna, nawet za pieniadze niektorzy nie przestawią Ci
    scianek dzialowych czy nie zmienia położenia przyłączy do mediów
    itp. Co do Gryfa - tak jak na kazdej budowie po prostu trzeba ich
    pilnowac, chodzic na budowe co tydzien i obserwowac i zgłaszac co
    sie nie podoba - to naprawde w ich przypadku skutkuje!!!! i przez to
    m.in zyskali czesc mojego szacunku. Ale jak to mowi reklama - nie
    nalezy nikogo słuchac tylko samemu myslec - wiec polecam szeroki
    wywiad połączony z pełną inwigilacją budów..wtedy sie kazdy
    przekona. Ja tak zrobilem i nadal nie załuje tego ze wybrałem Gryfa!
    Byleby tak dalej robili jak robia a nie bedzie zle.
  • 3bob 22.04.08, 23:52
    > kiedy zaczałem sie interesowac mieszkaniem to m2 kosztował 2000pln
    > ale jak sie przekonalem pozniej to lepsze było to wybieranie i
    > wymagania anizeli cokolwiek na łapucapu
    Może się mylę i chcę żeby ktoś mnie inny uświadomił. Kolega mógł kupić
    mieszkanie za 2 tyś/m ale latał po budowach w całym mieście tak około 10 lat i
    nagle znalazł "cudownego" Gryfa któremu zapłacił dwa razy więcej albo i lepiej
    za m2 i jest z tego bardzo zadowolony.
    Z jednym się zgadzam, polecam odwiedzenie stojących osiedli wybudowanych przez
    Best, Siemaszke i porozmawianie z mieszkańcami. Wiem że ich ocena będzie
    odmienna od kolegi którego tak Gryf uszczęśliwił. Sprawcie sami
  • Gość: Zu IP: *.chello.pl 25.04.08, 18:54
    W obronie kolegi który tak długo szukał aż znalazł, mogę się
    wypowiedzieć że ja miałam podobną sytuacdję. Ceny z 2000 tyś wzrosły
    w przeciągu 1 a nie 10 lat !!!! Bałam się umoczyć kasę u
    dewelopwera, który np. podniesie ceny w trakcie budowy, jak np.
    sąsiedni deweloper albo wcale nie wybuduje mi mieszkania, i też
    czasu mi trochę zagbrało szukanie mieszkania i dewelopera! Kolega
    3bob to trochę malkontent, z niczego nie zadowolony (bez obrazy).
    Dla mnie jest ok, najważniejszym czynnikiem była uczciwość i nie
    jestem rozczarowana, jest ok. a niedociągnięcia są wszędzie nic
    nigdy nie jest idealne.
  • Gość: zadziora IP: *.ip.netia.com.pl 01.05.08, 22:03
    poczytałem sobie ten wątek o osiedlu tęczowym i zastanawiam się,
    dlczego mieszkańcy mają jakies problemy? przeście, buty ubłocone,
    brak dojścia, przejście polem??? przecież świadomie kupiliście
    mieszkania na wsi, developer zrobił swoje, zgarnął kase, więc temat
    zamknięty. Przecież to osiedle wybudowano w polu!!!!!! ono w ogóle
    tam nie powienno powstać, a tak nawiasem mówiąć gdyby developerowi
    zależało na tym, żeby mieszkańcy mieli normalny jak w mieście
    swobodny dostęp do komunikacji to od razu rozwiązałby problem, można
    gminie zrobić prezent i wybudować co trzeba dla waszej wygody.
    W życiu tam nie kupiłbym mieszkania, zamknięte getto, same draki,
    syf na nogach. Czasem odwoże tam córki przyjaciółkę, bo mi żal
    dziewczyny, że musi pedałować z miasta, dojechać tam po 22 to istny
    wyczyn.
    Wiedziały gały co brały!
  • Gość: mieszkaniec b2 IP: *.polsteam.com 05.05.08, 07:27
    Naprawdę polecam, developer solidny podczas budowy i odbioru, nie było żadnych
    problemów. Jak na standard developerski w porównaniu do innych jest ok. dla
    ludzi lubiących spokój i ciszę naprawdę polecam. Jedyny minus to konieczność
    posiadania samochodu (daleko) no i drogie garaże.
  • Gość: Aga IP: *.chello.pl 19.05.08, 13:48
    Wybacz, ale co polecasz?
    Byle jaka jakosc i mieszkanie na peryferiach, bloki postawione na
    lapu capu w polu? Juz nie wspomne glebiej o zlamanych obietnicach
    dewelopera odnosnie bramy przejsciowej! A co z infrastruktura
    osiedla, z zagospodarowaniem terenu, jakoscia materialow i mieszkan?
    Uzyto najtanszych materialow, najtanszej sily roboczej. Ponadto
    lokalizacja to takze wynik "oszczednosci" tego dewelopera.

    Ta inwestycja to porazka, i potwierdzi to kazdy, ktory sie chociaz
    troche zna na budowaniu, deweloperce i standardach inwestycji.
    Szczecin (i nie tylko) padl ofiara boomu, zalatwiania interesow w
    UMiG, uzyskiwania pozwolen na budowe gdzie popadnie.
    Tej inwestycji by nie bylo w tym polu, gdyby pare osob mialo glowy
    na karku i troche etyki w kieszeni.
    Co gorsza; bedziecie mieli problem ze sprzedaza tych mieszkan. Nikt
    rozsadny sie na nie nie rzuci, tak jak wy sie rzuciliscie, bo media
    was oszolomily.
    Tylko wspolczuc ludziom, i nie pisze tego zlosliwie..
  • Gość: opos IP: *.chello.pl 19.05.08, 14:01
    Dzieki za odp.A jak sie mieszka?napisalas ze kupilas mieszkanie i jestes
    zadowolona,to jak jest?ja mysle ze nie bedzie problmu ze sprzedaza,zawsze
    znajdzie sie ktos,komu wszystko bedzie odpowiadalo,łącznie z okolicą.pozdrawiam
  • Gość: Aga IP: *.chello.pl 19.05.08, 23:07
    Opos, mylisz mnie z kims. Ja tam nie kupilam mieszkania i na pewno
    nie kupie. :)
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 19.05.08, 23:11
    Pomyliłeś Agę ze mną ( w sumie też aga :P). Tak, ja jestem zadowolona i z pełną
    świadomościa wybrałam mieszkanie "w polu" :) Nie lubię hałasu miasta, a z firmy
    i z mieszkania jestem zadowolona. Jak na razie nie miałam z niczym problemów.
  • Gość: to IP: *.szczecin.mm.pl 19.05.08, 18:08
    i co my teraz poczniemy.....
  • Gość: MieszkAnka IP: *.szczecin.mm.pl 19.05.08, 21:54
    "Byle jaka jakość"? Pomijając polszczyznę (a raczej jej brak) powiem tylko, że
    silka jest obecnie najlepszym materiałem budowlanym a ekipa jedna z lepszych
    jaką widziałam.

