Dodaj do ulubionych

Mieszkania za grosze

11.05.07, 21:51
Wielu lokatorów wykupiło swoje mieszkania wcześniej, płacąc za nie znaczące
sumy, pomimo, że również spłacali kredyt przez lata, a teraz inni, w podobnej
sytuacji, mieliby to samo dostać za symboliczną złotówkę?

Gdzie tu konstytucyjna równość wobec prawa?
Edytor zaawansowany
  • Gość: obywatel IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.05.07, 22:55
    niech mają pretensje do poprzednich rządów za takie załatwianie sprawy, czekam
    na ta ustawę z utęsknieniem,..czy ktos kto kupił mieszkanie w tym roku za 6000
    za metr ma pretensje do tego który kupił rok wcześniej za 4000 metr.Polacy
    przestańmy bliźniemu patrzeć na ręce żeby nie daj Boże nie miał lepiej od nas.
  • tetlian 12.05.07, 06:49
    Nie kupiliśmy wcześniej mieszkania, to nasza strata. Nie ma co zazdrościć innym,
    że im się udało.

    ---
    Tak nasz Jarosław obiera banana
  • Gość: Tet IP: *.dyn.optonline.net 03.07.07, 21:51
    Na kazdym forum widze jak dokladasz swoje 5 groszy,do dyskusji.(Tzn. jedno
    zdanie i czasem niepelne).Jezeli masz tylko tyle do powiedzenia to lepiej idz
    do stajni gnooj wyrzucic bo bo krowy sie przewracaja
  • dkrytyk55 12.05.07, 13:47
    PiS chce sprzedawać bloki spółdzielcze z lokatorami,po upadku spółdzielń,
    ciszcie się durnie,potem nie będziecie mieć na czynsz.
  • koloratura1 12.05.07, 16:25
    Gość portalu: obywatel napisał(a):

    > czy ktos kto kupił mieszkanie w tym roku za 6000
    > za metr ma pretensje do tego który kupił rok wcześniej za 4000 metr.Polacy
    > przestańmy bliźniemu patrzeć na ręce żeby nie daj Boże nie miał lepiej od nas.

    Co innego jest kupowanie na wolnym rynku, podlegającemu wahaniom, a co innego,
    gdy państwo ustawą "funduje" komuś mieszkanie.
    Pozostaje jeszcze pytanie czyim kosztem to robi, jako że nic nie bierze się z
    niczego.
  • koloratura1 12.05.07, 16:29
    koloratura1 napisała:

    >
    > Pozostaje jeszcze pytanie czyim kosztem to robi, jako że nic nie bierze się z
    > niczego.

    Wygłupiłam się, przepraszam
    W artykule jest odpowiedź na to pytanie: kosztem spółdzielni, tj, wszystkich
    mieszkańców.
    Należałoby zatem ich - tzn. właścicieli wcześniej wykupionych mieszkań -
    zapytać, czy chcą sąsiadom robić takie prezenty.
  • doss 12.05.07, 23:52
    > koloratura1 napisała:
    > W artykule jest odpowiedź na to pytanie: kosztem spółdzielni, tj, wszystkich
    > mieszkańców.
    > Należałoby zatem ich - tzn. właścicieli wcześniej wykupionych mieszkań -
    > zapytać, czy chcą sąsiadom robić takie prezenty.
    ---------------
    Nie kosztem spółdzielców, bo i oni odzyja w tej sytuacji, jedynie kosztem
    prezesów i spółdzielczych zarzadów, traktujacych pieniądze owych spółdzielców
    jak własne.
    i to by było na tyle
  • Gość: antek IP: *.acn.waw.pl 13.05.07, 10:22
    zyjesz w nierealnym swiecie
    mam mieszkanie w spoldzielni kupione jako nowe ,wlasnosciowe(1998)
    gdy porownuje oplaty,jakie place ja za swoje ,i jakie placa ci ktorzy maja
    mieszkania wybudowane w tym samym roku ,ale administrowane przez wspolnoty i
    zarzadce to sie smieje z nich w kulak.U nas na osiedlu -centrum Warszawy ,okolo
    300 mieszkan nie znalazl sie nawet jeden lokator,ktory chcial sie wydzielic ze
    spoldzielni.Po prostu nigdzie nie znajdziemy tak taniego zarzadcy.To nie
    spodzielczosc jest zla,to ludzie
  • koloratura1 17.05.07, 10:05
    doss napisał:

    >
    > Nie kosztem spółdzielców, bo i oni odzyja w tej sytuacji, jedynie kosztem
    > prezesów i spółdzielczych zarzadów, traktujacych pieniądze owych spółdzielców
    > jak własne.

    Z których pokrywają szereg potrzeb, jak remonty, ocieplanie, itp.

    A jeżeli biorą je do kieszeni, to może należałoby zainteresować tym prokuratora,
    a nie - wylewać dziecko z kąpielą.
    > i to by było na tyle
  • Gość: polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 17:48
    Rozumiem że wczesniej trzeba było zapłacić cene wolnorynkową żeby wykupić
    mieszkanie. Nie rozumiem dlaczego ludzie którzy mogli kupić mieszkanie za kilka
    czy kilkanaście procent jego wartości płaczą teraz że inni mogą zrobić jeszcze
    taniej. Dlaczego w takim razie wykupiliscie te mieszkania, sprawiedliwie by było
    kupićna wolnym rynku a nie korzystać z jakiś ulg
  • Gość: dobra sprawa IP: *.tcz.vectranet.pl 13.05.07, 03:45
    Masz rację, że nic nie bierze sie z niczego. Jednak te lokatorskie dotychczas
    mieszkania zostały przez tych lokatorów spłacone: najpierw poprzez wstępny
    wklad w gotówce, potem poprzez ratalne spłaty kredytu, a na koniec poprzez
    umorzenie reszty kredytu, czyli zapłacenie tej resztki bankom przez państwo. I
    w ten oto sposób pieniędzmi spółdzielców została spełniona ta Twoja zasada: nic
    nie bierze się z niczego. Odczep się więc od tych ludzi, bo naprawdę zapłacili
    tyle, ile za zbudowanie tych ich mieszkań było od nich wymagane.
  • koloratura1 17.05.07, 10:10
    Gość portalu: dobra sprawa napisał(a):

    >
    > Odczep się więc od tych ludzi, bo naprawdę zapłacili
    > tyle, ile za zbudowanie tych ich mieszkań było od nich wymagane.

    Jeśli tak, to w porządku, ale to właśnie należy POLICZYĆ, nie zapominając o
    odsetkach.
  • Gość: Jajaa IP: *.grs-k0.g1.pl 13.05.07, 06:54
    Utworzy się sztuczny rynek czegoś czego nie można sprzedać, dziedziczyć, bez
    prawa do gruntu - po co to komu, tym bardziej że większość to bezsensowne
    mieszkania w blokowiskach, chyba tylko po to żeby "właścicieli" móc obciążyć
    wszelkimi kosztami utrzymania tego czegoś.

    Pozdrawiam.
  • Gość: c3p0 IP: *.aster.pl 13.05.07, 08:55
    Jak nie lubię PiSu tak teraz im dziękuję, choć projekt ustawy nie jest ich.
    Poprzedni niestety zawetował Kwaśniewski.
  • Gość: ewka IP: 193.239.124.* 11.05.07, 23:34
    Wg rozporządzenia Rady Ministrów z 30 grudnia 1982 roku w sprawie zasad
    udzielania kredytu bankowego na cele mieszkaniowe (Dz.U. z 1983r nr 1, poz.4ze
    zm.), które regulowało m.in. zasady spłacania kredytu (par. 4-16 ), zasady
    spłaty kredytu przez spółdzielnię mieszkaniową przenosiły się na członków
    spółdzielni. Zgodnie natomiast z par. 15.1. , cytuje się : " W razie
    przekształcenia lokatorskiego prawa do lokalu na własnościowe prawo do lokalu,
    kredyt podlegający spłacie ustala się w wysokości niespłaconej jego części,
    powiększonej o dotację przypadającą na dany lokal". Tak więc, od 1983roku
    obowiązywały takie zasady odnośnie kredytów udzielonych spółdzielniom
    mieszkaniowym na cele mieszkaniowe. Nowelizacja ustawy o spółdzielniach
    mieszkaniowych uchwalona dnia 10 maja 2007r. przywróciła obowiązujące dla
    kredytów zaciąganych na podstawie w/w rozporządzenia zasady. Zatem krzyki o
    niekonstytucyjność są nieuprawnione.
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.07, 23:59
    Czy mozna miec pretensje do mnie, ze teraz kupilem np. komputer taniej niz moj
    sasiad rok wczesniej? Bzdura!!
  • nnabukiewicz 12.05.07, 01:14
    Ludzie mieszkania wykupili, a nie dostali za darmo. Wykupujac dolozyli sie do
    remontow, placu zabaw dla dzieci, ocieplenia blokow. Ci, ktorzy tego nie zrobili
    (wsrod nich osoby, ktore wola wydawac na wodeczke, niz mieszkanie)DOSTANA lokale
    za darmo - nie WYKUPIA, a przeciez wczesniej skorzystali, z pieniedzy wlozonych
    do kasy spoldzielni, przez tych co wykupili. To wlasnie jest niesprawiedliwe,
    nie mylcie tego z fluktuacjami cen.
  • Gość: Jan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 11:05
    Wyluzuj, a czy wogóle sprawdziłeś w swojej SM czy te pieniądze poszły na
    remonty? W większości SM szły one bezprawnie na zasilenie funduszu zasobowego.
    Wielu biegłych rewidentów za akceptowanie takiego księgowania straciło swoje
    uprawnienia. Nie powtarzaj wię głupot którymi karmi cię przez lata prezes
  • koloratura1 12.05.07, 16:40
    Gość portalu: Jan napisał(a):

    > Wyluzuj, a czy wogóle sprawdziłeś w swojej SM czy te pieniądze poszły na
    > remonty? W większości SM szły one bezprawnie na zasilenie funduszu zasobowego.
    > Wielu biegłych rewidentów za akceptowanie takiego księgowania straciło swoje
    > uprawnienia. Nie powtarzaj wię głupot którymi karmi cię przez lata prezes

    To całkiem inna sprawa.
    Jeżeli w jakiejś spółdzielni pieniądze, przeznaczone na remonty, poszły nie
    wiadomo na co, to sprawa kwalifikuje się do prokuratora.
    W żadnym wypadku nie jest to argumentem przemawiającym za robieniem kosztownych
    prezentów niektórym członkom przez pozostałych.
  • mariuszdd 13.05.07, 10:24
    koloratura1 napisała:

    > Gość portalu: Jan napisał(a):
    >
    > > Wyluzuj, a czy wogóle sprawdziłeś w swojej SM czy te pieniądze poszły na
    > > remonty? W większości SM szły one bezprawnie na zasilenie funduszu zasobo
    > wego.
    > > Wielu biegłych rewidentów za akceptowanie takiego księgowania straciło sw
    > oje
    > > uprawnienia. Nie powtarzaj wię głupot którymi karmi cię przez lata prezes
    >
    > To całkiem inna sprawa.
    > Jeżeli w jakiejś spółdzielni pieniądze, przeznaczone na remonty, poszły nie
    > wiadomo na co, to sprawa kwalifikuje się do prokuratora.
    > W żadnym wypadku nie jest to argumentem przemawiającym za robieniem kosztownych
    > prezentów niektórym członkom przez pozostałych.

    30 lat pieniądze ładowane są w plac zabaw dla dzieci ;)
    Spółdzielnia miała za zadanie ściągać czynsz ,budować nowe mieszkania dla
    spółdzielców itp.
    Tylko że nastąpiło komunistyczne zwyrodnienie.Zarząd stał się ważniejszy od
    spółdzielcy.
    Zarzad spółdzielni często traktuje mieszkańca jak lokatora ,który wynajmuje u
    nich mieszkanie.
  • koloratura1 17.05.07, 10:17
    ...dziecko z kąpielą.

    mariuszdd napisał:

    >
    > 30 lat pieniądze ładowane są w plac zabaw dla dzieci ;)
    > Spółdzielnia miała za zadanie ściągać czynsz ,budować nowe mieszkania dla
    > spółdzielców itp.
    > Tylko że nastąpiło komunistyczne zwyrodnienie.Zarząd stał się ważniejszy od
    > spółdzielcy.
    > Zarzad spółdzielni często traktuje mieszkańca jak lokatora ,który wynajmuje u
    > nich mieszkanie.

    Prawie w dwadzieścia lat po upadku komuny chyba najwyższy czas, żeby
    spółdzielcy pozbyli się takiego zarządu, a nie - wciąż skomlą, że ich okradają.
  • Gość: Grzesiek IP: 194.75.37.* 12.05.07, 23:29
    ja nie wiem co jest w wiekszosci spoldzielni i g... mnie to obchodzi. w mojej
    spoldzielni wyremontowali wiekszosc budynkow, buduja nowe osiedla i wszystko w
    miare niezle gra, a czynszow nie podnosza juz od bardzo dawna. moze wiec
    odp...cie sie od czyjejs wlasnosci i zajmijcie sie wlasnym podworkiem?
  • Gość: bambi7 IP: *.csk.pl 12.05.07, 11:07
    poczytaj do końca - to ile musisz zapłacić za przekształcenie mieszkania we
    własnościowe, zależy od tego ile wczesniej w nie włożyłeś.

    I nikt nie dostaje za darmo - dla zdecydowanej większości ludzi mieszkanie sie
    należy (choćby ze względu na ogromne wkłady mieszkaniowe w dawnym PKO, które po
    denominacji i wczesniejszej hiperinflacji w 1989, są obecnie nic nie warte;
    Państwo nic nie zrobiło, mimo że straty na książeczkach mieszkaniowych sięgały
    kilkudziesięciu miliardów zł).
    Jesli nadal nie rozumiesz to może inaczej.... To tak jakby ktoś Tobie z konta w
    banku ukradł kilkadziesiąt tys. zł przeznaczone na mieszkanie (fajnie, nie?).
    Właśnie tak sie czuli ludzie wtedy, tymbardziej, że to były pieniądze odkładan,
    a nie pożyczone z banku (ludzie odkładali kase przez kilkanaście lat). Załóż,
    że oszczędzało 1 mln osób w kraju, a każdy miał około 30 tys zł (w przeliczeniu
    na dzisiejsze pieniądze) - zobaczysz o jakich kwotach mówimy. To były grube mld
    zł stracone w jedną chwilę. Dzisiejsze problemy gospodarcze, gdzie kłócą się o
    2 mld zł, to jest "pryszcz" w porównaniu do tego.

