• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Tychy - murapol - 4 pory roku

    • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 10.08.09, 18:49
      Czy ktoś z szanownych forumowiczów orientuje się jaka będzie opłata u notariusza
      (Tychy) (tak na oko) za miejsce garażowe?? Może ktoś kupował :)
      • Gość: Bart IP: *.chello.pl 10.08.09, 21:13
        Witam, skoro padają już pytania o akty notarialne to będę wdzięczny
        komuś kto powie mi ile zapłacę za akt notarialny mieszkania o
        powierzchni 84 m2 z miejscem postojowym.
        Pozdrawiam mieszkańców bloku 4.
        • 11.08.09, 11:18
          Taksa notarialna zależy od wartości przedmiotu aktu. W internecie
          można znaleźć wyliczenia w zakresie maksymalnej stawki. Notariusze
          raczej zawsze stosuja własnie tą stawkę maksymalną, chyba że jest po
          znajomości.
          --
          Vivaat Silesia Superior!!!
        • Gość: jontek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 20:49
          Miejsca postojowego jeszcze nie masz więc za te nie powinieneś płacić. Ale swoją
          drogą nawet bym się nie zdziwił gdyby firma chciała do aktów dołączyć garaże,
          których nie ma;) Zapewne w akcie znajdzie się punkt o rezygnacji z roszczeń co
          przy nieznanej dacie ukończenia garaży byłoby dla nabywcy niezwykle niekorzystne.
      • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 20:57
        A ja mam inne pytanie: jak formalnie wygląda zapis o posiadanym miejscu
        postojowym? Jest osobna księga wieczysta założona dla każdego miejsca (tak jak
        dla każdego mieszkania) czy tylko wpis do III rozdziału w jednej księdze
        obejmującej wszystkie wspólne części?
        • Gość: karaluch IP: 93.179.216.* 12.08.09, 09:28
          Hala garażowa stanowi jeden lokal użytkowy dla którego prowadzona jest odrębna KW. W księdze tej wspisani są współwłaściciele lokalu: wszyscy posiadacze miejsc postojowych w danej hali.
          • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 12.08.09, 12:47
            a tak apropo's..... z dość dobrych źródeł wiem, ze Murapol nie ma
            kasy.... dokonczą czwórkę , a te bloki co niby są pół wybudowane od
            strony ulicy raczje nie bedą dokanczane :/// Jak sie o tym
            dowiedziałam, to mnie o mało szlak nie trafił:/ U nas w 5 dopiero
            teraz uruchomili windy, w czwórce mają być uruchomione w 2010!!
            Mam nadzieje, że nie zostawią tego badziewia rozkopanego, i zrobią z
            tymi blokami z przodu jakis porządek.
            PS.Wie ktoś kiedy maja byc w koncu jakies latarnie..?????
            Jeszcze za czasów pracującej w Murapolu Pani Beaty mówiła mi, ze
            maja być na jesieni.... heh.. tylko ciekawe którego roku..??
            Pozdrawiam wszystkich sąsiadów ;)))

            • Gość: mkm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.09, 12:17
              I co kolega "SEZAM" pisze za bzdury że niby to z dość dobrych źródeł wie iż
              Murapol jest bez kasy i raczej nie będzie dokańczał nowo budowanych bloków (post
              z 12.08.09). Jak widać budowa ruszyła ponownie.Ja nie twierdze że Murapol jest w
              doskonałej kondycji ale nie wypisujcie ludzie bzdur że wszystko się będzie
              kończyć sądami i tym podobne. Akty z bloku 4 są podpisywane wszystko idzie w
              tempie żółwim ale do przodu. Pozdrawiam optymistów.
              • Gość: storczyk IP: *.chello.pl 20.08.09, 12:57
                wreszcie jakiś optymista............
              • Gość: misiek IP: *.chello.pl 20.08.09, 15:10
                Popieram! Nie ma nic gorszego jak sianie paniki na bazie niepewnych informacji. Oczywiście każda firma może paść w każdym momencie i kłopoty dla klientów są wtedy niemałe. Ale takie niepewne informacje wcale nie pomagają. To, że Murapol nie śpi na pieniądzach wiadomo od dawna - dokończyliby garaże i windy w terminie lub przynajmniej podali konkretny termin realizacji. Nie odstawialiby tyle drobnych fuszerek podnajmując najtańszych wykonawców i zatrudniając osoby, które są w stanie wszystkim sprawnie zarządzać (to im się wybitnie nie udaje). Nie dostali kredytu ale jakoś sobie radzą, może opchnęli tereny pod inwestycje lub coś innego - nieistotne, w interesie każdego jest zadbać by jak najszybciej przenieść własność lokalu na siebie i walczyć o realizację zapisów umowy a nie siać panikę, że firma pada.
          • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 12.08.09, 12:51
            a;) i jeszcze jedno pytanie do czwórki: czemu Wy macie te garaże
            jakimiś płytami zakotwiczone..??? Nie możecie w ogóle do tych garazy
            wjezdzac i wszystko nosicie w rękach przez klatki schodowe..???
            Jesli tak, to Wam współczuje... a barany z M. pewnie sie tym w ogóle
            nie przeujmują....
            PS. Wam tez Pan Pseudosprzedawca Maciej K. tak dziala na nerwy czy
            tylko mi..???
            • Gość: z placu budowy IP: *.kompus.3s.pl 12.08.09, 14:30
              No nie jest dobrze. Teraz tylko czekać aż dźwigi znikną wtedy pobudowane. A co
              najlepsze oni te mieszkania sprzedają cały czas a budowa stoi całkiem. Przez
              takie coś na osiedlu jeszcze dłuuugo będzie plac budowy! A co do Pana Macieja K.
              to ciągle są do niego jakieś awantury. Hehe ma chłop nerwy tam pracować. Ja już
              mam olewkę na nich i staram się jak mogę unikać tego biura. Powiem tylko tyle,
              żeby NIKT się NIE sugerował jakimikolwiek terminami co oni tam podają! Podają to
              co dyrektor kazał ludziom wmawiać, ładnym dyplomatycznym językiem prosto ze
              szkolenia PR. Murapol jest bez kasy ale osiedle nam się dziś ładnie zieleni!
              Jeszcze latarnie no i jakaś brama zamykana. Ale sąsiadom z budynku 4 szczerze
              współczuję, bo w nieciekawej sytuacji jesteście z tymi aktami, garażami i
              windami a firma ledwo zipie. Oby się to sondami nie skończyło. Życzę powodzenia
              w zakończeniu formalności i wykończeniu tego budynku.
              • Gość: z placu budowy IP: *.kompus.3s.pl 12.08.09, 14:33
                sądami miało być :)
                • Gość: gość IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 13.08.09, 10:18
                  murapol nie ma pozwolenia na użytkowanie 4 to nici z aktów, ale moze
                  chociaz wezma się za windy i garaże no ale ileż to znowu może
                  potrwać skoro nie maja kasy i wszystko wstrzymują, przeciez już nikt
                  dla nich nie chce pracować :(
                  • Gość: ibuprom IP: 88.220.79.* 13.08.09, 11:43
                    dziś koleżanka z budynku nr 4 podpisuje akt notarialny wiec mają
                    pozwolenie na użytkowanie lecz pewnie warunkowy odbiór tak jak w
                    budynku nr 5.
                    • Gość: Tom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 11:51
                      Podpisywanie aktów dla mieszkańców 4ki ruszyło więc niech co poniektóry nie
                      sieją propagandy że taaaaka porażka.
                  • Gość: ggg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 11:56
                    Niech kolega "GOŚĆ" nie pisze bzdur że nie ma pozwolenia na użytkowanie budynku
                    4!!bo takie pozwolenie jest i akty ludzie podpisują
              • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 13.08.09, 11:57
                no dokładnie! prawda co piszesz!! oni ponoć cały czas sprzedają te
                mieszkania i jak ktos dzwoni i pyta o jakiekolwiek konkretne
                mieszkanie to oni mówią, że na to akurat to juz chyba ktos
                inny "mial już chrapkę" i jak sie rozmówca pośpieszy to może wpłacić
                zaliczkę i wtedy mieszkanie będzie miał zaklepane... i tym sposobem
                ludzie troche w popłochu zaklepują te mieszkania.
                Murapol chyba liczy na to, ze zbajeruje paredziesiat ludzi do
                zakupu, pierwsze transze zaczną wpływać i wtedy dalej rusza z budową.
                chociaz... hmmmm z mojego punktu widzenia ( znaczy z perspektywy
                piątki w której mieszkam ) to:
                Tak jak pisze poprzednik niech te nasze osiedle ( znaczy 3,4,5)
                ładnie zamkną bramą, ogrodzenie zrobią, latarnie, itd.. i bedzie ok
                A tamte co jest od strony ulicy to mogli by pobudować jakies 1-2
                kondygnacje i starczy , na dole lokale użytkowe, jakis plac zabaw i
                tyle.
                PS. Ciekawe czy ktoś sie zajmnie tym piaskiem non stop osuwającym
                sie ze skarpy przy parkingach czy te pożal się boże siateczki dalej
                bedą "super" chronić nasze auta przed tym piaskiem, itd????
                • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 13.08.09, 13:24
                  "PS. Ciekawe czy ktoś sie zajmnie tym piaskiem non stop osuwającym
                  sie ze skarpy przy parkingach czy te pożal się boże siateczki dalej
                  bedą "super" chronić nasze auta przed tym piaskiem, itd????
                  "

                  To samo rzuca mi się w oczy codziennie! Ale pewnie jak nikt tego nie zgłosi do
                  Murapolu albo Lokum to nikt się tym nie zajmie i cały piasek spłynie na parking!
                  Każda ulewa robi swoje.
                  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 13.08.09, 13:26
                    Acha zapomniałbym takie montowanie siatki i sadzenie pnącza chyba niewiele da.
                    Powinno być jak w budynku 4 wyższa ściana.
                    • 13.08.09, 15:37
                      Dzisiaj rano za budynkiem nr3 postawiono - domknięto ogrodzenie.
                      Utrudni to zapewne piesze wędrówki mieszkańców w kierunku osiedla U.
                      Ale też pozwoli ograniczyć szwędanie się po osiedlu ,,obcych,,
                      • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 13.08.09, 19:44
                        yhhh kurcze no dobrze wiedziec !! bo ja czasem tam sobie chadzam
                        za "3" żeby dojsc do ulicy szybciej... a teraz bedzie trzeba dookoła
                        zapingalać..? yhhhh powinni zrobic koło "5" jakies wyjscie na ulice
                        Sikorskiego... całe zycie bede maszerowac przez całe osiedle aby
                        dojsc gdziekolwiek..??
                        • Gość: wwww IP: *.kompus.3s.pl 18.08.09, 02:22
                          wystarczy aby zrobili jakąś furtke na klucz i wystarczy nikt
                          niechciany sie nie dostanie a my wyjdziemy na skruty
                          • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 18.08.09, 12:29
                            oczywiście popieram przedmówce... ale na tym osiedlu jest tyle
                            rzeczy do zrobienia ( latarnie!!!! ) to zanim to dojdzie do skutku
                            to ..yhhh...
                            jakkolwiek, we wrzesniu zebranie jest w Lokum... trzeba spisac
                            wszystkie postulaty i przedstawic je i przegłosowac, zeby w koncu
                            cos ruszyło!!
                            • Gość: develop IP: *.chello.pl 19.08.09, 09:11
                              fiu fiu coś się na budowie ruszyło............
                              • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 19.08.09, 13:43
                                no wlasnie.... przywiezli jakies pustaki czy cos i coś tam niby
                                robią..... ciekawe jak długo.???
    • Gość: Kamil IP: *.artronik.net 19.08.09, 21:30
      Witam,
      Czy ktoś z Was montował w swoim mieszkaniu deskę barlinecką? Chciałem kupić taki produkt, ale na forum muratora są bardzo niepochlebne opinie. Macie jakieś doświadczenia z tą deską. Wiem, że czas użytkowania w przypadku naszego osiedla to max pół roku ale może coś już "wyskoczyło"?
      • 19.08.09, 22:41
        Deska barlinecka, jak to deska.
        "Pływające" się poddaje, może wybrzyszać, rozchodzić na złaczach.
        Lepiej chyba przykleić. W zależności od tego, jakie drewno licowe
        wybierzesz - taka będzie odporność na zarysowania i uderzenia.
        Paniętaj jednak, że pod spodem są dwie warstwy sosny, więc kiedy
        spadnie coś cięższego, to niestety zostanie wklęśnięcie, bo sosna
        się podda, nawet jeśli na licu jest dąb.
        Mamy od jakichś 8 -9 lat buk parzony. Da się żyć - nie wygląda to
        najgorzej. Wtedy jeszcze nie było super lakierów, utwardzanych UV,
        więc na niektórych krawędziech są mleczne "zapowietrzenia". Poza
        tym, pewnie nie było odpowiednio dużo kleju na piórach/wpustach -
        więc "pływająca" podłoga się nam trochę "rozjechała" na części
        łączeń. Ogólnie jak dla mnie - przyjemniej jest w domu z deską z
        Barlinka, niż z panelami. Kilka lat wytrzyma z pewnością, ale też
        nie licz, że da się to kilka razy cyklinować.

        Pozdrawiam
        --
        Vivaat Silesia Superior!!!
      • Gość: ibuprom IP: 88.220.79.* 20.08.09, 09:13
        z uwagi na te właśnie niepochlebne opinie wybrałam deskę z baltic
        wood'a. Narazie nie ma szczelin między panelami (4 miesiące od czasu
        położenia deski na korku) ale jest to podłoga dość miękka mimo, że
        wybrałam jedno z twardszych drzew klon kanadyjski. Taki urok paneli
        drewnianych, że są mniej odporne na uderzenia niz zwykłe panele.
        Poza tym reszta (efekt, użytkowanie) ok.
      • Gość: hellboy IP: 151.92.83.* 20.08.09, 15:43
        Mamm pytanie do osób które podpisały już akty notarialne . Czy nie
        mieliście żadnych zastrzeżeń do treści aktu ? na co należy zwrócić
        szczególną uwagę przy podpisywaniu?
        Ile to kosztuje (wiem że cena zależy od wielkości mieszkania) niech
        kt oś poda przykładowe kwoty...
        • Gość: mkm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.09, 22:06
          Też byłbym wdzięczny za jakies porady w sprawie aktu. Czy forma tego aktu jest
          na tyle w porządku że można ją bez ryzyka podpisywać bez konsultacji z jakimś
          prawnikiem??
          • Gość: ratatuj IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.09, 22:11
            Hmmm, na Waszym miejscu przed podpisaniem poprosiłbym o projekt
            tekstu w celu zapoznania się z nim wcześniej.
            • Gość: mkm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.09, 15:04
              Mamy projekt tekstu,jakbym się znał na prawie to bym tutaj nie pisał z prośbą o
              jakieś wskazówki, może ktoś kto juz podpisywał akt wie czy mozna go bez ryzyka
              podpisać.
              • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 23.08.09, 11:10
                no oczywiscie, ze trzeba to sobie skonsultować wczesniej z jakims
                prawnikiem ! no ludzie złoci, to sa dokumenty podpisywane na całe
                życie... ja mialam obiekcje co do tresci ( jak dostalam taka wersje
                roboczą aktu- a czekalam na te wersje ponad 3 tyg!!!) - a niby
                dzownili czy mozemy podpisywac, bo oni sa gotowi, to ja im mowie,
                to poprosze wersje robocza,by sie zapoznac, tak oczywiscie, oni juz
                wysylają mejlem --- czekalam prawie miesiąc! paranoja !
                Ja sobie pare punktow poprawilam, itd... ale nie bede o tym na forum
                pisac ;)
                generalnie sprawdzcie to sobie ! przeciez sa takie punkty typu:
                darmowe porady prawne, itd..
                nie dajcie sie nabrac w butelke, tylko podpisujcie świadomie !
                PS. szczególnie radziłabym zwazyc na punkty typu: że nie bedziemy
                wnosic zadnych odwolan, zażalen ani sprzeciwow do Murapolu.
                buahaha wolne żarty !!!
                PS2. a sprawa typu, ze jestesmmy doslownie zmuszani aby podpisywac
                tylko i wylacznie u notariusza w BB to tez zakrawa o pomste do
                nieba!!
              • 24.08.09, 11:48
                Ja na pewno wcześniej będę się starał skonsultować z prawnikiem w
                temacie propozycji treści aktu notarialnego.
                --
                Vivaat Silesia Superior!!!
        • 21.08.09, 22:27
          www.monitorprawniczy.pl/index.php?mod=m_aktualnosci&cid=18&id=684

          Tu znajdziecie stawki opłaty notarialnej. trzeba sobie po prostu
          policzyć.
          --
          Vivaat Silesia Superior!!!
          • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 23.08.09, 11:11
            no oczywiscie, ze trzeba to sobie skonsultować wczesniej z jakims
            prawnikiem ! no ludzie złoci, to sa dokumenty podpisywane na całe
            życie... ja mialam obiekcje co do tresci ( jak dostalam taka wersje
            roboczą aktu- a czekalam na te wersje ponad 3 tyg!!!) - a niby
            dzownili czy mozemy podpisywac, bo oni sa gotowi, to ja im mowie,
            to poprosze wersje robocza,by sie zapoznac, tak oczywiscie, oni juz
            wysylają mejlem --- czekalam prawie miesiąc! paranoja !
            Ja sobie pare punktow poprawilam, itd... ale nie bede o tym na forum
            pisac ;)
            generalnie sprawdzcie to sobie ! przeciez sa takie punkty typu:
            darmowe porady prawne, itd..
            nie dajcie sie nabrac w butelke, tylko podpisujcie świadomie !
            PS. szczególnie radziłabym zwazyc na punkty typu: że nie bedziemy
            wnosic zadnych odwolan, zażalen ani sprzeciwow do Murapolu.
            buahaha wolne żarty !!!
            PS2. a sprawa typu, ze jestesmmy doslownie zmuszani aby podpisywac
            tylko i wylacznie u notariusza w BB to tez zakrawa o pomste do
            nieba!!
            • Gość: www IP: *.chello.pl 23.08.09, 18:08
              A Tobie jak się nie podobały te punkty dotyczące roszczeń do Murapola to
              zmieniłeś to sobie w akcie(wykreśliłeś ten punkt)?? Murapol zgodził się na taką
              modyfikację???
              • Gość: forest IP: *.chello.pl 23.08.09, 21:25
                z kretynką co pisze w ten sposób nie warto rozmawiać. Psycholog mówi: jest to
                typowy krzyk bezsilności - osoba podpisała akt wbrew sobie bo i tak nie miała
                innego wyjścia.
                • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 24.08.09, 15:21
                  DO FOREST: kretynem to moze jestes TY - nie wniosłes nic do
                  dyskusji,a tylko obrażac potrafisz... spadaj na bambus trolu jeden.
                  Ja te punkty po prostu pozmieniałam i tylko tyle powiem... i nie
                  napsize na ten temat nic wiecej, bo pozniej jakis troll bedzie mnnie
                  wyzywał...
                  A aktu nie podpisałam wbrew sobie - chcialam go podpisac i jestem z
                  niego w sumie zadowolona teraz.
                  A kretyni to Ci,ktorzy podpisywali nawet nie czytając, bo wczesniej
                  Pan Wolny załatwił im pare "bonusów" do mieszkanka itd, wiec
                  siedzieli cicho i podpisywali....
                  A Ty forest idz jeszcze raz do psychologa i sie przebadaj
                  dokladnie... bo masz zaburzenia większe niż cały Murapol razem
                  wzięty :P:P:P
                  • Gość: butik IP: *.chello.pl 26.08.09, 14:11
                    Mam pytanko do mieszkańców....
                    Mówi się, że są to mieszkania bezczynszowe
                    czy to ozn. że są one tańsze w utrzymaniu niż mieszkania z rynku wtórnego, czy
                    ktoś z was ma porównanie w kosztach utrzymania?
                    z góry dziekuje za odpowiedź
                    • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 27.08.09, 12:33
                      Nie ma wiekszej glupoty niz termin "bezczynszowe". Jest taka sama oplata a wiem,
                      ze nawet wieksza niz w mieszkaniu spoldzielczym z rynku wtornego :) A co do
                      oplat to jest cala paleta: woda ciepla/zimna, odpady, administracyjna,
                      sprzatanie, zielen, fundusz remontowy oczywiscie. Takze oplaty w mieszkaniach
                      "bezczynszowych" sa identyczne jak w "czynszowych" :)
                      • Gość: butik IP: *.chello.pl 27.08.09, 15:38
                        dzieki to wlasnie chciałem usłyszec
                        pozdro
                        • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 27.08.09, 16:55
                          We wspólnocie mieszkańcy utrzymują bezpośrednio nieruchomość, a w spółdzielni utrzymują spółdzielnie, która ma dbać o nieruchomość.

                          We wspólnocie zarządca co najmniej raz do roku musi się rozliczyć z każdej wydanej złotówki. Jak się nie wywiązuje, to się go owdwołuje. Ze spółdzielni możesz co najwyżej sam się wypisać, jak ci się nie podoba.

                          Termin "bezczynszowe" to slogan - czynszu rzeczywiście nie ma, bo mieszkanie jest TWOJE, więc sam sobie czynszu nie będziesz płacić. Zaletą jest to, że jeśli coś zapłacisz zarządcy, to wiesz na co zostanie ta kwota spożytkowana.
                          • 27.08.09, 20:59
                            Drodzy lokatorzy! Może ktoś ma pomysł jak skłonić lokatorów, którzy wstawiają worki z gnijącymi odpadami do windy lub na klatkę schodową, żeby wynosili je do kontenera? Czy należy bawić się w przedszkole i wywieszać kartki? Poza tym bałagan w wysprzątanym uprzednio garażu to też wina mieszkańców niestety. Przykro się mieszka w nowym, drogim i już brudnym bloku....
                            • Gość: abcde IP: *.chello.pl 27.08.09, 21:55
                              chamstwo i szczyt lenistwa
                              wstyd...........
                              porobić zdjęcia i wywieszać
                              • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 28.08.09, 08:01
                                Może warto przeduskutować kwestię kamery przy wejściu do klatki. Myślę, że w porozumieniu z kompusem i ich "aparaturą' założoną w bloku moglibyśmy wynegocjować dobrą cenę. Wory ze śmieciami, wybijanie szyb w drzwiach wejściowych, wywalanie śmieci z McDonaldsa gdzie popadnie. Widzę, że co poniektórym mieszkańcom słoma z butów zaczyna wystawać...
                            • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 28.08.09, 10:51
                              ooo bardzo cenne uwagi... tez ostatnio widzialam te papierki z
                              McDonalds'a w garazu - na początku pomyslałamn, ze to moze zostawiła
                              któras z ekip remontujących u kogos... no ale nie wiem...
                              jakkolwiek - tak jak piszą poprzednicy - no przeciez nie bedziemy
                              wywieszać kartek!! matko, to sa dorośli ludzie i powinni miec choc
                              troche kultury....
                              a i jeszcze jedna sprawa, do właścicieli czworonogów - bardzo
                              fajnie, ze macie swoje pupile, itd... ale proszę uważajcie gdzie one
                              robią swoje kupki.... przeciez 3 kroki od naszego osiedla są łąki i
                              las... bierzcie swoje zwierzątka tam - a nie tu pod osiedlem rundka
                              wokół bloku ... wyglada to okropnie... nowa swieża trawka a juz
                              wszystko urobione na brązowo:/
                              • 28.08.09, 12:19
                                o czym tu mowic skoro niektorym ciezko odpowiedziec dzien dobry??
                                • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 28.08.09, 15:13
                                  lancer_evo - no wlasnie mi przypomniałes podstawową kwestie !!!
                                  Wiadomo że jest tu pelno nowych osób, czesc to robotnicy, czesc
                                  sasiedzi, czesc to znajomi sąsiadow i inne postronne osoby, no ale
                                  DZIEN DOBRY zawsze można powiedziec ( nawet nie bedąc pewnym) -
                                  lepiej powiedziec na wyrost niz nie! I co zauwazyłam - że ja zawsze
                                  musze powiedziec pierwsza- inaczej ta druga strona sie nie
                                  ruszy :/// bez sensu...
                                  PS. ja nawet Panu sprzatającemu z Lokum mówie Dzien dobry ;) hihii :)
                                  • Gość: marta IP: *.chello.pl 28.08.09, 17:10
                                    JAK MOŻNA SRAĆ NA WŁASNYM TERENIE !!!
                                    coraz bardziej przeraża mnie to co tutaj wypisują mieszkańcy CPR;
                                    śmieci i kupy psie - za 300 tys.
                                    mialam kupować tu mieszkanie a coraz bardziej przekonuje mnie os. Sikorskiego
                                    (Kombud)
                                    • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 28.08.09, 18:09
                                      W koncu ktos poruszyl ten wazny temat. Tutaj polowa mieszkancow to chyba
                                      najpodlejszy plebs prosto ze wsi. Moze dostali za swoje stodoly odszkodowania,
                                      bo autostrady budowali i sie tutaj wprowadzono! 1 grzech jak mozna worki ze
                                      smieciami dawac na klatke. Moze to nie mileale klatka jest tak moja jak i Twoja
                                      i nie zycze sobie zasmierdzania jej! Jak lubisz smrod to trzymaj to w salonie!
                                      Garaz tak samo, powinien byc monitorowany! Jestem za monitoringiem klatek jak i
                                      garazy! Nie dosc, ze syfiarze beda plakac ale sie naucza porzadku to bedzie duzo
                                      bezpieczniej przy monitorowanych klatkach! Mozna poruszyc ten temat na
                                      wrzesniowym zebraniu wspolnoty.
            • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 18:30
              Sezam - mogłabyś sąsiadko napisać do mnie na maila - galeriamms (malpa)
              gmail.com ? Chciałbym porozmawiać z kimś z budynku 4, kto jest już po podpisaniu
              aktu i nie robił tego "na ślepo". Sam mam parę zastrzeżeń co do treści
              niektórych punktów, na pewno parę rzeczy chcę zmienić, chciałbym dowiedzieć się
              co jest możliwe i na co jeszcze warto zwrócić uwagę. Pozdrawiam, M
    • Gość: auto IP: *.kompus.3s.pl 28.08.09, 21:12
      Jakiś skur...n rysuje auta na parkingu przed bud. nr 5! Ciekawe czy to jakiś
      mieszkaniec czy jakiś frajer wynajęty do remontu. Niech tylko go znajdę. Nogi z
      d..y powyrywam i wsadzę do samego żołądka gęba! Jakby ktoś coś wiedział to
      proszę dać znać :)
      • 28.08.09, 21:58
        kiedy czytałem forum o Chełmońskiego w Krakowie. Ale tutaj z
        przerażeniem czytam, że niektórzy lokatorzy zachowują się
        aspołecznie tak samo jak tam. Teraz na A. też mamy nowych sąsiadów,
        którzy uwielbiają worek ze śmieciami kilka dni trzymać pod drzwiami,
        zanim go wyniosą. Boże uchroń, przed takimi osobami na CPR.

        Też sobie nie mogę wyobrazic kupienie nowego mieszkania za klikaset
        tys. zeta i robienie sobie syfu dookoła. Przyjdzie mówić tak jak
        Balcerkowa w 'Alternatywach" - jak człowiek całe życie w mieście
        mieszkał, to sie do wsi nie przyzwyczai. Może by tak odrobina
        elementarnej przyzwoitości? Z tym "dzień dobry" też się zgadzam.

        PS. A Marta - robiąc kryptoreklame niech sie w końcu zdecyduje na
        jeden z tych zgniłozielonych bloków i przestanie pisać posty na tym
        forum.

        --
        Vivaat Silesia Superior!!!
        • Gość: martA IP: *.chello.pl 28.08.09, 22:44
          to nie kryptoreklama tylko życie................
          • 29.08.09, 08:54
            Marta, ty piszesz - to życie.... My już na nasze życie dokonaliśmy
            wyboru. Ty dokonaj swojego - ale niekoniecznie musisz się w zakresie
            swoich rozterek wynurzać na tym forum.

            Szczerze? Nigdy bym nie kupił w Kombudzie. Dlaczego:
            - windy tylko do niektórych mieszkań (to jest przecież
            dyskryminacja :-p)
            - miejsc parkingowych oszczędnie, nie wspominając o malej ilości
            miejsc w garazach. Plus to komórki lokatorskie, ale ja chyba dam
            rade bez takiej komórki.
            - jestem traumatycznie uczulony na żelbet i ściany z płyt g-k. Całe
            życie mieszkałem w domach wybudowanych z elementów ceramicznych, to
            mnie przekonało do inwestycji Murapolu. To jest jak dla mnie
            technologia o wiele przyjaźniejsza do życia. Przynajmniej wiem, że
            jak kopnę w ścianę, to połamię nogę, a nie przewrócę ścianę.

            Nie wspomne w tym miejscu o architekturze i estetyce bloków, bo to
            kwestia gustu.
            Jak widziałem inwestycja Kombudu jeszcze nie przekonała do siebie
            rzeszy szturmujących biura sprzedaży klientów, bo wybór masz jeszcze
            spory.Więc pędź i kupuj! Ja pozostaję przy wyborze jakiego
            dokonałem.

            Vivaat Silesia Superior!!!
            • Gość: up IP: *.chello.pl 29.08.09, 10:33
              nie macie komórek lokatorskich?
              to gdzie trzymacie rowery, sanki itd.
              • Gość: marta IP: *.chello.pl 29.08.09, 11:29
                masz racje tichauer- ty juz nie masz wyboru............. :(
                • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 29.08.09, 13:49
                  Marto! Na Twoim miejscu bym się nie zastanawiał! Jeśli Kombud - to tylko osiedle Sosnowe. Tu parę wizualizacji:
                  plfoto.com/zdjecia_new/1345388.jpg
                  plfoto.com/zdjecia_new/1357121.jpg
                  Podobno ludzie walą tam drzwiami i oknami, ale przy odrobinie szczęścia może sprzedawca znajdzie dla Ciebie jakieś ostatnie wolne lokum.

                  • 29.08.09, 14:48
                    pafnucy - może ująć to precyzyjniej: walą przez dziury na drzwi i
                    okna :-D
                    Ale fakt Marta - nie przegap ostatniej szansy!
                    Drugiej takiej w Kombudzie nie będzie!!!!
                    --
                    Vivaat Silesia Superior!!!
                    • Gość: marta IP: *.chello.pl 29.08.09, 15:36
                      mieć takiego zirytowanego sąsiada
                      no fakt tylko wiać
                    • Gość: negral IP: *.chello.pl 29.08.09, 15:43
                      mowisz jakby na murapol sie wszyscy rzucili oknami i drzwiami.....
                      śmiechu warte, nawet śmieci nie umiecie wyrzucic do kontenera

                      • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 29.08.09, 21:30
                        A wie ktos z szanownych sasiadow kiedy beda dzialac bramy garazowe? Oczywiscie
                        cwaniactwo parkuje sobie miedzy miejscami parkingowymi, nie majac wykupionych
                        zadnych, bo bramy sa non stop otwarte. Trzeba byc bezczelnym. Na tym osiedlu
                        konieczne sa kamery na klatkach i garazach, tylko to wychowa niektorych. Powinny
                        byc takze windy dla niektorych pociagniete do samych smietnikow. Pozdrawiam
                        kulturalnych sasiadow.
                        • Gość: lojer IP: 213.17.150.* 01.09.09, 12:53
                          szlaki komunikacyjne między miejscami postojowymi w garażach są częścią wspólną
                          i nikt nie może nikogo wykluczyć z ich użytkowania. Dlatego klucze do garaży
                          będzie miał każdy z budynku mieszkalnego niezależnie od tego czy ma tam miejsce
                          własnościowe czy nie. Załóżmy ze ktoś będzie chciał wypakować zakupy podczas
                          deszczu, wtedy podjeżdża do windy (za którą także wnosi opłaty)na poziomie 0,
                          załatwia sprawę i wyjeżdża.
                          • Gość: pafnucy IP: 93.179.216.* 01.09.09, 18:09
                            Części wspólne nie mogą być "wewnątrz" lokalu, a hala garażowa jest samodzielnym lokalem - odrębnym przedmiotem władania współwłaścicieli (nabywców miejsc postojowych). Tak więc hala garażowa nie jest składnikiem częsci wspólnych.