    Mieszkania są zbudowane solidnie, nie ma żadnych problemów z grzybem,
    nieszczelnymi oknami czy przeciekającymi rynnami jak u szanownych sąsiadów,
    nader aktywnie dających upust swym frustracjom na naszym wątku.

    Infrastruktura, zagospodarowanie osiedla powstanie, zgodnie z zapisami w umowie,
    do 2010 roku, kiedy to nasze osiedle zostanie wybudowane całe. Nie jest to
    żadnym wybiegiem developera, każdy kupujący o tym wie (tzn. każdy, który
    przeczyta umowę ;)).

    Lokalizacja? Uwielbiam!! Słyszeliście tego słowika wieczorami? Ja go słucham z
    balkonu. Słyszę też świerszcze i bażanty. Na spacerze z dzieckiem widzę
    biegające sarny i wielkie króliki. Jakoś nie narzekam na lokalizację ;)

    Znam się "chociaż trochę" na "budowaniu, deweloperce i standardach inwestycji" i
    z pełną świadomością wybrałam to osiedle :)

    Ja przeanalizowałam wszystko dokładnie zanim kupiłam tu mieszkanie. Wiedziałam
    co mnie czeka i dlatego nie czuję się oszukana.

    Jestem tu szczęśliwa :))

    Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów :*
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 19.05.08, 23:08
    Nic dodać nic ująć :):) POPIERAM
  • Gość: Aga IP: *.chello.pl 19.05.08, 23:19
    Mieszkanka - super, jesli sie czujesz szczesliwa, tylko
    pogratulowac, i pisze to szczerze. :)

    Co do jakosci itd... Porownujesz do lokalnych deweloperow czy troche
    przez szerszy pryzmat? Fakt, przez ostatnie 2-3 lata w Szczecinie
    malo bylo ciekawych inwestycji, budowano na lapu capu i jak
    popadnie. Ta tendencja jednak zniknie za pare lat. Norma beda
    projekty jakie planuje Orco czy Coliseum, Comfortime.
    Gryf naprawde wypada slabo i blado, jesli porownac do innych firm,
    ktore buduja i zbudowaly na terenie miast polskich, juz nie mowiac o
    tym co i jak sie buduje w Europie.

    Ja wiem ludzie, ze wasz krag akceptacji jest bardzo szeroki, ale
    kurcze, godnosci troche...
    Bieganie i upominanie sie o swoje, te wszystkie niedorobki,
    niezrealizowane obietnice, podpisanie jednostronnej umowy, brak
    bramy, mieszkanie przez 3 lata w blotku...
    To NIE jest normalne.

    Jak idziecie do restauracji, to tez biegacie non stop do kucharza,
    bo niedorobil i niedogotowal dania? Nie! Bo zdanie sie na wiedze i
    kompetencje osoby, u ktorej zamawiamy produkt czy usluge, jest norma
    i taka usluga ma byc wykonana prawidlowo.
    Dziwne, ze w kazdej innej materii Polak sie upomni o swoje, ale w
    deweloperce to jakos inne prawa dzialaja. :D

    Tak czy siak, pozdrawiam mieszkancow, niech sie Wam dobrze mieszka.
    Jak to sie mowi, kazda epoka ma swoich bohaterow i ofiary.
  • Gość: mieszkAnka IP: *.szczecin.mm.pl 22.05.08, 12:59
    Aga dalej nie rozumie.

    Gość portalu: Aga napisał(a):
    > Jak idziecie do restauracji, to tez biegacie non stop do kucharza,
    > bo niedorobil i niedogotowal dania? Nie! Bo zdanie sie na wiedze i
    > kompetencje osoby, u ktorej zamawiamy produkt czy usluge, jest
    > norma
    > i taka usluga ma byc wykonana prawidlowo.

    Jak idę do KFC to nie oczekuję gotowanej w szafranowej wodzie piersi
    przepiórczej z truflami na jaśminowym ryżu i z sosem z limonki mimo, że dają tam
    drób; a jak idę do wypasionej restauracji, to po zamówieniu powyższego nie
    oczekuję, że dostanę to w tym samym czasie co dają skrzydełka w KFC.
    Ja po prostu myślę, analizuję i sprawdzam, dzięki czemu wiem co robię i jakie
    tego będą konsekwencje.

    Dlatego rozśmieszają mnie ludzie uważający, że objawiają nam, ciemnym i
    oszukanym ludziom, Jedyną Prawdę: _wasze_osiedle_będzie_budowane_do_2010_roku_

    Aga, mam dla ciebie wiadomość: W I E M Y.

    Wiedzieliśmy ZANIM podpisaliśmy umowę, byliśmy na budowie, więc widzieliśmy,
    gdzie jest położone. Zdawaliśmy sobie sprawę, że będziemy latać w błocie i mieć
    daleko do drogi. Wiesz, przeczytaliśmy umowę, warunki zabudowy, plan
    zagospodarowania oraz opinie o innych deweloperach w Szczecinie i dopiero wtedy
    wybraliśmy Tęczowe Ogrody.

    Porównywanie Gryfa do deweloperów w Europie jest równie sensowne jak
    porównywanie grilla do kolacji u królowej brytyjskiej.


    Z moją godnością jest wszystko w porządku, choć ostatnio nie może przestać lekko
    chichotać.