    A co do remontów bloków z "wielkiej płyty" - od kilkunastu lat istnieje coś
    takiego jak fundusz remontowy. Pzez 10 lat spółdzielnia nie wykorzystała ANI
    ZŁOTÓWKI z tego funduszu. Kilka lat temu wszedł w Polsce przepis, który
    nakazywał wykorzystanie tych środków przez spółdzielnie. Dopiero wtedy łaskawie
    zorbili termoizolację budynku i położyli kawałek polbruku. A przez ponad 30 lat
    istnienia mojego bloku były tylko 2-3x malowane klatki schodowe. I to wszystko
    co do remontów.
    To jest cała prawda - a prezesi spółdzielni czują, że ich czas dobiega końca i
    jeszcze próbują sie trzymać kurczowo stołka.

    Poza tym nikt nie mówi, że jest IDEALNA sprawiedliwość na świecie (nie mówiąc
    już o Polsce) - zawsze znajdzie sie mała grupka ludzi, którzy faktycznie nic
    nie robili, a będa mogli wykupić mieszkanie w promocji. Nie ma takiego prawa,
    które dogodzi wszystkim.

    Prawdziwym problemem nie jest, czy należy to sie tym ludziom czy też nie, tylko
    kiedy. A było to odkładane przez wszystkie rządy zdecydowanie za długo. Czas z
    tym skończyć.
  • koloratura1 12.05.07, 17:19
    Gość portalu: bambi7 napisał(a):

    >
    > I nikt nie dostaje za darmo - dla zdecydowanej większości ludzi mieszkanie sie
    > należy (choćby ze względu na ogromne wkłady mieszkaniowe w dawnym PKO, które
    > po
    > denominacji i wczesniejszej hiperinflacji w 1989, są obecnie nic nie warte;

    Chyba się "rozpędziłeś"?
    Jeżeli ludzie już mieszkają, to chyba żadnych książeczek mieszkaniowych
    aktualnie nie mają, nawet takich, na których wkłady byłyby "obecnie nic nie warte?"

    > Państwo nic nie zrobiło, mimo że straty na książeczkach mieszkaniowych sięgały
    > kilkudziesięciu miliardów zł).
    > Jesli nadal nie rozumiesz to może inaczej.... To tak jakby ktoś Tobie z konta
    > w
    > banku ukradł kilkadziesiąt tys. zł przeznaczone na mieszkanie (fajnie, nie?).
    > Właśnie tak sie czuli ludzie wtedy, tymbardziej, że to były pieniądze ,
    > zł stracone w jedną chwilę.

    To akurat prawda.
    Zatem nie pozostaje nic innego, jak po dokładnym podliczeniu wszystkiego, tym,
    którzy wcześniej wykupili swoje mieszkania, zwrócić nadpłacone sumy.
    Wtedy można będzie mówić o konstytucyjnej równości obywateli wobec prawa.
    Jest taki punkt w ustawie?

    > Poza tym nikt nie mówi, że jest IDEALNA sprawiedliwość na świecie (nie mówiąc
    > już o Polsce) - zawsze znajdzie sie mała grupka ludzi, którzy faktycznie nic
    > nie robili, a będa mogli wykupić mieszkanie w promocji. Nie ma takiego prawa,
    > które dogodzi wszystkim.

    Ale też i nie powinno istnieć prawo, które z pewnej, niemałej grupy obywateli
    robi durniów.

    > Prawdziwym problemem nie jest, czy należy to sie tym ludziom czy też nie,
    > tylko
    > kiedy.
    > A było to odkładane przez wszystkie rządy zdecydowanie za długo. Czas z
    > tym skończyć.

    Zgodzę się z Tobą pod jednym warunkiem: że ustawa wprowadzi słuszne rekompensaty
    dla tych, którzy własne mieszkania wykupili wcześniej.
    Inaczej będzie to ustawa rażąco niesprawiedliwa (uprzywilejowująca pewną grupę
    obywateli bez sprawiedliwych powodów) i wątpię czy - choćby dlatego - ostanie
    się w Trybunale Konstytucyjnym.

  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 19:19
    była szansa na rekompensaty, ale tacy jak ty woleli sie zastanawiac co zrobić by
    inny nie miał lepiej a nie żeby wszyscy mieli lepiej. Było głosowanie nad
    poprawką i niestety posłów nie udało się odpowiednio zmotywować. podziękuj im
    przy okazji.
  • koloratura1 17.05.07, 10:48
    Gość portalu: hans napisał(a):

    > była szansa na rekompensaty, ale tacy jak ty woleli sie zastanawiac co zrobić
    > by
    > inny nie miał lepiej a nie żeby wszyscy mieli lepiej. Było głosowanie nad
    > poprawką i niestety posłów nie udało się odpowiednio zmotywować. podziękuj im
    > przy okazji.

    Daruj, ale ja naprawdę nie zasiadam w Parlamencie i nie obwiniaj mnie za to co
    zrobili, bądź czego nie zrobili posłowie.
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 17.05.07, 19:04
    > Daruj, ale ja naprawdę nie zasiadam w Parlamencie i nie obwiniaj mnie za to co
    > zrobili, bądź czego nie zrobili posłowie.

    przecież wiem, że jako sędzia TK nie możesz łączyć mandatu posła z orzekaniem w
    TK, ale czynnego prawa wyborczego to ci przecież nie odebrali, więc odpowiadasz
    także za poczynania sejmu jako całości.
  • Gość: bambi7 IP: *.csk.pl 13.05.07, 00:41
    > Chyba się "rozpędziłeś"?
    > Jeżeli ludzie już mieszkają, to chyba żadnych książeczek mieszkaniowych
    > aktualnie nie mają, nawet takich, na których wkłady byłyby "obecnie nic nie
    > warte?"

    a jesli ktoś zbierał na nowe mieszkanie, nie zdążył uzbierac i dostał
    mieszkanie "w wielkiej płycie" po dziadkach? przykład z życia moich rodziców (i
    nie jest to odosobniony przypadek)

    > To akurat prawda.
    > Zatem nie pozostaje nic innego, jak po dokładnym podliczeniu wszystkiego, tym,
    > którzy wcześniej wykupili swoje mieszkania, zwrócić nadpłacone sumy.
    > Wtedy można będzie mówić o konstytucyjnej równości obywateli wobec prawa.
    > Jest taki punkt w ustawie?

    Takie rekompensaty u nas "nie przejdą". Mały przykład - skoro Polska nie
    potrafi oddać kilku mld zł rekompensaty "zabużanom" za ich stracony majątek po
    wojnie, to myślisz że odda innym kilkadziesiąt mld zł? Ta ustawa to jest
    wyjście z sytuacji - nie jest może najlepsze, ale jedyne rozsądne. Mieszkania
    już są wybudowane, a skąd weźmiesz żywą gotówkę? Chcesz sie w Leppera bawić i
    dodrukowywać?
  • koloratura1 17.05.07, 10:42
    Gość portalu: bambi7 napisał(a):

    >
    > a jesli ktoś zbierał na nowe mieszkanie, nie zdążył uzbierac i dostał
    > mieszkanie "w wielkiej płycie" po dziadkach? przykład z życia moich rodziców
    > i nie jest to odosobniony przypadek)

    Jeśli "dostał mieszkanie (...) po dziadkach", to go omawiany problem nie
    dotyczy; mieszkanie na pewno było wykupione przez dziadków, bo inaczej nie
    dostałby on tego mieszkania w spadku, a tylko zwrócono by mu wkład.

    > Takie rekompensaty u nas "nie przejdą". Mały przykład - skoro Polska nie
    > potrafi oddać kilku mld zł rekompensaty "zabużanom" za ich stracony majątek po
    > wojnie, to myślisz że odda innym kilkadziesiąt mld zł?

    Sprawa zabużan to zaszłość, z którą - faktycznie - żaden rząd nie potrafi sobie
    poradzić.
    Czy jest więc słuszne, tworzenie nowych "zabużan", którzy przed sądami, a może i
    w Strasburgu, zaczną domagać się rekompensat?

    > Ta ustawa to jest
    > wyjście z sytuacji - nie jest może najlepsze, ale jedyne rozsądne.

    Łamanie równości konstytucyjnej obywateli nie jest żadnym wyjściem z sytuacji, a
    już na pewno nie "jedynym rozsądnym".

    > Mieszkania
    > już są wybudowane, a skąd weźmiesz żywą gotówkę? Chcesz sie w Leppera bawić i
    > dodrukowywać?

    W żadnym wypadku.
    A pieniądze "wezmę" od tych, którzy w tych wybudowanych mieszkaniach mieszkają.
    W większości są to cwaniacy, których nie tyle nie stać na normalny wykup
    mieszkania, co już dawno doszli do wniosku, że nie warto topić pieniędzy w
    czymś, z czego i tak można korzystać bez problemu.

    A z tymi, których autentycznie nie stać na normalny wykup (ze wszelkimi
    bonifikatami, jakie zawsze stosowno w większym czy mniejszym stopniu), należy
    postąpić podobnie, jak z najemcami mieszkań kwaterunkowych, oczywiście dokładnie
    podliczając to, co już wpłacili.
  • Gość: rENIA IP: *.olsztyn.mm.pl 12.05.07, 13:30
    nie każdy kto nie wykupił mieszkania zagląda do kieliszka, w moim bloku na 32
    rodziny swoje mieszkanie wykupiło może z 5 rodzin, a na tę ustawę czekają nawet
    Ci, którzy nie narzekają na brak gotówki. Nasze mieszkanie już dawno zostało
    spłacone, od 17 lat płacę horendalny kredyt przez 12 miesięcy w roku. Kiedys
    nawet ktoś wymyślił takie ustawy, że płaciliśmy po 20% od dochodów brutto.
    Przez kilka miesięcy zastanawiałam się czy kupić dzieciom buty czy zapłacić
    kredyt. To jest jedna z niewielu ustaw obecnego rządu, którą popieram w 100%
  • koloratura1 12.05.07, 16:47
    Gość portalu: rENIA napisał(a):

    > To jest jedna z niewielu ustaw obecnego rządu, którą popieram w 100%

    Nawet nie powiem, że się Tobie dziwię.
    Ciekawam tylko co na to Twoi sąsiedzi, którzy jednak mieszkania wykupili za
    "normalną", choć na pewno niższą od rynkowej, cenę.
    Też tę ustawę popierają?
  • Gość: Renka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 11:05
    Zgadzam sie z Tobą całkowicie. Ja "dostałam" mieszkanie w lutym 1992 roku.
    Mieliśmy z mężem dwie książeczki mieszkaniowe z pełnym wkładem (w1989r.), a
    nawet ponad na mieszkanie trzypokojowe. Kiedy wzięliśmy (bo podobno ostatnia
    szansa na spółdzielcze) to mieszkanie (w stanie surowym), to przez 2 lata
    doprowadzaliśmy go do stanu używalności, a suma z waloryzacji tych książeczek
    to było ok. 7% wartości mieszkania, braliśmy jeszcze pożyczkę, aby mieć 10%
    wartości. I co! Przez kolejne 15 lat płacę co miesiąc 200 zł raty kredytowej i
    odsetek, których nigdy nie spłacę, chyba że jednorazowo tj. ok. 13000, ale na
    to mnie nie stać z nauczycielskiej pensji, do tego czynsz dokładnie 545 zł.
    Nadmieniam jeszcze, że przez pierwszy rok ta rata wynosiła 25% brutto naszych
    poborów. W praktyce wyglądało to tak, że prawie cała nasza pensja "szła" wtedy
    na opłaty. Szkoda mi tych ludzi, którzy ostatnio wykupili mieszkania, ja
    również miałam to zrobić i już 7 stycznia miałam podpisać umowę o kredyt
    hipoteczny, jednak 04.01.07 przeczytałam o projekcie ustawy i sie wstrzymałam.
    Taka ustawa była już dawno potrzebna! Uwieżcie! To prezesi tylko bogacili sie
    na nas spłdzielcach! Za co budowali te piękne domy, chyba nie za zwykłą pensję1
  • Gość: Renka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 11:10
    Boże! Jak mogłam napisać "uwierzcie" z błędem! Przepraszam
  • Gość: dobra sprawa IP: *.tcz.vectranet.pl 13.05.07, 04:17
    Bez względu na to, czy ktoś wydawał pieniądze na wódeczkę czy nie, to także z
    tych pieniędzy, ktore mimo tejże wódeczki musial wpłacać do społdzielni,
    budowano te różne wyliczone przez Ciebie rzeczy. Jeśli więc myślisz, że to
    wszystko pochodzi wyłącznie z owego haraczu za tak zwany wykup, to sie bardzo
    mylisz. Ten haracz to jest więc po prostu nienależne zdzierstwo, na które
    jednak ci płacący go dobrowolnie i po prostu frajersko zgodzili się, zamiast
    pomyśleć i powiedzieć: jak to, spłaciłem całość i jeszcze to ma nie być moje i
    dalej mam płacić?
  • koloratura1 12.05.07, 16:36
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > Czy mozna miec pretensje do mnie, ze teraz kupilem np. komputer taniej niz moj
    > sasiad rok wczesniej? Bzdura!!

    Nie, ponieważ zapłaciłeś za niego aktualną cenę rynkową i nikt z sąsiadów Ci do
    tego komputera nie dopłacał. Po prostu sprzedawcy - z jakichś względów (kwestia
    podaży - popytu?) - opłacało się sprzedać Ci ten komputer za taką właśnie cenę,
    niższą niż rok temu. Nikt go ustawą do tego nie zmuszał.
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 19:15
    ale wnerwiłbys się gdyby się okazało, że przychodzi do ciebie po roku producent
    i każe dopłacić dodatkową jakoś część kasy, bo inaczej nie będziesz mógł się
    nazywać właścicielem.
    To skrót ale tak to wygląda - nazwa (właściciel) powinna podążać za podmiotem
    który w rzeczywistości poniósł koszt finansowy danego przedsięwzięcia.
    Nikt nie zmuszał nikogo do płacenia dwa razy za to samo.
  • koloratura1 17.05.07, 11:00
    Gość portalu: Hans napisał(a):

    > ale wnerwiłbys się gdyby się okazało, że przychodzi do ciebie po roku
    > producent
    > i każe dopłacić dodatkową jakoś część kasy, bo inaczej nie będziesz mógł się
    > nazywać właścicielem.

    Nawet bym się nie "wnerwiła", tylko posłała producenta "na drzewo": skoro
    zapłaciłam w całości tyle, ile żądał, komputer jest mój.

    > To skrót ale tak to wygląda - nazwa (właściciel) powinna podążać za podmiotem
    > który w rzeczywistości poniósł koszt finansowy danego przedsięwzięcia.

    Wic polega na tym, że lokatorzy, o których mowa, prawnie NIE SĄ WŁAŚCICIELAMI i
    tak naprawdę nikt nie policzył ile, faktycznie, zapłacili (Nie zapominaj o
    odsetkach od kredytu!)

    > Nikt nie zmuszał nikogo do płacenia dwa razy za to samo.