                            Ciągi komunikacyjne w hali garażowej są takimi samymi elementami jak przedpokój w mieszkaniu własnościowym a nie korytarz w bloku (TO JEST CZĘŚĆ WSPÓLNA).
                            • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 01.09.09, 19:27
                              Lojer przeczytaj jeszcze raz swoj akt z mieszkania, pozniej z miejsc garazowych
                              i o czesciach wspolnych... Jest to ODREBNY teren. Nie masz garazu - nie masz tam
                              wjazdu proste.
                              • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 01.09.09, 19:30
                                Nikt (chyba) nie broni podjechac sobie pod winde poki sa garaze otwarte ale sa
                                ludzie co tam parkuja po wiele godzin na skraju myslac, ze sa niewidoczni.
                                Troche to nie fair wobec tych co za miejsca postojowe slono zaplacili...
                                • Gość: sonsiad IP: *.chello.pl 02.09.09, 07:31
                                  a ja bede parkowoc tam gdzie mi sie podoba.
                                  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 02.09.09, 08:55
                                    Tylko nie zapomnij słomy kobyłce podłożyć Waszmość szlachcic, jak już zajedziesz furmanką pod swoje włości.
                                    • Gość: sonsiad2 IP: *.kompus.3s.pl 02.09.09, 22:44
                                      Do "sonsiad" tylko uwazaj na lakier pozniej hehe
                                  • 02.09.09, 08:58
                                    Trzeba wprowadzić jakiś zapis w regulaminie wspólnoty, że samochody
                                    zaparkowane w nieuprawniony sposób mogą być zablokowane, lub
                                    odholowane na parking strzeżony na koszt właściciela. Trochę żal, że
                                    u niektórych osób trudno doszukać się elementarnego poczucia
                                    przyzwoitości.
                                    --
                                    Vivaat Silesia Superior!!!
                • 28.09.09, 21:59
                  Tylko jeszcze króciutko tytułem retrospektywnego podsumowania:
                  Cieszę się niezmiernie, że Ty jeszcze masz szeeeroki wybór. Na
                  Sikorskiego 50 mieszkań do kupienia, na Sosnowym - w pierwszym
                  zakończonym bloku - jedyne 20 mieszkań czeka na nowego lokatora.
                  Życzę trafnego wyboru.

                  Ilości mieszkań na podstawie danych developera w dodatku do GW w
                  40TK 2009.
                  --
                  Vivaat Silesia Superior!!!
                  • Gość: abc IP: *.chello.pl 29.09.09, 13:10
                    na sikorskiego jest pare mieszkan kolego!
                    50 bylo chyba rok temu
                    pozdro
                    • 04.10.09, 21:32
                      Heh, mamy zupełnie odmienne poczucie przemijajacego czasu.
                      Dane nt. oferty podaję za dodatkiem do GW pt. "Śląskie
                      Nieruchomości", z dn. 25.09.2009. Szczegóły oferty Kombudu na str. 6.
                      Więc nie zmyślam, tylko opieram się na oficjalnych informacjach K.,
                      chyba, że sami nie wiedzą co mają w ofercie.
                      --
                      Vivaat Silesia Superior!!!
            • Gość: top IP: *.kompus.3s.pl 04.09.09, 11:09
              Tichauer słoma ci z butów wyłazi, za niedługo nawet uszami...
              Jak nie masz pojęcia to nie pisz bzdur, akurat te dwa osiedla są budowane w
              podobnej technologii co widać chociażby w nowo budowanym bloku Murapolu od ulicy.
              • 04.09.09, 12:05
                Wydawało mi się, że od urodzenia mieszkałem w mieście. Ale skoro
                wiesz lepiej.

                A co się tyczy technologii - to w Murapolu - nie ma żelbetowych
                ścian, ale ceramiczne - co mi bardzo odpowiadało. Tak samo scianki
                działowe, chyba że ktoś sobie lekką zabudowę robi na własne
                życzenie.

                To tyle co do technologii opisanej na stronie K. Kształty tych
                bloków też mi pasowały do konstrukcji żelbetowej. A wypełnienia
                ceramiczne nie zmieniają dla mnie istoty konstrukcji. W podobnej
                technologii są chyba Tarasy Kopernika?
                Chyba się zgodzisz, że Murapol nie buduje żelbetowego szkieletu
                konstrukcji. Widać to wyraźnie na nowym bloku.
                --
                Vivaat Silesia Superior!!!
              • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 04.09.09, 13:27
                Gość portalu: top napisał(a):

                > Tichauer słoma ci z butów wyłazi, za niedługo nawet uszami...
                > Jak nie masz pojęcia to nie pisz bzdur, akurat te dwa osiedla są budowane w
                > podobnej technologii co widać chociażby w nowo budowanym bloku Murapolu od ulic
                > y.


                A co, u Was Kombud wykorzystuje słomę? Bo są i takie technologie: www.strawbale.pl/
                "Podobność" tych osiedli polega na tym, że oba sa budowane od fundamentów aż po dach, ale to raczej żadna rewelacja.
                Kombud nie buduje z ceramiki porotyzowanej, za to daje PAPĘ na dach.
                Jedyne elementy żelbetowe na 4PR to fundamenty, podciągi i stropy.
                • 16.10.09, 12:59
                  www.glinianachatka.pl

      • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 28.08.09, 22:45
        No ja tez sie pozbyłem anteny CB mimo ze samochod stał w garażu! Oby
        sie komus przydala i dobrze zbierała...:/
    • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 18:20
      Ostatnio miałem chwile czasu na wczytanie się w proponowaną treść aktu i
      znalazłem takie zapisy budzące moją wątpliwość, jeśli czyta to forum prawnik,
      lub ktoś jest po konsultacji proszę o odpowiedź:

      1. W paragrafie 1 punkt 2, podpunkt 3 mowa jest o hipotece wpisanej do KW (7.5
      bańki). Jest też wzmianka o zgodzie banku na wykreślenie tej hipoteki. Taka
      wzmianka to już 100% pewność, że hipoteka zostanie wykreślona i trzeba tylko
      poczekać aż ktoś w sądzie wykreśli hipotekę czy też "może się jeszcze coś
      wydarzyć"? Niechciałbym zostać z długiem jako współwłaściciel xx/10000 części
      działki.

      2. W paragrafie 9 jest mowa o tym, iż kupujący ustanawia Murapol pełnomocnikiem
      do zawierania/zmiany umów dotyczących dostawców mediów. Czyli w praktyce firma
      może narzucać z usług jakich firm np. dostarczających internet możemy korzystać.
      Jeśli wspólnota podpisze umowę o dostawę internetu z drugą firmą X to Murapol
      może taką umowę zerwać i będziemy mieli monopol firmy, którą preferuje Murapol,
      ba, może nawet zerwać umowę i zostajemy bez internetu. Murapol może także
      podpisywać umowy odpłatne, wtedy płacą wszyscy. Z treści wnioskuję także, że
      może działać w imieniu każdego z członków wspólnoty, byłby to wtedy wyjątkowo
      niekorzystny zapis. Jeśli źle to interpretuję proszę o wyjaśnienie. W moim
      przekonaniu treść jest wyjątkowo źle sformułowana.

      3. Zobowiązanie do niewnoszenia sprzeciwów w związku z trwającymi inwestycjami
      firmy na działkach obok. Może się zdarzyć, że stworzą sobie park maszynowy pod
      nosem.

      4. Paragraf 11 - rezygnacja z możliwości ubiegania się o odszkodowania z tytułu
      np. nieterminowego przekazania nieruchomości, lub nie wykonania jej zgodnie z umową.


      Teraz pytanie: Jeśli chcę zmienić sobie jakiś zapis w treści aktu a Murapol się
      na to nie zgadza jakie mam możliwości aby wymóc taką zmianę? Umowę przedwstępną
      mam w formie normalnej umowy.

      • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 02.09.09, 21:52
        1. Hipoteka jest spłacona. Tutaj nie ma żadnego zagrożenia. Można samemu to sprawdzić tak u notariusza, jak i w Sądzie Rejonowym (księgi wieczyste są jawne). Widziałem w biurze Murapolu na własne życzenie informacje z tego banku, który nałożył hipotekę (nie pamiętam nazwy banku...) o tym, że potwierdzają spłatę kredytu.

        2. Pełnomocnictwo zawsze można odwołać. Z tego co ja rozumiem, to zapis ma dać Murapolowi możliwośc nałożenia służebności przesyłu dla dostawców mediów. W akcie stoi, że służebności są już dane dla PKP Enegretyki, dla PECu i dla RPWiK. Tak sobie kombinuję, że może tutaj chodzić właśnie o dostawcę intenretu i RTV. Ale najważniejsze jest to, że ty sam jak i cała wspólnota możesz podpisywać umowy z kim Ci się żywnie podoba, a murapolowi nic do tego. Chodzi tylko o służebność rpzesyłu, tak to rozumiem.

        3. Tereny wokół są w uchwalonym planie zagospodarowania oznaczone jako budownictwo mieszkaniowe. Nie wiem, które działki wokół naszego budynku kupił już Murapol, ale wszystkie sąsiedne są przeznaczone pod zabudowe mieszkaniową wielorodzinną. tego raczej nie da się już zmienić na park maszynowy :)

        4. Tutaj mogę dać tylko jedną dobrą radę: chcesz się sądzić - nie podpisuj się pod tym.
        • Gość: gg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.09, 23:12
          Od razu wszyscy do sądu bo przecież z taką myslą każdy kupował mieszkanie żeby
          się potem po sądach włóczyć...ludzie mogliscie sobie kupic działkę na wsi i
          postawić mały domek a nie biadolić tutaj i dopatrywac sie tylko przekrętów i
          oszustw. Ja odebrałem mieszkanie do którego nie zgłaszałem żadnych usterek,
          przedstawiony nam akt w 100% przenosi własność na posiadane mieszkanie i to
          wszystko co mnie tak naprawdę interesuje, reszta to zapisy które murapol musiał
          sobie uwzględnić. Jeżeli nie bedzie mi się to wszystko podobało za rok czy
          półtora, mieszkanie sprzedaje (bo bedę jego właścicielem jak podpiszę akt) i do
          widzenia. Jeżeli ktoś woli nie podpisywać tego aktu a się sądzić to powodzenia.....
          • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 00:49
            Kolego jakież Twoje życie musi być nieskomplikowane, kupujesz mieszkanie za
            kilkaset tysięcy, nie podoba się to kupujesz następne... nic tylko pozazdrościć.

            Nikt nie podpisuje umowy z myślą, że się będzie sądził, ale tylko głupiec
            pozbawia się dobrowolnie praw do ewentualnych odszkodowań w przyszłości gdyby
            pewnego dnia okazało się, że został zrobiony w balona.

            A jeśli chodzi o dopatrywanie się oszustw, uwierz mi, że daleko mi do tego ale
            mimo, że wiele lat na karku nie mam to, życie nauczyło mnie, że lepiej dmuchać
            na zimne i jeśli się da to zawsze trzeba się prawnie zabezpieczyć.
        • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 01:05
          1. OK, dzięki za info. Tak zakładałem, nie byłem tylko pewien, jaki status ma
          wzmianka o wykreśleniu hipoteki, na jakiej zasadzie i przez kogo jest zgłaszana
          itp. Czy jest to coś co można odwołać czy też nie. Zawsze lepiej zapytać. Teraz
          już wiem, że jest OK.

          2. Dokładnie tak samo to rozumiem. Chodzi o zabezpieczenie przyszłych inwestycji
          na działkach obok. Ale konstrukcja zapisu daje większe niż powinna możliwości.
          Nie sądzę aby kiedykolwiek były z tym zapisem problemy bo w końcu developer to
          nie złośliwa sąsiadka, zwracam tylko uwagę na zapis.

          4. Nie planuje się sądzić, nie mam o co, ale czort wie co się może okazać za
          jakiś czas. Ciągle nie ma garaży, ponoć jest już realny termin ich oddania ale
          ja już się wiele nasłuchałem obietnic. Bez możliwości dochodzenia odszkodowania
          za nieterminowe wykonanie umowy mogę na garaż czekać w nieskończoność i nic z
          tego mieć nie będę. Uprzedzając komentarze - tak, wiem, że to czarny i mało
          prawdopodobny scenariusz, ja sam uważam, że wszystko jest/będzie OK. Daleko mi
          od siania paniki i śpię spokojnie. Po prostu lubię być zabezpieczony na każdą
          ewentualność.
          • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 10:15
            Zapisy dotyczące pełnomocnictwa Murapola w naszym akcie dotyczące np.dostawy
            mediów faktycznie niezbyt ciekawie wyglądają. Aczkolwiek nie ma tam żadnej
            wzmianki dot. tego że to pełnomocnictwo jest nieodwołalne, zatem pewnie istnieje
            sposób ażeby pełnomocnika odwołać i wybrać takiego który spełnia nasze
            oczekiwania. Myslę więc ze można sie pod tym podpisać. Może się wogóle okazać że
            te nasze rozmowy-czat nie będą miały pokrycia w rzeczywistości i wszystko bedzie
            ok, w co osobiście wierzę. Kolejne zapisy dotyczące tego iz Murapol sobie
            będzie wyznaczał służebności przesyłu i przejazdu na sąsiednich działkach wydają
            się być logiczne, wręcz niezbędne. Wyobra
            źcie sobie Państwo, iż co dziesiątemu mieszkańcowi zaczyna się nie podobać
            sposób poprowadzenia drogi obok bloku i wnosi sprawę do sądu. Murapol zamiast
            budować musiałby sobie drugą budę postawic koło sądu na Budowlanych (podejrzewam
            że miałby niemały problem z lokalizacją, bo tam nawet rowerem jest cięzko
            zaparkować). Zatem muszą być w jakiś sensowny sposób zabezpieczeni przed takimi
            akcjami, ażeby budować osiedle zgodnie z założeniami architekta. Ja osobiście
            podpisuje ten akt gdyż zależy mi na przeniesieniu własności na moją osobę i to
            główne kryterium jest spełnione. Nie sądzę żeby te bloki zaczęły się walić po 5
            latach nam na głowy, zatem nie przewiduje żadnych odwiedziń w sądzie.Pozdrawiam
      • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:08
        Tez wlasnie czytalem robocza tresc aktu bo jeszcze jestem przed podpisaniem.
        Jesli chodzi o punkty 1, 2 i 3 nie masz sie o co martwic.

        Punkt 4 zamyka niektore furtki dla osob, ktore maja jakies "ale" co do
        realizacji umowy. Jesli masz opoznienia dogadaj sie z nimi juz teraz. Ale co
        jesli po okresie rekojmi zawali sie nam dach na glowe, pojawi sie pekniecie w
        scianie na szerokosc palca albo odpadnie balkon ;-))) ? Wydaje mi sie, ze z
        takim zapisem murapol juz za to nie odpowiada przed nami ale nie jestem
        prawnikiem i moge sie mylic ;)

        Apropo - czy oni daja papierki od producentow typu gwarancja na okna,
        kaloryfery, drzwi? Zazwyczaj maja duzo dluzsza gwarancje niz nasze mieszkania
        jako calosc. Fajnie by bylo miec na przyszlosc w razie czego. Niektore firmy
        ubezpieczeniowe daja znizki jak sie im przedstawi atest drzwi wejsciowych, tez
        by sie przydal.

        pozdrawiam sasiadow
      • 03.09.09, 13:46
        z umową pisemną - cywilnoprawną przed sądem trudniej jest
        występować, niż z umową przedwstępną zawartą notarialnie. Poza tym
        pomyślcie o wartości wpisu - 5% wartości przedmiotu sporu = wartości
        mieszkania. Jak dla mnie - średni biznes.

        W momencie podpisania aktu notarialneo zrzekacie się roszczeń z
        tytułu wcześniejszych umów (w całości lub w części), ale za to
        pojawia się nowy przedmiot czynności notarialnej jaka jest
        wydzielenie odrębnej własności, sprzedaż i przeniesienie własności
        lokalu. Z tego tytułu także mogą powstawać roszczenia.
        Tak jak juz kiedyś pisałem, dla mnie istotne było przeniesienie
        własnosci. Człowiek czuje się nieco pewniej, no i można hipoteke pod
        kredyt wpisać.
        No a z pozostałymi rzeczami, pełnomocnictwami dla Murapolu itp -
        także wychodzę z założenia, że pełnomocnictwo można odwołać. Jeśli
        idzie z kolei o protesty - w końcu jakoś muszą wybudować resztę
        osiedla i służebności są im potrzebne. A bannera reklamowego koło
        mnie nie postawią, bo nikt by go nie oglądał - więc ten zapis też
        mnie nie poruszał. Choć ogólnie u notariusza to trzeba być niestety
        ostrożnym.
        --
        Vivaat Silesia Superior!!!
        • Gość: joe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 14:17
          Apropos banera to mi też nie będzie za bardzo przeszkadzał ale wolałbym go nie
          mieć na osiedlu, będzie stała jakaś maszkara na metalowym rusztowaniu;) Szkoda,
          że osoby mające okna "na miasto" się nie skrzyknęły (w grupie siła) i nie
          usunęły tego zapisu z aktu. Wszystko jeszcze w rękach właścicieli, zwłaszcza
          powierzchni handlowych nowo budowanego budynku bo to im ten baner będzie
          przeszkadzał najbardziej, pewnie umieszczą go tam gdzie obecne banery bo tylko z
          tej strony jest jako taki ruch.
          • Gość: pokolop IP: 93.179.216.* 03.09.09, 17:03
            To jest tylko nasza dobra wola, że wyrażamy zgodę na ten baner, jednak są dwie sprawy:
            - nie wiadomo czy ten baner w ogóle będzie przemieszczony na naszą działkę, bo to nie wynika wprost z aktu (jest zgoda, a co z tą zgodą zrobi Murapol, to inna sprawa),
            - czy to będzie za 5 czy za 6 lat w końcu inwestycja się skończy i wtedy nie będzie już banerów.
            • Gość: joe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 21:03
              Jedna inwestycja się kończy a inna się zaczyna, darmowa powierzchnia reklamowa
              to nie byle co. Zresztą nie muszą reklamować siebie, powierzchnie mogą
              wynajmować i będziesz codziennie wracając z pracy oglądał Żanet Kaletę i jej
              lactacyt;-) Ja wolałbym nie mieć nic podobnego przed klatką ;-)
              • 03.09.09, 22:20
                kurcze.... Kalety jeszcze nie widziałem :-[ warto? :D

                A tak na marginesie rozbawiła mnie dzisiaj strasznie informacjaz
                Lokum, że nie należy wyrzucać śmieci na teren budowy Murapolu :D
                Jeśli ktoś wywinął taki numer, to jest to jakaś forma dziejowej
                sprawiedliwości. Ale z drugiej strony - lepiej tak jednak nie robić,
                bo Murapol może w ramach oszczędności przekazać utrzymanie porządku
                na swojej budowie naszym wspólnotom. To świetnie by się chyba
                wpisało w ich obecną strategię biznesową jak sądzę. Więc chyba
                lepiej tego nie robić na wszelki wypadek.

                Poza tym - jeszcze sie nie zdążyłem nacieszyć aktem notarialnym - a
                Lokum już mi przysłało czynsz. Szybcy jak na razie są. Zobaczymy jak
                potem. Zauważyłem, że chcą mnie utopić, bo tyle wody, co oni
                policzyli, to w miesiącu w życiu nie zużyłem. A wierzcie mi, myję
                się często :p
                --
                Vivaat Silesia Superior!!!
                • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 23:16
                  Nie twierdzę że ta dyskusja na temat aktu notarialnego jest niepotrzebna
                  aczkolwiek finał bedzie taki że wszyscy ten akt podpiszą i wątek sie przeniesie
                  na inne sprawy typu opłaty, porządki, brak oświetlenia na osiedlu itp. Czyz
                  nie??Pozdrawiam:)
                  • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 23:21
                    Cieszmy się że ten akt jest i Murapol jakoś wiąże koniec z koncem, a nie pakuje
                    walizek....
                  • 04.09.09, 09:19
                    Tym żył świat.... - to jest/była taka audycja w radio.
                    Rozmawiałem z prawnikiem, który stwierdził, że on podpisałby akt u
                    notariusza, nawet gdyby potem miało dojść do sporu. Akt notarialny
                    to podstawa - można miec tu do M. zastrzeżenia: że w BB, że takie a
                    nie inne zapisy... itp, ale akty są. To wazne.
                    Patrzę i widzę co się dzieje, czasy nie sa najłatwiejsze dla
                    developerów. Z drugiej strony chciałbym, żeby M. prezentował
                    okreslony poziom, a nie tylko "wiązał koniec z końcem". A ten poziom
                    w stosunku do klienta to jest czasem wielce dyskusyjny.

                    Jasne, że po akcji z aktami bedziemy dyskutowali na inne tematy -
                    choćby w oczekiwaniu na wykończenie części wspólnych. Jak na razie
                    są skrzynki pocztowe, choć miejsce przynajmniej w naszej klatce nie
                    jest najszczęśliwsze.
                    --
                    Vivaat Silesia Superior!!!
              • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 04.09.09, 13:23
                Gość portalu: joe napisał(a):

                > Jedna inwestycja się kończy a inna się zaczyna, darmowa powierzchnia reklamowa
                > to nie byle co. Zresztą nie muszą reklamować siebie, powierzchnie mogą
                > wynajmować i będziesz codziennie wracając z pracy oglądał Żanet Kaletę i jej
                > lactacyt;-) Ja wolałbym nie mieć nic podobnego przed klatką ;-)


                Zapis mówi jasno o wykorzystaniu tej powierzchni tylko i wyłącznie przez Murapol (reklama cih inwestycji). Żanetka nie ma naszej zgody :)
                • Gość: joe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 13:46
                  Zapis mówi o tablicy wielkogabarytowej wykorzystywanej wyłącznie przez Murapol,
                  nie precyzuje co tam mają reklamować więc i reklama Lactacytu jest możliwa ;-)))
              • 04.09.09, 18:35
                Wyedukowałem się.
                Jeanette Kalyta to miła kobieta. Zostanie w mojej pamięci.
                Prawie tak jak Curarra i Prusakolep.
                Coś tam jeszcze było z siłą wodospadu ;D.

                O ile banner będzie miał wyłączoną fonię, to Jeanette dopuszczam na
                wizji w postaci statycznej.
                --
                Vivaat Silesia Superior!!!
                • 07.09.09, 13:42
                  Drodzy Sąsiedzi, czy wiecie może kiedy Murapol ma zamiar rozpocząć budowę bloków od strony lasu?
                  Czy u was też wystąpiły problemy z oknami szczególnie z oknem balkonowym. Moje okno zacina się (muszę mocno się naszarpać, żeby zamknąć lub otworzyć)i regulacja fachowca przysłanego przez Murapol niewiele zmieniła. Obawiam się, że w zimie będzie problem z zamykaniem. Czy jest na to jakaś rada? Fachowiec stwierdził, że się wyreguluje z czasem....
                  Dodatkowo mam pytanie czy jest szansa, żeby szyb windy został umyty? Może ktoś już o to pytał Lokum. Przy okazji nie wiem komu przeszkadza folia bąbelkowa przyklejona w windzie w celu jej ochrony...
                  • Gość: kiwi IP: 89.108.220.* 07.09.09, 22:11
                    @ 111mieszkaniec
                    "Przy okazji nie wiem komu przeszkadza folia bąbelkowa przyklejona w windzie w
                    celu jej ochrony... "

                    Folia w windzie jest szpetna ,to fakt bez dwoch zdan. Natomiast zabawa w
                    "pekanie bąbelkow" w czasie jazdy jest calkiem fajna ;) Folia z czasem pewnie
                    sie zużyje na smierć i zniknie, bo chyba nikt przy zdrowych zmyslach i chociaż
                    lekko-pół-średnim poczuciu gustu nie wyobraza sobie, ze ta windziana okleina
                    bedzie na stałe. Drzwi wejsciowe do mieszkan tez mialy folie ochronne a jakos
                    mało kto chce je w ten sposób chronić ;)

                    Z sąsiedzkim pozdrowieniem
                    • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 08.09.09, 13:17
                      Folia jest po to az sie kazdy wprowadzi! Po tym czasie przestana byc przewozone
                      w windzie meble i sprzety budowlane. Czy tak ciezko na to wpasc? Jak komus
                      przeszkadza folia to niech ja zdejmie ale pozniej niech nosi rzeczy w rekach po
                      schodach a nie uszkadza winde!
                      • Gość: alert IP: *.chello.pl 08.09.09, 13:22
                        jak ktos placi za miejsce kupe kasy to czemu jelopy ktorych nie bylo
                        stac na to tez tam parkuja??????
                        • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 08.09.09, 17:34
                          Jełopy!?? To chyba ten koleś pisze co tak szumnie się nazywa "miastowym", nie ma
                          co, kultura to twoja mocna strona.
                          • Gość: won IP: *.kompus.3s.pl 09.09.09, 00:33
                            Jak bede mial czas to popstrykam im foty z rejestracjami i powywieszam na
                            tablicach ogloszen + zgloszenie do lokum, ze jacys OBCY zajmuja nam dojazd i
                            postojowe. Proste.
                            • Gość: finfin IP: *.kompus.3s.pl 09.09.09, 08:45
                              a skąd wiesz,którzy dokładnie sąsiedzi mają te miejsca postojowe
                              wykupione i jakimi obecnie autami jeżdzą ..?
                              Nie wiem czy wiesz, ale wywieszanie takie czegos jest nie zgodne z
                              prawem:>
                              Poza tym skąd wiesz czy ktoś z nichw międzyczasie nie wykupił sobie
                              takiego miejsca..>?
                              Jak by mi ktoś zrobił zdjęcia wozu i wywiesił na jakiejs tablicy
                              niesłusznie zresztą, to bym mu nogi z d ... powyrywał ! A
                              tłumaczenie się , że "nie wiedziałem" nic by Ci tu kolego nie
                              pomogło....
                            • 09.09.09, 09:20
                              W bud. 4 nie ma jak na razie w ogóle hali garażowej, ale pewnie
                              będzie potem podobnie, bo nie ma siły - na zewnatrz nie wystarczy
                              miejsc dla wszystkich.

                              Ponieważ wspólnota z bud 5. będzie miała spotkanie w Lokum już chyba
                              niedługo - dajcie znać, czy jest możliwe wprowadzenie do regulaminu
                              odpowiedniego zapisu, że parkować mogą w hali garażowej tylko
                              współwłaściciele na indywidualnie wyznaczonych miejscach + sankcja
                              za nieuprawnione parkowanie.
                              Dla mnie sprawa jest prosta - jeśli ktoś zajmie miejsce osoby, która
                              za to miejsce zapłaciła - telefon do straży miejskiej i odholowanie
                              na parking. Mogą byc kwasy z sąsiadami, ale przecież mieszkań nie
                              kupują nieświadome dzieciaki - większośc z osób, które wjeżdżają do
                              hali jest jak zakładam pelnoletnia i swiadoma tego co czyni.
                              Jak dla mnie będzie to trwało do pierwszych kilku przypadków, kiedy
                              ktoś nie znajdzie swojego samochodu.
                              Najbezpieczniej jednak bedzie wprowadzić zapis w regulamianie
                              wspólnoty + odpowiednia informacje w hali garażowej.
                              Przy okazji podczas głosowania zobaczycie, kto nie wykupił miejsca,
                              a się burzy i nie chce sie zgodzić na ograniczenie możliwości wjazdu
                              do hali.
                              Ze zdjęciami samochodów byłbym ostrozny - wiem skądinąd, że Murapol
                              części osób z "czwórki" udostepnił miejsca zastępcze w bud. 5 do
                              czasu wykończenia naszej hali garażowej.

                              Życzę powodzenia w zwalczaniu cwaniakowania. Taka postawa życiowa,
                              jak dla mnie aspołeczna, zawsze niesamowicie mnie irytuje.
                              --
                              Vivaat Silesia Superior!!!
                              • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 09.09.09, 13:20
                                W budynku 5 miejsca oczywiscie sa oznakowane i kto wykupil ten ma swoje i nikt
                                nie ma prawa sie nawet zblizyc, to chyba oczywiste. Zajmowania cudzych miejsc
                                nie ma ale sa takie elementy, ze potrafia stanac gdzies w kacie lub srodku hali.
                                Nikt nie jest w stanie stwierdzic za to czy osoby parkujace na miejscach
                                oznaczonych nie stoja sobie na niewykupionym przez nikogo, co tez powinno byc
                                jakos blokowane. Wg mnie oczywistym jest, ze jak najszybciej powinna byc
                                uruchomiona brama garazowa i kto nie wykupil miejsca i nie ma pilota to garaz
                                moze sobie... obejrzec wchodzac przez klatke :)
                                • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 09.09.09, 13:26
                                  Tak przy okazji, moze ktos z sasiadow wie kiedy dokladnie jest zebranie
                                  wspolnoty z Lokum? Nie omieszkam sie stawic na nie. Jest kilka spraw do
                                  uzgodnienia, m. inn. garaze,windy itp. PS pozdrawiam sasiadow malujacych balkony
                                  na kolor ktory im sie podoba :) Niech kazdy pomaluje swoim i bedziemy miec
                                  "teczowe osiedle".
                                  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 13:50
                                    Z tymi balkonami to rzeczywiście coś trzeba zrobić, żeby miłe architektonicznie
                                    osiedle nie zamieniło się w stragan... Moim zdaniem powinien być zapis o
                                    dozwolonej kolorystyce. Na posadzkę już za późno ale przemalować barierki zawsze
                                    można. Powinien być też zapis o odgradzaniu się sąsiadów na parterze - te
                                    drewniane mury niezbyt ciekawie wyglądają, lepiej gdyby wspólnie zrobili
                                    jednakowy wszędzie i nieco niższy płotek. Jest jeszcze kwestia zasłaniania
                                    balkonów. Ponieważ super architekt zrobił je całe przezroczyste pewnie wiele
                                    osób będzie chciało je jakoś częściowo zasłonić. Wymiana płyt pleksi na
                                    nieprzezroczyste nie wchodzi w grę bo zmienia elewację ale możnaby dać możliwość
                                    stawiania wewnętrznych parawaników powiedzmy z ciemnej bambusowej/słomianej
                                    maty? Chodzi o to, żeby nie było tęczy na balkonach jak każdy sobie postawi
                                    parawanik innego koloru...
                                    • Gość: W. M. IP: *.chello.pl 17.09.09, 20:26
                                      to chyba każdy sobie decyduje jak je urządzi, bo nie wyobrażam
                                      sobie, że ktoś się wpieprza w ta jak wygląda mój balkon jesteśmy u
                                      siebie więc proszę niech każdy zajmie się sobą to nie jakiś
                                      kołchoz....
                                      • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 22:23
                                        Nikogo nie interesuje czy sobie postawisz na balkonie stolik, pare kwiatkow czy
                                        telewizor tylko czy czasem nie odmalujesz barierek na wsciekly roz, szkla nie
                                        zastapisz zielona blacha a ram okiennych nie przemalujesz na granat. I wlasnie w
                                        takim zakresie innych POWINNO interesowac co sobie zrobisz na Twoim wlasnym
                                        balkonie bo niestety jego zewnetrzna czesc jest wizytowka calego osiedla, ktore
                                        powinno wygladac dobrze jako calosc.
                                        • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 17.09.09, 22:49
                                          Popieram kolege "a". Kazdy tam trzyma na balkonie co mu sie podoba i nic nikomu
                                          do tego. Ale malowanie barierek na inny kolor? To jakas kpina. A sa takie
                                          ewenementy. Moze chca sie wyroznic? Jakos zaistniec? Ale chyba tylko jako blazni...
                                        • Gość: gilo IP: *.kompus.3s.pl 14.10.09, 14:05
                                          spadówa od balkonów
                                          • Gość: Balkon IP: *.kompus.3s.pl 14.10.09, 14:44
                                            Spadówe to bedziesz mial kolego Ty jak sobie przemalujesz balustrady na rozowo...
                                      • Gość: pafnucy IP: 93.179.216.* 18.09.09, 08:30
                                        To, że wspólnota ingeruje w balkon, to nie jest wpieprzanie, tylko normalna sprawa. Nie można dokonywać zmian w elewacji bez zgody wspólnoty. Między kołchozem a samowolką jest jeszcze prawo i normalność.
                      • Gość: ddd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.09, 19:02
                        Witam.Mam pytanie. Czy po podpisaniu aktu notarialnego i złożeniu wniosków dot.
                        założenia księgi wieczystej przychodzi jakaś informacja listowna z sądu
                        potwierdzająca założenie tej księgi??czy trzeba to samemu monitorować poprzez
                        wizyty do sądu??Czy 3 miesiące wystarcza sadowi w Tychach na założenie takiej
                        ksiegi??
                        • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 15.11.09, 19:37
                          Przyjdzie list z sadu na pewno! Z tym, ze 3 miesiace moze sie przedluzyc do 4.
                          Ale napewno przyjdzie.
                        • Gość: pafnucy IP: *.chello.pl 15.11.09, 23:09
                          Proponuję telefon do wydziału ksiąg wieczystych i pytanie o założenie księgi z podaniem sygnatury aktu:
                          www.tychy.sr.gov.pl/index.php/struktura-organizacyjna/wydzialy-sadu/wydzialksiagwieczystych
                          trzy miesiące powinny wystarczyć na założenie takiej księgi. Warto ich poprosić o przyśpieszene, nawet pisemnie.
    • Gość: Tępić cwaniactwo IP: *.kompus.3s.pl 14.09.09, 19:18
      I wreszcie w garażach założone bramy na pilota i pozamykane! I co teraz powie
      cwaniactwo parkujące a nie mające wykupionego? Mina wjeżdżającego cwaniaka na
      nie swoje miejsce i zastającego zamkniętą bramę garażową - BEZCENNA :) :) :)
      • Gość: mieszkaniec IP: *.unregistered.media-com.com.pl 15.09.09, 09:31
        Niestety na cwaniactwo nie ma rady i długo nie będzie ... Tylko za
        niedługo Lokum obciąży nas kosztami utrzymania garażu, a oni będą
        nam się śmiali w twarz. Zróbmy coś, aby te garaże były tylko dla
        tych co je kupili ...
      • Gość: flet IP: 213.17.150.* 15.09.09, 09:33
        uważaj bo sam sobie będziesz płacił za windę za dodatkowe piętro do garażu!!!
        • Gość: ... IP: *.unregistered.media-com.com.pl 15.09.09, 10:14
          wiesz co - ty sobie dalej na tym swoim fleciku graj ...
        • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 15.09.09, 19:49
          Kolega flet wlasnie wyladowuje swoje frustracje, ktore przezywa codzien pod
          zamknieta brama i juz nie moze parkowac "na dziko" :) Z czasem samo przejdzie...
          Trzeba sie z tym pogodzic :)
          • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 15.09.09, 20:03
            Garaże, garażami ale co z tymi ciągłymi niedoróbkami. Nasz deweloper ma nas
            głęboko w d....
            Garaże zasyfione, zejścia do nich niewykończone. Pełna fuszera. Ciemno na
            osiedlu. Jedyny plus to to, że gościom nie trzeba po zmroku tłumaczyć dlaczego
            tak ohydnie zastały wykonane żelbety. Co robili ówcześni dyrektorzy i kierownicy
            tej budowy?
            Dużo osiedli widziałem ale, żeby oddawać osiedle w tak katastrofalnym stanie to
            nigdzie się nie spotkałem.
            Współczuję mieszkańcom z "4" bo tam to już chyba tylko płakać pozostaje.
            Wracając do garaży to jak tak dalej pójdzie to drogą dojazdową się do nich nie
            dojedzie bo miejsc zewnątrz jest stanowczo za mało. Jeszcze nas mieszka niewielu
            więc można sobie wyobrazić co będzie potem. Nie każdy przecież kupił sobie miejsce.
            • Gość: L...m IP: *.unregistered.media-com.com.pl 16.09.09, 15:24
              USTAWA
              z dnia 24 czerwca 1994 r.
              o własności lokali.
              (...)
              Art. 13. 1. Właściciel ponosi wydatki związane z utrzymaniem jego
              lokalu, jest obowiązany utrzymywać swój lokal w należytym stanie,
              przestrzegać porządku domowego, uczestniczyć w kosztach zarządu
              związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, korzystać z niej w
              sposób nie utrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli
              oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra.
              (...)
              Art. 16. 1. Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą
              należnych od niego opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy
              przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje
              niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub
              nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w
              trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na
              podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z
              nieruchomości.
              2. Właścicielowi, którego lokal został sprzedany, nie przysługuje
              prawo do lokalu zamiennego.
              (...)
              Co do Art. 13.1. - obowiązek ponoszenia opłat obowiązuje od dnia
              podpisania protokołu odbioru lokalu, a nie od dnia podpisania aktu
              notarialnego.
              • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 16.09.09, 21:47
                Nie wiem, kto jest autorem poprzedniego wpisu (LOKUM?), ale autor cytując ustawę strzela sobie w pierwszym zdaniu gola do własnej bramki. Pisząc bowiem "Właściciel ponosi wydatki związane z utrzymaniem jego lokalu" powinien także zadać pytanie, kto jest owym właścicielem w chwili podpisania protokołu odbioru mieszkania.