    Z frustratów ;)


    Pozdrawiam słowika i świerszcze ;))
  • Gość: xxx IP: *.szczecin.mm.pl 12.06.08, 14:26
    nie wiem czy ty mieszkasz na tym osiedlu czy nie?
    bo szczerze nie obchodzi mnie to. Jeśli nie zauważyłaś to są mieszkania a nie
    apartamenty. a co do restauracji czy w restauracji wiesz co jesz?????? bo mogą
    ci nawet nalać a nie będziesz wiedziała, i to zjesz wiec najpierw zastanów sie
    co piszesz a później napisz.!!!!
    jeśli sie komuś nie podoba mieszkanie osiedle, to niech najlepiej mieszkanie
    sprzeda i będzie ok. a osoby które mieszkają to nie wiem czy z gryfem mamy
    największe problemy czy z marudzącymi mieszkańcami
    POZDRAWIAM
  • Gość: opos IP: *.chello.pl 19.05.08, 23:25
    Przepraszam AgaI,dzieki Aga II.Ja szukalam zadupia,ciszy i spokoju.Mieszkam w
    centrum i juz mam dosc.Ze slowikami i bazantami sie wychowalam i tego mi
    brak.Dzieki!
  • Gość: 3bob IP: *.globalconnect.pl 19.05.08, 23:31
    Opos, przyjedz na osiedle i poświęć cały dzień. Przekonasz się sama co tam
    słychać i nie będzie to słowik
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 19.05.08, 23:50
    No bo to jeszcze budowa, ale jak już jest po pracy, wieczorem... Albo np dzisiaj
    przez 2 godziny nie było prądu, zapewniam Cię było słychać świergot ptaków :D
    Pozdrawiam wesoło :)
  • Gość: opos IP: *.chello.pl 20.05.08, 20:47
    Wielkie dzieki Aga.Bylam tam ,nie jest zle z ta budowa,a wiadomo ze musi potrwac
    swoje.Damy rade:)
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 21:56
    Nie jest żle!!! A może być o wiele lepiej bezpiecznej, a co
    najawżniejsze ciszej!!!!!!!!. Pozdrawiam
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 20.05.08, 22:15
    I będzie, jak tylko skończą budowę, a jak na razie sprawnie i szybko im to idzie
    :) Więc już niedługo będziemy sobie siedzieć na balkonikach (ew. w ogródkach),
    słuchac ptaków, grzac sie na słonku i popijać kawkę :):)
  • Gość: realista IP: *.bredband.comhem.se 22.05.08, 13:03
    opierali sie na prognozach z 2005-2006...roku...
    A WTEDY CENY ROSLY PO 20-50% ROCZNIE...I GRUNTY KUPILI BARDZO
    DROGO...
    materialy budowlane poszly w góre robocizna...cena kredytów...w
    góre..
  • Gość: ekonomistka IP: *.centertel.pl 22.05.08, 14:11
    Realisto .. lub inaczej - Surrealisto !!
    Domyślam się, że jesteś spoza naszej społeczności, także nie wypowiadaj się w
    sprawach, na których się nie znasz.
    Otóż my - mieszkańcy NASZEGO OSIEDLA - przed wydaniem sporej kasy na nasze
    cztery kąty poszerzyliśmy naszą wiedzę o tym deweloperze. Nie opieraliśmy sie
    tylko na sugestiach ówczesnych mieszkańców, ale również na faktach z rejestrów
    sądowych, gdzie każdy myślący REALNIE ma wgląd do między innymi bilansu oraz
    rachunku zysku i strat tej firmy. Mówię oczywiście o Gryf Deweloper. Otóż
    zobaczyć nam możesz na własne oczy, iż nie dość, że mają spory kapitał
    zakładowy, to jeszcze ogromny zapasowy. W zobowiązaniach długoterminowych
    figuruje kwota = 0 !! Tak więc szanowny przedmówco nie siej fermentu bo jedynie
    laikiem i ignorantem jesteś a nie realistą.
    Ostatnio dużo się o nich mówi, a to dlatego, że są mocną i stabilną firmą, która
    w ubiegłym roku znalazła się na 3 miejscu w zachodniopomorskiem i chyba 24
    miejscu w NASZYM kraju w rankingu Pulsu Biznesu !!! A to już coś o nich świadczy.

    Jeżeli jeszcze to nie do końca ciebie przekonało, to przejdź się po bankach
    udzielających kredyty mieszkaniowe na zakup lokalu. Ja nie miałam żadnego
    problemu z kredytem, gdyż banki ufają temu deweloperowi - więc to co napisałeś
    nijak ma się do realiów.

    To, że materiały i robocizna poszły w górę - no cóż - nas to nie interesowało,
    jedynie cena ostateczna mieszkania i fakt, że z tego powodu nie musiałam
    dopłacać do ceny z umowy - jak To MIAłO miejsce u sąsiedniego chociażby dewelopera.

    Więc śpij już spokojnie, albo poszalej na innym podwórku.

    Przy okazji pozdrawiam sąsiadów :))
  • Gość: REALISTA IP: *.bredband.comhem.se 22.05.08, 19:27
    ok, znaczy ze Gryf nie ma zadnych zadluzen? zobowiazan?
    dziwne, bo firma musi miec odpowiedni capital-flow,
    za duzo gotówki zamrozonej jest bledem, chyba ze szykuja sie do
    poteznej inwestycji...znasz ich plany inwestycyjne na najblizsze 3-5
    lat...?