    To właśnie należy POLICZYĆ. I niczego innego się nie domagam.
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 17.05.07, 19:12
    >
    > > ale wnerwiłbys się gdyby się okazało, że przychodzi do ciebie po roku
    >
    > > producent
    > > i każe dopłacić dodatkową jakoś część kasy, bo inaczej nie będziesz mógł
    > się
    > > nazywać właścicielem.
    >
    > Nawet bym się nie "wnerwiła", tylko posłała producenta "na drzewo": skoro
    > zapłaciłam w całości tyle, ile żądał, komputer jest mój.
    >
    To wyobraź sobie, że w jakiś tajemniczy sposób reprezentanci narodu uchwalają
    ustawę, że masz zapłacić jednak jeszcze około 25% dzisiejszej ceny rynkowej tego
    komputera.

    > > To skrót ale tak to wygląda - nazwa (właściciel) powinna podążać za podmi
    > otem
    > > który w rzeczywistości poniósł koszt finansowy danego przedsięwzięcia.
    >
    > Wic polega na tym, że lokatorzy, o których mowa, prawnie NIE SĄ WŁAŚCICIELAMI i

    Rzecz w tym, że lokatorscy tak jak własnościowcy są właścicielami majątku
    spółdzielni - poczytaj ustawę.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 17:13
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > Czy mozna miec pretensje do mnie, ze teraz kupilem np. komputer taniej niz moj
    > sasiad rok wczesniej? Bzdura!!

    No to niech ci lokatorzy poczekają, aż cena RYNKOWA mieszkania spadnie do stu
    złotych, które proponuje rząd. Wtedy na pewno nikt nie będzie się czepiał. Tak
    jak nikt nie czepia się tych, którzy 5 lat temu kupili za 100 tysięcy
    mieszkanie, za które dziś trzeba dać 200 tysięcy.
  • Gość: BYSTRY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 00:45
    Podaz tych mieszkan na rynku wtornym powstrzyma troche spekulantow od
    nieskonczonego windowania cen. Przeciez chyba sami widzicie, ze te ceny sa
    niewspolmiernie wysokie do mozliwosci obywatela. Ulatwia to niewyobrazalne
    zyski deweloperom, posrednikom nieruchomosci no i oczywiscie lichwiarzom
    udzielajacym pozyczek. Firmy ubezpieczeniowe tez ustalaja wysokosc skladki od
    wartosci lokalu. Wlasciciel nieruchomosci cieszy sie co prawda z tego, ze robi
    sie coraz bogatszy ale to bogactwo jest wirtualne, poniewaz wszystko wokol tez
    robi sie proporcjonalnie drozsze. No wylaczylbym z tego zarobki Polakow, bo te
    mimo jakiegos tam malenkiego wzrostu sa autentycznie zenujace. Ten niczym
    nieuzasadniony wzrost cen nieruchomosci a powodowany jedynie przez zmowe i
    spekulacyjne manewry niektorych "podmiotow", ktorymi powinien zajac sie Urzad
    Antymonopolowy, ogranicza jednak strasznie gospodarke. Mieszkanie jest
    osiagalne tylko dla bardzo malej garstki bogatych ludzi. Reszta ludzi,
    szczegolnie mlodych mieszka, lub bedzie mieszkala w mieszkaniach, ktore tak
    naprawde naleza do bankow, w ktorych wzieto pozyczke hipoteczna. Na dodatek,
    praktycznie przez reszte swego zycia, beda placic odsetki tym bankom, uwiezieni
    w matni dlugu i zubozajac drastycznie swoje zycie i zycie swoich dzieci. Dodac
    tez do tego trzeba podatek od nieruchomosci, ktory zostanie juz niedlugo
    wprowadzony w swoim pelnym, "swiatowym" wymiarze ( kataster ). Wyobrazmy sobie
    teraz szczesliwa rodzine, mieszkajaca w mieszkaniu wartym powiedzmy 400 000 zl.
    i placacych 10% podatku rocznie od wartosci lokalu ( 40 000 zl ), a o takich
    rzedach wielkosci mozna czasami uslyszec dyskusje. Do tego oczywiscie splata
    pozyczki, odsetek, no i oczywiscie ubezpieczenia, bo bez tego nie otrzyma sie
    od naszego przyjaznego banku tejze pozyczki. Nalezaloby tez wtracic w tym
    miejscu pare slow o spoldzielniach mieszkaniowych, ktore sa ewenementem na
    skale swiatowa, ale tez strasznie kosztownym nowotworem zerujacym na polskiej
    mieszkaniowce. Nie zapominajmy, ze nieruchomosci to wedlug roznych szaconkow,
    okolo 45% naszej krajowej gospodarki i badzmy na to bardzo wyczuleni!
    No coz, rozgadalem sie troche, ale jak mozna przejsc obojetnie nad
    stwierdzeniami, ze umozliwienie wykupienia tych mieszkan, przez nie zamoznych
    zreszta ludzi i w konsekwencji wprowadzenie ich na ten nie zdrowy rynek
    mieszkaniowy, nie bedzie pozytywne dla naszej, tak naprawde biednej jeszcze
    gospodarki. Politycy i wszyscy, ktorym zalezy na jako takim rozwoju kraju,
    powinni teraz przyjzec sie zasobom mieszkaniowym gmin i innych jednostek, ktore
    tez dysponuja ogromnymi ilosciami lokali, a ktorych nie chca odsprzedac
    lokatorom, czasami pomimo wielokrotnych prosb tychze. I tu tkwi chyba
    potencjalnie ogromny sukces tego lub nastepnych Premierow.
    Serdecznie pozdrawiam.

  • Gość: rita IP: *.chello.pl 12.05.07, 02:03
    90 % spółdzielców już dawno wykupiła swoje mieszkania i jakoś nie wystawiła ich
    na sprzedaż - ani wcześniej, ani nie robi tego teraz. Ci, którzy nie wykupili
    mieszkań do tej pory byli albo zbyt biedni, albo mieli wielkie zaległości w
    opłatach czynszu. Nie wiem na jakiej podstawie wyobrażasz sobie ci ludzie będą
    masowo sprzedawać mieszkania. Mieszkać będą pod mostem? A może mają po kilka
    takich lokatorskich mieszkań i wykupią je sobie po złotówce, a potem będą
    sprzedawać. To co piszesz to jakiś bełkot.
    Gospodarka z tej nowelizacji nie będzie miała żadnych korzyści a i spółdzielcy
    niewiele.
  • Gość: Bystry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 02:31
    A rynek wtorny to co? Na nim sprzedaja ludzie ktorzy maja prawo rosporzadzac
    swoim mieszkaniem. Moga za pieniadze ze sprzedazy budowac dom, kupic mniejsze
    mieszkanie, przeprowadzic sie do innego miasta w poszukiwaniu pracy, poswiecic
    czesc pieniedzy na edukacje dzieci. Jest zapewne o wiele wiecej mozliwych
    kombinacji. Sa rowniez niewymierne sprawy zwiazane ze stosunkiem do otoczenia.
    Zaczynaja dbac o budynek, klatki schodowe chodniki. Zmienia sie tez stosunek
    tych ludzi do ich samych. Wlasne mieszkanie uwazaja za swoj ogromny sukces.
    Maja nowy cel. Kupuja meble, remontuja. Widzisz jednak Rita, nie chcac uzywac
    nieladnego slowa "belkot", uwazam, ze niewiele w zyciu widzialas i nie wiele
    wiesz, ztad nie zamierzam dalej prowadzic z toba dyskusji.
  • Gość: Pi IP: *.233.udn.pl 12.05.07, 09:27
    1) Pieniądze za 'wykup' były przeznaczane na fundusz remontowy czyli poprawe
    stanu budynków i ich otoczenia.
    2) Ludzie których nie stać na wykup za 20% wartości /i często mają zaległości w
    opłacie czynszu/ zainwestują Co? Długi?

    Potwierdzeniem tego jest doświadczenie ze sprzedaży mieszkań komunalnych:
    miasto w którym mieszkam sprzedawało mieszkania najpierw z bonifikatą rzędu
    70% - mieszkańcy tych domów jako tako dbają o nie - widać jakieś remonty.
    Obecnie - ponad 2 lata - miasto 'rozdaje' lokatorom mieszkania za 1% wartości
    I JEST PROBLEM: posprzedawano całe budynki w których obecnie nikt palcem nie
    kiwnie / grosz nie wyda/ w sprawie remontu. Budynki szpecą i walą się - a
    miejscy komunści zastanawiają sie jak sfinansować remonty domw tym WŁAŚCICIELOM.
  • Gość: zibuumgo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 09:42
    Uważam , że 5% warości rynkowej to korzystna cena .Spółdzielnia odprowadza
    podatek zryczłtowany do skarbu państwa w wysokości 19% . Pozostała suma zasila
    natomiast fundusz remontowy spółdzielni.Spółdzielnia obowiązana byłaby
    przeznaczyć te środki na remonty i podwyższanie standartu budynków będących w
    jej zasobach.
  • Gość: Guest IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.05.07, 09:56
    Wszystko jest fajnie, jeżeli spółdzielnia faktycznie przeznacza te pieniądze na
    remonty. W spółdzielni, w której ja mieszkam ocieplono wszystkie budynki i
    zrobiono nową elewację. Dostali na ten cel kredyt z EU. Wygląda imponująco,
    naprawdę, tylko że w czynszu jest osobna pozycja termorenowacja z sumą 75 zł.
    Po sezonie grzewczym podniesiono również fundusz remontowy o 1zł/m2. Jak widać,
    ciężko z tych liczb wywnioskować, że pieniądze z wykupu mieszkań przeznacza się
    na jakieś inwestycje.
  • Gość: zibuumgo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 10:05
    Należy kontrolować każdego roku spółdzielnie z wykorzystania środków na remonty.
    Kontrola musi być niezależna od struktur Sp. mieszk.
  • a.ba 12.05.07, 12:51
    Wybory w SM to jeszcze gorzej niż wybory do parlamentu gdzie 20% uprawnionych
    wybiera większość.
    W SM na 200 uprawnionych na zebraniu bywa 3-4 osoby - to jaka to kontrola.
    Każdy chce by kontrolować tylko praktycznie nikomu nie chce się pójść na wybory.
    Pokrzyczą, popisze się na forum, że w SM rządzą stare komuchy, ale już tyłka
    nikt nie ruszy. To co się dzieje w SM to WYŁĄCZNIE wina lenistwa spółdzielców.
    Jak się ruszy jeden czy drugi ambitniejszy to w samodzielnym starciu z
    biurokracją SM ginie...
  • swoboda_t 12.05.07, 14:26
    W mojej SM zebrania, wybory itp. są "przypadkiem" w takich godzinach, ze
    większość pracujących nie ma szans na nie iść. Albo np. pokrywają się z
    terminami wywiadoówek w okolicznych szkołach. Na zebraniach obecni są głównie
    klakierzy - gospodarze budynków, spółdzielcze biurwy.

    --
    Sprzedam

    www.chorzow.schronisko.com/
  • Gość: radost IP: *.olsztyn.mm.pl 13.05.07, 12:17
    Skąd informacja że UNIA sfinansowała termomodernizację (jeżeli tak jest chętnie
    skorzystam i będę wdzięczny) - termomodernizacja jest wspierana dotacją w
    wysokości 25 % kredytu przez budżet Polski (bank BGK) - unia nie dała
    dotychczas ani grosza na termomodernizację. Jeżeli się mylę proszę o podanie
    podstawy prawnej unijnej dopłaty - pisze się o dopłatach do "humanizacji
    blokowisk" z budżetu unii 2007-2013, ale dotychczas brak przepisów
    wykonawczych - żadna spółdzielnia ani inny podmiot nie powąchał z tych
    pieniędzy ani grosza.
  • Gość: nat IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.07, 19:02
    > Maja nowy cel. Kupuja meble, remontuja. Widzisz jednak Rita, nie chcac uzywac
    > nieladnego slowa "belkot", uwazam, ze niewiele w zyciu widzialas i nie wiele
    > wiesz, ztad nie zamierzam dalej prowadzic z toba dyskusji.

