za SLD firma Lotos nie wiedziała gdzie Polski Związek Narciarski ma
siedzibę i pośrednikowi musiała dać 600 000 zl. żeby się
zareklamować. Opłaty telefonicze (czy pan wiedza ile kosztowała
rozmowa np.z USA, a jaki KOszt był w drugą stronę. Jeżeli SLD coś
dało ludzią, to żonie mówiłem zaraz wprowadzą jakąś opłatę, nie
czekaliśmy długoze skutkami. Bandyta miał większe prawo niż
poszkodowany, jeżeli pan (profesor) nie widział co się dzieje to
musiało być panu w tym układzie dobrze.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.