  • Gość: ekonomistka IP: *.centertel.pl 22.05.08, 23:35
    Żartujesz sobie ? Na co mi potrzebna ta wiedza ? Nie planuję być ich partnerem biznesowym. W takim przypadku wystarczą cyfry drogi Realisto, historia działalności i plany - tę wiedzą pewnie dysponują analitycy.
    Gdy decydowałam się na zakup u nich mieszkania najważniejszym było zdobycie wiedzy o zaufaniu banków i byłych i obecnych klientów. Każdy potencjalny klient śledzi również plac budowy, postęp prac i terminowość przekazywania kolejnych budynków. I zapewniam Cię - nie maja "obsuwów". Są przy tym solidni, kompetentni i z życzliwością i zrozumieniem odnoszą się do naszych oczekiwań. Zmiany ? Nie ma problemu - na etapie projektu - bez kosztów dodatkowych. Uwierz mi, nie ma tak u innych deweloperów. Naciągają tam klienta za zmiany w fazie projektu - podobno tłumaczą to tym, że muszą zapłacić architektom. I właśnie takie firmy, które szukają dodatkowych przychodów należałoby wziąć pod Twoja lupę. Ktoś, kto szuka możliwości wyrwania naprawde niewielkich pieniędzy od klienta zapewne ma naprawde duże problemy finansowe.
    Wiem co piszę i czytając to forum zauważysz, że nieliczni się skarżą - ale cóż - w ludzkiej naturze jest trochę pobiadolić. Nawet niektórym przeszkadza odgłos budowy - można takiego zrozumieć, nie przebywa wtedy w pracy i nasłucha się biedaczek.
    Widzę, że masz dużo pytań, na które tu bynajmniej nie otrzymasz odpowiedzi, ani zbyt dużego wsparcia w ... tworzeniu niezdrowej atmosfery wśród mieszkańców obecnych i przyszłych.
    Radzę Ci jednak udać się do Krajowego Rejestru Sądowego i przejrzeć ich sprawozdanie z działalności za ubiegły rok. Ja to zrobiłam dokładnie rok temu i przeanalizowałam rok 2006 ( wtedy aktualny ) - byłam usatysfakcjonowana i mogłam od tego czasu spać spokojnie.
    Zechciej łaskawie zrozumieć, że to nie jest forum dla ignorantów, ewentualnie szukających partnerów w biznesie ani dla ... niezdrowej konkurencji :)
    Jest to forum ludzi, którzy chcą przekazać innym - bądźcie spokojni, zaglądajcie często na budowę, zaciągnijcie informacje u źródeł i ... zostańcie naszymi sąsiadami, a wszyscy będziemy wtedy mogli się cieszyć z ... udanego zakończenia budowy NASZEGO OSIEDLA.
    Dobranoc sąsiadom :))
  • Gość: POWAZNY CZLOWIEK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 10:28
    Gość portalu: REALISTA napisał(a):

    > ok, znaczy ze Gryf nie ma zadnych zadluzen? zobowiazan?
    > dziwne, bo firma musi miec odpowiedni capital-flow,
    > za duzo gotówki zamrozonej jest bledem, chyba ze szykuja sie do
    > poteznej inwestycji...znasz ich plany inwestycyjne na najblizsze 3-
    > 5 lat...?