    Bełkot? Chyba Twój, panie Bystry. Proponuję zastanowić się trochę nad
    ortografią. Ztąd?
  • Gość: Spółzielca IP: *.sie.vectranet.pl 12.05.07, 20:11
    jak w 2001r rząd uchwalił wykup mieszkań zakładowych za 5% wartości i tysiace
    ludzi z tego skorzystali , nastepnie utworzyli wsólnoty mieszkaniowe - sami sie
    rządą swoja własności i mają o niebo lepsze efekty ekonomiczne od Spóldzielni
    mieszkaniowych . Wic polega na tym , abby wynajeli kompetentnego i uczciwego
    zarządcę . tak może być również ze spóldzielczymi mieszkaniami . Tylko
    skostniałe władze spóldzielczości mieszkaniowych za żadne skarby nie chca
    popuścić kury co im znosi złote jajka , i tylko potrafia podnosić czynsze .
    Nadzsedł czas z tym skończyć , uważam , że małe jest piękniejsze ( wspólnota
    mieszkaniowa jednego lub 2 bloków ). Koniec spóldzielczym molochom i rzerowaniu
    na tych najbiedniejszych . Bo ci nieco bogatsi . to dawno zamienili
    mieszkania , na domki jednorodzinne za miastem , a jak kogoś nie stać to płacz
    i płać czynsz do Spółdzieni . Wiadomo biednemu zawsze wiatr w oczy .
    Brawo rząd ,brawo Sejm wreszcie jakiś sukces . Nadzieja również w senacie i
    Preszydencie RP
    Spóldzielca lokatorski
  • Gość: spółdzielca IP: *.omi.pl 12.05.07, 21:05
    Również popieram ,to co napisałeś.
  • Gość: Grzesiek IP: 194.75.37.* 12.05.07, 23:23
    czyli spoldzielnia ktora ma jeden zarzad i podzieli sie na 5 czesci bedzie
    miala 5 zarzadow. Swietny pomysl. I tani.
  • Gość: gosc IP: *.perfect.net.pl 13.05.07, 08:46
    w pełni popieram
  • Gość: mixer IP: *.icpnet.pl 12.05.07, 14:37
    Tym razem za tych którzy przekształcą status mieszkania prawie za darmo.
    Zapłacą, bo spółdzielnie podniosą prawdopodobnie czynsze, żeby zrekompensować
    utracone dochody. Ustawa będzie jawnie niesprawiedliwa...
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 14:41
    jakie utracone dochody. Na obecnych zasadach nie ma szans aby przekształcił"
    mieskznanie. jestem pewien że tak myśli większośc lokatorów. Kto mógł już to
    dawno zrobił, a mieszkanie nie są wieczne. Wykupywać mieszkania w których być
    moze dzieci już nie będą mogły mieszkań jest bez sensu.
  • Gość: mixer IP: *.icpnet.pl 12.05.07, 17:35
    Można by wyznaczyć bardziej przyjazne ceny wykupu. Ale nie rozdawać prawie za
    darmo i robić frajerów z tych, którzy kosztem wielu często wyrzeczeń mieszkania
    wykupili. Trwałość domów z wielkij płyty (bo głównie w tej technologii są w
    większości wybudowane bloki spółdzielcze) jest szacowana na ponad 100 lat, a
    poza tym wykupujący mieszkanie nabywa też prawa do cząstki gruntu na którym
    blok stoi...
  • Gość: Pi IP: *.233.udn.pl 12.05.07, 01:10
    A co powiecie świeżo uwłaszczeni o takim przypadku:
    Parę lat temu kochany rządzik sprzedał zakład pracy razem z osiedlem zakładowym
    = niewolnikami /taki gratis dla 'inwestora'/ - następnie firma raczyła
    odsprzedać mieszkania mieszkającym tam ludziom za całkiem realne sumki.
    Straszyli straszych ludzi którzy nie chcieli wykupić sprzedażą na wolnym
    rynku /z lokatorami/.
    I co bałwany dla was to są jełopy?
    A co z ludźmi po pgr-ach - ich domy też czesto posprzedawano wraz z polem
    leppero podobnym obszarnikom.
    Wy jesteście wygrani - reszta to fiuty same sobie winne tak?
    Tylko czemu wasi idole nazwali swoją faszystowską partyjkę prawem i
    sprawiedliwością - przecież to "semantyczne nadużycie".
  • Gość: mixer IP: *.icpnet.pl 12.05.07, 14:41
    Bo lokatorzy są w nich tak samo ubeswłasnowolnieni jak za komuny. Przeważnie
    rządzą w nich niepodzielnie te same od wielu lat kliki...
  • Gość: Grzesiek IP: 194.75.37.* 12.05.07, 23:21
    niby jak zreformowac?
  • Gość: Ociec z za Wisly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 01:39
    za piec tysiecy a moj szfagier we cwartek tako samo za trzy, to soltys mi
    powiedziol, ze to nie jego wina. I gdzie tu panie sprawiedliwosc ? To mnie
    panie ta moja kobyla tak wnerwila, ze jo batem przez te tluste pold..ki
    pi.....lem. Niech se bydle nie mysli!
  • Gość: Szfagier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 01:45
    bo u nas w powiecie WSKi tez ztanialy.
  • Gość: Somsiad szfagra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 01:52
    bo rowery i brukiew drozeje.
  • Gość: Szfagier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 02:05
    na Warszawskiej Gieldzie Papierow Wartosciowych!
  • marecki1963 12.05.07, 06:39
    Trybunał Konstytucyjny za sprawą SLD uwali to uwłaszczenie.To juz było kiedyś
    przerabiane.Tak jak przy orzekaniu niezgodności ustawy lustracyjnej powoła sie
    pewno na art.2 konstytucji RP , czyli Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym
    państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.Jak
    widac treść tego artykułu daje możliwość podciągniecia pod niego wszystko
    według "widzi mi się".Jako argument za odrzuceniem bedzie to , że Ci co nabyli
    już mieszkania musieli za nie zapłacić.A dlaczego musieli zapłacic niech
    zapytają o to najleiej SLD. Szkoda , ze jak sie SLD uwłaszczało to jakoś TK i
    rzecznik praw obywatelskich w osobie Wielkiego Parweniusza III RP Zolla nie
    widział niezgodności tego przestępczego procederu z konstytucją.
  • Gość: Grzesiek IP: 194.75.37.* 12.05.07, 23:25
    jak sie SLD uwlaszczalo to nie bylo TK. Poza tym nie bylo zadnej ustawy
    pt. "Uwlaszczenie SLD na majatku PZPR". Wszystko bylo na lewo.
  • Gość: czł.SM. IP: *.promax.media.pl 12.05.07, 07:48
    ...szczególnieZwiązek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych. Rozpedzić tą
    zgraję w cholere. Sprawą winni zainteresować się prokuratura, CBŚ i inne
    instytucje władne takie kontrole przeprowadzać
  • Gość: gienio IP: *.centertel.pl 12.05.07, 20:59
    popieram gościa członka spółdzielni
    Rozpędzić spółdzielniee na cztery wiatry.To kolesiostwo i rodziny.
  • Gość: Grzesiek IP: 194.75.37.* 12.05.07, 23:25
    bo tego nie napisales.
  • stworek52 12.05.07, 08:05
    czy są one zgodne z konstytucją.

    No cóż można tylko dodać że ten rząd to rząd największych partaczy prawnych
    jakich ma ten kraj.
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 09:11
    przede wszytskim:
    1.określenie kosztów przekształcenia na wzięte z księżyca 3% to nie to samo co
    jaknajbardziej czytelne i uzasadnione faktami wskazanie konkretnych realnie
    poniesionych kosztów związanych z nominalną kwotą umorzonego kredytu.
    2. regulacje prawne pozwalały aby kiedyś "uwłaszczać" się za 2-3 pensje. Potem
    się zmieniły i dziś trzeba płacić 20-30 pensji. Skoro taka zmiana była
    konstytucyjna to jutro gdy kolejna zmiana znów obniży koszty przekształceń też
    winna być konstytucyjna.
    3. nie jest sprawiedliwe aby lokatorzy którzy wpłacili do spółdzielni kwoty nie
    wiele różniące się od własnościowców (faktycznie może chodzić o różnicę o około
    15-20% przedmiotu sporu) mieli mieć status najemców (porównaj skutki upadłości
    spółdzielni). Apeluję o jednoznaczne rozliczenie kosztów jakie ponieśli
    spółdzielcy - porównanie lokatorów do własnościowców - na podstawie
    dotychczasowych moich analiz wychodzi, ze w rzeczywistości koszty w obu
    przypadkach były porównywalne. (kwota umorzeń kredytu przez państwo wyrównywała
    różnice wpłacanych wkładów, a reszta kredyt była spłacany w tym samym wymiarze)
    Patrz:.Dz. U. 1987 nr 23, poz. 132; i Dz. U. 1989 nr 1, poz. 1;
  • janu5 12.05.07, 10:43
    > 1.określenie kosztów przekształcenia na wzięte z księżyca 3% to nie to samo co
    > jaknajbardziej czytelne i uzasadnione faktami wskazanie konkretnych realnie
    > poniesionych kosztów związanych z nominalną kwotą umorzonego kredytu.

    Od kiedy to kwoty nominalne po latach są ciągle realne??
    Na tym właśnie polega poselski przekręt ,że powiedzmy 25% wartości mieszkania
    nakazują teraz sprzedać za 1% obecnej wartości. To tak jakbym sobie wziął kredyt
    z banku i po 20 latach spłacił jego nominalną wartość i niech jakaś nawiedzona
    LIDKA Staroń w ustawie zagwarantuje mi ,że jestem czysty.

    > wiele różniące się od własnościowców (faktycznie może chodzić o różnicę o około
    > 15-20% przedmiotu sporu) mieli mieć status najemców (porównaj skutki upadłości.

    W tym właśnie rzecz musisz dopłacić jakieś 15- 20 % , a nie przy pomocy posłów
    cwaniakować ,że wystarczy 0.5-1%

    > spółdzielni). Apeluję o jednoznaczne rozliczenie kosztów jakie ponieśli
    > spółdzielcy - porównanie lokatorów do własnościowców - na podstawie

    Popieram ten apel wpłacasz jakieś 10- 20 tys i masz mieszkanie na własność. ALe
    o tym ile dokładnie masz wpłącić nie może decydować jakaś nawiedzona LIDKA z
    Sejmu a demokratycznie wybrane organy SM.

    > przypadkach były porównywalne. (kwota umorzeń kredytu przez państwo wyrównywała
    > różnice wpłacanych wkładów, a reszta kredyt była spłacany w tym samym wymiarze).

    Widziały gały co brały.
    Masz tylke ile ci się należy według umowy którą podpisałeś z SM. Prawo nie może
    działać wstecz. SEJM obecnie próbuje wymusić zmianę umów lokatorskich ze
    Spółdzielnią na niekorzystnych warunkach dla reszty spółdzielców.
  • stworek52 12.05.07, 11:16
    jezeli członek spółdzielni spłacił 75% kredytu to dlaczego sółdzielnia nie
    zwróci mu owych 75% po obecnych cenach rynkowych przy opuszczeniu mieszkania
    przez lokatora,skoro takie mieszkanie spółdzielnia sprzedaje własnie po cenie
    wolnorynkowej?
  • janu5 12.05.07, 11:35
    Jeżeli mozna stwierdzić ,że spóldzilca lokatorski spłacił jakieś 25% mieszkania
    to właśnie tyle SM powinna mu ( lub spadkobiercom) oddawać przy opuszczeniu
    mieszkania. Ile oddaje nie wiem. Napewno jest oddawany zwaloryzowany(!! nie
    nominalny) wkład budowlany. Jeżeli w tej materii są jakies luki prawne to
    własnie tym powinni zając się posłowie i postawić w ustawie kropkę nad i.
    Zamiast tego wprowadza się niezgodne z konstytucją karkołomne ustawodastwo z
    którego wynika pośrednio coś przeciwstawnego do twojej koncepcji ,a mianowicie
    skoro 25% wartości mieszkania wycenia się na ok 200 zł to wynika z tego ,żę SM
    powinna zwracać tylko 600 zł. Czy tego byś chciał?
  • stworek52 12.05.07, 12:35
    25% zostało umorzone przez państwo,jakim prawem spółdzielnia w takim razie
    pobiera te 25% wartości mieszkania po obecnych cenach?
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 11:20
    > Od kiedy to kwoty nominalne po latach są ciągle realne??

    od wtedy kiedy zaistniały skutki. Dom został wybudowany, zasiedlony. część
    kredytu umorzona. reszta się spłacała. A dziś mi się mówi, ze mam jeszcze
    dopłacać do tego co zostało kiedyś załatwione poprzez umorzenie.

    > Na tym właśnie polega poselski przekręt ,że powiedzmy 25% wartości mieszkania
    > nakazują teraz sprzedać za 1% obecnej wartości. To tak jakbym sobie wziął kredy
    > t
    > z banku i po 20 latach spłacił jego nominalną wartość i niech jakaś nawiedzona
    > LIDKA Staroń w ustawie zagwarantuje mi ,że jestem czysty.
    >
    ty janus nie chcesz widzieć, ze ten kredyt został już dawno temu spłacony. to
    tak jakby po latach przyszedł do ciebie ktoś z banku i kazał dopłacić dodatkową
    wziętą z kapelusza kwotę abyś stał się prawdziwym właścicielem rzeczy za którą
    zapłaciłeś.

    > W tym właśnie rzecz musisz dopłacić jakieś 15- 20 % , a nie przy pomocy posłów
    > cwaniakować ,że wystarczy 0.5-1%
    >
    cwaniakowaniem jest związanie wzajemnych rozliczeń z dzisiejszą ceną rynkową.

    > > spółdzielni). Apeluję o jednoznaczne rozliczenie kosztów jakie ponieśli
    > > spółdzielcy - porównanie lokatorów do własnościowców - na podstawie
    >
    > Popieram ten apel wpłacasz jakieś 10- 20 tys i masz mieszkanie na własność.

    A ja ci mówię, że okazałoby się, że lokatorscy wpłacili realnie relatywnie
    więcej na wspólną inwestycję pod nazwą spółdzilenia niż pierwotnie
    własnościowi. Rzetelne policzenie tego wszystkiego mogłoby pozwolić na
    sprawiedliwe rozliczenie, na dziś żądanie 25% haraczu jest zarabianiem na członku.
    ALe
    > o tym ile dokładnie masz wpłacić nie może decydować jakaś nawiedzona LIDKA z
    > Sejmu a demokratycznie wybrane organy SM.
    >
    właśnie sejm jest od tego by przywracać zachwianą cywilnoprawną relację na lini
    spółdzielnia - spółdzielca, gdzie ten jako strona słabsza nie ma szans na
    sprawiedliwość. Widziałeś złodzieja który by zwracał sam z siebie to co ukradł.

    > > przypadkach były porównywalne. (kwota umorzeń kredytu przez państwo wyrów
    > nywała
    > > różnice wpłacanych wkładów, a reszta kredyt była spłacany w tym samym wym
    > iarze).
    >
    > Widziały gały co brały.
    > Masz tylke ile ci się należy według umowy którą podpisałeś z SM. Prawo nie może

    zasady gry zmieniały się zgodnie z wolą prlowskiego czyli mafijnego układu. w
    gospodarce centralnie planowanej nie ma mowy o "normalnych" umowach.
    Spółdzielnia to nie deweloper żeby mi teraz machać ceną rynkową przed oczami i
    dyktować warunki.

    > działać wstecz. SEJM obecnie próbuje wymusić zmianę umów lokatorskich ze
    > Spółdzielnią na niekorzystnych warunkach dla reszty spółdzielców.

    te niekorzystne warunki były zawsze. teraz mogą być wreszcie normalniejsze dla
    tych którzy nie chcieli pogodzić się z niesprawiedliwością.
  • janu5 12.05.07, 11:42
    Nikt tobie kredytu nie umarzal więć dla ciebie nie było żadnych skutków.
    Dostałeś tyle ile miałeś dostać reszta to twoje chciejstwo i naci ąganie
    nawiedzonej LIDKI, kt ora powinna stanąć przed komisją etyki poselskiej.
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 13:50

    > Nikt tobie kredytu nie umarzal więć dla ciebie nie było żadnych skutków.

    Już ci kiedyś mówiłem, ze to że jakaś Trzymająca akurat Władzę Grupa napisala,
    że część korzyści wynikającej z realizacji mojej indywidualnej inwestycji za
    którą ponoszę całkowite ryzyko ma przypaść odgórnie narzuconej "czapie" nie
    znaczy że jest to dobre i sprawiedliwe prawo. jest to zwykły mafijny haracz.
    Jeśli majątek spółdzileni ma być PRYWATNYM majątkiem jej członków to ja MUSZĘ
    być WłAśCICIELEM swojej części. Inaczej jest to nic nie znaczące hasło służące
    oszukiwaniu zwykłych ludzi. Pytanie - kto czerpie zyski (finansowe, polityczne)z
    tego układu jaki funkcjonuje.

    > Dostałeś tyle ile miałeś dostać reszta to twoje chciejstwo i naci ąganie
    > nawiedzonej LIDKI, kt ora powinna stanąć przed komisją etyki poselskiej.

    Ostatnio za to że robi to co obiecała przed wyborami chciałeś ją dodatkowo
    wybatożyć publicznie, skąd u ciebie taki nagły odruch miłosierdzia.
  • koloratura1 12.05.07, 18:07
    Gość portalu: Hans napisał(a):

    > niekorzystne warunki były zawsze. teraz mogą być wreszcie normalniejsze dla
    > tych którzy nie chcieli pogodzić się z niesprawiedliwością.

