w Albanii, Moldawii, Azerbejdżanie i Mongolii też wszystko co można i nie można
nazywane jest po angielsku bo wówczas, gdy ktoś otworzy usta by wypowiedzieć
nazwę - wieje od niego wielkim światem.
W Gdańsku też powieje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.