    JA ZNAM. KILOMETR DALEJ W STRONE PRZECŁAWIA BEDA BUDOWAC, MAJA JUZ
    PLANY ZAGOSPODAROWANIA, KUPIONA ZIEMIE ITP. A TY CZLOWIEKU MASZ COS
    DO CZYNIENIA Z BANKRUCTWEM CO? BUDOWALES I NIE DOBUDOWALES I TERAZ
    MYSLISZ FRUSTRACIE ZE KAZDEGO DEWELOPERA TO CZEKA?
    A CO DO TEJ "AGI" CO SIE JEJ POLE NIE PODOBA...NO COZ - TYLKO LENIWY
    I BEZ WYOBRAZNI CZLOWIEK WYBIERA MIESZKANIE W MIESCIE JESLI MOZE
    WYBRAC POZA MIASTEM. A BUDOWA SIE NIEDLUGO SKONCZY I MIESZKANCY
    ZAPOMNA O BLOCIE, HALASIE ITP. POZA TYM ZNAM BUDOWY NA ZACHODZIE -
    PRACOWALEM I PRACUJE NA TAKOWYCH, I WCALE NIE JEST W NICZYM LEPSZE
    OD NASZEGO!!!!!! TAK SAMO WYNIKAJA BLEDY, NIEDOCIAGNIĘCIA, TAKIE
    SAME MATERIALY SA UZYWANE ITP - WIEC KOBIETO NA JAKIEJ PODSTAWIE
    TWIERDZISZ ZE TAM SIE BUDUJE LEPIEJ I Z LEPSZYCH MATERIAŁÓW???? BO
    TO BZDURA. 15 LAT MIJA JAK ZMIERZYŁEM PÓŁ EUROPY ZACHODNIEJ NA
    BUDOWACH I WIEM CO MOWIE.
  • Gość: Lenio IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.08, 13:33
    Witam.
    Jezeli chcecie znac opinie jak sie mieszka u tego developera to
    pytajcie ludzi z Teczowego i Teczowych Zakatow. Ja przez pierwszy
    rok tez bylem wzglednie zadowolony. Teraz niestety mi przeszlo :(.
    Zakaty z tego co wiem maja sprawe sadowa z Gryfem. Na Teczowym nawet
    teraz uszczelnia sie budynki bo grzyb wychodzi w piwnicach, to samo
    jest z ocieplaniem - wystarczy podejsc i zobaczyc. Do tej pory nie
    jestesmy w stanie sprawdzic jak Gryf rozliczyl cala inwestycje
    poniewaz nie mamy wgladu w te czesc kosztow, ktora byla ksiegowana
    na koncie Gryfa zanim powstala wspolnota. Jak zglosilismy, ze chcemy
    zmienic Zarzadce i sami wybrac nowego to Gryf blyskawicznie wymienil
    na innego i podpisal z nim umowe z osmio miesiecznym terminem
    wypowiedzenia. Poprzedni zarzadca byl pracownikiem Gryfa obecny jest
    z zewnatrz wiec nie chce go przekreslac ale fakt jest faktem, ze
    zmiana zostala wykonana bez konsultacji z rada osiedla. Po zmianie
    zarzadcy dowiedzielismy sie, ze do tej pory Wspolnota placila
    niepotrzebnie co najmniej 12.000 zl miesiecznie na utrzymanie
    osiedla. Wyglad osiedla jest niezgodny z wizualizacja, ktora nam
    przedstawiano przed podpisaniem umowy - wynika to z tego, ze jak
    zaczely rosnac koszty budowy to Gryf zaczal oszczedzac na wygladzie
    zewnetrznym. Wystarczy zreszta porownac jak wyglada zagospodarowanie
    terenu na Rozanym i na Teczowym. Prywatnie przez 2 lata walczylem z
    ksiegowoscia Gryfa, ktora zgubila moje wplaty za czynsz. W koncu
    doszli do tego, ze wplaty zle sie "zapodzialy" przy zmianie systemu
    FK - taka przynajmniej wersje uslyszalem. Zgaduje, ze na ogrodzach
    macie Zarzad wpisany w akcie notarialnym? Jezeli tak to pisze jak
    wyglada odwolanie zarzadu (Gryf sam sie zwolnic nie chce): Zeby
    odwolac zarzad na zebraniu musi byc notariusz oraz wlasciciele
    dysponujacy 51% wszystkich udzialow za odwolaniem Zarzadu(nie tylko
    tych, ktorzy przyjda na zebranie). We wtorek mamy drugie podejscie
    do odwolania Zarzadu. Drugie, poniewaz za pierwszym razem
    poprosilismy Zarzadce zeby zalatwil notariusza. Zrobilismy
    powszechna mobilizacje, ludzie przyszli tylko notariusz sie nie
    zjawil. Pamietajcie o jednym mieszkacie na wiekszym osiedlu niz
    teczowe. Piekielnie ciezko jest zebrac wymagane 51% poniewaz: wielu
    ludziom tak naprawde to zwisa, mieszkania sa kupowane na wynajem,
    ludzie powyjezdali za granice, Gryf tez ma swoje udzialy. Na Rozanym
    z tego co sie dowiedzialem od znajomej Neptun przez Zarzadzce
    poprosil zeby wybrali nowe wladze.
    Jezeli macie jakies pytania to sluze pomoca.
    Pozdrawiam
    Mieszkaniec os. Teczowego
  • Gość: A3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 09:41
    no ale z tymi 51% to wszedzie sa problemy, wiem z pierwszej ręki ze
    na różanym podczas zebrania ktore mialo "zwalic" Neptuna nie bylo
    51% i kilka osob się rozjechalo po osiedlu zeby sciagnac badz to
    ludzi badz to papiery z ich podpisem - ale ogolnie masz racje w tym
    co mowisz. W umowach jest ze do konca 2010 czyli do konca budowy
    osiedla zarzadza Gryf.. no ale podpisujac umowe wiedzialem o tym i
    wiedzialem ze to zle dla mieszkancow czyli mnie tez - no ale cos za
    cos... potem po prostu trzeba bedzie pilnowac, zeby wywalic Gryfa i
    tyle
  • Gość: sąsiadka IP: *.centertel.pl 17.06.08, 23:44
    Mieszkam na Osiedlu Tęczowym już 3 lata. Kupiłam mieszkanie takie, jakie sobie
    wymarzyłam. Niestety nie wzięłam pod uwagę faktu, że oprócz mnie mieszkać będzie
    na osiedlu jeszcze ze 100 rodzin, więc zawsze będzie dochodzić do nieporozumień
    miedzy sąsiadami. Jest na naszym osiedlu (mówiąc kolokwialnie) banda ludzi,
    którzy uważają się za tak zwaną rade osiedlową. Szkoda tylko, że są nią jedynie
    z nazwy. Mieszkałam kiedyś na osiedlu, gdzie rada zbierała się z mieszkańcami
    lub też zbierała od nich informacje i wspólnie ustalaliśmy co należy zrobic i
    gdzie interweniować, aby żyło nam się lepiej.
    Gdy odbierałam mieszkanie klatka była czysta, pachnąca świeżością. Gdy
    wprowadzali się kolejni mieszkańcy ( obecny radny osiedla - największy krzykacz
    haha ) zrobili z klatki pobojowisko. Póżniej zbierano podpisy pod petycją do
    gryfa, aby między innymi poprawił wygląd klatek. Nie podpisałam - wiem kto
    narozrabiał i ten ktoś też wie. Po czasie klatki zostały wyremontowane - przez
    gryfa. W zasadzie mogli sie wypiąć, ale chyba im zależało na wizerunku firmy.
    Na zebrania wspólnoty nie chodzę i nie dlatego że mi "wisi", ale dlatego, że
    roszczenia Krzykacza są duże, a zaangażowanie małe - a przecież sam się zgłosił
    do rady - tak słyszałam.
    Dlaczego więc Lenio czekałeś z tymi informacjami tak długo, zamiast ratować
    nasze osiedle? Trzeba było wykazać sie wcześniej hahaha, może ty remontowałbyś
    klatki, skoro narozrabiałeś. Wykaz się na naszym podwórku i zrób w końcu coś z
    tym, o czym mówisz od jakiegoś czasu - raptem się uaktywniłeś. Więc działaj.
  • Gość: Lenio IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.08, 14:50
    Przepraszam ale z takim podejsciem to faktycznie powinna Pani zamieszkac w
    jakims domku na 2ha powierzchni. Wtedy (chyba) problemu z sasiadami by Pani nie
    miala. Niestety osiedla maja to do siebie, ze ludzie tam mieszkaja i trzeba to
    zaakceptowac. Co do rady osiedla (w ktorej nie jestem) mozna miec do nich duzo
    uwag ale jakby nie bylo oni cos robia. Co do mnie? Nie jestem w radzie ale
    zaangazowalem sie w namawianie ludzi na przyjscie na zebranie odwolujace Gryfa
    (z sukcesem). Co do mojej aktywnosci? Nieczesto zagladam na to forum ale
    niemniej jakby miala Pani chwile czasu na przeszukanie tego watku to jakis moj
    wpis napewno by Pani znalazla. Co do Pani? Piszac "Na zebrania wspólnoty nie
    chodzę...", "Nie podpisałam..." sama sobie Pani wystawila swiadectwo. Co do
    zdania: "może ty remontowałbyś klatki, skoro narozrabiałeś" - to pomowienie,
    radzilbym najpierw pomyslec, a potem pisac.
    Mimo wszystko pozdrawiam.
  • Gość: gość: były właścic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 18:55
    Widzę że mylisz pojęcia pod każdym względem. Wypowiadając się w
    kwestii inwestycji i administrowania trzeba mieć trochę pojęcia i
    wiedzy. Z tego wynika że coś tam wiesz ale niedokładnie " co w
    trawie piszczy" i mącisz ludziom w głowach. Rada Osiedla Teczowego
    podejmuje inicjatywę raz w roku czyli przed lub po zebraniu bo w
    tedy się ujawniają i pukają od drzwi do drzwi mieszkańców i
    narzekają że zarządca jest "be" bo nic nie robi, "a osiedle zarasta
    brudem i koszty wzrastają a zarządca oszukuje" Popatrz co sie robi w
    ramach tych ustalonych zaliczek.Matematyka jest matematyką. Trzeba
    być hipokrytą aby coś takiego stwierdzać wiedząc, że koszty z tytułu
    podwyżek różnych produktów i usług ciągle wzrastają. Dotychczasowa
    zaliczka ( tzw. czynsz) jest to duża kwota!( to puknij się w głowę!)
    zwłaszcza że brak funduszu remontowego, a nieruchomość jest
    eksploatowana i w jakimś okresie remonty trzeba będzie wykonać.
    Gwarancje się też skończą! Analogicznie dobrze byłoby sprawdzić
    inne nieruchomości jak kształtują się zaliczki do kosztów. Rada
    osiedla nigdy nie zorganizowała spotkania roboczego z mieszkańcami -
    dzieląc się swoimi uwagami spostrzeżeniami, niedocięgnieciami i
    zaniedbaniami ze strony admnistratora oraz uwagami i wnioskami
    mieszkańców itp. Nie za moich czasów! Nawet nie potrafili na żadnym
    zebraniu zaprezentować swoich działań w zakresie dokonań dla dobra
    ogólu właścicieli i nieruchomości jak by nie było współwłasności.
    Trudno było przejść do porządku dziennego kiedy sami właściciele
    przyczyniali sie do dewastacji klatek, nasadzeń i ternów zielonych(
    poprzez parkowanie samochodów pod oknami, czy klatkami itp.)A takie
    działania Rady Osiedla wspomogłoby inicjatywę pozostałych
    mieszkanców.Nie o taką radę swego czasu głosowałem. Widząc
    zachowania Rady Osiedla i obojętność mieszkańców co do poszanowania
    dobra wspólnego postanowiłem zadbać o swoje dobro we własnym
    zakresie ( choć mam duży sentyment do tego osiedla i mieszkańców z
    wyjątkami). Życzę dużo sukcesów Radzie i mieszkańcom, oraz wyboru
    odpowiedniego zarządu reperezentujacego interesy właścicieli
    wspólnoty oraz administratora, ktory sprosta oczekiwaniom
    wlaścicieli. Pozdrawiam!
  • Gość: sasiadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:13
    dalej tak sie czujesz? bo ja tak :)
  • Gość: salma IP: 217.98.20.* 02.06.08, 10:57
    WItam..