    No, no...

    Jeszcze trochę, a ci, którzy kiedyś grzecznie wykupili własne mieszkania, wyjdą
    nie tylko na durni, co to zamiast zdrowo popić czy jeździć na zagraniczne
    wczasy, uciułaną forsę nie wiadomo po co zanieśli do spółdzielni, marnując ją na
    coś, co teraz mogliby mieć za darmo.
    Nowa ustawa ma docenić tych, "którzy nie chcieli pogodzić się z
    niesprawiedliwością" i dlatego woleli forsę przepić, albo wydać na różnego
    rodzaju przyjemności, zamiast jak kto głupi wykupywać własne mieszkanie, które
    przecież i tak im się należy. Za friko.
    A dokładnie - na koszt tych wyżej wzmiankowanych durnych sąsiadów.

    I dobrze tym ostatnim, skoro potulnie i bez cienia protestu godzili się z
    niesprawiedliwością!
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 19:39
    uważasz że każdy jest wróżką przewidującą przyszłość, nikt nie może mieć
    pewności jakie będą w przyszłości przepisy. Każdy ponosi sam ryzyko swoich
    decyzji. Co innego to postępować zgodnie z podstawowymi zasadami. taką zasadą
    jest równość w traktowaniu ludzi. Sprowadza się to do wyboru - albo pozwolić by
    wszystkich równo okradano lub żeby człowiek nie musiał drugi raz płacić za to
    samo. Chodzi o zakaz żerowania na słabszych. Ta druga opcja jest sprawiedliwsza
    bo w przeciwieństwie do pierwszej nie utrwala patologii.
    Ty oczywiście uważasz, że jeśli ciebie okradli to drugi nie ma prawa nawet
    bronić się przed złodziejem.
  • koloratura1 17.05.07, 11:25
    Gość portalu: hans napisał(a):

    > uważasz że każdy jest wróżką przewidującą przyszłość, nikt nie może mieć
    > pewności jakie będą w przyszłości przepisy. Każdy ponosi sam ryzyko swoich
    > decyzji. Co innego to postępować zgodnie z podstawowymi zasadami. taką zasadą
    > jest równość w traktowaniu ludzi.

    O właśnie!

    > Sprowadza się to do wyboru - albo pozwolić by
    > wszystkich równo okradano lub żeby człowiek nie musiał drugi raz płacić za to
    > samo.

    Ależ święte słowa, nie należy płacić dwa razy za to samo.

    Dlatego domagam się dokładnego POLICZENIA wszystkiego.
    Także i tego, co spółdzielnia wydała na remonty, ocieplanie budynku, itp, za
    które płaciła pieniędzmi z wukupu mieszkań, a w których to kosztach osoby
    mieszkające w lokalach niewykupionych, nie partycypowały. (Tzw. opłaty remontowe
    płacą co miesiąc zarówno jedni jak i drudzy spółdzielcy i na pewno nie
    wystarczyłyby one na wspomniane remonty).

    > Chodzi o zakaz żerowania na słabszych. Ta druga opcja jest sprawiedliwsza
    > bo w przeciwieństwie do pierwszej nie utrwala patologii.

    I tu się akurat mylisz: tak długo, jak długo wszystko nie zostanie dokładnie
    policzone (patrz wyżej), "ta druga opcja" będzie klasycznym utrwalaniem
    patologii, bo właśnie wprowadzi zasadę "żerowania na słabszych", a może - na
    uczciwszych, albo lepiej - na głupszych, którymi okażą się ci, którzy mieszkania
    uczciwie wykupili.

    > Ty oczywiście uważasz, że jeśli ciebie okradli to drugi nie ma prawa nawet
    > bronić się przed złodziejem.

    Zdziwisz się, ale wcale nie czuję się okradziona.

    Mieszkam w budynku zbudowanym pod koniec lat 50-tych (to nie pomyłka!) a moja
    spóldzielnia znakomicie wywiązuje się ze swych zadań. Dość powiedzieć, że dom,
    pomimo wieku, wygląda tak, że daleko do niego niejednemu blokowi o 20 - 30 lat
    młodszemu.

    A ponieważ moja spółdzielnia prowadzi inwestycje w dalszym ciągu i ma na innych
    osiedlach budynki z lat późniejszych, które sukcesywnie ociepla i modernizuje,
    nie mam ochoty poczuć się okradzioną, gdyby to robiła na koszt wyłącznie takich
    jak ja.
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 17.05.07, 19:24
    > > Chodzi o zakaz żerowania na słabszych. Ta druga opcja jest sprawiedliwsza
    > > bo w przeciwieństwie do pierwszej nie utrwala patologii.
    >
    > I tu się akurat mylisz: tak długo, jak długo wszystko nie zostanie dokładnie
    > policzone (patrz wyżej), "ta druga opcja" będzie klasycznym utrwalaniem
    > patologii, bo właśnie wprowadzi zasadę "żerowania na słabszych", a może - na
    > uczciwszych, albo lepiej - na głupszych, którymi okażą się ci, którzy mieszkani
    > a
    > uczciwie wykupili.
    pozwolisz ze wytłumaczę:
    - nowelizacja zakończy patologie związaną z żerowaniem na słabszych, gdy jej nie
    będzie patologia polegająca na tym że silniejsza strona będzie prawem kaduka
    żądała nie ekwiwalentnych korzyści od strony słabszej.
    Chodzi o to, że dla tych którzy już się przekształcili sprawa jest przeszłością
    (oni już zapłacili - czas przeszły - stało się). Nowela dotyczy przyszłości -
    czyli wprowadzi zakaz tego by w przyszłości dzisiejsi lokatorzy nie mieli gorzej
    niż wczorajsi, bo dziś trzeba płacić relatywnie (w porównaniu do siły nabywczej
    pieniądza) dużo więcej niż kiedyś.
  • Gość: sbk IP: 194.75.37.* 12.05.07, 23:58
    Ci co wykupili zapomnieli o przyslowiu:"spiesz sie powoli" a po drugie,
    nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu.
  • Gość: red IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 09:13
    dla niektorych to ogromna szansa na zdobycie mieszkania, ktore sie nalezy!
    Jestsem matka samotnie wychowujaca, nie stac mnie na splacanie kredytu na wykup
    mieszkania, a to bylaby ogromna szansa i w koncu jakas pewnosc
  • darbi11 12.05.07, 10:31
    oczywiście masz rację.Wszyscy którzy głośno protestują przeciw uwłaszczeniu nie
    zdają sobie chyba sprawy z tego ,że obok siebie mogą mieszkać pielęgniarka i
    pracownik TP SA .Ta pierwsza nigdy nie miała szansy wykupić mieszkania na
    poprzednich warunkach za marną pensję. Ten drugi nie dość ,że pensję ma
    kilkakrotnie większą(co nie jest oczywiście jego winą),to jeszcze w ramach
    prywatyzacji swojej firmy otrzymał ZA DARMO akcje warte ok.100-200 tysięcy
    złotych.gdzie wtedy byli ci obrońcy sprawiedliwości i konstytucyjności ?
  • Gość: JAN IP: *.kalisz.mm.pl 12.05.07, 12:28
    ZGADZAM SIE W 100 PROCENTACH A JESCZE JEDNO W LATACH 80 LUDZI BRALI KREDYTY
    NA DOMKI W SEGMENTACH OKOLO 100 TYS ZL NA 30LAT PO 80 ROKU JAK PIENIADZE
    SPADŁY NA ŁEB SPLACILI KREDYT JEDNA PENSJA TERAZ JEST TO WARTE 300 TYS
    ZLOTYCH NIE SŁYSZAŁEM ABY KTOS DARŁ SZATY,ŻE MAJA DOM ZA DARMO POZDRAWIAM
  • Gość: do darbi11 IP: 80.54.168.* 12.05.07, 20:44
    człowieku, o czym ty piszesz, pracowncy dostali od 200 do 1600 akcji w
    zależności od stażu pracy, tj wg. aktualnej ceny od ok. 5 tyś. zł. do 40 tyś zł.
    "że pensję ma kilkakrotnie większą" - kolejna bzdura, chyba, ze masz na myśli
    członków zarządu.
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 20:56
    według aktualnej wyceny akcji jest dokładnie dwa razy więcej niż napisałeś -
    wychodzi od 10.000 do 80.000, o ile liczba akcji nie była inna. Jak pamiętam
    chodziło o 10% wszystkich akcji (a.pracownicze przy prywatyzacji) i była to
    czysta darowizna.

    W naszej sprawie chodzi o ok.20% wartości mieszkania, których nie chcemy by nam
    zabrano.
  • Gość: do Hans IP: 80.54.168.* 12.05.07, 21:15
    aktualny kurs akcji TPSA=22,51 zł., były czasy kiedy =12zł.
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 21:35
    pardon, zwracam honor, zafiksowałem sobie z innego forum i policzyłem cenę akcji
    PKOBP. sorry.
    Powinienem cofnąć argument ale chodzi o zasadę - w przypadku tego akurat banku
    na każdego pracownika przypadło średnio ponad 2 tys. akcji wartych po obecnym
    kursie ponad 100 tys. zł.
  • Gość: ed15081948 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 09:52
    byli tylko nikt tego nie brał pod uwagę bo ci co rządzili to brali najwięcej
  • koloratura1 17.05.07, 11:51
    ...wywracając komunę? Tam przecież było równo i sprawiedliwie (przynajmniej w
    teorii)?

    darbi11 napisał:

    > oczywiście masz rację.Wszyscy którzy głośno protestują przeciw uwłaszczeniu
    > nie
    > zdają sobie chyba sprawy z tego ,że obok siebie mogą mieszkać pielęgniarka i
    > pracownik TP SA .Ta pierwsza nigdy nie miała szansy wykupić mieszkania na
    > poprzednich warunkach za marną pensję. Ten drugi nie dość ,że pensję ma
    > kilkakrotnie większą(co nie jest oczywiście jego winą),to jeszcze w ramach
    > prywatyzacji swojej firmy otrzymał ZA DARMO akcje warte ok.100-200 tysięcy
    > złotych.gdzie wtedy byli ci obrońcy sprawiedliwości i konstytucyjności ?

    Co do tych akcji, rozdawanych za darmo, mam zdanie podobne do Twojego. Choć
    rozumiem, dlaczego tak było. Chodziło o zachęcenie pracowników zakładów do
    prywatyzacji ich przedsiębiorstw, inaczej - mogliby protestować.
    (Mnie nikt nigdy żadnych akcji nie zaproponował, pracuję bowiem na państwowym
    uniwersytecie, który prywatyzowany nie był i - mam nadzieję - nigdy nie będzie.)

    A - wracając do tematu - może tym przysłowiowym "pielęgiarkom" spółdzielnie
    pozwracałyby to, co one faktycznie wpłaciły (z odsetkami) i mogłyby poszukać
    sobie mieszkań tańszych, w innych miejscowościach lub wynająć swoje dawne
    mieszkania od tych, którzy by je - ewentualnie - kupili od spółdzielni po cenach
    komercyjnych?
    Nie wiem czy to dobry pomysł, ale może właśnie należałoby pójść tą drogą?
    Wiem jedno: NIE WOLNO robić prezentów jednym kosztem innych.


  • seniorita15 12.05.07, 16:22
    Z calym szacunkiem,ale kogo interesuje fakt,ze jastes samotna matka.Jaki ma to
    zwiazek z dyskusja.Twoja przyjemnosc i Twoje zycie.Dlaczego inni maja sie
    zrzucac na mieszkanie dla Ciebie?
  • seniorita15 12.05.07, 16:25
    Wypowiedz skierowana do red.
  • Gość: raf von thorn IP: *.petrus.com.pl 12.05.07, 20:12
    Wam to się wszystko należy... Tylko skąd kasa, znowu ode mnie?
  • koloratura1 17.05.07, 11:32
    Gość portalu: red napisał(a):

    > dla niektorych to ogromna szansa na zdobycie mieszkania, ktore sie nalezy!

    Daruj, ale "należało się" to w komunie (przyjamniej teoretycznie).

    > Jestsem matka samotnie wychowujaca, nie stac mnie na splacanie kredytu na
    > wykup
    > mieszkania, a to bylaby ogromna szansa i w koncu jakas pewnosc

    Wybacz, ale dla pokrzywdzonych przez los jest opieka społeczna, nie -
    spółdzielczość mieszkaniowa.


  • Gość: Pat i Mat IP: *.chello.pl 12.05.07, 09:19
    A czy te osoby co wykupiły mieszkania odpisaly sobie od podatku 19% chyba tak a
    ja nie moge tego zrobic teraz jak wykupie mieszkanie , gdzie tu konstytucyjna
    sprawiedliwosc
  • Gość: kix58 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.07, 09:45
    Dlaczego mam nie wykupić mieszkania za grosze jeżeli spłaciłem kredyt
    zaciągnięty przez spółdzielnię.Dlaczego SLD tak broni spółdzielni,a nie
    lokatorów ,to jest 900tyś wyborców. A wybory za dwa lata.
  • Gość: ebaba IP: 83.2.116.* 12.05.07, 10:25
    I to ma być równość !!!
    80m2 x 2 000 w malym miescie kosztuje 160 000 zł
    80m2 x 9 000 w duzym miescie kosztuje 720 000 zł

    Cwaniaki w rzadzie maja po kilka mieszkań lokatorskich w duzych miastach.
    Teraz dopiero nachapia sie kasy. Znam jednego co ma 8 mieszkań.
    Bożeeeeeeeeee, widzisz i nie grzmisz !!!
    Sprzedadza mieszkania i chulaj dusza !!!

  • Gość: hulaka IP: *.telprojekt.pl 12.05.07, 10:42
    hulaj

    8 mieszkan - a niech se dokupi jeszcze z 50 :)
  • Gość: wiwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 10:19
    Niesprawiedliwosc jak cholera niedawno wykuplem bo mamy niepelnosprawne dziecko
    i 4 pietro chce zamienic na parter lokatorskiego nikt nie chcial zamienic zonie
    wysiadl kregoslup ja tyram caly dzien a ona zajmuje sie dzieckiem wybulilismy
    15 tys i jak byscie sie czuli na moim miejscu pytam jak?????????????
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 20.05.07, 23:58
    bardzo mi przykro, ale pomyśl, że dziś (po zmianie cen) musiałbyś zapłacić za
    przekształcenie np. 10 tys więcej. Czy to jest bardziej czy mniej sprawiedliwe?
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 10:52
    zgodnie z prawem można było dostać mieszkanie lokatorskie pod warunkiem że nie
    miało się innego mieszkania (jakiegokolwiek). Podaj nazwisko tego członka rządu
    - jako osobę publiczna nie chroni jej ustawa o ochr.danych osobowych, albo
    przestań łżeć.
    Wg przykładu sporne są kwoty 25% wartości mieszkania czyli: 1)40 tys., 2)180
    tys. I teraz popatrz na sprawiedliwość - większość spółdzielców wykupiła swoje
    mieszkania za 2,3 przeciętna pensje - czyli w przeliczeniu około 4-5 tys., a
    dziś lokator miałby płacić od 10 do 40 x więcej. I gdzie tu równość.
    Ale rzeczywistość jest jeszcze bardzie absurdalna. Prawda jest taka że pisowski
    rząd - więc i jarek - jest przeciw "uwłaszczeniu". Pieką się dwie kaczki na
    jednym ogniu. Pis (szeregowi członkowie) jest za, Pis (rząd) przeciw. Nie można
    się przyczepić. Jak teraz TK ma zrobić na złość Jarkowi.
  • Gość: Mwaruwari IP: *.autocom.pl 12.05.07, 11:11
    Ja mam taką sytuację, że moja schorowana mama zyje z psychopatycznym bratem,
    który sie nad nią znęca psychicznie. W ogóle sie do niej nie odzywa, robi
    wszystko, zeby placila jak najwyzsze rachunki, utrzymuje w stanie ciaglego
    strachu; kiedys znecal sie nad nia fizycznie.