                Po pierwsze, jest faktem niezaprzeczalnym, że w momencie wydania mieszkania przez dewelopera w posiadanie klientowi, czyli w chwili przekazania kluczy, odrębna własność lokalu mieszkalnego jeszcze w ogóle nie istnieje! Nie można więc nawet mówić o "właścicielu lokalu". Właścicielem nieruchomości w tym momencie jest osoba, na której gruncie stoi budynek, a takim podmiotem jest MURAPOL Spółka Akcyjna.

                Po drugie, odrębna własność lokalu powstaje z chwilą wpisu tego prawa do księgi wieczystej:
                www.codziennikprawny.pl/pytanie/307/944/w_jaki_sposob_powstaje_odrebna_wlasnosc_lokalu
                biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/8625,kiedy_i_jak_powstaje_wspolnota_mieszkaniowa.html
                www.gazetapodatnika.pl/artykuly/odrebna_wlasnosc_lokalu_i_nieruchomosc_wspolna-a_1471.htm
                Można uznać, że istnienie tego prawa jest już stwierdzone w chwili wejścia w życie umowy ustanowienia odrębnej własności (akt notarialny wykonania umowy przedwstępnej) i od tej chwili pobieranie opłat związanych z członkostwem we wspólnocie mieszkaniowej znajduje uzasadnienie.

                Jest więc hochsztaplerem osoba, która w sposób przewrotny "powołując się" na przepis ustawy, próbuje głosić, że "obowiązek ponoszenia opłat obowiązuje od dnia podpisania protokołu odbioru lokalu, a nie od dnia podpisania aktu notarialnego". Jest to nieprawda. Od dnia odbioru mieszkania mogą być pobierane jedynie opłaty związane z użytkowaniem samego tylko lokalu (zużycie wody zimnej, ciepłej i ogrzewania - np. w formie zaliczek) nie zaś części wspólnych. Użytkownika (posiadacza, a NIE właściciela) mieszkania nie wiąże bowiem w tym czasie z firmą LOKUM żadna umowa pisemna czy też ustna.
                • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 17.09.09, 07:27
                  Pafnucy - dokladnie!! lepiej bym tego nie ujęła ! jeden z
                  nielicznych na prawde mądrze myslących !! LOKUM jak i cała reszta
                  chyba o tym zapomina! Tak jak napisałes, do momentu podpisania aktu
                  nie jestesmy wlascicielami mieszkania, jestesmy w swietle prawa
                  jedynie jego kupującymi bądź nabywcami ( slowa Pana prokuratora u
                  ktorego bylam po porade)- wiec wlasnie tak jak napisales, do dnia
                  podpisania powinnismy placic tlyko za koszty wynikajace z
                  uzytkowania lokalu- wlasnie woda zużyta, energia elektr. itd. a nie
                  cala reszta - czyli czesci wspólne.
                  Bo do momentu podpisania aktu włascicielem naszego lokalu byl
                  przeciez... Murapol.
                  Przed popisaniem aktu nie bylismy przeciez we wspólnocie, wiec czemu
                  mamy płacic za te rzeczy????
                  I o tym tez trzeba na zebraniu LOkum powiedziec, tlyko ciekawe
                  kiedy one bedzie??? Jest juz połowa wrzesnia i jest cisza... chyba
                  trzeba tam zaintereweniowac...
                  • Gość: Nowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 09:12
                    Witam.. jak sie mieszka na tym osiedlu??? Fajnie jest??? Od
                    poniedziałku bede tam mieszkał 14 miesiecy, firma wynajeła mi tam
                    mieszkanie.... Da sie żyć??? i co mozna robić popołudniami???
                    pozdrawiam
                    K
                    • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 17.09.09, 09:40
                      To firma zle Ci wybrala... Tu jest plac budowy. 7 rano szlifierki, koparki itd.
                      Wieczorem calkowicie ciemno, nie ma jeszcze latarni. Jak zle trafisz to remont
                      za sciana i lubudubu wiertarka po scianach noale coz kazdy chce wykonczyc
                      mieszkanie. Moga byc problemy z parkowaniem, polowa miejsca zajetych przez firmy
                      wykonczeniowe. Co robic wieczorem? A jestes z Tychow, ze tak pytasz? Jesli
                      chodzi o to co robic tutaj na osiedlu to odpowiedz jest jedna - pojechac stad
                      gdzies samochodem. Osiedle jest pod lasem na uboczu, malo tu rozrywek...
                      • Gość: Nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 10:39
                        Dzięki... za odpowiedź;) to co opisałeś/aś to mam w pracy.. czyli
                        nie wychodząc z mieszkania bedę na budowie.... moze być ;) nad jedną
                        bedę pracował a drugą miał za sciana.. to faktycznie rewelacja;)))
                        wkońcu 4**** sie nie spodziewałem
                        dzięki...(kupie sobie psa jak las blisko;)
                        • Gość: zuzu IP: 217.149.44.* 17.09.09, 11:36
                          A skad jestes? z jakiego miasta?
                          • Gość: Nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 20:31
                            no nie z Wawki nie;)))) z zagramanicy....
                            • Gość: geo IP: *.chello.pl 17.09.09, 20:33
                              Czy ktoś się orientuje osoby które nie wykupiły miejsc parkingowych
                              muszą płacić za utrzymanie garaży???
                              proszę o info
                              • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 17.09.09, 21:52
                                Za utrzymanie lokali garażowych odpowiedzialni są ich współwłaściciele, czyli osoby, które nabyły prawo do miejsc postojowych w tych lokalach.
                                Hale garażowe, jako samodzielne lokale niemieszkalne, nie są nieruchomością wspólną i służą do wyłącznego użytku ich współwłaścicieli, którzy ponoszą koszt ich utrzymania.
                            • 18.09.09, 19:45
                              Z Zagłębia jesteś? :O
                              ---
                              Vivaat Silesia Superior!!!
                              • Gość: Nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 20:13
                                No niech będzie silesia... ale osiedle jest okropne... ale daliscie
                                się wrobić.... i ja tu mam mieszkać 14 miesiecy..Wy tu nawet sklepu
                                nie macie....masakra... Ale widok na las OK nawet wiecej jak
                                OK...;))) Czyli witam sąsiadów;)))
                                • Gość: Wracaj do siebie IP: *.kompus.3s.pl 19.09.09, 20:27
                                  Jak sie tak nie podoba to wracaj do swojej stodoly. Ktos Cie tu zapraszal? Obok
                                  masz piekna wielka plyte - w sam raz na Twoj poziom gustu i intelektu. Nie
                                  pozdrawiam przyszlego "sasiada" z Sosnowca chyba.
                                  • Gość: joe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 01:00
                                    Jakiś nadpobudliwy sąsiad jest;-) Więcej seksu;-)
                                  • Gość: nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 20:16
                                    A to Sosnowiec jakieś animozje?też ludzie a może nie? lokalny
                                    szowinizm? nieładnie nie ładnie i nadpobudliwy.... wycisz się;)))
                                    • 20.09.09, 21:54
                                      Kolega odpowiedział Tobie, ale dalej. Sosnowiec to właśnie
                                      zagranica, pierwsza stacja na linii Warszawsko-Wiedeńskiej w
                                      Kongresówce. Pomimo upływu 150 lat od tego czasu, pewne róznice w
                                      mentalności są rozpoznawalne do dzisiaj.
                                      Mam nadzieje, ze to nie Ty parkowałeś dzisiaj Mercedesem WB xxxxx
                                      pod Toi Toiem.
                                      --
                                      Vivaat Silesia Superior!!!
                                      • Gość: wracaj IP: *.kompus.3s.pl 20.09.09, 23:56
                                        A rzeczywiscie cos tam napisal. Ale zdanie "no nie z wawki nie" jest wzorem
                                        stylistycznym do nasladowania. A to panisko z metropolii :D Dlatego takie
                                        zmanierowane, ze sie nie podoba hehehe. No coz trzeba bedzie jezdzic zaprzegiem
                                        konnym na sianku po chlebek te 15km. Ale mysle, ze mercedesik tez da rade.
                                      • Gość: Nowy IP: *.kompus.3s.pl 21.09.09, 15:54
                                        ja ;))) ale to leasing;))) nie stolyca;)
                                        Pozdrawiam
                                        • 21.09.09, 20:31
                                          A jednak....

                                          Tja... szacunek dla Twojej pozycji zawodowej, o której świadectwo
                                          daje samochód i fakt, że firma wynajmuje Tobie mieszkanie.
                                          Gratulacje.
                                          A co do parkowania.... musiałbys jeszcze wtedy tak z pół metra do
                                          przodu podciągnąć... i drzwi z Toi Toia już by nikt nie otworzył.
                                          Z tego parkowania na Twoim miejscu nie cieszyłbym się tak bardzo.

                                          Tyle gwoli komentarza, do samochodu z leasingu nic nie mam, nawet na
                                          warszawskich blachach. Jednak pewne wnioski zachowam dla siebie.
                                          Czuj się na naszym osiedlu jak u siebie w domu. A może lepiej nie?

                                          --
                                          Vivaat Silesia Superior!!!
                                          • Gość: Nowy IP: *.kompus.3s.pl 22.09.09, 00:27
                                            obiecuje nie wjechać w kibelek;))) i to było tylko na czas
                                            wyładunku... to gwoli wyjaśnienia.....
                • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 14:04
                  Zgadza się. Co szanowni sąsiedzi w związku z tym zamierzają robić? Lokum wysłało
                  rachunek, rachunek nie zostanie zapłacony, zaległa kwota przeniesie się na
                  następny miesiąc i zaczną być doliczane odsetki.

                  Każdy z nas z osobna ma wędrować do zarządcy wyjaśniać sprawę czy może znajdzie
                  się ktoś chętny aby załatwić tą sprawę za nas wszystkich powołując się na
                  odpowiednie przepisy. Byłoby prościej. Chętnie sam bym się tym zajął ale w
                  Tychach bywam co kilka miesięcy.
                  • Gość: hellboy IP: *.telexispl.com 17.09.09, 15:45
                    Ja nie rozumiem jednej rzeczy dlaczego rachunki należy płacić z
                    wyprzedzeniem a nie po okresie rozliczeniowym. Np. za wrzesień
                    przyszedł już rachunek a jeszcze sie nie skonczyl.

                    Wydaje mi sie ze lepiej zaplacic teraz rachunki a dochodzic swoje
                    nie placac w nastepnym miesiacu po udowodnieniu ze im sie nie nalezy
                    zeby nie liczyli sobie jakichs odsetek z sufitu.
                    • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 22:17
                      To akurat nie ma znaczenia, tak się przyjęło, że płacisz z góry zaliczkę na
                      poczet przyszłego zużycia mediów oraz stałe opłaty zarządcy. Raz na jakiś czas
                      ktoś sprawdzi licznik i zmienią Ci prognozy zużycia i dostarczą wyrównanie
                      rachunku itp. Od strony zarządcy i dostawców mediów tak jest bezpieczniej -
                      mniej tracą w przypadku problemów z regulowaniem należności.

                      Problem polega na tym, że o ile zaliczkę na media mogę płacić bo wiem, że kiedyś
                      dostanę wyrównanie to nie bardzo chcę płacić zarządcy jeśli jeszcze nawet nie
                      mam kluczy do mieszkania i nie wiem kiedy je dostanę. Ja opłat nie zrobiłem, w
                      chwili wolnego czasu na pewno udam się do Lokum i sprawę wyjaśnię.

    • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 20.09.09, 15:35
      • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 20.09.09, 18:29
        Pomysł z regulaminem bardzo dobry ale zapewne jakas czesc ludzi "wyrwanych z
        lasu" bedzie sie sprzeciwiac w imie ograniczania wolnosci. Przeciez jak mozna
        zabronic eksponowania swoich solidnie zbieranych przez tydzien smieci, ktore
        ozdabiaja klatke.
        • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 20:37
          bez sęsu
          • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 20.09.09, 20:55
            W poszukiwaniu sęsów zapraszam do Sęsowa: lh6.ggpht.com/meteor2017/SKiCjfLk8BI/AAAAAAAAymg/NxfVtL5tyqs/IMG_2646.JPG?imgmax=512 ale Tobie chyba chodziło o SENS.

            A co jest konkretnie Twoim zdaniem bez sensu??
            • Gość: wracaj IP: *.kompus.3s.pl 20.09.09, 21:28
              Nowy... Ciebie nikt nie pytal o zdanie. Jak sie nie podoba to na forum nie
              powinienes zagladac. Nam mieszkancom sie podoba i Twoje zdanie ma tu mala
              wartosc. Co do Sosnowca to miasto jak miasto, metafora taka, bo nie chciales sie
              przyznac skad jestes i cos przebaknales, ze z zagranicy. Przynajmniej bedziesz
              cierpial na tak strasznym osiedlu z tak strasznymi sasiadami co nie lubia takich
              krytykujacych co nie pochwala sie swoim palacem.
        • 20.09.09, 22:05
          Jestem zdecydowanie za.
          Biorąc pod uwagę problemy w "5" z niewynoszeniem śmieci, parkowaniem
          na nieswoich miejscach, malowaniem balkonów na wszystkie kolory
          tęczy, jestem zdecydowanie za jakimś sensownym regulaminem wspólnoty.

          Już mogę pochwalić pomysł sąsiadów z parteru z zasadzeniem iglaków.
          Przynajmniej po naszej stronie nie bedzie parkanu i ze schodków nie
          będzie się szło jak w labiryncie.

          --
          Vivaat Silesia Superior!!!
          • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 21.09.09, 00:00
            Czy te wysokie, pełne płoty są w ogóle legalnie posadzone? Mam małe wątpliwości?
      • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 11:54
        Popieram, poza smieciami i garazami proponuje punkt dotyczacy zwierzaków,
        powinien byc zapis o sprzataniu odchodow, mamy XXI wiek i chodzenie za pieskiem
        z workiem na kupe nikogo nie powinno dziwic i nikomu uwlaczac.
        • Gość: zuzu IP: *.kompus.3s.pl 21.09.09, 15:06
          Jestem za wyrzucaniem psich odchodow do specjalnie do tego
          przeznaczonych koszy, dopoki takowych nie ma chodzenie z woreczkami z
          psia kupa jest bez sensu.
          • 21.09.09, 20:35
            Widzę kolejną przewagę kota nad psem, kot robi do kuwety :-)
            --
            Vivaat Silesia Superior!!!
          • Gość: mark IP: *.chello.pl 22.09.09, 11:29
            A niby czemu? Czyzby uragalo godnosci? Jak papierek Ci z reki wypadnie na
            chodniku to zapewne podnosisz, jak Ci dziecko przewroci kwiatka w poczekalni to
            poprawisz więc czemu sprzatanie po wlasnym psie jest bez sensu? Chyba lepiej
            zabrac kupe do worka, zawiazac i wywalic do pierwszego lepszego pojemnika na
            smieci niz ogladac codziennie przed klatka i wachac po wiosennych roztopach...
            Wyobraz sobie 2 sytuacje:

            1. Pani z pieskiem na spacerze, piesek "wali klocka" na trawniku kolo placu
            zabaw, pani ma to gdzies i sobie idzie.

            2. Ta sama sytuacja tylko pani zabiera kupe do foliowego worka, zawiazuje i
            wyrzuca do kosza na smieci.

            i pomysl sobie, ktora sytuacja jest bardziej na miejscu, jak wolalabys sie
            zachowac Ty i czego oczekiwalabys od swoich sasiadow. Czy naprawde uwazasz, ze
            zebranie kupy do worka byloby bez sensu, smieszne i zle swiadczylo o wlascicielu
            psa?
            • Gość: ZUZU IP: *.kompus.3s.pl 22.09.09, 22:33
              Akurat mam psa i male dziecko i po pierwsze pies nie musi robic
              kupy na trawniku pod domem- w koncu mieszkamy tak blisko lasu, ze
              mozna wyjsc z nim troche dalej.Po drugie po to wymyslono specjalne
              kosze na kupy, zeby nie trzeba bylo chodzic z woreczkiem i kupa w
              srodku.

              poza ty mysle, ze zamiast zatanawiac sie nad takimi kwestiami chyba
              lepiej skupic sie na tym co rzeczywiscie przeszkadza:
              -brak oswietelenia (latarni)
              -brudne garaze
              -brudna winda, okna szybu
              -brak domofonow, bramy wjazdowej itd, itp

              a potem mozna pomyslec o psich kupach
              • Gość: zuzu IP: *.kompus.3s.pl 22.09.09, 22:37
                Poza tym, rzeczywiscie powinno byc cos takiego jak regulamin, ktory
                obowiazywalby wszystkich i byl jasny i czytelny.Malowanie barierek na
                rozne kolory, zmiana szyb balkonowych na matowe, czy robienie
                pomieszczenia gospodarczego w czesci garazowej powinno wymagac zgody
                wspolnoty.
                • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 22.09.09, 23:32
                  Dokladnie, na osiedlu panuje teraz totalna samowola... Moze i ja skozystam,
                  wywale kawal dachu i dobuduje sobie strych dla wlasnych potrzeb ;)
                  • 23.09.09, 10:04
                    Ale przynajmniej poinformuj wcześniej pisemnie Murapol, bo stracisz
                    uprawnienia z tytułu rękojmi :-) No i musisz mieć zatwierdzony
                    projekt, bo będziesz miał problemy z nadzorem. :-)

                    A na marginesie M. sprzedaje kolejne mieszkania w "4" to może będą
                    mieli jakąś kasę na zakończenie inwestycji, wykończenie hali
                    garażowej i cześci wspólnych.
                    --
                    Vivaat Silesia Superior!!!
                    • Gość: dddd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 16:46
                      Brama wjazdowa jest na tym osiedlu potrzebna jak umarłemu świeczka...
                      • Gość: michał IP: *.chello.pl 24.09.09, 09:18
                        Teraz nie ale kiedyś będzie. Ja nawet jestem za tym, żeby obok 2 wjazdów (bo
                        chyba więcej nie będzie) postawić budki dla strażników, którzy nie mieszkańców
                        pytaliby się do kogo idą w odwiedziny i ewentualnie to weryfikowali. Koszty
                        utrzymania w przeliczeniu na mieszkańca niewielkie a nikt niepowołany po osiedlu
                        się nie pląta. Eliminuje to w praktyce cały wandalizm. Rozwiązanie stosowane na
                        większości nowych osiedli w wielkich miastach i naprawdę się sprawdza.
                        Mieszkałem kiedyś na takim osiedlu i jest to świetna sprawa. Rośnie
                        bezpieczeństwo, prestiż, cena za m2 przy odsprzedaży i nie jest w ogóle uciążliwe.
                        • 24.09.09, 10:53
                          Mam mieszane uczucia co do strażników.
                          Z jednej strony - jak najbardziej jestem ZA, zgadzając się z
                          argumentacją Michała.
                          Z drugiej strony mam wrażenie, ze byłby to pierwszy krok w
                          kierunku "nowoczesnego getta", o którym mówią socjologowie.

                          Nie platają się obcy, a rodzinie sprawdza się dowody? Akty
                          urodzenia? Notarialnie poświadczone zaświadczenie o stopniu
                          pokrewieństwa?
                          Wiem, przejaskrawiam. Wszystko musi być odpowiednio wyważone. Na
                          pewno nie zaszkodziłby monitoring na parkingi + ekipy interwencyjne
                          agencji ochrony pojawiające się po zapadnięciu ciemności, w
                          nieregularnych odstępach czasu.

                          Nie chciałbym mieć w domu tak jak mam w pracy, ochroniarz przy
                          szlabanie, zielone światełko uprawniające do przejazdu itp. Z
                          drugiej strony część mieszkańców musiałaby chyba najpierw odbyć kurs
                          współżycia z sąsiadami na osiedlu.
                          --
                          Vivaat Silesia Superior!!!
                          • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 24.09.09, 12:00
                            Pelne poparcie dla budki z ochrona!! A kolega nizej getto bedzie mial jak ktos
                            sie wlamie do mieszkania albo cos innego zrobi... Wtedy bedzie zatesknienie za
                            gettem. Szkoda,ze to nie zostalo odrazu przez developera zorganizowane, bo w tym
                            kraju ludzie sie nie dogadaja. Jeden powie, ze to zle a inny, ze dobrze. Jestem
                            za budka z ochrona w rozsadnych granicach kosztow. Na te kilkaset osob koszty
                            nie powinny byc duze.
                            • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 24.09.09, 12:04
                              W ostatecznosci pelen monitoring osiedla, garazy + pieszy patrol ochrony na noc
                              tez byloby ok jesli budka ze straznikiem sie nie wszystkim podoba. Oba
                              rozwiazania spelnilyby swoja funkcje. Trzeba sie jakos dogadac, bo 1 osoba nie
                              zamowi tutaj monitoringu i ochrony na cale osiedle ;)
                              • Gość: ddd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 16:20
                                W życiu się nie zgodzę na zadne budki ze strażnikami i będe do tego
                                namawiał wszystkich sasiadów, chyba że mnie wiekszość przegłosuje.
                                • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 24.09.09, 17:14
                                  Zawsze mozesz sie wyprowadzic :) Mam nadzieje, ze wiekszosci to spasuje i budki
                                  beda a jak komus nie pasuje to wolna droga. Mniejszosc nie narzuca swojej woli -
                                  jest demokracja.
                          • Gość: michał IP: *.chello.pl 24.09.09, 20:06

                            Oczywiście, że wszystko musi być wyważone. Taka budka pełni raczej rolę
                            prewencyjną. Ochrona może zatrzymać samochód jak jest "nie z osiedla" (mała
                            naklejka/plakietka z logo gdzieś za szybą) lub zapytać o cel wizyty podejrzaną
                            osobę.

                            Rzeczywiście można stworzyć zamknięte getto i niekorzystnie wpłynąć na wizerunek
                            osiedla i jego mieszkańców. Ale tylko do czasu pojawienia się innych zamkniętych
                            osiedli z ochroną.

                            Teraz uważam, że rzeczywiście najlepiej zacząć od monitoringu i mobilnej
                            ochrony. Rozwiązanie tańsze i na pewno budzące mniej sprzeciwu niż budki przy
                            wjazdach. Tak czy siak najlepiej zacząć od oświetlenia, które jest w gestii
                            Murapolu więc proponuję na nich zacząć naciskać.

                            • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 24.09.09, 20:43
                              Pojawiają się jakieś kable na pseudożelbetach zewnętrznych.
                              Biorąc pod uwagę tempo murapola to za jakiś rok może zacznie coś u nas świecić.
                              A we mnie jeszcze taka iskierka nadzieji, że skoro są to kable zewnętrzne to
                              może zrobią coś z tymi betonami co tak straszą.
                              Pozdrawiam wszystkich mieszkańców
                              • Gość: wnerwiony IP: *.telexispl.com 25.09.09, 10:24
                                kiedy murapol wykończy garaze pod 4? Ma ktoś jakies informacje na
                                ten temat?
                                sytuacja zaczyna być irytująca jadą z nastepnym blokiem a jednego
                                nie skończyli, może już pora na dochodzenie swego drogą sądową bo
                                nie kwapią się do tego...
                                • Gość: michał IP: *.chello.pl 25.09.09, 12:36
                                  Podobno do końca roku ale ja tam nauczony doświadczeniem nie wierze w żadne ich
                                  zapewnienia co do terminów i nie tylko.
                                  • Gość: Nowy IP: *.kompus.3s.pl 26.09.09, 12:49
                                    Może ktoś z Państwa wynająłby mi miejsce garażowe na rok????
                                    • Gość: Bart IP: *.chello.pl 26.09.09, 13:39
                                      Jeśli wykończą garaże w 4 to mogę swój garaż wynająć.
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: Nowy IP: *.kompus.3s.pl 26.09.09, 19:22
                                        Bardzo chętnie... proszę przypomnieć jak juz bedzie mozliwość.
                                        Dziękuje
                                        • 26.09.09, 21:37
                                          Jak będzie sroga zima, to możliwość będzie - ok. połowy 2010?
                                          --
                                          Vivaat Silesia Superior!!!
                                    • Gość: p IP: *.chello.pl 27.09.09, 15:56
                                      Mogę wynająć Ci jeden garaż. Mam akurat jeden zbędny;-) Najbliżej do niego z
                                      klatek 4A i 4B, ale kiedy garaże w czwórce będą gotowe to chyba nawet Murapol
                                      nie wie;-) Pozdrawiam
              • 05.10.09, 17:19
                Dzien dobry
                Czy wiecie moze jaka jest obecna cena za m2?
                Czy sa jeszcze jakies wolne mieszkania w wybudowanym juz bloku?
                • Gość: ratatuj IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.09, 22:50
                  Zdaje się, że 13 mieszkań jest jeszcze niesprzedanych.
                  Nomen omen.
    • Gość: internetoholik IP: *.chello.pl 22.09.09, 18:08
      Czy ktoś się orientuje jak wyglądałaby sprawa podłączenia naszego osiedla do
      sieci UPC? Czy wspólnota może upoważnić zarządcę do zbadania sprawy w UPC i
      jeśli ten wyrazi zainteresowane to czy wspólnota ma prawo podpisać z UPC umowę
      na założenie okablowania? Jak technicznie to wygląda i czy sąsiedzi byliby chętni?

      Właśnie przeczytałem ofertę Kompusu i baardzo się zawiodłem. Maksymalne
      zdolności techniczne to 10Mb (bo tylko polowa żył w kablu jest używana na sieć,
      reszta na TV), na dzisiaj może to i dobra prędkość ale za parę lat będzie marna.
      Porównując ceny: w Kompusie łącze 10Mb kosztuje 90zł, w UPC za tą samą cenę mamy
      25Mb a jeśli chcemy można sobie i 120Mb...

      Nawet dla ludzi, którzy nie planują odejścia od Kompusu dodatkowy usługodawca
      byłby gwarantem konkurencyjnych cen za media. Nie ma nic gorszego jak być
      skazanym na tylko jedną firmę bo wtedy ona może prawie wszystko.



      • Gość: gość IP: *.bremultibank.com.pl 06.10.09, 12:53
        a jak wygląda sprawa z TRIPLE bo dostałem oferte 16MB za 70 zł z
        umową na 12 miesięcy i opłatą aktywacyjną 1,22zł ( 3 miechy gratis)
        Czy Triple obsługują 4Pory Roku??