    Wlasnie zastanawiam sie nad kupnem mieszkania na Teczowym osiedlu. Chcialabym poznac Wasze opinie. Interesuje mnie szczegolnie mieszkanie na poddaszu. CZy ktos moze ma takie mieszkanie?? Jak jest w takim mieszkaniu w lecie (czy sie nie ugotuje)...a jak w zimie (czy nie jest za zimno)??
  • Gość: były właściciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 22:45
    Jest ok! Można spokojnie mieszkać i latem i zimą temperatura jest
    odpowiednia! Do wytrzymania i koszty umiarkowane!!!
  • Gość: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 10:28
    mam pytanie do mieszkancow A1 albo A2 albo B1 - jaki macie Panstwo
    czynsz w przeliczeniu na m2?
  • Gość: www.baranowska.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 10:42
    Baranowska Nieruchomości
    www.baranowska.pl
  • Gość: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 15:32
    mam pytanie do mieszkancow A1 albo A2 albo B1 - jaki macie Panstwo
    czynsz w przeliczeniu na m2?
  • Gość: aśka IP: *.chello.pl 17.06.08, 22:35
    W A2 na razie płacę tylko za użytkowanie częsci wspolnych, ponieważ odczyty będą
    dopiero 30 czerwca i wtedy doliczą za media. Same części wspólne wyszły u mnie
    1,97/m2
  • Gość: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 10:44
    dziekuje. a jak Pani przewiduje tak srednio miesiecznie ile to
    bedzie? za m2
  • Gość: aśka IP: *.chello.pl 18.06.08, 11:17
    Hmm, to wszystko zależy od zużycia wody :). Jednak kobitka w Gryfie powiedziała,
    że nie powinno wyjść więcej jak 5-5,5zł za m2 (tylko że ja mam małe mieszkanie,
    i będą tam mieszkały 2 osoby, podejrzewam że przy licznej rodzince, może wyjść
    troche więcej).
  • Gość: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 12:47
    ja jestem jeden :)
    a jak minał odbior? dobra wspolpraca z Gryfem?
  • Gość: mieszkaniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:05
    To wszystko juz bylo,wystarczy przejrzeć wcześniejsze posty i będzie jasne.
    Patrząc na nasze osiedle ważne jest tylko to co w mieszkaniu,to co na osiedlu
    juz nikogo nie interesuje,począwszy od zarządu,poprzez gryfa,budowlańców a na
    samych mieszkancach kończąc,nie chce sie nawet wrzucić smieci do
    pojemnika,wystarczy machnąć w pobliże.Słoma w butach na zawsze.
  • Gość: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 10:44
    no cóż - takie spoloczenstwo jest wszedzie, słoma sloma i po
    trzykroc słoma, znam to - ale skoro juz jest nas dwóch, ktorym
    sie to nie podoba to moze cos w tym kierunku zrobimy aby zmienic
    to "dziadostwo".. nie tylko kolega poczeka az tam zamieszkam i
    bedziemy walczyc..chocby z wiatrakami - ale wiatraki tez da sie
    przewrocic. ps. to nie jest żartowny post
  • inwestorek123 10.09.13, 22:07
    mój profil
  • Gość: aśka IP: *.chello.pl 18.06.08, 22:34
    Pierwszego odbioru nie podpisałam, bo było za dużo usterek. Ale nie miałam z tym
    problemu, dosyć szybko uporali się z naprawą i wymianą wszystkiego co było nie
    tak i za drugim razem już wszystko było ok. Jak cos zauważyłam po odbiorze, to
    też bez problemu wymienili :)
  • Gość: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 10:42
    i o to mi chodzilo. dziekuje za odpowiedz
  • Gość: aśka IP: *.chello.pl 19.06.08, 11:39
    Nie ma za co :):) I czekamy na nowego sąsiada :)
  • Gość: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 14:02
    Czy ktos z Panstwa mieszkajacych juz na osiedlu Teczowe ogrody badz
    teczowe mierzyl rzeczywista powierzchnie uzytkową mieszkania podczas
    odbioru, czy moze developer sam pomierzyl wczesniej czy moze nikt
    nie mierzy i kazdy przyjmuje tą powierzchnie z umowy - obliczaną bez
    tynkow i ewentualnych zmian w projekcie typu dodatkowe ścianki
    (zmniejszajace powierzchnie)?
    No i tak wogole czy powierzchnia uzytkowa powinna byc obliczana
    wyłączając tynki czy wliczajac tynki?
    Pozdrawiam
  • teczowa_ogrodniczka 21.06.08, 09:07
    Ja sprawdzałam.
    Tzn. sprawdzał wynajęty przeze mnie inspektor. Obliczył wliczając tynki i
    różnica miedzy stanem faktycznym a tym z umowy była na moją niekorzyść - o kilka
    centymetrów ;-), tak więc zmieściła się w dopuszczalnych wahaniach określonych w
    umowie.