    I niezaleznie od tego, co pisza co poniektórzy uniesieni i zbulwersowani tym, ze
    "jak to ? kiedys 40 000, a dzis 4 000 ?" pozwole sobie powiedziec, zeby troche
    ochłonęli. Bo jakoś tak sie złozylo, ze mieli takie pieniadze wczesniej, zas
    inni niekoniecznie, wiec pewnie nie powodzilo im sie tak zle. Ze mogli zrobic z
    mieszkaniem, ktore juz mieli, co im sie zywnie podobalo.

    Chcialem zapytac - niezaleznie od tego, co stanie sie dalej z ustawa, czy trafi
    do Trybunału, czy tez nie, i co powie trybunal - jakie dalsze kroki nalezy
    podjac ? Chcemy wykupic to mieszkanie, sprzedac, podzielic pieniadze.
  • janu5 12.05.07, 11:22
    > podjac ? Chcemy wykupic to mieszkanie, sprzedac, podzielic pieniadze.

    Cały czas istnieje mozliwość wykupu lokatorskiego po dość atrakcyjnej dopłacie.
    Dopłacasz 20 tys sprzedajesz za 200 tys i dzielisz pieniądze. Czysty zysk . To o
    co ci chodzi?

    > "jak to ? kiedys 40 000, a dzis 4 000 ?" pozwole sobie powiedziec, zeby troche
    > ochłonęli. Bo jakoś tak sie złozylo, ze mieli takie pieniadze wczesniej, zas
    > inni niekoniecznie,
    No i co? Wszyscy mają mieć tak samo niezależnie czy stoją czy leżą.
    Rozumiem ,że głosujesz za totalną komuną. Masz prawo ale na szczęście mamy
    demokrację.
    No to o co ci chodzi?
  • Gość: Mwaruwari IP: *.autocom.pl 12.05.07, 11:27
    > Cały czas istnieje mozliwość wykupu lokatorskiego po dość atrakcyjnej dopłacie.
    > Dopłacasz 20 tys sprzedajesz za 200 tys i dzielisz pieniądze. Czysty zysk . To
    > o
    > co ci chodzi?

    Stać Cię na 20 000 ? To się cieszę. Nas nie stać nawet na 2 000. I co teraz
    powiesz. Że jesteśmy nieudacznicy, albo alkoholicy, albo ktoś podobnej
    proweniencji ? Patrząc na Twoją retorykę, pewnie właśnie tak zrobisz.

    O co mi jeszcze chodzi ? Ano o to, ze jak podzielisz pieniadze, to musisz gdzies
    mieszkac. Zazwyczaj, kiedy masz prawie 60 lat, chcesz mieszkac tam gdzie
    mieszkales, bo nie przeprowadzisz sie raczej do nowego miasta, czy miejscowosci.
    Policz sobie, czy za jedne sprzedane mieszkanie mozna kupic dwa w tym samym
    miesice. Ale moze jestes jakims cudotworca i zrobic to potrafisz. Jesli nie, to
    Twój "czysty zysk" mozesz sobie rozbic wiadomo, o co.

    "Demokrację", powiadasz ? Wydaje mi sie, ze bardzo malo wiesz o demokracji, a
    jeszcze mniej o ludziach.
  • janu5 12.05.07, 11:52
    Mwaruwari - podajesz bardzo skape informacje i oczekujesz precyzyjnych porad ,
    które miałyby ci pomóc. W pierwszym poscie napisąłeś ,że chcesz sprzedać
    mieszkanie i podzielić pieniądze nie było mowy o zamianie (wymianie)na dwa mniejsze.
    Nie wiem dlaczego z góry zakładasz ,że nie przeprowadzisz się do mniejszej
    mjejscowości. Jężeli taki ruch poprawiłby twoją sytuacje materialną??
  • Gość: Mwaruwari IP: *.autocom.pl 12.05.07, 12:00
    > Mwaruwari - podajesz bardzo skape informacje i oczekujesz precyzyjnych porad ,
    > które miałyby ci pomóc. W pierwszym poscie napisąłeś ,że chcesz sprzedać
    > mieszkanie i podzielić pieniądze nie było mowy o zamianie (wymianie)na dwa mnie
    > jsze.
    > Nie wiem dlaczego z góry zakładasz ,że nie przeprowadzisz się do mniejszej
    > mjejscowości. Jężeli taki ruch poprawiłby twoją sytuacje materialną??

    To nie jest moja sytuacja, lecz mojej matki. To po pierwsze. Po drugie ma ona
    zajęcie, które przynosi jej dochód w miejscu w którym mieszka, co czyni
    przeprowadzkę do np. mniejszego miasta raczej nieopłacalną. Po pierwsze dlatego,
    ze na taka działalność nie ma tam raczej popytu, po drugie dlatego, ze z samej
    pomostowej emerytury o wysokosci 750 zl sie nie utrzyma. Ten handel, ktory
    prowadzi daje jej jakies kilkaset zlotych miesiecznie na utrzymanie sie, a to
    niemało. W gre wchodza tez kwestie psychologiczne. Miasto w ktorym zyje sie
    prawie cale zycie to jakies bezpieczenstwo (znany swiat), znajomi i przyjaciele.
    Zaczynac od nowa mozna majac lat 30, czy 40.

    Co do mieszkania, to jedna i druga strona ma swoje argumenty. Zdecydoawnie
    szanuje te, ktore mowia, ze po wykupie i zalozeniu wspolnot pewni ludzie nie
    placa a inni na tym cierpia. Ze nie ma komu i za co robic remontow. W kwestii
    wykupu kiedys napisalem, ze sprawa jest dyskusyjna. W sytuacji mojej mamy, ktora
    to sytuacja jest mi oczywiscie najblizsza, jest tak, jak napisalem. W tej chwili
    nie mozemy z tym zrobic własciwie nic, a cos zrobic musimy.

    Dlatego tez soytalem jaka ma byc teraz procedura. Czy trzeba zlowzyc jakis
    wniosek o wykup ? Jesli tak, to czy musi byc on napisany przez prawnika, czy tez
    moze to zrobic osoba bez specjalistycznej wiedzy. Co powinien on zawierac ?
    Jesli ktos wie, prosze o napisanie.
  • Gość: raf von thorn IP: *.petrus.com.pl 12.05.07, 20:06
    Pomostówka, mieszkanie lokatorskie, człowieku, to wszystko za pieniądze innych
    polaków. Zapłacisz 20000, sprzedasz za 200000 i jeszcze niedobrze? O losie, co
    za naród...
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 20:46
    zapłacisz, sprzedasz, a potem kupisz sobie inne za 300.000 , co nie? otóż nie
    zamierzam nic sprzedawać bo się nie kalkuluje rachunek. co innego być faktycznym
    czynszownikiem a co innego właścicielem.
  • janu5 12.05.07, 11:05
    Stwierdzam ,że arogancja posów sięgnęła ju ok 20mld zł.
    Mniej więcej tyle postanowili posłowie zabrać jednym obywatelom i podarować drugim.
    To się w głowie nie mieści ,żeby w demokratycznym państwie mogło dochodzić do
    takich rzeczy. Jest to brutalne wywłaszczanie obywateli, pozbawianie ich majątków.
    Ileś lat temu obywatel mógł zawrzeć umowę o lokatorskie lub własnościowe prawo
    do lokalu. Część wybrała jedno rozwiązanie część drugie. SPłata własnościowego
    mogła być jednorazowa lub na raty. Spłata lokatorskiego miała być na raty ale
    nie pokrywała jakieś 25-50% mieszkania w zależności od miejscowości i roku
    budowy. Po latach Niespłaconą ,część kredytów od mieszkań lokatorskich rząd
    umorzył na rzecz całej spóldzielni. Czyli zobowiązania kredytowe wobec państwa
    podarował wszystki m członkom spóldzielni. Czy to było sprawiedliwe czy nie nie
    chce oceniać napewno była toniesprawiedliwośc wobec pozostałej częśći
    społeczeństwa nie mieszkającej w SM. Stan prawny nadzień dzisiejszy jest taki
    ,że w tych niewykupionych częśćiach lokatorskich mieszkań spóldzielnie mają
    zamrozony kapitał ok 900 tys * 20 tys zł = ok 20 mld zł. Mniej więćej tyl
    mogłoby realnie wpłynąć do kas spóldzielni i te pieniądze odczuliby wszyscy
    spóldzielcy.
    A tu przychodzi jakaś nawiedzona LIDIA STARON i ta druga z LPR obie mają
    lokatorskie mieszkania i lobbują ,żeby im oddać za darmo ( no prawie za darmo)
    One powinny stanąć przed komisją etyki poselskiej.
    To jest próba kradzieży przy pomocy ustawy.
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 11:27
    własnościowcom też państwo umorzyło kredyt w równoważnej wysokości. przeczytaj
    Dz. U. 1987 nr 23, poz. 132 i Dz. U. 1989 nr 1, poz. 1 .

  • Gość: doss IP: *.centertel.pl 13.05.07, 00:45
    janu5 napisał:
    > Stan prawny nadzień dzisiejszy jest taki
    > ,że w tych niewykupionych częśćiach lokatorskich mieszkań spóldzielnie mają
    > zamrozony kapitał ok 900 tys * 20 tys zł = ok 20 mld zł. Mniej więćej tyl
    > mogłoby realnie wpłynąć do kas spóldzielni i te pieniądze odczuliby wszyscy
    > spóldzielcy.
    --------------------
    kolego jesli nawet przyjąc te Twoja pokretna logike, to pieniadze o których
    wspominasz (ok. 20 mld PLN) nie przynależa do spóldzielni a do skarbu państwa.
    Przy okazji wyłuszcze czytelnie jeszcze drugą sprawę - ową część kredytu
    umożono wszystkim lokatorom, także "własnościowcom" a dla owych właśnościowców
    czynsz jest mniejszy w porównaniu z "lokatotorami" którzy niejako w
    comiesiecznych ratach wykupywali baz nadal wykupuja swoje mieszkania.
    jaki widzisz tytuł do ściagania przez prezesów i zarzad (bo do tego sie to
    sprowadza) haraczu (liczonego w aktualnych cenach rynkowych) od lokatorów,
    którzy chca przekształcic swoje mieszkania lokatorskie we własnościowe?
  • Gość: duńczyk IP: *.adsl.cybercity.dk 12.05.07, 11:21
    Tak sobie to czytam i myślę, że Polska stoi na głowie. Prawica chce dać ludziom
    mieszkania (NB. IMHO to dobrze), a lewica będzie to zaskarżać do trybunału
    konstytucyjnego, a opiniotwórcza gazeta pisze o tym z największą powagą. W
    Polsce to nie potrzeba nam nawet kabaretów politycznych, wystarczy wziąć
    normalną gazetę :)

  • Gość: karol IP: *.pro.lama.net.pl 12.05.07, 18:13
    Lewica broni kasy.Są pieniądze na remonty ,są prwizje od wykonwców.Skażdego
    miliona 10 -15%.Kto jest w zarządach sm.Dawni działacze
    pzpr.wojskowi.milicjanci.
  • Gość: spółdzielca IP: *.omi.pl 12.05.07, 20:03
    W zarządach SM są złodzieje i nic więcej .
  • Gość: Bliźniak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.07, 12:25
    Jeżeli SLD wystąpi przeciwko spółdzielcą do Trybunału,broniąc Prezesów i Zarządy
    to wyborcy dobrze zapamiętają kto chce ich pozbawić mieszkań.
  • koloratura1 12.05.07, 18:49
    Gość portalu: Bliźniak napisał(a):

    > Jeżeli SLD wystąpi przeciwko spółdzielcą do Trybunału,broniąc Prezesów i Zarząd
    > y
    > to wyborcy dobrze zapamiętają kto chce ich pozbawić mieszkań.

    Tylko ci, którzy do dziś nie wykupili swoich mieszkań i życzą sobie dostać je na
    koszt tych, którzy je wykupili wcześniej, czy również i ci ostatni?
    Ciekawe, których jest więcej. Ktoś wie?
  • Gość: slazak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 19:06
    dziwię się, że niektórzy mają wątpliwości co do słuszności tej ustawy. Przecież
    lokatorzy, którzy nie wykupili mieszkań na własność dawno już spłacili swoje
    zobowiązania wobec spółdzielni.
  • janu5 14.05.07, 19:37
    Czyli lokatorskie prawo do lokalu. Jak chccą zmienić to muszą dopłacić tyle ile
    uchwali spóldzielnia a nie tyle ile chce pani Lidia Staroń z PO i ta druga
    nawiedzona z LPR-u.
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 14.05.07, 22:38
    > muszą dopłacić tyle ile uchwali spóldzielnia
    A spółdzielnia to kto - zdegenerowany aparat z kacykiem na czele.
    czym to się niby różni od pańszczyźnianego przywiązania chłopa do ziemi czy
    innych form niewolnictwa. Ludzie nigdy nie doczekaliby się aż ich OśWIECONY PAN
    i WŁADCA zechce łaskawie podzielić się tym co wcześniej zawłaszczył siłą. Dość
    żerowania na ludziach.
    Spółdzielcy są właścicielami majątku spółdzielni. Prawa spółdzielcze to umowy
    "wewnątrzspołdzielcze" i tak naprawdę nic nie znaczą. Liczą się tylko prawa
    "ogólnocywilne". Jest albo własność albo nie (ograniczone prawa rzeczowe). Nie
    może być tak że lokatorzy pomimo tego że są właścicielami mają tylko tyle prawa
    co najemca.
    Nowelizacja ma uzasadnienie ekonomiczne (porównywalne całościowe obciążenie
    finansowe inwestycji), a jeśli chodzi o regulacje prawne to przepisy które
    straciły aktualność z pktu widzenia społeczno-gospodarczego winny zostać zmienione.
    Radze wczytać sie lepiej w uzasadnienia orzeczeń TK, zamiast wklejać bez przerwy
    te same małej wartości merytorycznej teksty. Wysil się janus i daj coś do
    myślenia jak chcesz przekonać kogoś do swojej racji.
  • janu5 15.05.07, 09:21
    To ty wkółko powtarzasz ,że ci się nalezy ,że juz wszystko spłaciłeś. Że
    nominalnie jest sprawiedliwie ,a rewaloryzacja jest be,że prezesi SM to kacyki itp.
    Słuchaj jeżeli Spóldzielcy chcą mieć kacyka to mają widocznie im z tym dobrze.
    Tak się składa ,że wokół mnie w Spóldzielniach prezesi zmieniają się co parę
    lat. Naprawde są do tego instrumenty prawne. Ale skoro mieszkańcy nie chodzą na
    zebrania tzn status quo ich zadowala. To proste.
  • koloratura1 17.05.07, 12:04
    Gość portalu: slazak napisał(a):

    > dziwię się, że niektórzy mają wątpliwości co do słuszności tej ustawy. Przecież
    > lokatorzy, którzy nie wykupili mieszkań na własność dawno już spłacili swoje
    > zobowiązania wobec spółdzielni.