        UPC ma dobrą ofertę ale jestem zrażony bo kolega ma rekorder UPC i
        regularnie co 1,5 miesiąca mu sie przepala , czy przegrzewa i mu
        wymieniają na nowy a to co nagrał wcześniej przepada (już mi
        przepadło tyle odcinków simpsonów że nawet nie chce mówić )
    • Gość: p IP: *.chello.pl 27.09.09, 16:36
      Witam sąsiadów, może mi ktoś polecić dobrą ekipę? Zależy mi przede wszystkim na
      sprawnym i fachowym zrobieniu gładzi w mieszkaniu. Będę wdzięczny za kontakty. Z
      góry dziękuję. W razie czego mój adres email - galeriamms@gmail.com
      • Gość: Problemator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 08:57
        Wiem, że osiedlu brakuje wiele do doskonalości, ale ciągle nurtują
        mnie gatraże. Po pierwsze to chyba cud że w ,,5" w końcu zamontowali
        urządzenie zamykające bramę. Zastanawia mnie jesdnak kiedy w końcu
        LOKUM posprząta te garaże - ten pył na betonowych wylewkach nie dość
        że wnosi się do samochodu ale również przenosi się na klatkę
        schodową i do windy.
        Poza tym zastanawai mnie fakt, dlaczego na osiedlu wiekszosć osób
        nie przestrzega przepsów ruchud drogowego. Notorycznie parkowane są
        auta pprzy wjazda i wyjazdach do garaży co powoduje zasłanainie
        widoczności podczas wyjazdu na droge. Wkurza mnie to ponieważ sam
        ostanio zaliczyłbym klepę z innym gościę bo jakiś IDIOTA zasłonił mi
        wyjazd. Proszę więc mieszkańców - sasiadów aby nie utrudniali życia
        i widoczności innym. Szkoda chyba zaracać głowę straży miejskiej!
        pozdr
        • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 01.10.09, 10:11
          Sprzatanie garazy jest 02.10 czyli jutro (wisi nawet ogloszenie). Pewnie pyl
          sprzatna wlasnie. Co do parkowania przy krawezniku i zaslanianiu wjazdow pelna
          racja! Jacys kretyni stwarzaja niebezpieczenstwo stluczki. W wiekszosci sa to
          duze auta leniwych typkow z remontow, ktorym sie nei chce narzedzi i materialow
          przeniesc te 10m dalej jak pan z wielkiego pegouta dostawczego! Mysle, ze straz
          miejska zalatwi sprawe. W koncu to stwarzanie niebezpieczenstwa.
          • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 02.10.09, 15:18
            gdy chodzi o gładzie, to nie mam akurat nic godnego do polecenia..
            ale gdy chodzi o podłogi drewniane( panele, barlinek,parkiet) to
            moge polecić solidnego człowieka;) jest od nas z osiedla własnie,
            wiec blisko i fachowo zarazem ;) duzo dobrych rad od niego
            uslyszalem. jak ktos chce to moge przeslac nr tel na maila.
            pozdr
            PS. u Was też juz grzeją? bo u mnie od wczroaj cieplo sie
            rozchodzi... ciekawe czy tlyko tak próbują czy juz na stałe bedzie
            grzało?
      • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 02.10.09, 15:20
        gdy chodzi o gładzie, to nie mam akurat nic godnego do polecenia..
        ale gdy chodzi o podłogi drewniane( panele, barlinek,parkiet) to
        moge polecić solidnego człowieka;) jest od nas z osiedla własnie,
        wiec blisko i fachowo zarazem ;) duzo dobrych rad od niego
        uslyszalem. jak ktos chce to moge przeslac nr tel na maila.
        pozdr
        PS. u Was też juz grzeją? bo u mnie od wczroaj cieplo sie
        rozchodzi... ciekawe czy tlyko tak próbują czy juz na stałe bedzie
        grzało?
        • 02.10.09, 22:02
          W 4 czy może 5?
          Zresztą i tak nieistotne, bo mamy zrzucone kaloryfery. :-p

          W zakresie parkietów polecam firmę z Ćwiklic pod Pszczyną. Szendera

          --
          Vivaat Silesia Superior!!!
          • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 02.10.09, 22:09
            grzeją w 5 ;) ale pewnie w innych tez ;)
            • Gość: zmarzlak IP: *.kompus.3s.pl 04.10.09, 13:16
              zimno jak smok... gdzie grzeją? 145 to 5 tak? to zimno
              • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 04.10.09, 13:49
                nie wiem jak u Was, u nas w 145a grzeją i jest mega cieplo !! :D
                zaczeli grzać chyba dokładnie 1 października ok. 11:00 rano
                • Gość: zmarzlak IP: *.kompus.3s.pl 04.10.09, 13:57
                  145a i kaloryferek zimy;(
                  • Gość: zmarzlak IP: *.kompus.3s.pl 04.10.09, 14:19
                    nawet odpowietrzyłem
                    • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 04.10.09, 14:58
                      145c grzeje. Może masz nie odkręcone zawory na klatce? Włącz zasilanie i powrót.
                      Pozdrawiam.
                      • 04.10.09, 21:22
                        No też mi się wydaje, że nieźle by było odkręcić wszystkie zawory na
                        dopływie i powrocie.
                        A jak nie to pozostaje telefon do technicznego w Lokum.
                        --
                        Vivaat Silesia Superior!!!
                        • Gość: zmarzlak-już nie;) IP: *.kompus.3s.pl 05.10.09, 09:22
                          Grzeją.... chyba jednak były zapowietrzone;)
                          • Gość: mieszkaniec IP: 94.254.204.* 05.10.09, 11:52
                            Czy wiadomo kiedy odbędzie się zebranie wspólnoty? Czy Lokum wysprzątało już jakieś garaże, bo u nas jeszcze nie?
                            • 05.10.09, 13:10
                              zebranie najprawdopodobniej odbedzie sie w listopadzie...
                              • Gość: ==== IP: *.chello.pl 05.10.09, 15:51
                                po co to zebranie zeby wszyscy narzekali ze jest zle ja nie
                                przyjde!!!!!!!!
                                • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 05.10.09, 19:09
                                  A po to jest zebranie, ze jest kilak rzeczy do uzgodnienia i kilka problemow do
                                  rozwiazania! Ja ubolewam, ze dopiero w listopadzie jesli to prawda. A swoja
                                  droga to bedzie pewnie jakies ogloszenie. Co do garazy to sprzetali w zeszlym
                                  tygodniu ale to bylo pseudosprzatanie, bo pyl jak byl tak jest, w dodatku
                                  pozamiatany w wielkie kupki, ktore dalej leza....w garazu na wylewce.
    • 05.10.09, 21:20
      Byłem na spotkaniu wspólnoty. Zdecydowanie wspólnota musi się
      dotrzeć, bo wspólnotowej solidarności to trudno by tam jak na razie
      szukać.

      Naprawdę zastanawiają mnie osoby, które nie chcą przynajmniej w
      części (dotyczącej lokalu) podpisać aktów notarialnych przeniesienia
      własności. Musicie (jeśli ktoś tu zagląda) zważyć:
      1. Bez aktu notarialnego nie jesteście właścicielami, zwłaszcza
      jeśli macie umowy przedwstepne pisemne, bo te dla sądu i syndyka nie
      mają nadzwyczajnej wartości.
      2. Bez aktu notarialnego płacicie wyższe raty kredytu, bo nie ma
      podstawy do wpisu w KW hipoteki stanowiące zabezpieczenie dla banku
      (chyba, że wszyscy kupili za gotówkę).
      3. Bez aktu bałbym się wykończać mieszkanie, bo jak wejdzie wtedy
      syndyk, to wszystko co włożyłem w wykańczanie staje się własnością
      syndyka.
      4. Jeśli właścicieli jest mało, mają mniejszy wpływ na głosowania we
      wspólnocie.

      Aby nie było wątpliwości - nie jestem związany z M. akt notarialny
      podpisaliśmy na samo mieszkanie, bez miejsc w hali garażowej, której
      przecież nie ma.
      Może naiwne to, ale wydaje mi się, że wszyscy przyszli właściciele
      powinni solidarnie partycypować w koszcie utrzymania nieruchomości.
      --
      Vivaat Silesia Superior!!!
      • Gość: mieszkaniec IP: 188.33.34.* 05.10.09, 21:36
        W klatce 145a jest ogłoszenie, że jutro tj. 6.10 w godz. 9:00-13:00 nie będzie wody - na wypadek gdyby ktoś nie przeczytał:)
      • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 05.10.09, 21:36
        zgadzam sie z wszystkimi punktami oprócz ostatniego zdania..
        Czemu jak nie mam nawet auta i nie korzystam W OGÓLE z garażu mam
        też płacić za jego utrzymanie.??????????????
        ( chyba, że źle Twojego posta zrozumiałem)
        I to samo tyczy sie wind... czemu Ci z parteru co nie korzystają i
        nigdy nie skorzystają z windy mają płacić taką kasę co miesiąc.>????
        I jakie jest prawdopodobienstwo, ze ktos skorzysta z windy
        mieszkając np. na 1szym pietrze a jakie ktoś mieszkający na 4 lub 5
        piętrze..? Wg mnie koszty utrzymania wind powinny byc
        proporocjalnie.. wiadomo sasiad z 4/5 pietra bedzie korzystał z
        windy powiedzmy w prawei 100%, ten z drugiego piętra chyba juz
        mniej... ( częsciej sie chyba pokusi by zejsc klatką..) a Ci z
        1szego , nie mówiąc już o parterze to juz w ogóle...
        Czemu mam płacić za rzecz z której NIGDY w życiu nie skorzystam a
        korzystją inni i ją zużywają..????

        Ten temat tez trzeba poruszyc na zebraniu listopadowym...
        pozdr
        • 05.10.09, 21:49
          Orange,
          ja jestem z 143. Tam jeszcze nie ma garaży, dlatego na garaże nie
          podpisałem aktu, no bo jak można kupić coś, czego nie ma?
          Nie bardzo czaje Twoje pytanie z kolei: Koszty utrzymania hali
          garażowej ponoszą współwłaściciele, więc skoro nie masz miejsca
          postojowego - nie ponosisz kosztów utrzymania hali. Jak dla mnie
          logiczne.

          Co do wind, nie mam zdania, nie mieszkałem nigdy w bloku z windą.
          Z kolei w zakresie kosztów utrzymania klatki schodowej, światła
          itp., nie wiem jak jest w Waszej wspólnocie; ale wydaje mi się, że
          właściciele każdego lokalu powinni ponosić je w ok. 1/100, tak jak
          mają udział w częściach wspólnych.
          --
          Vivaat Silesia Superior!!!
        • 05.10.09, 22:06
          Poza tym w zakresie utrzymania nieruchomości chodzi mi o to, że nie
          wszyscy chcą płacić zaliczki na koszt zarządu nieruchomością od
          momentu odebrania mieszkania. Jak rozumiem wychodzą z założenia, że
          jak nie mają aktu notarialnego, to nie muszą płacić za zarzadzanie
          nieruchomością, ale mieszkanie mogą sobie wykańczać.
          Więc dziwię się, bo i tak te same pieniądze pewnie zapłacą w wyższej
          racie kredytu, a automatycznie koszty utrzymania nieruchomości w
          całości obciążają innych właścicieli.
          To miałem na myśli pisząc o solidarnym partycypowaniu w kosztach.

          --
          Vivaat Silesia Superior!!!
        • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 11:41
          @Orange:

          Jeśli chodzi o garaże to za utrzymanie płacą tylko właściciele ale co do wind to
          nie popadajmy w skrajności, winda jest częścią wspólną. Proponujesz ustalić
          procentowy udział w kosztach utrzymania w oparciu o piętro? Toż to śmieszne.
          Stosując taką logikę możnaby stwierdzić, że za sprzątanie na klatkach i ich
          malowanie odpowiadają osoby z parteru i powiedzmy pierwszego piętra bo to one
          klatek używają skoro reszta jeździ windami... Lub wprowadzić wyższą opłatę za
          zużycie kostki brukowej dla osób, które nie posiadają garażu i parkują przed
          blokami. A najlepiej zainstalować maszynę na żetony przy windzie, wejściu na
          teren zielony i wjeździe na osiedle. To byłaby dopiero sprawiedliwość...


          @Tichauer:

          Mógłbyś w skrócie napisać co było poruszane co ustalone na spotkaniu?

          Jeśli chodzi o ponoszenie kosztów zarządu to w czym tkwi problem? Lokum w
          opłatach powinno uwzględnić Murapol, który jest właścicielem wszystkich
          nieruchomości, które nie mają jeszcze podpisanego aktu i za nie powinien płacić.
          Jeśli Lokum z Murapolem dogadało się inaczej to ich sprawa a nie nasza. Jako
          właściciele nie powinniśmy się godzić na to by sponsorować niefachowość Murapolu
          (opóźnienia w wykonaniu, odbiorach itp.). Jeśli tylko jedna osoba podpisała akt
          to nie może sama ponosić całych kosztów, dla mnie logiczne jest, że koszty
          ponosi tylko proporcjonalnie do własnego udziału w częściach wspólnych. Czyżby
          Lokum twierdziło inaczej?

          Trudno nie zgodzić się z Twoimi punktami odnośnie podpisania lub nie aktu
          notarialnego, z tym, że osobne podpisywanie aktu dla lokalu i garażu wychodzi
          kilka stówek drożej.

          Pozdrawiam
          • Gość: gość IP: *.bremultibank.com.pl 06.10.09, 12:36
            Witam
            Moim zdaniem akty podpisac trzeba ale nie w formie którą przedstawia
            Murapol.
            Chodzi mi o to że mogę podpisać akt w którym developer zapisze w
            jakim stanie na dzien sprzedazy lokalu (akt)jest cała inwestycja,
            musi podac konkretne daty wykończenia części wspólnych, w tym garaży.
            Bez takich zobowiązań developera aktu notarialnego nie podpisze, a
            wracając do poprzedniego postu jeżeli chodzi o kredyt hipoteczny mam
            w umowie kredytowej zapis o hipotece kaucyjnej łącznej gdzie
            hipoteka ma być wpisana na lokalu i na udziale w nieruchomości
            wspólnej - garażu. Więc dopóki nie bedzie oficjalnego podziału
            nieruchomości i budynek nie bedzie oddany do użytkowania nic mi to
            nieda...


            Swoją drogą jak 17 osób mogło podpisać akt notarialny w którym
            zwolnili Murapol z uczestniczenia w kosztach utrzymania
            nieruchomości??
            Aż tak bezgranicznie ufacie notariuszom??
            Nawet po takiej aferze jaka miała miejsce kilka miesięcy temu gdzie
            wyszło na jaw że notariusz Dyduch wogóle nie podpisywał aktów i
            teraz są nieważne...
            Tam sie nabrało ponad 300 osób i nikt nie zauważył że ma
            niepodpisany akt notarialny, więc nie dziwię się że tu nabrało
            się "tylko" 17...

            Co do wind to nie ma sie teraz co unosić bo jeszcze dużo czasu minie
            zanim je zainstalują, więc jest czas żeby to jakoś logicznie
            ogarnąć..
            Jeżeli o mnie chodzi najbardziej logiczne byłoby podzielenie kosztów
            wg ilości lokali - bo ktoś kto mieszka na parterze idąc na nogach do
            domu nie bedzie korzystał z windy ale jeżeli przyjedzie autem z
            zakupami i zaparkuje w garażu to na parter wyjedzie windą... tak??

            Inne rozwiązania są krzywdzące dla stron i raczej nie da sie ich
            uchwalić- jeżeli od m2 to pokrzywdzeni będą ci którzy mają ich dużo
            (o parterze nawet nie mówię bo chyba nikt by sie na to nie zgodził),
            jeżeli od "głowy" jest podobna sytuacja...
            Nie popadajmu w paranoje bo jeszcze ktoś wymyśli że lokatorzy z
            dziećmi będą płacić więcej bo dzieci się kręcą tam i z powrotem i
            zużywają cenny prąd....

            Jestem na tym forum pierwszy raz i widzę że dużo straciłem.
            Od dziś się poprawię :)
            • 06.10.09, 14:42
              Fakt, podpisaliśmy akt z zapisem, który zwalnia M. z opłat za
              niesprzedane lokale. Wydawało mi się to w miarę nieszkodliwym
              zapisem, przy założeniu, że sprzedane jest 87% mieszkań w budynku.
              Zgadzam się, że można dyskutować, czy mieszkanie, co do którego
              podpisano umowe przedwstępną jest już sprzedane, czy dopiero
              nastepuje to przy przeniesieniu prawa własności.

              Z drugiej strony w umowach przedwstępnych jest chyba w większości
              zapis o tym, że koszty ponosi się od momentu odbioru lokalu. Czyli
              kiedy się lokal wykańcza płaci się za jego użytkowanie, chyba, że
              ktoś się umówił z M. na inny standard niż developerski.

              Fakt, że można było ten akt podpisac w naszym wypadku lepiej. Płacę
              zaliczki na zarzadzanie, ale przynajmniej mam mniej stresu w związku
              z sytuacją developera. No i chyba spadnie oprocentowanie kredytu, bo
              zastrzeżenia o hipotece łącznej nie ma chyba., o ile pamiętam.

              W takim razie - osoby, które jeszcze nie podpisały aktów
              notarialnych mogą dyskutować w temacie brzmienia par. 10.
              Dla mnie bezpieczeństwo, ze nie wtopie paręset TPLN było w kazdym
              razie warte także tych dodatkowych kosztów za akt na garaże później,
              kiedy bedą już wykończone.
              Terminy wykończenia części wspólnych są do aktu wpisane, ale są to
              de facto terminy określone przez M., bo jesli określiłbym inne - M.
              się z nimi nie zgadza, a notariusz nie finalizuje aktu, bo strony
              muszą być zgodne w zakresie zapisów.

              Poza tym akt i własność jest mi potrzebna do jeszcze jednej rzeczy,
              ale o tym kiedyś.

              --
              Vivaat Silesia Superior!!!
          • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 13:52
            do p
            nie popadam w skrajnosc.. wiem ze wiele wspólnot tak ma...
            wiec nie rozumiem Twojej ironii...
            Moze nie byc procentowego udzialu...
            ja mieszkam na parterze i NIGDY z windy nie korzystałem i nie bede
            korzystac, wiec czmeu mam płacić 25zl za miesiac (!!) za rzecz z
            której nigdy nie skorzystam....??
            • Gość: winda IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 13:59
              Do Orange. A co jak sie zakupki zrobi i podjedzie do garazu autem to w takim
              razie na winde nie spogladasz tylko wychodzisz z garazu, okrazasz budynek i
              grzecznie piechota z reklamowkami jak rozumiem? W takim razie ok, nie plac za
              winde ale nie probuj z garazu nia wyjechac na chociazby parter! A szanowny
              gosciu dlaczego twierdzi, ze oplata "od glowy" jest zla?? W koncu to ludzi
              jezdza winda a nie m2 czy tez pietra! Oplata "od glowy" jest najbardziej
              sprawiedliwa, bo to poszczegolni ludzie zuzywaja prad.
              • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 14:35
                do winda
                jak juz wczensiej pisałem, nie mam auta, nie mam wiec miejsca
                garażowego... wiec po jakiego grzyba mam wychodzic w ogóle z garażu
                lub do garażu..???????
                A nawet gdybym miał auto i miał miejsce garażowe to też nie wpadłbym
                na ten pomysł,by sie tachać aż do windy skoro ...- ( tak jak inni
                sasiedzi z parteru) nikt z parteru nie korzysta i tak z tej pożal
                się boże windy, bo blizej mu po schodach zajsc i juz sie jest pod
                drzwiami...
                • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 18:47
                  Rozumiem, że jak zapoznasz się z sąsiadem z czwartego piętra to w odwiedziny nie
                  pojedziesz windą, ewentualnie po fakcie wystąpisz o jednorazowe podwyższenie
                  opłaty w związku ze zwiększonym użyciem windy z Twojej strony?

                  Jedyne słuszne rozwiązanie nie prowadzące do zbędnych konfliktów to dzielenie
                  kosztów części wspólnych po równo wg zasady 1 lokal = 1 głos = 1/x część
                  kosztów. Nie mam jeszcze pojęcia jakie są to koszty ale na pewno nikt za bardzo
                  nie zubożeje.

                  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:52
                    dokładnie tak jak piszesz... mnie winda nie interesuje i jakbym sie
                    zapoznal z sąsiadem z IV pietra, to uwierz mi albo nie.. nogi mam
                    zdrowe i raz na ruski rok przejde sie klatką... albo sasiada
                    zaprosze do mnie, wtedy może zjechac sobie swoją winda...
                    przynajmniej bedzie wiedział za co płaci :]
                    • Gość: . IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 18:40
                      Orange chyba nie rozumie gdzie mieszka. To nie jest domek jednorodzinny tylko
                      blok mieszkalny. Winda i tym podobne udogodnienia czy z tego korzystasz czy nie
                      jest CZESCIA WSPOLNA i placic za nia bedziesz nawet jakbys mieszkal w namiocie
                      przy trawniku. Skad sie wasc urwales, ze nie rozumiesz terminu wspolnota,
                      solidarnosc? Kazde pietro ma swoje wady i zalety i trzeba sie z tym pogodzic.
                      Parter ma ogrodek, wyzsze pietra balkony i winde. Idac Twoim tokiem rozumowania
                      to ja poprosze o rekompesate pieniezna za brak ogrodeczka, np. 50zl czynszu
                      mniej... Czlowieku jak sie przejmujesz 20-30 zl rachunku za jakies bzdety to
                      lepiej zaczac od oszczedzania na pradzie nie zagladajac na to forum.
                      • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 18:56
                        50 zł od czynszu.,.? jakiego czynszu..? płacisz jakiś czynsz,.?
                        idac Twoim tokiem rozumowania , to tak jak juz pisali inni...
                        równym bezsensem jest płacenie za konsweracje itd jakichs tam
                        trawnikow, sprztania klatki itd wg wielkosci mieszkania .. czyli
                        jesli ktos mieszka w mieszkaniu mającym powiedzmy 80 mkw bedzie
                        mial lepiej wysprzataną klatkę albo lepiej zkoszona trawe niż ten co
                        mieszka w mieszkaniu 50mkw.??? Bo pewne rzeczy liczy sie od
                        powierzchni mieszkania, a powierzchnia nie ma tu nic wspólnego.
                        I tez juz słyszałem, że sąsiedzi sie burzą, ze przeciez sprzataczka
                        lepiej nie posprzata mu klatki.. a jeden z drugim musi płacić na
                        sprzatanie jakąś tam wieksza czesc bo ma wieksze mieszkanie...
                        PS. to jak Ty sie nie przejmujesz tymi 20-30 zł do rachunku, to ja
                        Ci moze przesle mój nr konta i co miesiąc bedziesz mi na konto
                        wpłacał,ok?
                        PS2. sam przyznałes własnie, ze te opłaty sa na bzdety - czyli windy
                        o których mowa :) uważam tak samo :)
                        PS3. ojj brak ogródeczka -- no co za pecha masz! to przyjdz do
                        mojego, napijemy sie kawy ( nie bój sie, bedzie za free;) nie
                        bedziesz musiał dopłacac do "czynszu" ), akurat troche sniegu
                        napadało, wiec mozesz przy okazji odsnieżyc :))))
                        • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 15.10.09, 19:49
                          Nie ma nic złego w tym, że ludzie nie rozumieją zasad działania wspólnoty mieszkaniowej, gdyż jak sądze 90% z nas (łącznie ze mną) nigdy do tej pory w takiej wspólnocie nie uczestniczyło. Byłoby natomiast dobrym pomysłem troszkę się dowiedzieć i poczytać od ustawy o własności lokali zaczynając (lektura obowiązkowa).

                          Dla informacji wszystkich:
                          po pierwsze, opłaty w naszej wspólnocie naliczane są zgodnie z prawem, w sposób prawidlowy i niebudzący zastrzeżeń,
                          po drugie, można sposób rozliczania się zmienić.
                          po trzecie, aby to uczynić należy zgłosić wniosek na zebraniu lokatorskim i przekonać do niego ponad połowę udziałowców (głosujemy udziałami anie "ręcami"). Dla ułatwienia dodam ewentualnym wnioskodawcom, że aby przekonać kogoś, żeby miał płacić więcej i dokładać się do tego interesu będziecie sie musieli trochę nagimnastykować, a ludzie wbrew pozorom czytają to forum i nie warto ich tutaj drażnić agresywnymi wypowiedziami, bo tylko ich do sbie zniechęcacie. Pozdrawiam.
                        • Gość: . IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 22:20
                          Oj ludzie, ludzie dlatego za wieksze mieszkanie placisz wiecej od sasiada z
                          mniejszym na sprzatanie klatki, bo masz WIEKSZE UDZIALY w czesci wspolnej. I nie
                          chodzi o to, ze bedziesz mial lepiej wysprzatana ale jak ciezko pojac
                          sformulowanie "udzial" to powiem obrazowo, ze posiadasz "wiecej klatki od
                          innych", masz te 2 schody wiecej od sasiada, dlatego on "sprzata" 3 a Ty 5
                          schodow. Banalne, proste i co jeszcze wiecej tu rozgryzac. Placi sie za wszystko
                          wg UDZIALOW! Sprawdzcie sobie ludzie co macie w akcie notarialnym. A z
                          zaproszenia skozystam na wiosne o ile nadal bedzie aktualne :)
                          • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 16.10.09, 10:30
                            słuchaj, ja rozumiem, ze mając wieksze meiszkanie mam wieksze
                            udziały, ja to wszystko rozumiem... nie musisz mi tego obrazowo
                            przedstawiac
                            Ale tak jak ktos juz tam zaproponowal na forum , jest to czasem
                            bezsensem, i lepiej zrobic 1 mieszkanie- 1 glos ( a nie udziały i
                            wyliczanie..) na serio tak bedzie sprawiedliwiej i wygodniej chyba.
                            ooo powiadasz na wiosne wpadniesz do mojego ogrófeczka .... to sie
                            super składa, akurat wtedy bede sadzic drzewka, trzeba ogródek
                            przekopac ;) to pomożesz :))))) :D:D:D
                          • 16.10.09, 11:04
                            Kolego z kropką,
                            wspólnota może uchwała co najmniej cześciowo zmienić sposób
                            rozliczania opłat. Mając większe mieszkani płacimy więcej na fundusz
                            remontowy. I to jest OK. Ale od powierzchni mieszkania wg mnie nie
                            powinny być rozliczane koszty bieżacej konserwacji iutrzymania
                            części wspólnych: patrz klatka schodowa, winda (której u nas jeszcze
                            nie ma itpo.). I to powinniśmy w uchwale zmienić.
                            No bo nie znajduje uzasadnienia, dlaczego osoba mieszkająca w
                            większym mieszkaniu (1 mieszkaniec) ma za windę płacić więcej, niż
                            własciciele mniejszego mieszkania (2 mieszkańców).

                            Za pewne rzeczy płaćmy od m2, a za niektóre po równo.
                            Nawet byłbym skłonny chyba zgodzić sie po zastanowieniu na
                            głosowanie wg ilości lokali, a nie udziału w częściach wspólnych.

                            --
                            Vivaat Silesia Superior!!!
                            • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 16.10.09, 13:39
                              kolego tichauer- akurat windy płaci sie chyba za lokal, pisze jak
                              byk w planie gospodarczym: winda od 1.06.09 = 25 zł / lokal/ m-c
                              PS.do Was tez pukali panowie z Kompusu ( TSI) i pytali czy chcecie
                              ich domofony czy czekacie na te z Murapolu..????
                              • Gość: ccxx IP: *.chello.pl 16.10.09, 14:24
                                zorganizujmy jakies spotkanie i sensownie porozmawiamy moze nawet u
                                mnie
                                • 16.10.09, 21:53
                                  Rozumiem, że u kolegi zebranie w sprawie 143, bo to tej wspólnoty
                                  dotyczy. Może ogłoszenie z kontaktem w tej sprawie na tablicach
                                  ogłoszeń zostawić?

                                  Do kolegi orange:
                                  Nie wiem co będzie w planie gospodarczym dla naszej wspólnoty,
                                  ponieważ jak na razie mieliśmy tylko SPOTKANIE organizacyjne. Na
                                  ZEBRANIE wspólnoty to dopiero poczekamy. A Plan gospodarczy na 2010
                                  to pewnie dopiero przy rozliczeniu za 2009.
                                  Nie wiem
                                  --
                                  Vivaat Silesia Superior!!!
              • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 14:36
                wiec moje pytaniebrzmi: czemu mamy płacić za winde tyle kasy jak my
                tam w ogóle nie chodzimy ani nie korzystamy?????????
                • Gość: Bart IP: 20.142.116.* 06.10.09, 15:20
                  ...Bo wybierając miejsce zamieszakania wiedziałeś że będzie winda i że trzeba
                  bedzie za nią płacić. Trzeba było szukać sobie mieszkania na parterze w
                  budynkach gdzie nie ma wind. A mi się nie podoba płacenie za zarząd w
                  przeliczeniu za m2 bo to że mam większe mieszkanie niż 35m nie oznacza że będe
                  miał lepiej zgrabione liście, inaczej odśnieżony chodnik czy bardziej oświetloną
                  klatkę schodowa
                  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 15:34
                    bart- to co piszesz jest zupełnie bez sensu, po to jestesmy HOMO
                    SAPIENS i mamy swoje zdanie i swoje rozumy, żeby działać a nie
                    zgadzac sie bezmyślnie na wszystko tlyko dlatego, że mieszkam w
                    budynku z windą- skoro jest jakis problem z ta windą to jak dla mnie
                    można ją całkowicie zamknąć i niech wszyscy zaiwaniają na piechotke
                    po klatce. Problem rozwiązany :D I dla zdrowia lepiej :)
                    • Gość: właściciel IP: 82.177.118.* 06.10.09, 15:49
                      jak musi już być ta opłata za windę to niech będzie tylko uczciwie
                      podzielona. Mopim zdaniem należy rołożyć opłaty od pateru który
                      korzystał będzie mało i powinien płacic najmniej do ostatniego
                      piętra które będzie korzystało najczęściej i powinno ponosić
                      najwyższe koszty jej utrzymania.
                      A puki co i tak narazie windy nie ma i nie zanosi sie żeby była w
                      najbliższym czasie wiec szkoda czasu na kłótnie o nią.

                      We ktoś może czy grzeją już w 4 ?
                      • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 15:54
                        no i dokładnie tak jak napisałeś :)
                        winda powinna byc uczciwie podzielona!
                        nie wiem czy u Was w 4 grzeją. u nas w 5 grzeją już od 1 pazdziernika
                        • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 06.10.09, 18:52
                          Odnośnie kosztów wind itp:
                          Winda jest elementem części wspólnych a WSZYSTKIE elementy części wspólnych podlegają utrzymaniu przez wspólnotę. W naszej wspólnocie rozliczenie następuje na podstawie udziału w części wspólnej - taki sposób zaleca (a nie narzuca) ustawa i poucza, że można go zmienić.
                          Żeby takiej zmiany dokonać, należy przedstawić wniosek ws uchwały z pomysłem na inny sposób rozliczania. Jeśli mieszkańcy parteru, czyli 20% wspólnoty, zdołają przekonać do tego pozostałe 80%, to nie widzę żadnego problemu. Mogą starać się przeciągnąć na swoją stronę "pierwszo-piętrowych" i będą mieli 40%. To wciąż za mało, ale mogą liczyć, że połowa pozostałych lokatorów nie przyjdzie na zabranie. Wtedy sobie przegłosujecie swój pomysł, ale na razie jak dla mnie w ogóle nie ma dyskusji. Trzeba z imienia i nazwiska złożyć wniosek a nie żalić się na forum.