    Pozdrrawiam :)
  • Gość: forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.08, 11:59
    Czy istnieje forum Osiedla tęczowego, tęczowego zakąty i ogrodów?
  • Gość: Aśka IP: *.chello.pl 01.07.08, 23:01
    Tutaj są poruszane sprawy wszystkich osiedli :) A co forum tylko danego osiedla,
    to mają je na pewno Teczowe ogrody, ale to forum prywatne, tylko dla mieszkańców.
  • Gość: hm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 13:35
    tia??? przeciez ja jestem mieszkancem i nic o czym takim nie
    wiem!!! a forum by sie przydalo!
  • Gość: jeden_z_dziesięciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 14:15
    to nie forum ma szukać użyszkodników ale użyszkodnicy powinni znaleźć forum.:)))
  • Gość: no IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.08, 10:15
    no nie róbcie jaj koledzy i kolezanki... jak cos takiego jest to
    piszcie gdzie. znalazlem forum tęczowego ogolnie ale tam
    lipa...same spamy
  • Gość: pytajacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:11
    halo! czy ktos moze mnie oswiecic cos nie cos jesli chodzi o to
    PRYWATNE forum??? tez jestem mieszkancem.. mam dostarczyc jakis
    dowod osobisty na udowodnenie czy cos w tym rodzaju? Prosze o jakis
    odzew.. :(
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 21:28
    Czy te forum istnieje!!!!!!!!!!
    Nic się nie dzieje!!!! Czy wszyscy mieszkancy są uspieni!!!!!!!!!
    Nie macie problemów!! Jest wszystko ok!!! Mam wątplowości co do
    prawidłowości zarządzania naszymi obiektami,Gdzie jest nasz zarząd .
    Przepraszam za sarkazm! ale nic nie widzę i wszystko jest uśpione
    ( być morze przed burzą). Pozdrowionka!!
  • Gość: gosciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 13:52
    no powoli powoli.. ja mieszkam juz powiedzmy ponad 3 miesiace i nie
    bylo zadnego zebrania.. wiec co? mam chodzic do piwnicy w klatce 12
    w godzinach urzedowania szacownego gremium i tam sie wypowiadac?
    a wogole jakie problemy kolega/żanka dostrzegla? wymienmy sie
    pogladami.. itp . CO Z TYM PRZEJSCIEM? Podobno cos zasadzili
    dobrego?
  • teczowa_ogrodniczka 22.11.08, 18:23
    Hej sąsiedzi :)

    Żeby forum żyło reanimować musimy je wszyscy razem - tak samo z zarządem.

    Ja tam chodzę do owej piwnicy w 12, wywalam wszystko co mam na wątrobie - od przepalonej żarówki na klatce po sprawę przejścia - i jestem na bieżąco z postępami naszych spraw (lub ich brakiem) bardziej niż kiedy zebrania były zwoływane, bo wtedy mało co słyszałam pośród tych krzyków i pretensji ;)

    Nie ma co liczyć na "odgórne" zebranie - Pan Zarządca ma zamiar zwołać walne po nowym roku i na nim przedstawić swoje dokonania (lub wytłumaczyć ich brak ;) ).
    Inicjatywy oddolnej od mieszkańców ja nie widzę, a skoro mówicie, że problemy się nawarstwiają, to może warto?

    Z plusów - do końca I kwartału 2009 będziemy mieli światła na wyjeździe z drogi "Do Rajkowa" i widziałam dziś dwa przepiękne bażanty z długaśnymi ogonami :)

    Pozdrawiam ciepło
  • Gość: mieszkaniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 09:54
    Witam.
    No wlasnie.. ja od niedawna jestem sąsiadem i nie "doswiadczylem"
    zebrania..tych krzykow i pretensji a chcialbym, bo podobno mozna sie
    niezle posmiac (za przeproszeniem) z ludzkiej głupoty i
    ignorancji :).
    A z tym przejsciem to prawda, ze są jakies decyzje z sądu?
    Pozdrawiam
  • Gość: GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 15:37
    OJ! 0OSIEDLE ODŻYŁO NO TO PAMALUTKU BRACTWO DO ROBOTY!!1
  • Gość: też gość IP: *.szczecin.mm.pl 29.11.08, 18:17
    a mozna jasniej o co chodzi?:)))
  • Gość: ja IP: *.icpnet.pl 30.11.08, 20:06
    wlasnie....bo zegar chodzi...a pieniadze sa nie wazne...wiec o co
    chodzi? Teczowa Ogrodniczka... dla mnie powinnas byc ZARZADCA!!!!!!
  • Gość: jurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 15:45
    Witam
    zła jakość robót budowlanych
  • Gość: aa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.08, 08:23
    moze u Ciebie - bo nie u mnie pajacu
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 14:58
    To jest wyjatkowo obrażliwe, ale po to jest to forum żeby wyrazić
    swoja opinię! Być może Ty nie masz żadnych uwag i to jest
    chwalebne , ale nie oznacza że inni nie maja zastrzeżen ! Gdyby było
    wszystko bardzo dobre to tez byłoby źle odebrane. Troche kultury nie
    zaszkodzi, a obrażac innych to nie nalezy do dobrego tonu w końcu
    mieszkacie na tym samym osiedlu i byc może wymieniacie pozdrowienia.
    Wspólnymi siłami powinniście dążyć aby dobrze się mieszkało i nie
    było niesnadzek między lokatorami, bo to co sie dzieje na osiedlu to
    jest dobro wszystkich mieszkanców.Nie sądzę żeby mieszkańcy działali
    przeciw sobie. Pozdrawiam i zycze miłych kontaktów sąsiedzkich.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 23:08
    Co wy na to : www.debowa-przystan.pl Inwestycja bardzo
    milutka, nieprawdasz? Mieszkam nieopodal i uważam, że ciekawy klimat.
    czołem
  • Gość: taki ktoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.08, 10:03
    przepraszam, co w tym milutkiego i ciekawego? Kartonik z otworami!! Nieee, nie
    tego oczekuję. Mi sie zdecydowanie nie podoba. Przerost formy nad treścią lub
    odwrotnie. :)
    Pozdrawiam sąsiadów z bajecznych Ogrodów
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 13:45
    Może ktoś powie co z przejściem do przystanku jakoś to wszystko
    utknęło w miejscu!!! a może sa jakies inne propozycje, które sa nam
    nie znane pozdrawiam mieszkanców.
  • teczowa_ogrodniczka 31.08.08, 11:38
    Nie ma innych propozycji, bo nie ma innego dojścia do przystanku jak tylko przez
    Bursztynowe, a w tym przypadku: sprawa jest w sądzie a wiadomo, jak u nas prędko
    sądy działają :-/

