W Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego albo pracują dyletanci, abo
chcą zmusić inwestorów do łapówek. Innego wytłumaczenia nie ma w sytuacji, gdy
wysuwane są żądania dostarczania kolejnych uzgodnień, o których nie mówią żadne
przepisy. Bezkarne przekraczanie terminów też jest znamienne. Jasne, że nie
podam żadnych szczegółów, bo po twarzach pracowników BAiPP widać, że to gnoje,
dla których chamstwo jest podstawą egzystencji.
Wreszcie wezmą się do roboty - jeżeli wiedzą co to znaczy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.