                          Odnośnie opłat za niesprzedane mieszkania:
                          Umowę o tym, że za mieszkania niesprzedane MURAPOL płacić nie będzie podpisało LOKUM jako LOKUM a nie jako wspólnota. Tak więc niech się LOKUM martwi jak rozliczyć te mieszkania, skoro sobie takie zapisy dało wprowadzić. Jeśli LOKUM założyło, że MURAPOL obsłuży 100 klientów w ciągu tygodnia, to troszkę się pomylili. Co powinno LOKUM zrobić? Na moim miejscu wyjaśniłbym mieszkańcom jaka jest sytuacja i poprosiłbym ich grzecznie, że Wspólnota istnieje od 11 sierpnia i od tego czasu dostaje rachunki i ktoś musi za nie płacić.
                          Jakie to są rachunki? Pewnie ze dwa kontenery na tydzień trzeba wywieźć z osiedla, pewnie teraz włączą ogrzewanie na klatkach, trzeba pewnie ubezpieczyć ten budynek i może tak do grudnia z 5000zł tego się uzbiera. Pięć tysięcy podzielić na 100 mieszkańców to na moje oko 50zł średnio na mieszkanie wychodzi i tyle w temacie kosztów zarządu. Bo niby jakie inne świadczenia LOKUM czyni na rzecz niesprzedanych lokali? Po prostu od tych mieszkań nie należy pobierać funduszu remontowego. Codziennie ktoś akt podpisuje i do końca roku wszyscy, którzy chcą będą już członkami wspólnoty. Na LOKUM spoczywa odpowiedzialność za podpisane przez nich umowy i my co najwyżej możemy im w tym pomóc. Gdyby LOKUM ładnie poprosiło a nie z marszu wysłało każdemu rachunek, to by w moich oczach zapunktowało, a tak to na razie nie spełnia kryteriów dobrego managera naszej wspólnoty...
                    • Gość: Bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 21:09
                      Nie wiem czego nie rozumiesz. Jako myślący HOMO SAPIENS podpisywałeś umowę
                      przedwstępną gdzie w projekcie była uwzględniona winda i chyba nie była to dla
                      ciebie bezmyślna decyzja. Nie wybudowanie windy przez murapol byłoby złamaniem
                      przepisów prawa budowlanego a inspektorat mógłby nie przyznać budynkowi prawa do
                      użytkowania. Dla Ciebie może miał znaczenie parter i ogródek do grillowania dla
                      innych poddasze i winda w budynku. A może np. osoba żyjąca na wózku nie chce być
                      zmuszana do życia na parterze skoro dano jej jakąś alternatywę dzięki windzie.
                      • Gość: lok IP: *.chello.pl 06.10.09, 23:06
                        ludzie nie płaćcie za windę skoro z niej nie korzystacie, ci z
                        ostatnich pięter powinni płacić najwięcej za windę.
                        • Gość: winda IP: *.kompus.3s.pl 07.10.09, 00:10
                          Do luk: w takim razie ja nie bede placil za sprzatanie klatki z ktorej nie
                          kozystam, bo winda sobie pojade a takze na konserwacje zieleni, bo to znajduje
                          sie na parterze.
                          • Gość: mieszkaniec IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.09, 08:25
                            Głupota niektórych ludzi nie zna granic.
                            Jak ktoś chce mieszkać sam i płacić tylko za to co "używa" to proponuję
                            wybudować domek i to najlepiej na odludziu. Droga własna a ewentualnych gości
                            indywidualnie obciążać albo kazać chodzić nieutwardzonym poboczem.
                            Farsa, prawda? Będziemy wszyscy sąsiadami i trzeba być trochę elastycznym.
                            Murapol się tylko cieszy, że zaczynamy się takimi głupotami zajmować a jego
                            niedoróbki i schodzą na dalszy plan.
                            A tak poza tym to są mistrzami w pozorowanych ruchach. Te kabelki na zewnątrz to
                            pewnie podłączą za jakiś rok. Może czekają aż nabiorą koloru tych świńskich
                            żelbetów to ich minie naprawa następnej fuszerki.
                            Pozdrawiam sąsiadów.
                      • 06.10.09, 23:10
                        Hejka,
                        spokojnie, wrzućcie luz proszę. Może spokojnine usystematyzować:

                        1. Windy
                        nie mam zasadniczo nic naprzeciw, żeby osoby z parteru dostały
                        bonifikatę, np. 50% opłaty dla innych włascicieli. Orange nie ma
                        auta, ale może kupi. Inne osoby może mają auto. Niewatpliwie osoby z
                        parteru będą z wind korzystać w mniejszym zakresie. Warto także
                        ustalić szablon podziału kosztów - na lokal - wtedy będzie dla
                        całego bloku podobnie, albo od mieszkańca, ale wtedy w każdej klatce
                        będzie inaczej i bedzie bajzel.
                        @orange - pewnie jesteś jeszcze młody i zdrowy, ale pomysl o
                        osobach, które nie mogą/nie bedą mogły kiedyś - chodzić po schodach.
                        Im sie winda z pewnością przyda. Także jak będą jeżdziły samochodem
                        dostosowanym do potrzeb osob niepełnosprawnych i wjada z garażu
                        samodzielnie windą na parter. W najgorszym razie
                        zostanieszprzegłosowany, a jedyne co zwojujesz upartym sprzeciwem
                        (bo ja nie bedę....) to ostracyzm ze strony współlokatorów.
                        Na szczęście demokracja przewiduje narzucanie woli większości i nie
                        przewiduje generalnie stosowania liberum veto dla jednostek.
                        Przypomniej sobie, że Liberum Veto legło u podstaw problemów
                        państwowości polskiej w przeszłości. Zasada Twojego stanowiska ma
                        podobny charakter, forsowanie jedynie własnego interesu jest
                        niezgodne z istotą postawy społecznej. Na szczęscie z tego co
                        zajarzyłem, mieszkasz w 145, wiec jesteś w innej wspólnocie.
                        Przynajmniej ten problem znika. ufff.

                        2. Koszty utrzymania porzadku na klatce schodowej
                        Tu zdecydowanie jestem przeciwko rozliczaniu kosztu per m2 wg
                        udziału w części wspólnej. Zgadzam sie z Bartem - dla dużego
                        mieszkania światło na klatce nie swieci mocniej, a sprzataczka nie
                        umyje klatki dla nas podwójnie. Nie wiem jakie Wy macie udział w
                        części wspólnej, ale na podstawie naszego (96/10.000) tuszę, że
                        każdy lokal ma ok. 1/100?. Chociaż tak chyba nie jest - vide kolejny
                        punkt, wiec te koszty należy dzielić dla uproszczenia wg liczby
                        mieszkań w klatce

                        3. Zwolnienie z kosztów zarzadzania M.
                        Pafnucy, niestety nie wiem, czy jest tak jak piszesz. Nawet gdyby
                        Lokum poszło do M., ci wyciągają Akty notarialne innych
                        współwłascicieli, którzy M. zwolnili z tych opłat. Lokum w takiej
                        sytuacji nic M. nie narzuci. My z kolei moglibyśmy to zmienić
                        uchwałą wspólnoty, ale jsk na razie jest 17 aktów notarialnych, więc
                        w głosowaniu wg. udziału w części wspolnej? (bez sensu - mamy jedno
                        z największych mieszkań, a tylko 96/10000 - w takim razie musi być
                        jednak tak, ze duży udział musi mieć lokal=hala garażowa)na razie
                        nie nałożymy na M. tego obowiązku.
                        Gdyby było nas wiecej - byłoby to możliwe, ale są osoby, które nie
                        spieszą się z podpisaniem aktów, żeby nie płacić kosztów zarzadu
                        własnie.... Ta ZALICZKA to dla mniejszych mieszkań 250 zł/m-c?
                        Oczywiście łącznie z opłatą za wodę i ciepło. Podczas rozliczenia
                        rocznego za 2009 możemy nie skwitować Zarzadcy wspólnoty, jeśli
                        uznamy, że niewłasciwie ją rozliczył. A ewentualna nadwyżka
                        zmniejszy opłaty w roku kolejnym, przejdzie na fundusz remontowy
                        etc - zgodnie z nasza uchwałą. Te pieniadze nie wyparują.
                        Z kolei po zastanowieniu nie jestem zwolennikiem przyjęcia
                        głosowania sposobem 1 własciciel = 1 głos, bo wtedy tracimy przewagę
                        z posiadania większego udziałuw nieruchomości.

                        Generalnie dopóki nie będzie aktów na 5000 +1 udziałów w częsci
                        wspólnej nic nie narzucimy M. Ale ludzie nie palą sie do
                        podpisywania aktów notarialnych, więc kółko się zamyka. No i osoby,
                        które jeszcze nie mają aktów mogą w przedmiotowym zakresie próbować
                        zmienic treść aktów, ale na to się pewnie M. nie zgodzi.

                        4. Ogrzewanie w 143
                        Z tego co wiem dzisiaj miał być rozruch ogrzewania w zamieszkanych
                        lokalach.

                        --
                        Vivaat Silesia Superior!!!
                        • Gość: sasiadka IP: 165.72.200.* 07.10.09, 18:47
                          Witam wszystkich, zwłaszcza sąsiadów z 4 :)
                          myślę że tichauer ma rację, trzeba uspokoić emocje i zastanowić się
                          jak rozwiązać pojawiające się problemy. Krzyki i przepychanki w
                          niczym nie pomogą. Murapol cieszy się z naszych kłótni i nic nie
                          robi w sprawie klatek, wind i garaży.
                          To forum, jest na razie jedynym miejscem gdzie możemy wymieniać się
                          poglądami, więc wskazujmy problemy i proponujmy rozwiązania. Razem
                          uda nam się osiągnąć znacznie więcej niż w pojedynkę.
          • Gość: swoj chop IP: 213.17.150.* 07.10.09, 18:01
            Drodzy Sąsiedzi!

            Partycypujmy we wszystkich kosztach po równo niezależnie od wielkości
            posiadanych udziałów oraz usytuowania mieszkań, jednakże bądźmy wtedy także
            równi podczas głosowania (1 glos=1 mieszkanie) lub druga możliwość płaćmy za
            wszystko stosownie do naszych udziałów i miejmy również taką moc naszego głosu.
            Większej sprawiedliwości niestety nie da się wypracować.
            • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 18:40
              Jedyne sensowne rozwiązanie jeśli nie chcemy się kłócić zamiast działać. Popieram.
              • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:41
                ja tez popieram !!
    • Gość: Sweetskin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 12:49
      Co zrobić kiedy się ma bardzo namietnych sasiadów. Uprawiają seks
      tak głośno, że już na wejściu ma się wrażenie, że ktoś włączył na
      maxa pornosa... Czy ma ktoś jakiś pomysł?
      • Gość: notifier IP: *.kompus.3s.pl 08.10.09, 13:46
        a mieszkają pod Tobą czy nad Tobą..?
        • Gość: zazdrosc IP: *.kompus.3s.pl 08.10.09, 16:46
          Poprostu zazdroscisz sasiadom zycia erotycznego :) Pozdrawiam namietnych sasiadow.
          • Gość: Zazdrosny;)) IP: *.kompus.3s.pl 08.10.09, 20:33
            To sie cześć i pogratuluij sąsiadowi wydolnosci... I nie zazdrość im.
            A umnie nic...;(((( sam biedak siedze i nic;(((
      • Gość: pozycja IP: 165.72.200.* 08.10.09, 21:39
        a może się do nich przyłączysz?????
      • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 01:16
        hehe, postaraj się ze swoją drugą połówką mocniej, dłużej i lepiej niż sąsiedzi
        to może się wtedy zorientują, że wszystko słychać i przynajmniej muzykę puszczą
        głośniej;-) Pozdrawiam
      • 09.10.09, 16:03
        Kurde, my tu o takich nudnych rzeczach się rozpisujemy, a tu
        znienacka niby prozaiczny temat wywołuje zainteresowanie całego
        mnóstwa dotąd ukrytych forumowiczów.

        Widzę, że komentarze są raczej w krotochwilnym tonie. Ja także
        zauważyłem, że tak jakoś dźwięki w tych budynkach przenoszą się
        dosyć wyraźnie...
        W temacie posta mam 2 pomysły:
        1. Jak masz mieszkanie jeszcze niewykończone - zacznij wiercić w
        scianach lub suficie (podłogi nie polecam, bo dobrze mieć zdjecia
        instalacji, które tam przechodzą).
        2. Można sprowadzić egzorcystę. Niewykluczone, że "inni szatani są
        tam czynni". Tak teraz pojawiła mi się przed oczyma scena
        z "Adwokata diabła" z Alem Pacino.

        A co do kolegi, który sam siedzi, no cóż... bezruch nie sprzyja tego
        rodzaju aktywności. Może warto wstać, albo sie położyć? To może
        zainspirować.

        Pozdrawiam ;D
        --
        Vivaat Silesia Superior!!!
    • Gość: :) IP: *.filter.imagine.ie 08.10.09, 12:53
      • 12.10.09, 10:29
        Znalazłem coś takiego:
        wspolnotachelmonskiego.blogspot.com/2009/07/podpisanie-umowy-z-nowym-zarzadca-firma.html

        Z tego, co sie zorintowałem w KRK są podobne problemy jak u nas,
        łącznie z tym, że ktoś przewraca słupy oświetleniowe na osiedlu.
        Ponoć są "za słabe" Dyrektor Murapolu coś na ten temat powinien
        wiedzieć, bo wczesniej dyrektorował w Krakowie.

        --
        Vivaat Silesia Superior!!!
    • Gość: Cieknie dach IP: *.kompus.3s.pl 14.10.09, 13:59
      Mozna sie bylo tego spodziewac. Przyszla wieksza ulewa i mam mokry sufit
      wrogach. Ostatnie pietro czyli cieknie dach... Czy ktos z Panstwa sie orientuje
      do kogo powinienem to zglosic? Do Murapolu czy moze do Lokum? Czy maja obowiazek
      cos zrobic z tym dachem? Sam na wlasna reke przeciez nie pojde dachu naprawiac,
      bo niby jak.
      • Gość: waw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 14:14
        W której klatce sąsiedzie masz problemy z tym przeciekającym dachem??
      • Gość: Zuzu IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 11:21
        Ja mam ten sam problem, cieknie mi od komina, ubezpieczyciel odmowil
        wyplaty odszkodowania, bo jak stwierdzil to lezy w kwestii
        administratora. Z Lokum rozmawialam i nic nie moga zrobic, bo jest
        rekojmia. Jedyne wyjscie to uzyskanie zgody od wspolnoty(od
        przedstawicieli)zeby zrobic to na wlasna reke tzn przez
        Administratora a kosztami obciazyc cala wspolnote a ptem starac sie
        wyciagnac te pieniadze od Murapola. Tak samo podobno zrobiono z
        naprawa bram garazowych- to my za nie zaplacilismy i to
        Administrator je naprawil po uzyskaniu zgody od wspolnoty.

        Prosze o kontakt 695 773 993

        Mieszkam w budynku nr 5 Aleja Bielska 145B

        • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 13:55
          no ale skoro masz rękojmie to w czym problem? Musisz isc do Murapolu
          i tam dochodzic praw - w koncu to ONI budowali to niech oni za to
          płacą... wątpie żeby wspólnota zgodziła sie fundować Tobie coś za
          co winny jest deweloper...
          Zrób sobie dobrej jakości zdjęcia... bo wiesz.. potem troche
          przeschnie i jeszcze Ci beda wmawiać, że wcale tak dużo nie było,
          bla bla blaaa
          Napisz pismo do Murapolu, zgłoś oficjalnie usterke, dołącz zdjęcia,
          niech barany naocznie widzą i juz!
          • 15.10.09, 14:20
            orange,
            i tu wychodzi, że wspólnota nie jest wspólnotą.
            To napisz otwarcie, że Ty mieszkasz na parterze, i w Twojej opinii
            to nie jest problem, który Ciebie dotyczy. Jakby była powódź, co
            jest raczej mało prawdopodobne, to Ty miałbyś problem. I co wtedy?
            Też napisałbyś, że watpisz, aby wspólnota Tobie pomogła?

            Jak dla mnie wspólnotę łączy pewna solidarnośc, tak w p[rzypadku
            wind, kolorów balkonów, jak i zabezpieczenia dachu.

            Sposób zaproponowany przez Zuzu jest pewnie prawidłowy, ale
            należałoby:
            1. Zwrócić się oficjalnie pisemnie do Murapolu (z potwierdzeniem na
            kopii wpłynięcia- łącznie z pieczęcia firmową!) z dokumentacją
            zdjeciową. Z moich doswiadczeń wynika, że na pisma Murapol nawet
            reaguje.
            2. Jeśli by tak nie było należy poinformować, że dach zostanie
            naprawiony celem zabezpieczenia przed powiększeniem szkód na koszt
            Twój lub administratora (oczywiście taka informacja też na piśmie),
            a koszty usunięcia szkody obciążą sprzedającego czyli Murapol na
            podstawie rękojmi.
            Jeśli Murapol nie zapłaci sprawa ląduje w sądzie.

            Co do uchwały wspólnoty upowazniającej administratora do usunięcia
            szkody nie chce się wypowiadać. Jak piszesz - z bramami garażowymi
            było podobnie. Nie wiem jak głosował orange, bo jego to też nie
            dotyczy, jako ze nie ma samocodu, więc garaż mu niepotrzebny.

            --
            Vivaat Silesia Superior!!!
            • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:02
              do tichauer: nie, nie, nie chodzi mi o to, ze ja jestem na parterze,
              to mnie to nic nie obchodzi, tylko staram sie koledze jakos to
              orzedstawic realniej- znaczy sie, ze jestem przekonany ze jakby
              poszedł po innych sąsiadach to tez ludzie nie byliby skłonni płacić
              za coś co ich nie dotyczy jako tako... absolutmnie bez urazy do
              nikogo, ale ludzie mają kupę własnych wydatków, i na pewo tez kazali
              by gościowi iść do Murapolu.
              A druga sprawa - gdy chodzi o powódź ( itp) której widze
              NAJWYRAŹNIEJ mi życzysz.. jestem na to ( i inne rzeczy typu: pożar,i
              pełno innych) ubezpieczony... zarówno mury mojego mieszkania jak i
              czesci i elementy stałe wewn. wiec niech Cie o oto główka nie
              boli ;) I ostatnia rzeczą na jaką bym wpadł to biegac po sąsiadach i
              prosić o składkę.. :>>>
            • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:10
              a poza tym chwila moment... jako wspólnota mamy fundusz remontowy,
              za który płace co miesiąc kase..>? Jak i pozostali wszyscy..
              To ewentualnie jakby sie Murapol wykpił ( ale wg mnie to i tak ich
              wina.. ale pominmy to na chwilke), to wtedy chyba Lokum może ( za
              nasza zgoda i akceptacją) robic ten dach...
              achh.. jakby nie gdybać, to problem jest... a my sie musimy z
              Murapolem użerac i jeszcze sie domagać swojego..
              Ja jakbym był na miejscu tego gościa uderzał bym w M. bez dwóch zdań!
              • Gość: Zuzu IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:20
                Pismo do Murapola juz dawno wplynelo zarowno ode mnie jak i od
                Administracji. To nie jest moj prywatny komin, ani dach. Mnie o to
                czy chce sie skladac na naprawe bramy garazowej nikt nie pytal tylko
                zdecydowano, zeby ja naprawic na koszt wspolnoty.
                Nie bede czekala az Murapol sie zastanowi, b czekam juz 2 miesiace a
                za chwile naprawa dachu z racji zimy bedzie nie mozliwa. Jezeli
                Wspolnota(przedstawiciele) nie wyraza zgody to naprawie komin we
                wlasnym zakresie tylko wtedy cala wspolnota stracu rekojmie.

                Gdyby to byl moj prywatny komin i dach to nikogo nie musialabym
                pytac.

                Do tych co maja ubezpieczone mieszkania od zalania, powodzi itd-
                czytajcie dobrze co jest w regulaminach napisane malym drukiem, bo
                towarzystwa bynajmniej nie sa takie sklone do wyplaty swiadczen.

                Mysle, ze problem dachu nie bedzie dotyczyl tylko mnie, bo nie
                wierze ze w innych miejscach wszystko jest zrobione dobrze. Niestety
                na tym polega Wspolnota, ze ktos kto mieszka na parterze musi tez
                ponosic odpowiedzialnosc za dach budynku, bo nie mieszkamy w dokach
                jednorodzinnych i to sa czesci wspolne.
                • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:35
                  no dopiero teraz napisałes, że do Murapolu wpłyneło pismo- wczesniej
                  napisałes tlyko o Loku, wiec dlatego miałem prawo sądzić, ze M. nic
                  nie wie.
                  PS. Nie czepiając sie o szczegóły, wg mnie naprawa bramy garażowej
                  jest o wiele tansza niz naprawa takeigo dachu, wiec pewnie dlatego
                  nikt sie Ciebie nie pytał o to czy chcesz sie składac na to.,
                  Jasne, ze to nie Twój prywatny komin i dach... ale ktoś ten komin
                  budował co nie.>? Nawet jakbys mieszkał w domku to też byś uderzal
                  najpierw do tego co to robił i do niego próbował cos wyegzekwowac,
                  prawda??
                  ( Pomimo, ze mieszkam an parterze) to rozumiem Twoje zdenerwowanie..
                  i sam fakt, ze zbliża sie zima , i bedzie im jeszcze gorzej usunąć
                  usterkę... a M. bedzie to przeciagał specjalnie...
                  Gdy chodzi o kruczki napisane w umowach z ubezpieczycielami małym
                  druczkiem, to chyba sam padłes ich ofiarą, bo ja swoje umowy czytam
                  bardzo dokładnie, zarówno OWU jak i wszystkie małe literki i
                  cyferki !! Radze zrobić to samo !
                  No i trzecia rzecz, pewnie mas zracje, za bank teraz przy tych
                  sniegach , deszczach i co tam jeszcze, coraz wiecej osób z
                  najwyzszych pieter bedzie miało ten problem, moze wtedy sie cos
                  wreszcie ruszy..????
                  PS. i odnosnie twojego ostataniego zdania: oczywiscie, ze ja tez
                  ponosze odpowiedzalnosc za dach ( w jakims tam stopniu), wiec
                  dlatego tez płace co miesiac na fundusz remontowy.
                  • 15.10.09, 22:45
                    Do orange: Zuzu jest kobietą, a Ty z uporem maniaka piszesz do niej
                    jak do faceta :-)

                    Do Zuzu: - nie wiem, trzeba porozmawiać z Lokum. Oni chyba mogą to
                    usunąc z funduszu remontowego, a potem wystawić refakturę do M.?
                    Ewidentnie odpowiedzialność jest po stronie M. z tytułu rękojmi.
                    Rozumiem, że sama nie jesteś w stanie wyłozyć kasy.... To trzeba
                    jakoś przez wspólnotę, a potem dochodzić od M., ostatecznie w sądzie.

                    --
                    Vivaat Silesia Superior!!!
                    • Gość: . IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 23:16
                      O jakim sadzie my tu rozmawiamy. Jest ewidentna wina po stronie konstruktora -
                      Murapolu, ktory zle wykonal robote. Jest po cos te kilka lat rekojmii. Wramach
                      tego winno byc to naprawione w stosownym czasie. Jakim cudem ma to byc z
                      funduszu remontowego? Na nowy TV ktos odklada "fundusz remontowy" podczas
                      gwarancji? Nie, bo to nie jego sprawa tylko producenta. Budynek z wada
                      konstrukcyjna (dach, kominy) zostal oddany do uzytku i sprzedany. I Murapol ma
                      za te usterki nie odpowiadac?
                      • 15.10.09, 23:30
                        Kolego, jasne że odpowiada Murapol z tytułu rękojmi.
                        Ale jak widzisz zwlekają z naprawą.
                        W takiej sytuacji kupujący usuwa wadę na własny koszt i obciąża
                        kosztami sprzedającego. To w kodeksie cywilnym.

                        Sąd na wypadek, gdyby nawet wtedy nie chcieli płacić. Jak można
                        Murapol zmusić do naprawy? Nie widzę takiej możliwości.

                        --
                        Vivaat Silesia Superior!!!
        • Gość: Do Zuzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 13:58
          Mieszkasz na ostatnim pietrze??Czy może taka sytuacja ma również miejsce na
          innych kondygnacjach??
          • Gość: Zuzu IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:13
            Mieszkam na poddaszu
            • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:42
              Pe Es. Czy mi sie tylko wydaje, ze pseudo sprzedawca roku, pan
              Maciej K. juz w Murapolu nie pracuje..?>?????? :>>>>> Ktos cos wie?
              • 15.10.09, 22:39
                Maciej K. to już przeszłość. Do końca września chyba był.

                --
                Vivaat Silesia Superior!!!
                • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 16.10.09, 09:35
                  do tichauer: oo to nieźle... ja sie w ogóle dziwie, ze on tam tyle
                  pracował!!! gorszego pracownika chyba nie było tam........ :>
                  • 16.10.09, 10:40
                    Do orange: Oględnie i dyplomatycznie powiem, że to nie był nasz
                    faworyt.
                    Nie chce jednak oceniać jego postawy, bo przyczyna takiego a nie
                    innego stanu rzeczy może być wielopłaszczyznowa.

                    Pozdrawiam
                    --
                    Vivaat Silesia Superior!!!
              • Gość: K IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 22:48
                Macie Państwo jeszcze jeden problem;( Izolacje stropowe w garażach
                juz puszczają i leje sie woda... a co bedzie dalej ?? za dwa , trzy
                lata stalagmity wyrosną.... Ponadto na 90% macie źle zaizolowane
                łaczenia tarasów z bryłą budynku , narazie nie widać ale woda
                zacieka pod izolacje pionowe i sie gromadzić(efekty po kilku latach
                opłakane mimo że tego nie widać styropian chłonie ) wczesne zuzycie
                (wypłukiwanie styropianu)
                Przy kafelkowaniu tarasów pamietajcie o izolacji przeciwilgociowej i
                opaski przy scianach głównych to coś uratujecie jeszcze) Taka
                izolacja i opaska to drobiazg a wszyscy razem uratujecie duzo
                pieniążków bo ponwne ocieplenie fasad przesunie się o lata
                To tak co widać....
                Pozdrawiam
                • 15.10.09, 23:15
                  Kolega "K." powinien mieć xywkę "życzliwy", bo K. kojarzy mi sie z
                  Kombudem, a to budzie we mnie nieufność.
                  Co do garażów to nie wiem, co jest nie tak, bo w 143 garaży jeszcze
                  właściwie nie ma. Ponieważ nie dziej się tam absolutnie nic, to
                  termin ich oddania na koniec października to marzenia ściętej głowy.

                  Co do izolacji na balkonie przy kafelkowaniu oraz opaski na ścianach
                  oczywiście to zrobiliśmy. Jak dla mnie to jest oczywistość, że tak
                  trzeba.
                  --
                  Vivaat Silesia Superior!!!
                  • Gość: sasiadka IP: 165.72.200.* 16.10.09, 12:32
                    tichauer czy mówiąc opaska masz na myśli cokoły na ścianie, czy może
                    to coś innego???
                    • 16.10.09, 16:05
                      Cokół właściwie maskuje tą opaskę. To jest specjalna taśma, która
                      położona wzdłuż balkonu w narożniku zabezpiecza przed wnikaniem wody
                      pod elewację i ocieplenie osadzone na płaszczyźnine balkonu.
                      Płytki powinny miec odpowedni spadek (najlepszy jest klinkier, bo ma
                      rozszerzalność zbliżoną do betonu), ale trzeba ten narożnik
                      zabezpieczyć, bo woda mogłaby sie zbierać w nierównościach, albo być
                      zaciągana kapilarnie.
                      Pomiedzy balkonem a ścianą w pionie nie ma żadnej szczeliny, bo jak
                      patrzę w jaki sposób wylewają teraz stropy w bud. 1., to widac, że
                      konstrukcja balkonu oraz płyta stropowa między kondygnacjami to
                      monolit.
                      Prawdę powiedziawszy to wypłukiwanie styropianu, o ktorym pisze K.,
                      to nie wiem jak miałoby przebiegać. Inna sprawa to możliwość
                      dostawania sie wody pod styropian, potencjalnie wilgotne ściany i
                      strop, a jak jest mróz, to wtedy może nawet coś rozsadzić.
                      Na parterze przemakały ściany. Tam gdzie nie było dobrego
                      odprowadzenia wody na styku strop garażu - ściana budynku.

                      Pozdrawiam
                      --
                      Vivaat Silesia Superior!!!
                      • Gość: www IP: *.kompus.3s.pl 18.10.09, 17:41
                        DO WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW OS CZTERY PORY ROKU
                        NA OS GRASUJE ZŁODZIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 18.10.09, 17:47
                          a co konkrentie masz na mysli..????? i co kradnie?
                          • Gość: ??? IP: *.chello.pl 18.10.09, 19:04
                            no wlasnie jakis konkret???
                            • Gość: www IP: *.kompus.3s.pl 18.10.09, 22:49
                              jak masz garaz to lepiej uwazaj co w nim trzymasz Mi ukradli rower a
                              potem nie wiadomo za co sie wezma moze auta zaczna nam ginac A to
                              wszystko dlatego ze nie ma domofonów i kazdy moze sobie wejsc
                      • Gość: Bart IP: 20.142.116.* 19.10.09, 09:19
                        Czy uszczelniacz dekarski nie wystarczy ?
    • 16.10.09, 11:07
      Nie wie ktoś, czy sąd już zdołał wpisać komuś własność do Księgi
      Wieczystej na podstawie aktów notarialnych z sierpnia tr?
      --
      Vivaat Silesia Superior!!!
      • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.09, 23:00
        Jest już kilka wpisów.
        Polecam wyprawę do Sądu - Wydział Ksiąg Wieczystych - Hotelowiec, pokój 12A
    • 18.10.09, 23:05
      Co sądzilibyście o pomysle, żeby wspólnota ustaliła, że montujemy
      domofon z kamerką zamist zwykłego (O ile Kompus położył przewody,
      które to umożliwiają.) Murapol daje tyle, ile przeznaczył na
      konwencjonalną instalację, a my dorzucamy resztę. Sprawę koordynuje
      Lokum jako zarządca.

      Nie wiem,czy Kompus juz próbował komuś w naszej wspólnocie sprzedać
      drugi raz to, za co powinien zapłacić Murapol, ale może pomysł nie
      jest najgorszy? Przynajmnie zobaczę, czy to ktoś w mundurze z
      Policji, czy ktoś sobie jaja robi.
      --
      Vivaat Silesia Superior!!!
      • 19.10.09, 08:33
        o co chodzi firmie KOMPUS??:)
        w sobote byl u nas gosc z tej firmy - chcial zebysmy podpisali
        odsiadczenie o nastepujeacej tresci: "Oswiadczam, ze nie jestem
        zainteresowany usluga domofonowa ofereowana przez firme uslugi
        Komputerowe "KOMPUS" (...)".... u Was tez byl??
        z firma kompus zadnej umowy nie podpisywalismy, domofon mial byc w
        cenie mieszkania... a to ze kompus z murapolem nie moze sie dogadac
        to juz chyba inna bajka i za normalny domofon nie mam zamiaru
        placic... za videodomofon - owszem, chetnie doplace...
        • 19.10.09, 08:35
          nie doczytalam ze videodomofon to propozycja dla 143:) ja jestem ze
          145b, ale videodomofon popieram:)
      • 19.10.09, 16:23
        Pisałem o wideodomofonie w ramach naszej wspólnoty, bo my jesteśmy
        jeszcze na wcześniejszym etapie organizacji :->.
        Oczywiście, że w 145 też to jest mozliwe, może Wy macie nawet
        większą szansę dogadać sie w tej sprawie. Myślałem że u Was już jest
        na to za późno, bo domofony już są. Lepiej to zrobić teraz niż za
        chwilę ciągnąć nową instalację. A jeśli ktoś nie chce, to może
        zamiast video dostac zwykłą słuchawkę. A osoby zainteresowane
        sfinansują na dole panel z kamerką? Ostatecznie to chyba w
        dzisiejszych czasach nie jest porazający koszt.

        Pozdrawiam
        --
        Vivaat Silesia Superior!!!
        • Gość: piotr IP: *.chello.pl 19.10.09, 16:58
          Witaj sąsiedzie, jestem chętny, może zatem jako pomysłodawca zajmiesz się tą
          sprawą i popytasz w Lokum/Kompusie/Murapolu zanim zamontują standardowe
          domofony? Koszt będzie raczej symbolicznie większy, te instalacje nie są aż tak
          drogie.

          Swoją drogą mam nadzieję, że odpowiedzialne firmy pomyślały, iż w przyszłości
          obecne domofony będzie trzeba podłączyć pod "domofon zbiorczy" przy wejściu na
          osiedle (które ma być zamknięte wg projektu) tak aby przy bramce wpisując numer
          łączyło z wybranym lokalem. Chociaż doświadczenie każe myśleć, że jednak nie
          pomyślały i za jakiś czas zobaczymy rozkopane chodniki bo ktoś nie położył kabla;-)

          Pozdrawiam

    • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 19.10.09, 19:06
      Witam. Zapewne byl rowniez u Panstwa czlowiek z Kompusu z oswiadczeniem o
      rezygnacji z ich domofonu. Czy ktos wie po co to oswiadczenie i czy mam je
      podpisac? Tlumaczono, ze to przyspieszy instalacje domofonow przez murapol ale
      co mial powiedziec? Czy jak to podpisze to nie okaze sie, ze nie bede mial
      domofonu w ogole? Czy ktos to podpisal?
      • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 19.10.09, 20:43
        Żebym miał z czegoś rezygnować, to musiałbym to coś najpierw nabyć. Wobec tego nie będę podpisywał takiego oświadczenia.
        • 20.10.09, 08:40
          dokladnie tak!! z firma kopmus nie podpisywalismy zadnej umowy wiec
          tez z niczego nie bede rezygnowac... domofony mial zapewnic murapol,
          do czego zobowiazal sie umowa... wczoraj rozmawialam z panem z lokum
          na temat tych oswiadczen - Lokum nic o tym nie wie - z cala
          pewnoscia chodzi o to ze kompus ma problem z murapolem w kwestii
          uregulowania platnosci za wykonana prace... Kompus nadal chce
          zebysmy doplacili zdaje sie po 300 zl zeby miec domofony w
          mieszkaniach...
    • Gość: vb IP: *.chello.pl 20.10.09, 20:07
      po co wideofon ,ludzie i tak to sie popsuje.
      • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 20.10.09, 20:20
        Po co drzwi i tak sie popsuja. Coz za pesymizm. Po to jest fundusz remontowy +
        gwarancja na sprzet, ze jak sie popsuje to sie naprawi. Jak kolega nie jest
        zainteresowany to moze miec zwykla sluchawke, ktora to jest w cenie mieszkania.
        Jakim prawem zabraniac tym co sa zainteresowani doplacic aby miec wideofon? Jak
        najbardziej popieram. W budynku 5 wymienic ten zlom na wideofony.
      • Gość: a IP: *.chello.pl 21.10.09, 04:03
        Pralki tez sie psuja a zapewne sobie kupiles ;-)
      • Gość: ratatuj IP: 93.159.18.* 21.10.09, 08:38
        Kolego, to po co w ogóle domofon? Też się nam kiedyś raz zepsuł w
        starym mieszkaniu.
        Jezoo, jest XXIw. Jak ma być bez postępu, to może wyłaczyć prąd (Też
        są czasem awaria zdarza) i oswietlać mieszkanie lampkami oliwnymi?
        Nie proponuję naftowych i świeczek, bo to niebezpieczne. Tylko, że
        wtedy mieszkanie powinno byc z całkowicie niepalnych materiałów na
        wszelki wypadek. A najlepiej to w ogóle po ciemku.
        Kto chce ten ma wideodomofon, kto nie chce, ma standardową słuchawkę.
        To byłoby rozwiązanie. Trzeba to poruszyć na najbliższym zebraniu
        wspolnoty.