    Niejakim pocieszeniem może być fakt, że do końca roku ma ruszyć ponoć budowa tej
    drogi wyjazdowej od nas z osiedla: gmina ma ją poszerzyć i zrobić chodniki.
    Choć właściwie nie wiem, czy to pocieszenie - teraz z kolei i wyjazd pewnie
    będzie utrudniony ;-)
  • Gość: a3 IP: 85.112.130.* 05.09.08, 12:50
    ale o co poszli do sadu tak naprawde? Bursztynowe zabralo ziemie na
    droge czy jak naprawde? mowia o tym na zebraniach?
  • teczowa_ogrodniczka 06.09.08, 18:36
    Sprawa jest w sądzie bo gmina Kołbaskowo sprzedała niezgodnie z
    prawem Bursztynowemu kawałek ziemi, przez który mamy zagwarantowane
    przejście a prawa, które gwarantuje nam to przejście Bursztynowe nie
    respektuje (pisząc w skrócie).

    Zapraszam na zebrania, tam mówią o wielu ciekawych rzeczach ;-)
  • Gość: A3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 08:20
    no ale nikt mnie jeszcze nie zaprosil na takowe zebranie :(
  • Gość: sasiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 18:10
    Będzie stosowna sytuacja to Ciebie zaproszą na zabranie!!! Ale puki
    co to musisz sie dostosować do większości i tyle! Pozdrawiam.
    Doradzam bierz udział w zebraniach to jest na prawde ciekawe!!!
    Zobaczysz jakie probelemy mają właściciele i jakimi wartościami się
    kieruja - to jest jedna wielka "targowica". Totalny brak
    odpowiedzielności,za to co kupiliśmy i płacimy- a życzenia
    wspólmieszkańców są olbrzymie, ale nie adekwatne być może do
    dzisiejszych póki co realiów ! Do miłego zobaczenia sasiąd!
  • Gość: sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 18:22
    Szkoda ze tak rzadko możemy wymieniac swoje poglądy, a problemów
    mamy i nie możemy się z tym podzielić. Szkoda ze nasz zarząd nic w
    tym kierunku nie działa a po to został wybrany żeby reprezentował
    Nasze interesy. Zasypia, a obudzi sie na zebraniu , a nie o to w tym
    zarzadzaniu chodzi!! My chcemy współuczestniczyć w zarządzie i
    wymieniać swoje poglądy i wyciągać wnioski jak rowniez doradzac. Co
    sasiedzi na to!!!!!
  • Gość: nowy sasiad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 12:50
    masz racje.. ale mnie tez jeszcze nikt nie zaprosil na zebranie. Nie
    wiem nawet kto jest w zarzadzie itp a próby dowiedzenia sie
    kończyly sie na "przyjdzie czas" to sie pan dowie :). jakie sa
    najwieksze bolaczki mieszkancow teczowych ogrodow oprocz przejscia
    na przystanek?
  • Gość: zamiesz(k)any IP: *.szczecin.mm.pl 23.11.08, 16:08
    Kilka słów bo widzę ze forum nie przygotowane do zimy zamarzło:
    Nasi wspaniali budowlańcy nagle przypomnieli sobie że przecież trzeba położyć
    jakiś kabel wiec rozebrali cześć kostki na drodze ale już nie wystarczyło im
    cierpliwości na ułożenie jej spowrotem, oczywiście po rozwalonej drodze
    przyjdzie nam jeździć aż łaskawie nam ja naprawią. Druga sprawa-śmietnik.
    Ciekawe zjawisko, że ludzie sami sobie ,na swoim własnym osiedlu nie dbają o
    czystość i nie chce im się nawet wcelowac workiem do kubła- o segregowaniu
    śmieci nie wspomnę- to rzadkość jak wizyty zarządcy a żeby było śmieszniej to
    bloków nam przybywa a śmietnik jak był jeden jedyny tak został i wystarczy jeden
    dzień po opróżnieniu przez Remondis aby znów wszystkie pojemniki były
    zapełnione- nowego budynku śmietnika ani widu ni słychu.
    Robokopom już nawet się nie chce usuwać błocka z drogi, auta oblepione jak za
    dobrych czasów ,wtedy chociaż pozorowali ze cos tam zdrapują szuflami teraz
    nawet tego nie ma….
    Dziś niedziela, ślisko aż miło, piach sobie leży ale niestety w pojemniku a nie
    na drodze. Jak kryzys to po całości…
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 09:49
    własnie tego nie rozumiem.. tego piachu i drogi ostatnimi dniami..
    wiem, ze Polskim zwyczajem jest biadolic na innych, ze to inni
    powinni zrobic - chcialbym sie od tego odseparowac ale chyba nie dam
    rady.. więc zapytam - czyim obowiazkiem jest sypnąć piachem na
    ślizgą droge??? kazdego mieszkanca? bo jesli tak to przepraszam a z
    drugiej strony do moze byc tak ze siegne po ten piach a zaraz jakas
    menda przybiegnie i mnie zrypie ze cos kradne!!! ps. a w tym
    pojemniku z piachem jest łopata badz szpadel?
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 09:50
    a co do smietnika... to z tego co widzialem na planach osiedla od
    poczatku to był tylko ten jeden smietnik!!!! - prawda to?
  • Gość: teczowy IP: *.chello.pl 04.12.08, 17:30
    Czy ktoś zauważył, że na osiedlu wylano fundamenty pod kolejny
    budynek, chyba komercyjny; w umowie z gryfem, było napisane że
    osiedle będzie liczyć 10 budynków mieszkalnych. A wygląda że będzie
    to 11 budynek, postawiony w miejscu gdzie ma być boisko. Czy ktoś
    coś słyszał