"Ten przypadek - opisany przez Komisję Odpowiedzialności Zawodowej dla
pośredników - ociera się o kryminał. Właścicielka jednej z łódzkich agencji
podsuwała klientom do podpisania umowę, która znacznie się różniła od danej im
wcześniej do przeczytania. Jak to możliwe, że klienci nie spostrzegli tej
podmiany? Umowa była obszerna i napisana małym drukiem, a ponadto pani
pośrednik odmawiała wydania kopii. Dopiero po czasie okazywało się np., że
agencja ma wyłączność na sprzedaż mieszkania, choć w umowie miało nie być
takiej klauzuli.Oszustka żądała więc prowizji od klientów, którzy znaleźli
kupca za pośrednictwem innego agenta."
Marek Wielgo jesteś KRETYNEM!
Nic nie ma za darmo!
Pośredniczka miała racje, bo jej się należy prawo do EXCLUZYWNOŚCI jak
również kompensacja jeżeli ktoś inny sprzedał tą nieruchomość, ktora ona
miała sprzedać, chyba że to była ta kryminalistka Jolanta Kwasniewska
której sie nic nie nalezy po za 25 latami cieżkich robót!.
Taka kompensacja powinna byc od 3 do 6%!
Czas aby polacy sie wreszczie nauczyli że jest to umowa na zlecenie i
mozna ją sformułowac dowolnie za zgoda obydwóch stron.
Rząd, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów czy inne agencje NIE mają
prawa do narzucania sie i dyktowania jak będzie brzmiała umowa pomiedzy
dwoma osobami nawet w przypadku posrednictwa!
Umowa decyduje o kontrakcie posrednictwa.
Umowe przed podpisaniem moze sprawdzic radca prawny!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.