        Ps. Mamy możliwość dostarczania karbidu. Kiedys funkcjonowały też
        tzw. karbidki - napluło sie do środka i juz było jasno. Tylko trochę
        zapaszku specyficznego przy tym powstaje :-p
        • Gość: Adi IP: *.kompus.3s.pl 21.10.09, 13:46
          Żony tez sie starzeją a sie bierze;))) i nawet gwarancji nie
          mają ... a przeważnie sie psuja;))))
          • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 15:27
            Mam pytanie szanowni Państwo. Nie wiem czy we wszystkich salonach wraz z
            aneksami kuchennymi są po dwa wyloty wentylacyjne, podejrzewam że tak. A więc
            który z nich jest tak naprawdę szybem wentylacyjnym a który kominem do którego
            można podłączyć okap??Przy odbiorze mieszkania powiedziano mi ze jest to
            obojetne czyzby zatem dwa kominy?bezsensu. Dziekuje
            • Gość: pafnucy IP: 93.179.216.* 26.10.09, 15:53
              Dobrze powiedziano przy odbiorze, że są dwa kominy i nie jest to bez sensu. Wyciąg można podpiąć do dowolnego pionu wentylacyjnego, oba działają tak samo i nie są ze sbą połączone.
              PS. Jaka jest różnica między szybem a kominem?
              • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 16:10
                Szyb wentylacyjny idzie pionem przez wszystkie mieszkania z gory na dol
                natomiast komin ma kazdy osobno tak zeby sasiad z gory badz dolu nie wachal
                bigosu od kogos innego. Wiec dwa kominy w kazdym mieszkaniu wydaja mi sie dziwne.
                • Gość: ratatuj IP: 93.159.18.* 26.10.09, 16:43
                  Witam sąsiada,
                  zgodnie z przytoczoną definicją szybów wentylacyjnych w takim razie
                  już nie można stosować. W każdym mieszkaniu są oddzielne kominy, do
                  których można podłączać wentylację mechaniczną, do której zalicza
                  się też wyciąg w okapie.
                  Podłączasz do tego, który jest bardziej odpowiedni dla podłaczenia
                  okapu, a drugi komin pełni funkcję zwykłej wentylacji grawitacyjnej.

                  Kiedy stosowano szyby wentylacyjne, nie można było do nich podłaczać
                  wyciągów w kuchni, i dlatego wszyscy mieli pochłaniacze z filtrem.
                  Podobnie w łazience z wentylatorem. Też sa odrebne kominy.
                  • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 18:17
                    Apropo grilla to myśle że po powstaniu wspólnoty wiosenno-letnie grilowanie nie
                    będzie juz tak popularne. Bedzie mieszkało więcej ludzi w bloku którzy sobie na
                    to poprostu nie pozwolą, m.in. ja.
                    • Gość: grill man IP: *.chello.pl 26.10.09, 22:40
                      kazdy moze sobie robic grilla i pic piwko bo jest u siebie , na
                      wiosne jak najbardziej tak zaprosic pare osob, oczywiscie wszystko z
                      kulturka bez rzadnych spiewow pod oknami
                      • Gość: ee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 15:41
                        tu nie o śpiewanie chodzi,ale dym z grilla, który sąsiadom zasmradza całe
                        mieszkania i wszystko co w nich się znajduje. Mieszkamy na osiedlu a nie w
                        prywatnych domach, a i mieszkając w domu trzeba mieć wzgląd na sąsiadów !!!
                        • Gość: Grilek IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 17:55
                          a ja machne grilka na tarasiku
                          • Gość: grill - na łąkach IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 18:27
                            Potwierdzam. W lato jest goraco, kazdy ma otwarte okna a w ogrodkach smrodzi
                            grill dymem,ktory wlatuje do mieszkan polozonych wyzej. Nie wspomne, ze to brak
                            kultury i egoizm ale jakis umiar by wystarczyl z grillowaniem a nie co weekend.
                            To sie moze zle skonczyc. Niedaleko sa laki, tam mozna smrodzic do oporu (byleby
                            syfu po sobie nie zostawic) ;)
                            • Gość: grilek IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 19:01
                              na wiosne znowu będzie jazda...
                              • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.09, 20:07
                                Sprawa grilla szybko się zakończy, gdyż na formalnym zebraniu wspólnoty będzie
                                każdy podpisywał regulamin w którym to zapiski o grillu się znajdą. Parterowców
                                z całym szacunkiem reszta przegłosuje z lekkim tchem gdyby zachciało się im
                                zmian, więc grillowanie nie będzie miało miejsca:)
                                • Gość: AlaBaster IP: *.artronik.net 27.10.09, 21:13
                                  A ja z sąsiadem już myślimy o takim małym biznesie. Ja mieszkam na parterze i założę sobie staw rybny w ogródku. Kolega z poddasza zaś zorganizuje wędzalnie ryb u siebie na stryszku.
                                  • Gość: . IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 21:30
                                    Nie mam nic do grillowania, sam uwielbiam ale ludzie to nie sa przydomowe
                                    ogrodki na ktorych mozna ogniska robic do bladego switu. Zanim cos czynicie
                                    zawsze pomyslcie najpierw o innych wspolmieszkancach. Nie lubimy przeciez halasu
                                    w nocy, remontow o bladym swicie i zadymienia przed oknami.
                                    • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 20:30
                                      a o ognisku jakos nie pomyślałam, dobry pomysł
                                • Gość: Alek IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 21:57
                                  A zabroń mi ;))) życze powodzenia
                                  • Gość: Mr X IP: *.bremultibank.com.pl 28.10.09, 16:46
                                    Zabraniać nie muszę bo już jest to zabronione, ale mandat karny
                                    bardzo chętnie nałoże.
                                    A do śmiechu Ci raczej nie będzie.
                                    • Gość: Alek;)))) IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 17:25
                                      A jest na to taryfikator;)))) jeszcze mam prawo do odmowy
                                      przyjecia... potem cała procedura odwoławcza, stwierdzenie zgodności
                                      z ustawą zasadniczą......kasacja...pomalutku pomalutku.... nie tak
                                      szybko z tym mandatem;))) pomalutku;)))
                    • Gość: grillliii IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 21:54
                      a czemu nie pozwolisz..? bez przesady.... jeden grill na miesiąc i
                      juz tak Cie w oczy kole..? trzeba było sobie kupić mieszkanie na
                      parterze i też byś pewnie grillował!!!
                      • Gość: Alek IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 22:16
                        ja bede grilował nawet jak CBA i agent Tomek mi zabronią.
                        • Gość: Do Alek IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 01:37
                          Alek nie kozacz, nie kozacz, bo tacy jak ty daleko nie zajda. Nie ma to
                          odpowiednich paragrafow i sluzb co zrobia z toba porzadek? Zdziwisz sie. Takie
                          cwaniaczki co to mysla, ze wszystko im wolno zawsze slabo koncza.
                          • Gość: od Alek IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 13:46
                            wiecie co to prowokacja;)))) ale ubaw.. mnie tez grylle dobijają;)))
                        • 28.10.09, 09:10
                          Normalnie jak sie czyta posty powyżej to strach sie bać. Ale juz o
                          tym pisałem, nie widzę w osobach, które chca stworzyć wspólnotę, za
                          grosz woli uwzględnienia interesu wspólnoty jako całości.
                          Ma ktoś do odstąpienia mieszkanie nad Alkiem? Można by w nim
                          urządzić miniboisko do kosza?
                          Proponowałbym się spotykać rekreacyjnie tak po pracy - może 21.00 do
                          23.00? Albo np. założyć tam jakś szkółke perkusji, zajęcia wieczorem.
                          I co, wolno mi bedzie, bo jestem u siebie?
                          Już na jesieni miałem wizję kolejnej wiosny - 100 ekip z bloku
                          spotyka sie na zielonym trawniku i w smrodzie dymu z grilla siedzi i
                          sie wedzi z lubością popijając piwo. Mam nadzieje, że do tego nie
                          dojdzie. A na osoby pokroju Alka są sposoby. Chyba za notoryczne
                          naruszanie porządku domowego sądownie można nawet wykluczyć członka
                          wspólnoty i sporzedać jego mieszkanie.
                          Dziecinada. A jednocześnie żenada. I tacy ludzie są dorośli??
                          --
                          Vivaat Silesia Superior!!!
                          • Gość: allek IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 10:06
                            Człowiek ze wsi wyjdzie ale wieś z człowieka nigdy. Alek rozpal grilla swoją
                            słomą z butów.
                          • Gość: Alek IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 13:47
                            juz ie bądźcie tacy nadęci.. ludzie wyluzujcie
                            • Gość: drill IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 19:11
                              grill raz w tygodniu musi być,inaczej nie przeżyje, wybaczcie ale nie po to
                              kupiłem mieszkanie na parterze...
                              • Gość: K IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 19:22
                                Ja też... Grill rulez
                              • Gość: rtr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.09, 19:52
                                Straż miejska raz w tygodniu musi być, muszę się raz w tygodniu napatrzeć jak ów
                                sasiad gasi tego grila w obecności funkcjonariusza...mmmm...bezcenne:)
                                • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 20:05
                                  Tutaj nie ma miejsca na glupie sprzeczki co do grillowania. Bedzie zebranie
                                  wspolnoty i ustalany regulamin to sprawa grilla bedzie poddana pod glosowanie i
                                  tyle. Mniejszosc sie musi dostosowac.
                                  • Gość: ania IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 20:25
                                    nie musi... dostosować to musi sie chińczyk
                                    • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 21:12
                                      Ania - nastepna majaca sie za wladce. Droga Aniu niestety musisz i Ty sie
                                      dostosowac. Jest demokracja a regulaminy uchwalone tycza sie rowniez Ciebie czy
                                      Ci sie to podoba czy nie. I nic na to nie poradzisz :) Jakie to przykre prawda? :)
                                      • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 21:54
                                        mało mnie to obchodzi, jak zresztą całe to osiedle, to tylko
                                        przystanek
                                    • 28.10.09, 21:27
                                      W ujęciu socjologicznym definicja wolności stanowi, że wolność
                                      jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna sie wolność drugiej
                                      osoby.

                                      Ale ale, o czym ja mówię? :{
                                      W sumie to część osób na tym forum nie zrozumie chyba znaczenia
                                      słowa "definicja", nie wspominając w ogóle o ujęciu socjologicznym.
                                      Straszny taki upadek obyczajów u niektórych osób. Straszny.
                                      Czy w szkole uczą jeszcze czegoś takiego jak "Wiedza o
                                      SPOŁECZEŃSTWIE"?
                                      --
                                      Vivaat Silesia Superior!!!
                                      • Gość: drill IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 21:51
                                        mina sąsiada który musi znowu dzwonić po straż miejską-bezcenne ;)
                                        a tak na serio przecież raz na jakiś czas chyba można coś sobie upiec ...
                                        • Gość: TurboGryloMann IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 22:02
                                          Tylko straz miejska zawstydzi TurboGriloMana;)))))))))))))
                                          ale ubaw.... forum nabiera życia
                                        • 28.10.09, 22:14
                                          Drogi sąsiedzie - ależ oczywiście, że można.
                                          1. We własnym mieszkaniu przy zamkniętych oknach, najlepiej na
                                          grillu elektrycznym, bo tak bezpieczniej, no i strażak sie nie
                                          przyczepi.
                                          2. Gdzieś na wolnym powietrzu, ale poza osiedlem Cztery Pory Roku,
                                          bo tam jest to zabronione z uwagi na uciążliwość dla mieszkańców z
                                          wyższych pięter.

                                          Pozdrowienia
                                          --
                                          Vivaat Silesia Superior!!!
                                      • Gość: TurboDymoMan IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 21:59
                                        Tichauer zawstydził Turbodymomena, nauką o
                                        społeczeństwie;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                        )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                        • 28.10.09, 22:19
                                          Turbo,
                                          poważnie szkoda, że w szkołach tego nie uczą. Niepotrzebne byłoby
                                          wtedy zużywanie takiej ilości energii elektrycznej na dyskusję na
                                          tym forum w temacie grillowania.
                                          --
                                          Vivaat Silesia Superior!!!
                                          • Gość: TurboGriloman IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 22:36
                                            czuje sie zawstydzony... ale GryLLL to GryLLL
                                          • Gość: Bania IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 22:39
                                            Ania jak cię nie obchodzi to tutaj się nie udzielaj, bo nas to cotutaj piszesz
                                            nie obchodzi! A jak będziesz uciążliwa dla mieszkańców to z panami ze straży
                                            miejskiej będziesz niedługo na "ty".
                                            • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 23:03
                                              miły sąsiad "Kapusta" , a mi smierdzi grochówka i przeszkadzaja
                                              odgłosy z łazienki. Zabraniam kozystac ze spłuczki po 21.00 Bedziemy
                                              głosować
                                • Gość: ALIK;))))))))))) IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 20:27
                                  a kto go wpuści;)))))))))))))))))))))))))))))))) ale jaja ...
                                  pozartujmy jeszcze o czymś;))))))))))))))
                      • Gość: xxxx IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 20:31
                        a ja na balkoniku tez wędzarenke z LIDLA włącze, bedą super rybki
                • Gość: tyszanin IP: *.chello.pl 27.10.09, 00:48
                  Możnaby dodać, że osobny komin ma prawie każdy z nas;-) Bodajże w 5tce ekipa
                  budowlana pomyliła się o jeden komin i musieli osobę z poddasza "wpiąć" do
                  komina osoby z parteru;-) Ot taka historyjka zasłyszana z pewnego źródła ;-)
            • Gość: wąchacz;) IP: *.kompus.3s.pl 26.10.09, 16:42
              nie przejmuj sie i tak na wiosnę pogrylują;))) to co Ci po
              wentylacji;)))
              • Gość: Prowokator IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 20:33
                Mała prowokacja i wszyscy sie jednoczą.... to jest społeczność;))))
                • Gość: Pani Porada IP: *.kompus.3s.pl 29.10.09, 09:30
                  Nie martwcie się regulaminem. Od każdej uchwały "większości" każdemu
                  członkowi wspólnoty przysługuje 6 miesięczny termin odwołania i
                  zaskarżenia tego do sądu. Dotyczy to wszystkich uchwał wspólnoty.
                  Macie prawo się nie zgadzać i prosić sąd o rozstrzygnięcie. Nie może
                  być tak że grupa "pieniaczy" zabroni przyjemności bycia u siebie.
                  Było nie było zabronić jest najprościej i wprowadzić społeczeństwo
                  zakazowe. Nadmieniam że nie mam ogródeczka więc pisze to z
                  perspektywy wąchacza.
                  Dlatego jestem przekonana że nie możemy dać narzucić sobie opinii
                  większości jeśli nie jesteśmy do tego przekonani.
                  W przypadku skrajnym ,istnieje możliwość odłączenia się „osób
                  niezadowolonych od wspólnoty” jest to droga dość wyboista ale jest
                  taka możliwość.
                  Ja na pewno nie dam się „wypionować” a straszenie sąsiada Strażą
                  Miejska czy Policją i mandatami jest po prostu śmieszne- Komuna
                  minęła i proszę sobie to przypomnieć. Jesteśmy u siebie i oczywiście
                  w ramach rozsądku ale nie dajmy się zaszufladkować paru pseudo
                  społecznikom.
                  • Gość: przerażony IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.09, 09:42
                    To trzeba było sobie kupić dom wolnostojący.
                    Z taką mentalnością nie nadajesz się chyba do życia między ludźmi.

                    Proponuję rozwiązanie kompromisowe - wyznaczmy na osiedlu jakieś miejsce do
                    grilowania. Skorzystają wszyscy, nie tylko właściciele ogródków.
                  • 29.10.09, 10:15
                    Witam sasiadko,
                    jestem do głębi wzruszony, bowiem postawa jaką reprezentujesz jest
                    wręcz modelowym, idealnym, przykładem tej historycznie tradycyjnej w
                    Polsce postawy związanej z pojęciem "liberum veto".
                    Proponuję, zeby każdy właściciel lokalu wyszukał sobie jedną sprawę,
                    w której będzie postępował nie tak jak większość/pozostali
                    właściciele. Cóż to wtedy bedzie za wspólnota! Wspólnota 100
                    indywidualistów pod jednym dachem. Miodzio!
                    Jeden może sobie np. wyasfaltować ogródek na parterze, zeby nie
                    kosić trawy. Podoba mi się pomysł ze stawem hodowlanym, ale trzeba
                    by go było trochę wkopać w garaz, bo inaczej bedzie za płytki.
                    Świeżo wędzona rybka od sąsiada z poddasza - delicje!
                    Pewnie otrzymamy nagrodę za osiedle idealne w mieście Tychy. To nic,
                    że bez oświetlenia, miejsc do parkowania, pozwolenia na użytkowanie
                    budynków i takich innych bzdetów, ale wyjasnił to przecież
                    TurboGrilloMen - GryLLL to GryLLL! Chyba mnie powoli przekonujecie
                    do swoich racji.... Do tej jakże swojskiej sielsko-wiejskiej
                    atmosfery.....
                    --
                    Vivaat Silesia Superior!!!
                    • Gość: aa IP: *.chello.pl 29.10.09, 11:25
                      Panie sąsiedzie tichauer, na pierwszy rzut oka widać, iż to jedna osoba
                      koresponduje sama ze sobą pod paroma ksywkami używając tego forum jako nośnika.
                      Trochę to intelektualnie mało ciekawe zajęcie ale skoro ktoś to lubi nich sobie
                      ku własnej uciesze pisze. Ci co bardziej rozgarnięci mogą tylko go pożałować bo
                      zazdrościć nie ma czego, zwłaszcza dojrzałości. Doświadczenie radzi aby
                      zignorować trolla to skończy się mu pożywka. Prawda jest taka, że grillować nie
                      można i nikt tego zakazu celowo łamać nie będzie, jeśli na tym forum ktoś
                      twierdzi inaczej jest zwykłym pieniaczem mocnym tylko w gębie a na wiosnę i tak
                      nie starczy mu odwagi by się wyłamać. Koniec kropka, temat można uznać za
                      zakończony jeśli przestaniemy odpowiadać na mało inteligentne zaczepki.



                      • Gość: No wreszcie;)Ani IP: *.kompus.3s.pl 29.10.09, 11:33
                        Uśmiechnijcie sie wkońcu
                      • 29.10.09, 11:41
                        Witam sąsiedzie,
                        świadomość, że jest wśród nas grupa rozsądnych osób jest budująca.
                        Dla mnie ten wątek grillowy jest OVER.
                        --
                        Vivaat Silesia Superior!!!
                        • Gość: m IP: 89.108.254.* 29.10.09, 12:14
                          Ciekawe coż za kable będą wkopane w nasze trawniki? Czyżby mieli zamiar zamontować oświetlenie?
                          A tak przy okazji czy nie macie sąsiedzi problemów z oświetleniem garaży? Czasami nie zdążę w porę wygramolić się z dzieckiem i z zakupami z samochodu i o ile znajdę się już poza samochodem a zgaśnie światło (czujka mnie nie łapie) muszę metodą macania szukać drzwi, bo w tych egipskich ciemnościach nic kompletnie nie widać. Proponuję montaż dodatkowej czujki lub przynajmniej odblaskowej naklejki na drzwiach.
                          • 30.10.09, 10:02
                            u nas ta sama sytuacja... czujka umieszczona jest gdzies w okolicach
                            wejscia do 145b... wiec moge sobie machac rekami na koncu hali:) z
                            latarka chyba trzeba chodzic;)
    • Gość: anonimous IP: *.artronik.net 22.10.09, 23:42
      Szanowni Sąsiedzi,

      Kończy się ten rok, kończy się sezon budowlany. Możemy chyba do wiosny 2010 zapomnieć o oświetleniu osiedla, o ogrodzeniu i bramie wjazdowej, o domofonach, o windach, klatkach schodowych i halach garażowych (to w budynku nr 4). Nie mówię już o takich sprawach jak nawrotka na Al. Bielskiej, czy choćby fakt, że osiedle w ogóle NIE JEST połączone chodnikiem z resztą miasta, więc w sposób cywilizowany i legalny nie może osoba piesza wydostać się i dostać na osiedle. Przekonamy się o tym boleśnie już za parę dni, gdy „pas zieleni” wzdłuż Bielskiej, który służy pieszym za drogę na osiedle zamieni się w rozdeptaną kloakę błota i śniegu. Taką oto promenadę zorganizował dla swoich klientów Murapol. Napisałem, że możemy zapomnieć o tym wszystkim do wiosny, ale to czy może w ogóle będziemy musieli zapomnieć o tych sprawach zależy w tym momencie tylko od nas.

      Trzeba oddać sprawiedliwość Murapolowi, że zbudowanie trzech dużych budynków w ciągu niespełna dwu i pół roku to jednak pewien sukces. Jakim kosztem jednak ten sukces osiągnięto. Jakim i CZYIM kosztem? Problemem kluczowym jest to, że obecny stan, obecne zaniedbania i nierzetelność firmy nie wynikają z jej problemów finansowych (nawet jeśli firma je ma), nie wynikają ze złej sytuacji na rynku (nawet jeśli jest stagnacja), nie wynikają z braku profesjonalizmu pracowników oddziału (nawet jeśli ten brak profesjonalizmu można im zarzucić). Problemem kluczowym jest tak naprawdę to, że obecna sytuacja na osiedlu nie jest czymś wyjątkowym dla tego dewelopera. Sytuacja panująca na osiedlu jest konsekwentnie i swiadomie realizowaną metodą na robienie interesu przez Murapol. Murapol znalazł taki oto sposób na robienie „biznesu”: sfinansować za cudzy nieoprocentowany kapitał inwestycję a następnie całkowicie zaniechać budowy w momencie sprzedaży określonego pułapu mieszkań (reszta „sprzeda się sama”, bo budynek jest przecież „gotowy”). Jest to działanie perfidne i genialne w swojej prostocie. Za zarobione środki rozpoczyna się budowę kolejnego budynku w tempie ekspresowym (tynkowanie mieszkań przy 20* mrozu, robienie elewacji w grudniu, wylewki balkonowe w styczniu itp.- zaraz będziemy to oglądać na nowym budynku). Robi się nagonkę na klienta, a gdy sprzeda się określony procent mieszkań tempo budowy zaczyna spadać... i wracamy do punktu wyjścia. Te wszystkie problemy jakie nas w tej chwili dotykają nie są podkreślam czymś wyjątkowym. Identyczne sytuacje miały miejsce w Bielsku i w Krakowie. I trwają tam dalej. Jeszcze lepsza jazda jest teraz w Katowicach (polecam forum Małej Skandynawii). TAKA POLITYKA TO FILOZOFIA DZIAŁANIA FIRMY MURAPOL a ściślej mówiąc zarządu tej firmy. Na nic zdadzą się nasze narzekania w oddziale. Ci ludzie są opłacani z naszych pieniędzy za to, żeby nas wysłuchać i zapomnieć, oni pracują tam jako „zderzaki”, worki treningowe... Od sprzedawcy na dyrektorze kończąc. Ci ludzie są zatrudnieni nie po to, żeby problemy rozwiązywać (bo to kosztuje), ale po to żeby problemy odsuwać od firmy na zasadzie ping-ponga. Jedynym sposobem na uderzenie w Murapol i zwrócenie uwagi osób władnych, osób odpowiedzialnych a nie figurantów jest rozmowa z pozycji siły.

      Nie doczekaliśmy się żadnej reakcji na nasze postulaty pod którymi składaliśmy podpisy w imieniu wspólnoty. Od wakacji praktycznie nic ze spraw wymagających natychmiastowego działania nie posunęło się do przodu. Pod znakiem zapytanie pozostaje już nie to KIEDY, ale CZY w ogóle niezbędne i natychmiast potrzebne prace zostaną wykonane. Oto co proponuję:
      1.Nie pomogło pismo zbiorowe wspólnoty – zbombardujmy centralę pismami indywidualnymi. Pismami z żądaniem natychmiastowego określenia przez zarząd terminów wykonania wymienionych na początku prac. Jest nas w końcu trochę – choćby samych piszących na tym forum.
      2.Zgłoszenie przez wspólnotę do UM Tychy, do Inspektora Budowlanego i do Zarządu Dróg pism z wnioskiem o wyjaśnienie kto jest odpowiedzialny i dlaczego od tej odpowiedzialności się uchyla za wykonanie nawrotki na ul. Bielskiej, za umożliwienie osobom pieszym dostępu do ciągów komunikacyjnych miasta, za wykonanie oświetlenia osiedla. Być może te instytucję w ogóle nie mają pojęcia o panującym na osiedlu chaosie?! (kopie przyjętych pism: do Murapolu).
      3.W razie dalszego ignorowania nas – fundatorów tego osiedla i sponsorów Murapolu powinniśmy skorzystać z naszej najgroźniejszej broni, co do której skali oddziaływania nawet nie zdajemy sobie sprawy. Wystarczy, aby spora grupa mieszkańców – właścicieli mieszkań wywiesiła na swoich balkonach „płachty” z odpowiednim komentarzem do Murapolu (w stylu: Kupiłem tu mieszkanie – nie rób tego samego błędu!, Uwaga! na osiedlu nie ma oświetlenia, Uwaga – hala garażowa zalana od 2008r., itp.) Oddziaływanie negatywnej opinii klienta jest jak broń masowego rażenia. Każdemu kto chce nabyć mieszkanie Murapol najpierw prezentuje swoje „dokonania”, czyli istniejący budynek – ludzie będą to widzieć i przestaną kupować, to tak naprawdę jedyna nasza szansa. Pokazać Murapolowi, że mamy realny wpływ na jego ZYSK.
      To są pomysły, które możemy zrealizować już TERAZ, właściwie nie ponosząc żadnych kosztów a ich skutek może okazać się piorunujący. Jeśli inni z Was mają dobre pomysły na zwrócenie uwagi i dotkliwe uświadomienie Murapolowi, że mamy wpływ na to co się dzieje, to bardzo proszę – zaproponujcie coś, zróbmy tu burze mózgów a nie pieprzmy o tym czy lokator z parteru płacić będzie 15 czy 20 zł za windę, bo to naprawdę jest nie warte w tej chwili niczyjej uwagi. Pozdrawiam wszystkich poważnie myślący o przyszłości osiedla.

      • 23.10.09, 01:32
        Witam sasiedzie. Ja dorzucę od siebie jeszcze coś takiego.
        Po zastanowieniu stwierdzam, że MURAPOL dokonał manipulacji przez
        zwolnienie się w aktach notarialnych od ponoszenia kosztów zarząduza
        niesprzedane mieszkania. M. nie ponosi tych kosztów, więc nie
        korzysta ze swojego prawa do wymuszenia podpisania aktu notarialnego
        w terminie 90 dni od odbioru lokalu. Taka sytuacja jest im na rękę,
        bo gdyby chcieli poszczególnych nabywców z tego terminu rozliczyć,
        nabywcy zaczęliby wymagać wykonania pewnych prac, do których M. się
        zobowiązał. A część lokatorów chyba sądzi, że jak nie podpisze aktów
        notarialnych, to bedzie mogła mieszkać, a jednoczesnie nie łożyć na
        nieruchomość wspólną, więc nie podpisując aktów notarialnych
        pozwalają M. na całkowite zlewanie wykańczania osiedla. Zaklęty
        krąg, który tylko utrwala paranoję. Oczywiście z korzyścią dla
        Murapolu, który nic nie robi, poza budową "falami" budynku 1. Na
        temat modelu finansowania tej budowy też coś słyszałem zresztą.

        Co do odbioru budynków- PINB w takim stanie budynku 143 nie odbierze
        na pewno. Inspektor doskonale wie, czego nie ma, zwłascza miejsc
        parkingowych i windy.

        Jeśli chodi o nawrotkę na al. Bielskiej, to nie mogę sobie wyobrazić
        sytuacji, aby nie leżało to w gestii M. Pewnie elementem uzgodnień,
        na podstawie których wydano pozwolenie na budowę było jej wykonanie
        i stworzenie w ten sposób dojazdu na osiedle. Zapewne nie chodziło
        też w tych uzgodnieniach o nawrotkę za przejściem przy końcu
        dwupasmówki. Coś jest na rzeczy, że paletami jest zagrodzona
        ta "dzika" nawrotka. Ktoś musiał interweniować, pytanie tylko jak
        mocno. MZUiM takimi badziewiastymi paletami by jej nie zagradzał,
        więc musiał to zrobić M. jak sądzę.

        Tak jak piszesz, na Małej Skandynawii też chyba nie jest wesoło. W
        Krakowie jest podobna jazda. A ciekawe sa też inwestycje we Wrocku.
        Tam w jednej lokalizacji zdaje sie w ogóle nie ma szans na
        podłączenie ich osiedla do odpowiedniej infrastruktury.

        --
        Vivaat Silesia Superior!!!
      • Gość: aga IP: 88.220.79.* 23.10.09, 07:56
        Dobry pomysł z tymi "płachtami" proponuje je wieszać na balustradzie
        wzdłuż garażów.
        • Gość: aga IP: 88.220.79.* 23.10.09, 07:59
          Zabieram się za wymyslanie haseł reklamowych: "Przy zakupie
          mieszkania latarka gratis"
          • Gość: ratatuj IP: 93.159.18.* 23.10.09, 09:30
            "Windą z garażu do mieszkania - jeszcze przed Euro 2012"
            • Gość: plachta IP: *.kompus.3s.pl 23.10.09, 09:50
              My tutaj zartujemy ale to moze wypalic jesli (cos lub ktos) takie plachty zrobi
              i rozda a tak samemu sobie komu by sie chcialo pisac sprayem po przescieradle
              :)Nie namawiam nikogo do produkcji takich "reklam", bo ktoz ma na to czas ale
              wiadomo, ze kazdy zachowa sie jak na wyborach "a niech ktos inny to powiesi, ja
              sam jeden niczego nie zmienie". Chociaz jak jakbym mial taka plachete to spoko,
              moge wywiesic :)
              • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 12:00
                Właśnie z powodu niechęci wychylania się przed tłum najlepszym rozwiązaniem
                byłoby zorganizowanie tego typu protestu w formie:

                1. Na zebraniu wspólnot poruszenie tematu i przegłosowanie pomysłu umieszczenia
                banera na elewacji budynku. Najlepszy będzie budynek 4 przy wjeździe na osiedle,
                więc tutaj wspólnota 143 miałaby najwięcej do zrobienia.

                2. Poinformowanie Murapolu o chęci wywieszenia banera na budynku w przypadku
                braku widocznych efektów w realizacji zaległych robót.

                3. Jeśli straszak nie zadziała w wyznaczonym terminie, wywieszamy baner, koszt
                byłby bardzo symboliczny, kwota ok 10zł na mieszkanie.