    Liczyłeś?
    A wziąłeś pod uwagę odsetki?
    A ceny remontów na wielką skalę, ocieplanie budynków, itp, które spóldzielnie
    pokrywają z wpłat za wykup mieszkań (comiesięczne wpłaty na remonty nigdy by
    tych kosztów nie pokryły) też podliczyłeś?
    Wątpię.
  • yola13 12.05.07, 12:28
    członkowie spółdzielni, czyli ponad 2 mln ludzi którzy jednak musieli wykupic
    mieszkania za ceny od 10000 do czasem i 30000, 40000pln, powinno zaskarzyć taka
    ustawę do Trybunału Konstytucyjnego i wygraja go na 1000%, bo jest to przepis
    niezgodny z Konstytucją, no chyba ze rządzący zwrócą tym wszystkim pozostałym
    pieniądze które oni wpłacili, w przeciwnym razie złamany zostanie art. 32
    Konstytucji
  • Gość: BYSTRY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 12:34
    ci sie niesprawiedliwa dzisiaj, ale dla twoich dzieci, w przyszlosci bedzie
    bardzo dobra. Im wiecej dobr w rekach prywatnych, tym lepiej.
  • yola13 12.05.07, 12:42
    ja akurat jestem w tej grupie która wykupiła mieszkanie za jedna z tych kwot
    które podałam, a nazywanie łamanie prawa w Polsce jako rzecz normalną nie chce
    mi się nawet komentowac, jezeli ma to byc zgodne z Konstytucją to w takim razie
    niech zwroca pieniądze wplacone przez te 2mln osób które juz wykupiły
    mieszkania i wtedy bedziemy mówili o równości społecznej, nie moze być tak ze
    jedni sa traktowani lepiej niz inni, i własnie o tym mówi artykuł 32
    Konstytucji, nie jestem przeciwnikiem prywatyzacji, jestem natomiast
    zwolennikiem równego traktowania wszystkich wobec prawa, tylko tyle
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 14:10
    była głosowana w czwartek poprawka nr 71, która miała załatwiać tą sprawę, a
    którą wbrew rekomendacji komisji posłowie odrzucili. warto sprawdzić kto jak
    głosował i wyciągnąć wnioski. O swoje prawa trzeba walczyć.
    pozatem to że ponad dwa miliony ludzi ma własnościowe prawo nie znaczy, ze każdy
    zapłacił tyle co Ty. większość uwłaszczyła się na warunkach które dziś pewnie
    też bym dla świętego spokoju zaakceptował. niestety sprawiedliwości nie ma na
    świecie, można do niej tylko dążyć swoim wysiłkiem i podnoszeniem świadomości.
    Nowlelizacja jest sparwiedliwsza niż to co było do tej pory. Żałuję bardzo, że
    w/w poprawka nie przeszła, licze po cichu na senat w tym zakresie, ale mam małe
    nadzieje zważywszy na to co się dzieje.
  • Gość: doss IP: *.centertel.pl 13.05.07, 00:53
    > yola13 napisała:
    > niech zwroca pieniądze wplacone przez te 2mln osób które juz wykupiły
    > mieszkania i wtedy bedziemy mówili o równości społecznej, nie moze być tak ze
    > jedni sa traktowani lepiej niz inni, i własnie o tym mówi artykuł 32
    > Konstytucji, nie jestem przeciwnikiem prywatyzacji, jestem natomiast
    > zwolennikiem równego traktowania wszystkich wobec prawa, tylko tyle
    ------------
    zwróć sie do swojego prezesa spóldzielni, dlaczego pobierał od Ciebie
    nienalezny mu haracz, bo tytułu prawnego nie miał do tego zadnego.
    A zdobyte w ten sposób pieniadze przeciez nie szy dla dobra spóldzielców, ale
    o tym była juz tu mowa

  • janu5 12.05.07, 12:50
    Mieszkania lokatorskie sa prywatną własnością członków spóldzielni ( wszystkich)
    tak m owi prawo.
    To o co ci chodzi?
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 14:02
    jeśli WSZYSTKICH to nie PRYWATNĄ.
    Czas wreszcie na normalność. niech słowa nie fałszują rzeczywistości. Inaczej
    jest to ściema służąca tylko temu że zwykły człowiek nie ma szans ze
    zorganizowanym układem który przez lata doświadczeń doskonale nauczył się jak
    wysysać pieniądze.
  • janu5 12.05.07, 14:20
    a spółdzielcy włścicielami majątku spółdzielczego i jest to uważane za w
    lasność prywatną w odr ożnieniu od w lasności państwowej np lasy państwowe
    chodniki drogi.
    A tobie to juz nieźle odwala z tego chciejstwa.
  • swoboda_t 12.05.07, 14:38
    Jest własność państwowa, prywatna i spółdzielcza. Spółdzielcza nie równa się
    prywatnej. Proste.

    --
    Sprzedam

    www.chorzow.schronisko.com/
  • Gość: Grzesiek IP: 194.75.37.* 12.05.07, 23:26
    mieszkanie mozesz sprzedac, kupic, wynajac a wiekszosc mieszkan spoldzielczych
    jest dalej tansza od mieszkan na wolnym rynku.
  • dkrytyk55 12.05.07, 13:56
    Dno moralne ten POPiS.
  • koloratura1 17.05.07, 12:11
    Gość portalu: BYSTRY napisał(a):

    > ci sie niesprawiedliwa dzisiaj, ale dla twoich dzieci, w przyszlosci bedzie
    > bardzo dobra. Im wiecej dobr w rekach prywatnych, tym lepiej.

    Korzystasz z samochodu w leasingu (nie jest Twój). Ktoś Ci go rąbnie. Ucieszysz
    się, prawda? No, przecież "im więcej dóbr w rękach prywatnych, tym lepiej"...
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 17.05.07, 19:33
    dobry przykład - w leasingu na koniec umowy po spłaceniu rat można za 3-5%
    wartości nabyć rzecz lisingowaną.
  • Gość: Hans IP: *.c9.msk.pl 17.05.07, 21:41
    auto ma właściciela - leasingodawce czyli właściciela firmy. mieszkania
    spółdzielcze są wszystkich (czyli prezesa).
  • Gość: ssółdzielca IP: *.omi.pl 12.05.07, 20:06
    Wykupywaliśmy po 4000-5000zł a nie za takie sumy jak piszesz ,
  • yola13 12.05.07, 12:47
    nawzajem pozagryzali, rozumiem tych co nie wykupili mieszkań i licza na taki
    prezent od losu, nazywajac rzadzących super bohaterami(o to im chyba zresztą
    chodziło), a przeciwników ustawy nazywajac komuchami(bez komentarza) ale prawo
    jest prawem i nie ma o czym dyskutowac , to tak jakby za takie samo morderstwo
    jeden pójdzie siedziec na dozywocie a drugi na 1,5 roku, ktos kto tego nie
    rozumie to przykro ze to powiem ale jest głupi
  • Gość: chmurka IP: *.infinity.net.pl 12.05.07, 13:21
    chyba gdzieś w roku 1989 , przed hiperinflacją setki tysięcy lokatorów wykupiło
    mieszkania za małe kwoty. Nikt się nie burzył. Póżniej ceny wykupu się
    zmieniały , a dziś jest jak jest.Ja akurat nie mieszkam w mieszkaniu
    lokatorskim więc patrzę na to jakby z boku i jestem za tą ustawą.A niech ludzie
    wykupią za te symboliczne kwoty , bo pewnie tego dotychczas nie zrobili z braku
    gotówki. Często są już na emeryturze lub rencie i ich zwyczajnie nie stać na
    wykup choćby na raty . Ja wiem że prawo to prawo , ale jak to się stało , że
    częśćpracowników dostało akcje z prywatyzacji państwowych zakładów pracy ,
    warte duże sumy a pozostali ? A przecież wszystko było własnością społeczeństwa.
  • yola13 12.05.07, 13:32
    w 2009 roku zgodnie i ladnie glosowac na PiS, byc moze tego nie rozumieja co
    niektorzy ale to jak dla mnie zwykla kielbasa wyborcza, ale na te pozostale
    2mln spoldzielcow - wlascicieli, rzadzacy raczej na poparcie nie maja co
    liczyc:P
  • janu5 12.05.07, 14:14
    Dokładniej dwie pos lanki jedna z PO ( LIDIA STAROń) i druga z LPR (nazwiska
    nie pami etam). Oczywiście nie mog laby powstać bez poparcia najwiekszej partii
    w Sejmie czyli PiS. Politycznie niewiele pos lowie na niej zyskają. Po prostu
    do wyborów ewentualni obdarowani i tak zapomną o darowiznie ( oni zresztą
    uważają ,że im się to należy więć to żadna łaska). W momencie wybor ow wa
    zniejsze bęzie co partie będą obiecywać niż to co już było. Niestety tak jest
    zawsze.
    LPRu i tak to nie uratuje przed klęską wyborczą.
    PiSowi raczej zaszkodzi. TK napewno odrzuci ustawę pytanie tylko czy zrobi to
    szybko czy też po paru miesiącach w których te dwie nawiedzone posłanki zdążą
    wykupić za grosze te mieszkania. Tak więc PiS się kolejny raz o smieszy
    popierając złą ustawę niezgodną z konstytucją.
    PO wchodząc w tą aferę z wyludzaniem od część obywateli 20 mld po to by
    podarowac je innej części obywateli w tym nawiedzonej pos lance LIDII z PO
    traci twarz pokazując jak miękki ma kręgosłup. To juznie ta sama PO kt ora jako
    jedyna w Sejmie odrzucała przedwyborcze przywileje dla górników.
    Jedynym zwycięstcom możę okazac się SLD ktore konsekwentnie będzie wskazywałó
    na błędy formalne ustawy i odtrąbi zwycięstwo po werdykcie TK. Czy jednak te
    2mln Spółdzielc ow i iich rodzin w imieniu kt orych SLD teraz protestuje bęzie
    z tego powodu glosować na nich raczej wąpliwe. Jak m owie ludzi emają kr otką
    pamieć. Gosiewski podarow la W LOszczowej peron i PIS we Włoszczowej przegra l
    w wyborach po tym fakcie. I co?
  • swoboda_t 12.05.07, 14:41
    Ludzie nie wykupili, bo im się nie opłacało. Po co wykupywać własność, skoro -
    przynajmniej w mojej SM - nie wpływa to na wysokość czynszu. Znam wielu ludzi,
    których stać było na wykup za symboliczne kwoty na przełomie lat 80/90 jak i
    później, gdy zasady się zmieniły i koszty wzrosly kilkukrotnie, a jednak nie
    wykupili. I na dzisiejszych zasadach nigdy nie wykupią.

    --
    Sprzedam

    www.chorzow.schronisko.com/
  • Gość: spółdzielca IP: *.omi.pl 12.05.07, 20:12
    Popieram i zgadzam się z wypowiedzią "chmurki "
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 14:19
    a kto ustala wymiar kar - ustawodawca, czyli władza, czyli silniejszy - ci
    których "wybraliśmy", bo kiedyś mieli "bagnety" a dziś pieniądze (m.in. z
    czynszów) by robic wodę z mózgu ludziom. To kwestia podstawowych praw równego
    czyli ekwiwalentnego traktowania jak największej liczy ludzi - szczególnie tych
    którzy chcieli walczyć o swoje prawa.
    Rzecz w tym że do tej pory było niesprawiedliwe dożywocie (z warunkowym
    umorzeniem po 25latach), a powinna być grzywna 1500 zł.
  • Gość: henioszpenio IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.05.07, 13:21
    Jedno zdanie zaprzecza drugiemu. Piszecie, ze takiedgo mieszkania nie bedzie
    mozna podarowac dzieciom, ani sprzedac, a w nastepnym zdaniu jest napisane, ze
    po wykupieniu tego mieszkania bedzie mozna nim dowolnie dysponowac. Gdzie tu
    sens, moze ktos to wyjasni.
  • swoboda_t 12.05.07, 14:43
    Nie można sprzedać/podarować mieszkania o statusie lokatorskim. Własnościowe
    prawo do lokalu już tak.

