no to może teraz coś o klientach
...miałem mieszkanie na wyłączność,zreszta kolejne tej samej właścicielki-
codziennie telefony i pyania-jaki adres?co widać z okna?na która strone świata
balkon? i cała reszta zbędnych pytań...potem bieganie po bloku i szukanie tego
mieszkania,które jak każde da się znależc przy odrobinie chęci i wielkie
rozczarowanie bo waścicelka mieszkania dawała moją wizytówkę :))))
umawianie się na spotkania,wyłączenie telefonu i czekanie aż zniecierpliwiony
pośrednik odjedzie a potem dzwonienie do wszystkich mieszkań na 3 piętrze i
szukanie lokalu-cóż z tego,że ktoś wydał kasę na telefon,paliwo,poświęcił swój
czas i energię na wypromowanie pferty - SKORO JEST POŚREDNIKIEM CZYLI OSZUSTEM
I NIC MU SIĘ NIE NALEŻY
to jest ok ,ale jeśli pośrednik czegoś niedopilnuje jest NA CENZUROWANYM
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.