                Takie rozwiązanie jest z wielu powodów lepsze:
                -nie potrzeba wielkiej odwagi mieszkańców aby wywiesić baner, wywieszanie
                indywidualnie wymaga i czasu i odwagi
                -w grupie siła, wielki baner pokazuje jedność i determinację mieszkańców
                -profesjonalny wygląd też robi swoje
                -jestem przekonany, iż sam fakt podjęcia uchwały przez wspólnoty o umieszczeniu
                banera zmotywuje Murapol do działania. Nie trudno sobie wyobrazić jakie byłoby
                zainteresowanie takim negatywnym banerem ze strony potencjalnych kupców ale i
                mediów, choćby lokalnych.

                pozdrawiam
                • Gość: ratatuj IP: 93.159.18.* 23.10.09, 12:59
                  Baner vis-a-vis biura M. Wychodzą z klientem i juz po drodze się
                  musza tłumaczyc. niezły pomysł. Myślę, że do zrealizowania. Ja się
                  na zebraniu wspólnoty na to piszę.
                  • Gość: x IP: 82.177.118.* 23.10.09, 14:02
                    jestem za banerem bez dwóch zdań :)
                    • Gość: X-trem IP: *.kompus.3s.pl 23.10.09, 14:17
                      A MURAPOL siedzi i zrywa boki ze śmiechu
                  • Gość: mieszkaniec IP: 188.33.171.* 23.10.09, 14:12
                    Popieram pomysł na baner. Warto byłoby skonsultować z prawnikiem czy nie mogą sadzić nas (wspólnoty) o zniesławienie. Podejrzewam, że nie, bo napiszemy prawdę.
                    • Gość: matrix IP: *.chello.pl 21.11.09, 22:02
                      W innym miescie u innego dewelopera widzialem wywieszone na
                      kilkunastu balkonach napisy w rodzaju "Dwa lata bez aktow
                      notarialnych", wiec jak widac napisy odpowiednio zredagowane
                      (najlepiej po konsultacji z prawnikiem) mozna jednak wywiesic.
    • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 29.10.09, 12:52
      Zamiast się tu cięgle kłócić np. o dym z grilla proponuję zorganizować wspólnego
      grilla dla całej wspólnoty i się na nim towarzysko spotkać :) Zapoznać się z
      nowymi sąsiadami, przedyskutować sprawy osiedla i zakończyć te animozje.
      Pozdrawiam sąsiadów :)
      • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 29.10.09, 13:38
        Czy ja dobrze rozumiem? Oni kable ciagna po fakcie? A nie ma instalacji
        zalozonej podczas budowy? Niezle jaja, przeciez wiadomo, ze oswietlenie mialo i
        musi powstac. Co do garazu to nie wiem ktory to dokladnie garaz ale w moim
        czujka byla (przypadek, umyslnie, zart?) skierowana w.... posadzke a do tego
        zaklejona tasma izolacyjna do polowy. Tasme odkleilem a czujke ustawilem na
        wprost sam i wszystko ladnie smiga.
        • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 29.10.09, 14:44
          i trawniki rozwalone ... koś rób a oni kable...masakra... jeszcze
          bez osłon... ciekawe kiedy przebicie bedzie
          • Gość: aga IP: *.kompus.3s.pl 29.10.09, 20:55
            Pragnę poinformować, że na osiedlu nie jest bezpiecznie.
            Ukradziono mi wczoraj akumulator z samochodu. Auto stało na parkingu przed
            blokiem 145.
            • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 29.10.09, 23:59
              Nikt mnie nie slucha ale powiem tylko dwie rzeczy: MONITORING + PIESZY PATROL
              OCHRONY! Koszt niewielki a wiele problemow zniknie, w tym smieciarze, wandale itp!
              • Gość: ania IP: *.kompus.3s.pl 30.10.09, 07:56
                Dokładnie ochraniarzy na rok.. skopia komus tyłek raz i drugi i zule
                nie wejdą... jestem za...
                • Gość: ratatuj IP: 93.159.18.* 30.10.09, 08:05
                  A brama na osiedle i oświetlenie?
                  Na miejscu Agi poszedłbym też do biura Murapolu i ich troche
                  postraszył. To w końcu brama jest po ich stronie, no nie?
                  • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 30.10.09, 11:58
                    Brama??? Ten płotek każdy pod nim przejdzie... Już widzę jak
                    ochrania ze się przejmują i chodzą patrole... Tylko monitoring i
                    oświetlenie... Elektroniczny nadzór...
                    Co do straszenia Murapolu już widzę jak się "trzęsą" lata im to i
                    nic więcej?... Zresztą jak wszystko...
                    Pozdrawiam...
                    PS. A może kącik dla samotnych
                    • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 30.10.09, 15:53
                      Monitoring + ochrona to podstawa!
                      • Gość: Jola.Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 19:39
                        Ja czuje sie oszukana. Sprzedaję ta bude i sie wynosze. W sumie juz
                        sie wyniosłam z tego bagna. Zróbcie to samo . Czuje się jak frajerka
                        że kupiłam to szambo....... Pozdrawiam byłych sąsiadów
                        • Gość: Papa Jola IP: *.kompus.3s.pl 31.10.09, 20:45
                          Jola tez sie cieszymy, ze sie wynioslas :D Tylko nie wracaj. Pozdrawiamy byla
                          sasiadke :P Bye bye
                          • Gość: Jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 11:07
                            Co niektórzy pobrali kredyty na te pseudo mieszkania w pseudo
                            budynkach.Więc sie mi nie dziwcie. Kupiłam sobie domek i kropka no i
                            nie trzeba się użerać z sąsiadami. Co chyba jest najważniejsze .
                            Popatrzcie na siebie ;jeden z drugim sie kłuci o windy korytaże ,
                            grill, to jest żenada na najwyższym poziomie. Miejcie troche klasy
                            Nie zycze powodzenia
                            • Gość: . IP: *.kompus.3s.pl 01.11.09, 11:46
                              To kup sobie jeszcze słownik ortograficzny, bo takie błędy robić w podstawowych
                              wyrazach, to aż wstyd. My Tobie też nie życzymy powodzenia. Najlepiej będzie jak
                              już nie będziesz zaglądać na NASZE forum skoro już tu nie mieszkasz i tak bardzo
                              nie lubisz tego osiedla! Nara
                            • Gość: pafnucy IP: *.chello.pl 01.11.09, 11:47
                              Jolkam Jolka, pamiętasz lato ze snu, gdy pisałaś: tak mi źle?...
                              www.youtube.com/watch?v=ZkOuBC78qV8
                            • Gość: Jola Jola IP: *.kompus.3s.pl 01.11.09, 15:31
                              Jola a zostało Ci coś gotówki na słownik ortograficzny, bo masz duże braki w
                              pisowni. Prosisz o klasę to wykaż ją pisząc tutaj a nie bluzgać z pisownią
                              dyslektyka. BTW już nie Twoje osiedle to już nie Twoje forum, żegnamy. Tobie się
                              nie podoba to droga wolna, ale innych nie przekonuj do swoich racji, bo
                              niektórym się tutaj podoba. Przynajmniej jednego krzykacza mniej na osiedlu...
                              • Gość: Jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 18:34
                                dajecie sie robić jak dzieci. popatrzcie na tych ticauerów i reszte.
                                nie umiecie sie dogadac banda pieniaczy. co boli prawda nie
                                żegnam JOLA
                                • Gość: Dla Joli IP: *.kompus.3s.pl 01.11.09, 18:53
                                  Jolka zapalam Ci znicz [*]
                                • 01.11.09, 19:29
                                  A tak konkretnie miałaś coś na myśli?
                                  Za pieniacza się raczej nie mam, ale może coś mi umknęło.
                                  Choć nie, to już nie Twoje osiedle i forum, więc zostaw nas z
                                  naszymi problemami.
                                  --
                                  Vivaat Silesia Superior!!!
                                  • 01.11.09, 19:52
                                    Witajcie sąsiedzi.
                                    Ma ktoś może plan naszej działki wraz z drogami wspólnego użytku?
                                    • Gość: ratatuj IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.09, 20:17
                                      A o jakie drogi Ci chodzi?
                                      Do aktu notarialnego jest wyres z mapy ewidencyjnej. Są wydzielone
                                      te drogi, co już są wykonane.
                                      Każda jest na swojej działce, i pewnie w KW jest tam wpis o prawie
                                      dojazdu.
                                      • 03.11.09, 10:55
                                        Witam.
                                        Podobno te drogi co były wyrysowane przy akcie to w siedzibie wspólnoty
                                        dowiedziałem się że zostaną przekazane do miasta.
                                        A nie należą do wspólnoty wszystkich budynków.
                                        • Gość: ratatuj IP: 93.159.18.* 03.11.09, 14:39
                                          No nie wiem.... Miasto może je weźmie, ale Murapol musiałby im je
                                          przekazać za darmo. Jesli te drogi będą miejskie, to nie wiem jak
                                          oni chcą zamknąć nasze osiedle bramą? Po drodze miejskiej mają prawo
                                          jeździć przecież wszyscy.
                                          Coś mi się tu nie trzyma kupy.
                                          • Gość: skandal IP: *.kompus.3s.pl 03.11.09, 15:55
                                            Niech tylko bramy nie zaloza zlodzieje!
                                          • Gość: a IP: *.chello.pl 03.11.09, 17:49
                                            Mozliwe, ze chca sie w jakis sposob wycwanic i zrezygnowac z zamkniecia osiedla.
                                            Wyobrazacie sobie powierzchnie handlowe (w nowo budowanych budynkach) na
                                            zamknietym osiedlu? Nie pamietam jak to wyglada na projekcie ale wydaje sie, ze
                                            nie ma mozliwosci zamkniecia osiedla bez jednoczesnego odgrodzenia lokali
                                            handlowo-uslugowych. Pozyjemy zobaczymy ale jesli "osiedle zamkniete" okaze sie
                                            kolejnym pustym sloganem zglaszam sie pierwszy do wieszania tego banera
                                            reklamowego, o ktorym pisaliscie kilkanascie postow wczesniej.
                                            • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 03.11.09, 18:08
                                              Budynek aktualnie w budowie nie jest ogrodzony jak pozostale budynki, wiec jest
                                              ogolnodostepny. Ale jak pozostale budynki nie zostana zamkniete co bylo w
                                              projekcie, prospekcie, reklamie, witrynie www itd. to trzeba koniecznie cos z
                                              tym zrobic. M. nie zalezy juz na drodze, bo prawo kozystania ma a z drogi
                                              miejskiej kozystac rowniez bedzie mogl a tym sposobem zniknie koniecznosc
                                              instalacji bramy! Dodatkowe kilka(nascie) tys. zl zaoszczedzone w nieuczciwy
                                              sposob! Firma o marnej reputacji M. zaczyna coraz bardziej grac w kulki. PS jak
                                              mozna puscic kable 230V bez oslony, bez niczego ot tak poprostu 10 cm w gruncie
                                              jak to ostatnio wkopano? To chyba jakis zart ale niezbyt smieszny.
                                              • Gość: aa IP: *.chello.pl 03.11.09, 22:04
                                                Jesli widziales i wiesz gdzie to zrobili wystarczy informacja do nadzoru
                                                budowlanego/strazakow czy kto tam odpowiada za przepisy i normy.
                                                • Gość: ania IP: *.kompus.3s.pl 03.11.09, 22:53
                                                  bedzieci sie grodzic jak w gettcie, bez sesu. Ja za to nie płace.
                                                  zamknijcie sie w tym slamsie
                                                • Gość: ania IP: *.kompus.3s.pl 03.11.09, 23:05
                                                  nie zgadzam sie i juz na zadne mury bramy i zasieki i pisze
                                                  serio.powinien byc nowoczesny monitoring a nei zasieki.
                                                  powariowalisci chyba. rozmawiałam z paroma osobami i tez siepukają w
                                                  głowe. na zebraniu sie nie zgodze i mam nadzieje że inni tez nie.
                                                  bede lobbowała by to upadło. Załuzmy kamery oswietlenie a nie
                                                  zasieki. Z psem do lasu nie wyjdzie sięnawet.tu zieleni na lekarstwo
                                                  a wy getto chcecie jeszcze tu zrobic. Czego sie boicie tak by sie
                                                  grodzic, marchew wam z ogródków powyrywają??? Zastanówcie sie.Ja sie
                                                  postawie i chocbym się miała odwoływac to nie chce tu murów i
                                                  zasieków. Wszędzie na swiecie odchodzi sie od ogrodzeń a Wy tu z
                                                  zasiekami i transzejami. a gniazda karabinów tez bedą??? pomyslcie
                                                  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 03.11.09, 23:26
                                                    Ania a co Ty masz do gadania? Myslisz, ze cokolwiek zablokujesz sama jedna?
                                                    Jedynie mozesz sie poplakac! Projekt osiedla od poczatku zakladal ogrodzenie z
                                                    brama i ktos Cie zmuszal do zakupu? Mnie to sklonilo do zakupu jak i wielu
                                                    innych. Takie byly zalozenia i to jest juz zaplanowane ale jeszcze nie wykonane
                                                    a Tobie nic do tego. Kim Ty jestes, zeby calemu osiedlu narzucac swoja wole? Jak
                                                    cos nie pasuje to droga jest wolna! Mam podrzucic upierdliwej "sasiadce" jakas
                                                    gazete z ogloszeniami "nieruchomosci sprzedam wynajme"??
                                                  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 03.11.09, 23:31
                                                    Ania jak Jola ma spore problemy z ortografia a chce zmieniac projekt developera,
                                                    ktory od poczatku zakladal, ze bedzie tutaj ogrodzenie. Mimo to zakupila tutaj
                                                    mieszkanie a teraz kombinuje oraz wadzi innym narzucajac swoja wole jakby byla
                                                    conajmniej Caryca Katarzyna :) A ja sie nie zgadzam na Twoje gwalcenie zasad
                                                    ortografii i bede lobbowal aby sw. Mikolaj podrzucil Ci slownik.
                                                  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 03.11.09, 23:47
                                                    A propos na podstawie jakiego przepisu, art., ust. chcesz sie odwolac od
                                                    demokratycznej decyzji wspolnoty na temat ogrodzenia? :) Mam na mysli, ze
                                                    postanowienie takie jest nie zgodne z przepisami? Jedynie przedluzysz to co i
                                                    tak nieuniknione :) Wogole to nad czym tu debatowac na zebraniu? Ogrodzenie z
                                                    brama jest juz de facto sfinansowane przez mieszkancow tak jak wybrakowane windy
                                                    w bud. nr 4. To wszystko jest w projekcie jak i w cenie mieszkan. Poprostu
                                                    czekamy na to co nasze. Chcesz kogos pozbawic tego za co juz zaplacil? Zabawne.
                                                  • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 04.11.09, 09:50
                                                    to zobaczymy ja mam prawników za free. nie pisze wiecej z pieniaczami
                                                  • Gość: aga IP: 88.220.79.* 04.11.09, 11:20
                                                    to jak masz prawniow za free to moze jednen z nich zajmie sie sprawa
                                                    Murapola by wywiazal sie z umów. W przeciwnym razie moze poswiecimy
                                                    część składki remontowej jaka placimy Lokum by wynajac prawnika
                                                    ktory bedzie nas wspolnote reprezentowal i przedstawi nam
                                                    kierunki "walki" z Murapolem.
                                                  • Gość: Prawnik IP: *.kompus.3s.pl 04.11.09, 12:06
                                                    Ania a ja mam samego prezydenta z premierem tez za free i kto jest mocniejszy
                                                    hehe. W przedszkolu mozesz przyszpanowac takimi tekstami pieniaczko.
                                                  • 04.11.09, 21:23
                                                    Miałem już nie pisać na tym forum, bo co poniektórzy zarzucają mi
                                                    pieniactwo. Ale słowo (właściwie kilka zdań) komentarza do postu Ani:

                                                    - o ogrodzeniu/bramie/monitoringu dyskutowaliśmy z mm juz sporo
                                                    czasu temu. Gratuluję refleksu.
                                                    - Proponuję zajrzec do umowy z Murapolem Aniu - zapłaciłaś im za tą
                                                    bramę. Murapol nie odda Ci kasy. Zastanawiam się, kto z myślących
                                                    nabywców puka się teraz w głowę z powodu montażu bramy, skoro od
                                                    początku była w projekcie. To jest dopiero bez sensu dla mnie.
                                                    - Z psem do lasu można wyjśc także przez furtkę w ogrodzeniu. Brama
                                                    nie jest tu przeszkodą.
                                                    - Aniu - kiedyś pisałaś, że przyszłośc osiedla jest dla Ciebie
                                                    obojętna, bo to tylko na jakiś czas, tylko etap. Więc zrozum proszę
                                                    osoby, które chcą tutaj zamieszkać nieco dłużej niż Ty.

                                                    A tak na marginesie - przekazanie drogi osiedlowej miastu uważam
                                                    raczej za mało realne. Ale mogę się mylić.

                                                    --
                                                    Vivaat Silesia Superior!!!
                                                  • Gość: pafnucy IP: *.chello.pl 04.11.09, 22:12
                                                    Droga osiedlowa, a przynajmniej to co ja rozumiem przez drogę osiedlową czyli działka gruntu 5507/58 jest własnością wspólnoty mieszkaniowej Al. Bielska 145-139. Po tej działce członkowie wspólnoty sąsiedniej czyli 143 mają prawo przejazdu i przechodu. Wypis z KW kosztuje 30zł i każdy może o niego poprosić w sądzie w razie jakichkolwiek wątpliwości. Tam znajdziecie wszelkie informacje o swojej własności.

                                                    Pas ziemi wzdłuż al. Bielskiej (równoległy), na którym znajduje się dojście do klatki 143 oraz miejsca postojowe, to własnść Murapolu i myślę, że po zakończeniu inwestycji jest wielce prawdopodobne, że zostanie ten grutn oddany gminie albo którejś ze wspólnot (darowizna). Po co ma go Murapol sobie zachowywać? Po tym pasie mamy wszyscy również prawo drogi wpisane w KW.

                                                    MAM OLBRZYMIĄ PROŚBĘ DO CO PONIEKTORYCH LOKATORÓW!
                                                    Kochani, jak już jesteście tak kreatywni i obrotni, że potraficie swoich fachowców wyszkolić, żeby na lewo ciągneli prąd z lampy korytarzowej, to bądźcie na tyle mili, żeby ich poinstruować o tym, że zapłakę/kartonik wetknięty we włącznik światla po szychcie usunęli. Dziś wieczorem oświetlenie osiedla fundowała klatka 145A.
                                                  • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 04.11.09, 22:40
                                                    no dobra niech Ci bedzie tichauerku. w sume masz racje ja tu do
                                                    końca przysżłego roku.ale mieszkanie zostanie , na wynajem ale
                                                    zostanie;)))) dobra niech bedą bramy i karabiny;))))
                                                  • Gość: AntyZlodziej IP: *.kompus.3s.pl 05.11.09, 01:22
                                                    Jak ktos widzial ciagniecie z pradu z klatki to mogl jakos zadzaialac. Ja bym
                                                    poszukal gdzie dazy ten kabel (ktore drzwi), spisal adres i wystawil odpowiednie
                                                    ogloszenia na calym osiedlu. Oczywiscie robiac przy okazji opi...ol
                                                    robotnikom-zlodziejom i wlascicielowi-zlodziejowi. Do tego mozna ukrocic
                                                    zlodziejskie praktyki i na czas remontow odciac doplyw pradu do oswietlenia w
                                                    dzien, gdy jest jasno. Nie obrazajac niektorych to sporo holoty tu mieszka z
                                                    ktora nie chcialbym miec nic wspolnego. Mam nadzieje, ze zlodzieii spotka
                                                    zasluzona kara.
                                                  • Gość: sasiad IP: *.chello.pl 05.11.09, 12:41
                                                    Jest jeszcze kwestia tego czy to właściciel robi sobie remont w mieszkaniu na
                                                    koszt wspólnoty bo nie ma licznika i nie chce mu się poczekać aż go założą -
                                                    taka praktyka jak najbardziej nadaje się do potępienia. A może Murapol wykańcza
                                                    mieszkanie lub poprawia niedoróbki, a że blok prawie na wykończeniu to nie ma
                                                    już kabli na klatkach, do których robotnicy mogliby się podpiąć. Wtedy pretensje
                                                    można mieć tylko do Murapolu. Ja obstawiam 2 opcję bo już widziałem jak tak
                                                    robotnicy poprawiali co niektóre lokale.
                                                  • Gość: xx IP: *.kompus.3s.pl 05.11.09, 12:41
                                                    jak wszyscy bedą ciągnąc z klatki to nie bedzie złodziejstwo bo i
                                                    tak wszyscy za to zapłacimy.Tu sie slams robi, normalnie słoma z
                                                    butów
                                                  • 05.11.09, 16:29
                                                    Smutne jest to co piszesz, ale niestety mam podobne odczucia.
                                                    Oczekiwałbym od niektórych sąsiadów nieco więcej poczucia wspólnoty.
                                                    --
                                                    Vivaat Silesia Superior!!!
      • Gość: ratatuj IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.09, 23:04
        Miałbym gorącą prośbę do sąsiadów, którzy zostawiają swoje samochodu
        wzdłuż krawężnika przy klatce 143. Byłoby doprawdy miło, gdyby
        popatrzeli, czy nie uniemożliwiają wyjazdu samochodo parkującym na
        wyznaczonych miejscach. Byłem kiedyś świadkiem sytuacji, kiedy gość
        vanem w sumie nie był w stanie wyjechać nie obijając auta, które go
        blokowło. Dzisiaj sam musiałem się trochę nakręcić, żeby się wcisnąć
        przed maskę auta wzdłuż drogi, nie uszkadzając tych samochodów,
        między którymi parkowałem.
        • Gość: xxx IP: *.kompus.3s.pl 08.11.09, 10:42
          Wszystko pięknie dobrze, ale co zrobić z autem wjezdzając na parking
          który w 3/4 zajęty jest do południa przez firmy wykańczające
          mieszkania. Póki garaże nie są wykończone to sytułacja jest patowa.
          Trzeba tylko samóchód zaparkować maksymalnie przy krawężniku a nie
          będzie problemu z wyjazdem-miejsca jest wystarczająco dużo. Pozder
          • Gość: qqq IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.09, 11:05
            Oczywiście że da sie bez problemu wyjechać z tego parkingu pomimo zaparkowanych
            aut wzdłuż krawężnika. Sam nie raz tak wyjeżdżałem i nie mówię tego z
            perspektywy poczciwego "malucha" więc nie róbmy problemów z niczego.
            • Gość: ratatuj IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.09, 11:22
              Kompaktem bez problemu. Ale większe kombi czy van czasem już ma
              kłopoty. Nie wyolbrzymiam sprawy - podyskutujmy jak zmusić Murapol
              do wykończenia garaży. Problem zniknie.
    • Gość: piotr IP: *.chello.pl 03.11.09, 12:56
      Czy macie w akcie jakiekolwiek zapisy dotyczące stanu wykonania części wspólnych
      (brak garaży, brak wind, brak oświetlenia, nieogrodzone osiedle itp.)? Pozdrawiam
      • Gość: aa IP: *.kompus.3s.pl 03.11.09, 13:31
        zapisane niezapisane;) ale banany i pomarańcze obieali na święta
        • Gość: aN IP: *.trans.net.pl 04.11.09, 13:20
          mam juz dosc tego jak firma Murapol wodzi mnie za nos , dosc
          usterek , wiecznego ich tłumaczenia - wynajełam porzadna kancelarie
          prawana na slasku i mam zamiar wyegzekfowac dokładnie to co wynika
          z umowy . im sie wydaje ze sa zupełnie bezkarni i "maly " klient
          bedzie siedzial cicho i nic nie zrobi - dosc tego - MOWIE ... MAM
          CZAS I PIENIADZE i wiem co to proces i co to blokowanie inwestycji -
          jak ktoś sie chce przyłaczyć zapraszam ........anna_apteka@op.pl
          • Gość: Sam IP: *.kompus.3s.pl 07.11.09, 11:12
            Co robicie wieczorami? Gdyby jakaś Pani sie nudziła to daj znać;))))
          • Gość: rozczarowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 16:19
            Ja też kupiłem mieszkanie na przedmiotowym osiedlu w budynku 5b, po
            upływie kolejnego terminu odbioru w skutek nie wykonania części
            wspólnych odstąpiłem od zawartej umowy miało to miejsce w gruniu
            2008, do dzisiejszego dnia nie zwrócono mi 190.000,00 zł wpłaconej
            kwoty. Sprawa trafiła do Sądu a stanowisko Murapolu jest takie że
            twierdzą że nie można rozwiązać umowy w skutek nie wykończenia
            części wspólnych bo nie było to przedmiotem umowy. Umowy zawierane
            dotyczyły tylko mieszkania a części wspólne tj. drogi, chodniki to
            jest ich dobra wola że to wykonują. Panowie z biura sprzedaży kłamią
            na sali sądowej jak z nut, twierdzą że w grudniu 2008 wszystko było
            gotowe na czas a kierownik budowy nie pamięta kiedy budynek został
            odebrany przez Inspekcję Budowlaną, twierdzi również że braki w
            częściach wspólnych wg stanu na grudzień 2008 były tylko
            kosmetyczne. Żenada, ciekawe do czego jeszcze są zdolni za te pare
            nędznych groszy które tam zarabiają - w każdym razie składać
            fałszywe zeznania potrafią bardzo dobrze. Tw. na dzień dzisiejszy
            nie mam ani mieszkania ani pieniędzy a raty kredytu muszę płacić.
            Uważajcie na zawierane umowy a od tej firmy najlepiej trzymać się
            jak najdalej: kłamcy, oszuści, naciągacze! Gdyby ktoś miał jakieś
            dowody stanu faktycznego budynku 5b na początek grudnia 2008 proszę
            o kontakt 667 553 759.
            • Gość: michał IP: *.chello.pl 08.11.09, 17:33
              Przedmiotem umowy było wykonanie lokalu ale jest zapis, iż można odstąpić od
              umowy jeśli prace budowlane prowadzone są niezgodnie z projektem, a jego częścią
              może być także harmonogram prac, który obejmuje części wspólne. Zgodnie ze
              stanowiskiem Murapolu mogliby stwierdzić, iż umowa jest wykonana oddając Ci
              lokal w budynku bez klatek, bez elewacji i na rozkopanym placu budowy. Sąd
              zapewne przyzna Ci rację ale trochę to potrwa. Firma najzwyczajniej w świecie
              nie chce stracić podwójnego zadatku i dodatkowych odszkodowań bo pamiętaj, że
              masz prawo żądać zasądzenia zwrotu wszelkich kosztów wynikających z
              niezrealizowania umowy, nawet zadośćuczynienia w związku ze zmianą cen
              nieruchomości lokalu o podobnym standardzie i metrażu wtedy i teraz.

              Termin odbioru sprawdzisz w inspekcji, to jest datowany dokument. Jeśli
              inspekcja nie daje bo chyba nie musi wystąp przez adwokata do sądu. Inspekcja
              chyba nie mogła odebrać budynku bez windy, więc jeśli windy nie było w grudniu
              wiesz już coś więcej.

              Co do stanu wykonania na XII 2008 nie mam własnych zdjęć ale tutaj widać stan 5B na

              XII 2008:
              murapol.pl/oferta/mieszkania-domy-apartamenty/tychy/al-bielska/zdjecia-z-inwestycji-15/grudzien-2008-3
              II 2009:
              murapol.pl/oferta/mieszkania-domy-apartamenty/tychy/al-bielska/zdjecia-z-inwestycji-15/luty-2009-3
              Jak widać nawet w lutym nie były to prace kosmetyczne. Myślę, że sporo
              mieszkańców ma zdjęcia "z budowy", proponuję ogłoszenie na tablicach, zapewne
              pomogą bo niestety niewielu jest tutaj zadowolonych ze współpracy z Murapolem...

              Na tym forum kilka dni temu jakaś użytkowniczka poruszała temat sądzenia się z
              Murapolem, proponuję kontakt.

              A najlepsza dla Ciebie będzie ugoda, możesz sporo ugrać. W końcu budynek już
              stoi, jest praktycznie w całości wykonany, ja bym w tym kierunku szedł -
              "dajecie garaż w ramach rekompensaty i wycofuje pozew albo wygrywam proces i
              żądam zasądzenia zwrotu wszelkich możliwych kosztów co się wam nie opłaci".
              • 08.11.09, 19:12
                Nie jestem pewien, czy przez przypadek Wasz budynek nie miał na
                12.2008 tylko warunkowej zgody na użytkowanie. PINB powinien mieć
                spisane usterki, względnie niezrealizowane prace, które nie
                pozwalały na wydanie zgody na użytkowanie bez zastrzeżen.
                --
                Vivaat Silesia Superior!!!
    • Gość: ogrzewanie IP: *.kompus.3s.pl 08.11.09, 21:02
      Czy ktos moze orientuje sie jak jest rozliczane ogrzewanie na osiedlu? Czy
      oplata jest uzalezniona wylacznie od metrazu czy od pobranego ciepla? Nie ma na
      kaloryferach miernikow ciepla a nie ukrywam, ze lubie miec chlodno a nawet zimno
      w mieszkaniu i mam caly czas pozakrecane kaloryfery i nie wiem czy niepotrzebnie
      za ogrzewanie nie place. Optymalna temp. dla mnie to 18 stopni a nawet mniej.
      Wystarczylby wiec jeden kaloryfer na cale mieszkanie. Mierniki na kaloryfery
      moga zostac zalozone po zwroceniu sie do Lokum z taka prosba? Pozdrawiam
      • 08.11.09, 21:15
        Hmmmm, wydawało mi się, że każdy kupujący mieszkanie na 4PR wie, że
        ma opamiarowane ciepło na przyłączu w klatce schodowej. Po co
        podzielniki miałyby być montowane na kaloryferach doprawdy nie wiem.-
        -
        Vivaat Silesia Superior!!!
        • Gość: ogrzewanie IP: *.kompus.3s.pl 08.11.09, 21:30
          Tichauer nie wnikalem w to, bo to pierwszy sezon grzewczy tutaj dlatego sie tym
          teraz zainteresowalem. Wczesniej mieszkalem w domku wiec tam byly calkowicie
          inne zasady (grzejesz sobie sam). Liczniki przeplywowe na klatce jak rozumiem
          wskazuja ilosc pobranej wody tylko do kaloryferow czy rowniez cieplej wody
          ogolnie? Z tego co napisalem to moge pozakrecac kaloryfery i mam spokoj z
          niepotrzebnym placeniem za ogrzewanie poki nie ma prawdziwej zimy? :) Dzieki za
          wyjasnienia. Zapraszam na Tyskie ;)
          • 08.11.09, 22:43
            Na klatce masz liczniki CO niezależne od przepływomierzy wody
            zimnej/podgrzanej. Do licznika ciepła są podłączone czujniki
            temperatury na dolocie/odpływie instalacji CO. Na podstawie ilości
            cieczy cyrkulującej w systemie oraz różnicy jej temperatury
            urządzenie zlicza ciepło, jakie jest dostarczone do Twojego
            mieszkania, pewnie w GJ albo innej jednostce. Płacisz za tyle, ile
            zużyjesz. Jak zakręcisz kaloryfery, nie zapłacisz w ogóle.
            --
            Vivaat Silesia Superior!!!
            • Gość: ania IP: *.kompus.3s.pl 08.11.09, 22:57
              ciekawe ja rozlicza straty na korytazach i te rozkręcone kaloryfery
              na klatkach ... róry bez osłon na korytarzach .... brakoróbstwo na
              całego a ktos bedzie musiał za to zapłacić
          • Gość: ania IP: *.kompus.3s.pl 08.11.09, 22:48
            niby są mierniki. tylko zobaczcie ile ciepła idzie z rór w psadzki
            ona nie są izolowane, aciepło na latkach schodowych??? tam jest upał
            a ciekawe jak to rozliczą??? sa ogromne straty na cieplne to te
            liczniki sobie mogą;) mozna przejsc sie w skarpetkach korytazami to
            podłogi są gorace... kolejne brakoróbstwo...
            • Gość: xx IP: *.kompus.3s.pl 10.11.09, 16:19
              co za bagno, non stop cos w tych budach.brrrrrr
              • 10.11.09, 17:20
                A mogesz tak troszka jaśnij?
                --
                Vivaat Silesia Superior!!!
                • Gość: xx IP: *.kompus.3s.pl 10.11.09, 19:05
                  woda nie leci z kranu od rana
                  • 10.11.09, 19:53
                    Witam mieszkańców budynku nr 4. W związku z przedłużającym sie
                    oddaniem miejsc parkingowych pod budynkiem nr 4 mam pytanie do
                    mieszkańców co do realnego i potwierdzonego przez Murapol terminu
                    oddania garaży właścicielom. Będe wdzięczny za jakiekolwiek
                    informacje w tym temacie, interesuje mnie wynajęcie mojego miejsca
                    parkingowego a niestety przedłużające sie oddanie garaży wpływa
                    niekorzystnie na mój domowy budżet. No chyba że na zebraniu
                    wspólnoty 17 listopada dowiem sie jakiś konkretów. Pozdrawiam
                    • Gość: pafnucy IP: *.chello.pl 10.11.09, 21:34
                      Dziś, jak się dowiedziałem rozpoczęto prace posadzkarskie w hali garażowej pod "czwórką". Nie licz na "realne i potwierdzone przez Murapol terminy". Są to pojęcia sprzeczne (potwierdzone terminy : Murapol). Jeśli chodzi o realny termin, to myślę, że przy wytężonej pracy i w miarę sprzyjającej pogodzie tak budynek nr 4, jak i pierwszą część osiedla można wykończyć na tip-top w przeciągu dwóch miesięcy. Oczywiście mowię o takim przypadku, że ktomuś zależy na zakończeniu prac i przede wszystkim na przeznaczeniu na to kasy. Nie sądzę, żeby ten przypadek dotyczył Murapolu. Od kogu chciałbyś się dowiedzieć konkretów na zebraniu wspólnoty? Od Pani/Pana z Lokum? Ode mnie? Od sąsiada?...
    • Gość: Remont IP: *.kompus.3s.pl 11.11.09, 16:13
      Remont i wiercenie cały dzień w święto 11.11 - kultura pełną gębą. Pozdrawiam
      sąsiada. Może będzie okazja do pohałasowania to się odwdzięczę.
      • Gość: NN IP: *.netblok.pl 11.11.09, 16:53
        Co sie czepiasz chołota całą gebą, słoma na klatkach leży jak z
        butów gubią wsioki.A pozatym też dostaje szału jak się tłuką.A tak
        nawiasem idziecie na to śmieszne zebranie??? Bo ja to zlewam nie
        będę się z buractwem użerać ,co dzień dobry nie umie powiedzieć.
        Pokarało sąsiadami;(((((((((((((((
        • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 11.11.09, 17:14
          Pięknie piszesz. Można rzec - wysoka kultura.
          Wygląda na to, że na tym osiedlu mieszkasz tylko ty - reprezentant inteligencji
          a reszta to prymitywy. Nie mylić z mieszkańcami wsi, których ,może nieświadomie,
          ale obrażasz.
          No i wyrazy współczucia bo pewnie zawsze jako pierwszy kłaniasz się sąsiadom a
          oni tacy niewychowani.
          Chyba się nerwowo wykończysz na tym osiedlu.
          Pozdrawiam
          • Gość: remont IP: *.kompus.3s.pl 11.11.09, 21:32
            To jest chore, żeby dziś się cały dzień tłuc. Hołota się sprowadziła i urządza
            mieszkanka nie licząc się z nikim i z niczym! NN na zebranie zawsze warto iść,
            może uda się hołotę przegłosować lub zmienić regulamin na osiedlu. Przez myśl by
            mi nie przyszło przeszkadzać całemu blokowi w wolny dzień wierceniem od rana do
            wieczora! Ale skoro tak, kolumny mam spore i niemałej mocy... Poczekamy aż
            sąsiad zmęczony będzie chciał odpocząć w jakieś święto.
            • Gość: A IP: *.kompus.3s.pl 11.11.09, 22:33
              tu naprawdę jest buractwo i się nie obrażać tylko wziąść się za
              siebie, do miasta przyszliscie
            • Gość: pafnucy IP: *.chello.pl 11.11.09, 22:38
              Nie jest to usprawiedliwieniem, ale najprawdopodobniej te hałaśliwe prace wykonuje nie osobiście sąsiad, ale wynajęta przez niego ekipa budowlana. Sąsiad płaci i wymaga, żeby robotę skończyli w terminie. Ale powtarzam, że nie jest to żadne usprawiedliwienie. Myślę, że jest dobrym pomysłem, żeby w regulaminie wspólnoty znalazł sie zapis nie tylko o zachowaniu ciszy nocnej ale o niepodejmowaniu głośnych prac w dni ustawowo wolne od pracy .