    --
    Sprzedam

    www.chorzow.schronisko.com/
  • Gość: realista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 13:53
    Obecnie mamy tylko 3 formy własności: państwową, komunalną i prywatną. Nie ma
    własności spółdzielczej, która zaliczana jest do własności prywatnej. Sejm nie
    ma prawa dysponować własnością prywatną. To tak jaby sejm uchwalił, że moje
    mieszkanie mam oddać za 15 zł innej osobie. Bardzo łatwo jest dysponować cudzym
    mieniem. Dziwię się tylko, że za tą ustawą głosowała PO, niby rozumna partia.
    Nie dziwię się jednak, ponieważ jak słyszę ostatnie wypowiedzi Tuska to oni
    chyba zupełnie się pogubili. Ustawa przegra w Trybunale, a cała sprawa ma
    podtekst wyłącznie propagandowy.
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 14:37
    to nie tyle dysponowanie co wprowadzenie sprawiedliwych reguł wzajemnych
    relacji. Sie pytam w którym miejscu spółdzielnia poniosła realną szkodę. Żeby
    coś stracić trzeba było wcześniej coś mieć czego zdobycie wiązało się z
    poniesieniem jakiegoś obciążenia. Tutaj nic takiego nie miało miejsca -
    uczestnictwo spółdzielni w części umorzonej jest wyłącznie "na papierze". To
    spółdzielca płacił za wszystko - kredyt, odsetki, normatywy. Państwo czyli
    państwowe banki umorzyło część kredytu, ale ile zarobiło potem na odsetkach
    spłacanych przez lata.
    Nie mów o oddawaniu swojego mieszkania innej osobie za 15 zł. bo to zupełnie
    inna sytuacja. To o czym piszesz odnosiłoby się do tego gdyby spółdzielnia była
    deweloperem i oddawała coś komuś zupełnie obcemu - osobie III. Tutaj to jak
    jestem częścią spółdzielni - jestem stroną wzajemnego stosunku - pytanie: kto
    jest ważniejszy w tej relacji - czy osoba prawna czy człowiek z krwi i kości.
    Interes "wszystkich" - czyli faktycznie prezesa i jego zauszników czy
    indywidualnego spółdzielcy.
  • Gość: Tomek IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 13.05.07, 05:33
    Spółdzielnie powinny sprzedawać, ale nie za grosze.
  • Gość: er IP: 89.174.66.* 12.05.07, 16:02
    Przy szlejacych cenach za m2 daje sie mieszkania za darmo tym którzy płacili
    grosze kiedyś / bo reszte dopłacała komuna / a inni płacili za własnosciowe
    mieszkanie ceny rynkowe , dlaczego nasladuje sie socjalizm , jakim prawem
    dostaja udziały , akcje ludzie za majatek ktorzy tworzyli wszyscy obywatele. Te
    mieszkania darowane za brosze będą oni sprzedawac po 7000 ,8000 tys za m2.a
    wykupią je cudzozimcy bo nas nie bedzie stac.
  • Gość: Mwaruwari IP: *.autocom.pl 12.05.07, 16:06

    > Przy szlejacych cenach za m2 daje sie mieszkania za darmo tym którzy płacili
    > grosze kiedyś / bo reszte dopłacała komuna / a inni płacili za własnosciowe
    > mieszkanie ceny rynkowe , dlaczego nasladuje sie socjalizm , jakim prawem
    > dostaja udziały , akcje ludzie za majatek ktorzy tworzyli wszyscy obywatele. Te
    >
    > mieszkania darowane za brosze będą oni sprzedawac po 7000 ,8000 tys za m2.a
    > wykupią je cudzozimcy bo nas nie bedzie stac.


    No tak, tylko jeszcze powiedz, gdzie "oni" będą po sprzedazy tych mieszkań mieszkać.
  • Gość: bb48 IP: 80.54.168.* 12.05.07, 21:02
    1. Wykup mieszkania w przeszłości to był koszt w granicach jednej średniej
    miesięcznej pensji. Aktualnie ja za swoje 62m. kw. musiałbym zapłacić ok. 35
    tyś. zł. tj. 14 średnich pensji!!! To jest sprawiedliwe?
    2. Nikt nikogo w przeszłośi nie zmuszał do wykupu mieszkania, dlatego ci co
    wykupili niech się tak nie rozżalają nad sobą.
    3. Jakie miałoby to być dawanie mieszkania za darmo. Ja (tak jak każdy)aby
    otrzymać mieszkanie musiałem włacić tzw wkład mieszkaniowy, 30 lat temu było to
    36 tyś. zł. resztę kredytował bank, Spółdzielnia nie dołożyła do budowy mojego
    mieszkania ani 1 złotówki. Dlaczego ja teraz miałbym teraz dać spni zapłacić 35
    tyś. zł.
    4. Jeśli by ta ustawa nie miałaby przypadkiem wejść w życie to wcale nie
    znaczy, że spnia uzyska ode mnie te 35 tyś. zł, ja poprostu dalej nie wykupię
    tego mieszkania podobnie jak tych ok. 900 tyś innych członków sp-ni.
  • koloratura1 12.05.07, 22:08
    Gość portalu: bb48 napisał(a):

    >
    > 4. Jeśli by ta ustawa nie miałaby przypadkiem wejść w życie to wcale nie
    > znaczy, że spnia uzyska ode mnie te 35 tyś. zł, ja poprostu dalej nie wykupię
    > tego mieszkania podobnie jak tych ok. 900 tyś innych członków sp-ni.

    Ale po Twojej śmierci mieszkanie wróci do spółdzielni i ta je komuś sprzeda za
    mniej - więcej rynkową sumę.
    Jeśli zostaną tam Twoje dzieci, "od zawsze" zameldowane, to - w najlepszym
    razie, po przyjęciu na członka spółdzielni, będą to mieszkanie spłacać dalej.
    W najgorszym - spóldzielnia zaproponuje im inne, gorsze lokum.
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 23:06
    i od zwykłego najmu opisana przez ciebie sytuacja różni sie tylko tym że lokator
    (podobnie jak właśnościowiec) poniósł cały faktyczny koszt obciążający inwestycję.
  • koloratura1 12.05.07, 22:01
    Gość portalu: Mwaruwari napisał(a):

    >
    > No tak, tylko jeszcze powiedz, gdzie "oni" będą po sprzedazy tych mieszkań
    > mieszkać.

    - Zabiorą babcię do siebie, albo oddadzą do domu pogodnej starości,
    - na emeryturę wyprowadzą się do mniejszej miejscowości, gdzie może nawet mają
    rodzinę i kupią tam mieszkanie równie dobre, a dużo tańsze,
    - pani przeprowadzi się do pana (albo odwrotnie), bo opłaci im się wreszcie na
    dobre zamieszkać razem,
    - itp., itd.

    Oczywiście będą i tacy, którzy pozostaną w swoim "wykupionym" mieszkaniu. Nie
    będę się upierać, może nawet będzie to większość. Ale i tych, co po prostu
    zrobią znakomity interes na koszt reszty spółdzielców, którzy - idioci! -
    wcześniej wykupili swoje mieszkania, też będzie niemało.
  • Gość: hans IP: *.c9.msk.pl 12.05.07, 22:50
    pomyślmy. na ile stan techniczny budynku wpływa na cenę lokalu w tym budynku.
    prawda ma duży wpływ - ale nie w przypadku bloków z wielkiej płyty - nie ma
    znaczenia dla wartości lokalu czy klatka schodowa była malowana przez 30 lat raz
    czy aż trzy. wiadomo że liczy się stan dachów, wind itp, ale przede wszystkim
    liczone są inwestycje w środku mieszkania (różnice w cenach nawet o 30% w
    zależnosci od stanu techn.), a te pokrywał każdy spółdzielca indywidualnie
    podnosząc jego wartość ze swoich środków - za co przy okazji musi teraz płacić
    więcej za wykup bo rzeczoznawca oczywiście wyceni je drożej.
    Ale do rzeczy - skoro kasa z funduszu remontowego niby płynęła jedynie na
    "części wspólne" nieruchomości to nie podwyższyło to aż tak bardzo wartości
    samego mieszkania, żeby mówić, że sąsiad sfinansował mi podniesienie wartości
    mieszkania do dzisiejszej ceny rynkowej.
    Powtarzam - ceny mieszkań nie podskoczyły z tego powodu, że pomalowano klatkę
    schodową trzy razy a nie raz.
    Przede wszystkim człowieku dowiedz sie ile kto faktycznie zapłacił za
    przekształcenie, żeby mówić że lokatorzy żyją na koszt reszty spółdzielców.
    Okaże się że tak naprawdę większość zapłaciła za swoje prawa własnościowe
    relatywnie dużo mniejsze pieniądze niż dziś żąda się od lokatorów, od których
    wymaga się poniesienia największego obciążenia finansowego, związanego z
    pierwszymi od 30 - 40 lat remontami których nie można już ich odkładać.
  • hel14 12.05.07, 17:12
    Moim zdaniem to jest tylko powrót do normalności. Pomimo, że nie mam już
    mieszkania "do wykupienia" bo już dawno to zrobiłem, zdecydowanie popieram tę
    ustawę. Ludzie już dawno pospłacali swoje mieszkania (większość)i należą im się
    praktycznie za darmo. Gadanie o "wielkich pieniądzach", które niektórzy musieli
    wyłożyć na wykupienie jest kłamstwem albo po prostu błędem inwestycyjnym- nie
    trzeba było wykupywać w złym czasie. To tak jak z każdą inną inwestycją.
    Ja wykupiłem swoje 62 m2, kilka lat temu, za równowartość 150$. To była moja
    dniówka w USA. I teraz mam bronić innym taniego wykupu?
    Ludzie, przestańcie być w końcu takimi "typowymi, zawistnymi Polakami", jakimi
    nas postrzegają już praktycznie na całym świecie.
  • Gość: maja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.07, 19:29
    popieram Twoją wypowiedź, ja też mam wykupione mieszkanie za większą kwotę i co
    z tego, jedyną osobą którą szanuję w mojej SM to dozorczyni. Mam dość karmienia
    administracyjnych nierobów. W moje mieszkanie wpakowałam pieniądze swoje na
    remont, a klatka schodowa jak w melinie. Od pięciu lat nie skutkują pisma i
    prośby.Mam swoje wykupione mieszkanie i jestem bezsilna. Jest mi już wszysto
    jedno, niech dają za darmo albo symbolicznie,ale na reszcie niech się skończy
    ten spółdzielniany chłam.Jestem osobą po 50 tce, nie będę zmieniać mieszkania,
    ale kilka razy w roku jestem u córki w Poznaniu,nie mieszka w zasobach
    spółdzeilnianych. Widać tam na karzdym kroku gospodarność. BO LOKATORZY PATRZĄ
    NA RĘCE ZARZĄDZAJĄCYM>
  • koloratura1 12.05.07, 22:22
    Gość portalu: maja napisał(a):

    > popieram Twoją wypowiedź, ja też mam wykupione mieszkanie za większą kwotę i co
    >
    > z tego, jedyną osobą którą szanuję w mojej SM to dozorczyni. Mam dość karmienia
    >
    > administracyjnych nierobów. W moje mieszkanie wpakowałam pieniądze swoje na
    > remont, a klatka schodowa jak w melinie. Od pięciu lat nie skutkują pisma i
    > prośby.Mam swoje wykupione mieszkanie i jestem bezsilna. Jest mi już wszysto
    > jedno, niech dają za darmo albo symbolicznie,ale na reszcie niech się skończy
    > ten spółdzielniany chłam.Jestem osobą po 50 tce, nie będę zmieniać mieszkania,
    > ale kilka razy w roku jestem u córki w Poznaniu,nie mieszka w zasobach
    > spółdzeilnianych. Widać tam na karzdym kroku gospodarność. BO LOKATORZY PATRZĄ
    > NA RĘCE ZARZĄDZAJĄCYM>

    Czyli sama przyznajesz, że zło nie tkwi w spółdzielczości JAKO TAKIEJ...


  • Gość: doss IP: *.centertel.pl 13.05.07, 01:12
    koloratura1 napisała:
    > Czyli sama przyznajesz, że zło nie tkwi w spółdzielczości JAKO TAKIEJ...
    W teorii wiele rzeczy wyglada całkiem dobrze, niestety polska, zepsuta przez
    socjalizm, spółdzielczośc, będaca siedliskiem poPZPRowskiej szumowiny, to
    patologia w najwyzszym stopniu
  • koloratura1 17.05.07, 12:25
    Gość portalu: doss napisał(a):

    > koloratura1 napisała:
    > > Czyli sama przyznajesz, że zło nie tkwi w spółdzielczości JAKO TAKIEJ...

    > W teorii wiele rzeczy wyglada całkiem dobrze, niestety polska, zepsuta przez
    > socjalizm, spółdzielczośc, będaca siedliskiem poPZPRowskiej szumowiny, to
    > patologia w najwyzszym stopniu
    u: należy
    A mnie się wydaje, że największą patologią, będącą skutkiem tego, o czym
    wspominasz, jest mentalnośc ogromnej liczby ludzi (także i młodych,
    niepamiętających tamtych czasów a którzy - nie wiem - wyssali ją z mlekiem
    matki?), a ktorą to mentalnośc pewien bardzo mądry ksiądz nazwał kiedyś
    mentalnością homo sovieticusa.

  • Gość: veil IP: *.com 12.05.07, 21:41
    a ja za wykup wydałam cale swoje oszczednosi, w stanach nie bylam bo paszportu
    nie dostalam, a wtedy zarabialo sie 20-25 dolarow miesiacznie, wiec dla ciebie
    to bylo malo. dla mnie nie. nieprawda jest ze spoldzielnie nie wydawaly tych
    pieniedzy na remonty. trudno ocieplic blok jak obecnie f. remontowy to dla
    mieszkanie 60 metrowego 400 zł rocznie., trzeba troche sie zainteresowac, wziac
    sprawozdanie roczne zarzadu i poczytac a nie tylko pisac wierutne bzdury. tych
    pieniedzy nie bedzie. nie wiem o co ten krzyk, przeciez prawo zezwala od dawna
    wydzielic sie ze spoldzielni i zalozyc cudowne wspolnoty. zycze szczescia.
  • Gość: spółdzielca IP: *.omi.pl 12.05.07, 22:10
    sprawozdania roczne zarządu ? chyba kpiny
  • koloratura1 17.05.07, 12:28
    Gość portalu: spółdzielca napisał(a):

    > sprawozdania roczne zarządu ? chyba kpiny

    Podaj Zarząd do sądu, a - jeszcze lepiej - zmień go na najbliższym zebraniu
    członków.

    Ja, szary członek spółdzielni, takie sprawozdanie dostaję na każde żądanie.
  • Gość: spółdzielca IP: *.omi.pl 17.05.07, 14:26
    Czy słyszałaś coś o księgowości kreatywnej ?
  • koloratura1 12.05.07, 22:18
    hel14 napisał:

    >
    > Ja wykupiłem swoje 62 m2, kilka lat temu, za równowartość 150$.

    A ile wtedy kosztował dolar? Bo coś nie wierzę, żeby spóldzielnie kiedykolwiek
    sprzedawały 60-metrowe mieszkania za 450 zł.

  • Gość: mmm IP: *.retsat1.com.pl 12.05.07, 18:15
    A przeciez oficjalnie SLD jest za tym zeby biednym ludziom bylo lepiej :)
  • koloratura1 12.05.07, 22:25
    Gość portalu: mmm napisał(a):

    > A przeciez oficjalnie SLD jest za tym zeby biednym ludziom bylo lepiej :)

    Ale nie kosztem tych mniej biednych (z tego wychodzi...)
  • Gość: lidka IP: *.kur.kolornet.pl 21.05.07, 16:35
    W Spóldzielnich rządzą komuchy i to oni walczą o fiasko ewentualnego
    uwłaszczenia.Każdy inny kto ma podobne zdanie , to ze zwykłej msciwosci i
    zazdrosci i jest to wstrętne - ot takie polskie.A przecież wiele różnych ustaw
    jest niesprawiedliwe w ogólnym odczuciu , więc proszę - A NIE BąDZCIE WREDNI!
  • koloratura1 17.05.07, 12:30
    Gość portalu: mmm napisał(a):

    > A przeciez oficjalnie SLD jest za tym zeby biednym ludziom bylo lepiej :)

    Ale nie koniecznie kosztem innych, być może również nienajbogatszych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.