              Na prawdę nie jest metodą wyzywanie się na tym forum. Mimo wszystko uważam, że na tym osiedlu nie mieszka chołota. Nie nazywajmy się tak sami, bo to napewno nie poprawi relacji dobrosąsiedzkich. Wiem, że łatwiej jest napisać coś na forum niż podejśc i poprosić o zmianę zachowania, ale to naprwdę nie jest metoda.
              • Gość: ania IP: *.kompus.3s.pl 12.11.09, 11:17
                Ja własnym oczom nie wierze .To jakaś paranoja te lampy , macie
                swoje oświetlenie osiedla.Tu sobie normalnie z ludzi jaja robią.
                Przyjmuje zakłady jak długo postoją. Szkoda kasy za prąd nic wiecej
                • Gość: notifier IP: *.kompus.3s.pl 14.11.09, 13:56
                  wiadomość dla auta o rejestracji: EL 837EL ,
                  baranie jeden bądz tak miły i nie parkuj swojego autka przy
                  samiutkiej bramce do wyjscia z osiedla przy bloku nr 3 !!!
                  No dosłownie chamstwo nie z tej ziemi! Przeciez miejsca za Toba w
                  cholere jest.... czy to tak trudno sie domyślić, że inni też chca z
                  tej bramki korzystać? Wystarczyło by sie odsunąć pół metra...
                  niektórzy nie myślą......

            • Gość: Remont :) IP: 91.150.139.* 13.11.09, 10:32
              Autor: Gość: remont

              Zamiast płakać na forum i szczekać to trzeba było poprostu pójść do sąsiada i powiedzieć że Ci to przeszkadza :) No ale niektórzy wolą się jąkać w internecie :)
              Śmieszysz mnie.
              Nie pochwalam tego że ktoś remontował w dzień wolny ale na szczescie u mnie było cicho.

              Pozdrawiam z 5.



    • Gość: ratatuj IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.09, 13:22
      Byłem dzisiaj na osiedlu i omal nie padłem z wrażenia. Przy chodniku
      k. Bielskiej 143A stoi pierwsza latarnia! A włąsciwie latarenka,
      muszę zmierzyć wysokość = na oko 125 cm.
      Stoi zasłonięta paletą z cegłami, bo inaczej ktoś by ją rozjechał.
      Nie jest dziwne, że czarnej latarni nie widziałem wieczorem, bo nie
      świeci. A świecić pewnie nie może, bo stoi w wodzie. Może znajdzie
      się odważny elektryk, który ją włączy? Albo lepiej nie, bo będzie
      awaria na połowę miasta.
      Czyli do okresu suchego latem 2010 będziemy mieli "emitację"
      oświetlenia, tym bardziej, że ktoś pisał, że przewody doprowadzające
      energię nie są w ogóle zabezpieczone przed wilgocią.
      • Gość: nn IP: *.tsi.net.pl 12.11.09, 14:57
        ja sie nawet nie wkurzam, tylko sie śmieje........ To są kpiny z
        mieszkańców... chcieliśmy latarnie to mamy... kpina kpina
        kpina................................................................
        ...............................................jak w Wąchocku.. i
        jeszcze cieć po zmroku powinien asfalt zwijać
        • Gość: Bartrulezz IP: *.kompus.3s.pl 12.11.09, 16:32
          Co do oświetlenia tarasów to osobiście raczej nic nie mam do tych
          lamp, ich wysokośc jest na odpowiednim poziomie-po co mi lampy
          wysokie na 3-4 metry aby mnie switało raziło w nocy. Natomiast nie
          wyobrażam sobie aby tego rodzaju lampy były zamontowane wzdłuż drogi
          osiedlowej-tam powinny być lamy o wysokiśco conajmniej 4 metrów-tyle
          w tym temacie w mojej skromnej opini.
          • 15.11.09, 14:03
            To oświetlenie to PARODIA. Trudno powstrzymać się od przeklinania.
            Kur... Mać. Taka plastikowa tandeta wbita w ziemie jak jakiś patyk.
            Trudno doszukiwać się optymizmu by prędzej czy póżniej nie trafiła w
            ręce wandala, czy choćby grupki psotliwych dzieciaków. Bo dużo
            naprawde nie trzeba by ten badziew zrównać z ziemią. O kradzieży
            żarówek nie wspomne bo licze że aż tak trudne czasy mineły.
            Druga kwestia .
            Czy te Jeb... Jełopy z murapola zrobią kiedyś wjazd na ośiedle. Czy
            będą rozstawiać palety do samego Kobióra, aż całkowicie zryją ten
            pas rozdzielający do samego końca. Naprawde robiąc kilkanaście
            kursów w ciągu dnia to trudno nie pokusić się o skrócenie sobie
            drogi i ciągle jeżdzić do odległej dziurawej nawrotki. Ale widocznie
            trawnik z rolek przed nowo budowanym blokiem jest ważniejszy.
            • Gość: ratatuj IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.09, 18:40
              Wprawdzie jednak jeszcze nie pomierzyłem wysokości tej latarenki,
              ale po postach widać, że nie jesteście zachwyceni. Napiszę tak, ona
              nie wygląda najsolidniej i taka nie jest. To chyba podobne latarnie
              jak w Krakowie. Tam na osiedlu Murapolu notorycznie przewracali je
              samochodami. Na 4Porach na razie tak nie jest, ale jak skończą się
              cegły na tej palecie, która zabezpiecza laterenkę przy 143A, to nie
              wróżę jej długiego żywota :p. Tym bardziej, jeśli nadal nie będzie
              świecić.
              • 16.11.09, 14:34
                Ta tandeta mocowana jest do pseudo fundamentu tylko na 2 wkrętach.
                Tak że sama z siebie kiwa się to . Taka lampa ma prawo bytu w
                prywantym przydomowym ogródku a nie na osiedlu mieszkaniowym.
                Jak znajde pierwszą leżącą latarnie pójde do tego ich baraku i
                rzuce ścierwo na biurko. Najwyżej zrobią mi zdjęcie i wsadzą do
                gabloty - 'tych klientów nie obsługujemy'
                • Gość: LAMPA IP: *.kompus.3s.pl 16.11.09, 15:08
                  Dobra lampa kosztuje ponad 1000zl, 20 takich lamp to juz ladne pieniadze. Kogo
                  to dziwi? Zobaczcie w kombudzie jakie sa ladne i solidne latarnie. Do tego z
                  zarowkami energooszczednymi a tu bedzie kilkaset wat sie swiecic cala noc :)
                  Dziwi mnie dlaczego przebiegly murapol nie zainstalowal lamp solarnych za 20 zl.
                  Nawet instalacji elektrycznej nie trzeba prowadzic, bo przeciez slonce naladuje
                  akumulatorek.
                  • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 16.11.09, 16:24
                    Zaświecili.. rany normalnie Las Vegas.. kpina w biały dzień bo noc
                    nadal ciemna
                  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 19:21
                    Ktoś wyjątkowo krótkowzrocznie patrzy w Murapolu na to całe osiedle albo
                    spodziewa się, że ludzie i tak kupią jakkolwiek badziewnie by nie było. Możliwe,
                    że jeszcze nie ma w Tychach wystarczająco konkurencyjnej oferty stąd ta cała
                    tandeta. Gdyby konkurencja była większa i ludzie przestali kupować u nich
                    mieszkania to pewnie by coś zrobili. A tymczasem dyrektor tłumaczy się, że
                    "oświetlenia i tak miało nie być w standardzie a on je robi"...

                    Lampy oczywiście nie wytrzymają próby czasu, Murapol umyje ręce bo przecież
                    oświetlenie zrobili, a że nie działa bo zostało np. zniszczone to już nie ich
                    sprawa. A nam za jakiś czas przyjdzie złożyć się na oświetlenie z prawdziwego
                    zdarzenia, takie które nie przewraca się kiedy oprze się o nie dziecko albo
                    obije większy piesek.

                    • 16.11.09, 21:27
                      Kurde, faktycznie, spojrzałem do umowy i o oświetleniu na osiedlu
                      nic nie ma. Oświetlona ma być tylko hala garażowa.
                      Na okoliczność, że nastał dzisiaj pamiętny dzień, kiedy stała się
                      jasność (w otoczeniu lampek, bo dużo ta chińszczyzna nie oświetla)
                      powinniśmy chyba przeczołgać się w błocie wzdłuż chodnika (bo
                      Murapol nie zapewnił dojazdu do kilku klatek i auta rozjeździły
                      trawnik na betonie) do baraku Murapolu. Łaskawość wielka to ze
                      strony M., oj wielka.
                      Z przykrością muszę przyznać, że w Kombudzie mają chyba faktycznie
                      porządne oświetlenie.
                      --
                      Vivaat Silesia Superior!!!
                • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 16.11.09, 16:25
                  dokladnie tak. Normalnie masz jaja.. ciekawe czy tylko w necie;)))
    • Gość: Remont IP: *.kompus.3s.pl 13.11.09, 12:39
      Tu nie chodzi o proszenie kogoś aby nie remontował w święto. Nikt normalny nie
      robiłby takich rzeczy w wolny dzień. Takie postępowanie nie ma wytłumaczenia.
      Każdy zdaje sobie sprawę, że utrudnia życie całej klatce wierceniem w ścianach.
      Trudno zdarzyło się i nie ma tematu. Ale na przyszłość warto pomyśleć o innych.
      • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 13.11.09, 20:13
        Mam pytanie.
        Czy któryś z sąsiadów założył może telewizję kablową jambox?
        Jeśli tak to poproszę o opinię.
        Dzięki
        • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 13.11.09, 20:20
          Witam sasiada. Ja kozystam od ponad pol roku z tv jambox. Cena nie jest
          wygorowana jak w cyfrze +, bo za pakiet wielotematyczny jest 45zl. Kanaly mozna
          przejrzec na stronie www, wiec nie bede ich wymienial. Odkad zainstalowano mi ta
          tv nie zdarzyla sie ani jedna awaria czy czos w tym stylu. Jest to transmisja
          cyfrowa wiec obraz jest 1 klasa. Ja tam jestem zadowolony. To nie reklama tylko
          moja subiektywna opinie. Jak masz jakies szczegolowe pytania to wal smialo.
          • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 13:25
            Problem w tym, ze operator tak poukladal kanaly w pakietach, ze chcac wybrac
            sobie ciekawa skladanke (film, nauka, bajki dla dzieci, moze cos z HD) musimy
            wybrac tych pakietow troche i abonament sie mocno rozrasta. Jak dla mnie
            najlepsza oferta to UPC ale jakas pie... z Murapolu nie pokwapila sie podpisac
            z UPC umowy...
            • Gość: notifier IP: *.kompus.3s.pl 14.11.09, 14:31
              wiadomość dla auta o rejestracji: EL 837EL ,
              baranie jeden bądz tak miły i nie parkuj swojego autka przy
              samiutkiej bramce do wyjscia z osiedla przy bloku nr 3 !!!
              No dosłownie chamstwo nie z tej ziemi! Przeciez miejsca za Toba w
              cholere jest.... czy to tak trudno sie domyślić, że inni też chca z
              tej bramki korzystać? Wystarczyło by sie odsunąć pół metra...
              niektórzy nie myślą......
              • Gość: sssss IP: *.kompus.3s.pl 16.11.09, 12:28
                sam jesteś baran
                • Gość: do sssss IP: *.kompus.3s.pl 18.11.09, 17:44
                  dobrze gość mówi.... jak parkujesz auto to myśl przy tym!!
                  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 18.11.09, 19:14
                    Szanowni sasiedzi, jak wiadomo zainstalowano nam oswietlenie. Sa to zarowki 60W
                    w ilosci ok 12 sztuk (tyle naliczylem). Jest to prawie 1kW obciazenia.
                    Oswietlenie swieci sie cala noc. Proponuje wymienic te zarowki na swietlowki
                    kompaktowe, ktore zuzywaja max 12-15w. Przy oswietleniu calonocnym 365 dni w
                    roku jakas oszczednosc bedzie. Sam moge zakupic i wymienic kilka zarowek w tych
                    latarniach ;) Pomysl chyba nie jest zly.
                    • Gość: michał IP: *.chello.pl 18.11.09, 21:42
                      Popieram, wystarczy przeliczyć, poprawcie mnie jeśli się mylę:

                      60Wx10h średnio świecenia na dobę x 365 dni = 220kW

                      Nie wiem ile dokładnie kosztuje 1kW ale pewnie koło 50gr za rok zapłacimy więc
                      około 110zł od lampy.

                      Dla energooszczędnych 12W (ekwiwalent 60W) wychodzi 5 razy taniej, czyli około
                      20zł od lampy. Nie wspominając o trwałości.

                      90zł różnicy na jednej lampie to sporo, nawet gdyby kradli te żarówki co chwilę
                      to i tak się opłaca się wymienić. Dla tych około 12 lamp zaoszczędzone pieniądze
                      to jakieś 1000zł na rok. O tyle mniej zapłacimy wspólnie.

                      Przypuszczam, że oświetlenie na klatkach i w garażach jest także tradycyjne.
                      Proponuję to wszystko wymienić na energooszczędne. Możliwości mamy 2 albo sami
                      to zrobimy na zasadzie sąsiedzi się dogadują w ramach klatek, zrzucają po te 5zł
                      i każda klatka wymienia swoje lampy i oświetlenie wewnątrz, albo zlecimy to
                      Lokum. Te wydane 5zł zwróci się baaardzo szybko...


                      "Dziadostwo" Murapolu przeraża, energooszczędną żarówkę 15W można kupić za 10zł
                      a nawet taniej, na tych 12 lampach wydaliby stówkę więcej, ale woleli odstawić
                      tandetę, która staje się ich znakiem firmowym... Kiedy tam się ktoś nauczy, że
                      głupia stówa na żarówkach to nie jest oszczędność tylko robienie sobie bardzo
                      złej reklamy...


                      • Gość: michał IP: *.chello.pl 18.11.09, 21:47
                        dodam jeszcze, że można te 60W zamienić na energooszczędne 18W (odpowiednik
                        100W), może to trochę podniesie jakość tego oświetlenia.

                        PS. w poście wyżej miejscami pomyliły mi się jednostki i zamiast kW powinno być
                        kWh ale sens wiadomości pozostaje ten sam.
            • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 14.11.09, 18:40
              Tylko, że pewnie jak Murapol ogłaszał przetarg na telewizję kablową to UPS się
              nie kwapiło złożyć oferty.
              Skończyło się na okablowaniu przez jedną firmę. Cóż monopol. Ale oferta jambox'a
              nie wydaje się taka zła. Nie masz talerza na balkonie. Sygnał w kablu, a i wybór
              kanałów jest duży, nawet bardzo.
              Dlatego dzięki za info od tych którzy się zdecydowali.
              Acha, spotkałem się z opinią, że "...brak jakiejkolwiek kontroli nad proporcjami
              obrazu - nie jest to problemem jeśli przesyła się obraz przez Euro złącze lub
              component bo można wtedy ustawić to w TV, ale przy HDMI (wtedy TV sztywno trzyma
              rozdzielczość 1920x1080) kiepsko wygląda rozciągnięty obraz z czarnymi
              paskami, które aż proszą się o usunięcie..."
              Jek to wygląda obecnie?
              Dzięki
              • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 14.11.09, 20:50
                U mnie wszystko zalezy od proporcji nadawanego obrazu. Zwykle TVP1 zawsze jest
                na caly ekran a np. TVN ma pasy, na da sie tego wyregulowac z tego powodu.
                Zalezy od kaprysu nadawcy. Nie mamy w PL okreslonej normy i kazdy nadaje wg
                uznania np. proporcje 4:3, 16:9, 1,66:1.
    • Gość: pafnucy IP: *.chello.pl 16.11.09, 21:58
      Witam,

      Jakie są Wasze opinie o przebiegu naszego zebrania i czy komuś udało sie dotrwać do końca? Dla mnie był to przykład jak jedna osoba potrafi dokonać obstrukcji spotkania setki ludzi. Ja nie chcę drugiego MZBMu w naszej wspólnocie...
      • 16.11.09, 22:31
        Witaj pafnucy,
        a miałem sie do Was wybrać. Czy ta obstrukcja to jakiś
        współwłaściciel może?
        --
        Vivaat Silesia Superior!!!
        • Gość: zuzu IP: *.kompus.3s.pl 16.11.09, 22:45
          Tylko co teraz?Z zebrania wlasciwie nic nie wyszlo, stracone 3 h.
          Pani, ktora zabierala caly czas glos miala duzo racji.Najgorsze jest
          jednak to, ze nic nie zostalo uchwalone, moze nigdy nie bedzie ponad
          50% wlascicieli i wlasciwie stoimy w punkcie wyjscia. Placimy Lokum a
          oni nie wiele robia, placimy na fundusz remontowy a jak przyjdzie co
          do czego to budynek jest na gwarancji i usterek naprawiac nie mozna,
          bo rekojmia.To wszystko jest chore...
          • Gość: zebranie IP: *.kompus.3s.pl 16.11.09, 22:59
            Co tam bylo na zebraniu? Ja bardzo chcialem sie wybrac ale zapomnialem :( Z
            takim wyprzedzeniem 3 tygodnie to sobie moga slac listy. Jakbym sie w zeszlym
            tyg. dowiedzial to bym przyszedl.
            • Gość: pafnucy IP: *.chello.pl 16.11.09, 23:32
              Ogłoszenie o zebraniu umieszczono także w gablotach na klatkach schodowych. Dobrze, że wysłano powiadomienia z wyprzedzeniem. Jednak nie wiele straciłeś nie idąc na zebranie.

              Pani, która cały czas ZABIERAŁA (w dosłownym tego slowa znaczeniu) głos należała do osób z kategorii mających tylko i wyłącznie rację, a jeśli nie, to tym gorzej dla racji. Dokonała ona obstrukcji zebrania i paraliżowała jakiekolwiek próby podjęcia działania przez zarządcę. Jej zachowanie spowoduje (prawdopodobnie celowo), że na następnym zebraniu pojawi sie już nie 40% "udziałowców", ale 10%. Wtedy będzie mogła ona zabierać głos, ale już czterokrotnie silniejszy. Znam metody działania tej osoby z MZBM.

              Nie udało się (przynajmniej do czasu kiedy wyszedłem o 19.30) uchwalić, czy choćby uzgodnić ani jednego konstruktywnego wniosku. Było to spotkanie żenujące. Jest mnóstwo spraw ważnych, niecierpiącch zwloki - zajmowano się tym najmniej jasnymi i w ogóle nieczytelnymi dla zwykłego lokatora. Te osoby, które przyszły w dobrzej wierze i w poczuciu współodpowiedizlaności, jak sądzę w dużej większości nie wybiorą się już na następne spotkanie.

              To, że zbieramy na fundusz remontowy, to bardzo dobrze. Te środki się nie zmarnują. Ale rękojmię należy egzewkwować z żelazną konsekwencją od dewelopera. Można na pewne rzeczy machnąć (na razie) ręką, ale to, że człowieka zalewa od pół roku i nie ma w związku z tym żadnej reakcji to po prostu kpina.
              • Gość: zebranie IP: *.kompus.3s.pl 17.11.09, 00:02
                Nie dalo sie uciszyc tej panienki? Jednak szkoda, ze mnie tam nie bylo...
          • 16.11.09, 23:15
            Zuzu,
            przypuszczam że chodziło o zacieki obok komina. W tym zakresie
            przysługuje Ci roszczenie z tyt. Art 556 oraz 559 K.C. W najgorszym
            razie masz prawo odstąpić od umowy kupna mieszkania.
            W takim razie pewnie jednak zwrotu poniesionych przezz Ciebie
            nakładów nalezałoby dochodzić w postępowaniu sądowym.
            W zakresie naprawienia szkody obowiązują także Art 361,363 K.C. Art
            480 traktuje o zobowiazaniach. W par 3. jest mowa o sytuacjach
            nagłych - np. zalewa Tobie mieszkanie w czasie deszczu, a M. był
            zobowiązany do naprawienia wady z tyt. rękojmi - możesz dokonać
            naprawy na koszt Murapolu. Fakt - niestety musisz Ty lub wspólnota
            załozyć pieniądze, a potem dochodzić odszkodowania od Murapolu.

            Nie chcę bronić Lokum, ale zasadniczo nie powinniśmy z naszych
            pieniędzy naprawiać rzeczy, do których naprawy Murapol jest
            zobowiązany z tytułu rękojmi za wady fizyczne.

            --
            Vivaat Silesia Superior!!!
            • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 17.11.09, 00:08
              I co miałam racje.... to szambo i tyle... co do punktu powiedziałam
              co bedzie... olejcie to szkoda Waszej energii
              • 17.11.09, 01:04
                Ania, masz rację, to smutne.
                Smutne, że ludzie ludziom, a właściwie sąsiedzi sąsiadom gotują taki
                los. Kurde, to można już było zauważyć na spotkaniu organizacyjnym.
                Sprzedaż mieszkań powinna być dopuszczalna wyłącznie dla Kupujacych
                ze świadectwem badania psychologicznego pod kątem zdolności do życia
                we wspólnocie.
                --
                Vivaat Silesia Superior!!!
              • 17.11.09, 01:17
                Ania, pozatym nie jest sztuką dać się porwać prądowi. Sztuką jest
                pójść pod prąd, próbować zmienić to szambo na lepsze. Ja nie mogę
                tego olać, bo chciałbym tu trochę mieszkać. Wiem, dla Ciebie to
                tylko 'przystanek'.
                --
                Vivaat Silesia Superior!!!
                • Gość: mieszkaniec IP: 188.33.68.* 17.11.09, 08:02
                  Czy ostatecznie udało się coś mądrego na zebraniu ustalić? (niestety musiałam wcześniej wyjść)Czy odbędzie się głosowanie w drodze indywidualnego zbierania głosów, czy też musimy zebrać się ponownie licząc na to, że będzie nas ponad 50% właścicieli?
            • Gość: Lokator CPR IP: *.chello.pl 17.11.09, 00:22
              Drodzy Forumowicze, pozwolę sobie zamieścić kilka spostrzeżeń po
              dzisiejszym zebraniu Wspólnoty.
              Po pierwsze, Pani z MZBM zwana Panią Dyrektor (nie wiedzieć czemu),
              ja nazwę ją "Obstrukcją".
              Jak ktoś napisał wczesniej, osoba ta uniemozliwiła uchwalenie
              czegokolwiek. Od poczatku forsowała zamianę Rady Właścicieli na
              Zarząd Wspólnoty, bo pojęcia RW nie precyzuje Ustawa o Własności
              Lokali. Zwracam uwagę, że to co nie jest zabronione jest dozwolone.
              Po drugie: odniosłem wrażenie, że niektórzy właściciele, tak
              naprawdę nie wiedzieli po co przyszli na to spotkanie. Zajmowano się
              mało ważnymi sprawami, jak przeciekający komin, lampy w hali
              garażowej, itp. Ja rozumiem frustrację tych osób, bo sam mam podobne
              problemy z naszym developerem ale czy to jest miejsce na tego typu
              sprawy? Przecież mieliśmy zadecydować o kluczowych sprawach dla
              naszej wspólnoty!
              Po trzecie: szanujmy się nawzajem; podczas zabierania głosu
              wypadałoby wstać i zrwacać sie do wszystkich a nie buczeć i
              przerywać co chwilę innym; BTW pozdrawiam puszystą Panią siedzącą
              przed Obstrukcją - naprawdę słoma z butów wychodzi.
              I po czwarte: czy zarząd wspólnoty (osoby fizyczne po odwołaniu
              Lokum) jest w stanie podołać zarzadzaniem tymi nieruchomosciami?
              Szczerze w to wątpię.

              Napewno ktoś nie zgodzi sie z powyższym ale to tylko moja
              subiektywna ocena wydarzeń, których byłem świadkiem.

              Pozdrawiam
              • Gość: TurboDymoGrill IP: *.kompus.3s.pl 17.11.09, 00:30
                I co z waszymi uchwałami Grill zwycięży wszystko;)))))))
                GryllRulez
                • Gość: Lokator CPR IP: *.chello.pl 17.11.09, 09:42
                  Tak, wspólnota zawstydziła TurboDymoGrilla i uchwaliła (częściowo)
                  Regulamin Porządku Domowego, gdzie jest zapis o zakazie grillowania.
                  • Gość: TurboDymoGrill IP: *.kompus.3s.pl 17.11.09, 09:59
                    jestem pod wrażeniem.... normalnie ZONK;)))))))
                    to sie dostosuje;)))))) jak wspólnota dała radę;)))))) normalnie
                    szacun;)))))
                    • Gość: TurboDymoGrill IP: *.kompus.3s.pl 17.11.09, 10:14
                      Grillowania zakazaliscie ale o wędzeniu nie ma tam mowy;)))) bedę
                      wedził mięsa ;)))))))))))))))))))))))))
                      • Gość: Bart IP: 20.142.116.* 17.11.09, 10:48
                        Czy ktoś wie o której i gdzie dokładnie jest DZISIAJ spotkanie wspólnoty ?
                      • 17.11.09, 10:52
                        Turbo super. Po zastanowieniu ja zdecydowałem się postawić ul na
                        balkonie. Nie ma to jak miód z własnej pasieki. Dasz trochę wędzonki
                        za miód?
                        --
                        Vivaat Silesia Superior!!!
                        • Gość: TurboDymoGrill IP: *.kompus.3s.pl 17.11.09, 14:26
                          dam wędzonke za miód... pomyslmy jeszcze o przemianie miodu w miód
                          pitny i rozwiązujmy problemy jak staropolanie;))))może w wolnych
                          boxach garażowych samogon popedzimy;)))) nareszcie osiedle odżyje;)))
                      • Gość: mieszkaniec IP: 188.33.68.* 17.11.09, 11:06
                        Poprzednio byłam członkiem wspólnoty wraz z całą ekipą starszych osób. Administrował nas MZBM ale tej Pani, która zabierała najczęściej głos nie znam. Tam był Zarząd nie Rada Wspólnoty i Zarząd otrzymywał za swoją pracę symboliczne wynagrodzenie. Przy zakupie tamtego mieszkania straszono nas, że na zebraniach nie uda się nic ustalić, bo starsi ludzie niechętnie zgadzają się na inwestowanie, bo ich na to nie stać. Owszem kilka starszych osób lubiło zabierać na zebraniach dużo czasu i opowiadać o niczym jednak ku mojemu zaskoczeniu udawało się podjąć wiele decyzji na korzyść wspólnoty, wyremontować klatki, wymienić okna, drzwi ocieplić blok itp. Wszystko na koszt mieszkańców.
                        Moje zdziwienie po tym, co działo się na wczorajszym zebraniu było ogromne. Szanse na ustalenie czegokolwiek były bliskie zeru. Mam jednak nadzieję, że na każdym kolejnym spotkaniu będzie lepiej. Tak naprawdę działamy w ten sposób na korzyść firmy Murapol. Może ustalmy, że na zebraniu zabiera głos tylko jedna osoba w jednym czasie a nie kilka naraz. Najlepiej, żeby był dostępny bezprzewodowy mikrofon, bo inaczej połowa zebranych nie słyszy o czym się mówi. Pracownicy Lokum powinni pilnować żeby lista do głosowania szybciej krążyła po sali (wczoraj po 2 godzinach do mnie nie dotarła). Członkowie Rady czy też Zarządu mogliby udostępnić mieszkańcom klatek swoje prywatne adresy email, żeby na bieżąco zgłaszać im swoje pomysły i uwagi.
                    • Gość: mieszkaniec IP: 188.33.68.* 17.11.09, 10:57
                      Poprzednio byłam członkiem wspólnoty wraz z całą ekipą starszych osób. Administrował nas MZBM ale tej Pani, która zabierała najczęściej głos nie znam. Tam był Zarząd nie Rada Wspólnoty i Zarząd otrzymywał za swoją pracę symboliczne wynagrodzenie. Przy zakupie tamtego mieszkania straszono nas, że na zebraniach nie uda się nic ustalić, bo starsi ludzie niechętnie zgadzają się na inwestowanie, bo ich na to nie stać. Owszem kilka starszych osób lubiło zabierać na zebraniach dużo czasu i opowiadać o niczym jednak ku mojemu zaskoczeniu udawało się podjąć wiele decyzji na korzyść wspólnoty, wyremontować klatki, wymienić okna, drzwi ocieplić blok itp. Wszystko na koszt mieszkańców.
                      Moje zdziwienie po tym, co działo się na wczorajszym zebraniu było ogromne. Szanse na ustalenie czegokolwiek były bliskie zeru. Mam jednak nadzieję, że na każdym kolejnym spotkaniu będzie lepiej. Tak naprawdę działamy w ten sposób na korzyść firmy Murapol. Może ustalmy, że na zebraniu zabiera głos tylko jedna osoba w jednym czasie a nie kilka naraz. Najlepiej, żeby był dostępny bezprzewodowy mikrofon, bo inaczej połowa zebranych nie słyszy o czym się mówi. Pracownicy Lokum powinni pilnować żeby lista do głosowania szybciej krążyła po sali (wczoraj po 2 godzinach do mnie nie dotarła). Członkowie Rady czy też Zarządu mogliby udostępnić mieszkańcom klatek swoje prywatne adresy email, żeby na bieżąco zgłaszać im swoje pomysły i uwagi.
    • Gość: ratatuj IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 10:24
      Ciekawy artykuł znalazłem:
      biznes.onet.pl/deweloperzy-zarabiaja-zawyzajac-metraz-lokali,18496,1585080,2,prasa-detal

      Podobna kwestia nurtuje mnie juz od pewnego czasu.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.